Dodaj do ulubionych

życzliwość w autobusach

IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.10.04, 22:42
mam głupi pomysł :) Może zamiast w autobusach i tramwajach zamiast stać i
mierzyć się lodowatymi spojrzeniami, uśmiechnijmy się do siebie... Może wtedy
cały dzień będzie lepszy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Alina CHAMSTWO W AUTOBUSACH DO OBI IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 26.10.04, 01:33
      Lodowate spojrzenia to doprawdy nic w porownaniu do chamstwa jakie panuje w
      autobusach jezdzacych do sklepu OBI na Bielanach. Kiedys wybralam sie tam z
      moim 5 letnim synem . Panowal potworny tlok. Stalismy obydwoje. Oczywiscie
      mlodziez nie zamierzala ustapic nikomu miejsca. A pewien mlodzieniec doslownie
      polozyl mi sie na plecy i jeszcze mi naublizal bo uznal ze powinnam sie
      przesunac na miejsce gdzie stal moj synek. Moze z gory wygladalo mu to jakby to
      miejsce bylo wolne. Naprawde myslalam ze polamia mi dzieciaka.
      • Gość: wojtek Re: CHAMSTWO W AUTOBUSACH DO OBI IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.10.04, 10:39
        Na szczęście nigdy nie jechałem, ale zdarzyło mi się jechać w podobnych
        warunkach do auchana. Nie mam dziecka, więc nie mieli kogo stratować. Tylko tam
        to nie byli młodzi ludzie a tacy zwykli, szarzy ludzie. Dużo gorsi od tych
        fajnych pań, co czasem do pełnego tramwaju krzyczą, żeby się posunąć, bo tam w
        środku jest dużo miejsca :)
        • Gość: Alina WYRZUCANIE DZIECI Z SIEDZEN( NIE MLODZIEZY) IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 27.10.04, 00:23
          Wlasnie. Albo staja nad moim dzieciakiem(jesli zdarzylo mu sie usiasc) i kaza
          mu ustapic miejsca. Oczywiscie dotyczy to rowniez panow. Kiedys taki mocno
          zachwiany prawie sila chcial go usunac ( wokol pelno bylo mlodych ,rozpartych w
          siedzeniach mezczyzn). Zwroc uwage ze taka pani albo pan nigdy nie podejda do
          mlodziezy tylko wala jak w dym do malych dzieci.
      • tomek854 Re: CHAMSTWO W AUTOBUSACH DO OBI 26.10.04, 10:49
        Świetny pomysł! Z 5 -letnim dzieciakiem zatłoczonym autobusem do budowlanego hipermarketu :)
        • Gość: Alina PRAWO DO POSTAWIENIA STOP NA PODLODZE IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 27.10.04, 00:10
          A co widzisz w tym zlego? To jest wlasnie przyklad na ludzka niezyczliwosc.
          Przeciez ja ci nie kaze ustepowac miejsca malemu dziecku. Wystarczy jesli
          uznasz jego prawo do postawienia dwoch stop na podlodze i nie bedziesz go
          chcial zmiazdzyc.
      • Gość: Pierwszy Re: CHAMSTWO W AUTOBUSACH DO OBI IP: *.e-wroc.com 26.10.04, 16:02
        Ustąpisz miesce matce z dzieckiem to posadzi dziecko ,a sama dalei stoi.
        • Gość: wyobraźnia Re: CHAMSTWO W AUTOBUSACH DO OBI IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 26.10.04, 21:51
          Dla mnie nie muszą się uśmiechać, starczy jak będą się myli i nie chuchali.
          • Gość: Wojtek Re: CHAMSTWO W AUTOBUSACH DO OBI IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.10.04, 00:05
            Ok, masz rację, zmieniam zdanie :) Niech się myją
        • Gość: Alina A czy dziecko nie moze siedziec samo? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 27.10.04, 00:16
          A tobie wlasciwie chodzi o to aby dziecko bylo bezpieczne czy aby matka
          trzymala je koniecznie na kolanach ? Moj syn wazy 20 kg. Chcialbys zawsze
          trzymac taki ciezar na swoich kolanach? Mnie wystarczy ze dziecko jest
          bezpieczne a sama jestem mloda i zdrowa wiec i postac moge. Mnie nikt miejsca
          ustepowac nie musi. Podobnie zreszta jak mojemu dziecku. Wystarczy ze ludzie
          uznaja jego prawo do postawienia dwoch stop w autobusie. Jest mi tylko bardzo
          wstyd ze mlodziez w tych autobusach walczy o miejsca tak jakby zalezalo od tego
          ich zycie.
          • tomek854 Re: A czy dziecko nie moze siedziec samo? 27.10.04, 00:24
            Mlodziez to moze niekoniecznie ;) Najbardziej to wojuja babcie z siatami :) Tyle energii maja w sobie momentami ze mlodziez sie chowa ;)
            • szoppracz1 Re: A czy dziecko nie moze siedziec samo? 27.10.04, 14:06
              Stare baby wpadają do autobusów/tramwajów z obłędem w oczach. Roztrącają
              pasażerów, kotłują się lub stają nad osobą siedząca i ocierają się o nią
              wielkim biustami. Jak hieny!!! Cholernie mnie to wkurza i z premedytacją nie
              ustępuję miejsca.
              • xiv Re: A czy dziecko nie moze siedziec samo? 27.10.04, 17:28

