Dodaj do ulubionych

Uniwersytet nie ukarze wykładowcy z anglistyki

IP: *.devs.futuro.pl 21.02.05, 19:05
i co teraz? Dziekan i profesorowie sa za pomowionym i skompromitowanym przez
jakas dziennikarke, doktorem. Teraz gazeta pewnie dalej bedzie pluc w twarz
czlowiekowi. Nawet jesli facet pil, to dziennikarka nie ma prawa o tym pisac.
Kiedys trzeba bedzie przygotowac liste osob zniszczonych przez wspanialych
dziennikarzy Gazety Wyborczej.
Obserwuj wątek
    • Gość: żona AA Re: Uniwersytet nie ukarze wykładowcy z anglistyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 21:18
      Srodowisko akademickie najchętniej reaguje chowaniem głowy w piasek. Jeżeli nie
      wskazywać na nieprawidłowości, dajemy im przyzwolenie. Może komisja
      dyscyplinarna dyscyplinując kolegę pomogłaby mu w podjęciu leczenia. Ja też go
      lubię, ale i wiem, że, żeby najlepiej pomóc alkoholikowi, trzeba dać mu kopa w
      dupę.
      • tomek854 Re: Uniwersytet nie ukarze wykładowcy z anglistyk 21.02.05, 22:46
        Oczywiście że tak. A Borkowski kryje wszystkich - może taka jego rola jako pracownika (rzecznika) uniwersytetu. Ale przecież to, że zabrania studentom, którym "nie jest wszystko jedno" pisania źle o samorządzie w Studenckiej Gazecie Internetowej (www.sgi.uni.wroc.pl) jest smieszne. Hm, hm, jakby tu napisać, żeby było zgodnie z dziennikarską rzetelnością - może nie tyle zabrania, co delikatnie sugeruje, iż pisać tak się nie powinno. Z racji jego pozycji, jako opiekuna i dobroczyńcy SGI sugestia ta staje się propozycją nie do odrzucenia :)

        Żeby nie było - piszę na podstawie własnych doświadczeń, ale nie tylko - wiem że od czasów mojej współpracy z ową gazetką niewiele się zmieniło w tym względzie...
    • Gość: IGLICA Re: Uniwersytet nie ukarze wykładowcy z anglistyk IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.02.05, 22:32
      Z taka iloscia chorob to owa osoba powinna isc na rente inwalidzka, a nie
      uczyc....A swoja droga, podczas moich studiow jeden wykladowca przyszedl pare
      razy pod wplywem, ktos poskarzyl i juz wiecej go nie widzielismy. Wyslano go na
      urlop zdrowotny aby sie wyleczyl.
    • Gość: jerzy namorzyn Re: Uniwersytet nie ukarze wykładowcy z anglistyk IP: 156.17.123.* 22.02.05, 11:57
      Ale jest prawda,ze nie ma przeslanek do stwierdzenia, ze tezy tej dziennikarki
      sa prawdziwe. Panienka na sile szuka tematu, a jak wiadomo lepiej sie sprzedaja
      takie tanie sensacyjki niz rzetelne informacje. to moze od razu podac imie,
      nazwisko, adres i napisac, ze pedofil - to dopiero bedzie poczytne
      i "atrakcyjne"... Artykul (zarowno pierwszy jak i drugi) byl z gory, arbtralnie
      postawionym oskarzeniem bez mozliwosci obrony. To jakas nowa choroba
      dzeinnikarzy - wszyscy chca dorownac w glupocie i
      sensacyjnoscia "faktowi", "super expresowi" i innym. Pozostaje tylko cieszyc
      sie, ze nie wychodzi juz "zly", bo "wyborcza" mialaby jeszcze ciekawszy poziom
      referencyjny... Rozumu zycze Pani Autorce (ktora nota bene nie stwierdzila, ze
      burzliwa dyskusja byla w duzej mierze krytyka jej osoby i stosowanych metod)
      • Gość: obserwator Re: Uniwersytet nie ukarze wykładowcy z anglistyk IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 22.02.05, 15:44
        Calkowicie sie zgadzam. Wyborcza szuka taniej sensacji i tym samym sama sie
        deskredytuje jako rzetelne zrodlo informacji. Schodzicie na psy! A kiedys
        slyneliscie z profesjonalizmu. Wstyd!
    • Gość: Mlody Do pani Białaszczyk IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.02.05, 18:55
      Droga pani Białaszczyk! Czy rzeczywiście uważa pani, że należy karać chorego
      człowieka? Wydawało mi się początkowo, że napisała pani poprzedni artykuł, aby
      jakoś zaalarmować o sytuacji, zwrócić uwagę na problem tego człowieka.
      Tymczasem teraz, pisze pani o karze. Czy rzeczywiście domaga się pani kary?Dla
      pani jest to rozwiązanie? Musze przyznać, że kiepski ma pani system wartości.
      A może jest pani dumna z tego, że pani artykuł wywołał takie poruszenie? Zeruje
      pani na chwili potuszenia, zainteresowania pani osobą? Będzie pani eksploatować
      nieszczescie tego człowieka w nieskonczonosc? Nie łatwiej było pojsc do
      dziekana i zaalrmowac ze sprawą interesuje się prasa? Najłatwiej niszczyc
      innych nie mając zadnych skrupułow, prawda? Moze pani skomentuje nieetyczny
      sposób w jaki zdobyła pani informacje? Bo właśnie to wywołało największe
      poruszenie na forum.
      A może czytelnic mogą się rowniez domagac wyciągnięcia konsekwencji w stosunku
      do pani osoby? Moze powstanie artykuł: "Szukająca sensacji dziennikarka nie
      zostanie ukarana". Wstyd mi za nas- młodych dziennikarzy przez panią.
      • Gość: opozycja Re: Do pani Białaszczyk IP: *.devs.futuro.pl 25.02.05, 02:28
        nie badz taki napuszony :) mlody dziennikarzu. Ta pani redaktor tez chyba jest
        mloda. A ze zachowuje sie jak sep nad padlina, to inna sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka