Gość: wrocławianin
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
11.08.04, 11:14
Wrocław mimo iż swoją powierzchnią porównywalny jest z Pragą, sprawia
wrażenie miasta o wiele miniejszego niż stolica Czech. Wciąż we Wrocławiu
straszą puste przestrzenie i to nie tylko w odległych dzielnicach ale także
bardzo blisko Centrum. Na pierwszy ogień zagęszczania Wrocławia powinny pójśc
tereny ulicy Krakowskiej aż do Księża Małego, tereny między ulicami Kamienną,
Borowską, Armii Krajowej i Ślężnej (wielki kwartał gdzie już dawno powinno
być miasto)oraz ul. Klecińska po obu jej stronach. Wyżej wymienione ulice
powinny mieć zabudowę pierzejową tak by miało się wrażenie że jest się w
śródmieściu a nie prawie na końcu miasta (tak jest w Warszawie, jadąc
tramwajem cały czas mamy pierzejową zabudowę, mimo że jedzie się nim dobre
pół godziny).Jak już zagospodarujemy te tereny to warto zabrać się za
zachodnie dzielnice, ul. Legnicka, Kosmonautów i Lotnicza