                moim ulubionym byl zawsze czas przedswiateczny... te zimne karpie w torbach
                pomiedzy lydkami... (choc z drugiej strony to sposob na zwiekszenie przestrzeni
                zyciowej...)
    • Gość: kali Re: życzliwość w autobusach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.04, 12:44
      czasem ustepuje miejsca
      ale nie zawsze i tylko starszym ludziom
      • Gość: daag Re: życzliwość w autobusach IP: 213.17.224.* 27.10.04, 13:16
        to tak jak ja
        • Gość: Wojtek Re: życzliwość w autobusach IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.10.04, 13:47
          tak szczerze mówiąc, to uważam, że mam pełne prawo do siadania w autobusach i
          dość często nie ustępuję miejsca innim, no chyba, że naprawdę mają oczywiste
          problemy ze staniem. Nie uważam tego za jakiś przejaw chamstwa czy czegoś
          podobnego. Po prostu nie lubię nie wykorzystywać tego czasu w komunikacji
          miejskiej, dlatego albo czegoś sie uczę albo relaksuję się czytając jakieś
          knigi. Na stojąco raczej nie mogę tego robić
          • Gość: hermi Re: życzliwość w autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 13:55
            A dlaczego nie możesz czytać na stojąco? Jeśli tylko masz sprawne obie ręce, to
            spokojnie możesz jedną trzymać się uchwytu, a drugą trzymać książkę. Nie widzę
            problemu.
            • Gość: Wojtek Re: życzliwość w autobusach IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.10.04, 13:58
              Tak mi wygodniej. Poza tym szkoda mi by było, że ktoś siedzi tylko po to, żeby
              siedzieć i gapi się gdzieś tak samo, jak mógłby na stojąco. A uwierz, czyta sie
              w autobusie o wiele wygodniej, szczgólnie, jesli są to książki o dość sporych
              rozmiarach.
              • Gość: PIGI Re: życzliwość w autobusach IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 27.10.04, 17:12
                dzisiaj jechalam do szkoly, jak zwykle tramwajem...tramwaj byl prawie pusty,
                praktycznie wsyztskie miejsca wolne, wszedl jakis stary dziad i tak sie na mnie
                gapil, ze myslalam ze mnie pozabija...wstalam a on qrwa ebzczelnie...no
                wkoncu!! jakby oczywiscie nie mogl usiasc na inne miejsce...a przypominam
                wszystkie prawie byly wolne...co za beznadziejny staruch!
                Wq mnei szczerze, jak wlazi dzieciak z matka do tramwaju, nie ma miejsc, a
                dzieciak na caly tramwaj sie drze ze koniecznie chce usiasc!
                • Gość: Mikołaj Re: życzliwość w autobusach IP: 213.199.196.* 27.10.04, 19:33
                  Ja ustępuję miejsca kobietom w ciąży. Starszym osobom na ogół też, aczkolwiek to zależy - łatwo ocenić czy to jest faktycznie zmęczona babcia lub dziadek - kombatant, czy też 120kg matrona o farbowanych na filetowo włosach, z tapetą na twarzy dysząca nienawiścią do każdego kto mam mniej lat niż ona lub jakis były partyjniak, przyzwyczajony do tego, że mu się wszytsko należy. Poza tym NIGDY nie ustępuję miejsca, gdy jest choć jedno wolne krzesło w autobusie lub tramwaju. Jeśli babka nie lubi jeździć tyłem - sorry - to nie moje zmartwienie. Jeśli niechce jej się przejść na drugi koniec autobusu - nie uwierzę, do przystanku miałą dużo dalej i te kilka, kilkanaście metrów w autobusie nie robi różnicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka