Dodaj do ulubionych

cala prawda o karpiu w fontannie

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.01, 21:08
www.karp.hg.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Betty Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 21:11
      Gość portalu: karpiarz napisał(a):

      > www.karp.hg.pl


      Znakomita strona , niezły fotoreportaż no i niezwykłe poczucie humoru. Gratulacje
      Karpiarzu.
    • Gość: Jajaccek Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 28.08.01, 00:46
      Fajniscie sprytne!Pozdr.
    • Gość: pistol Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 04:31
      stronka okey
    • Gość: Rob-35 Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 28.08.01, 16:33
      Piękna akcja, piękna stronka...
      Bardzo wrocławskie - znacznie bardziej niż fontanna :-)))

      Natępni proszę!

      Pozdrawiam
      Rob-35
      • Gość: x2x Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: 206.48.59.* 28.08.01, 17:11
        Pomyslowe. Ze zdjec wynika,
        ze zebow przy komputerach jeszcze
        nie zjedliscie.
        Kontynuujcie! To ciekawsze niz nie-
        jedna tzw. profesjonalna witryna.
        Moze Polsat Was zatrudni
        do swojej, bo ich strasznie
        niemrawa.
        • Gość: monto Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.01, 22:06
          zajebiste!!!
          • Gość: kirkol Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.01, 22:26
            jesli to karpia z ikra to moze ja na prezydenta.Strona ok.
            Pozdro
            • ssaczek Re: cala prawda o karpiu w fontannie 29.08.01, 01:30
              Gość portalu: kirkol napisał(a):

              > jesli to karpia z ikra to moze ja na prezydenta.Strona ok.
              > Pozdro

              A jak ma mleczko. To co.
              Pozdro
      • Gość: wędzonka Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: 156.24.231.* 29.08.01, 01:50
        Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

        > Piękna akcja, piękna stronka...
        > Bardzo wrocławskie - znacznie bardziej niż fontanna :-)))
        >
        > Natępni proszę!
        >
        > Pozdrawiam
        > Rob-35


        No prosze! Dawno nie widzialem Rob-35 tak podnieconego! :)
        Rob-35, jak tu nie dziekowac za fontanne skoro ma tak zbawienny wplyw na
        aktywnosc naszej mlodziezy? Dziala lepiej niz krasnal, no nie? :))

        Pozdrawiam!
        • Gość: Rob-35 Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 29.08.01, 13:32
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          > No prosze! Dawno nie widzialem Rob-35 tak podnieconego! :)

          Lubię dziłania "non-profit", bezinteresowne, piękne i społecznie
          prawdziwe. Nie sztuka powiesić białą kartkę i nazwać ją dziełem
          sztuki - sztuką jest ładnie o tej kartce opowiedzieć :-)))

          > Rob-35, jak tu nie dziekowac za fontanne skoro ma tak zbawienny wplyw na
          > aktywnosc naszej mlodziezy? Dziala lepiej niz krasnal, no nie? :))

          Osobiście nie mam nic przeciw fontannie. Jedynie forma oddziaływania
          na obywateli przez komentatorów "tego jedynie słusznego i tymczasowego
          dzieła" bardzo mnie negatywnie wzruszyła... Skoro sam słyszałem z ust
          szefa firmy, która ją budowała, że "jest ona NIE-DO-ROZEBRANIA" i można
          ją jedynie wysadzić w powietrze, to trudno poważnie traktować polityka,
          który MYDLI OCZY średniej wielkości europejskiemu miastu, że "się fontannę
          rozbierze i przeniesie w inne miejsce". TAKI POLITYK nie jest wart głosu
          poważnych obywateli mojego miasta, gdyż sam nie traktuje tych obywateli
          POWAŻNIE. (Wie, że to co mówi to zwykła blaga i sądzi, że nikt się nie
          połapie...)

          A tak na marginesie - skąd wiesz, jak działa krasnal?
          Ja twierdzę, że karpiotwórczo i blago-lekceważąco :-)))

          Pozdrawiam
          Rob-35
          • Gość: wędzonka Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: 156.24.231.* 29.08.01, 17:44
            Gość portalu: Rob-35 napisał(a):

            > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
            >
            > > No prosze! Dawno nie widzialem Rob-35 tak podnieconego! :)
            >
            > Lubię dziłania "non-profit", bezinteresowne, piękne i społecznie
            > prawdziwe. Nie sztuka powiesić białą kartkę i nazwać ją dziełem
            > sztuki - sztuką jest ładnie o tej kartce opowiedzieć :-)))
            >
            > > Rob-35, jak tu nie dziekowac za fontanne skoro ma tak zbawienny wplyw na
            > > aktywnosc naszej mlodziezy? Dziala lepiej niz krasnal, no nie? :))
            >
            > Osobiście nie mam nic przeciw fontannie.


            Och MKK, zebys tylko to przeczytala! Toz to warte zapisania zlotymi zgloskami! :))


            > Jedynie forma oddziaływania
            > na obywateli przez komentatorów "tego jedynie słusznego i tymczasowego
            > dzieła" bardzo mnie negatywnie wzruszyła... Skoro sam słyszałem z ust
            > szefa firmy, która ją budowała, że "jest ona NIE-DO-ROZEBRANIA" i można
            > ją jedynie wysadzić w powietrze, to trudno poważnie traktować polityka,
            > który MYDLI OCZY średniej wielkości europejskiemu miastu, że "się fontannę
            > rozbierze i przeniesie w inne miejsce". TAKI POLITYK nie jest wart głosu
            > poważnych obywateli mojego miasta, gdyż sam nie traktuje tych obywateli
            > POWAŻNIE. (Wie, że to co mówi to zwykła blaga i sądzi, że nikt się nie
            > połapie...)


            Cos mi sie zdaje ze na wlasne zyczenie padles ofiara sprytnej autoreklamy szefa
            firmy budowlanej. Po prostu spojrzal Ci w oczy i zdal sobie sprawe ze to czego
            lakniesz uslyszec jest rowniez dla niego bardzo korzystne! Rob-35, uwazaj,
            stajesz sie wrazliwy na proste numery! :))
            (Ja sie nawet domyslam kto chetnie podejmie sie burzenia "nierozbieralnej"
            fontanny... :)

            A propos, czy myslisz ze na fontannie da sie zbic polityczny kapitalik? Osobiscie
            sadze ze lepsze to niz nic, ale w duchu myslalem ze jednak masz jakiegos asa w
            rekawie... Tyle sie przeciez mialo dziac! ??

            >
            > A tak na marginesie - skąd wiesz, jak działa krasnal?
            > Ja twierdzę, że karpiotwórczo i blago-lekceważąco :-)))
            >

            Ciekawe na jakiej podstawie? :)
            Mysle ze sobie pochlebiasz, bo dopoki nie bylo fontanny, nie bylo karpia,
            szamponu, topielcow, i w ogole masy zabawy. A fontanna zadzialala prawdziwie
            inspirujaco! :)

            > Pozdrawiam
            > Rob-35

            Pozdrawiam!
            • Gość: Rob-35 Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 29.08.01, 18:35
              Gość portalu: wędzonka napisał(a):

              > Cos mi sie zdaje ze na wlasne zyczenie padles ofiara sprytnej autoreklamy szefa
              > firmy budowlanej.

              To nie żadna sztuka krasomówcza, jeno nieubłagana siła faktów budowlanych:
              - misa jest z jednego wielkiego kawałka i nie da się rozmontować!
              - szyby są PRZYKLEJONE na amen!

              > Po prostu spojrzal Ci w oczy /.../

              Nie spojrzał! Mówił do znanego mi dziennikarza Gazety.
              Ja tylko byłem we właściwym czasie i odpowiednim miejscu.

              > /.../ i zdal sobie sprawe ze to czego lakniesz uslyszec
              > jest rowniez dla niego bardzo korzystne!

              Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że jak każą mu "rozebrać"
              i z kawałków posklejać i ODPOWIEDNIO ZA TO ZAPŁACĄ, to
              on się z tego bardzo ucieszy, bo mu się jeszcze nie zdarzył
              nigdy tak absurdalny przypadek, by ktoś płacił DWA RAZY
              za to samo (publicznymi pieniędzmi czy prywatnymi).

              > (Ja sie nawet domyslam kto chetnie podejmie sie burzenia
              > "nierozbieralnej" fontanny... :)

              Ktoś odpowiednio majętny w kapitał polityczny?

              > A propos, czy myslisz ze na fontannie da sie zbic
              > polityczny kapitalik?

              Też myślałem, że nie, ale gdy zrozumiałem tę grubymi
              nićmi szytą intrygę (bronić publicznych pieniędzy
              przed zmarnowaniem za rok, tuż przed wyborami lokalnymi...)
              to pojąłem, że każda sikawka jest dobra, gdy się nie ma
              nic lepszego...

              ...z braku elcotequ dobry i tani karp w fontannie

              > Osobiscie sadze ze lepsze to niz nic, ale w duchu
              > myslalem ze jednak masz jakiegos asa w rekawie...

              Ja gram tylko na wielu instrumentach a nie w karty :-)

              Pozdr
              Rob-35
              • Gość: wędzonka Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: 156.24.231.* 29.08.01, 19:15
                Reasumujac:
                1. Szef firmy chce zarobic wiecej niz to warte, grajac na naiwnosci niektorych...
                2. Rob chce wyplynac na wodzie z fontanny (Rob-35, ta woda splywa do kanalizacji!)
                3. Fontanne trzeba zostawic bo dawno sie tak Wroclawianie bawili
                4. Buzek ma podpisac Expo bo bedziemy skazani na dyskusje o fontannach, w miescie
                skazanym na prowincjonalizm

                Cos pominalem? :)
                Pozdrawiam!

                P.S.
                Rob-35, ufam ze chociaz poparles Expo u Buzka drobnym mailikiem?
                • Gość: MKK Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 20:07
                  Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                  > Reasumujac:
                  > 1. Szef firmy chce zarobic wiecej niz to warte, grajac na naiwnosci niektorych.

                  Nie zwalaj winy na szefa - to przedsiębiorca. Jego prawem CHCIEĆ! Z drugiej mańki
                  są urzędnicy z prawami ale i OBOWIĄZKIAMI!

                  > 2. Rob chce wyplynac na wodzie z fontanny (Rob-35, ta woda splywa do
                  > kanalizacji !)

                  Sprostowanie: woda krąży w systemie prawie zamkniętym (parowanie !)

                  > 3. Fontanne trzeba zostawic bo dawno sie tak Wroclawianie bawili

                  Detergent był najlepszy! Ciekawe w jaką zabawę zabawimy się później :) Proponuję
                  w zimie jazdę slalomem na czas :) Jabadibaduuuuuuuuu !

            • Gość: MKK Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 19:51
              Gość portalu: wędzonka napisał(a):

              > Gość portalu: Rob-35 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
              > >
              > > > No prosze! Dawno nie widzialem Rob-35 tak podnieconego! :)

              > > Lubię dziłania "non-profit", bezinteresowne, piękne i społecznie
              > > prawdziwe. Nie sztuka powiesić białą kartkę i nazwać ją dziełem
              > > sztuki - sztuką jest ładnie o tej kartce opowiedzieć :-)))
              > >
              > > > Rob-35, jak tu nie dziekowac za fontanne skoro ma tak zbawienny wplyw
              > na
              > > > aktywnosc naszej mlodziezy? Dziala lepiej niz krasnal, no nie? :))
              > >
              > > Osobiście nie mam nic przeciw fontannie.


              > Och MKK, zebys tylko to przeczytala! Toz to warte zapisania zlotymi zgloskami!
              > :))

              Wędzonko ! jeszcze parę dni wakacji - wykopywać topora przez fontannę nie będę.
              Pożytek z niej niebywały: KARP MA MIESZKANIE ZA 2,5 MLN ZŁ ! (nie wiem czy netto,
              czy brutto) - proponuję wyryć złotymi literami na fontannie.


              > > Jedynie forma oddziaływania
              > > na obywateli przez komentatorów "tego jedynie słusznego i tymczasowego
              > > dzieła" bardzo mnie negatywnie wzruszyła... Skoro sam słyszałem z ust
              > > szefa firmy, która ją budowała, że "jest ona NIE-DO-ROZEBRANIA" i można
              > > ją jedynie wysadzić w powietrze, to trudno poważnie traktować polityka,
              > > który MYDLI OCZY średniej wielkości europejskiemu miastu, że "się fontannę
              > > rozbierze i przeniesie w inne miejsce". TAKI POLITYK nie jest wart głosu
              > > poważnych obywateli mojego miasta, gdyż sam nie traktuje tych obywateli
              > > POWAŻNIE. (Wie, że to co mówi to zwykła blaga i sądzi, że nikt się nie
              > > połapie...)
              >
              >
              > Cos mi sie zdaje ze na wlasne zyczenie padles ofiara sprytnej autoreklamy szefa
              >
              > firmy budowlanej. Po prostu spojrzal Ci w oczy i zdal sobie sprawe ze to czego
              > lakniesz uslyszec jest rowniez dla niego bardzo korzystne! Rob-35, uwazaj,
              > stajesz sie wrazliwy na proste numery! :))

              Oczywiście można zakręcić zasuwę. Przy pomocy przecinaka odkuć kostkę brukową.
              Beton ... niech no HILTI się dowie ... wiesz, wędzonko , ale oni mają sprzęt :)
              że fiu, fiu!

              > (Ja sie nawet domyslam kto chetnie podejmie sie burzenia "nierozbieralnej"
              > fontanny... :)

              Jednoznacznie odebrałam domyślną sugestię. Czy mam już kupować rękawice robocze?
              Ale nie! Póki mieszka tam karp, palcem nie kiwnę!

              > A propos, czy myslisz ze na fontannie da sie zbic polityczny kapitalik? Osobisc
              > ie
              > sadze ze lepsze to niz nic, ale w duchu myslalem ze jednak masz jakiegos asa w
              > rekawie... Tyle sie przeciez mialo dziac! ??

              Tak się u nas niefortunnie składa, że te asy same wychodzą z rękawa, należy tylko
              odrobinę zanęcić i awanturka gotowa :)

              > > A tak na marginesie - skąd wiesz, jak działa krasnal?
              > > Ja twierdzę, że karpiotwórczo i blago-lekceważąco :-)))
              > >
              >
              > Ciekawe na jakiej podstawie? :)
              > Mysle ze sobie pochlebiasz, bo dopoki nie bylo fontanny, nie bylo karpia,
              > szamponu, topielcow, i w ogole masy zabawy. A fontanna zadzialala prawdziwie
              > inspirujaco! :)
              >
              > > Pozdrawiam
              > > Rob-35

              I ja Was - panowie - pozdrawiam.
              • Gość: wędzonka Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: 156.24.231.* 29.08.01, 19:59
                Gość portalu: MKK napisał(a):
                >
                > Wędzonko ! jeszcze parę dni wakacji - wykopywać topora przez fontannę nie będę.

                Pewnie to mnie ratuje ze nie pamietasz gdzie go zakopalas... :)


                > Pożytek z niej niebywały: KARP MA MIESZKANIE ZA 2,5 MLN ZŁ ! (nie wiem czy nett
                > o, czy brutto)

                Robowi to nie przeszkadza!! mam zacytowac??? :))


                - proponuję wyryć złotymi literami na fontannie.

                A to Rob-35 sie zdziwi, miala byc taka niezniszczalna, a Ty bys ja chciala
                zwyklym rylcem...

                > >
                > > > Pozdrawiam
                > > > Rob-35
                >
                > I ja Was - panowie - pozdrawiam.

                Pozdrawiam!
                • Gość: MKK Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.01, 20:34
                  Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                  > Gość portalu: MKK napisał(a):
                  > >
                  > > Wędzonko ! jeszcze parę dni wakacji - wykopywać topora przez fontannę nie
                  > będę.
                  >
                  > Pewnie to mnie ratuje ze nie pamietasz gdzie go zakopalas... :)

                  Rzut oszczepem w serce masz opanowany: NIE PAMIĘTAM, gdzie go zakopałam. Ale od
                  czego mam psa myśliwskiego? (jamniczka, wiesz o niej?)

                  > > Pożytek z niej niebywały: KARP MA MIESZKANIE ZA 2,5 MLN ZŁ ! (nie wiem czy
                  > nett
                  > > o, czy brutto)
                  >
                  > Robowi to nie przeszkadza!! mam zacytowac??? :))

                  Nie musisz. Mnie też nie przeszkadza, że karp pływa w wannie za 2,5 mln zł (bo w
                  przypadku tego karpia mieszkanie=wanna), a ja tylko za byle 200 zł :(
                  • Gość: karpiarz Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 00:03
                    proponuje skonczyc te przepychanki slowne i sie usmiechnac :-))))))))))))))))
                    • Gość: jarq Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 00:24
                      Gość portalu: karpiarz napisał(a):

                      > proponuje skonczyc te przepychanki slowne i sie usmiechnac :-))))))))))))))))

                      Oto głos rozsądku! Widzę Karpiarzu, że tworzysz Młodą Grupę Ludzi Czynu! To
                      może by tak startować w najbliższych wyborach..hm, czy ja wiem? Może najpierw
                      samorządowych. Skoro macie udokumentowane tak praktyczne i szlachetne
                      jednocześnie wykorzystanie fontanny ręczę druzgocące zwycięstwo. Ja w każdym
                      razie głosuję za! Pozdraiwam!

                    • Gość: Janek Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 00:29
                      Czy ten karp nie ma na imię Ricardo. Wypisz, wymaluj w TVN u Olejnik podobnego
                      widziałem. Teraz się nie dziwię, że fontanna 2,5 mnelona musiała kosztować.
                      Przecież to król karpi tam rezyduje.
                      • Gość: karpiarz Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 11:46
                        Gość portalu: Janek napisał(a):

                        > Czy ten karp nie ma na imię Ricardo. Wypisz, wymaluj w TVN u Olejnik podobnego
                        > widziałem. Teraz się nie dziwię, że fontanna 2,5 mnelona musiała kosztować.
                        > Przecież to król karpi tam rezyduje.

                        Ponoc jest to sam DI CARPIO!
                        • Gość: Janek Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 12:50
                          Powinieneś zgłosić panu prezydentowi Hrabiemu, żeby napis stosowny na fontannie
                          złotymi lierami wyryć kazał - RICARDO DI CARPIO. Zgłoś też nazwę do Urzędu
                          Patentowego, żeby inne peryferyjne miasta jak Warszawa albo Kraków nie
                          podchwyciły jej jako swój pomysł. Znak ten jako logo hodowcom w Miliczu możesz
                          korzystnie sprzedać.
                          • Gość: hrabia Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 11:27
                            Kirkol, miast z MKK nad Bajkał, winien zapolować w fontannie.
                            • Gość: MKK Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.08.01, 23:09
                              Gość portalu: hrabia napisał(a):

                              > Kirkol, miast z MKK nad Bajkał, winien zapolować w fontannie.

                              Zaraz go tam wyślę.
                              MKK
                              (właśnie raczę się CZESKIM piwem o blisko nam brzmiącej nazwie "Wielkopopowicki
                              kozioł". Od kiedy Popowice są wielkie?
                              • Gość: hrabia Re: cala prawda o karpiu w fontannie IP: *.eu.org 31.08.01, 23:10
                                A od kiedy kozioł jest płynny ?
    • hen Re: cala prawda o karpiu w fontannie 29.08.01, 15:26
      Oglądałem, pozdrawiam twórców. Po tym jak ustawiono "toto" w "TAKIM" miejscu
      też odniosłem wrażenie, że w środku miasta jest wiejski staw, ale teraz jest to
      staw hodowlany! Brawo!
    • roberto65 Re: cala prawda o karpiu w fontannie 31.08.01, 21:51
      Gość portalu: karpiarz napisał(a):

      > www.karp.hg.pl


      Twoja strona jest reewlacyjna !!!
      Może teraz strona - historia o Bogdanie Z ???
      Co Ty na to ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka