Gość: red IP: *.wroc.gazeta.pl 12.06.02, 13:27 Nigdy nie byłam w Hali na żadnej superprodukcji naszej opery. Teraz będzie Skrzypek na dachu. Jak myślicie - warto iść? Boję się, że będzie zimno, nudno i nie najlepiej z dźwiękiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Melpomen Re: opera w hali IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 12:58 Nie wiem, jak to robi Opera (cudotwórcy czy co?), ale na ich superprodukcjach Hala jest dobrze nagłośniona. A przynajmniej była wtedy, gdy i ja na spektaklach bywałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiolin Re: opera w hali IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 01:17 Nie bede rekomendowal nikomu tego "Skrzypka". Hala nigdy nie bedzie miejscem dobrym dla muzyki. Widzialem prawie wszystkie produkcje i przyznaje, ze jest coraz lepiej, ale to miejsce bardziej sluzy widowiskowej stronie niz muzycznej. Zas sam "Skrzypek" dla bardziej wymagajacych nie bedzie zadna rewelacja. Moim zdaniem wielu spiewakow nie sprostalo zadaniom aktorskim. Wyglaszali swoje kwestie pompatyczna maniera operowa, deklamowali tekst rozkoszujac sie timbrem glosu, ale nie bylo w tym zycia, prawdy i autentycznego kontaktu z partnerem scenicznym. W miare wypadl Tewje (Krzysztyniak) i Golda ( Kaczmarzyk) a reszta w wiekszosci pokazala nieudolne zabiegi sceniczne. Musicalowi jest naprawde trudno sprostac i ja np. zadaje sobie pytanie- po co ten "Skrzypek" tak w ogole jest robiony przez zespol Opery? Literatury im przeciez nie brakuje. A we Wroclawiu jest ten tytul od lat grany przez inny zespol. A poza tym po co ta zwierzyna, ktorej zreszta nie bylo widac. Jakis leb konia majaczyl w oddali. O istnieniu gdzies krowiny zorientowalem sie po smetnym ryku. Ponoc byly jeszcze jakies kozy i drob...Nie widzialem. Zrezta - nie po to tam poszedlem i szczerze mowiac juz mam dosc tej zoologii w Hali i czytaniu w prasie o Spiewajacyh zwierzakach. Jakby to bylo w tym wszystkim najwazniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: opera w hali 17.06.02, 09:35 Gość portalu: Wiolin napisał(a): > Nie bede rekomendowal nikomu tego "Skrzypka". > Moim zdaniem wielu spiewakow nie sprostalo zadaniom aktorskim. > Nieudolne zabiegi sceniczne. Ha, wiedziałam! Dobrze, że nie poszłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: opera w hali IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 12:29 Ja też poszłam. Byłam wczoraj. Tak..aktorzy operowi nie mają pojęcia o aktorstwie... nie ma co się dziwić im, bo nie od tego oni w tej operze są żeby budować psychologiczne role...ale dziwię się reżyserowi, który pozwolił im na występowanie w "Skrzypku..." Prezcież "Skrzypek na dachu" owszem na piosenki i pieśni, ale także tekst! Dialogi! Nie można oprzeć się tylko i wyłącznie na doskonałej muzyce! Po co oni te zwierzaki tam posadzili??? te biedne kozy (ja widziałam:) nie wiedziały co tam robić... koń się stresuje... pełen sadyzm. Nie podobało mi się. I zgadzam się - po co robić spektakl który z powodzeniem gra Operetka (widziałam "SKrzypka" w Operetce i podobało mi się!). nie popieram tej superprodukcji. mag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: opera w hali IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 12:41 Niewątpliwie Operetka Wrocławska pokazała Skrzypka o wiele ciekawiej! Główne postacie (Tewje i Gouda)były ciekawe a reszta pożal się Boże! Dramat w dwóch aktach!Olbrzymie dekoracje nie zastąpią gry aktorskiej i klimatu teatralnego! Polecam sztukę w wykonaniu Operetki tylko nie wiadomo kiedy i czy w ogóle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiolin Re: opera w hali IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 00:32 Gość portalu: widz napisał(a): > > Polecam sztukę w wykonaniu Operetki tylko nie wiadomo kiedy i czy w ogóle! Moze na poczatku sezonu zagraja?? Teraz byloby dobrze pokazac niedowiarkom, ktorzy twierdza, ze tam ( tzn. w Operetce) nic dobrego nie ma, tytul dla - chocby - samego porownania. Nie sadze, zeby Operetka sciagnela swojego Skrzypka z afisza. Zreszta - to pewnie bedzie zalezalo od obecnej dyrekcji. A widowiska Michnikowej sa ulotne. Kilkuspektaklowe efemerydy, ktore czasem wracaja, czasem nie. Takie populistyczne gigaprodukcje... Swoja droga, gdzie jest ta granica megalomanii!?! Zwroccie uwage, ze juz nie mowi sie o "super" tylko o "mega" produkcji. Ma ktos pomysl jak nazwac kolejne dziela pod betonowa kopula? I jakie animalsy wprowadzic zeby bylo jeszcze smieszniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: opera w hali IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 11:45 Kolejny dowód na to że w Operetce nie występują same "miernoty". Mimo kolosalnej różnicy w finansowaniu tych spektakli, moim zdaniem operetkowy jest o NIEBO lepszy. Na na wysokości zadania stanęła tylko Gołda (Kaczmarzyk) i ewentualnie Motel (Buncler), mowa o piątkowym spektaklu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAL FREKWENCJA IP: *.swipnet.se 18.06.02, 16:33 Napiszcie chociaz jaka byla frekwencja i czy odbyly sie wszystkie trzy zaplanowane spektakle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara Re: FREKWENCJA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 18:16 Gość portalu: MICHAL napisał(a): > Napiszcie chociaz jaka byla frekwencja i czy odbyly sie > wszystkie trzy zaplanowane spektakle? W piatek bylo pelno. Dalej nie wiem. Ale odbyly sie wszystkie. A co nie wybierasz sie :)))) po lekturze forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAL Re: FREKWENCJA IP: *.skane.se 18.06.02, 23:22 Gość portalu: barbara napisał(a): Poszedlbym z checia, ale niestety jestem spoza Wroclawia i to daleko. Muzyka musiala brzmiec wspaniale w wykonaniu duzej orkiestry. Napisz jeszcze w jakiej cenie byly bilety. > Gość portalu: MICHAL napisał(a): > > > Napiszcie chociaz jaka byla frekwencja i czy odbyly sie > > wszystkie trzy zaplanowane spektakle? > > W piatek bylo pelno. Dalej nie wiem. Ale odbyly sie wszystkie. > A co nie wybierasz sie :)))) po lekturze forum. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara Re: FREKWENCJA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 23:40 Gość portalu: MICHAL napisał(a): > Poszedlbym z checia, ale niestety jestem spoza Wroclawia i to daleko. > Muzyka musiala brzmiec wspaniale w wykonaniu duzej orkiestry. > Napisz jeszcze w jakiej cenie byly bilety. Miedzy 20 a 60. A muzyka brzmiala naprawde niezle jak na warunki akustyczne Hali. Dla mnie orkiestra byla sporym zaskoczeniem in plus. Reszta....patrz pozostale glosy. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga!!! Re: Skrzypek pozostawia wiele do zyczenia 17.06.02, 12:47 Była widziałam i stwiardzam ze przedstawienie było bardzo cienkie , jedyne co wyszło w miarę dobrze to efektowne sceny zbiorowe, monologi bardzo słabe , brak dykcji oraz niedoszlifowanie scen ze sobą było bardzo rażące, dla widza wymagającego i obytego było to 3 godzinne biegaie 'aktorów' po scenie szukających własnej przestrzeni. Muzyka na całe szczęscie mogła uspokoić i oderwac na moment. A zwierzęta wiec tak:Krowa muczała, koń parskał, kozy beczały ... Superprodukcja to za dużo powiedziane! Choć scenografia wzbudzała wiekie zaineresowanie... nie uważazam "Skarzypaka" za wydarzenie kulturalne promujące Wrocław. Średni spektakl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melpomen Re: Skrzypek pozostawia wiele do zyczenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 18:57 Nie będę oryginalny - zgadzam się z przedmówcami. Wierzyłem, że będzie inaczej, ale czego się spodziewać po musicalu wystawianym przez operę... To nie był musical - zrobiono ze "Skrzypka" operę. Córek (dwóch z trzech) Tewjego i żony słuchać się nie dało - zdaje się, że zapomniały, iż to nie Puccini czy inny Verdi, i zawodziły jak podczas oper z prawdziwego zdarzenia. Scenografia, owszem, ładna, ale rozmach inscenizacyjny niby duży, a jednak nie porywający. Spektakl nie poruszał, nie bawił - co najwyżej pozwalał na cień uśmiechu. W sumie całość to kulturalny wieczór bez cienia emocji. I tyle. Nic więcej. Szkoda. Mogło być inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: Skrzypek pozostawia wiele do zyczenia 23.06.02, 23:57 Gość portalu: Melpomen napisał(a): > Córek (dwóch z trzech) Tewjego i żony > słuchać się nie dało - zdaje się, że zapomniały, iż to nie Puccini czy inny > Verdi, i zawodziły jak podczas oper z prawdziwego zdarzenia. A pamiętasz może nazwiska wykonawczyń ról córek? Która nie zawodziła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Skrzypek pozostawia wiele do zyczenia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 03:13 Córki wszystkie zawiodły. Jedyna rola kobieca do przyjęcia to Kaczmarzyk(Gołda) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gattina Re: Skrzypek pozostawia wiele do zyczenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 14:30 Czytam i czytam i mogę powiedzieć jedno były dwie obsay (I i II) w zależności kto w który dzień poszedł mógł oglądać popis gry aktorskiej albo tych najlepszych czyli I obasdy, albo II (która szczerze mowiąc nie dorównywała do pięt pierwszej). W sumie jednak uważam, że najgorsze to nie było, prawde powiedziwszy trudno jest zagospodarować całą przestrzeń kiedy naprzykład jest scena, w której występujen zaledwie 3 czy 2 czy 1 aktor!!!!!!!!!!!! A jeśli chodzi o frekfencję to dopisała, słyszałam , że w ostatni piątek nawet dodatkowe krzesła dostawiano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melpomen Re: Skrzypek pozostawia wiele do zyczenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 09:04 isis! napisał(a): > A pamiętasz może nazwiska wykonawczyń ról córek? Która nie zawodziła? Owszem, nawet sprawdziłem to w programie. Nie zawodziła Magda Kot. Ona jedna z grona córek pamiętała, że gra w musicalu, a nie operze. Nawiasem mówiąc, pierwszy raz się zetknąłem z tą artystką. Ktoś może wie, kto zacz? Isis!, może Ty wiesz? Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: Skrzypek Melpomen... 26.06.02, 14:11 Gość portalu: Melpomen napisał(a): > Owszem, nawet sprawdziłem to w programie. Nie zawodziła Magda Kot. Ona jedna z > grona córek pamiętała, że gra w musicalu, a nie operze. Najmłodsza, więc i najmniej zmanierowana operowo... :)) > Nawiasem mówiąc, pierwszy > raz się zetknąłem z tą artystką. Ktoś może wie, kto zacz? Isis!, może Ty wiesz? Wiem, znam. Pochodzi chyba z Wałbrzycha. Całkiem niedawno skończyła A. Muz. (niecały miesiąc temu śpiewała recital dyplomowy), a występowała już wcześniej w Carmen jako Fresquita. Sopran o miłej barwie, mąż - Radosław śpiewa w Operetce (nie wiem czy jeszcze po tym całym zamieszaniu). Ona śpiewa lepiej. Pozdrawiam, dzięki za info... Odpowiedz Link Zgłoś