Gość: lLelum Polelum
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.02.05, 14:28
Co ten gość wyrabia ?
Swoje kombatanckie wypociny razem z Bujakami, Wałęsami
chce przedstawiać jako prawdy uniwersalne.
A są to odsmażane kotlety z kuchnii z Magdalenki.
Uparł się bidok na tezę, że Polska potrzebuje
obrońców III RP.
Czego tu bronić ?
FOZZ, niezliczonych afer, zgniłego systemu politycznego.
Jak słyszę jego gadkę a'la Michnik z końca lat 80'
(to samo słownictwo, ta sama składnia i zaklinania
o konieczności kadzenia tzw. autorytetom czyli
cymbałom z ROAD, UD i UW + tzw. liberalnym komuchom z SLD),
to nie wiem: czy jest to bardziej śmieszne czy żałosne.
O ile pewien sposób arykulacji był naturalnym dla lewactwa
z Michnikiem czy Kuroniem na czele- nie sposób im bowiem
odmówić oczytania, znajomości doktryny i umiejętności
formułowania myśli, to w przypadku naśladowania ich
przez kierowcę Frasyniuka, czy mechanika Bujaka (ostatnio
nawet doktoranta politologii)to jest po prostu kabaretowe.
Jest to ta sama "głębia" co w przypadku dr h.c. Wałesy,
chłopaka z Kujaw, gdzie jest głęboko zakorzeniona tradycja
pojedynków na pyskówki wśród chłopów, w której to kategorii
elektryk ze Stocznii nie miał sobie równych.
Najciekawsze jest to, że Władek - bohater z podziemia
stanął raptem na czele ugrupowania, którego głównym celem
jest de facto zahamowanie lustracji.
Ale dzięki temu Władzio jest zapraszany do salonu telewizyjnego, g\
gdzie robi za rozsądnego antylustratora.
Ludu Wrocławia, gdzie twój wrodzony dowcip, w czasie postu
wdziej kaftan bezpieczeństwa jako ofiarę za Władzia F.