Dodaj do ulubionych

Sprawa DOBRZYCKIEGO (dyrektora XIV LO)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 23:48
Wszyscy sie oburzaja, ze zakosil troche kasy.
A nikt nie pisnie ani slowa o molestowaniu chlopcow, uczniow szkoly???
Co za hipokryzja!
Obserwuj wątek
    • Gość: Z.k. Re: Sprawa DOBRZYCKIEGO (dyrektora XIV LO) IP: *.wroclaw.mm.pl 30.11.04, 00:30
      Ba, nikt nie powie, nawet po latach o czymś tak ewidentnym, a od niedawna
      bardzo modnie znanym pod nazwą mobingu - oczywiściw wobec podległych sobie
      pracowników od sprzątających po vicedyrektorów. Modelowy przykład uprawiany
      bezkarnie przezsięciolecia. Ci co się odważyli przeciwstawić już tam nie
      pracują. Ale też nie znaczy to że Ci, którzy przetrwali są z gatunku "i ślepej
      kurze zdarzy się ziarno" lub : pluja, nie to deszcz pada" Oni po prostu mają
      skórę wieloryba, tak jak i uczniowie, ich rodzice, itp. Ktoś inny powie:
      zastali nalepsi, to najbardziej wiarygodna selekcja. a ktoś inny dopowie:
      zostali zdeterminowani na sukces, oby nie za wszelką cenę. Ta refleksja dotyczy
      oczywiście pracowników podległych dyr.D. Ucznoiwie mieli dwa krótkie ale jakże
      konkretne wyjścia: przeżyć 3,4,5 lat - tzn. przystosować się albo zmienić
      szkołę. Byli jeszcze tacy, którym wszystko było dane i Ci, którym wszystko się
      podobało. Jakże im zazdroszczę.
      I niestety po tylu latach przypatrywania się fenomenowi dyr. D. śmiem
      domniemywac, że ta sprawa po prostu MOGŁA ujrzeć światło dopiero wtedy, kiedy
      już odtrąbiono wszelkie fety rocznicowe, kiedy wiek emerytalny uniemożliwia
      kolejne "lecia" dyktaturki, kiedy sypią się nieco układy, choć w to akurat
      wątpię, wszak kolejne roczniki dzieci/ wnuków/ pociotków/ pierwszych, dziś już
      prominentnych absolwentów/ szturmują z sukcesem progi XIV LO.

      Pozdrawiam wszystkich milośników tej wyjątkowej ( naprawdę) szkoły, oby
      potrafiła odżyć bez tego "garbu sobiepaństwa" w najgorszym
      niskofinezyjnoprzekrętowym stylu jej stwórcy.

      Były ( już po wyjściu z traumy zwanej dobrzyś, zielony, olek czy kudłaty)
      pracownik tego szacownego LO.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka