Gość: Grzegorz
IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.*
09.10.04, 07:16
Nóz się w kieszeni otwiera :(
Ten artykuł jest kolejnym przykładem katolckiej konserwatywności w Polszcze i
to jescze w Gazecie Wyborczej uchodzacej za liberalną.
Jako fan Cannibali czuję się lekko urażony przecież oni nie robią tego
wszystkiego ( m.in. okładek) by propagować przemoc czy pornografię tylko dla
zwrócenia uwagi do czego doszedł dzisiejszy świat...
Podobnie uważanie zespołu Therion za okultystyczny w złym wymiarze tego słowa
tylko dlatego że jeden z muzyków nalezy do stowarzyszenia neopogańskiego.
idąc tym tropem można uznać Beatlesów za okultyzm w przekazie, ponieważ
Harrison należał do sekty Mariashiego ( Medytacja Transcendentalna)...
Okultyzm dominuje w cięzkie muzyce (od hard rocka po wszystkie gatunki metalu)
od zawsze ( jest on zauważalny jak i w muzyce Led Zeppelin jak i Burzum).
Kolejne co mną wstrzasneło to wątek apropos zespołu Samael gdzie autor
artykułu piszac o okulturze nie rozumie( bądź też niechce)podsatwowego
terminu jakim jest właśnie nazwa tegoż tworu ( Samael <tłum.> Jad Boga. jeden
z serrirów zła/demonów opisany w Kabale)wypisujące potem że niestosuje już
obocenie symboliki satatnistycznej.
Pozdrawiam