Dodaj do ulubionych

Pytanie: fabryka samochodów czy pobożne życzenia

12.01.05, 16:17
Chyba troszeczkę się pogubiłem: działka w Kobierzycach ma 300ha powierzchni.
Zgodnie z tym co pisał „!” prowadzone są rozmowy z trzema inwestorami:
jednym, który może zając cała powierzchnię oraz z dwoma innymi. Z tego, co
się zorientowałem jednym spośród tych dwóch jest Hankook, a druga to firma, o
której „!” kiedyś napisał , że jest „bardziej znana”. Oprócz tego na forum
pisano, że są prowadzone rozmowy z firmą samochodową (ktoś podawał nawet
szczegóły dotyczące tej inwestycji). Drogą dedukcji można wywnioskować, że
jest to ta firma, która reflektowałaby na całość działki w Kobierzycach. Ale
może się mylę. Wczoraj „!” napisał, że firma samochodowa może podjąć decyzje
o budowie fabryki w Polsce dopiero za dwa lata. To jest dużo czasu i wszystko
się jeszcze może zdarzyć. Załóżmy, ze jest to firma japońska, jak ktoś pisał
na forum, choć osobiście raczej nie widzę japońskiej firmy samochodowej,
która mogłaby obecnie zainwestować w budowę fabryki w Europie (w tym w
Polsce). No, bo niby kto?
Toyota nie (pisze o tym dzisiejsza „Rzepa”):
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050112/ekonomia/ekonomia_a_29.html
Nissan raczej nie- ma fabryki w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, w przypadku
niedostatku mocy produkcyjnych może skorzystać z fabryk Renault,
Honda –nie, ma fabrykę w Wielkiej Brytanii i montownię w Turcji oraz niechęć
do dalszych inwestycji w Europie, ostatnio wybudowała fabrykę modelu Jazz w
Chinach, której cała produkcja będzie przeznaczona na rynek europejski,
Mazda – to jest jakieś rozwiązanie, ale osobiście nie wierzę, ostatnio Mazda
poinformowała, że nie zamierza kontynuować produkcji modelu 2 w Europie ( w
fabryce Forda w Walencji) i jego następca będzie importowany z Azji. Z
drugiej strony o prowadzaniu negocjacji z Mazdą informowali Słowacy
(przyznali, że bez efektów) i Turcy. Czyli coś może być na rzeczy.
Mitsubishi – zdecydowanie nie, jest w fatalnej kondycji finansowej, ma
fabrykę w Holandii (NedCar),w której część udziałów zamierza sprzedać
koncernowi DaimlerChrysler, oprócz tego korzysta z usług Pininfariny
(produkcja Pajero Pinin i niedługo Colt cabrio-coupe),
Suzuki – nie, ma fabrykę na Węgrzech, którą intensywnie rozbudowuje,
Subaru – nie, brak możliwości zbytu, w ostatnich latach sprzedaje rocznie w
Europie ok. 40 000 sztuk kilku modeli - zdecydowanie zbyt mało, aby myśleć o
własnej fabryce.
I wreszcie jest Daihatsu. Można o tej firmie powiedzieć to samo, co o Subaru,
ale… W prasie, również zachodniej, mniej więcej od roku pojawiają się
pogłoski o planach rozpoczęcia przez tą firmę produkcji w Europie. Firma ta
również poinformowała, że zamierza wprowadzić tzw „relaunch plan”, który
doprowadzi do zwiększenia sprzedaży samochodów w Europie z dzisiejszego
poziomu ok. 27 000 rocznie do 70 000 w 2008r. Daihatsu prowadziło wiosną i
latem zeszłego roku rozmowy z FSO w sprawie produkcji swoich samochodów na
Żeraniu (na podstawie licencji). Przy czym Japończycy byli gotowi podpisać
umowę dopiero w 2007 roku, kiedy znane będą efekty wspomnianego „relaunch
planu”. I tu jest pewna zgodność z tym, co pisał „!”. Dwa lata na podjecie
decyzji. Jedna rzecz się jednak nie zgadza wielkość inwestycji. Jeżeli nawet
Daihatsu zdecyduje się na inwestycje nie będzie ona tak wielka, aby zająć
cały obszar działki w Kobierzycach (lub tej nowej o pow. 250ha). Dla
porównania niezbyt duża fabryka Opla w Gliwicach zajmuje obszar zaledwie
61ha. Może to jednak inna firma? Lub wspólna inwestycja Daihatsu i Toyoty, w
końcu 51,2% akcji Daihatsu należy do Toyoty. Albo chińska firma Chery
Automobile Co., która niedawno poinformowała, że zamierza uruchomić produkcję
samochodów w Europie Wschodniej, najprawdopodobniej w Polsce lub Rumunii
około roku 2010? ( z depeszy Reutersa z 10 stycznia br.: “Chery is also
examining possible factory sites in Romania, Poland and other low-wage
Eastern European countries and has hired Italian design studios Pininfarina
and Bertone to develop new saloons for export. "We definitely will start to
build cars in Europe within five years, but we haven't made any detailed
plans yet," the newspaper quoted a source in Chery's research and development
division as saying.”). Czyli produkcja w 2010, minus trzy lata na budowę i
mamy rok 2007.
W związku z tym mam pytanie. W zasadzie kieruję je do „!”, jako najlepiej
zorientowanego w temacie. Rozumiem, że nie można zdradzać tajemnic. Dlatego
zadam pytanie, na które można odpowiedzieć „TAK” lub „NIE”. Oto ono: Czy w
obecnie są prowadzone negocjacje z japońską firmą motoryzacyjną w sprawie
budowy na Dolnym Śląsku fabryki samochodów?
Z góry dziękuję za odpowiedź. Sorrki za naruszenie netyki (długo trochę).

Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: Pytanie: fabryka samochodów czy pobożne życze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.05, 18:34
      Elkaem ja też niestety nie jestem do końca dobrze poinformowany w temacie. Po
      prostu o pewnych sprawach, pewne osoby nawet mimo najlepszych chęci nie mogą
      mnie informować. Po prostu w biznesie obowiązują pewne reguły i tajemnice.

      Jedno wiem na pewno - na chwilę obecną (styczeń 2005) nie są prowadzone żadne
      rozmowy z żadną japońską/koreańską czy chińską firmą motoryzacyjną odnośnie ew
      budowy fabryki samochodów nie tylko w Kobierzycach ale i ogólnie w Polsce.

      Działką w gm Kobierzyce interesuje się w sumie 5 wielkich koncernów. O jednym
      już powszechnie wiadomo (Hankook). Jednego innego się domyślam, o reszcie nie
      wiem nic i na pewno tak szybko pewna osoba mi o tym nie powie :(

      Podobno Koreańcy z Hankooka wkurzyli się całym tym szumem medialnym w Polsce i
      robieniem im np zdjęć (wczoraj we Wrocławiu). Oni tego nie lubią.
      Przedstawiciele Hyundaia jak zapewnie pamiętacie też tego nie lubili i unikali
      mediów jak ognia, wizyta też była utajniona.

      Jak już pisałem na tym forum i jak mówiło o tym w mediach wiele osób (w tym
      wójt Kobierzyc, pan Pacholik, ludzie z PAIIZ itd), najlepszą sprawą dla tej
      działki i negocjacji jest cisza i spokój, brak rozgłosu.

      Na koniec jeszcze małe "coś". Być może warto poczekać, darować sobie Hankooka i
      załapać wielką inwestycję z branży elektronicznej... Ja bym tak zrobił, ale
      znając życie i pewne reguły gry, Hankook nie zostanie "odpuszczony"...

      Pożyjemy, zobaczymy.

      Pozdrawiam.

      ps: A Toyota nadal będzie inwestować na Dolnym Śląsku. Za 2-3 lata przewidziana
      jest rozbudowa zakładów w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach.
      W kolejce czeka też kilkanaście nowych firm z Japonii, a także przynajmniej
      dwie koreańskie (all - podzespoły dla motoryzacji).
      Mocno liczę w tym roku na Świdnicę i tamtejszą podstrefę WSSE...
      • elkaem Re: Pytanie: fabryka samochodów czy pobożne życze 13.01.05, 15:51
        Dziękuję odpowiedź. Tak, jak myślałem doniesienia o możliwości pozyskania nowej
        fabryce samochodów są bardziej prasowymi spekulacjami niż twardymi faktami.

        Gość portalu: ! napisał(a):

        > Na koniec jeszcze małe "coś". Być może warto poczekać, darować sobie Hankooka
        i załapać wielką inwestycję z branży elektronicznej... Ja bym tak zrobił, ale
        > znając życie i pewne reguły gry, Hankook nie zostanie "odpuszczony"...

        Święte słowa. Dla fabryki opon szkoda działki w Kobierzycach. Wolałbym jakąś
        inwestycję z branży bardziej zaawansowanych technologii. Hankook mógłby być
        idealną inwestycją dla Gromadki/Krzywej lub Radomska. Zgadzam się również z
        forumowiczem RP, że efekt mnożnikowy fabryki opon nie będzie zbyt imponujący.
        Ale tego typu rozważania przypominają dzielenie skóry na niedźwiedziu.
        • Gość: ! Re: Pytanie: fabryka samochodów czy pobożne życze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.05, 16:26
          1. Spekulacje prasowe będą zawsze, taka natura dziennikarska :)
          2. Pod koniec ubiegłego roku na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu gościła grupa
          bardzo ważnych osobistości biznesowych z Japonii, przedstawicieli kilku
          największych japońskich koncernów, w tym motoryzacyjnych i elektronicznych.
          Nie składali żadnych deklaracji ale nie jest wielką tajemnicą, że Dolny Śląsk
          jako region, jest dla nich najatrakcyjniejszy przy rozpaytywaniu lokalizacji
          ich nowych inwestycji w Polsce.
          Wiele dobrego dla nowych japońskich inwestycji w Polsce robi Toyota i jej
          szefowie, którzy są bardzo zadowoleni z inwestycji w naszym regionie.
          Dla wielu japońskich firm, koncernów słowa prezesów Toyoty, ich opinie o Dolnym
          Śląsku są 100 razy ważniejsze, niż zachęty naszego rządu, samorządów.

          3. Napisałem że na chwilę obecną (styczeń 2005) nie są prowadzone żadne
          konkretne rozmowy w sprawie fabryki aut w Polsce, ale to nie znaczy, że NIE MA
          TEMATU EW POWSTANIA NOWEJ FABRYKI AUT W POLSCE, NA DOLNYM ŚLĄSKU...
          I to wcale nie musi być koncern z Azji...

          4. Hankook interesował się Krzywą, ale tam jest bardzo kiepska infrastruktura
          techniczna :( Autostrada to za mało dla tak wielkiej inwestycji. Zauważcie, że
          w Krzywej ejst pusto, tylko 4-5 inwestorów, pełno wolnego terenu. Po prostu
          tamtejsza podstrefa ma kiepściutką infrastrukturę :(
          Hankookowi bardzo odpowiadał w Krzywej pas posowieckiego lotniska, idealne
          miejsce do prób i testów opon samochodowych. Ale jak już pisałem: ten pas +
          autostrada biegnąca przy granicy tej działki w Krzywej, to było mało, stanowczo
          za mało :(

          Pozdrawiam.

          ps: Wg mnie optymalnym rozwiązaniem dla naszego regionu, byłaby wielka
          inwestycja Bridgestone w Żarowie - fabryka opon za ponad 500 mln dolarów i
          ponad 1000 miejsc pracy, a na 300 hektarowej działce w gm Kobierzyce powiedzmy
          3 wielkie inwestycje z branży elektronicznej, high-tech, dajace dużo miejsc
          pracy, a przede wszystkim bardzo wysoką technologię...
          Ale to takie moje prywatne marzenia...
          • Gość: dgth ach te strefy...i samouwielbienie IP: *.icpnet.pl 13.01.05, 17:22
            > Nie składali żadnych deklaracji ale nie jest wielką tajemnicą, że Dolny Śląsk
            > jako region, jest dla nich najatrakcyjniejszy przy rozpaytywaniu lokalizacji
            > ich nowych inwestycji w Polsce.
            • Gość: ! Re: ach te strefy...i samouwielbienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.05, 17:50
              A "kolegę" z poznania dalej coś boli. Jak boli to do lekarza :)
              I proponuję skontaktować się z PAIIZ (odnośnie zainteresowania japońskich firm
              inwestycjami na DŚ i ich ilością w skali Polski)
              Wystarczy jedna informacja. Na 23 nowe japońskie inwestycje w 2004 roku w
              Polsce, 12 zostało ulokowanych na Dolnym Śląsku. Jeżeli znasz się na
              matematyce, to nie trzeba rozwijać tematu :)

              pozdrawiam.
              • Gość: stjfn f Re: ach te strefy...i samouwielbienie IP: *.icpnet.pl 14.01.05, 16:09
                > Wystarczy jedna informacja. Na 23 nowe japońskie inwestycje w 2004 roku w
                > Polsce, 12 zostało ulokowanych na Dolnym Śląsku. Jeżeli znasz się na
                > matematyce, to nie trzeba rozwijać tematu :)

                ile z nich ulokowało się w Specjalnych Strefach Ekonomicznych?
                jeżeli znasz się na matematyce,to nie trzeba rozwijać tematu :)
                • Gość: Musaszi Re: ach te strefy...i samouwielbienie IP: 5.6.1D* / *.whirlpool.com 14.01.05, 16:19
                  Wolisz miec deficytowa i wiecznie zadluzona kopalnie rzadzona przez
                  zwiazkowcow, czy firme Toyota w strefie ekonomicznej?

                  jeżeli znasz się na matematyce,to nie trzeba rozwijać tematu :)
                  • Gość: gjkgbm Re: ach te strefy...i samouwielbienie IP: *.icpnet.pl 14.01.05, 16:52
                    wolę Toyotę,Toyotę i jeszcze raz Toyotę
                    i chciałbym strefy we wszystkich regionach kraju
                    nawet takie małe,wręcz symboliczne
                    żeby było sprawiedliwie

                    nie znam się na matematyce,więc należy rozwijać temat :)
                    • es_wu Re: ach te strefy...i samouwielbienie 14.01.05, 17:00
                      Gość portalu: gjkgbm napisał(a):

                      > wolę Toyotę,Toyotę i jeszcze raz Toyotę
                      > i chciałbym strefy we wszystkich regionach kraju
                      > nawet takie małe,wręcz symboliczne
                      > żeby było sprawiedliwie
                      >

                      Żeby było sprawiedliwie, to trzeba by jeszcze tam zlikwidować w ciągu 2 lat
                      przemysł z którego żyło 90% okolicznych mieszkańców tak jak to zrobiono w
                      Wałbrzychu. Wtedy byłoby sprawiedliwie, to się zgadza.

                      Poza tym to sama strefa nie wystarczy, porzeba jeszcze umiejętnego nią
                      zarządzania. Popatrz sobie na kamieniogórską strefę na przykład i porównaj z
                      wałbrzyską.

                      Pozdrawiam,
                      SW

                      • Gość: ! Re: ach te strefy...i samouwielbienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 17:06
                        Ja jeszcze do tego co napisał es_wu, dodałbym jedno: beznickowy gościu z
                        Poznania, proszę zapoznaj się głębiej z tematem, a wtedy z chęcią podyskutujemy
                        o SSE i o tym dlaczego w jednych miejscach powstają, w innych nie, o
                        inwestycjach w SSE, o inwestorach itd.
                        I zaglądnij do historii.

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: ,hmfnk; Re: ach te strefy...i samouwielbienie IP: *.icpnet.pl 14.01.05, 17:12
                          w Wałbrzychu rozumiem
                          tylko dlaczego strefy we Wrocławiu,Polkowicach,Legnicy,J elczu
                          a nie we Wrześni,Wągrowcu czy w Zachodniopomorskiem albo na Lubelszczyźnie

                          pytam bo widzę,że mam do czynienia z ekspertami w temacie
                          i niech mi choć raz wreszcie to wytłumaczą
                          w Wałbrzychu rozumiem ale dlaczego w Polkowicach a nie we Wrześni?

                          • Gość: ! Re: ach te strefy...i samouwielbienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 17:31
                            Dlaczego w Legnicy? Proste. Trzeba było zapoznać się z % bezrobotnych w tym
                            mieście, kiedy rząd podejmował decyzje odnośnie tej strefy. Podstrefy w
                            Polkowicach, Lubinie powstały ze względu na to, że tamtejsze kopalnie z roku na
                            rok maja zmniejszać zatrudnienie i żeby nie powtórzył a się sytuacja z Legnicą
                            i wysokim bezrobociem, utworzono właśnie podstrefy.
                            Podstrefy w Złotoryi i Krzywej powstały ze względu na bardzo wysokie bezrobocie
                            w tamtych okolicach i brak większych zakładów.

                            Podstrefa w legnickim Polu, tuż przy podstrefie w Legnicy powstała ze wzgledu
                            na olbrzymie zainteresowanie Legnicą i tamtejszą strefą inwestorów.

                            Pamiętaj gościu z Poznania, ze obszar stref, podstref można powiekszać, ale
                            jedynie kosztem zmniejszenia innych stref, podstref.

                            Podstrefa w Jelczu-Laskowicach powstała dlatego, że po upadku JZS Jelcz, (wokół
                            którego to giganta motoryzacyjnego z czasów komuny, powstało całe miasteczko
                            Jelcz-Laskowice), prawie co 3 dorosła osoba w tym miasteczku była bezrobotna.
                            W 2006 bezrobocie w tym miasteczku (po uruchomieniu i rozbudowie obecnych
                            fabryk w tamtejszej podstrefie WSSE) ma spaść do poziomu 5-7% z prawie 30%
                            jakie notowano 3-4 lata temu.

                            Podstrefy we Wrocławiu (dla WABCO - 1000 miejsc pracy, Whirlpoola - 1000 +
                            dodatkowe 500 u kooperantów) i dla Fagora (MCC Group)- także 1000 nowych miejsc
                            pracy - powstały dlatego, że inwestorzy Ci swoje decyzje o inwestycjach w
                            Polsce uwarunkowali włączeniem działek na których zainwestują do jednej z WSSE.
                            Nikt przy zdrowych zmysłach w Polsce, nie ryzykowałby utratą tych
                            inwestorów/inwestycji.

                            Obecnie strefy są rozszerzane na te działki, miasta, miejscowości, w których
                            wielcy i strategiczni inwestorzy chcą inwestować. Rozumiesz gościu z Poznania?

                            Pozdrawiam.
                            • Gość: ! Szansa na fabrykę samochodów Toyoty (w przyszłości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 19:19
                              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050114/ekonomia/ekonomia_a_15.html
                            • Gość: rtjns ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 16:46

                              dlaczego nie ma stref w Zachodniopomrskiem,na Lubelszczyźnie
                              czy w Wągrowcu lub Wrześni
                              czy tam bezrobocie jest mniejsze niż w Polkowicach,Żarowie czy Jelczu?
                              • Gość: ! Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 17:06
                                Przecież już ci napisałem dlaczego SSE powstały w tamtych, konkretnych
                                miejscach i dlaczego nie powstają nowe:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=19378029&a=19459315
                                • Gość: dtykm Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:10
                                  A wiesz ile PGR-ów padło w Zachodnipomorskiem?
                                  A wiesz ile firm padło we Wrześni?
                                  I jakie jest tam bezrobocie?

                                  Czy to nie wystarczający powód dla powstania SSE?
                                  • Gość: HG Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 17:25
                                    > A wiesz ile PGR-ów padło w Zachodnipomorskiem?
                                    > A wiesz ile firm padło we Wrześni?
                                    > I jakie jest tam bezrobocie?
                                    >
                                    > Czy to nie wystarczający powód dla powstania SSE?

                                    Nie to nie jest wystarczajacy powod. Strefy sa na Mazurach, Tarnobrzegu i jakos nie ma tam boomu. W tych strefach jest mnostwo niewykorzystanych dzialek. Samo istnienie strefy nie gwarantuje sukcesu. Obejrzyj dane na stronie
                                    paiz.gov.pl/index/?id=40008b9a5380fcacce3976bf7c08af5b
                                    • Gość: ergmn Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:30
                                      tego nie powiedziałem,że istnienie strefy gwarantuje boom
                                      oczywiście,że Dln.Śląsk jest bardziej atrakcyjny niż Tarnobrzeg

                                      ale na tej zasadzie to Strefy powinny powstawać pod Warszawą bo ona jest
                                      najatrakcyjniejsza

                                      przecież chodzi o poprawę sytuacji na rynku pracy w miejscach zagrożonych
                                      strukturalnym bezrobociem
                                      takich miejsc jest więcej niz tylko na Dln.Śląsku
                              • Gość: HG Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 17:15
                                > dlaczego nie ma stref w Zachodniopomrskiem,na Lubelszczyźnie
                                > czy w Wągrowcu lub Wrześni
                                > czy tam bezrobocie jest mniejsze niż w Polkowicach,Żarowie czy Jelczu?
                                Czemu teraz nie ma pisal juz !, natomiast jezeli znajdzie sie powazny inwestor i powie, ze zainwestuje we Wrzesni, Poznaniu czy innym Wagrowcu o ile bedzie tan strefa, rzad moze przeniesc w to miejsce czesc istniejacych juz stref.
                                • Gość: aehnm moja odpowiedź IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:21
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=441&w=17331261&a=19853860
                                  i nie uwierzę,że mogloby być inaczej


                                  inna rzecz,to pytanie dlaczego dotychczas nie powstały niezależne Strefy w
                                  innych województwach choć wiadomo od dawna że sytuacja na rynku pracy w wielu
                                  miejscach jest katastrofalna

                                  • Gość: ! Re: moja odpowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 17:29
                                    Gościu czy Ty nie rozumiesz, że od kilku lta nie ma możliwości tworzenia w
                                    polsce nowych SSE? można tylko dokonywać zmian i korekt w istniejących
                                    strefach, np powiększając lub pomniejszając poszczególne podstrefy. I tak też
                                    jest to czynione. Mogą też powstawać nowe podstrefy w ramach SSE. Tak też jest
                                    to czynione w przypadku np Wałbrzyskiej SSE czy Legnickiej SSE... Te nowe
                                    podstrefy powstaja kosztem zmniejszania innych podstref w tych SSE.

                                    Każde miasto, gmina w Polsce może sobie za to tworzyć ile chce Parków
                                    Przemysłowych, technologicznych itd...z maksymalnymi ulgami dla inwestorów,
                                    jakie przewiduje prawo w Polsce.

                                    To, ze takich stref powstaje najwiecej właśnie na Dolnym Śląsku, to efekt
                                    zaradności samorządów i władz gmin, miast, miasteczek.
                                    • Gość: teyk Re: moja odpowiedź IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:33
                                      potwierdzileś tym samym to o czym mówię
                                      czym innym przesunąć Strefę z Legnicy do Wrocławia
                                      czym innym do Poznania
                                      na to dolnośląscy samorządowcy by nie poszli
                                      choćby Microsoft chciał zainwestować w Poznaniu,

                                      polecono by Wrocław
                                      i to jest niesprawiedliwe moim zdaniem
                                      • Gość: ! Re: moja odpowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 17:44
                                        Jeżeli jakiś wielki inwestor chciałby zainwestować w np Poznaniu, byłaby to
                                        naprawdę wielka inwestycja, bardzo znacząca do Polski i swoją decyzję
                                        uzależniłby od wejścia terenu na którym zainwestuje do SSE, to z pewnością rząd
                                        utworzyłby w Poznaniu podstrefę SSE najbliższej odległością od Poznania.

                                        tyle tylko, że takich inwestorów jak na razie ani widu, ani słychu w przypadku
                                        Poznania i okolic...

                                        inwestorów nie zmusisz do inwestycji an danym terenie, jak kiedyś próbowano to
                                        uczynić np z Peugeotem w Radomsku. Koncern ten nie był zainteresowany tą
                                        lansowaną przez polski rząd lokalizacją i zainwestował poza naszymi granicami.
                                        • Gość: srkm Re: moja odpowiedź IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:53
                                          Gość portalu: ! napisał(a):

                                          > Jeżeli jakiś wielki inwestor chciałby zainwestować w np Poznaniu, byłaby to
                                          > naprawdę wielka inwestycja, bardzo znacząca do Polski i swoją decyzję
                                          > uzależniłby od wejścia terenu na którym zainwestuje do SSE, to z pewnością
                                          rząd


                                          znaczy,że Bridgstone będzie się rozwijał (500mln.) nadal w Poznaniu
                                          (już w podstrefie)
                                          a nie ewentualnie w Żarowie jeżeli wygramy rywalizację z Węgrami?

                                          już to widzę,
                                          niezła ściema;-)
                                          • Gość: etyk ------------------------------- ---- IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:57
                                            podkreśliłem powyższe
                                            bo przykład mi wyszedł elegancki;-)
                                          • Gość: ! Re: moja odpowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 18:18
                                            Znów nie czytasz uważnie. To inwestor wybiera sobie miejsce do inwestowania.
                                            Skoro bardziej będzie go interesowało wybudowanie nowej fabryki w Żarowie czy
                                            Wałbrzychu lub Świdnicy, to tam zainwestuje swoje pieniązki. To, że w Poznaniu
                                            ma już jedną fabrykę nic nie oznacza.
                                            ZROZUM, TO INWESTORZY WYBIERAJĄ SOBIE MIEJSCA POD SWOJE INWESTYCJE!
                                            Rząd nie może ich zmuszać do konkretnych lokalizacji.
                                            • Gość: srgfn Re: moja odpowiedź IP: *.icpnet.pl 26.01.05, 15:31
                                              Bo w Wałbrzychu,Żarowie lub Świdnicy jest specjalna strefa ekonomiczna
                                              bo zwolnienia podatkowe i większa opłacalność inwestycji

                                              gdyby Japończykom zaproponować podstrefę w Poznaniu w ogóle nie byloby tematu
                                              dolnośląskich stref ekonomicznych
                                              sęk w tym,że rząd nigdy nie zaproponuje utworzenia podstrefy w Poznaniu
                                              we Wrocławiu,owszem,w Poznaniu NIGDY
                                • Gość: ! Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 17:22
                                  Gościu z Poznania zmieniający co chwilę nicki - czy moja i HG odpowiedż Ci
                                  wystarcza czy trzeba wykładać wszystko od początku "łopatologicznie"?
                                  • Gość: ryhmk Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:27

                                    tak,łopatologicznie
                                    w Zachodniopomorskiem ponad 25 proc.bezrobocie i ani jednej strefy

                                    n i e r o z u m i e m
                                    • Gość: ! Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 17:39
                                      W chwili tworzenia SSE w Polsce żadne miasto w Zachodniopomorskim nie było
                                      objęte tzw "strukturalnym bezrobociem". Ponadto włądze tego województwa nie
                                      potrafiły zadbać o utworzenie SSE na swoim terenie.

                                      W Zachodniopomorskim istnieją za to trzy prężnie działające, przyciągające
                                      coraz więcej inwestorów - Parki Przemysłowe, o których istnieniu pewnie nie
                                      miałeś pojęcia:
                                      paiz.gov.pl/index/?id=01386bd6d8e091c2ab4c7c7de644d37b


                                      • Gość: rkjer Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.icpnet.pl 25.01.05, 17:48
                                        Gość portalu: ! napisał(a):

                                        > W chwili tworzenia SSE w Polsce żadne miasto w Zachodniopomorskim nie było
                                        > objęte tzw "strukturalnym bezrobociem". Ponadto włądze tego województwa nie
                                        > potrafiły zadbać o utworzenie SSE na swoim terenie.

                                        takiej odpowiedzi niestety się spodziewałem
                                        :-((

                                        > W Zachodniopomorskim istnieją za to trzy prężnie działające, przyciągające
                                        > coraz więcej inwestorów - Parki Przemysłowe, o których istnieniu pewnie nie
                                        > miałeś pojęcia:
                                        > paiz.gov.pl/index/?id=01386bd6d 8e091c2ab4c7c7de644d37b

                                        taki park przemyslowy,ze swoim zwolnieniem z podatku od
                                        nieruchomości,uzbrojonym terenem i ofertą szkolenia pracowników być może
                                        nie ma szans konkurować ze Strefami,w których są zwolnienia podatkowe


                                        cholera,władze województwa zadbały :-((
                                        • Gość: ! Re: ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 18:14
                                          Z przykrością stwierdzam, ze dyskusja z tobą coraz bardziej przypomina
                                          dyskusję.......ze słupem (bez obrazy). Proponuję żebyś przed napisaniem
                                          kolejnego posta w tym temacie zapoznał sie z historią i genezą powstania SSE w
                                          Polsce, poczytał o nich, najlepiej poznał je naocznie, a wtedy z checią
                                          podyskutujemy sobie dalej.

                                          Ok?

                                          Pozdrawiam.
                                          • Gość: ja cóż IP: *.icpnet.pl 26.01.05, 15:41

                                            Brak argumentów,nieprawdaż?

                                            Historia i geneza Specjalnych Stref Ekonomicznych nic nie mówi o zagrożeniu
                                            strukturalnym bezrobociem we Wrocławiu...

                                            pewnie czytałeś dziś o Vokswagenie
                                            rząd nie kiwnie nawet pier...nym palcem,
                                            gdyby sprawa dotyczyła Wrocławia to byłoby wielkie HALO;
                                            byłyby strefy,podstrefy,zwolnienia,cok olwiek by sobie Wrocław zażyczył by było

                                            gdyby nie możliwość utworzenia podstrefy nie byłoby inwestycji Whirpoola,Fagora
                                            we Wrocławiu.I to są inwestycje firm,które już wcześniej BYŁY we Wrocławiu

                                            Poznańskie firmy nie mają takich możliwości by wymuszać na rządzie utworzenie
                                            podstref dla firm chcących rozszerzać działalność w Poznaniu

                                            Dopóki strefy powstawały w miejscach w których faktycznie o pracę ciężko
                                            (Wałbrzych)uważalem,że to ok...ale gdy strefy powstają we Wrocławiu i
                                            okolicach...to już jest nieuczciwa konkurencja

                                            • Gość: michal Re: cóż IP: 195.116.94.* 26.01.05, 15:48
                                              Ale przeciez we Wroclawiu nie ma zadnej strefy. Pojecia Ci sie myla.
                                              • Gość: ja jejku IP: *.icpnet.pl 26.01.05, 15:57

                                                oczywiście,że we Wrocławiu nie utworzono Strefy
                                                ale Wrocław ma nieograniczone możliwości tworzenia podstref
                                                ze względu na fakt,iż na Dln.Śląsku są trzy Strefy
                                                i można tereny przesuwać,jak stwierdził Wykrzyknik

                                                a przecież oczywiste jest,że Wrocław jest atrakcyjniejszy niż Kamienna Góra,i
                                                inne małe miejscowości na Dln.Śląsku
                                                zatem strefy/podstrefy się przesuwa

                                                gdyby strefy były w każdym województwie...ok,
                                                na Dln.Śląsku większe bezrobocie to powiedzmy 1200 ha stref i podstref
                                                w Wielkopolsce mniejsze bezrobocie to powstaje 250 ha w miejscach gdzie o pracę
                                                jest najtrudniej
                                                byłoby sprawiedliwiej

                                                a tak to jest jak jest
                                                • Gość: sas Odbiegacie od tematu. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.01.05, 18:46
                                                  Moim "zdaniem" Toyota nie wybuduje w Polsce montowni samochodów.
                                                  Będą jeszcze rozbudowane fabryki w Wałbrzychu ( 2 zakłady nowe) i Jelcz, który
                                                  bedzie olbrzymia fabryką.
                                                  Czekam na kolejne inwestycje (japońskie) ale nie koniecznie Toyoty
                                                  -----------------------------
                                                  • Gość: ! Re: Odbiegacie od tematu. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 21:26
                                                    sas myślę podobnie jak Ty. Sądzę, że za kilka lat inwestycje Toyoty w
                                                    Wałbrzychu i Jelczu sięgną łącznie kwoty około 2 mlrd euro, dadzą pracę ponad
                                                    5000 osób, a Dolny Śląsk stanie się najważniejszym (poza Japonią) punktem dla
                                                    Toyoty na mapie świata.
                                                    Ale na fabrykę czy nawet montownię całych aut Polska nie ma co liczyć :(
                                                  • Gość: ! do gościa z Poznania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 21:30
                                                    Dyskutowałem z Tobą, odpisywałem, ale widzę, że nic to nie dało. Nie zadałeś
                                                    sobie choć minimum trudu zorientowania się w kwestii SSE. Piszesz coraz wieksze
                                                    farmazony i zaczynasz pokazywać swoje prawdziwe "JA" Zaczynasz do tego
                                                    wszystkiego dorabiać "poznańską filozofię uciśnionych i prześladowanych".
                                                    Wybacz gościu z Poznania, ale szkoda mojego i Towjego czasu :(
                                                    Zostań wiec ze swoimi przekonaniami i filozofią "uciśnionego", pisz dlaej bajki
                                                    o "prześladowaniach Poznania i Wlkp".


                                                    "Pozdrów" Waszego wodewodę, a przede wszystkim prezydenta Grobelnego i vicep
                                                    Kaysera :)))
                                                • Gość: no_name Re: jejku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:36
                                                  a jestes pewien ze we Wrocku nie ma strefy?
                                                  • Gość: ! Re: jejku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 23:57
                                                    Michał ma rację. Nie ma strefy, jest tylko podstrefa :) Niby na pierwszy rzut
                                                    oka mała różnica, a jednak jest różnica. Np w sprawach inwestorów, ściągania
                                                    ich itd, itp...
                                                  • Gość: ja przeczytaj to-potwierdzenie moich słów o RządzieRP IP: *.icpnet.pl 27.01.05, 17:11
                                                    "W Hanowerze radni dowiedzieli się od prezesa spółki Volkswagen Poznań, Joerna
                                                    Reimersa, o kłopotach niezależnych od władz miasta. Fabryka dzierżawi odlewnię
                                                    od Cegielskiego, mimo starań nie może jej kupić. Prezes prowadził o tym rozmowy
                                                    w Ministerstwie Gospodarki. – Wiceminister zamiast rozmawiać o problemie w Poz-
                                                    naniu gorąco mnie zachęcał, byśmy zainwestowali na warszawskim Żeraniu.
                                                    Stwierdziłem wówczas, że dalsza dyskusja jest zbędna – zdradził prezes Reimers."

                                                    poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/442675.html
                                                    pisalem,że rząd nie kiwnie palcem-
                                                    wręcz przyklaśnie ewentualnej przeprowadzce


                                                    poza tym Wykrzykniku
                                                    niestety brakuje Ci argumentów
                                                    im większą ilością przykładów Cię zasypuję tym bardziej starasz się
                                                    mnie "wyzerować"
                                                    zamiast o faktach Ty kierujesz dyskusję w stronę dyskutanta
                                                  • Gość: ! Re: przeczytaj to-potwierdzenie moich słów o Rząd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.05, 19:12
                                                    1. Brakuje mi argumentów? Przecież Ty nadal nie zapoznałeś się z genezą
                                                    powstania SSE, nie raczyłeś sobie sprawdzić zasad dotyczących SSE. Dalej za to
                                                    piszesz o "ucisku" biednego Poznania i WLKP...

                                                    2. Nie jest winą Wrocławia czy innych miast w Polsce, ze p Grobelny i jego
                                                    świta woli bawić się z Kulczykiem, albo siedzieć w domu, zamiast jeżdzić do
                                                    Warszawy, kontaktować się z PAIIZ, jeżdzić za inwestorami, spotykać sie z nimi,
                                                    negocjować, rozmawiać, jeżdzić nawet do central firm - za granicę i nakłaniać
                                                    do dalszych inwestycji w Poznaniu.
                                                    Prezydent Dutkiewicz tak robi i efekty są. Cóż, ale Grobelny to nie
                                                    Dutkiewicz...
                                                    Szkoda mi waszego miasta, jego mieszkańców - ale sami sobie zgotowaliście taki
                                                    los, wybierając tego człowieka (no nie wszyscy).

                                                    Jak Grobelny "dba" o inwestorów, to najlepiej pokazała wizyta przedstawicieli
                                                    HP w Poznaniu. Bez komentarza :(
                                                  • Gość: srtk pas IP: 217.168.136.* 27.01.05, 22:28
                                                    ja bym powiedział,że Grobelny jako poznaniak nigdy nie będzie mial takiej siły
                                                    przebicia w Warszawie jak wrocławianin Dutkiewicz

                                                    czytałeś przecież powyżej o rozmowie prezesa VW z vicemin.gospodarki.
                                                    tak jest traktowany Poznań


                                                    Gość portalu: ! napisał(a):

                                                    > 1. Brakuje mi argumentów? Przecież Ty nadal nie zapoznałeś się z genezą
                                                    > powstania SSE, nie raczyłeś sobie sprawdzić zasad dotyczących SSE. Dalej za
                                                    to
                                                    > piszesz o "ucisku" biednego Poznania i WLKP...

                                                    [ na żadnej ze stron internetowych dolnośląskich Specjalnych Stref
                                                    Ekonomicznych nie znalazłem odpowiedzi na pytanie dlaczego wrocławskie
                                                    firmy/inwestorzy mogą się rozwijać w nowo tworzonych podstrefach na terenie
                                                    miasta (Whirpool,Fagor)
                                                    a poznańskie firmy/inwestorzy (Bridgestone,Volkswagen) są takich możliwości
                                                    pozbawieni w Poznaniu ]

                                                    ostatnie słowo należy do Ciebie,więc poproszę Cię o kilka mądrych linków byś
                                                    mnie w tej kwestii,zakreślonej nawiasem [...] oświecił
                                                    liczę na Twą inteligencję i PRECYZYJNĄ odpowiedź
                                                    ciekawe czy się zawiodę?

                                                    pa

                                                  • Gość: Rafis odpowiedz :) IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 27.01.05, 22:41
                                                    Gość portalu: srtk napisał(a):

                                                    > ja bym powiedział,że Grobelny jako poznaniak nigdy nie będzie mial takiej
                                                    siły
                                                    > przebicia w Warszawie jak wrocławianin Dutkiewicz

                                                    To chyba nie nasza wina, że władze poznania sa mocne tylko w gebie i
                                                    opowiadaniu jak to cudownie jest w tym mieście? Wszystko to jest dziwne bo
                                                    Poznan zawsze miał po kilku ministrów w rządzie czy to lewicowym czy prawicowym
                                                    i zawsze wyciągał kase a to na Malte a to na szybki tramwaj.

                                                    > [ na żadnej ze stron internetowych dolnośląskich Specjalnych Stref
                                                    > Ekonomicznych nie znalazłem odpowiedzi na pytanie dlaczego wrocławskie
                                                    > firmy/inwestorzy mogą się rozwijać w nowo tworzonych podstrefach na terenie
                                                    > miasta (Whirpool,Fagor)
                                                    > a poznańskie firmy/inwestorzy (Bridgestone,Volkswagen) są takich możliwości
                                                    > pozbawieni w Poznaniu ]


                                                    To proste. Z wielu wypowiedzi zarówno włądz Poznania jak i jego mieszkanców
                                                    mozna wywnioskować ze Poznan to kraina miodem i mlekiem płynąca i jest tam
                                                    wszystko od największej ilosci banków po nowe technologie i przemysł natomiast
                                                    Dolny Śląsk według tych osób do 3 swiat i degrengolada. Wiec przeciez nikt nie
                                                    wybuduje strefy w tak pieknej i zamoznej krainie jak Wielkopolska :)
                                                  • Gość: ! Re: pas IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.05, 23:04
                                                    Gość portalu: srtk napisał(a):

                                                    > ja bym powiedział,że Grobelny jako poznaniak nigdy nie będzie mial takiej
                                                    siły
                                                    > przebicia w Warszawie jak wrocławianin Dutkiewicz


                                                    ---To już sprawa Grobelnego, że nie ma siły przebicia, że nie zabiega o
                                                    interesy swojego miasta, mieszkańców.
                                                    Bycie prezydentem, to nie tylko przyjemności, to także obowiązki. A może pan
                                                    Grobelny jest "wybiórczym" prezydentem, tzn tylko dla pewnej częsci mieszkańców
                                                    Waszego miasta, np rodziny Kulczyków? Fakty na to bardzo mocno wskazują...



                                                    >
                                                    > czytałeś przecież powyżej o rozmowie prezesa VW z vicemin.gospodarki.
                                                    > tak jest traktowany Poznań


                                                    ---A wszystkiemu są winni masoni, żydzi i cykliści :) Zmowa, nie bądż śmieszny
                                                    ok?

                                                    > [ na żadnej ze stron internetowych dolnośląskich Specjalnych Stref
                                                    > Ekonomicznych nie znalazłem odpowiedzi na pytanie dlaczego wrocławskie
                                                    > firmy/inwestorzy mogą się rozwijać w nowo tworzonych podstrefach na terenie
                                                    > miasta (Whirpool,Fagor)

                                                    > a poznańskie firmy/inwestorzy (Bridgestone,Volkswagen) są takich możliwości
                                                    > pozbawieni w Poznaniu ]


                                                    ---Szukaj dalej. Znasz takie powiedzenie: szukajcie, a znajdziecie :)
                                                    Podstrefy utwarza się na życzenie inwestorów, strategicznym albo prestiżowych
                                                    inwestycji dla naszego kraju i tworzy się te podstrefy w ramach już
                                                    istniejących SSE. Pierwszeństwo mają miejsca gdzie jest wyższe bezrobocie.

                                                    Pytanie następne: czy Bridgestone Poznań albo VW uzależnili swoje dalsze
                                                    inwestycje od uwtorzenia podstref SSE w Poznaniu/Swarzędzu? czy takie pisma
                                                    wpłynęły do PAIIZ, rządu polskiego? No odpowiedz wielonickowy gościu z Poznania.

                                                    Czy rada miejska Poznania, radni, prezydent wystąpili o ustanowienie np
                                                    podstrefy Kostrzyńsko-Słubickiej SSE w Poznaniu?



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka