Dodaj do ulubionych

Zuch dziewczyny 8-10 lat

05.10.04, 18:08
Witam,

Mam propozycję na miłe i pożyteczne (mam nadzieję) spędzenie czasu dla waszych córek w wieku 8-10 lat.
Chodzi o gromadę zuchenek ZHR (Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej).
Gromada dopiero startuje - odbyły się dopiero dwie zbiórki, więc jest szansa, żeby coś współtworzyć od początku.
Moja ośmioletnia córka powiedziała, że było "fajnie" ;-) A ja odniosłem wrażenie, że drużynowa ma dobry kontakt z dziećmi.
Z własnego doświadzczenia mogę powiedzieć, że harcerstwo może być dużą frajdą dającą dodatkowo pozytywny bagaż i znajomych na całe życie. Co prawda za moich czasów było to tylko ZHP, ale myślę, że w ZHR jest podobnie.
Zbiórki (jak na razie) odbywają się we wtorki o godzinie 17:30 w kościele oo Jezuitów przy ulicy Stysia.

Kontakt: druhna drużynowa Judyta 0693-075-572 (jeśli dzisiaj, to po zakończeniu ziórki po godzinie 18:30).

Zadzwoń, zapytaj, sprawdź. A nuż Twoje dziecko przeżyje przygodę życia ;-)

Jacek
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: Zuch dziewczyny 8-10 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 18:51
      Odradzam ZHR z calego serca, podobnej ksenofobii oraz leżenia plackiem przed
      krzyżem dziecko może nie przeżyć...

      Chyba, że nie lubisz swojego dziecka
      • Gość: kazimierzp Re: Zuch dziewczyny 8-10 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 19:10
        ZHP i ZHR mają bardzo wiele podobnych cech i zasad działania. W końcu wywodzą się z jednej organizacji ZHP która rozpadła się na dwie na początku lat dziewięćdziesiątych. Czy wychowanie jest ksenofobiczne, czy leżą, czy nie leżą krzyżem to zależy tylko od drużynowych. W harcerstwie wychowanie opiera się na przywódcy. Przyznaję, że "lepsze" kontakty z kościołem ma Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Obydwie organizacje należą do tej samej międzynarodowej, światowej federacji skautingu.
        Najbardziej katolickie jest Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza". Należą do federacji eurpejskiej skautingu katolickiego, bardzo podkreślają swoje związki z kościołem, działają wręcz tylko przy parafiach. Druhny noszą spódnice długie- bardzo długie, czarne lub granatowe. W ZHR i ZHP druhny i druhowie noszą się tak samo, a druhny często mają bardzo krótkie fartuszki (nawet fajnie to wygląda:)).
        W każdej organizacji uczą wielu pożytecznych rzeczy i nikomu nie zaszkodzi pobycie harcerzem.
        Czuwaj!
        dh KazimierzP pwd - kiedyś Hufiec Wrocław II Śródmieście.
        • Gość: Rafis Re: Zuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 23:44
          "W każdej organizacji uczą wielu pożytecznych rzeczy i nikomu nie zaszkodzi
          pobycie harcerzem."

          Mam ogromne wątpliwości. w obu organizacjach uczy się przede wszystkim
          podporządkowania, w tej katolickiej na dodatek absolutnego zaufania względem
          Boga. Wysyłając tam dziecko, tworzy się małego automata, nie lepiej od razu
          kupić sobie robota?

          Poza tym obie organizacje słyną z zakłamania oraz braku dostrzegania
          seksualności swych podopiecznych. Zatem wszelkie przygody erotyczne będą się
          odbywały skrycie i zwykle bez zabezpieczenia, w atmosferze zagrożenia.

          Na dodatek problemem jest pijąca kadra, nie znam właściwie niepijących druhów,
          wieczorami zwykle odbywają się huczne alkoholowe imprezy tzw. kadry.
          • Gość: tymon Re: Zuchy IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 06.10.04, 09:24
            ale wiadomo, ze harcerz nie pije.


            pic zaczyna dopiero jak zostanie druchem
            • jotesz Re: Zuchy 06.10.04, 13:24
              druHem!!!
          • tomek854 Re: Zuchy 06.10.04, 13:54
            Rafis widze latami byl harcerzem i wie jak to wyglada z I reki. A nie ze gdzies
            wyczytal albo mu sie wdydawalo ze ktos opowiadal :)
          • im13 Re: Zuchy 06.10.04, 14:59
            czyżby wynik jakiejś traumy? może odrzucenia??
            A poważnie... jakim prawem odmawiasz ludziom prawa do wyboru drogi wychowania
            dla swoich dzieci? Ty za ich dzieci odpowiadasz? teraz czy kiedykolwiek?
            Dlaczego tolerować należy jedynie tych "innych"? Milczącej większości, zresztą
            zwykle przyzwoitej, już się nie należy ani odrobina tolerancji? Czy ktoś zmusza
            Cię do uczęszczania na takie zbiórki lub wysyłania tam swoich dzieci? NIe? to
            dajże raz spokój... proszę
            • Gość: Mikołaj Re: Zuchy IP: *.wroclaw.mm.pl 06.10.04, 17:09
              Moje doświadczenia z ZHP:
              w pierwszej klasie podstawówki byłem zuchem w Konnej drużynie
              starszoharcerskiej. Same zbiórki nie były złe; jakieś tam zabawy, piosenki, miła
              druhna. Podobało mi się, do czasu gdy wyjechałem na obóz harcerski koło Niemczy.
              Niejaki druh Maciek (nazwiska na szczęście dla niego zapomniałem) wyżywał się na
              dzieciach. Facet dawał 30 sekund (sic!) na stawienie się po pobudce na placu
              apelowym. 30 sekund od chwili ogłoszenia pobudki! Jak ktoś nie zdążył, to
              czekały różne ciekawe kary, jak na przykład "Hades" (wywalenie CAŁEJ zawartości
              namiotu na zewnątrz do posprzątania w równie absurdalnym jak apel czasie), lub
              legendarny "Wietnam" - kazał pakować plecaki i czołgać się w błocie 7 letnim
              dzieciom (bo tyle lat wtedy miałem). Nie wiem jaka jest wartość wychowawcza
              takich rozrywek serwowanych przez ZHP, dość, że ostatecznie zniechęciło mnie ot
              do harcerstwa.
              Uprzedzam ewentualną odpowiedź: wiem, że nie mozna oceniać organizacji na
              podstawie zachowan jednego psychopaty. Nie mniej jednak, skoro ZHP nie
              kontroluje w zaden sposob tego jakie osoby tworza kadre, majaca przeca na celu
              wychowywanie i opieke, to ja tej organizacji dziekuje.
              • Gość: kasia Re: Zuchy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 20:30
                Ja sama od niedawna prowadze gromade zuchowa w ZHP i dla mnie niewyorazalne
                jest te 30 sekund. rozumiem na harcerskim jako harcerze a w ogole harcerze
                starsi czy wedrownicy. ale nie zuchy. zuchom rzeba dac conajmniej 5 minut,
                przeciez niejeden z nim moze nie potrafic sam butów zawiazac.
                co do róznicy ZHP a ZHR, ja wole ZHP przedewszystkim na to, ze druzyny są
                koedukacyjne, bo to najlepsze rozwiazanie. sama w gromadzie mam i dziewczynki i
                chlopców
              • Gość: Ariel Re: Zuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 21:34
                W harcerstwie nigdy nie bylam ale byli znajomi. Zdażyło mi się też byc pare dni
                na jednym z obozów. To że kadra pije jest jak najbardziej prawdziwe. Poza tym,
                wysyłacie swoje dzieci na obóz pod opieką dwudziestoletnich and
                kilkunatoletnich szczeniaków, którzy myslą tylko o tym gdzie sie napić i z kim
                sie przespać. I nie tylko myślą. Również warunki obozów nie sa najlepsza i
                najbardziej higieniczne. Ja zastanowilabym sie dwa razy przed wysłaniem dziecka
                na zbiórke.
        • Gość: kasia Re: Zuch dziewczyny 8-10 lat IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 20:39
          ale np. do WOSM i WAGGGS nalezy tylko ZHP. organizacje nie rozpadły sie nigdy.
          to ZHR wywodzi sie z ZHP, jest odłamem. a co do kontaktów ZHR z kosciołem to
          przeciez taka byłą idea. ZHP tez, jak w samym przyzeczeni masz "..wierna służbę
          Bogu i Ojczyźnie...", ale nie jest to w takim stopniu jak ZHR. W ZHP nikt cie
          nie zmusza do chodzenia do koscioła...
          • Gość: Rafis HitlerJugend? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 21:41
            Zapomniałem dodać, że najlepiej widać losy dzieci w harcerstwie po historii
            HitlerJugend - kazda taka organizacja jest paramilitarnym zapleczem wychowującym
            odmóżdżone tłumy do wykonywania najbardziej bezsensownych i czasem zbordniczych
            rozkazów.

            Jeśli chcesz, by twoje dziecko było świetnym robotem systemu, harcerstwo jest
            dla niego. Będzie znakomitym narzędziem do realizacji woli polityków.
            • Gość: Antek_wariat Re: HitlerJugend? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 20:51
              Ja chcę jechać z dziewczynkami na taki obóz. Zapowiada sie bardzo ciekawie.
              Bardzo lubię wypic i cos poruchać.
              • Gość: kazimierzp Każda przesada jest zła! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 21:10
                Pomijam barbarzyński żart Antka. Obyś miał córki i nie musiał drżeć ze strachu,
                że takiego prymitywa spotkają. Albo traktujmy to jako trochę nie na miejscu
                żart - każdy z tego wyrasta!
                Rafis, gdzieś się nabawił takich fobii antyharcerskich?!?
                Działałem w harcerstwie, prowadziłem w latach sześćdziesiątych druzynę w II LO
                we Wrocławiu (Ciebie chyba jeszcze nie było na świecie) i żaden z moich druhen
                i druhów nie był tak wychowywany jak Ty to przedstawiasz. Może uda Ci się na
                którejś z nich natknąć. Jedna z moich harcerek prowadzi obecnie własną galerię
                sztuki koło placu Bema, jej siostra (też była druhna) jest znaną reżyserką
                teatralną.
                Rafis! Prowadzenie drużyny zależy głównie od drużynowego. Jak się trafi
                niedojrzały palant to bywa straszno, ale w większości przypadków jest naprawdę
                fajnie. Obecnie (od trzydziestu dwóch lat) nie działam w harcerstwie. Jestem za
                to szefem jeleniogórskiej Rady Przyjaciół Harcerstwa, organizacji która nie
                jest związana z żadną organizacją harcerską. Pomagamy wszystkim drużynowm które
                takiej pomocy potrzebują (ZHR, ZHP, SHK"Zawissza"). Przy okazji obserwuję ich
                działanie. Niektórzy czynią to wspaniale, inni gorzej. Dotyczy to wszystkich
                organizacji - tu nie będę żadnej wyróżniał.
                Widzę też, że powoli formuła skautowska zamiera i możliwe, że organizacje
                przekształcą się w tak zwane szkoły przetrwania, albo też zamkną się w
                ksenofobicznym, bogoojczyźnianym sosie. Ten drugi wariant może rodzić straszne
                skutki:(. Jak na razie bez strachu można swoje dzieci do zabawy w harcerstwo
                wysyłać.
                Czuwaj! Pozdrowienia dla wszystkich: miłośników harcerstwa i wrogów tej formy
                wychowania. druh KazimierzP. pwd
                • Gość: Rafis Re: Każda przesada jest zła, ale szczegolnie ZHR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 21:18
                  Nie dzwoncie tam, lepiej zgloscie sprawe tej sekty do pana Nowaka ze Szklarskiej
                  Poreby, on juz tego czlowieka dokladnie przeswietli i powie nam, jaki ten koleś
                  kręci na tym interes!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka