isis!
04.05.02, 01:07
Zrobiło się ciepło, okna pootwierane i robactwo włazi do domu. Dzisiaj
wciągnęłam do odkurzacza (to mój sposób na pajole) dwie tarantulopodobne
bestie. Jedna była wielkości mojej dłoni (no, może trochę przesadzam...), druga
chyba młodsza, bo mniejsza.
Najstraszniejsze chwile przeżyłam zeszłej jesieni, jak pająk (włochaty) wyszedł
z trampka, który właśnie chciałam ubrać na spacer z Psem. Całe szczęście, że
nie włożyłam stopy bez poruszenia butem...
Ja się ich nie boję, ale brzydzę okrutnie - dlatego nie roztrzaskuję na ścianie
czy podłodze, tylko wciągam do odkurzacza, po czym zapełniam świństwami.
Jaki macie sposób na pająki (a może pozwalacie im współistnieć?)???