Gość: bonczek
IP: *.pl
30.06.02, 20:19
Obudziłem się w zbyt późno.Za oknem biły dzwony w pobliskich 3 kościołach. W radio słychać było Rydzyka a
publiczna telewizja nadawała relację z Watykanu z papieżem w roli głównej (koszta 30 tyś dolarów
tygodniowo/.W kiosku kupiłem "niedziele" bo "Nie" ksiądz zakazał sprzedawać i udałem się po dzieci do szkoły.
Dziś kończyły później bo miały dwie religie , tę drugą zamiast zlikwidowanego wuefu Niestety nie były on ostatnie
tylko w środku zajęć więc nie można było szkodników zwolnić. Kiedyś gdy chciałem je wypisać z religii pani
siostra powiedziała ,że jeśli nie będą chodzić na zajęcia religii będą miały kłopoty z innych przedmiotów. Poddałem
się bo dyro rozłożył ręce a ksiądz proboszcz miał w dupie moje problemy. Odebrałem dziewczynki i pojechaliśmy
na miejsce imprezy. Aleją Jana Pawła II dojechaliśmy do ulicy Polaka Papieża by dalej skwerem Prymasa
Tysiąclecia i Św.Bonifacego dojechać do placu Karola Wojtyłły. Stamtąd już dwa rzuty beretem przez pole Pana
na Watykanie i już byliśmy na budowie Świątyni Opatrzności Bożej. Pojechaliśmy bo chcieliśmy zobaczyć z żona
na co nasze pieniądze idą z podatków decyzją Sejmu. Zobaczyliśmy Prezydenta RP i całą świtę Sejmu III RP, i
masę różnych ważności wygarniturowanych.Stalismy, machaliśmy raczkami , horągiewakami gdy nagle córka
zobazyła coś wgniecionego w ziemię tuż pod jej nogami.Schyliłem się i podniosłem.
Art. 25 ..pkt 2:
2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w
sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając
swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
k....do dziś nie wiem co to za dkoument?
teraz gdy słyszę że najwazniejsze dla olka jest odwołanie do boga w konstytucji UE a dla millera sprzedanie praw
kobiet wzamian za poparcie KK dla naszych prounijnych aspiracji chyba wiem co to za dokument....