Dodaj do ulubionych

tęsknię...

12.08.06, 23:32
Wiem, że to głupie, ale tęsknię wciąż mocno za Jackiem- facetem, który był w
moim życiu niedługo, ale zaistniał mocno. Wiem, że powinnam pewnie skorzystać
z metody: klin klinem, ale nie umiem znaleźć człowieka, który będzie dla mnie
tak ważny, jedyny, taki mój. I nie jest tak, że chciałabym nadal być właśnie
z Jackiem, bo mam świadomość, że to przeszłość. To zamknięty rozdział, ale
ponieważ wiąże się z uczuciem, wciąż do niego wracam. Chciałabym po prostu
znaleźć miłość... Banalne, prawda?
Obserwuj wątek
    • ppoblocki Re: tęsknię... 12.08.06, 23:35
      I to jak..
      • jakajax Re: tęsknię... 12.08.06, 23:42
        mam świadomość... i co z tego
        • ppoblocki Re: tęsknię... 12.08.06, 23:53
          To pytanie chyba nie do mnie skierowane?
          • jakajax Re: tęsknię... 12.08.06, 23:54
            Do Ciebie...... Mam świadomość, że to banalne, nie potrzebowałam
            potwierdzenia :-)
            • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 00:01
              Ale na koncu się jednak o to spytałaś.. ;)

              A co z tym chłopem? Poszedł do innej?
              • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 00:06
                Nie, poszedł po prostu... nie do innej. Za długie i za skomplikowane, żeby tu
                opowiadać :-) . Myślę o nim, bo był kimś znaczącym dla mnie, ale tęsknię za
                nowym uczuciem.
                PS. Faktycznie, spytałam, ale tak tyci retorycznie :-)
                • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 00:08
                  W skrócie?
                  Co ? Poszedł bo nabroiłaś?
                  Poszedł,bo się znudził?
                  Poszedł,bo miał taki kaprys?
                  Bo mu się nie spodobałaś?

                  Sory, za szczerość, ale w innym przypadku będziemy siedziec tu..fiu, fiu..
                  • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 00:12
                    Poszedł, bo widocznie nie kochał...
                    poszedł, bo mieszkamy daleko....
                    poszedł, bo bał się nowego związku po nieudanym małżeństwie (?)
                    ..... właściwie to jego musiałbyś zapytać, aby uzyskać obiektywną odpowiedź
                    • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 00:13
                      Aaa..no to :/ hym..znajdziesz nowego.. a może jeszcze z nim porozmawiaj
                      normalnie o Was..:P (hehe..bzdurna rada,ale rada:P)
                      • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 00:15
                        No racja- bzdurna rada :-) ale dzięki, że chciało Ci się choć takiej udzielić :-
                        )
                        • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 00:23
                          No..baa.. :P

                          hihi.. a masz z nim jakiś kontakt?
                          • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 00:28
                            Teoretycznie mam... praktycznie- nie chcę rozdrapywać i wracać, bo kolejne
                            rozstanie byłoby jeszcze gorsze. Rozdział pt. "Jacek" jest zamknięty, nauczyłam
                            się z tym żyć. I chciałabym otworzyć nowy, tylko (cholera) jak?
                            PS. Tak sobie dzis marudzę, bo mi po prostu smutno :-)
                            • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 00:31
                              Okej, okej;)
                              Sama zobaczysz..lada moment i pojawi się kolejny chłop;)
                              A teraz ide spać sobie..Ty też idź!
                              I jutro (tzn.dzisiaj:P)wpadniesz na forum to może jakaś kolejna osoba zaszczysi
                              swoimi wypowiedziami :P ;)

                              Dobranoc.
                              • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 00:32
                                Tak jest, idę... dobranoc
    • be.em Re: tęsknię... 13.08.06, 09:00
      a ja myślę, że tesknisz za Jackiem, bo tęsknisz:) takie tam rozdział zakmnięty -
      to bajdurzenie jest;)) przechodziłam milion razy;) otwarte i zamknięte- bla,
      bla, bla... :) nic nie jest zamkniete, jak uczucie nie wygasło:) pozwoliłam
      sobie poczytać przyczyny tej tesknoty - walczyć Ci sie nie chce? Skoro był taki
      wazny? o ważnych ludzi warto się potarmosić z życiem za bary;) i czasem z nimi
      samymi - nie odpuszczać!! :) pozdrawiam!
      • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 12:23
        Hmm, zapewne jestem nieprecyzyjna, ale zazwyczaj trudno wyrazić to, co jest w
        środku. Jacek był dla mnie ważny, bardzo ważny. Świadczy o tym choćby fakt, że
        ciągle pojawia się w moich myślach. Ale nie będę walczyć... nie dlatego że mi
        się nie chcę, ale dlatego, że etap walki już za mną. A teraz tęsknię za
        uczuciem! Nie tym do Jacka, ale takim jak do Jacka. Po prostu usycham, bo
        miłości mi brak :-)
        Nooo
        • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 12:30
          Pf..idź szukaj, a nie siedzisz przed kompem.
          • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 12:40
            leje, wszyscy siedzą w domach :-)
          • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 12:42
            Ok, nie będę się już uwywnętrzniać, to była wczorajsza chwilka słabości :-)
            Było mi smutno i źle, wlazłam po raz pierwszy na to forum no i ... stało się.
            Ja -osoba skryta wygadałam przed połową świata, co mi w duszy siedzi :-) No ale
            nic to!
            • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 12:47
              Tia..
              • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 12:50
                "Tia" z odrobiną:
                a/pobłażliwości,
                b/kpiny,
                c/zrozumienia,
                d/..... (inne)
                Wybierz własciwe
                • ppoblocki Re: tęsknię... 13.08.06, 22:16
                  e;)
    • joaquina Re: tęsknię... 13.08.06, 14:12
      czy banalne, nie wiem...ale: ludzkie...
      rownie banalne jest: czas leczy rany. ale sama tez zobaczysz, ze funkcjonuje.
      pozdrawiam
      • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 20:45
        tylko ile musi go upłynąć? :-) też pozdrawiam
        • joaquina Re: tęsknię... 13.08.06, 23:09
          nie chce Cie klamac i bez sensu pocieszac, niestety, czasem duzo. ale nie
          bardzo tez mozna przepowiedziec od czego to zalezy...moze dlugo trwac, ale
          mozliwe, ze nie spodziewajac sie sama tego, juz niedlugo bedziesz sie lepiej
          czula:)
          trzymam kciuki i zycze Ci, aby tak bylo:)
          • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 23:41
            dziękuję, mam nadzieję, że moc jest w Twych kciukach :-)
    • khinga Re: tęsknię... 13.08.06, 22:21
      Nie szukaj...sama Cię znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie:)
      • bishop997 Re: tęsknię... 13.08.06, 23:22
        Nie ważne dlaczego odszedł .......ważne że tęsknisz......"bo w życiu piękne są
        tylko chwile"
        • jakajax Re: tęsknię... 13.08.06, 23:40
          i absolutnie nie żałuję tych chwil, warto dla takich żyć :-) tylko jeszcze
          chcę, więcej, mocniej, dłużej, trwale...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka