Dodaj do ulubionych

Szkoła Jazdy "MANEWR" - jakie macie doświadczenia?

IP: 195.205.44.* 15.09.04, 14:52
Jakie macie doświadczenia ze szkołą jazdy manewr? Moje są takie, że to
naciągacze. Konkretnie mówiąc, uwalają ludzi na tzw. wewnętrznym egzaminie
praktycznym, żeby zmusić ich do wykupowania dodatkowych godzin jazd.
Obserwuj wątek
    • Gość: WG ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM... IP: *.finemedia.pl 15.09.04, 15:11
      Jeździłem z nimi blisko pół roku (od lutego do czerwca) - mieli wielu kursantów
      i niestety były problemy z miejscami na jazdy (teraz jest zapewne inaczej bo
      mają nowe samochody i minął natłok ludzi spowodowany podwyżką ceny). Przyznaje,
      że wykupiłem u nich dodatkowe 4 godziny jazd, ale nie z powodu oblanego
      egzaminu (bo ten zdałem bez większych problemów, aczkolwiek nie wszystko było
      idealnie), tylko z tego, że nie czułem się pewnie za kierownicą - łącznie
      wyjeździłem 24 godziny i zdałem za pierwszym razem. Obecnie jeżdże już blisko 3
      miesiące beż żadnej stłuczki, zarysowania, mandatu czy choćby jakiegokolwiek
      problemu... Zresztą ciężko mi sobie nawet wyobraźić jak można oblać u nich ten
      egzamin po 30 godzinach jazd !!! Ja miałem ich "tylko" 20 i zdałem. Niektórzy
      widocznie nie nadają się na kierowców - nie zwalaj na "Manewr". Pozdrawiam -
      kierowca ;p
      • Gość: radis Re: ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM... IP: 195.205.44.* 15.09.04, 15:43
        dla Twojej wiadomości - ja mam prawo jazdy od 9 lat, robiłem je w Auto Klubie i
        zdałem egzamin za pierwszym razem. Sprawa dotyczy osoby mi bliskiej, która
        zapisała się na kurs na koniec kwietnia, w związku z czym wyjeździła jak do tej
        pory 20 godzin.
        Egzamin wewnętrzny został przeprowadzony bez protokołu, "egzaminator"
        zasugerował dokupienie dodatkowych OŚMIU GODZIN. To troszkę dużo, nie uważasz?
        A co do tego że jeździsz trzy miesiące i nie miałeś stłuczki... Najpierw się
        zastanów, a potem pisz.. Na razie jesteś potencjalnym zagrożeniem. Jak jeszcze
        troszkę pojeździsz to pogadamy.
        • Gość: WG Re: ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM... IP: *.finemedia.pl 15.09.04, 17:14
          Wiesz no nie przecze, że 3 miesiące to mało, ale przejechałem do tej pory około
          1500 km. i wydaje mi się, że to całkiem sporo. Potencjalnym zagrożeniem byłeś i
          Ty więc nie cwaniakuj tym, że masz dłuższy staż bo nie świadczy to o niczym -
          zagrożenie możesz stwarzać i za 25 lat bo możesz po prostu jeździć źle. Co do
          tego egzaminu - nie ma żadnych protokołów, które owy egzaminator powinien
          posiadać, bo jest to egzamin wewnętrzny, który tak naprawde o niczym nie
          świadczy. Jeżeli "osoba Ci bliska" uważa, że jeździ dobrze i chce przystąpić do
          egzaminu to niech wybierze się na plac Kromera, zabierze dokumenty i pójdzie na
          egzamin - powstrzymać Jej nie mogą. A zdania nie zmienie - Manewr to szkoła
          dobra.
          • Gość: radis Re: ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.09.04, 17:57
            jeśli na Twoim egzaminie wewnętrznym nie było protokołu to Twoja broszka, ale
            właścicielka szkoły, z którą rozmawialiśmy już na początku zapytała o taki
            protokół.
            Odnośnie 1500 km.. Mówi się, że kierowca potrafi jeździć po przejechaniu ok.
            10.000 km. Twoje 1500 robię w miesiąc bo sporo jeżdżę służbowo.
            Pozdrawiam.
            • Gość: WG Re: ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM... IP: *.finemedia.pl 15.09.04, 22:23
              Jestem pod wrażeniem - 1500 km. w ciągu miesiąca i jeszcze to
              słownictwo... "Twoja broszka" - chyba to zapisze :D
              • Gość: radis Re: ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM... IP: 195.205.44.* 16.09.04, 11:32
                zapisz, zapisz... Przyda Ci się to. Na przykład jak mama wróci z wywiadówki to
                powiesz, że "To nie broszka Pani wychowawczyni, że maluję serduszka w
                zeszycie..."
                :P
                • Gość: WG Re: ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM... IP: *.finemedia.pl 16.09.04, 15:12
                  no gdybym miał jeszcze wywiadówki... :]
    • Gość: Gonzales Re: Szkoła Jazdy "MANEWR" - jakie macie doświadcz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.04, 16:00
      Przecież wszyscy robiący prawo jazdy wiedzą, że dokupowanie dodatkowych godzin odbywa się pod przymusem, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi umiejętnościami kandydata na kierowcę.
      Mi narzucono konieczność dokupienia 5 godzin [osobiście planowałem dokupić 10], ale wkur.wiło mnie to, że odbyło się to pod chamskim przymusem - "nie wykupisz, nie masz papierów do WORDU". Gdyby koleś zażyczył sobie więcej niż 5, to ściągnąłbym mu na głowę Fakt i SE. Zresztą, jeszcze trochę i wszystkie cwaniaczki się doigrają.
    • Gość: sth Re: Szkoła Jazdy "MANEWR" - jakie macie doświadcz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.04, 16:21
      hehehe, a jakie Ty chcesz mieć zdanie o ludziach, którzy jeszce do niedawna
      prowadzili magiel ? :-)
      • a_o_s Re: Szkoła Jazdy "MANEWR" - jakie macie doświadcz 16.09.04, 08:43
        robilem tam kurs ze 4 lata temu i bardzo sobie chwale prowadzacych. egzamin
        zdalem za pierwszym razem, a egzamin wewnetrzny tez zdawalem. i zadnych
        protokolow nie bylo - ot taka formalnosc dla sprawdzenia swoich mozliwosci. a
        co do sugestii wykupowania godzin, co ma piernik do wiatraka, skoro egzamin
        wewnetrzny jest teoretyczny a godziny to praktyczna nauka jazdy??? nie bardzo
        rozumiem.
        • Gość: Gonzales Wewnętrzny to również praktyka. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.04, 08:58
          Zawdzięczamy to Markowi Polowi pseudo "Winietu".
          • a_o_s Re: Wewnętrzny to również praktyka. 16.09.04, 10:41
            ha! a to ci nowosc!
            pozostaje sie cieszyc ze mam to juz za soba i miec nadzieje ze nie przyjdzie
            nigdy powtorki robic ;p
            • Gość: radis Re: Wewnętrzny to również praktyka. IP: 195.205.44.* 16.09.04, 11:30
              NO WŁAŚNIE... tu jest pies pogrzebany.. teraz trzeba zaliczyć wewnętrzny
              egzamin praktyczny. A więc każdy "sprytny" i "obrotny" właściciel szkoły jazdy
              zasugeruje swoim instruktorom, aby uwalić takiego delikwenta parę razy, kazać
              mu dokupić godzinki (bo inaczej nie wystawią Ci zaświadczenia o ukończeniu
              kursu) i zdoić gościa nie na 1100 zł tylko na np. 1400 (300 zł to średni koszt
              dodatkowych 10 godzin). Dodatkowo wmawia się jeszcze delikwentom, że nie są
              jeszcze przygotowani do podejścia do egzaminu państwowego.
              Na szczęście (I WEŹCIE TĄ WSKAZÓWKĘ DO SIEBIE) istnieje możliwość zabrania
              swojej książeczki jazd i zmiany szkoły na taką, która postępuje bardziej
              uczciwie.
              Pozdrawiam wszystkich kursantów - NIE DAJCIE SIĘ OSZUKIWAĆ I NACIĄGAĆ!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka