dj_konus
17.11.04, 12:14
od jakiegos czasu smigam w kaizelce z odblaskami, takiej jak nosi policja,
jeno bez napisow:).. mysle ze jest to extra sprawa na zimowe dni, wieczorna
szaruge, jazde w nocy, co wiecej, dochodze do wniosku ze poruszanie sie po
ulicy w kamizelce nawet za dnia daje duzy plus; otoz wydaje mi sie (choc moze
to efekt placebo) ze od kiedy nosze na sobie zarowiasty kolor rzucajacy sie z
dala, kierowcy jakos wiekszym lukiem mnie mijaja.. oczywiscie problelmem moze
byc to ze taki stroj nie jest "trendy" i czesto ludzie sie obracaja za mna
(jestem z tego dumny:)), lub co gorsza, dresiarze biora mnie za policjanta na
rowerze, wtedy musze pokazac szybko ze mam "czyste plecy":)
tak wiec polecam wszystkim codziennym rowerzystom, szczegolnie klasie
robotniczej co zasuwa w godzinach porannych i wieczornych po zakorkowanych
ulicach..
lampke mam slaba, ale wiem ze bede zauwazony, co wiecej, kamizelka sprawia
ze jestem jakby "szerszy", w sensie nie punktowe swiatlo lampki, ale cala
postac jest widoczna ze _wszystkich_ stron, 360* widocznosci!
ja w kazdym razie tak sie przyzwyczailem ze jezdze rowniez na weekendowe
wypady w kamizelce, i czuje sie dzieki temu troche bezpieczniej..
kamizelike nabylem na ul robotniczej, ale jest jeszcze pelno innych sklepow z
odzieza ochronna.. cena ok.25-30 zl