elkaem
12.01.05, 16:17
Chyba troszeczkę się pogubiłem: działka w Kobierzycach ma 300ha powierzchni.
Zgodnie z tym co pisał „!” prowadzone są rozmowy z trzema inwestorami:
jednym, który może zając cała powierzchnię oraz z dwoma innymi. Z tego, co
się zorientowałem jednym spośród tych dwóch jest Hankook, a druga to firma, o
której „!” kiedyś napisał , że jest „bardziej znana”. Oprócz tego na forum
pisano, że są prowadzone rozmowy z firmą samochodową (ktoś podawał nawet
szczegóły dotyczące tej inwestycji). Drogą dedukcji można wywnioskować, że
jest to ta firma, która reflektowałaby na całość działki w Kobierzycach. Ale
może się mylę. Wczoraj „!” napisał, że firma samochodowa może podjąć decyzje
o budowie fabryki w Polsce dopiero za dwa lata. To jest dużo czasu i wszystko
się jeszcze może zdarzyć. Załóżmy, ze jest to firma japońska, jak ktoś pisał
na forum, choć osobiście raczej nie widzę japońskiej firmy samochodowej,
która mogłaby obecnie zainwestować w budowę fabryki w Europie (w tym w
Polsce). No, bo niby kto?
Toyota nie (pisze o tym dzisiejsza „Rzepa”):
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050112/ekonomia/ekonomia_a_29.html
Nissan raczej nie- ma fabryki w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, w przypadku
niedostatku mocy produkcyjnych może skorzystać z fabryk Renault,
Honda –nie, ma fabrykę w Wielkiej Brytanii i montownię w Turcji oraz niechęć
do dalszych inwestycji w Europie, ostatnio wybudowała fabrykę modelu Jazz w
Chinach, której cała produkcja będzie przeznaczona na rynek europejski,
Mazda – to jest jakieś rozwiązanie, ale osobiście nie wierzę, ostatnio Mazda
poinformowała, że nie zamierza kontynuować produkcji modelu 2 w Europie ( w
fabryce Forda w Walencji) i jego następca będzie importowany z Azji. Z
drugiej strony o prowadzaniu negocjacji z Mazdą informowali Słowacy
(przyznali, że bez efektów) i Turcy. Czyli coś może być na rzeczy.
Mitsubishi – zdecydowanie nie, jest w fatalnej kondycji finansowej, ma
fabrykę w Holandii (NedCar),w której część udziałów zamierza sprzedać
koncernowi DaimlerChrysler, oprócz tego korzysta z usług Pininfariny
(produkcja Pajero Pinin i niedługo Colt cabrio-coupe),
Suzuki – nie, ma fabrykę na Węgrzech, którą intensywnie rozbudowuje,
Subaru – nie, brak możliwości zbytu, w ostatnich latach sprzedaje rocznie w
Europie ok. 40 000 sztuk kilku modeli - zdecydowanie zbyt mało, aby myśleć o
własnej fabryce.
I wreszcie jest Daihatsu. Można o tej firmie powiedzieć to samo, co o Subaru,
ale… W prasie, również zachodniej, mniej więcej od roku pojawiają się
pogłoski o planach rozpoczęcia przez tą firmę produkcji w Europie. Firma ta
również poinformowała, że zamierza wprowadzić tzw „relaunch plan”, który
doprowadzi do zwiększenia sprzedaży samochodów w Europie z dzisiejszego
poziomu ok. 27 000 rocznie do 70 000 w 2008r. Daihatsu prowadziło wiosną i
latem zeszłego roku rozmowy z FSO w sprawie produkcji swoich samochodów na
Żeraniu (na podstawie licencji). Przy czym Japończycy byli gotowi podpisać
umowę dopiero w 2007 roku, kiedy znane będą efekty wspomnianego „relaunch
planu”. I tu jest pewna zgodność z tym, co pisał „!”. Dwa lata na podjecie
decyzji. Jedna rzecz się jednak nie zgadza wielkość inwestycji. Jeżeli nawet
Daihatsu zdecyduje się na inwestycje nie będzie ona tak wielka, aby zająć
cały obszar działki w Kobierzycach (lub tej nowej o pow. 250ha). Dla
porównania niezbyt duża fabryka Opla w Gliwicach zajmuje obszar zaledwie
61ha. Może to jednak inna firma? Lub wspólna inwestycja Daihatsu i Toyoty, w
końcu 51,2% akcji Daihatsu należy do Toyoty. Albo chińska firma Chery
Automobile Co., która niedawno poinformowała, że zamierza uruchomić produkcję
samochodów w Europie Wschodniej, najprawdopodobniej w Polsce lub Rumunii
około roku 2010? ( z depeszy Reutersa z 10 stycznia br.: “Chery is also
examining possible factory sites in Romania, Poland and other low-wage
Eastern European countries and has hired Italian design studios Pininfarina
and Bertone to develop new saloons for export. "We definitely will start to
build cars in Europe within five years, but we haven't made any detailed
plans yet," the newspaper quoted a source in Chery's research and development
division as saying.”). Czyli produkcja w 2010, minus trzy lata na budowę i
mamy rok 2007.
W związku z tym mam pytanie. W zasadzie kieruję je do „!”, jako najlepiej
zorientowanego w temacie. Rozumiem, że nie można zdradzać tajemnic. Dlatego
zadam pytanie, na które można odpowiedzieć „TAK” lub „NIE”. Oto ono: Czy w
obecnie są prowadzone negocjacje z japońską firmą motoryzacyjną w sprawie
budowy na Dolnym Śląsku fabryki samochodów?
Z góry dziękuję za odpowiedź. Sorrki za naruszenie netyki (długo trochę).