Gość: Rafis
IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.*
11.02.05, 11:06
Koniec schodów
Piątek, 11 lutego 2005r.
Zniknie koszmarne przejście na ul. Świdnickiej
Najdłuższy ma prawie 54 kilometry. Najsłynniejszy, pod kanałem la Manche, 50.
Nasz będzie miał lewie 800 metrów. Połączy pl. Dominikański z ul.
Białoskórniczą. Zamiast ulicy Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu powstanie
tunel.
- Tunel mamy zamiar zacząć budować za dwa lub trzy lata. Na razie
przygotowujemy się do realizacji tego pomysłu i badamy ile potrzeba na to
pieniędzy - zapowiedział na spotkaniu z przedsiębiorcami zrzeszonymi w
Dolnośląskiej Izbie Gospodarczej Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Wart dwa mosty
Czy wybudowanie takiej trasy jest realne? Zdaniem ekspertów jak najbardziej.
- Są kombajny, które nawet w górotworze pełnym wód gruntowych, takim jak we
Wrocławiu, są w stanie wykopać 24 metry tunelu na dobę. Jeśli tylko będą
pieniądze, to można zrobić każdy tunel - twierdzi Stanisław Kwiatkowski z
Przedsiębiorstwa Budowy Kopalni PeBeKa z Lubina, które buduje na przykład
metro w Warszawie.
Nie jest to jednak tania inwestycja. Budowa 800 metrów metra w stolicy
kosztuje ok. 64 mln zł. Tunel we Wrocławiu mógłby być jednak, ze względu na
wysoki poziom wód gruntowych, nawet cztery razy droższy. Ale to jedynie
szacunki, bo prawdziwy koszt budowy tunelu poznamy dopiero po zakończeniu
prac wstępnych. Czyli za kilka miesięcy. Dla porównania budowa mostu
Milenijnego kosztowała ok. 150 mln zł.
Długa rura w ziemi
Pomysł budowy tunelu w centrum Wrocławia nie jest nowy. Już w 1988 roku
profesorowie z wydziału planowania przestrzennego Politechniki Wrocławskiej
sugerowali, żeby schować ul. Kazimierza Wielkiego pod ziemią. Teraz władze
miasta postanowiły ten pomysł zrealizować. Tunel będzie się zaczynał tam
gdzie już istnieje, czyli na pl. Dominikańskim. Ma się ciągnąć pod ul.
Kazimierza Wielkiego aż do ul. Białoskórniczej. Czyli spod ziemi wyjeżdżałoby
się na wysokości skrzyżowania ul. Św. Mikołaja i Nowego Światu. Co więcej,
może się okazać, że tunelem pojadą nie tylko samochody. Także tramwaje mają
się poruszać pod dzisiejszą trasą W-Z. A z podziemnych przystanków na
powierzchnię przemieszczalibyśmy ruchomymi schodami.
Główny powód to obecny przebieg ul. Świdnickiej.
- Już czas, żeby zrezygnować z przejścia podziemnego, żeby ulica, która jest
wizytówką miasta, nie była dzielona na pół - mówi Rafał Dutkiewicz. Skończy
się wreszcie koszmar z chodzeniem po przedziwnie skonstruowanych schodach.
Powodów jest jednak znacznie więcej. Po pierwsze skończy się sztuczny podział
Starego Miasta i będzie można normalnie dojść na pl. Wolności. A ten plac po
zakończeniu remontu opery i wybudowaniu sali koncertowej ma się stać
kulturalnym sercem miasta. Po drugie tunel znacznie skróci podróż samochodem
przez centrum miasta, bo nie trzeba będzie stać na światłach. Wreszcie po
trzecie, i najważniejsze, nawet jeśli na powierzchni zostaną uliczki
dojazdowe do kamienic przebędzie miejsca pod zabudowę. A tyle miejsca w tak
atrakcyjnym terenie to sporo dodatkowych pieniędzy w miejskiej kasie.
Pozostaje więc już tylko jedno pytanie. Skąd wziąć na to pieniądze?
Oczywiście sporo trzeba będzie wydać z budżetu. Choć z pewnością nie
wszystko. Możliwe jest uzyskanie pomocy z funduszy unijnych. Jednak
najbardziej prawdopodobne jet to, że prace będą prowadzone za pieniądze
uzyskane ze sprzedaży działek, które dziś to jezdnie ul. Kazimierza Wielkiego.
Wielkie tunele
Bezwzględnie najdłuższym tunelem świata jest tunel wodociągowy West Delaware,
w stanie Nowy Jork (USA), który ma 170 km. Najdłuższy tunel podmorski łączy
Honsiu-Hokkaido 53,90 km. Najdłuższy tunel lądowy świata jest w Norwegii.
Nazywa się Laerdalstunnel i ma 24.5 km. Najdłuższy tunel drogowy w Polsce
jest w Warszawie. Mierząca blisko kilometr konstrukcja, znajduje się na
trasie krajowej łączącej Wybrzeże z południem Polski.
Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska