Dodaj do ulubionych

Kolej miejska we Wrocławiu

IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.10.04, 22:28
Piszę teraz artykuł o kolei miejskiej we Wrocku. Proszę o opinie i komentarze
na forum. W razie czego na priva: (fularz(at)go2.pl)

Kolej miejska we Wrocławiu- szansa dla rozwoju miasta?
Adam Fularz

Czy Wrocław może mieć nowoczesny środek transportu na miarę aglomeracji,
jakim jest Szybka kolej Miejska, wrocławianom znana choćby z wycieczek do
Berlina? Od czego zacząć tworzenie takiego środka transportu i czy
rzeczywiście wymaga to dużych pieniędzy? Czy taki nowy środek transportu
mógłby przynosić zyski i powstać tylko i wyłącznie dzięki podmiotom
prywatnym, a zaangażowanie władz ograniczyć mogłoby się do rozpisania
przetargu na wykonywanie usług? Czy stworzenie kolei miejskiej we Wrocławiu
może być aż tak proste?

Odpowiedź brzmi- może, tylko wystarczy chcieć i posiadać odrobinę know how,
by móc tego dokonać. Niestety- władze Wrocławia najwyraźniej nie mają o tym
pojęcia, iż lekceważąc ten temat zmuszają mieszkańców do marnotrawienia swego
czasu na codzienne dojazdy po zatłoczonej sieci drogowej, podczas gdy obok
marnuje się pusta sieć szynowa. Miejmy jednak nadzieję, że wzorem wielu
innych aglomeracji europejskich te proporcje w niedługiej przyszłości się
wyrównają.

---------------


Kraje rozwinięte jeżdżą koleją miejską

Koleje miejskie to domena krajów rozwiniętych: tam oferta kolei w ruchu
miejskim jest znakomita. Pociągi miejskie co 5, 10, 15 minut to norma wielu
aglomeracji europejskich, które nękane korkami samochodowymi, wykorzystały
kolej dla potrzeb transportu miejskiego. W większości europejskich
aglomeracji kolej spełnia taką samą rolę jak sieć metra. Wszystkie wielkie
metropolie europejskie: Berlin, Paryż, Londyn, Sztokholm, Budapeszt, Madryt,
Kopenhaga, Lizbona na szeroką skalę opierają transport miejski aglomeracji na
sieci kolejowej oferujacej usługi przewozowe o jakości metra. Także w tak
wysoko uprzemysłowionych krajach jak Japonia kolei miejskich jest bardzo
wiele, i co ciekawe, są one przede wszystkim własnością sektora prywatnego.

Rentowność

Koleje miejskie mogą przynosić (i często przynoszą) zyski, przewożąc duże
potoki pasażerów na krótkie dystanse. W Japonii rentowność największych kolei
miejskich (niemal wszystkie koleje pasażerskie są prywatne, jest ich ponad
146) wynosi 122 %, a tylko te przedsiębiorstwa w najmniejszych miastach z
trudem pokrywają swe koszty (99% pokrycia kosztów).

Nie ma przesłanek, dla których kolej miejska we Wrocławiu nie miałaby
przynosić zysków, bowiem przynosi je nawet jedyna kolej miejska w Polsce, od
26 lat działająca we Wrocławiu. Ulice Wrocławia są wypełnione sznurem
pojazdów do tego stopnia, iż często kursujące pociągi miejskie mogłyby
przewozić nawet ponad połowę wszystkich przemieszczających się, jak w Tokio,
gdzie obsługiwany przez 29 przewoźników system kolei miejskich obsługuje aż
54 % wszystkich podróży realizowanych przez mieszkańców i ma większe udziały
w rynku przewozowym niż motoryzacja indywidualna. Trudno sobie wyobrazić, by
wrocławianie odbywali co drugą podróż koleją miejską, lecz jest to
ekonomicznie możliwe. W Japonii dzieje się tak ponieważ prywatne koleje
miejskie często łączą biznes transportowy z inwestowaniem w budownictwo
mieszkaniowe wzdłuż linii kolejowych, wobec czego długofalowo zwiększają
popyt na usługi przewozowe i celowo dążą do rozlokowania zabudowy
mieszkaniowej głównie wzdłuż linii kolejowych, co prowadzi do wzrostu
znaczenia kolei w obsłudze potoków pasażerskich.

Dodatkowo w Japonii rząd wprowadził w zarządzaniu kolejami mechanizm tzw.
konkurencji poprzeczki i nie dopuszcza do wykorzystywania pozycji
monopolistycznej przez przewoźników. Określa, jakie zyski prywatni
przewoźnicy mogą osiągnąć i kontroluje ich koszty. Jeśli dany przewoźnik
ponosi nieuzasadnione wydatki, to jest on karany przez władze nakazem
okresowego obniżenia cen biletów, co zmniejsza zyski przewoźnika. Ponadto
istnieje wiele innych mechanizmów ekonomicznych prowadzących do tego, że
koleje japońskie umiejętnie łączą inicjatywę i innowacyjność sektora
prywatnego z celami ogólnospołecznymi, wyrażającymi się głównie w niskich
cenach biletów. Bez mechanizmu kontroli poziomu kosztów i wyprowadzanych
zysków prywatne przedsiębiorstwa mogłyby wozić mniej pasażerów żądając wyższe
ceny i osiągnęłyby wyższy poziom zysków, ale nie byłoby to optymalne dla
gospodarki kraju i jego społeczeństwa.

Koleje miejskie Europy
a kolej miejska S-bahn w Berlinie przewozi rocznie o 30 % więcej podróżnych
niż wszystkie koleje w całej Polsce razem wzięte.
W Europie koleje miejskie występują w tych krajach, gdzie na torach najwięcej
jest prywatnych przewoźników i groźba potencjalnej konkurencji z ich strony
jest najbardziej realna dla innych przewoźników. Presja konkurencji
wydajniejszych podmiotów prywatnych motywuje głównie państwowych i
komunalnych przewoźników do wzrostu wydajności i efektywności. Prywatnych
kolei podmiejskich w Europie nie ma wiele. Aglomeracja Londynu jest
obsługiwana przez 10 prywatnych przewoźników kolejowych powstałych po
likwidacji państwowej kolei British Rail w roku 1994, i przewozy pasażerskie
w skali kraju wzrosły po prywatyzacji aż o jedną trzecią. Kolej podmiejską w
Sztokholmie obsługuje prywatny przewoźnik Citypendeln, który prawo do obsługi
tych przewozów wygrał w drodze przetargu. W RFN spośród ok. 280 przewoźników
kolejowych około 6 % to przewoźnicy obsługujący koleje miejskie, których w
RFN działa 17. Koleje miejskie noszą nazwę S-bahn i są rozpoznawalne po znaku
graficznym: białej literze S na okrągłej zielonej tarczy. Obsługują ruch
miejski i podmiejski we wszystkich większych aglomeracjach niemieckich,
oferując połączenia z częstotliwością co 10-20 minut. Najbardziej oblężone
linie są obsługiwane nawet co 90 sekund, jak berlińska Stadtbahn, którą
kursuje kilka linii kolei miejskiej, dając razem w szczycie bardzo wysoką
częstotliwość od 180 do 90 sekund. Zazwyczaj systemy kolei miejskich mają
pojedynczych operatorów, choć system kolei miejskiej w Hamburgu był ongiś
obsługiwany przez 4 przewoźników, a dziś obsługuje ją 3 operatorów o różnych
formach własności: komunalnej, prywatnej i państwowej.

… i w Polsce

Niestety, w Polsce po 50 latach komunizmu mamy tylko jeden system Szybkiej
Kolei Miejskiej w aglomeracji trójmiejskiej, który w dodatku przynosi 2,5 mln
zysku rocznie (wraz z subwencjami). Jest on obsługiwany przez przewoźnika
państwowego (PKP SKM sp. z o.o. z grupy PKP). Pociągi kursują w szczycie i
międzyszczycie co 7,5 minuty, poza szczytem co ok. 10 minut. Kolej ta
przyniosła w 2002 roku ok, 2,5 mln PLN zysku. Mimo że ten typ przewozów jest
opłacalny również w Polsce, to na tej jednej linii kończy się wykorzystanie
kolei dla transportu miejskiego, mimo ogromnych potrzeb transportowych wielu
polskich aglomeracji.

Tab.1. Największe miasta Polski i ich aglomeracje
Nr. Aglomeracja Szacunkowa liczba mieszkańców aglomeracji*
Główne miasto Liczba mieszkańców głównego miasta
1 Konurbacja Górnośląska 2,8 mln Katowice 334,2
2 Agl. Warszawska 2,5 mln Warszawa 1 607,6
3 Agl. Łódzka 1,1 mln Łódź 778,2
4 Konurbacja Trójmiejska 1,0 mln Gdańsk 456,7
5 Agl. Krakowska 0,9 mln Kraków 733,1
6 Agl. Wrocławska 0,8 mln Wrocław 632,2
7 Agl. Poznańska 0,8 mln Poznań 581,2
8 Konurbacja Bydgosko- toruńska 0,7 mln Bydgoszcz 384,7
9 Agl. Szczecińska 0,6 mln Szczecin 415,7
10 Agl. Lublina 0,4 mln Lublin 354,2
źródło: GUS 2003, *- szacunki własne na 2004 wg wikipedia.org i
http://www.world-gazetteer.com/fr/fr_pl.htm


Kolej miejska we Wrocławiu?

Przed drugą wojną światową Breslau, czyli Wrocław był ogromnym miastem-
liczba mieszkańców wyniosła 621 tysięcy mieszkańców w 1939 roku. Ten organizm
miejski wymagał sprawnego transportu, i tą rolę spełniał znakomicie
funkcjonujący system tramwajowy oraz kolejowy. Dzięki temu miasto rozrastało
się, najbardziej za
Obserwuj wątek
    • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 24.10.04, 23:28
      Gość portalu: Adam Fularz napisał(a):
      > rzeczywiście wymaga to dużych pieniędzy? Czy taki nowy środek transportu
      > mógłby przynosić zyski i powstać tylko i wyłącznie dzięki podmiotom
      > prywatnym, a zaangażowanie władz ograniczyć mogłoby się do rozpisania
      > przetargu na wykonywanie usług? Czy stworzenie kolei miejskiej we Wrocławiu

      Nie. Uwzględnij konieczną rozbudowę infrastruktury (PKP PLK) i procedury prawne.

      > przynosić zysków, bowiem przynosi je nawet jedyna kolej miejska w Polsce, od
      > 26 lat działająca we Wrocławiu. Ulice Wrocławia są wypełnione sznurem

      Błąd powyżej.

      > Kolei Miejskiej w aglomeracji trójmiejskiej, który w dodatku przynosi 2,5 mln
      > zysku rocznie (wraz z subwencjami). Jest on obsługiwany przez przewoźnika
      > państwowego (PKP SKM sp. z o.o. z grupy PKP). Pociągi kursują w szczycie i
      > międzyszczycie co 7,5 minuty, poza szczytem co ok. 10 minut. Kolej ta
      > przyniosła w 2002 roku ok, 2,5 mln PLN zysku. Mimo że ten typ przewozów jest

      Powtórzenia.
    • es_wu Re: Kolej miejska we Wrocławiu 24.10.04, 23:30
      Adam, gdzie tu jest cokolwiek o Wrocławiu?????

      Rozpisałeś się niemiłosiernie, prawdę mówiąc to w większości robiąć Ctrl-C,
      Ctrl-V z Twoich poprzednich artykułów ale o Wrocku na razie bardzo mało...

      Poza tym nie porównuj proszę Wrocławia do Berlina czy Tokio, bo to zostanie
      natychmiast uwalone (i słusznie), bo to miasta o innej wielkości i potencjale.
      Jak już coś porównuj Wrocław do Frankfurtu, Lipska lub Drezna.

      Pozdrawiam,
      SW

      • Gość: flip Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.p.lodz.pl 25.10.04, 01:06
        Watpie w przydatnosc kolei sieci krajowej dla obslugi miasta i aglomeracji
        wroclawskiej. Przeciez ta aglomeracja jest strasznie malutka; porownania z
        Japonia, a nawet Franfurtem et al. sa zupelnie nieuzasadnione. Nawet region
        lipski jest znacznie gesciej zaludniony - i po to jest tam ta kolej. Wroclaw
        natomiast powinien byc powiazany dobrymi i czesto jezdzacymi pociagami z
        miastami polozonymi dosc daleko, jak Legnica, Olesnica, Brzeg.
        • es_wu Re: Kolej miejska we Wrocławiu 26.10.04, 21:45
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Watpie w przydatnosc kolei sieci krajowej dla obslugi miasta i aglomeracji
          > wroclawskiej. Przeciez ta aglomeracja jest strasznie malutka; porownania z
          > Japonia, a nawet Franfurtem et al. sa zupelnie nieuzasadnione. Nawet region
          > lipski jest znacznie gesciej zaludniony - i po to jest tam ta kolej.
          >

          Ok, a wiesz kiedy uruchamiano te kolejki w miastach, które wymieniłeś? Drezno to
          rok 1973, Lipsk 1968, Fankfurt 1978. Czy wtedy te miasta też były bardziej gęste
          i zaludnione od dzisiejszego Wrocławia? Wątpię. Może więc mylisz przyczynę ze
          skutkiem? Może to właśnie uruchomienie sprawnego systemu komunikacji było
          przyczyną a rozbudowa aglomeracji skutkiem? Nie wspomnę zresztą o Magdeburgu,
          który na chwilę obecną ma mniej niż 300 tys. mieszkańców. A S-Bahn (jedna linia)
          jeździ ....

          > Wroclaw
          > natomiast powinien byc powiazany dobrymi i czesto jezdzacymi pociagami z
          > miastami polozonymi dosc daleko, jak Legnica, Olesnica, Brzeg.
          >
          To są koleje regionalne. A koleje aglomeracyjne (bo nikt nie mówi chyba, że ta
          kolejka ma się urywać na granicy miasta) to zupełnie inna sprawa. I masz rację
          ma ona jeździć do Oleśnicy, Oławy, Jelcza, Brzegu Dolnego itp.

          Pozdrawiam,
          SW
          • Gość: flip Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.p.lodz.pl 27.10.04, 22:41
            Po pierwsze: naprawde nie wolno porownywac aglomeracji wroclawskiej z
            aglomeracja (albo konurbacja jak kto woli) Renu-Menu - czyli Frankfurtu -
            Moguncji - Wiesbaden - Darmstadtu, zeby wymienic tylko miasta
            ponadstutysieczne. One takimi byly jeszcze przed wojna, a co dopiero w 1978 r.!
            Nie mam pod reka danych dotyczacych ruchu aglomeracyjnego na granicach
            Frankfurtu, ale prawdopodobnie byl on juz wtedy kilkadziesiat razy wiekszy od
            tgeo, co jest we Wroclawiu. Calosc regionu liczy pewnie ze 2-3 mln ludzi. To
            jest Zupelnie Inna Skala problemu. Nie oznacza to jednak, ze nie ma potrzeby
            kolei we Wroclawiu, ale prawdopodobnie dobry uklad kolei regionalnych
            wystarczylby w zupelnosci. Dobry - tzn. na przyklad z taktowaniem.
            Co do miast z NRD - przeciez tam wprowadzano S-Bahn na sile, zeby dorownac
            Zachodowi. Po zjednoczeniu zas nikt nie odwazyl sie tych pociagow skasowac - ze
            wzgledu na obowiazujaca doktryne transportowa. Wiem jednak, ze na przyklad
            dalsze funkcjonowanie kolei magdeburskiej bylo przedmiotem sporów i analiz.
            Wiem tez, ze S-Bahn w Erfurcie zostala skasowana. Za to tam zupelnie
            przyzwoicie zmodernizowano tramwaje. Wiec, jesli przychodzi wybierac, co
            modernizowac - lepiej tramwaj-autobus, bo one sa znacznie wydajniejsze w
            obsludze miasta. Poza tym leza bezposrednio w gestii miasta - a w PL pkp to
            wielkie bagno.
            Poza tym jest kwestia usytuowania tras wzgledem dzielnic miejskich i blokowisk.
            Kto bedzie telepal sie na taka stacje Psie Pole, zeby zafundowac sobie
            wycieczke wokol srodmiescia? Chyba akurat ci, ktorzy chca dostac sie kolo
            kolei - i ilu ich jest? Jesli ktos zrobi miarodajne badania np. relacji
            Soltysowice - Borek, z ktorych wyniknie, ze sporo bedzie takich - to OK.

            Pzdr
            • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 28.10.04, 00:42
              Gość portalu: flip napisał(a):
              > Kto bedzie telepal sie na taka stacje Psie Pole, zeby zafundowac sobie

              A po co by miał, skoro ma być przystanek na Zakrzowie?
              • Gość: flip Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.p.lodz.pl 28.10.04, 19:13
                Moze ma byc, trzeba by i tak dorobic tu i owdzie przystanki. Tylko, ze zwykle
                kolej idzie gdzies na obrzezach struktur i to jest podstawowa niedogodnosc.
                Mimo wszystko wydaje mi sie, ze ona nigdy nie spelni roli podstawowego srodka
                tr. publ., moze miec tylko znaczenie uzupelniajace, a jesli tak - to pytanie,
                ile by to kosztowalo i zamiast czego mialoby byc robione. Jednym slowem -
                rachunek korzysci i wydatkow w ujeciu calego systemu by musial byc. A takze
                ukazanie, czy i na ile taka kolej moglaby ukierunkowac gospodarke terenami w
                miescie, na przyklad poprzez skierowanie inwestycji generujacych ruch w
                bezposreednie poblize przystankow - jak to robia od dawna w Holandii.
                • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 28.10.04, 20:24
                  Gość portalu: flip napisał(a):
                  > Moze ma byc, trzeba by i tak dorobic tu i owdzie przystanki. Tylko, ze zwykle

                  Na wszystko są nawet plany :^)

                  Cóż, póki co jeden z planowanych przystanków mógłby być wykonany śmiesznym
                  kosztem i dać konkretne zyski już za parę dni. Mógłby, bo nikt na to nie wpadł
                  (mowa o przystanku przy Osobowickiej, gdzie trzeba tylko wyciąć chaszcze, ułożyć
                  parę palet polbruki i postawić tablicę z nazwą
                  • Gość: flip Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.10.04, 21:37
                    Jestem za. Te inwestycje sa groszowe, a polepszyc rzeczy moga. Tylko niech beda
                    regularnie i czesto pociagi regionalne, jak to jest zwykle w cywilizacji.
                    • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 28.10.04, 21:51
                      Gość portalu: flip napisał(a):
                      > Jestem za. Te inwestycje sa groszowe, a polepszyc rzeczy moga. Tylko niech

                      Co groszowe to groszowe, ale z tą Osobowicką to naprawdę jest porażka. Tam
                      naprawdę inwestycja jest groszowa, bo wejście na (niedoszły) peron już istnieje...

                      > regularnie i czesto pociagi regionalne, jak to jest zwykle w cywilizacji.

                      Póki co PR potrafi tylko wycinać :^(
                      A jak już zrobili zaczątek kolei aglomeracyjnej to z tak mizernym taktem, żeby
                      czasem to popularności nie zyskało.
            • gosc_nty Re: Kolej miejska we Wrocławiu 28.10.04, 10:14
              Gość portalu: flip napisał(a):

              [rach ciach]

              > Poza tym jest kwestia usytuowania tras wzgledem dzielnic miejskich i blokowisk.
              >
              > Kto bedzie telepal sie na taka stacje Psie Pole, zeby zafundowac sobie
              > wycieczke wokol srodmiescia? Chyba akurat ci, ktorzy chca dostac sie kolo
              > kolei - i ilu ich jest? Jesli ktos zrobi miarodajne badania np. relacji
              > Soltysowice - Borek, z ktorych wyniknie, ze sporo bedzie takich - to OK.
              >
              > Pzdr

              dlatego w planach jest mowa o tramu dwusystemowym, przejdzajacycm odcinki po
              torowisku kolejowym
              • Gość: flip Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.p.lodz.pl 28.10.04, 19:08
                Ach tak? A to zmienia postac rzeczy.
                • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 28.10.04, 20:24
                  Gość portalu: flip napisał(a):
                  > Ach tak? A to zmienia postac rzeczy.

                  Tylko, że takich planów w tej chwili nie ma.
                  • Gość: flip Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.10.04, 21:37
                    No wlasnie. Nic o tym wczesniej nie slyszalem.
                    • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 28.10.04, 22:02
                      Gość portalu: flip napisał(a):
                      > No wlasnie. Nic o tym wczesniej nie slyszalem.

                      Takie _pomysły_ były, ale ZTCW nigdy nie nabrały kształtu oficjalnych planów.

                      Te ostatnie póki co obejmują:
                      - przygotowane rezerwy miejsca pod przystanki (sporo
    • martouf Re: Kolej miejska we Wrocławiu 25.10.04, 09:48
      Piszesz o S-Bahn (Schnellbahn) ale w tekście o Berlinie pojawia się już
      Stadtbahn. Tych dwóch kolei nie należy mylić. Pierwsza to zwykłe pociągi
      kursujące na krótkich trasach kolejowych i zatrzymujące sie na każdej stacji w
      mieście oraz na kilku pod miastem.
      Stadtbahn natomiast to kolejka na kształt metro, a więc jeżdżąca tylko po
      mieście na specjalnie do tego celu wybudowanych liniach, często w samym centrum
      na krótko wpuszczana pod ziemię aby nie kolidowała z ruchem. Często puszczana
      pasem zieleni pomiędzy jezdniami (tak jak u nas tramwaj na Legnickiej czy
      Powstańców Śląskich). W pozostałych miejscach jeśli nawet przecina drogę to
      wymusza na niej pierwszeństwo w momencie pojawienia się (absolutny priorytet,
      nie tak jak tramwaje u nas..). W wielu miejscach na estakadach nad ziemią. Tam
      gdzie wjeżdża pod ziemię nazywana jest też U-Bahnem.
      • Gość: flip Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.p.lodz.pl 25.10.04, 18:33
        "Stadtbahn" ma kilka znaczen. W niemieckiej inzynierii transportu oznacza tyle,
        co "Light Rail", czyli tramwaj szybki. To sie pokrywa z interpretacja na koncu
        poprzedniego wpisu. Jednak w Berlinie raczej nie okresla sie tramwaju mianem
        Stadtbahn, w przeciwienstwie do wiekszosci innych miast niemieckich, nawet
        jesli maja one tramwaje bardzo klasyczne, naziemne, ale z priorytetyzacja ruchu
        (np. Erfurt).
        W Berlinie "Stadtbahn" to tradycyjna nazwa srodmiejskiej linii srednicowej
        miedzy Dworcem Slaskim (Ostbhf.) a Dworcem Charlottenburg. Termin "S-Bahn"
        wymyslono ok. 1930 r. jako nazwe dla wszystkich elektrycznych kolei
        aglomeracyjnych w miescie, m.in. na trasie Stadtbahn - i wlasciwie blizej nie
        wiadomo, skad sie ten skrot wzial. Kazdy podklada, co mu pasuje - jedni
        Stadtbahn, inni Schnellbahn. Przy okazji: tylko w Wiedniu kolej S-Bahn
        przeklada sie oficjalnie na "Schnellbahn".
        Pozdrowienia dla ekspertow :-)
    • gosc_nty Re: Kolej miejska we Wrocławiu 26.10.04, 08:30
      czy wiesz, ze 6 czerwca byl przejazd EZT przez WWk ?
      • martouf Re: Kolej miejska we Wrocławiu 26.10.04, 17:21
        Krótkie pytanie - kto i skąd dokąd będzie jeździł koleją aglomeracyjną? Czy
        obecnie ludzi od pociągów odstraszają tylko ceny biletów? Co trzeba zrobić żeby
        jadący z Oławy czy Oleśnicy wybrał EZT zamiast autobusu?
        • es_wu Re: Kolej miejska we Wrocławiu 26.10.04, 21:39
          martouf napisał:

          > Krótkie pytanie - kto i skąd dokąd będzie jeździł koleją aglomeracyjną? Czy
          > obecnie ludzi od pociągów odstraszają tylko ceny biletów? Co trzeba zrobić żeby
          > jadący z Oławy czy Oleśnicy wybrał EZT zamiast autobusu?
          >
          Trzy rzeczy:
          - wprowadzić plan taryfowy spójny z komunikacją miejską Wrocławia, czyli że na
          jednym, może trochę droższym, miesięcznym jedziesz kolejką i potem przesiadasz
          się do autobusu miejskiego
          - wprowadzić sensowny takt, czyli np. co 20 min. - wtedy użytkownik ma pewność,
          że kolejka jest środkiem komunikacji na którym można polegać. Nie będzie leciał
          na autobus, który nie wiadomo kiedy jeździ tylko wsiądzie w kolej
          - czas przejazdu powinien być porównywalny - w sensie takim, że nie dopuszczam
          myśli, że autobus może być dużo szybszy - ewentualnie może być trochę szybszy po
          szczycie jak nie stoi w korkach

          Te trzy warunki by wystarczyły, żeby z Oławy do Wrocławia ludzie jeździli kolejką.

          Pozdrawiam,
          SW

          • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 26.10.04, 22:27
            es_wu napisał:
            > - wprowadzić plan taryfowy spójny z komunikacją miejską Wrocławia, czyli że na
            > jednym, może trochę droższym, miesięcznym jedziesz kolejką i potem przesiadasz
            > się do autobusu miejskiego

            To już jest (do dopracowania, ale jest).
            ALE
            • Gość: zet Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:21
              Ludzie! Wy znowu z tą aglomeracją wrocławską, ale faktycznie takowa nie
              istnieje! Co się tyczy transportu szynowego to myśle, że powinno się inwestować
              w unowocześnianie taboru tramwajowego. A co do tzw. pociągów aglomeracyjnych to
              PKP planuje ograniczyć kursy takowych. Dlaczego? To proste: nie ma chętnych!
              Skąd to wiem? Się jeździło;) PZDR
              • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 29.10.04, 00:39
                Gość portalu: zet napisał(a):
                > Ludzie! Wy znowu z tą aglomeracją wrocławską, ale faktycznie takowa nie
                > istnieje! Co się tyczy transportu szynowego to myśle, że powinno się

                Ale z czasem będzie się tworzyć...

                > PKP planuje ograniczyć kursy takowych. Dlaczego? To proste: nie ma chętnych!

                A skąd mają być chętni, jak to tak zabójczo często jeździ?
                Nie od dziś wiadomo, że PKP się specjalizuje w wygaszaniu popytu.
                • Gość: zet Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:06
                  svarte_sjel napisał:
                  > A skąd mają być chętni, jak to tak zabójczo często jeździ?
                  > Nie od dziś wiadomo, że PKP się specjalizuje w wygaszaniu popytu.

                  Svarte, to teraz troche ekonomii: skoro nie ma popytu, to...?, a więc mamy ciąg
                  przyczynowo-skutkowy;) PZDR
                  • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 29.10.04, 11:56
                    Gość portalu: zet napisał(a):
                    > Svarte, to teraz troche ekonomii: skoro nie ma popytu, to...?, a więc mamy

                    Wiesz na czym polega wygaszanie popytu? Na tym, że się skutecznie zniechęca
                    pasażerów do korzystania z pociągu
                    • es_wu Re: Kolej miejska we Wrocławiu 29.10.04, 19:01
                      svarte_sjel napisał:

                      > Wiesz na czym polega wygaszanie popytu? Na tym, że się skutecznie zniechęca
                      > pasażerów do korzystania z pociągu
                      • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 29.10.04, 20:24
                        es_wu napisał:
                        > Zintegrowanym Planie Rozwoju Transportu. Niech będą te 4 linie aglo i 2

                        Pamiętaj, żę Zintegrowany nie tylko jest obowiązującym dokumentem (takich mamy
                        już trochę
                        • d_f Re: Kolej miejska we Wrocławiu 31.10.04, 07:49
                          svarte_sjel napisał:

                          > A szynobusów to ja na tych relacjach bym widzieć nie chciał, o nie. Istnieje
                          > coś, co bywa nazywana "trolejbusem szynowym". To by był dobry tabor, tylko u na
                          > s
                          > o tym nikt nie pomyśli, oczywiście.

                          Masz slabe informacje. O elektrycznym autobusie szynowym juz pomyslano i projekt takiego jest w trakcie opracowywania.

                          Dawid
                        • es_wu Re: Kolej miejska we Wrocławiu 31.10.04, 11:15
                          svarte_sjel napisał:

                          > es_wu napisał:
                          > > Zintegrowanym Planie Rozwoju Transportu. Niech będą te 4 linie aglo i 2
                          >
                          > Pamiętaj, żę Zintegrowany nie tylko jest obowiązującym dokumentem (takich mamy
                          > już trochę
                          • meh_ow Re: Kolej miejska we Wrocławiu 31.10.04, 19:35
                            es_wu napisał:

                            > Co to jest ta Strategia Transportowa?

                            Zintegrowany planu rozwoju transportu publicznego aglomeracji wrocławskiej w
                            latach 2004 - 2008

                            > Nie udało mi się znaleźć nic takiego na
                            > uchwaly.um.wroc.pl?

                            XXV/2086/04
                            • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 31.10.04, 21:07
                              meh_ow napisał:
                              > > Co to jest ta Strategia Transportowa?
                              > Zintegrowany planu rozwoju transportu publicznego aglomeracji wrocławskiej w
                              > latach 2004 - 2008

                              Nie, nie o to mi chodziło, tylko o Polityke Transportową, XII/396/99

                              Może kilka cytatów...

                              a) zwiększenie atrakcyjności ekonomicznej korzystania z KZ
                              w stosunku do komunikacji indywidualnej (utrzymywanie dynamiki
                              wzrostu cen biletów komunikacji zbiorowej na poziomie niższym od
                              stopy inflacji),

                              b) poprawę warunków ruchu tramwajów i autobusów w celu skrócenia
                              czasów przejazdu na poszczególnych liniach, zwłaszcza przy
                              przejazdach przez centrum miasta (tworzenie wydzielonych torowisk
                              i pasów autobusowych oraz systemów sygnalizacji preferencyjnych dla
                              komunikacji zbiorowej),

                              c) zwiększenie obszarów przyciągania komunikacji zbiorowej dzięki
                              rozwojowi układu linii, tramwajowych i autobusowych na terenie
                              miasta,

                              h) reformowanie systemu taryfowego w stronę preferencji dla biletów
                              okresowych,

                              Należy podjąć działania
                              celem realizacji nowych tras tramwajowych na osiedla Kozanów, Gaj
                              i Nowy Dwór. Przynajmniej jedna z tych linii powinna być oddana do
                              użytku do roku 2003.

                              Do roku 2003
                              w pełni zmodernizować linię tramwajową nr 7 oraz zakupić 8 nowych
                              tramwajów do jej obsługi.

                              Poprawę warunków funkcjonowania komunikacji zbiorowej można osiągnąć
                              poprzez traktowanie tramwajów i autobusów jak środków komunikacji
                              o szczególnym priorytecie ruchowym. Priorytet ten należy zapewniać
                              poprzez wydzielanie specjalnych korytarzy komunikacyjnych
                              (wydzielone torowiska, specjalne pasy dla autobusów) wolnych od
                              innych pojazdów oraz poprzez dostosowywanie organizacji i sterowania
                              ruchem do szczególnych potrzeb komunikacji zbiorowej. Stosowanie
                              tego środka, nie może być ograniczane tylko do sytuacji, gdy
                              priorytet nie ogranicza warunków ruchu pojazdów indywidualnych,
                              przeciwnie, należy go również elastycznie stosować nawet wtedy, gdy
                              odbywa się to kosztem pogorszenia warunków ruchu komunikacji
                              indywidualnej.

                              ... itd ...

                              NIC z tego nie zostało do tej pory wprowadzone w życie, choć minęło już 5 lat.
                              Nie powstał też żaden z dokumentów, których powstanie jest tam wnioskowane.
                          • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 31.10.04, 21:10
                            es_wu napisał:
                            > uchwaly.um.wroc.pl? A z drugiej strony to jest paranoja, że mamy obowiązujące
                            > dokumenty, uchwalone przez Radę Miata, które wszyscy potem mają głęboko w d....

                            Zgadza się.
                            Włącznie z samą radą zresztą.

                            > elektryczny. Naprawdę nie miałem najmniejszych chęci puszczania na trasy
                            > zelektryfikowane spalinówek :-)

                            Szkoda, że PKP nie myśli podobnie.
                    • Gość: wojtek Re: Kolej miejska we Wrocławiu IP: *.mat.univie.ac.at 29.10.04, 19:35
                      > pasażerów do korzystania z pociągu
                      • svarte_sjel Re: Kolej miejska we Wrocławiu 29.10.04, 20:21
                        Gość portalu: wojtek napisał(a):
                        > Poprawniej (ortograficznie i gramatycznie) by chyba bylo powiedziec "pisuary"
                        > zamiast "bisuarze"?

                        Ej, słowackiego błędu nigdy nie widziałeś?
                    • d_f Re: Kolej miejska we Wrocławiu 31.10.04, 07:46
                      svarte_sjel napisał:

                      > Wiesz na czym polega wygaszanie popytu? Na tym, że się skutecznie zniechęca
                      > pasażerów do korzystania z pociągu
                      • es_wu Re: Kolej miejska we Wrocławiu 31.10.04, 11:19
                        d_f napisał:
                        >
                        > Wez do reki pierwotny rozklad AGLO i sam zobacz, ze pociagi jezdizly w miare cz
                        > esto i byly ze soba skomunikowane. Dlaczego czesc pociagow wycieto? Bo NIKT nim
                        > i nie jezdzil! I nie jest to wina rozkladu, a po prostu potrzeb ludzi. Jeden ki
                        > bel miesci naprawde sporo osob, myslisz ze jest tyle chetnych, zeby zapelnisc m
                        > iejsca siedzace chocby w 50%? Nie, nie ma... A nie od dzis wiadomo, ze komunika
                        > cja kolejowa (pasazerska) NIGDY sie sama nie moze finansowac, bo jest zbyt kosz
                        > towna.
                        >

                        Dobra no i ile pojeździły wg. tego rozkładu pierwotnego? Pół roku? To za mało,
                        żeby przyzwyczaić ludzi do korzystania z takiego środka komunikacji. Poza tym
                        jeżeli kibel jeździł pusty to trzeba było puścić tam coś innego, mniejszego i
                        ekonomiczniejszego.

                        Piszesz, że taka komunikacja dużo kosztuje. Kiedyś próbowałem to policzyć i
                        biorąc pod uwagę koszty dostępne w sieci (bo innych nie miałem) wyszło mi, że
                        obsługa dwóch linii aglomeracyjnych kursujących co 30 min. kosztuje około 25 mln
                        PLN rocznie. To jest lekko ponad 10% tego co sam Wrocław wydaje rocznie na
                        komunikacje miejską (230 mln z tego co pamiętam). A weź pod uwagę, że te linie
                        byłyby współfinansowane przez gminy przez które przechodzą. A zyski z takiej
                        kolei są naprawdę nie do przecenienia. Czy te nakłądy to rzeczywiście tak dużo?

                        Pozdrawiam,
                        SW

                        • d_f Re: Kolej miejska we Wrocławiu 01.11.04, 08:47
                          es_wu napisał:

                          > Dobra no i ile pojeździły wg. tego rozkładu pierwotnego? Pół roku? To za mało,
                          > żeby przyzwyczaić ludzi do korzystania z takiego środka komunikacji.

                          Trudno, nie mozna tez pryzzwyczajac ludzi do czegos przez taki dlugi okres czasu ksoztem duzych pieniedzy.

                          > Poza tym
                          > jeżeli kibel jeździł pusty to trzeba było puścić tam coś innego, mniejszego i
                          > ekonomiczniejszego.

                          Jakies propozycje? Przewozy Regionalne nie maja nic innego, niz EN57 i EN71.

                          > Piszesz, że taka komunikacja dużo kosztuje. Kiedyś próbowałem to policzyć i
                          > biorąc pod uwagę koszty dostępne w sieci (bo innych nie miałem) wyszło mi, że
                          > obsługa dwóch linii aglomeracyjnych kursujących co 30 min. kosztuje około 25 ml
                          > n
                          > PLN rocznie. To jest lekko ponad 10% tego co sam Wrocław wydaje rocznie na
                          > komunikacje miejską (230 mln z tego co pamiętam).

                          Nie wiem ile dokladnie kosztuje, ale w przypadku komunikacji miejskiej jakas tam czesc kosztow jest zwracana z biletow. W przypadku pociagow kursujacych po jednej trasie co 30 minut, nawet autobus szynowy z 60-miejscami siedzacymi jezdzilby pusty w wiekszosci kursow! Nie rpzesadzjamy, az takich potokow pomiedzy Wroclawiem a okolicznymi miastami nie ma, zeby uruchamiac pociag co pol godziny.

                          > A weź pod uwagę, że te linie
                          > byłyby współfinansowane przez gminy przez które przechodzą. A zyski z takiej
                          > kolei są naprawdę nie do przecenienia. Czy te nakłądy to rzeczywiście tak dużo?

                          Jesli gminy maja to tak naprawde gdzies, to zyskow nie ma.

                          Teraz pojawil sie pomysl polaczenia Psie Pole - Glowny. coraz czesciej o tym sie wspomina, moze cos z tego wyjdzie. Moim zdaniem to mialoby jakis sens, nawet co 30 minut, ale nic wiecej...

                          Dawid
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka