Dodaj do ulubionych

problem z dozorczynią

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.05, 19:45
Wali do drzwi mieszkańców - jak trzeba, to i pięścią - około siódmej rano
żeby wręczyć absurdalne pismo w rodzaju "ma pan 2 zł nadpłaty za ciepłą
wodę". Bo ona pracuje do dwunastej. A na przykład u mojej mamy pani owszem,
dzwoni do drzwi przed dziewiątą, ale tylko raz, subtelnie, a jeśli nikogo nie
ma w domu, to wraca po południu. Czy można wymagać od dozorczyni,żeby
szanowała moje prawo do snu?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka