czuly_barbarzynca
31.10.05, 13:20
Czuły barbarzyńca widzi w ostatnim czasie dookoła mnóstwo samotnych kobiet.
Całe mnóstwo kobiet narzekających a to, że nikt ich nie przytula, że nikt do
restauracji nie zabiera, że nikt nie odbiera z pracy i nie zabiera nad morze.
W końcu, że nikt się z nimi nie bzyka. Bo nie ma kto, bo samotne dni, samotne
wieczory, samotne noce. I narzekają te wszystkie dziewczyny i kobiety i nad
samotnym, ale cichym Czułym Barbarzyncą przechodzą do porządku dziennego i
idą dalej narzekać. A jak już którąś w końcu ktoś bzyknie, to rano zostawia
sto zet na szafce i wychodzi, albo w najlepszym wypadku podaje śniadanie do
łóżka, a potem już się nie odzywa. I dalej jest tragedia.
Ech, tak to w samotności wszyscy poumieramy, przerywając ten proces wzajemną
masturbacją umysłową i cielesną. Ops... Stymulacją.
Jesteś samotna? Spróbuj się umówić...