06.06.02, 12:40
Skuszona przez Gazetę, ja – wielka miłośniczka kuchni włoskiej, jak na
skrzydłach pobiegłam w jednej z nielicznych w czasie sesji wolnych chwil do
Toscany – nowej włoskiej knajpki na ulicy Św. Doroty (wejście zalecane od
Kazimierza Wielkiego).
Stwierdzam, że choć nie jest to szczyt wykwintności, a przypomina raczej
trattorię niż restaurację – warto się skusić. To, co zapewne jest ważne dla
wielu forumowiczów, to bardzo przystępne ceny. Takie ceny były tylko w
zlikwidowanej ponad 2 lata temu „Ciao Italia” na Bogusławskiego. Ale wystrojem
obie włoskie knajpki nie mogły się równać. Ciao Italia pod nasypem, z
obrzydliwymi łukami w stylu arabskim (pozostałość po poprzedniej knajpie) i
niezbyt eleganckimi stolikami, zaś Toscana – miły, zaciszny kącik w tonacji
rudo – brązowo – czerwono – pomarańczowej, z cienistymi salkami i niezłym
ogródkiem.
Z braku czasu na razie udało mi się skosztować jedynie dwóch przystawek
(anipasti), wina i deseru. Odradzam spinaci alla toscana – z Toskanią ma
niewiele wspólnego (ze względu na składniki – oprócz szpinaku feta i oliwki), a
i smak pozostawia wiele do życzenia. Jest to po prostu niewielkich rozmiarów
placek z ciasta, a na nim szpinak (fety i oliwek można szukać pod lupą).
Dużo lepsza okazała się mozarella w cieście, choć sos do niej (do wyboru:
czosnkowy, ziołowy lub pikantny pomidorowy) przypominał gotowy dip.
Jako czekadełko skosztowałam grzanek nieco przypominających toskańskie
bruschetty bez dodatków (zresztą bruschetty też figurują w karcie).
Wino domowe (karafka mniejsza za 21 zł.) niezłe, raczej oryginalne włoskie (bo
w innych knajpach zdarza się kelnerom wlewać do karafki Sofię – sama
widziałam!).
Niestety – wielkim rozczarowaniem okazało się moje ukochane Tiramisu... W
Wyborczej podkreślono, że jest z prawdziwego mascarpone – ja tego nie wyczułam,
krem przypominał raczej wnętrze wuzetki. Ciasta było za dużo (w prawdziwie
domowej wersji powinny to być biszkopty, a był biszkopt gotowy, kupny), za mało
nasączone było likierem, a kawa zamiast przewijać się w środku, pokrywała
wierzch ciastka (normalnie na wierzchu powinna być czarna czekolada lub czarne
kakao). Takie dziwne Tiramisu kosztowało 8,50,- (w Ciao Italia u Maura tylko 4
zł, a jakiż był jego smak...!)
Na więcej nie starczyło mi czasu między egzaminami, ale wypatrzyłam w karcie
kilka dań, na które z pewnością w najbliższym czasie się wybiorę – przede
wszystkim dość duży wybór makaronów, z opisu składników przyrządzanych wg
szkoły włoskiej, zuppa del giorno, carpaccio verdure grigliate, salmone
(łosoś), scaloppine al limone, no i... „sola alla Toscana”. To był jedyny
większy błąd w karcie – „sola” znaczy „sama”, zaś ryba sola to po
włosku „sogliola” :)
Rachunek był zaskakująco niewielki, rekompensujący niedoskonałości (kto chce
jeść doskonale na styl włoski ma do wyboru La Scalę czy Splendido), a klimat
Toscany jak żywo przypominał mi trattorie, w których żywiłam się podczas
ubiegłorocznego stypendium w Sienie. Nawet wizytówka jak skopiowana
z „Tamburino”... Ach, wtedy to ja byłam „sola in Toscana”...
Radzę: wypróbujcie Toscanę zanim (broń Boże) zbankrutuje (niskie ceny, dobre
położenie, a więc pewnie duży czynsz)... SMACZNEGO!
P.S. Mam nadzieję, że wątek będzie wolny od klonów...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kociątko Re: Toscana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.02, 13:57
      aż sie głodna zrobiłam... ;) i czekam an dalszy opis dań w tej knajpce.
      pytanko trochę off-topic: gdzie we wrocku można zjeść dobrze przyrządzony
      szpinak (i w cenie takiej dla ludzi)? - postac szpinaku dowolna byle dobre
      było ;)
      • isis! Re: Toscana. Kociątko... 06.06.02, 14:46
        Gość portalu: Kociątko napisał(a):

        > pytanko trochę off-topic: gdzie we wrocku można zjeść dobrze przyrządzony
        > szpinak (i w cenie takiej dla ludzi)? - postac szpinaku dowolna byle dobre
        > było ;)

        Pyszny jest w Pastelowej - z migdałami... mniam, i w dodatku jeszcze przyrządzany
        ze świeżego a nie mrożonego, więc się spiesz, Kociątko (haha, co to za kotek, co
        szpinak lubi, a nie mleczko :)
      • Gość: penelopp Re: Toscana IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 06.06.02, 21:44
        Kociątko,ja robie pyszny szpinak!!!U mnie można zjeść,na wynos chyba też:)
    • waldek.s Re: Toscana 06.06.02, 14:08
      P.S. Mam nadzieję, że wątek będzie wolny od klonów... - isis.

      Też mam taką nadzieję. Produkty powstałe w wyniku manipulacji genetycznych są
      małosmaczne i ciężkostrawne.

      Isis jak ty musisz wyglądać tyle jedząc. Ja , nie powiem , też jestem
      obżartuchem i ważę stówkę.
      • isis! Re: Toscana 06.06.02, 14:44
        waldek.s napisał(a):

        > Isis jak ty musisz wyglądać tyle jedząc.

        Wiedziałam, że się odezwiesz. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądam, przyjdź na
        imprezę tarasową w piątek (to nie jest bynajmniej zaproszenie, nie pałam chęcią
        do poznania cię).
        • waldek.s Re: Toscana 06.06.02, 15:04
          isis! napisał(a):

          > waldek.s napisał(a):
          >
          > > Isis jak ty musisz wyglądać tyle jedząc.
          >
          > Wiedziałam, że się odezwiesz. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądam, przyjdź na
          > imprezę tarasową w piątek (to nie jest bynajmniej zaproszenie, nie pałam chęcią
          >
          > do poznania cię).

          SZEŚĆ! IMPREZUJĘ TYLKO ZE SWOIM TOWARZYSTWEM A NIE Z FRUSTRATAMI I DO TEGO
          JESZCZE Z/W WYBORCZĄ.
          POZNANIE CIEBIE TO DLA MNIE MARNA PRZYJEMNOŚĆ - no chyba , że nie będziesz się
          odzywała - laleczko.
          Ale pozdrawiam Cię.

          • nelka Re: Toscana 06.06.02, 15:09
            waldek.s napisał(a):
            > SZEŚĆ! IMPREZUJĘ TYLKO ZE SWOIM TOWARZYSTWEM A NIE Z FRUSTRATAMI I DO TEGO
            > JESZCZE Z/W WYBORCZĄ.
            > POZNANIE CIEBIE TO DLA MNIE MARNA PRZYJEMNOŚĆ - no chyba , że nie będziesz się
            > odzywała - laleczko.
            > Ale pozdrawiam Cię.

            No to pojechałeś, po chamsku, nikt ciebie tam na siłę nie ciągnie, zwłaszcza po
            tej wypowiedzi, chyba że jesteś jakimś klonem.
    • nelka Re: Toscana 06.06.02, 14:55
      Cześć Isis !
      Ceny przystępne? możesz sprecyzować ?
      Czy np. za 100 zł dwie osoby zjedzą cos konkretnego z winkiem?
      Do jutra, na tarasie.
      nelka
      • isis! Re: Toscana. nelka... 06.06.02, 15:18
        nelka napisał(a):

        > Czy np. za 100 zł dwie osoby zjedzą cos konkretnego z winkiem?

        Spoko! Plus deser.

        > Do jutra, na tarasie.

        "Do zboczenia"!
        • arvena Re: Toscana. nelka... 06.06.02, 16:34
          Isis- zgłodniałam:(
          a miałam się odchudzać- przez ciebie chyba zrobię sobie spaghetti!!
          • Gość: Kociątko Re: Toscana. IP: 62.87.149.* 06.06.02, 17:20
            a ja przez ten wątek słoik smalcu pożarłam - inaczej tego nie da sie nazwać ;)
            i dzięki niebiosom że tego nie odczuję :P a na szpinak to się niedługo wybiorę
            tylko nie mam z kim, bo samej nie lubię siedziec w restauracjach a wśród moich
            znajomych pokutuje przekonanie ze szpinak to świństwo :(
            • nelka Re: Nie martw się... 06.06.02, 17:30
              Kociątko, ja uwielbiam szpinak w każdej postaci, więc możemy zrobić sobie ucztę.
              • Gość: peneloppa Re:Szpinak ;))))) IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 06.06.02, 21:48
                szpinak...hmmm,mniam mniam...To co?Kiedy gotujemy szpinaczek?Ewentualnie
                smażymy,albo pieczemy,nie wiem jaki lubicie najbardziej ;)))
                • Gość: peneloppa Apel do szpinakożerców !!! IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 06.06.02, 21:55
                  Aaa,w barze Vega w rynku są pyszne naleśniki ze szpinakiem:)Możemy sie kiedyś
                  wybrać- to apel do wszystkich szpinakożerców !!!Termin się jeszcze ustali;)
                  • Gość: Kociątko Re: Apel do szpinakożerców !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.02, 16:50
                    no to się watek szpinakowy zrobił :)
    • Gość: wędzonka Re: Toscana IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 06.06.02, 22:38
      Hej, Isis, a gdzie mozna zjesc najlepsze, wedlug Ciebie, tiramisu? Pierwszy raz
      zjadlem cos takiego w Casa Patio, i tak mi posmakowalo ze zawsze gdy trafi sie
      wyjscie do knajpy staram sie to zamawiac. Ale nastepne byly gorsze, a do Casa
      Patio chyba predko sie nie wybiore...

      Pozdrawiam!
      • Gość: isis! Re: Toscana. Wędzonka... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 23:14
        Gość portalu: wędzonka napisał(a):

        > Hej, Isis, a gdzie mozna zjesc najlepsze, wedlug Ciebie, tiramisu? Pierwszy raz
        > zjadlem cos takiego w Casa Patio, i tak mi posmakowalo ze zawsze gdy trafi sie
        > wyjscie do knajpy staram sie to zamawiac. Ale nastepne byly gorsze, a do Casa
        > Patio chyba predko sie nie wybiore...

        Hej, wędzonko. Faktycznie w Casa Patio jest dobre, ale nie jest to mistrzostwo
        świata. W Splendido lepsze, choć nieco droższe. Najlepsze we Wrocławiu było u
        Mauro (w zlikwidowanej "Ciao Italia"). Zaś poza wrockiem - w Sienie w
        trattorii "Da Cice", w Tarvisio w restauracji Hotelu Valle Verde, w Vercelli w
        pizzerii "Piedigrotta" :), a bliżej - w Warszawie w "Chianti". Mniam.
        Sama też umiem zrobić, ale mi sie nie chce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka