Gość: zdegustowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.02.05, 11:34
Żakowski podpuścił prof. Staniszkis rozpętując antylustracyjną histerię.
Gazeta pisała oczywiście o pokrzywdzonej pani profesor.
Dzisiaj Staniszkis pisze:
"- Moje osobiste przeżycie nie może przesłonić sprawy - mówi Staniszkis. -
Bronek stworzył klimat do zmiany obecnej ustawy lustracyjnej.
Staniszkis podkreśla, że w bazie danych IPN są nazwiska osób, które działają
obecnie w administracji. - Dzięki upublicznieniu zasobów Instytutu nareszcie
będzie można zacząć rozmontowywać ten układ. To jest znacznie ważniejsze niż
abstrakcyjna dekomunizacja. Wyrzucenie dziennikarza z "Rzeczpospolitej" to
sygnał, że broni się układ postkomunistyczny na dziś i na jutro - twierdzi."
W Gazecie o tym oczywiście ani słowa!
cyt. z www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050202/kraj/kraj_a_2.html