Dodaj do ulubionych

Kupię psa - jaka rasa?

IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 14:05
Chcę kupic psa. Mieszkam na razie w bloku, mam dwoje dzieci / chłopcy 11 i 5
lat/ jakiego psa mam kupić aby on dobrze sie czuł i my byliśmy zadowoleni. W
grę wchodzi owczarek niemiecki, seter, dalmatyńczyk.
Która z tych ras najlepiej i najszybciej sie uczy, dobrze się czuje w bloku /w
bloku mieszkac będziemy jeszcze przez rok a potem dom z ogrodem/, lubi
dzieci????? Podpowiedzcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: terkas Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.tlsa.pl 16.04.02, 14:18
      Jaka rasa? jaki pies? a pies ci...
      Ale na poważnie jeśli już z tych trzech - to koniecznie sweter. Milusi, kochany
      i jak każdy maluch na początku rozbrykany i wszędobylski, ale po bliższym
      zapoznaniu szalenie zakochany w swojej rodzinie. Jak każdy inny psiak próbuje w
      pewnym wieku dominować nad stadkiem. Nie należy jednak do tego dopuścić. W
      bloku czuje się nie tak źle, ale (podobnie jak pozostałe wymienione tutaj rasy)
      potrzebuje się wybiegać. Raczej nie jest obarczony chorobami rasy, przy
      prawidłowym odżywianiu, wybieganiu i kochanej rodzince jest wiernym i
      wspaniałym stworzonkiem. Często spotyka się np. owczarki "przerasowione".
      Często chorują, zarażają się byle przeziębieniem, choroby uszu itp. Nie znam
      dalmatyńczyków, aczkolwiek sam ich wygląd mi nie odpowiada wię na ich temat się
      nie wypowiadam. Natomiast sweter jest the best. Jak się zdecydujecie, to już
      Wam zazdroszczę.
      Pozdro
      • isis! Re: Kupię psa - jaka rasa? 16.04.02, 16:41
        Gość portalu: terkas napisał(a):

        > Nie znam
        > dalmatyńczyków, aczkolwiek sam ich wygląd mi nie odpowiada wię na ich temat się
        > nie wypowiadam. Natomiast sweter jest the best.

        Dalmatyńczyki to WSPANIAŁE PSY. Wiem, o czym piszę, mój poprzedni, ukochany pies
        był super-dalmatyńczykiem. Ale nie zdecydowałabym się na tę rasę, jeśli macie
        zamiar jeszcze przez rok mieszkać w bloku. Ich charakter (bardziej niż w
        przypadku innych ras) kształtuje się bardzo w pierwszym roku życia. Są ogromnymi
        indywidualistami i mają CHARAKTEREK. A seter - też musi się wyszumieć, ale daje
        się bardziej podporządkowac niż dalmatyńczyk. A nie myślałeś o seterze
        angielskim? Biało-czrny, czasem z domieszką brązu, cudny...
        A może pomyśl o rasie średniej wielkości...
    • samozycie Re: Kupię psa - jaka rasa? 16.04.02, 14:20
      Wiesz... jak dla mnie to najlepsze sa wielorasowce :)
      • mastat Re: Kupię psa - jaka rasa? 16.04.02, 17:40
        Zgadzam sie z "Samymzyciem" czyli wielorasowiec.
        pozdrawiam.
    • Gość: acho Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.wroc.gazeta.pl 16.04.02, 15:15
      A ja pozwolę sobie nie zgodzić się z terkasem. Setery owszem - są cudowne,
      genialne i w ogóle - ale skrzywdzisz takiego psa trzymając go w bloku. On
      wymaga tak dużo ruchu, że nie będziecie nadążać z wychodzeniem :-)A on zacznie
      wam się odpłacać - gryźć kapcie, meble, etc. Wtedy wy się wkurzycie - „Co za
      głupi pies” i wszyscy będą nieszczęśliwi. A pies najbardziej.

      Jeśli naprawdę wyprowadzacie się w ciągu roku do domu z ogrodem, to może warto
      jednak poczekać i dopiero wtedy kupić setera? Irlandzkie są wg mnie
      najfajniejsze :-))
      • Gość: terka Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.tlsa.pl 16.04.02, 15:32
        sorki, sorki, ale była mowa o wybieganiu:))))
        • Gość: nexus20 Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: 62.244.133.* 16.04.02, 19:08
          Moim faworytem jest dog błękitny, ale do bloku
          kompletnie się nie nadaje :).
    • Gość: Ansa Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 16:51
      A ja polecam owczarka niemieckiego, ale koniecznie DŁUGOWŁOSEGO. Mądrzejsze,
      ładniejsze i sympatyczniejsze od swoich braci krótkowłosych. Maja swój własny
      związek kynologiczny. Warto sie dowiedzieć. Znam kilka takich psów, uczą się
      bardzo szybko i chętnie, bardzo lubią dzieci.
      • Gość: cyfer Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 17:16
        zdecydowanie owczarek. uzasadnienie jak wyzej. od siebie powiem tylko: pies madry, silny, opiekunczy. musi byc jednak solidnie wyszkolony, trzymany w dobrych warunkach i prowadzony pewna reka.
    • Gość: Janek Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 17:51
      Zanim kupisz psa to wpierw i nich coś poczytaj. To nie tylko przyjemność ale i
      bardzo duży obowiązek. Na początek radzę poczytać Smyczyńskiego:"Psy, rasy i
      wychowanie". To ABC psiarza. Może teraz są lepsze książki ale ja się na tej
      wychowałem. Rozumiem, że psa kupujesz dla siebie, a nie dla dzieci. Pozdrawiam.
    • Gość: MKK Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.magma-net.pl 16.04.02, 19:38
      Przestrzegam przed zakupem jamnika - to terrorysta ! Psy duże łatwiej wyuczyć
      posłuszeństwa! Jamniki do tego się nie nadają! Robią z "właścicieli" swoich
      poddanych.
    • ake Wyżeł ! 16.04.02, 21:07
      Gość portalu: Luiza napisał(a):

      > Chcę kupic psa. Mieszkam na razie w bloku, mam dwoje dzieci / chłopcy 11 i 5
      > lat/ jakiego psa mam kupić aby on dobrze sie czuł i my byliśmy zadowoleni. W
      > grę wchodzi owczarek niemiecki, seter, dalmatyńczyk.
      > Która z tych ras najlepiej i najszybciej sie uczy, dobrze się czuje w bloku /w
      > bloku mieszkac będziemy jeszcze przez rok a potem dom z ogrodem/, lubi
      > dzieci????? Podpowiedzcie.
      ==================================================================================
      Moj znajomy radził kiedyś jak podjąć decyzję o kupnie psa.

      A więc umawiamy się w piątek wieczorem, że pies już jest.
      Na pierwszy ogień 11 latek niech wieczorem idzie wyprowadzić ulubieńca siku.
      Później w sobotę rano o 06.00 tata, szybko z psiurkiem przed blok w podobnym celu.
      Za dwie do trzech godzin Luiza itd.

      W niedzielę rano o 06.00 Luiza i to szybko.
      Itd, itd.

      Znajomego syn (a on to był pomysłodawcą i głównym orędownikiem zakupu pieska)po
      trzech dniach przy śniadaniu oznajmił ojcu: "wiesz tato, to był chyba jednak
      nienajlepszy pomysł".
      ----------------------------------------------------------------------------------
      A wracając do rzeczy - kiedy mój syn (teraz 12 lat) rozpoczął kampanię na rzecz
      kupienia pieska, sam takiej metody nie zastosowałem. Może i dobrze, bo mogło by
      nie być u nas teraz wspaniałego wyżła niemieckiego krótkowłosego.

      Ciarki mnie tylko przechodzą, jak przypomnę sobie kilka pierwszych nocy po
      wprowadzeniu się do nas 6 tygodniowego psiurka, który tak zawodził nocą, że dla
      świętego spokoju, aby choć reszta rodziny mogła się wyspać, musiałem zdecydować
      się spać blisko niego na podłodze. A wtedy psiurek uparcie, przez całą noc
      wchodził mi na głowę.
      Którejś kolejnej nocy, kiedy spałem mimo zmeczenia tak czujnie, że budziłem się
      na każdy jego większy ruch - pamiętam, że po zaświeceniu lampki z objętnością
      patrzyłem, jak ulubieniec sika właśnie na dywan niewinnie mi się przygldądając.
      Tak - chyba pierwsze trzy miesiące, to było ciągłe rozkładanie gazet w
      przedpokoju, aby uniknąć choć po części wiecznego prania wykładziny.
      Co innegom niż siku na podłogę było raczej rzadkością.
      I duży apetyt podopiecznego - prawie do roku.
      No tak, ale teraz pies ma już prawie rok, potrafi wytrzymać od 20.00 i do 10.00
      rano nawet, (choć nie ma aż takiej potrzeby), a w ciągu dnia różnie i 3 godziny i
      8.
      Waży 35 kg, biega jak strzała, ma wspaniały zapach (lubicie zapach pieska?),
      denerwuje się jak ktoś z domowników wychodzi z domu i szaleńczo cieszy się po
      jego powrocie. Cieszy się zresztą gdy tylko wypatrzy powracającego domownika,
      przez okno.
      I choć lubi dużo ruchu, to jest już spokojniejszy i gdy pogoda nie sprzyja temu
      aby wyjść z nim by pobiegał, nie roznosi go to wcale - oddaje się drzemce, bądź
      obserwacji świata przez okno.
      "Mówi już", kiedy chce wyjść, lub chce mu się pić, bądź chcąc wzbudzić
      zainteresowanie sobą.
      Jest już po szkoleniu, można go przywołać, kazać czekać, itd, itp - i w zasadzie
      jego posłuszeństwo łamie się czasami gdy pojawia się w pobliżu jakiś
      przedstawiciel jego gatunku - ale jest to jeszcze młody przecież pies.

      Przed kupnem też byly przymiarki, jaka ma to być rasa i synek chciał haskiego,
      z kolei ja przez jakąś tam historię mam sentyment do wyżła niemieckiego, i w
      zasadzie duży jest mój w tym wyborze udział.
      Teraz synek uważa, że jest to najwspanialszy pies.
      Śpi zresztą z nami w tym samym pokoju i wtedy nie wykazuje najmniejszego
      niepokoju, dopóki nie wstajemy podczas gdy śpiąc w przedpokoju czasami budził nas
      nad ranem. Ostatnio tylko wywołał alarm w środku nocy, ale nie zdołaliśmy ustalić
      czym się kierował, by go wszcząć.
      Żona wprawdzie ciągle narzeka na to, że wszędzie można znaleźć jego kudły, ale i
      tak lubi psiurka.
      Pies nie niszczy specjalnie niczego, poza niezliczoną pogryzioną ilością własnych
      kocyków ze swojego posłania od dzieciństwa i dwu kocy w mieszkaniu, ale i z tego
      powoli wychodzi.

      Psa naturalnie trzeba ułożyć, aby nie był agresywny (każdego).

      Pozdrawiam !

      • arvena Re: 16.04.02, 21:15
        seter jest piękny a owczarek bardzo mądry- tu polecałabym długowłosego!!
        Aczkolwiek ponieważ dbam o własny interes polecam foxteriera i odsyłam do
        wątku: piesek do kupienia:)
        Żeby mieć owczarka musicie pójść na tresurę lub poświęcić mu b. dużo czasu żeby
        nie był głupi i żebyś nie musiała biegać za smyczą!!!
      • efka Re: Wyżeł ! 17.04.02, 01:07
        Tylko wyżeł - mamy 5 letnią suczkę niemiecką, szorstkowłosą. Wszystkie opisane
        przez ake zalety plus czułość i wrażliwość właściwa suczkom. Wyżeł jest psem
        myśliwskim, ale wcale nie musi być użytkowany. Doskonale przystosowuje się do
        rodzinnego życia i jest jego aktywnym i radosnym uczestnikiem. Nie cierpi na
        genetyczne skazy właściwe owczarkom, dalmatyńczykom, czy bokserom. Nie trzeba
        go często czesać, ani trymować, jest z natury bardzo czystym psem. Suczki nie
        cierpią na "bolesne cieczki" ani urojone ciąże, są w tym czasie nadzwyczaj
        czyste i dyskretne. Z kupnem psa poczekajcie na ogród, łatwiej będzie przyuczyć
        go do czystości, a zwierzyna od małego będzie "wybiegana". Posiejcie dużo
        trawy, krzaki i byliny. One zniosą psie towarzystwo. Wyżeł jest z pewnością
        najbardziej kontaktowym psem - patrzycie na siebie i już wiecie o co chodzi.
        Najmądrzejsza książka o wychowaniu i bytowaniu psów w ludzkiej rodzinie
        to "Okiem psa" Fischera. A teraz Dyzka wyszła z legowiska pod komputerem -
        chyba wie, że o niej piszę, i położyła mi ciepły łeb na kolanach - wyraźnie
        daje mi do zrozumienia, że czas posłać łóżko...
        A może założyć forumowy klub wyżłów wszelkich odmian?
        • Gość: Andrzej Re: Wyżeł ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 09:40
          Tak, zgadzam się ! Wyżeł ma to coś w psiej naturze, że daje sie autentycznie
          lubić. Miałem juz foksteriera, jamnika szorstkowlosego, kilka wielorasowców (
          wszystko suczki- taki przypadek), a teraz wyżła gładkowłosego odmiany
          weimarskiej, 11 miesiecznego. Podpisuje się pod postami powyżej. Wyżeł jest
          psem szczególnym, wrażliwym, życzliwym, mądrym, nie narzucajacym swojej psiej
          osobowości, łatwo pojmujacym czego od niego sie wymaga.Bardzo ważne , psem
          czystym nie zaśmiecającym domu sierścią. Jeden warunek posiadania tej rasy psa,
          trzeba koniecznie dać mu sie wybiegac, to psisko biega jak perszing, wszystkim
          go interesuje, nie przejdzie obojetnie obok żadnej żywej istoty ( nie chodzi o
          atak, tylko zainteresowanie), a wystawianie z charakterystyczną stójka jest
          kapitalne. W rodzinie wszyscy za nim przepadaja, nawet zjednał do siebie tych,
          którzy byli przeciwni tej rasie. Polecam , ale tylko do domu z ogrodem, w innym
          miejscu , sadzę może żyć, ale bedzie sie męczył.
        • ake Zakładamy Klub Właścicieli Wyżłów Wszelkich Odmian 17.04.02, 17:00
          efka napisał(a):

          > Tylko wyżeł - mamy 5 letnią suczkę niemiecką, szorstkowłosą. Wszystkie opisane
          > przez ake zalety plus czułość i wrażliwość właściwa suczkom. Wyżeł jest psem
          > myśliwskim, ale wcale nie musi być użytkowany. Doskonale przystosowuje się do
          > rodzinnego życia i jest jego aktywnym i radosnym uczestnikiem. Nie cierpi na
          > genetyczne skazy właściwe owczarkom, dalmatyńczykom, czy bokserom. Nie trzeba
          > go często czesać, ani trymować, jest z natury bardzo czystym psem. Suczki nie
          > cierpią na "bolesne cieczki" ani urojone ciąże, są w tym czasie nadzwyczaj
          > czyste i dyskretne. Z kupnem psa poczekajcie na ogród, łatwiej będzie przyuczyć
          >
          > go do czystości, a zwierzyna od małego będzie "wybiegana". Posiejcie dużo
          > trawy, krzaki i byliny. One zniosą psie towarzystwo. Wyżeł jest z pewnością
          > najbardziej kontaktowym psem - patrzycie na siebie i już wiecie o co chodzi.
          > Najmądrzejsza książka o wychowaniu i bytowaniu psów w ludzkiej rodzinie
          > to "Okiem psa" Fischera. A teraz Dyzka wyszła z legowiska pod komputerem -
          > chyba wie, że o niej piszę, i położyła mi ciepły łeb na kolanach - wyraźnie
          > daje mi do zrozumienia, że czas posłać łóżko...
          > A może założyć forumowy klub wyżłów wszelkich odmian?
          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          Gorąco popieram pomysł założenia klubu:

          Forumowy Klub Właścicieli Wyżłów Wszelkich Odmian !!!

          Miejscem spotkań towarzyskich jest wrocławskie forum.
          Tu możemy wymienić doświadczenia i informacje oraz podzielić się wrażeniami ze
          sobą i sympatykami klubu.

          Pies swoją obecnością też "łagodzi obyczaje", a więc mamy nadzieję, że do naszego
          wątku zaglądać będą tylko mili goście.

          Wszystkich innych, wzorem wyżła (jako że pies ten nie wykazuje agresji i objawia
          ją wyłącznie w przypadku obrony), będziemy po prostu ignorować, w ogóle ich nie
          dostrzegając.

          A więc zakładam osobny wątek ze stosownym tytułem jako nazwą.

          I efke i Andrzeja proszę o przekopiowanie tam stąd swoich wypowiedzi, aby
          zachowane zostały tam ich pierwsze wypowiedzi o wyżłach.

          Klubowicze mają obowiązek naturalnie od czau do czasu odwiedzać wątek jak i
          pozyskiwać nowych członków i sympatyków.

          Pozdrawiam
    • Gość: Mara W. Re: Kupię psa - jaka rasa? IP: *.dozamel.ssk.pl 18.04.02, 07:56
      A ja uważam, że najlepsze są kundelki i to sierotki ze schroniska. Kupowanie za
      grubą forsę psa tylko dlatego, że jest rasowy i z rodowodem, to dla mnie
      przejaw niezdrowego snobizmu. A pies, którego uratujecie z otchłani smutku i
      samotności będzie Wam naprawdę wdzięczny. Sprawdziłam to.
      • ake Pies z rodowodem, ale aby jego potomstwo też ... 18.04.02, 08:34
        Jeszcze jedna informacja.
        Możesz naturalnie kupić psa rasowego z rodowodem, co wcale nie oznacza, że
        automatycznie jego potomstwo będzie miało rodowód.
        Aby to mogło mieć miejsce, wasz ulubieniec z rodowodem musi mieć później jeszcze
        udokumentowene sukcesy na wystawach.
        Jeżeli więc zamierzacie kupić psa tylko dla siebie i nie będziecie mieli aż tyle
        determinacji, by brać udział w wystawach, trzeba rozważyć i inną możliwość.
        Kupno psa rasowego z udokumentowanym rodowodem wiąże się z określonym wydatkiem.
        Ale można też kupić psa rasowego bez udokumentowanego rodowodu, za znacznie
        niższą cenę.
        Różnica?
        To tak, jak gdybyście i wy i sąsiedzi kupili parę psów rasowych z rodowodem tej
        samej rasy i zgodnie z prawiłami zachowania czystości rasy mogłyby mieć potomstwo.
        W jednym przypadku psy brałyby udział w wystawach i zdobywały tam uznanie, a w
        drugim nie brałyby udziału
        (Nie neguję tu wcale naturalnie celowości ciągłej weryfikacji czystości ras).

        Gdyby żaden z piesków nie brałby udziału w wystawach, a potomstwo i tak by było,
        to nabywcy piesków z takiego miotu mogliby nabyć psy rasowe, ale bez
        udokumentowanego rodowodu.
    • Gość: Wiktor West... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 23:19
      ...jest the best
      mały, biały, śmiały i wesoły. Taki jaki powinien być.
      • ake Pies potrafi ugryźć niespodziewanie, ale nie wyżeł 20.04.02, 16:15
        Chcesz mieć psa do domu, więc pomyśl też o tym czy zależy Ci, aby nie był on
        agresywny.

        Pomijam tutaj to, że jest całkiem spora rzesza właścicieli psów, którzy uważają
        za pozytywne zjawisko, że nikt obcy nie może w pobliżu ich psa się znaleźć.

        Zaznaczam, że nie rorpatruję teraz tego, że psa należy ułożyć, aby agresywny
        nie był.
        To jest oczywiste, choć nie daje to gwarancji zachowań.

        Zasadniczym warunkiem są w tym przypadku cechy poszczególnych ras.
        Przypatrując się zachowaniom psa w pewnych sytuacjach, możemy dokonać wyboru.

        ROZPATRUJĘ TU TYLKO SYTUACJĘ, CZY PIES MOŻE UGRYŹĆ ZUPEŁNIE NIESPODZIEWANIE.

        A więc np:
        - jeżeli przechodzi ktoś w zasięgu psiego pyska, nawet ktoś obcy
        - jesteś w domu i ktoś do was przychodzi
        - jeżeli pójdziesz gdzieś z psem i znajdzie się on w pobliżu osób mu nie znanych

        i w każdej z tych sytuacji nie wystąpią ze strony kogokolwiek zachowania
        drażniące wobec psa, to wydaje się że nie powinien on wykazać agresji.

        Ale nie każda rasa to gwarantuje.
        W przypadku owczarka niemieckiego, który choć jest psem łatwym do tresury i
        pojętnym, nie można zagwarantować łagodnego zachowania w każdej z tych sytuacji.

        Ale możesz być pewien, że wyżeł nie ugryzie kogokolwiek w takich przypadkach.
        Wyżeł nie ugryzie nigdy sam z siebie.

        Pozdrawiam









        • Gość: ksi Re: Pies potrafi ugryźć niespodziewanie, ale nie wyżeł IP: *.telan.pl 14.05.02, 08:32
          Potwierdzam też mam wyżła i on też na pewno nikogo nie sopodziewanie nie
          ugryzie.
    • rezurekcja Re: Kupię psa - jaka rasa? 14.05.02, 09:22
      Kup wielorasowca.
      My mamy tylko takie i nie krzywdujemy sobie.
      • martusik Re: Kupię psa - jaka rasa? 15.05.02, 15:05
        3 tyg temu wzielam psa ze schroniska - polecam.!!! ma rok, szaleje biega jest
        wszedobylski, ale juz bardzo sie przywiazal, teski jak wychodze, szaleje z
        radosci jak wracam. nie ucieka--moge juz puszczac go bez smyczy. nie gryzie
        kapci...w ogole---moje szczescie :))i minal mnie ten "szczesliwy"okres
        dorastania pieska. nie ma zadnych gazet, piszczenia po nocach... milusio :)) no
        i oczywiscie jest to piesek bardzo wielorasowy :))
        • rezurekcja Re: Kupię psa - jaka rasa? 15.05.02, 15:29
          w ramach podnoszenia wartosci pieska w cudzych oczach zawsze mozesz powiedziec, ze to "owczarek
          wroclawski".
          Jeden z naszych psow (rozmiar: wilczur) jest wlasnie owczarkiem wroclawskim, drugi - rozmiar: duzy charcik
          wloski jest chartem jeleniogorskim (import z Jeleniej Gory).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka