Dodaj do ulubionych

nienawidzę Pułki

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.01, 11:57
Mam wysypkę jak go czytam. Zna sie na wszystkim, od opery po hip hop, a teraz
nagle obwołał sie wrocławskim Bikontem, z którego zresztą zrzyna
niemiłosiernie. Cyzeluje te swoje brednie, pastwi sie i pławi we własnej
doskonałości intelektu, zgrywa kuchennego Waldorfa. a jest pajacem. Szefowie
kuchni śmieją sie d dziś jak piał peany na temat zupy z koncentratu. Jak go
czytam to mi sie nóż w kieszeni otwiera. Samorzutny smakosz.
Obserwuj wątek
    • Gość: stopper Re: nienawidzę Pułki IP: 156.17.103.* 14.03.01, 10:14
      Zgadzam sie w pelni.
      Facet srednio zna sie na teatrze; jego felietony sa zazwyczaj napastliwe i
      wyjatkowo niewywazone. Czepia sie wszystkiego, a jak nie ma czego, to sie
      czepia dla zasady i bez sensu.
      Ale - faktycznie - szczytem wszystkiego sa jego felietony kulinarne.
      Rzeczywiscie zrzyna z Bikonta (jego styl pisania z cala pewnoscia). Nie jestem
      w stanie sprawdzic jego opinii, bo mnie nie stac na bieganie po wroclawskich
      restauracjach, ale kilka restauracji znam i moje odczucia sa czesto zupelnie
      inne.
      Pajac, nic wiecej. Gorzej, bo pajac szkodliwy - taki potrafi zareklamowac
      niedobra restauracje i zniechecic do dobrej. Kto go wygrzebal? I skad?
      • Gość: franz Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 18:39
        1.pułka pracuje w dodatku lokalnym a nie w
        ogólnopolskiej wyborczej(to juz o czyms świadczy)
        2. teatr polski beee współczesny i wszystkie inne
        o.k.
        3.niekompetentny
        4. kilka razy zmieniał po jakims czasie recenzje
        5. pułka krytykuje (mówiąc łagodnie) a
        przedstawienie jest dobrze oceniane przez bardziej
        wpływowe osoby i zapraszane na festiwale, na których
        często odnosi sukcesy
        6. on zna się na wszystkim (hip-hop, kuchnia, teatr,
        muzyka i wiele innych)ale i tak wszystkie wygladaja
        tak samo
        MYSLI, ZE JEST ORYGINALNY A JEST ŻENUJĄCY
        • Gość: Hania Re: nienawidzę Pułki IP: 10.40.65.* 04.04.01, 16:09
          Gość portalu: franz napisał(a):

          > 1.pułka pracuje w dodatku lokalnym a nie w
          > ogólnopolskiej wyborczej(to juz o czyms świadczy)

          Swiadczy o tym, ze mieszka we wroclawiu i pewnie nie ma ochoty wynosic sie do warszawki. A poza tym
          na niejakiego Pawlowskiego, ktory recenzuje w Wa-wie, tak samo pluje srodowisko teatralne... I co ty na
          to?

          > 2. teatr polski beee współczesny i wszystkie inne
          > o.k.
          Zgadzam sie. polski jest baznadziejny

          > 3.niekompetentny
          Nie przesadzaj. Powtarzasz to co wymyslili tzw. ludzie kultury


          > 4. kilka razy zmieniał po jakims czasie recenzje
          kazdy ma prawo do zmiany pogladow. Teatr ma to do siebie, ze zyje i kazde przedstawienie rozni sie od
          poprzedniego. Mozesz pojsc na te sama sztuke dwa razy i zobaczyc zupelnie rozne przedstawienia :))


          > 5. pułka krytykuje (mówiąc łagodnie) a
          > przedstawienie jest dobrze oceniane przez bardziej
          > wpływowe osoby i zapraszane na festiwale, na których
          > często odnosi sukcesy
          A niech zapraszaja, w koncu wroclawskie, nie?

          > 6. on zna się na wszystkim (hip-hop, kuchnia, teatr,
          > muzyka i wiele innych)ale i tak wszystkie wygladaja
          > tak samo
          Mam wrazenie, ze w kazdym dzienniku trzeba znac sie na kilku rzeczach. Nikogo nie stac i nie ma tez
          czasu na waska specjalizacje. Nie ma co narzekac, tylko trzeba sie cieszyc, ze sa ludzie, ktorzy orientuja
          sie w kilku rzeczach.


          > MYSLI, ZE JEST ORYGINALNY A JEST ŻENUJĄCY
          Sam jestes zenujacy :))))

          Pozdrowienia
          Hania
      • Gość: magic Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.01, 16:43
        Pan Pułka po prostu źle zrozumiał definicję "krytyka" za którego się podaje i
        wydaje mu się, żę jak krytyk to wszystko krytykuje. Czy to ma sens czy nie
        ma...co tam! Ważne, że skrytykował! Szkoda, że jest jedynym w Gazecie, że tak
        krytykiem, bo naprawdę duuużo Wrocław na tym traci.
    • Gość: stopper Re: nienawidzę Pułki IP: 156.17.103.* 14.03.01, 10:15
      Zgadzam sie w pelni.
      Facet srednio zna sie na teatrze; jego felietony sa zazwyczaj napastliwe i
      wyjatkowo niewywazone. Czepia sie wszystkiego, a jak nie ma czego, to sie
      czepia dla zasady i bez sensu.
      Ale - faktycznie - szczytem wszystkiego sa jego felietony kulinarne.
      Rzeczywiscie zrzyna z Bikonta (jego styl pisania z cala pewnoscia). Nie jestem
      w stanie sprawdzic jego opinii, bo mnie nie stac na bieganie po wroclawskich
      restauracjach, ale kilka restauracji znam i moje odczucia sa czesto zupelnie
      inne.
      Pajac, nic wiecej. Gorzej, bo pajac szkodliwy - taki potrafi zareklamowac
      niedobra restauracje i zniechecic do dobrej. Kto go wygrzebal? I skad?
    • Gość: Hania Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 14.03.01, 16:14
      A moze on sie tylko bawi? A wszyscy biora go na powaznie? Troche grafomanski
      styl, patetycznie, ale aptetycznie.
      • Gość: stopper Re: nienawidzę Pułki IP: *.chem.uni.wroc.pl 15.03.01, 14:03
        Gdyby, Haniu, chodzilo tylko o jego wypracowania kulinarne, to niech Ci bedzie.
        Ale jego napastliwe, nieprzyjemne krytykanctwo w relacjach teatralnych to juz
        inna sprawa.
        • Gość: Hania Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 15.03.01, 14:12
          Jest krytykiem teatralnym i ma prawo do wlasnej opinii. Czesto sie z nia nie zgadzam, ale rownie czesto mam
          wrazenie, ze to wylacznie srodowisko teatralne, zwane dosc czesto towarzystwem wlasnej adoracji, podnosi
          larum. Bo wreszcie znalazl sie facet, ktory nie pisze na kolanach o aktorach i rezyserach. A najlatwiej
          powiedziec, ze sie go nienawidzi i ze pisze bzury itp. A moze wiecej konkretów? A moze taki aktor, ktorego Pułka
          skrytykował wie, ze jest mierny, ale wcale o tym nie chce czytac w Gazecie i dlatego tak sie wscieka? Trudno
          byc krytykiem, ale mysle, ze skoro ludzie dyskutuja o tekstach Leszka Pułki to znaczy, ze spelniaja one swoje
          zadanie. Cos sie dzieje - ludzie sie zgadzaja lub nie, zaczynaja sie zastanawiac i dyskutowac. Moze nawet
          wybiora sie do teatru sparwdzic co i jak :))
          • Gość: Piotr Re: nienawidzę Pułki IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 15.03.01, 15:54
            Hania ma troche racji, bo jesli prawdziwa cnota krytyk sie nie boi to dobremu
            artyscie taki Pulka tylko doda rozglosu. Wzniecajac dyskusje, chocby w
            kontrowersyjny sposob, robi raczej dobra robote. Troche pieprzu do zupki czasem
            nie zaszkodzi. :)
            • Gość: stopper Re: nienawidzę Pułki IP: *.chem.uni.wroc.pl 16.03.01, 08:12
              Oczywiscie, krytyk ma prawo do wlasnego zdania.
              Pod warunkiem, ze ma cos do powiedzenia.
              Pulka nie ma.
              Srodowisko teatralne Wroclawia po prostu sie z niego smieje. (Zreszta
              srodowisko gastronomiczne tez).
              Niewielka to sztuka krytykowac dla zasady. Krytyka musi byc tworcza. Tymczasem
              w recenzjach Pulki widac golym okiem jego osobiste frustracje. On wie, ze
              wszyscy maja go w ... powazaniu, wiec tym bardziej atakuje.

              • Gość: Hania Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 16.03.01, 10:39
                Nie zgadzam sie ze Stopperem. To srodowisko teatralne jest pelne frustratow
                przewrazliwionych na swoim punkcie. Nie znosza zadnej krytyki, a ze Pulka ma co
                krytykowac, wiec natychmiast odwaracja kota ogonem i twierdza, ze krytykuje dla
                samego krytykanctwa. Ale narcystyczni i zadufani w sobie komedianci zawsze maja
                problemy z akceptacja tego, ze nie wystepuja dla siebie, ale dla publicznosci i
                ze ta publicznosc - w tym Pulka - nie zachwyca sie nimi. A jak ma zachwycac
                skoro nie zachwyca. Nie oszukujmy sie: poziom wroclawskiego teatru jest
                beznadziejny. Od czasu do czasu pojawi sie jakis znany tworca nie z Wroclawia i
                od razu widac roznice. Nie ma wiec sensu pluc na Pulke, lepiej sie zastanowic
                dlaczego poziom wroclawskiego teatru jest taki, jaki jest. Co jest przyczyna?
                • Gość: migacz Re: nienawidzę Pułki IP: 10.40.65.* 19.03.01, 19:54
                  Zgadzam się w pełni z Hanią. Aktorzy chcieliby grac w sztukach odwaznych i kontowersyjnych ale jak
                  ktos odważy sie na kontrowersyjne krytyki to już nie dobrze. Pułka działa znienacka i to jest dobre - nie
                  uzgadnia na bankietach tekstu recenzji. Zresztą w niektórych cywilizowanych krajach istnieje krytyka
                  polegająca na szukaniu dziury w całym, taki styl. Może chodzi o to by staranniej unikać dziur :)
            • taksun Re: nienawidzę Pułki 05.12.01, 15:34
              ?
    • Gość: Bea Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: 195.205.145.* 20.03.01, 13:37
      Kwiecisty, rokokowy wręcz styl (fakt - niezbyt udolne nasladownictwo Bikonta)
      jest chyba trochę wymuszony i nie poparty bogatym zasobem słownictwa.
      Zauważyliście, jak często w jego tekstach pojawia się słowo: "inkrustowany"?
      Może je szczególnie lubi? A może nie potrafi go zastąpić innym?
      A jeśli chodzi o oceny wrocławskich restauracji - cóż, z gustami się nie
      dyskutuje!
      • Gość: Hania Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: *.wroc.gazeta.pl 20.03.01, 15:28
        skoro pisze jezykiem barokowym, to nie moze zapomniec o takich slowach
        jak „inkrustowany”. Przeciez w baroku duzo bylo inkrustacji - drewnem, koscia
        sloniowa itp. A pulka jest troche barocco nie? w sumie przyjemnie sie go czyta -
        takie „pindu-pindu”, ale „inkrustowane” wymadrzaniem sie :)))
        • Gość: Maras Pułka jest OK IP: 156.17.117.248, 156.17.1.* 20.03.01, 19:21
          Ludzie zejdźcie z Niego, jak nie chcecie, to nie czytajcie Jego
          "inkrustowanych" recenzji, ale dla mnie są one oderwaniem się od szarzyzny
          naszej prasy, która bezpłciowo podaje suche fakty, robiąc przy tym masę błędów
          rzeczowych.
          • Gość: Speedy Re: Pułka jest OK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.03.01, 19:29
            Pułka-who?
      • Gość: stopper Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.03.01, 09:31
        Podpowiadam Pulce (pewnie z wypiekami na twarzy podglada ten temat), zeby - w
        celu rozszerzenia slownictwa - uzywal wymiennie "inkrustowany' i
        "intarsjowany".
        Z innych jego ulubionych przenosni: "kleks" (sosu, keczupu itp).
        • Gość: bekas Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: *.jeleniag.ppp.tpnet.pl 21.03.01, 09:43
          Gość portalu: stopper napisał(a):

          > Podpowiadam Pulce (pewnie z wypiekami na twarzy podglada ten temat), zeby - w
          > celu rozszerzenia slownictwa - uzywal wymiennie "inkrustowany' i
          > "intarsjowany".
          > Z innych jego ulubionych przenosni: "kleks" (sosu, keczupu itp).

          Nie znęcajcie się nad nim. Facet musi zarabiać na życie. A, że jest uniwersalny,
          to jest problem jego psychiatry. Znam gorszych smakoszy i grafomanów (vide
          Smektała)
          • Gość: Hania Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: *.wroc.gazeta.pl 21.03.01, 19:05
            A ja go uwielbiam. I bede nadal czytac. Mozecie sobie o nim wygadywac co
            chcecie - i tak pozostanie wielki. Nie tylko w gabarytach :)))
            • Gość: Bucior Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 21.03.01, 22:24
              Gość portalu: Hania napisał(a):

              > A ja go uwielbiam. I bede nadal czytac. Mozecie sobie o nim wygadywac co
              > chcecie - i tak pozostanie wielki. Nie tylko w gabarytach :)))

              A wiesz ile drzew idzie na te nic nie warte gryzmoły ???
              Martwi mnie krótkowzroczność niektórych.
              • Gość: maro Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: 213.77.103.* 21.03.01, 23:03
                Bucior, a czy wiesz ile prądu zużywa twój komputer, żebyś mógł tyle siedzieć na
                forum? A czy zdajesz sobie sprawę, ile elektrownia musiała zanieczyścić
                powietrza, żeby ten prąd dla ciebie wyprodukować? Weź się chłopie
                wyśpij!!!!!! :-)))
                • Gość: Hania Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: *.wroc.gazeta.pl 22.03.01, 11:00
                  Tak trzymac. Nie sadze, zeby Gazeta przeliczala swoj papier na drzewa w zwiazku z tekstami Pulki.
                  • Gość: zyyta Re: a mnie on tylko trochę denerwuje IP: 213.25.48.* 01.04.01, 00:02
                    Haniu,mylisz się mówiąc,że poziom wrocławskich teatrów jest beznadziejny.
                    Zajrzyj do Współczesnego.
                    A Pułka nie tyle co krytykuje bezsensownie,co sam po prostu nie wie czego się
                    czepić i plecie bzdury.
    • Gość: cruella Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 12:15
      Nic dziwnego, że nie jest lubiany. To grafoman, erotoman, nudziarz itd.
      • Gość: cruella Re: nienawidzę Pułki raz jeszcze IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 12:18
        Poza tym nie umie posługiwać się poprawną polszczyzną. Ci, któzy chcą poznać
        przykłady, niech przyślą: szubert4@poczta.wp.pl
      • Gość: Maras Pułka jest OK IP: *.ok.ae.wroc.pl 26.03.01, 19:47
        Pułka to grafoman i erotoman, w przeciwieństwie do Was, którzy piszecie takie
        doskonałe posty, że nie możecie sie zdecydować, czyją ofertę
        wybrać:"Gazety...", RZplitej", "Życia", "Polityki", a może nawet "Time'a" lub
        "Sueddeutsche Zeitung". Gratuluję.
        • Gość: FraMauro Re: Pułka jest OK IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 31.03.01, 23:43
          ciekawam, ile w jego recenzjach obiektywizmu i kto placi za jego gargantuiczne
          uczty w opisywanych lokalach ?
      • Gość: zyyta Re: nienawidzę Pułki IP: 213.25.48.* 31.03.01, 23:58
        on się już po prostu "przejadł"...
        sam nie wie o czym pisze,wątki gubi,..łapie swój ogon.
        miły panie-nic na siłę!
        • Gość: efka Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.01, 23:22
          Gość portalu: zyyta napisał(a):

          > on się już po prostu "przejadł"...
          > sam nie wie o czym pisze,wątki gubi,..łapie swój ogon.
          > miły panie-nic na siłę!

          Pan P. chce przeskoczyć stylistykę Bikonta. Kiedyś skonfrontowałam opinię obu
          panów o tym samym daniu co się zwało "suropiekiem", podawanym w tej samej
          knajpie. Bikont w kilku zdaniach totalnej krytyki doprowadził mnie do mdłości, a
          Pułka zrobił to samo zachwalając tego tfu "suropieka". Może Pułka przerósł
          Mistrza, skoro polecając potrawę wywołuje takie efekty?
          Pan Pułka ma także podobny problem z rankingiem aktorów wrocławskich. Od kilku
          lat J. Sieradzki w "Polityce" prowadzi podsumowanie sezonu w takiej właśnie
          formie - Pan P. bez oporów wszedł w cudzą formułę i stylistykę. Dziwne, że
          redaktorzy prowadzący "Gazetę" tego nie zauważają. Może wtedy Pan Pułka stałby
          się bardziej kreatywny.
          • Gość: Pulka Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 05.04.01, 14:47
            Odpowiem wszystkim dziekujac Hani za usmiechy a firmie za brak polskich znakow.
            Nie umiem zyc w nienawisci. Wiec - cytujac - spiesze sie kochac ludzi, tak
            predko odchodza. Z mniejszym lub wiekszym szacunkiem, a z miloscia do Hani
            Leszek Pulka
            • Gość: Hania Re: Pulka ok IP: *.wroc.gazeta.pl 09.04.01, 10:16
              I w koncu odpisal!! I mysle, ze sledzil nasza dyskusje - moze sie przejmowal, moze nie...
              Dzieki Leszku za miłe słowa i nie daj sie. Sa Czytelnicy (znam przynajmniej kilku), ktorzy czekaja na
              Twoje teksty. Ja z przyjemnoscia zagladam na ostatnia strone �Co jest grane� poczytac o jedzeniu...
              Stron kulturalnych internautom polecam nie omijac :))))
              • Gość: migacz Re: Pulka ok IP: *.wroc.gazeta.pl 09.04.01, 10:54
                Wiedzialem! Hurra! Kto niechce niech nie czyta... (:
                • Gość: marsha Re: Pulka ok IP: *.kask.net.pl 09.04.01, 14:10
                  czy "Pułka ok" okaże się dzisiaj wieczorem.
                  zobaczę "Pułapkę"na scenie PWST i ocenię,czy słusznie się Pan Krytyk
                  przyczepiał...
                  • Gość: bzz Re: Pulka ok IP: 10.40.65.* 12.04.01, 14:31
                    i co, mial krytyk racje?
                    • Gość: marsha Re: Pulka ok IP: *.kask.net.pl 12.04.01, 21:00
                      tym razem PRAWIE we wszystkim się z panem Krytykiem zgadzam...
                      marniutka ta "Pułapka",a szkoda,bo rzadko we Wrocławiu można oglądać
                      inscenizacje sztuk Różewicza.
                      • Gość: ja Re: Pulka ok IP: 217.30.132.* 17.04.01, 15:49
                        no coz, od poczatku bylam pewna ze Hani "obiektywizm" nie jest bynajmniej
                        powodowany chrzescijanskim milosierdziem. I przekonałam się. Co do odpowiedzi
                        pana Pułki - właściwie skierowanej do Hani - to w sumie dużo wyjaśnia.Tzn. jak
                        bardzo bierze sobie do serca tę krytykę. Trwam więc sobie w mojej antypatii,
                        smakując jego koszmarne inkrustacje(z Pułki na moje - czytając jego teksty.)
                        • Gość: hrabia Re: Pulka ok IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.04.01, 15:59
                          Chciałem być w modzie i zaproponować :Pułkę na półkę,
                          lecz po poście (nie wielkanocnym) LP do Hani, tak się
                          wzruszyłem, że obiecuję, iż będę czytał Pułkę
                          codziennie.
                          Pozdrowienia dla LP.
                          • Gość: ja Re: Pulka ok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.01, 16:33
                            o ile łzy wzruszenia nie przesłonią ci tekstu. Pułka na półkę super hasło,
                            chociaz nie wypada nasmiewac się z nazwiska. On sie raczej nie produkuje
                            codziennie, chwała niebiosom.
                            • Gość: 2enabe Re: Pulka ok IP: *.wroc.gazeta.pl 24.04.01, 20:10
                              Zeby by³o okr ¹g³e 40. Ma facet pa³er, a wy macie konty w g³owach!
                              • Gość: Hania Re: Pulka ok IP: 216.104.228.* 24.04.01, 20:28
                                Czepiacie sie i tyle. Sami nie potraficie i was zazdrosc zzera :)) A tak serio. Niech sobie facet pisze - ja lubie go
                                poczytac. Zawsze lekko przesadzi. Chocby z recenzja �romea i julii�. W gazecie ogolnopolskiej niejaki Pawloski
                                napisal ze spektakl ok. A Pulka, malkontent znow znalazl jakies podkniecia, znow mu sie nie podobalo. I gdzie tu
                                znalezc takiego drugiego krytyka? Na niego zawsze mozna liczyc!! Troche pojudzi, troche poprzesadza, ale
                                orkiestra nadal gra i wszyscy sie bawia. I o to chodzi!
                              • Gość: Hania Re: Pulka ok IP: 216.104.228.* 24.04.01, 20:37
                                Czepiacie sie i tyle. Sami nie potraficie i was zazdrosc zzera :)) A tak serio. Niech sobie facet pisze - ja lubie go
                                poczytac. Zawsze lekko przesadzi. Chocby z recenzja �romea i julii�. W gazecie ogolnopolskiej niejaki
                                Pawlowski
                                napisal ze spektakl ok. A Pulka, malkontent znow znalazl jakies potkniecia, znow mu sie nie podobalo. I gdzie tu
                                znalezc takiego drugiego krytyka? Na niego zawsze mozna liczyc!! Troche pojudzi, troche poprzesadza, ale
                                orkiestra nadal gra i wszyscy sie bawia. I o to chodzi!
                                • Gość: x. Re: Pulka ok IP: 213.186.83.* 24.04.01, 22:33
                                  Nie rozumiem czegos - padaja tutaj teksty jaki to slaby merytorycznie (teatralnie i restauracyjne) jest pan Pulka na zmiane z oskarzeniami o krytykanctwo... Tymczasem w Waszych listach nie znalazlem ani jednego konkretnego przykladu na to, poza sterta zgryzliwych komentarzy.
                                  To jest wlasnie 100%owe krytykanctwo, podajcie jakies podstawy, to bedzie mozna dyskutowac. Na razie zarzuty sa typu:

                                  "niekompetentny", "czepia sie wszystkiego, a jak nie ma czego, to sie czepia dla zasady i bez sensu", "Oczywiscie, krytyk ma prawo do wlasnego zdania. Pod warunkiem, ze ma cos do powiedzenia. Pulka nie ma. "

                                  Sorry, na razie to Wy nie macie nic do powiedzenia.

                                  Co do samego zawodu krytyka - po to facet jest. Ja CHCE, zeby pisal to co o sztuce sadzi, a nie silil sie na mdly obiektywizm. Rola krytyka ma polegac na tym, ze ocenia on rzeczy wedlug swojego gustu - ja jako czytlenik po kilku "kontrolach" bede wiedzial czy moje wlasne odczucia beda zbiezne z jego opinia, czy wrecz odwrotnie. A w tym drugim przypadku - rowniez krytyk spelni pierwszorzednie swoja role, bo bede wiedzial ze jesli jest jedna gwiazdka - musi byc hicior...

                                  Moje ogolne wrazenie z tego watku - to takie typowe - jesli cos sie odroznia od szarosci, nalezy natychmiast to wyrownac.

                                  Pozdrawiam

                                  x.
                                  • Gość: np Re: Pulka ok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.01, 10:41
                                    Gość portalu: x. napisał(a):

                                    > Nie rozumiem czegos - padaja tutaj teksty jaki to slaby merytorycznie (teatraln
                                    > ie i restauracyjne) jest pan Pulka na zmiane z oskarzeniami o krytykanctwo... T
                                    > ymczasem w Waszych listach nie znalazlem ani jednego konkretnego przykladu na t
                                    > o, poza sterta zgryzliwych komentarzy.
                                    > To jest wlasnie 100%owe krytykanctwo, podajcie jakies podstawy, to bedzie mozna
                                    > dyskutowac. Na razie zarzuty sa typu:
                                    >
                                    > "niekompetentny", "czepia sie wszystkiego, a jak nie ma czego, to sie czepia dl
                                    > a zasady i bez sensu", "Oczywiscie, krytyk ma prawo do wlasnego zdania. Pod wa
                                    > runkiem, ze ma cos do powiedzenia. Pulka nie ma. "
                                    >
                                    > Sorry, na razie to Wy nie macie nic do powiedzenia.
                                    >
                                    > Co do samego zawodu krytyka - po to facet jest. Ja CHCE, zeby pisal to co o szt
                                    > uce sadzi, a nie silil sie na mdly obiektywizm. Rola krytyka ma polegac na tym,
                                    > ze ocenia on rzeczy wedlug swojego gustu - ja jako czytlenik po kilku "kontrol
                                    > ach" bede wiedzial czy moje wlasne odczucia beda zbiezne z jego opinia, czy wre
                                    > cz odwrotnie. A w tym drugim przypadku - rowniez krytyk spelni pierwszorzednie
                                    > swoja role, bo bede wiedzial ze jesli jest jedna gwiazdka - musi byc hicior...
                                    >
                                    > Moje ogolne wrazenie z tego watku - to takie typowe - jesli cos sie odroznia od
                                    > szarosci, nalezy natychmiast to wyrownac.
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    >
                                    > x.
                                    Ja mam innne wrazenie. Pan redaktor Pulka chce zaistniec za wszelka cene, i tyle. Nie przebiera w
                                    slowach, klamie, obraza. Sili sie gosc na oryginalnosc i chyba liczy wierszowke (On wie o co chodzi) -
                                    bardzo skrupulatnie liczy. Weszy, szuka skandalikow.
                                    Warszawska Gazeta znalazla sposob: w pewnym momencie recenzje pisalo dwoch panow. Moze i w
                                    naszym Wrocku przydalaby sie "przeciwpulka"?

    • Gość: np Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.01, 10:29
      Dopiero dzis dojrzalam w Forum strone: dlaczego dolnoslaska pisze bzdury o teatrze. Polecam
      wszystkim milosnikom p. Pulki.
      • Gość: ja Re: Pułka i KULTURA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.01, 16:39
        Do dziś nie mogę uwierzyć.Po prostu mowę mi odjęło.
        Przyznam, że mój pierwszy post to był okrzyk rozpaczy pod wpływem impulsu;
        szukałam "bratnich dusz" znękanych inkrustacjami w barszczu.Nie przyszło mi do
        głowy, że pan Pułka bywa na Forum - bo wtedy podałabym merytoryczne
        uzasadnienia oraz złagodziła ton. Tak myślałam, rzecz jasna, do momentu kiedy
        przeczytałam rady pana P - żeby się Marsha walnęła młotkiem i że jesteśmy
        gówniarze. Wyrzuty minęły mi jak ręką odjął.
    • Gość: marsha Re: nienawidzę Pułki IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 26.05.01, 10:02
      ten historyczny wątek także należy podratować...
    • Gość: karbol Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 12:42
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > Mam wysypkę jak go czytam. Zna sie na wszystkim, od opery po hip hop, a teraz
      > nagle obwołał sie wrocławskim Bikontem, z którego zresztą zrzyna
      > niemiłosiernie. Cyzeluje te swoje brednie, pastwi sie i pławi we własnej
      > doskonałości intelektu, zgrywa kuchennego Waldorfa. a jest pajacem. Szefowie
      > kuchni śmieją sie d dziś jak piał peany na temat zupy z koncentratu. Jak go
      > czytam to mi sie nóż w kieszeni otwiera. Samorzutny smakosz.

      To czysta postać masochizmu. Cierpię, mam wysypkę, ale czytam.
      W telewizji, to przynajmniej wynaleziono pilota i inne kanały.
      W Gazecie - muszę czytać, bo on coś napisał.
      Proponuję psychoanalityka albo łyk źródlanej wody i "poleżka" w cieniu gruszy.
      Haj.

      • Gość: maestro Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 31.05.01, 13:35
        Co Wam tak wszystkim Pulka kojarzy sie z Bikontem? Powariowaliscie, czy co?
        Przeciez to zupelnie inne pisanie, a wszyscy PUlce tego Bikonta zarzucaja, bo,
        powiedzmy sobie szczerze, sa ciency i nie znaja innych facetow piszacych o
        jedzeniu.
        Co do recenzji teatralnych Pulki - tak sie sklada, ze zawsze sie z nim zgadzam.
        Kurna, nie wiem, na czym to polega, ale - chociaz rzeczony autor miewa zdania
        zawile i pretensjonalne - merytorycznie zgadzam sie z nim w 100 proc. Na
        marginesie - chyba jakis kompleks maja ci, ktorzy zarzucaja Pulce, ze sie nie
        zna, bo taki Pawlowski z duzej Gazety Wyborczej sie zna i pisze o spektaklach
        cieplo. Ludziom, ktorzy pisza, ze Pulka jest nieobiektywny, polecam maly
        wysilek - niech sie wkreca na jakis popremierowy bankiecik i poobserwuja. Moze
        wypatrza w radosnym tlumku Znanego Krytyka z Warszawy, ktory popija drinka z
        dyrektorem teatru. Pulki nie wypatrza, bo sie nie brata, niespoleczny typ.
        Konkluzja jest taka: Pulka jest JAKIS i ma swoj styl. I za to go uwielbiam
        • Gość: FraMauro Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 23:35
          Mozna sie z p. Pulka zgadzac lub nie, mozna lubic jego felietony lub nie, ale
          nie mozna tolerowac jego glupawych i rozpaczliwych atakow na osoby, ktore sie z
          nim nie zgadzaja. W gruncie rzeczy sa one w bardzo NIESMACZNYM stylu.
          • Gość: Jarosz Re: nienawidzę Pułki IP: 195.116.104.* 01.06.01, 11:27
            Ja wprawdzie jestem fanem tekstów Leszka P., z którymi
            i tak najczęściej się nie zgadzam, ale macie rację, że
            na Forum się zbytnio nie popisał :-(((
          • Gość: maestro Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 01.06.01, 12:54
            Gość portalu: FraMauro napisał(a):

            > Mozna sie z p. Pulka zgadzac lub nie, mozna lubic jego felietony lub nie, ale
            > nie mozna tolerowac jego glupawych i rozpaczliwych atakow na osoby, ktore sie z
            >
            > nim nie zgadzaja. W gruncie rzeczy sa one w bardzo NIESMACZNYM stylu.

            Przyklady, FraMauro, przyklady!

            • Gość: FraMauro Re: nienawidzę Pułki-do maestro IP: 157.25.196.* 01.06.01, 18:44
              Drogi maestro,w tym wątku przewin pół strony do góry i znajdziesz !
    • Gość: BreslY Re: nienawidzę Pułki IP: *.chem.uni.wroc.pl 01.06.01, 13:30
      Jak sie sprawdza p. Pulka jako recenzent teatralny - nie mnie oceniac.
      Ale czlowiek kultury nie powinien porownywac kotleta schabowego do aktu milosnego, jeszcze sie
      podpierajac Zeromskim, jak to pare tygodni temu mialo miejsce :-) I to ciagle podkreslanie
      sczuplosci uniwersyteckiego portfela.
      • Gość: maestro Re: nienawidzę Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 04.06.01, 13:49
        A dlaczego nie? Co zlego w porownbaniu konsumpcji kotleta z aktem milosnym?
        • Gość: mr Re: jeszcze o Pułce IP: 217.30.156.* 04.06.01, 21:32
          O teatrze też często pisze w podobny sposób. Niby
          Najwyższy Sędzia, Znający Się Na Wszystkim Geniusz.
          Wygląda na to, że jest człowiekiem zupełnie
          pozbawionym humoru, bo w swoich tekstach na ogół sili
          się na dowcipy (niewybredne, zresztą) i próbuje
          osmieszać za wszelką cenę. To ostatnie potwierdziło
          się i na Forum. Nic, co wrocławskie nie jest dobre, a
          z Warszawy może przyjechać byle chałtura i jest
          swietnie! Sprawdza się w tym wypadku stare
          powiedzenie, że Wroc jest najbardziej samojeb...m
          miastem w Polsce. Pozdrawiam.
        • Gość: BreslY Re: nienawidzę Pułki IP: *.chem.ou.dk 06.06.01, 11:14
          Gość portalu: maestro napisał(a):

          > A dlaczego nie? Co zlego w porownbaniu konsumpcji kotleta z aktem milosnym?
          Hmm, zapytaj kogos, z kim, powiedzmy, nie tylko jesz kotlety :-) Niech ci ona wytlumaczy :-)

          PS. Qrna, czy to ja juz jestem taki stary, czy czasy sie tak szybko zmieniaja? :-)))
          • Gość: kawi Re: nienawidzę Pułki IP: 213.77.64.* 08.06.01, 21:52
            Pan Pułka mocno przytył od tych obiadów, które musi oceniać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka