Dodaj do ulubionych

Nowa stolica

IP: *.pgnig.pl 21.10.04, 10:40
W związku z dyskusją o przebiegu autostrady A1, która omija Warszawę szerokim
łukiem proponuję zastanowić się nad zbudowaniem nowej stolicy w bardziej
dogodnym miejscu. Kilka krajów już to przerabiało (np. Brazylia, Nigeria a
teraz mówi się o Korei płd) więc my chyba nie jesteśmy gorsi. A z Warszawy
nic dobrego i tak się nie da zrobić :-(
Obserwuj wątek
    • Gość: gt Re: Nowa stolica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:58
      > A z Warszawy
      > nic dobrego i tak się nie da zrobić :-(

      poligon ;)
      • Gość: rabuch101 Re: Nowa stolica IP: *.pgnig.pl 21.10.04, 15:12
        Raczej skansen :-)
        • map4 Re: Nowa stolica 21.10.04, 15:38
          Gość portalu: rabuch101 napisał(a):

          > Raczej skansen :-)

          Złośliwcy.

          Zabierzcie warszawce administrację centralną a zrobi się z niej druga Łódź, albo
          Wałbrzych - czyli miasto duchów rządzone przez uliczne bandy.
          • Gość: Preslaw Re: Nowa stolica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 16:19
            Stolię do Krakowa, będziemy mieli łatwy dojazd.
            • Gość: y&roll Re: Nowa stolica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 21:01
              Stolica musi być w Warszawie (: Inne miasta nic im nie ujmując są jeszcze
              bardziej prowincjonalne choć niektóre są ładniejsze, inne starsze a jeszcze
              inne weselsze. A poza tym wymagałoby to zmiany art.29 Konstytucji a tego w
              naszym parlamencie chyba jeszcze długo nie uda się przeprowadzić (:
          • Gość: corgan Re: Nowa stolica IP: 217.11.142.* 21.10.04, 22:25
            > Wałbrzych - czyli miasto duchów rządzone przez uliczne bandy.
            Raczej Dyduchów jesli już. Byłeś kiedyś w Wałbrzychu że Ci się nie podoba?
      • Gość: corgan Poligon już jest - w Rembertowie i Wesołej. IP: 217.11.142.* 21.10.04, 22:26
        Nawet czynny
        • Gość: Preslaw Re: Poligon już jest - w Rembertowie i Wesołej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:12
          A może stolicą powinno zostać jakieś mniejsze miasto, tak jak to było w dawnej
          Republice Federalnej Niemiec. Byle znajdowało się w środku Polski, bo jakoś tak
          dziwnie jest jak stolica jest na obrzeżach.
          • Gość: Rafis Warszawa wypieknieje... IP: 213.199.196.* 22.10.04, 11:58
            Zgadnijcie za czyje pieniądze? :)
            Dla zachęty cytat:
            "
            Przy okazji potępił w czambuł polityków z Sejmu za antywarszawskość i
            antymiejskość. A bez nich - i pieniędzy z budżetu centralnego - trudno marzyć o
            efektownej Warszawie jako wielkiej metropolii, stolicy całego kraju."



            Jaka będzie Warszawa za 15 lat?

            --------------------------------------------------------------------------------

            Budujemy Warszawę, która bardziej przypomina trzeciorzędne miasto amerykańskie
            niż metropolię europejską. Zmarnowaliśmy 15 lat wolności - takie opinie padły
            wczoraj na spotkaniu studentów z przedstawicielami ratusza

            Dyskusja o przyszłości stolicy w ramach seminarium "Jaka Warszawa? Horyzont
            2020", które odbyło się w auli Szkoły Głównej Handlowej, rozpaliło emocje.
            Zderzyły się na nim dwa różne światy - technokratycznej władzy oraz
            humanistycznej tęsknoty za miastem.

            Studentki na prezydenta!

            - Największą bolączką Warszawy jest brak atrakcyjnych przestrzeni publicznych
            [dobrze urządzonych ulic, chodników, placów, parków - red.]. Dużo lepiej
            oceniają pod tym względem swoje miasto mieszkańcy Wrocławia czy Lwowa - mówiła
            Anna Łosiak, studentka Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu
            Warszawskiego, powołując się na badania swojej uczelni.

            Poruszanie się po stolicy porównała do nieustannej walki o przestrzeń
            wydzieraną pieszym przez samochody, nawet na chodnikach. Przypomniała, że
            przyjemnych miejsc jest w Warszawie tyle, co na lekarstwo. - Bo jak długo można
            chodzić w kółko po Starym Mieście, Nowym Świecie i Łazienkach? Atrakcyjną
            przestrzeń trzeba tworzyć nie tylko w centrum, ale także w blokowiskach -
            sugerowała Anna Łosiak.

            Przedstawiła prezydentowi program, pod którym podpisać się może obiema rękami
            każdy warszawiak: • lepiej oświetlić ulice, żeby było bezpieczniej; • zakazać
            parkowania na chodnikach; • tworzyć miejsca i obiekty sprzyjające spotkaniom; •
            ustawiać więcej ławek, nie tylko w parkach; • poprawić chodniki, na
            których „można skręcić kostki” i przeżyć wstrząs estetyczny - takie są tandetne
            i brzydkie.

            Z kolei Elwira Mazurkiewicz, koleżanka Anny (też z UW), radziła, by wreszcie
            zbliżyć miasto i ludzi do Wisły. Na lewym brzegu widzi w przyszłości dobrze
            urządzony bulwar z rzeźbami, a na prawym - ścieżki piesze, rowerowe,
            dydaktyczne oraz dużo ławek, by móc podziwiać przyrodę z łęgami oraz widok na
            Stare Miasto.

            Studentki zebrały moc braw. Podniosły się nawet głosy: - Chcemy prezydenta w
            spódnicy.

            Stoliki do szachów i bańki mydlane

            Studenci nie tylko krytykowali. Wskazali miejsca, które już zostały zmienione -
            i to niezbyt wielkim kosztem - na lepsze. Skwer przed Teatrem Rampa na
            Targówku, kiedyś zapuszczony i niebezpieczny, został porządnie oświetlony.
            Działa fontanna. Pojawiło się wiele elementów małej architektury - murki, ławki.

            - Kiedyś do parku przy Rampie nie puszczało się dzieci, teraz już można. Zieleń
            jest przystrzyżona, przestrzeń zadbana. Kiedyś widzowie teatru szybko uciekali
            do zamówionych taksówek albo swoich samochodów. Teraz chętnie spacerują i
            dyskutują o spektaklu, który oglądali - przekonywała Anna Łosiak.

            Wyświetliła też zdjęcia z parku na osiedlu Sady Żoliborskie, w którym stanęły
            siedziska i stoły do gry w szachy i warcaby. Są bardzo popularne. Przychodzi
            tam dużo ludzi, zwłaszcza starszych, którzy - gdyby nie ta drobna inwestycja -
            "siedzieliby w domach przed telewizorami".

            Kamila Szejnoch, świeżo upieczona absolwentka Akademii Sztuk Pięknych,
            apelowała, by w Warszawie pojawiło się więcej dzieł sztuki na ulicach i
            placach. - Bardzo dobrym przykładem jest palma na rondzie de Gaulle'a. Zanim
            tam stanęła, to miejsce po prostu tonęło w bezkształcie - przekonywała.

            Radziła, by skorzystać z doświadczeń Paryża, Amsterdamu czy Nowego Jorku. - W
            Warszawie inwestorzy powinni też być prawnie zobowiązani do przeznaczania 1
            proc. kosztów inwestycji na sztukę w przestrzeni publicznej - mówiła Kamila
            Szejnoch.

            Przy okazji zareklamowała swój projekt, który przygotowała dla warszawskiego
            metra. Marzy o tym, by przed Szkołą Główną Handlową w al. Niepodległości
            ustawić szklaną kulę o średnicy 7 m z kraterem, z którego specjalna maszyna
            schowana w ziemi puszczałaby bańki mydlane.

            - Wbrew pozorom mój projekt da się zrealizować. Istnieją maszyny do puszczania
            baniek i techniczne możliwości budowania struktur ze szkła giętego - mówiła
            artystka.

            Na ekranie wyświetlały się bańki mydlane, w których przeglądało się nasze
            miasto. - Warszawa ma jedną z najgorszych przestrzeni publicznych w Europie. To
            widać gołym okiem. Mam nadzieję, że doczekam chwili, kiedy moje miasto będzie
            Warszawą przez duże "W" - stwierdziła Kamila.

            Tymczasem na ekranie pękały kolejne bańki mydlane.

            Nie zmarnować 15 lat

            Wiceprezydent miasta Sławomir Skrzypek zasypał słuchaczy szczegółami
            dotyczącymi inwestycji infrastrukturalnych - w metro, oczyszczalnię ścieków i
            drogi.

            Długiego monologu wiceprezydenta nie wytrzymał przewodniczący Klubu Rzymskiego
            w Polsce (wg internetowej encyklopedii PWN apolityczna organizacja powstała
            1968 r. z inicjatywy A. Peccei, grupująca stu naukowców i działaczy gosp. z
            ponad 50 krajów; pełni funkcję inicjatora i mecenasa badań nad problematyką
            globalną.

            - Ten referat jest kompletnym nieporozumieniem - stwierdził prof. Antoni
            Kukliński, przewodniczący Klubu. - Nie wolno roztapiać się w tysiącach
            szczególików. Trzeba nakreślić wizję, co mamy znaczyć za 20 lat w kontekście
            europejskim. I pytać: co jest złe? Jak wykorzystaliśmy 15 lat wolności?
            Zmarnowaliśmy je. Nie budujemy pierwszorzędnego europejskiego miasta, lecz
            trzeciorzędne miasto amerykańskie. Nie wolno nam zmarnować kolejnych 15 lat -
            grzmiał prof. Kukliński.

            Przy okazji potępił w czambuł polityków z Sejmu za antywarszawskość i
            antymiejskość. A bez nich - i pieniędzy z budżetu centralnego - trudno marzyć o
            efektownej Warszawie jako wielkiej metropolii, stolicy całego kraju.

            Co hamuje rozwój Warszawy, co trzeba zrobić

            Za bariery rozwoju Warszawy wiceprezydent miasta Sławomir Skrzypek uznał:

            • zniszczenia wojenne i chaotyczną zabudowę powojenną;

            • chaos urbanistyczny w poprzednim ustroju Warszawy (rozbitej na 11 gmin i
            zdecentralizowanej, teraz jest jedna);

            • zabudowę z wielkiej płyty i degradację części starej zabudowy;

            • brak centrum



            Priorytetem władz jest:

            • poprawa stanu bezpieczeństwa w mieście;

            • rozszerzenie monitoringu wizyjnego na ulicach i w środkach transportu;

            • zabudowa centrum - placów Defilad i Piłsudskiego;

            • rewitalizacja Pragi;

            • dokończenia pierwszej linii metra do 2007 r.;

            • uruchomienie Szybkiej Kolei Miejskiej (trwa już przetarg na sześć pociągów);

            • oczyszczanie wszystkich ścieków przed zrzuceniem ich do Wisły do 2010 r.
            (i „żeby szambiarki już nie jeździły po ulicach stolicy”);

            • uruchomienie systemu zarządzania ruchem w mieście;

            Seminaria "Jaka Warszawa? Horyzont 2020" to cykliczne spotkania w ramach
            konsultacji społecznych przy tworzeniu Strategii Rozwoju m.st. Warszawy do 2020
            r.

            GW
            • map4 Re: Warszawa wypieknieje... 22.10.04, 12:10
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Studentki zebrały moc braw. Podniosły się nawet głosy: - Chcemy prezydenta w
              > spódnicy.

              No to przebierzcie kaczora w habit.
            • Gość: Preslaw Re: Warszawa wypieknieje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:16
              Szkoda tej Warszawy. Ale racja, że zamiast wyglądać jak pierszorzędne miasto
              europejskie Warszawa zaczyna wyglądać jak trzeciorzędne amerykańskie, choć nie
              do końca. Mam z oceną tego niejaki problem. Chaos urbanistyczny w Warszawie
              jest widoczny gołym okiem, zwłaszcza jak się porówna Warszawę do Berlina. A
              stolica jest wizytówką kraju i zasługuje na lepszą zabudowę i lepszą
              architekturę. Miło, że studenci powoływali się na Wrocław jako miasto z lepiej
              zagospodarowaną przestrzenią. W kontekście problemów warszawskich nasze
              problemy nie wydają się takie duże, nawet komuniakacyjne.
              • pluto10 Re: Warszawa wypieknieje... 22.10.04, 16:20
                Ja tam bym chciał aby stolicą Polski była np.Częstochowa (duchową stolicą
                Polski już jest),albo np.Licheń ooooooooo bardzo dobry pomysł.
                Polska
                Stolica: Licheń (1000 mieszkańców,30 km2 powierzchni,dzieli się na dwie części
                w sanktuarium i poza nim,rocznie odwiedzany jest przez miliard
                pielgrzymów,miasto główni8e z tego się utrzymuje)

                Co wy na to?

                --------------------------
                pluto10
            • dziubek Re: Warszawa wypieknieje... 22.10.04, 16:16
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Zgadnijcie za czyje pieniądze? :)
              Nie mam pojęcia. Zgaduję: pewnie za Twoje skoro tak Cie to martwi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka