Gość: Rafis
IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.*
21.02.05, 11:01
Pomysł potrzebny od zaraz
Poniedziałek, 21 lutego 2005r.
Najbardziej atrakcyjna działka budowlana stoi otworem przed architektami
O tym jak ma w przyszłości wyglądać Wrocław wreszcie przestają decydować
urzędnicy. . Dziś zaczyna się konkurs, który ma rozstrzygnąć co stanie na
terenie między Poltegorem a Hotelem Wrocław.
Przez lata planowanie przestrzenne, czyli tworzenie prawa mówiącego, w którym
miejscu jakie budynki można postawić, spoczywało na urzędnikach. A nie zawsze
mieli oni najlepsze pomysły. Przykładem tego jest pl. Orląt Lwowskich.
Urzędnicy dopuścili, żeby w sąsiedztwie pięknego dworca Świebodzkiego,stanęło
tzw. Centrum Orląt, budynek zupełnie do Świebodzkiego nie pasujący. W efekcie
gmach byłego dworca zmalał i nie prezentuje się już tak dobrze.
Ale to tylko jeden z przykładów. Plan zagospodarowania przestrzennego pod
galerię na pl. Grunwaldzkim zmusił inwestora do budowy kładek nad ulicami
Curie-Skłodowskiej i Piastowską. W efekcie ich wybudowania jeden z
najciekawszych ciągów ulic - od Katedry do Hali Ludowej został przerwany.
Na szczęście władze miasta tym roku postanowiły przeprowadzić konkursy na
pomysły co zrobić z najważniejszymi terenami we Wrocławiu.
- To będą konkursy urbanistyczne. Propozycje mają się zmieścić na jednej
kartce papieru, podobnie jak to miało miejsce w przypadku rozstrzgniętego
niedawno studenckiego konkursu na Kępę Mieszczańską - mówi Piotr Fokczyński,
architekt Wrocławia. - Chodzi o wykorzystanie potencjału sześciuset
projektantów zarejestrowanych w Izbie Architektów- dodaje.
Na pierwszy ogień pójdzie tzw. Centrum Południowe, czyli teren między
Poltegorem a Hotelem Wrocław. Do podziału między zwycięzców będzie 10 tys
złotych.
- Trzy zwycięskie prace będą podstawą do opracowania potem miejscowych planów
zagospodarowania przestrzenego - mówi Piotr Fokczyński.
Centrum południowe to najbardziej atrakcyjna działka budowlana we Wrocławiu.
Pod koniec lat 90-tych ówczesne władze miasta planowały utworzyć tam centrum
finansowo-biznesowe. Zorganizowały konkurs architektoniczny, ale żadne z
rozwiązań nie znalazło wystarczającego uznania, żeby forsować wprowadzenie go
w życie. Od kilku miesięcy do miasta wpływają zapytania chętnych, którzy
chcieliby kupić tę działkę.
- W przyszłym roku wystawimy ją na sprzedaż, ale już z gotowymi planami, żeby
inwestorzy wiedzieli na co pozwolimy, a na co nie - mówi Adam Grehl,
wiceprezydent miasta, który odpowiada za sprzedaż gruntów.
Dlatego wszystko zaczyna się od konkursu. Tak jak się to załatwia na całym
świecie i jak u nas powinno być od dawna.
- To bardzo dobra informacja i znak, że we Wrocławiu przyjmowane są stopniowo
światowe standardy - cieszy się Zbigniew Maćków z Pracowni Projektowej Maćków.
- Ważne jest także to, że w komisji oprócz architekta miasta i urbanisty
miasta będzie trzech architektów spoza Wrocławia. Gwarantuje to nowe
spojrzenie na ten teren - dodaje Edward Lach ze Studia EL.
Jeszcze więcej konkursów
Do końca roku gmina rozpisze konkursy także na tereny:
Browaru Piastowskiego,pl. Społecznego,wzdłuż autostradowej obwodnicy
Wrocławia,
Archimedesa,za dworcem Świebodzkim
Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
bleee niedobrze sie robi ;)