Dodaj do ulubionych

Milion na spacer.

29.04.05, 09:37
Milion na spacer

Piątek, 29 kwietnia 2005r.

Urzędnicy magistratu, oprócz zwykłych obowiązków, już wkrótce będą mieli
nowe. Zaczną liczyć pieszych

Trzysta jedenaście tysięcy euro,
czyli około miliona dwustu tysięcy złotych – tyle jest warta informacja o
tym, którędy wrocławianie chodzą do Galerii Dominikańskiej. Taka kwota ma być
przeznaczona na trzyletnie badania ruchu pieszego w mieście

Musimy stworzyć model, dzięki któremu będziemy wiedzieć, jak budowa kolejnej
galerii handlowej wpłynie na to, którędy chodzą mieszkańcy miasta. To bardzo
ważna informacja, bo nieruchomości w miejscach, gdzie pojawia się więcej
przechodniów, zyskują na wartości – tłumaczy Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura
Rozwoju Wrocławia. – Niekiedy taka wiedza wydaje się oczywista. Nie było
trudno przewidzieć, że między Rynkiem a Galerią Dominikańską będzie chodzić
dużo osób. Ale żeby zaprojektować od nowa inny teren, a takie zadanie czeka
nas w przypadku Centrum Południowego (teren między hotelem Wrocław a
Poltegorem – red.), musimy mieć konkretny model. Używając go, będziemy
wiedzieć, z której strony przyszłe budynki użyteczności publicznej będą
musiały mieć wejścia – dodaje.
Pusto na Wita Stwosza
Wrocławscy urbaniści wyraźnie potrzebują takiej wiedzy, żeby nie popełniać
błędów podobnych jak w przypadku Galerii Dominikańskiej. Pozwalając na budowę
tego budynku w takim kształcie, jaki znamy, planiści zniechęcili wrocławian
do chodzenia ulicą Wita Stwosza. Ponieważ na przedłużeniu tej trasy nie ma
wejścia do Galerii, cały ruch między Rynkiem a pl. Dominikańskim przejęła
Oławska. A Wita Stwosza prawie nikt dziś nie chodzi, przez co spadają ceny
nieruchomości przy tej ulicy.
Dlatego właśnie w tym rejonie miasta rozpoczną się trzyletnie badania, które
mają zagwarantować, że takie błędy się nie powtórzą.
Jesteśmy w finale
– Zaczniemy od pomiarów ruchu pieszego w rejonie Galerii Dominikańskiej.
Kupimy kilka kamer i będziemy liczyć przechodniów na wszystkich sąsiednich
ulicach – tłumaczy Tomasz Ossowicz. – Potem na tej podstawie zbudujemy
matematyczny model symulacji ruchu pieszego. Dzięki niemu nauczymy się nie
tylko wymuszać na inwestorach, gdzie mają budować wejścia do swoich galerii,
ale także zwiększać atrakcyjność niektórych ciągów pieszych – podkreśla
dyrektor BRW.
Chodzi o to, żeby tak stawiać fontanny, pomniki albo inne atrakcje, żeby
piesi, a więc potencjalni klienci, chodzili w wybranych przez urbanistów
kierunkach.
Pieniądze na badania mają pochodzić z funduszy unijnych. Wrocław złożył na
nie wniosek razem z innymi miastami tej części kontynentu: Budapesztem,
Dreznem, Ostrawą, austriackim Linzem i słoweńskim Mariborem. Ale liderem
projektu, czyli pomysłodawcą, jest niemieckie Karlsruhe. Wspólny projekt tych
miast jeszcze w maju będzie oceniany przez Brukselę. Na razie zakwalifikował
się do ścisłego finału wyścigu. Ostateczne rozstrzygnięcia mogą zapaść
jeszcze przed wakacjami. Wtedy też urzędnicy zaczną badania.
Przetargu nie będzie
Badaniami ruchu pieszego, czyli pracą nad tym projektem zajmą się urzędnicy
magistratu, w większości z Biura Rozwoju Wrocławia, przy współpracy z
naukowcami z Politechniki Wrocławskiej. Urzędnicy nowe obowiązki będą
prawdopodobnie łączyć z obecnie wykonywanymi zadaniami.

Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Obserwuj wątek
    • Gość: darek_w1 Co za bełkot! IP: *.lan.pop.pl 29.04.05, 10:05
      W życiu nie czytałem podobnych bredni, no może raz, jak probowałem przeczytać i
      zrozumieć program Samoobrony, a zwłaszcza teorię "trzeciej drogi".

      > Poltegorem – red.), musimy mieć konkretny model. Używając go, będziemy
      > wiedzieć, z której strony przyszłe budynki użyteczności publicznej będą
      > musiały mieć wejścia – dodaje.
      Czyli wg pana Ossowicza zmienną _niezależną_ jest ruch pieszych, a do tego
      dostosowuje się rozwiązania architektoniczne w postaci lokalizacji wejść do
      budynków??? Panie dyrektorze BRW, ludzie chodzą tam gdzie mają potrzebę
      chodzić. O kierunku i natężeniu ruchu pieszych decydują cele do których się
      kierują czyli np. wejścia do budynków, a nie odwrotnie!!!

      > Wrocławscy urbaniści wyraźnie potrzebują takiej wiedzy, żeby nie popełniać
      > błędów podobnych jak w przypadku Galerii Dominikańskiej. Pozwalając na budowę
      > tego budynku w takim kształcie, jaki znamy, planiści zniechęcili wrocławian
      > do chodzenia ulicą Wita Stwosza. Ponieważ na przedłużeniu tej trasy nie ma
      > wejścia do Galerii, cały ruch między Rynkiem a pl. Dominikańskim przejęła
      > Oławska. A Wita Stwosza prawie nikt dziś nie chodzi, przez co spadają ceny
      > nieruchomości przy tej ulicy.

      A czy "planiści" policzyli ile samochodów parkuje na parkingu Galerii
      Dominikańskiej i wokół niej? I porównali ją z ogólną ilością jej klientów? I
      skąd się w ogóle wzięło założenie, że klienci Galerii pokonują akurat trasę
      Rynek - Galeria, a nie np. Dworzec PKP - Galeria albo Ostrów Tumski - Galeria?
      Czyżby na środku Rynku był jakiś duży węzeł komunikacyjny najbliższy Galerii
      albo parking?
      Bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot. W wykonaniu pseudofachowców od
      urbanistyki, którzy wkręcili się sobie znanymi sposobami na wysokie stołki.
      • Gość: pan Re: Co za bełkot! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 20:42
        Przecież wiadomo,że w rynku jest czakram. W gabinecie prezydenta, dlatego
        ludzie , sami nie wiedząc dlaczego , kręcą się w pobliżu sukinnic, jak błędni.
    • Gość: killla Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 11:24
      musiałem to dwa razy przeczytać, żeby zrozumieć na co mają być przeznaczone te
      pieniądze, choć na dal trudno mi w to uwierzyć. Sama idea jest może nawet w
      jakiś sposób uzasadniona, ale kwota przeznaczona na te badania jest zabójcza.
      Ciekaw jestem czy ktokolwiek jest w stanie określić, czy ten wydatek się w
      jakikolwiek zwróci. Mowa jest o Centrum Południowym, więc miasto ma wydać ponad
      milion złotych na badania ruchu, które będą wykorzystane (jeżeli w ogóle) to
      jednorazowo ? co jeżeli Centrum Południowe zacznie powstawać zanim badania się
      zakończą ? Ile jeszcze we Wrocławiu może powstać podobnych obiektów, dla których
      takie badania będą przydatne ?
      • Gość: g625 Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 13:03
        ma tam powstac centrum kongresowe itp. a teraz ludzie chodza tam z domu na
        tramwaj i z powrotem. ciekawe jak to chca zaimplementowac w tym super modelu:)
    • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 13:36
      BARDZO DOBRY ARTYKOL - nawet jak moze dla niektorych po pierwszym szybkim
      przeczytaniu nie od razu zorzumialy

      Dokladnie widac, na czym polega DOBRA urbanistyka (w demokratycznym kraju) -
      dawaniu wielu ludziom dorbych szans na ZROWNOWAZONY ROZWOJ! I wlasnie z tego
      powodu wejscia n.p. do centr handlowych sa takie wazne!!!

      Pisalem to czesto - ale ! i inni mi nie chcieli wiezyc. Jak niektore inwestycje
      sa zle rozplanowane (brak wejsc) to wtedy co prawda miasto zyska ze sprzedazy
      dzialki ale na dluzsza mete BARDZO DUZO TRACI. 'A Wita Stwosza prawie nikt dziś
      nie chodzi, przez co spadają ceny nieruchomości przy tej ulicy.'
      Terza specjalnie to napisze przesadnie - ale po to aby zrozumiec o czym caly
      czas pisze:
      Aby przyciagnac JEDNEGO inwestora zruinowalismy prestiz calej ulicy. A ulica to
      nie jeden inwestor, lecz pelno malych skelpow, biur, pelno podatkow, pelno
      rodzin ktore z tego zyja i sa z wroclawia i zatem wydja pieniadze znowu w tym
      meiscie!!! Czy to sie oplaca aby sprzedac gigantyczna dzialek w centrum z dwoma
      wejsciami? Oplaca sie na dzisiejszy budzet, aby zalatc dziury do nastepnej
      kadenji - ale nie opalaca sie na przyszlosc. A urbanistyka jest na przyszlosc!
      • Gość: Studenci Tomasz O. a badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:42
        Powiedzmy bez ogródek: lepiej zrobić takie badania, niż w ogóle ich nie robić.

        Natomiast rzeczywiście to, co mówi Ossowicz, to lekki bełkot - ale wybaczmy
        człowiekowi, to wszystko z przepracowania, pociągnąć dwa etaty naraz, i to dość
        absorbujące - to nie jest łatwe dla starszego pana. Zatem dziennikarz łapie
        zagonionego i zakręconego Tomasza O., który jest w przelocie pomiędzy
        Sukiennicami, Świdnicką, Nowym Targiem a Prusa, i Tomasz mówi co mu ślina
        przyniesie na język. Nie traktujmy tego jako wywiadu jako przewodu
        habilitacyjnego, ten dopiero przed panem dyrektorem - 3mamy kciuki!
      • Gość: Rafis Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 13:48
        a ja mam takie pytanie, ile osób chodziło Woita Stwosza przed wybudowaniem GD?
        Wiem ze napewno mniej niz teraz. Wiec do GD mozna miec żal ze nie ozywiła Wita
        S. tak samo jak Oławskiej.
        Nie zauważyłem tez żeby nieruchomosci na tej ulicy podupadały a wrecz
        przeciwnie np trakt kupiecki.
        Zachowajmy wiec umiar.
        • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 14:04
          Rafisie - dokladnie widze ze nie rozumiesz na czym polega urbanistyka. Jeszcze
          raz: URBANISTYKA DOTYCZY PRZYSZLOSCI.

          Wiec jest pytanie CO BY MOGLO BYC. Gdybysmy chociaz rozparcelowanli gigantyczna
          dzialke na kilka dzialek o funkcjach hnadlowych, bysmy mieli zagwarantowane ze
          by byl od naroznika polnocno zachodniego glowne wejscie, tak samo jak i od
          Olawskiej. Bysmy ozywili takim caly kwartal dookola. Jak juz miasto sie decyduje
          wszystko sprezdac jednemu inwestorowi to terzeba dopilnowac aby korzysci z
          rozparcelowania (jak wlasnie wejscia) nie znikly.

          Wogle tez nie rozumiem twojego podejscia. Ty uwazasz ze wszystko jest okey, bo
          stan wita stwoasza twoim zdanie mwielce sie nie pogorszyl ( z tym ze trzeba
          pogorszenie widac relatywnie - czyli jaki prestiz miala Wita stwosza przed
          10laty w POROWANANIU Z INNYMI ULICAMI - a w takim przypadku ta ulica
          rzeczywiscie podupadla). I zreszta badzmy szczerzy: Inwestycja musi miec
          PODSTAWOWE BLEDY URBANISTYCZNE, jak wpompowanych 150 000 000 DM nawet nie
          ozywilo przyleglej ulicy, lecz wrecz przeciwnie!
          • Gość: Rafis Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 14:10
            Stan Wita Stwosza sie polepszył. Natomiast to jaki miała ona prestiż 10 lat
            temu jest juz nieistotne bo Wrocław sie zmienia.Piłsudskiego tez kiedys była
            centrum Wrocka a teraz podupadła(wprawdzie sa szanse na poprawe) bo ozył rynek.
            Poza tym akurat ilosc wejsc nie ma wpływu na relatywnie pusta ulice Stwosza,
            przeciez idąc od tamtej strony sa wejscia
            • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 15:45
              1. Wro2015 masz sklerozę (odnośnie naszych dyskusji o wejsciach, zwłaszcza w
              przypadku GD)?

              2. Pytanie: gdzie niby miało powstać wejscie do GD od strony Wita Stwosza? A
              może przejście do GD przez hotel? :)

              3. Ciekawe czy wszystkie wypowiedzi pana Osowicza są autoryzowane (w 100%)?
              Słowo w słowo?

              4. Takie badania "chodzenia" i natężenia ruchu pieszych na ulicach to żadna
              nowość. Bardzo dobrze, ze takie badania odbędą się też w naszym mieście,
              zwłaszcza, że nie zawsze to co wydaje się oczywiste, takim jest (ruch pieszych).
              A jeszcze jak dostanie się na takowe badania pieniążki z zewnątrz...to tym
              lepiej.

              • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 29.04.05, 16:04
                > 2. Pytanie: gdzie niby miało powstać wejscie do GD od strony Wita Stwosza? A
                > może przejście do GD przez hotel? :)

                Tylko jesli zalozymy, ze hotel mial koniecznie i bezwarunkowo stac wlasnie w tym
                miejscu w ktorym jest dzisiaj. Nie jest to dobrze umotywowane zalozenie, jesli
                wezmie sie pod uwage, ze poprzednio stal gdzie indziej.
                • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 16:06
                  Wojtku zapoznaj się ze sprawą GD i hotelu Panorama. Wtedy z chęcią podyskutuję
                  o lokalizacjach wejść, poszczeg elementów tego kompkleksu itd...


                  Pozdrawiam
                  • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 29.04.05, 16:18
                    I znowu to samo - Pan widze lubi zalozyc, ze jak cos sie stalo to znaczy, ze tak
                    musialo byc i inaczej w zaden sposob stac sie nie moglo. No jest to pewna
                    filozofia ale ... :)
                    Dla celow dyskusji o tym gdzie potencjalnie mogly byc wejscia czy tez jak mogl
                    wygladac budynek sa to rzeczy bez zadnego znaczenia.
                    • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 16:24
                      1. Nie żaden pan Wojtku, zapomniałeś, ż ena tym forum mówimy sobie wszyscy na
                      Ty :)

                      2. Wiesz zawsze można powiedzieć, że może/mogło być inaczej...tylko trzeba też
                      pamiętać, że taki, a nie inny układ obiektów (GD i nowej Panoramy) na tej
                      działce, był spowodowany umową zawartą pomiędzy ECE-miastem i Orbisem...

                      Jak przypomnisz sobie i zapoznasz się dokładnie z całą sprawą (a nie jest
                      skomplikowana), to zrozumiesz dlaczego te obiekty zostały zlokalizowane w taki,
                      a nie inny sposób...

                      3. To jak wygląda ten obiekt ma wiele wspólnego z tym jak zostały rozmieszczone
                      wejscia... Potencjalnie to można nawet sobie powiedzieć, ze mogły się znależć
                      na dachu...i w pewnym sensie i tam się takowe wejścia znalazły (wejscie z
                      parkingu i tarasu na dachu do GD) :))))))
                      • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 29.04.05, 16:32
                        Ad 1) Wie Pan, juz kiedys komus, kto mi zarzucal lamanie netykiety, tlumaczylem,
                        zeby myslal o mnie jako o osobie lamiacej wszelkie konwenanse :)))

                        Ad 2) Mi sie wydaje, ze "umowa zawarta pomiędzy ECE-miastem i Orbisem" jest z
                        natury rzeczy czyms umownym, tzn., czyms co moze byc jesli sie na to zgodzimy,
                        ale tez moze byc inaczej jesli sie na co innego zgodzimy.

                        Ad 3) "To jak wygląda ten obiekt ma wiele wspólnego z tym jak zostały
                        rozmieszczone wejscia" - w duzej czesci sie z tym zgadzam, choc ja bym to jednak
                        ujal tak "To gdzie sa wejscia ma wiele wspolnego z tym jak zsotal ten budynek
                        zaprojektowany" :)
                        Posiadanie "wiele wspolnego" nie zawsze musi byc pojeciem zwrotnym.
                        • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 16:44
                          1 :)))

                          2. Przypomnij sobie prosze okres w którym podpisywano tą umowę, a przede
                          wszystkim sytuację z tą działką. To wiele wyjaśnia...

                          3. Zgadzam się :)
                          • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 29.04.05, 16:57
                            Ad. 2) Jak mowilem: sadze, ze to co bylo umowa nie powinno przeszkadzac w
                            dyskusji na temat tego jaka moglaby byc inna umowa (a wiec posrednio i inny
                            wyglad) :)
                        • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 30.04.05, 10:41
                          Gość portalu: wojtek napisał(a):
                          > Ad 1) Wie Pan, juz kiedys komus, kto mi zarzucal lamanie netykiety, tlumaczylem,
                          > zeby myslal o mnie jako o osobie lamiacej wszelkie konwenanse :)))

                          Policji też się w ten sposób tłumaczysz?
                          :^P
                          • wro73 Re: Milion na spacer. 30.04.05, 13:54
                            svarte_sjel napisał:

                            > Gość portalu: wojtek napisał(a):
                            > > Ad 1) Wie Pan, juz kiedys komus, kto mi zarzucal lamanie netykiety, tluma
                            > czylem,
                            > > zeby myslal o mnie jako o osobie lamiacej wszelkie konwenanse :)))
                            >
                            > Policji też się w ten sposób tłumaczysz?
                            > :^P
                            >

                            A co ma piernik do wiatraka?
                          • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 30.04.05, 14:01
                            W zakresie czego - lamania netykiety? :)) W ogole sie nie tlumacze.

                            Zreszta - skoro Pan lubi byc tak dokladny to poda mi Pan teraz cytat z
                            regulaminu lub netykiety portalu GW, ktory mowi cokolwiek na temat nie zwracania
                            sie do innych osob per Pan/i.
                            • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 30.04.05, 22:53
                              Gość portalu: wojtek napisał(a):
                              > W zakresie czego - lamania netykiety? :)) W ogole sie nie tlumacze.

                              Nieee. Policji z łamania np. przepisów ruchu drogowego bo "ja tam łamię konwenanse".

                              > Zreszta - skoro Pan lubi byc tak dokladny to poda mi Pan teraz cytat z
                              > regulaminu lub netykiety portalu GW, ktory mowi cokolwiek na temat nie

                              Z netykiety już podawałem. A w regulaminie (do którego stosować się dobrowolnie
                              zgodziłeś) jest punkt 5 nakazujący przestrzeganie netykiety.
                              • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 01.05.05, 11:37
                                > Nieee. Policji z łamania np. przepisów ruchu drogowego bo "ja tam łamię konwena
                                > nse".

                                O czym Pan mowi? Czy ja lamie przepisy RD? Cos sie chyba Panu miesza juz :)
                                Czyzby problemy z odroznieniem swiata wirtualnego od rzeczywistego? :))

                                > Z netykiety już podawałem.

                                Nieprawda.

                                > A w regulaminie (do którego stosować się dobrowolnie
                                > zgodziłeś) jest punkt 5 nakazujący przestrzeganie netykiety.

                                No wlasnie - a w tejze netykiecie nie ma nic a nic o rzeczonym problemie :))
                                To, ze Pan sobie cos gdzies znalazl - to juz Panski problem, nie moj.

                                Natomiast jesli sie wczytac w te netykiete, to widac wyraznie, ze z nas dwoch to
                                Pan ja lamie :))

                                No ale jak to mowia: w czudzym oku drzazga, a we wlasnym nawet belka ... :))
                                • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 01.05.05, 21:23
                                  Gość portalu: wojtek napisał(a):
                                  > O czym Pan mowi? Czy ja lamie przepisy RD? Cos sie chyba Panu miesza juz :)

                                  Zakładam, że jesteś konsekwentny i wszędzie postępujesz tak samo :^)

                                  > > Z netykiety już podawałem.
                                  > Nieprawda.

                                  Prawda.

                                  > Natomiast jesli sie wczytac w te netykiete, to widac wyraznie, ze z nas dwoch to
                                  > Pan ja lamie :))

                                  Dowody proszę...
                                  • mi.chal Re: Milion na spacer. 01.05.05, 21:45
                                    svarte_sjel napisał:

                                    > > Natomiast jesli sie wczytac w te netykiete, to widac wyraznie, ze z nas d
                                    > woch to
                                    > > Pan ja lamie :))
                                    >
                                    > Dowody proszę...
                                    >

                                    np:
                                    "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum"
                                    "Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum."
                                    "Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
                                    prywatny."
                                  • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 02.05.05, 09:20
                                    > Zakładam, że jesteś konsekwentny i wszędzie postępujesz tak samo :^)

                                    Ale dlaczego dzialanie dotyczace netykiety przenosi Pan na zachownie na drodze?
                                    Rownie dobrze mozna powiedziec, ze skoro kazdy kto jest konsekwentny i spi w
                                    lozku to spi i w samochodzie. Konsekwencja to troche co innego, jednak :)

                                    > Prawda.

                                    A ja mowie, ze nie. Co wiecej - potrafie udowodnic, ze mam racje :))
                                    Ale zamiast tego chetnie zobacze dowod tego, ze to Pan ma racje. No chyba, ze
                                    Panska racja jest mniej wiecej tego samego rodzaju co argumenty o netykiecie i
                                    drogowce ... wtedy poddaje sie od razu :))))

                                    > Dowody proszę...

                                    Regulamin forum, punkt 5.
                                    • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 02.05.05, 18:38
                                      Gość portalu: wojtek napisał(a):
                                      > > Zakładam, że jesteś konsekwentny i wszędzie postępujesz tak samo :^)
                                      > Ale dlaczego dzialanie dotyczace netykiety przenosi Pan na zachownie na drodze?

                                      Przepisy też są "konwenansem", nie?

                                      > A ja mowie, ze nie. Co wiecej - potrafie udowodnic, ze mam racje :))
                                      > Ale zamiast tego chetnie zobacze dowod tego, ze to Pan ma racje. No chyba, ze

                                      Garść cytatów:
                                      216.239.59.104/search?q=cache:C-u7qfTMshIJ:fantazin.korba.pl/index.php%3Fmenu%3Dart%26idart%3D2496%26idkat%3D865+netykieta+zwracanie+pan&hl=en&client=googlet
                                      www.kopalnia.rpg.pl/faq-pl_rec_gry_rpg.txt
                                      osf.rpg.net.pl/faq.php
                                      > Regulamin forum, punkt 5.

                                      To są bardzo poważne zarzuty, których raczej nie radzę zarzucać bez dowodu.
                                      • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 02.05.05, 18:53
                                        > Przepisy też są "konwenansem", nie?

                                        Tak, ale takim za ktorym idzie sankcja karna. Prosze mi wybaczyc ale dla mnie
                                        jest roznica.

                                        > Garść cytatów:

                                        Niedokladnie przeczytal Pan moje pytanie. Badz zeby byc formalnie poprawnym - w
                                        ogole nie przeczytal Pan mojego pytania :)

                                        > To są bardzo poważne zarzuty, których raczej nie radzę zarzucać bez dowodu.

                                        Podalem wlasciwy punkt regulaminu.
                                        • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 02.05.05, 22:47
                                          Gość portalu: wojtek napisał(a):
                                          > Tak, ale takim za ktorym idzie sankcja karna. Prosze mi wybaczyc ale dla mnie
                                          > jest roznica.

                                          Czyli co
                                          • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 03.05.05, 11:59
                                            > Czyli co
                                            • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 03.05.05, 20:55
                                              Gość portalu: wojtek napisał(a):
                                              > Zapytam inaczej - kto placilby podatki gdyby nie byly wymuszane sankcja karna?
                                              > Pan?

                                              Tak.

                                              > slowo honoru - nie wiem skad Pan na taki pomysl wpadl: to naprawde nie jest to
                                              > samo i szczerze mowiac wydaje mi sie to tak oczywiste, ze az nie warte

                                              Oczywiście, zę to nie jest to samo, ale i to i to są _zasady_.

                                              > Ale nie tego co za netykiete uwaza zarzadzajacy portalem Gzeta: mnie nie

                                              Czytasz zarządzającemu portalem w myslach? Bo w regulaminie nigdzie nie jest
                                              podane jaka wykładnia netykiety jest obowiązująca.

                                              > ktory i ja wyciagam. Nie wiem wiec czemu prawde nazywa Pan potwarza.

                                              Przeczytaj jeszcze raz ten punkt i zgadnij.
                                              • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 04.05.05, 18:11
                                                > Czytasz zarządzającemu portalem w myslach? Bo w regulaminie nigdzie nie jest
                                                > podane jaka wykładnia netykiety jest obowiązująca.

                                                No w myslach to jeszcze nie potrafie - ale czytam w portalu Gazeta na stronie
                                                zatytulowanej "netykieta", na ktorej sa wymienione obowiazujace tutaj zasady :)
                                                Sadze, ze wiecej nie potrzeba :)))
                                        • martouf Re: Milion na spacer. 03.05.05, 00:45
                                          Svarte, poproś grzecznie Wojtka aby mówił do Ciebie na "Ty". Myślę, że Wojtek
                                          nie jest "uparciuchem" i zgodzi się bez problemu :) Bo skoro do Wojtka mówimy na
                                          "Ty" i się nie gniewa to sam również mógłby tak do nas i nie byłoby to dla Niego
                                          czymś strasznym, prawda Wojtku? Możemy Cię prosić żebyś mówił do nas na "Ty"? :)

                                          I skończmy ten offtopic wreszcie...
                                          • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 03.05.05, 12:04
                                            > Bo skoro do Wojtka mówimy na
                                            > "Ty" i się nie gniewa

                                            Ale dlaczego mialbym sie gniewac? Przeciez to nie jest zaden problem dla mnie
                                            jak ktos sie do mnie zwraca. Nie forma jest wazna a tresc! No moze przesadzilem
                                            troche - forma tez sie liczy - ale zdecydowanie mniej niz tresc. Dyskutuje sie
                                            dla przede wszystkim dla wzbogacenia swojej wiedzy i umiejetnosci rozumowania, a
                                            nie dla podniesienia jakosci jezyka. Tak mi sie wydaje.

                                            > Możemy Cię prosić żebyś mówił do nas na "Ty"? :)

                                            Teraz, po takiej dlugiej dsykusji, w ktorej sadze, ze wyklarowaly sie juz bardzo
                                            mocno zdania i gdzie sie na koncu mnie sie _chamem_ nazywa, mialbym odpuscic????
                                            No nie wiem - w tym momencie psychologicznie jest to bardzo trudne :)
                                            Musze wpierw ochlonac :)))
                                          • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 03.05.05, 20:56
                                            martouf napisał:
                                            > Svarte, poproś grzecznie Wojtka aby mówił do Ciebie na "Ty". Myślę, że Wojtek
                                            > nie jest "uparciuchem" i zgodzi się bez problemu :) Bo skoro do Wojtka mówimy

                                            Myślę, że jest, albo jest bardziej złośliwy ode mnie, a to trudne.

                                            > I skończmy ten offtopic wreszcie...

                                            Niestety admin forum offtopiczności tego podwątku nie uważa za wystarczający
                                            powód do wycięcia go...
              • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 16:23
                1. przestan z ta skleroza !. Nie wiem dokladnie do czego ty sie teraz odnosisz,
                w przypadku GD - Ja uwazam ze tam jest duzo za malo wejsc - lub inaczej piszac:
                Budynek jest otwarty do wewnatrz mallu a zamkneity na miasto.

                2. w przypadku takiego rozlokowania Panoramy i GD jest to ciezko mozliwe - ale
                gdyby sie troche intelligentniej porozkladalo dzialki (a bylo to by mozliwe, bo
                i tak przecierz byla zamiana dzialaek!) mozna by stworzyc wejscja do GD od
                wszystkich naroznikow + wejscia do poszeczegolnych sklepow i bram od glownych
                ulic. Ale po co wielce teoretyzowac - wystarczy ogladnac przyklad hotelu Dorint.

                4. tez uwazam ze dobrze ze sa takie badania. Z tym ze bylem pewien ze zostaly
                juz dawno zrobione (przez grupe Zipsera w 1998 czy 99 roku kiedy przedstawili
                nowy plan)
                • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 16:26
                  1. Nie przestanę, bo po prostu wiele faktów wskazuje na to, że albo masz
                  rzeczywiscie sklerozę, albo "pomroczność jasną" i o wielu rzeczach, rozmowach
                  zapominasz...

                  2. Patrz co napisałem post wyżej do Wojtka

                  4. Przynajmniej w jednym się zgadzamy :)
                  Co do badań p Zipsera, to cieżko mi coś powiedzieć, bo nie znam tej sprawy...
                  • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 17:27
                    1. nie boj sie o moja pamiec. To ze ci sie wydaje ze JA mam skleroze raczej
                    bierze sie z tego ze inaczej interpretujemy rozne wypowiedzi. Wiec prosze
                    przestan szukac wkoncu bledu tylko u innych.

                    2. Napisales '(...)był spowodowany umową zawartą pomiędzy ECE-miastem i
                    Orbisem... (...) to zrozumiesz dlaczego te obiekty zostały zlokalizowane w
                    taki,a nie inny sposób... '
                    No - i ja uwazam ze dzialki (czyli przenosnie, bo tutaj dzialki oznaczaj od razu
                    funkcje) zostaly zle zlokalizowane. Z tego powodu zle, bo wlasnie uniemozliwiaja
                    stworzenia wejscia do GD od wita stwosza. Wiec to nie jest odpowiedz na
                    dyskusje, ktora sie toczy o zle zlokalizwane funkcje (a zatem i wejscia) do GD.
                    Bo odpowiedzial na pytanie 'dlaczego tak jest' nie jest 'bo tak jest'

                    4. No wlasnie - Duzo o planie Zipsera nie bylo mowione (oprocze estakady przez
                    wyspy nad Odra)... I jest to dla mnei szokujace, bo ten plan przecierz jest
                    WIZJA miasta na anstepne 50lat! W tym samym czasie (powiedzmy raczej 8lat
                    wczesniej) w Berlinie wylanial sie plan w dyskuji publicznej. A 70lat wczesniej
                    taki plan dla Wroclawia zostal zorganizowany w formie ogromnego konkursu
                    architektow.
                    No coz - jak miasto (nie) przedstawilo plan(u) Zipsera, byly to czasy kiedy malo
                    kogo jeszcze interesowala urbansityka - Ludzie sobie nie zdawali sprawy ze taka
                    niby banalanas sprawa jak wejscie do Galerii moze decydowac o prestizu calej
                    ulicy... Teraz placimy rachunek braku myslenia, lub raczej braku dyskusji. Czyli
                    dokladnie to o czym pisze: Urbanistyka daje nam rachunek po latach - szczegolnei
                    ta zla :(
                    • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 17:31
                      1. W swoim wywodzie "piłeś" do mnie, więc nie dziw się kontrreakcji, tym
                      bardziej, ze Twoja wypowiedż nie do końca zawierała prawdę.

                      2. Owszem, jest odp na dyskusję... Trzeba poznać wiele stron danej sprawy,
                      aspektów...a nie pisać jednostronnie... Ty tego nigdy nie chcesz/nie potrafisz
                      zrozumieć :(

                      4. I dalej mało kogo obchodzi urbanistyka w Polsce, we Wrocławiu. Jeszcze dużo
                      wody upłynie w Odrze i Wisle zanim się to zmieni. Niestety (co podkreślam, zeby
                      nie było wątpliwosci).
                      • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 18:19
                        1) w pierwszym przypadku chodzilo mi o to ze ty i Rafis czesto reguja na moje
                        wypowiedzi ze n.p. Ilosc wejsc od Ulicy jest podstawa prestizu tej ulicy, tak
                        jak gdyby to nic nie zmienilo... Chodzilo mi o nasz ogolny spor, ze miasto
                        powinno (W WLASNYM INTERESIE!!!) wymuszac ilosc wejsc - nawet jak nam dzisiaj
                        prezpadnie jeden inwestor to z punktu widzenia przyszlosci to sie bardziej
                        oplaca (co widac wlasnie na przykladzie Wita Stwosza). Znowu przesadnie pisze,
                        ale po to aby zrozumiec: Wmawianie mieszkancom ze sie bardziej oplaca sprzedac
                        gigantyczna dzialke dzisiaj za kupe pieniedzy i postawic urbanistyczna
                        katastrofe jest tym samym co wmawianie mieszkancom ze sie bardziej oplaca
                        dofinansowanie gornictwa kosztem edukacji...

                        2) I dokladnie znowu jestesmy przy artykole 'Die Zeit'. Tam zostal twoj typ
                        bardzo dobrze opisany - czyli typ, ktory sadzi ze na pytanie 'dlaczego tak jest'
                        odpowiedzial jest 'bo tak jest'. Interesujaca konkluzja z tego artykolo (o
                        ktorym mowisz ze go przeczytales i zrozumiles [!!!]) jest tak ze takie podejscie
                        prowadzi prosto do katastrofy.
                        Jeszcze raz: Widzac efekty urbanistyczne na okolice mozna jasno stwoerdzic ze
                        decyzja jaka zostala podejta o rozmieszczeniu funkcji byla bledna (juz nawet nie
                        wspomne o idei hotelu od glosnej ulicy, jak sie ma park zaraz obok...). A wiec
                        gdzie sa argumenty za takim rozmieszczeniem?

                        4. I dalej mało kogo obchodzi urbanistyka w Polsce... Taaaaak napewno... Jestem
                        pewien ze rodzinie, ktora prowadzi sklep przy wita stwosza, to nic nie
                        obchodzi... taaaak... a ile przy tej ulicy (mowa jest o calej ulicy !!!)
                        moglobyc uslug, sklepow, biur, adresow, dzialek, pieniedzy...
                        W innych krajach tez malo ludzie sie interesuje DOSLOWNIE 'urbanistyka'. Ale
                        wszystkich w meiscie obchodza dwie rzeczy: Aby mozna zarobic pieniadze i aby
                        bylo ladnie. Jak juz to jest robione ich nie interesuje (a mowa jest o urbanistyce).
                        Tak samo jak ludzie chetnie sluchaja dobrej muzyki, lecz ich to nie interesuje
                        ze dzisejsza muzyka jest tworzona przy komputerze... Tak samo ci ludzie chca
                        miec dobrej muzyki - tak samo ludzie tez chca miec dobrej urbanistyki.

                        Najlepszym przykladem ze wlasnei urbansityka we wro jest zla! Musze przyznac ze
                        sie troche balem, bo ciagle powtarzalem w kolko ze GD zarowno z estetycznego
                        punktu jak i funkcjonalnego nie spelnia wymogow dobrej urbanistyki... Teraz po 7
                        latach widac 'oficjalnie' ze GD jest urbansitycznym bledem (zaronwo estetycznym
                        - ale tu od poczatku byly kontrowersje - jak i szeczegolnie finansowo-rozwojowym) !
                        • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 18:24
                          Zle sformulowalem ostatnie zdanie - aby nie bylo nieporozumien:

                          GaleriaDominikanska W TEJ FORMIE jest urbanistycznym bledem na poziomie
                          estetycznym i funkcjonalnym.

                          Oczywiscie dobrze ze sie znalazl inwestor z 150mil - ale chce jeszcze raz
                          podkreslic ile mozna by dobrego zrobic za ta sume! Ale FORMA i ROZWIAZANIA GD sa
                          zla.
                        • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 18:40
                          1. Z przykrością stwierdzam, ze jednak pamięć cię zawodzi :( A co
                          do "wymuszania" to też wiele razy dyskutowaliśmy i nie mogłeś zrozumieć pewnych
                          rzeczy... Ale nie mam ochoty na kolejne kłotnie i 100 postów wokół jednego
                          tematu :(

                          2. Mój typ hahahaha. Większych głupot dawno nie czytałem :) I kto tu się czyja
                          osobą zajmuje hahahahaha.

                          4. człowieku nie zmusisz nikogo do niczego. Wita Stwosza zawsze będzie
                          przegywać z Oławską i doskonale wiesz dlaczego. Nawet gdyby było wejscie do GD
                          na samym jej rogu, tuz przy kościele (a wtedy byś płakał, że z tyłu nie będzie
                          ani ejdnego wejscia, bo stanałby tam hotel (w tym zespole budynków). Zreszta
                          wtedy nie byłoby porozumienai miedzy Orbisem i ECE i do dzić byłaby tam błęboka
                          dziura, a jedyną atrakcją byłyby kaczki pływające po jeziorku w tej dziurze...

                          4a: wro2015 napisał:
                          > Najlepszym przykladem ze wlasnei urbansityka we wro jest zla!

                          Nie tylko w naszym mieście, a w całej Polsce. Niestety żadna to pociecha.
                          Jeszcze długo tak będzie, dopóki będziemy w Europie zajmować to miejsce, które
                          zajmujemy... A nic nie wsazuje, zeby w najbliższych latach to sie miało
                          zmienić :(

                          wro2015 napisał:
                          Teraz po
                          > 7
                          > latach widac 'oficjalnie' ze GD jest urbansitycznym bledem (zaronwo
                          estetycznym
                          > - ale tu od poczatku byly kontrowersje - jak i szeczegolnie finansowo-
                          rozwojowy
                          > m) !


                          --->A ja mogę tak napisać o "bunkrze" pana Mackowa :) Kwestia indywidualnej
                          oceny. GD nie może i nie bedzie narzekać na brak klientów, zdecydowanej
                          większości osób GD się podoba i o to przecież chodzi. Żeby się podobało :)

                          Wro2015: Wita Stwosza:
                          ile przy tej ulicy (mowa jest o calej ulicy !!!)
                          > moglobyc uslug, sklepow, biur, adresow, dzialek, pieniedzy...


                          --->Wro2015 przyjedż do Wrocławia, przejdż się na Wita Stwosza...a dopiero
                          póżniej pisz ok?
                          Akurat wszystkie lokale na tej ulicy są zapełnione najemcami... Chyba, że
                          zabudowałbyś placyk obok kośćioła MM, tak jak przed wojną...
                          Ale jak pamiętasz powstanie tam nowy jakościowo plac (przy okazji przebudowy
                          Szewskiej)...
                          Kiedyś miasto majac do wyboru Oławską i Wita Stwosza chciało jedną z tych ulic
                          zamienić w deptak, drugą zostawić z ruchem kołowym. Najpierw wybrano na deptak
                          Wita Stwosza, ale póżniej zdecydowano się (po jakichś analizach), że deptakiem
                          będzie Oławska, a na Wita Stwosza zostanie utrzymany (z zminiejszonej formie)
                          ruch kołowy - w końcu nie można zamienić wszystkich ulic w ścisłym centrum w
                          deptaki.
                          I uważam, że Oławska bardziej nadaje się na deptak. Zresztą ludzie głosują
                          nogami :) Oławska jest tak bardzo uczęszczana nie tylko ze wzgledu na GD i
                          wejście do GD ale także z tego powodu, ze ejst to najlepsze i najbardziej
                          bezpośrednie dojście do węzła KM na pl Dominikańskim, w tym najbardziej
                          uczęszczanych przystanków tramwajowych na wysokości PZU...
                          • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 20:20
                            1. nie - pamiec mnie nie zawodzi. Co ci wystarczajaco czesto pokazalem - ale
                            jakos zawsze wtedy konczyles o dziwo dyskusje.

                            2. tutaj nie chodzi o 'twoj' typ! Chodzi po prostu o to ze odpowiedz 'jest tak
                            bo tak jest' jest bardzo niekonstruktywna - i szczegolnei nic nie daje na
                            przyszlosc. O tym 'Die Zeit' pisala - i o to mi chodzi. Jaki ty jako czlowiek
                            jestes mi jest obojetne - ale chodzi mi o to ze to 'jest tak bo tak jest' nie
                            jest zadna forma jkonstruktywnej dyskusji

                            4. Po pierwsze bym nie plakal - a po drugie by od tylu bylo wejscie. N.p. do
                            hotelu (czyli pewnie by tam bylo wiecej wejsc, niz jest dzisiaj - mianowice o)

                            'A ja mogę tak napisać o "bunkrze" pana Mackowa'
                            Mozesz pisac - ale jak pisalem o kwestiach 'estetycznych' urbanistyki, to
                            chodzilo mi o to ze Powieszchnia Galerii Dominikanskiej jest duzo za duza (jako
                            jedny blok) w takim punkice miasta. O architekturze nie pisalem - chodzilo mi z
                            'estetyka urbanistyki' raczej samopoczucie spowodowane gigantyczna bryla GD w
                            tym punkcie miasta. Jak chcesz to mozesz oceniac negatywnie arhciekture 'mackow'
                            - ale urbanistycznie ten budynek dobrze jest - wszystkie narozniki zyja przez
                            wejsca, jest malo 'martwych punktow' dookola budynku (miedzy innymi przez ladnie
                            wykonany wjazd na zaplecze)

                            A do samej 'Wita Stwosza'. Iczywiscie ze w kwestii zakupow i handlu ta ulica
                            sila rzeczy z Olawska konkurowac nie moze (Wzdluz Olawskiej sa 3Domy Handlowe!!!
                            i miejsce na nastepne!!! - Wzdluz Wita stwosza jest malo wolnych dzialek,
                            kaminice nie dadza sie tak latwo zaadaptowac). Ale ulcia nie tylko przez Handel
                            sie definiuje. Jest duzo innych walorow. N.p. kulutralno-estetyczne. A tutaj
                            ewidentnie wygrywa Wita Stwosza, bo jest ulcia ladniejsza, z osrodkami
                            kulturalnymi przy samej ulciy i na przedluzeniu w strone wschodnia
                            (MArchitektury, MNarodowe, Panorama). Wiec by byl OGROMNY potencjal aby ta ulcie
                            ozywic.
                            I dokladnie z tego powodu dzialka GD MIALA (juz nie ma) ogromny potencjal, bo
                            byla miedzy ulca 'handlowa' na poludniu i ulcia 'kulturalna' na polnocy. Ale
                            zamiast wykorzystac polozenie i polaczyc te dwa ciagi (chcoaizby wejsciami na
                            dwoch naroznikach do GD), GD teraz jak gigantyczny klocek oddziela te dwa ciagi.
                            Zyskuje Olawska (ktora i tak juz byla silna) clakowicie kosztem Wita Stwosza.

                            Tak samo jak ulice nie ograniczaja sie tylko do funckji kommunikacyjnych, tak
                            samo tez sie nie ograniczaja do handlowych - sa wyjatkowe ulcie (jak chcoiazby
                            ta na Ostrowie i wlasnie Wita) ktore zyja takze z innych walorow (n.p.
                            kulturalnych) - ale cos takiego trzeba zobaczyc, zrpzumiec i n.p. zaprojektowac
                            Budynek GD jako 'lacznik' a nie jako 'rozdzielacz'
                            • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 20:42
                              1. No to dalej pamięć cię zawodzi. A wiesz dlaczego kończę tak często z tobą
                              dyskusje? Bo mnie nie podnieca pyskówka z tobą... i ktoś pierwszy musi
                              zakończyć takie 50 postowe "dyskusje"... Bo inaczej to forum wyglądałoby jak
                              wątek: "Obcy vs predator".

                              2. O co ci właściwie chodzi?

                              4. Do hotelu, nie do GD... Po drugie proponuje zapoznać się ze sprawą budowy
                              tego kompleksu, szczeg dlaczego powstał a takiej, a nie innej formie...
                              Zapoznasz sie z całą sprawą, porozmawiamy.

                              To samo co teraz napisałeś odnośnie GD...można odnieść do bunkierka p
                              Maćkowa...zresztą dyskutowaliśmy już kilka razy na ten temat. Mnie też głównie
                              chodzi o urban w przypadku budowli p Maćkow... Ale to sprawa na osobny
                              atek...zresztą jak już pisałem, dyskutowaliśmy na ten temat..

                              wro2015 napisał:
                              - ale urbanistycznie ten budynek dobrze jest - wszystkie narozniki zyja przez
                              > wejsca, jest malo 'martwych punktow' dookola budynku (miedzy innymi przez
                              ladni
                              > e
                              > wykonany wjazd na zaplecze)


                              --->To twoja opinia, ja mam na ten temat inne zdanie. i oboje mamy prawo do
                              swojego zdania...


                              wro2015 napisał:
                              > A do samej 'Wita Stwosza'. Iczywiscie ze w kwestii zakupow i handlu ta ulica
                              > sila rzeczy z Olawska konkurowac nie moze (Wzdluz Olawskiej sa 3Domy
                              Handlowe!!
                              > !
                              > i miejsce na nastepne!!! - Wzdluz Wita stwosza jest malo wolnych dzialek,
                              > kaminice nie dadza sie tak latwo zaadaptowac). Ale ulcia nie tylko przez
                              Handel
                              > sie definiuje. Jest duzo innych walorow. N.p. kulutralno-estetyczne. A tutaj
                              > ewidentnie wygrywa Wita Stwosza, bo jest ulcia ladniejsza, z osrodkami
                              > kulturalnymi przy samej ulciy i na przedluzeniu w strone wschodnia
                              > (MArchitektury, MNarodowe, Panorama). Wiec by byl OGROMNY potencjal aby ta
                              ulci
                              > e
                              > ozywic.

                              I ta ulica i oławska są równie w tej chwili brzydkie (zabudowa). Wielki
                              bałagan. Obie maja potencjał jeżeli chodzi o nową zabudowę...

                              Oprócz galerii BWA jakie instytucje kulturalne działają na Wita Stwosza??????


                              A do Muzeum Arch możesz dojść też Oławską - przez GD :) To samo z Muz Narodowym
                              i PRacł.

                              Czym byś Wita Stwosza ożywiał, jak sam podkręslasz, ze tam już praktycznie nie
                              ma wolnych działek, a all lokale są zapełnione?

                              Obie ulice są ze sobą połączone kilkoma ulicami poprzecznymi,w tym będa
                              połączone nowym deptakiem na Szewskiej, a w perspektywie kilkunastu lat nowym
                              deptakiem i nową Łaciarską (z wyburzeniem bloczków na Wita Stwosza i
                              Kotlarskiej, przez co znów, jak przed wojną, Łaciarska będzie jedną ulicą,
                              niczym nie przedzieloną. Kolejny łącznik będzie na samym Pl Dominikańskim,
                              wzdłuż projektowanego obiektu na działce Nawarata (obojętnie kto tam
                              zainwestuje).

                              Wita Stwosza nigdy nie żyła z walorów kulturalnych. Radzę sobie pogrzebać w jej
                              historii...

                              Jak widać Ty bardziej nie rozumiesz, od tych którzy projektują...

                              GD nie musiało i nie musi być takim łącznikiem, pokazałem ci alternatywne
                              łaczniki tych obu ulic...które zresztą będą realizowane...




                              • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 20:58
                                2. chodzi mi o to ze piszesz ze Hotel Panorama2 musial stac gdzie teraz stoi, bo
                                postawili go tam gdzie go postawili. A moim zdaniem nie musial tam stac, gdzie
                                terza jest - powiem wiecej. Lokalizacja na narozniku jest duzym beldem, bo
                                zablokowalo to wlasnie wejscie do GD.

                                Zgadza sie - jedyna instytucja kulturalna przy WitaStwoasza jest BAW. Przy
                                Olawskiej nie ma zadnej. I wlasnie ze przez GD zamyka przejscie na poprzek - to
                                nawet nie jest jakis ladny pasaz (zamykan zreszta), ktory by sie wydawal otwarty
                                - to jest waski zamkniety, i ciemny wawoz ktory nie jest porownywalny z
                                polaczeniem w poprzek w formie uliczki n.p. albo otwartego pasazu 24/7 jak Dorint.

                                I uwierz mi - znam zarowno historie wita stwosza jak i ja dzisiaj. I musze
                                przyznac ze duzo chetniej chodze wita stwosza niz Olwaska, bo jest po prostu
                                uliczka ladniejsza.
                                A do walorow kulturalnych nalezy takze n.p. kosciol MM - ktory przez placyk jest
                                blizej wita stwosza niz Olawskiej. Przez to ze Wita Stwosza nie konczy sie na
                                Szerokiej ulicy (WZ jak Olawska) zachowuje wiecej klimatu. Zreszta Olawska nie
                                ma zadnego odcinka, na ktorym bysmy mielipo obu stronach pierzeji przedwojenna
                                zabudowe (najwyzej krociutki naprzeciw Kamelonu) Wita stwosza ma od Hotelu
                                Saigonu az do Przerwanej Laciarskiej zabudowe ktora zachowala charackter
                                przedwojenny (Palac Hatzfeldow ma zostac gruntownie przebudowany evtl. nawet
                                odbudowany)
                                A zatem Wita stwosza ma zupelnie odmienny Charackter od Olawskiej - i to powinno
                                sie podkreslic! Ma charackter raczej rekreacyjno-kulturalny i taki tez
                                najprawdopodobnie pozostanie (placyk, kosciol, museum, palac, prowadzi w strone
                                poczty i parku). I to akurat nie ma zupelnie nic z historia tej ulicy wspolengo.
                                • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 21:32
                                  2. Nadal widzę, że nie pofatygowałeś się zapoznać z całą sprawą budowy
                                  tegokompleksu. Może jak zapoznasz się ze szczeg, to zrozumiesz dlaczego hotel
                                  powtsałw tym, a nie innym miejscu... Uwierz mi, nie była to kwestia przypadku.

                                  3. wro2015 napisał:
                                  > Zgadza sie - jedyna instytucja kulturalna przy WitaStwoasza jest BAW. Przy
                                  > Olawskiej nie ma zadnej. I wlasnie ze przez GD zamyka przejscie na poprzek -
                                  to
                                  > nawet nie jest jakis ladny pasaz (zamykan zreszta), ktory by sie wydawal
                                  otwart
                                  > y


                                  --->????????? Co ma jedno wspólne z drugim???????

                                  wro2015 napisał:
                                  > - to jest waski zamkniety, i ciemny wawoz ktory nie jest porownywalny z
                                  > polaczeniem w poprzek w formie uliczki n.p. albo otwartego pasazu 24/7 jak
                                  Dori
                                  > nt.

                                  --->?????????????????????????????


                                  wro2015:
                                  > I uwierz mi - znam zarowno historie wita stwosza jak i ja dzisiaj. I musze
                                  > przyznac ze duzo chetniej chodze wita stwosza niz Olwaska, bo jest po prostu
                                  > uliczka ladniejsza.

                                  --->Kwestia gustu


                                  wro2015 napisaL:
                                  Wita stwosza ma od Hotelu
                                  > Saigonu az do Przerwanej Laciarskiej zabudowe ktora zachowala charackter
                                  > przedwojenny

                                  ---Radzę ci jednak przejść się Wita Stwosza :) Bo mijasz się z prawdą.


                                  ---Co "kulturalnego" jest w kościele MM? Te kilka koncertów w ciagu 365/6 dni
                                  roku?

                                  • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.05, 22:01
                                    'Uwierz mi, nie była to kwestia przypadku.' - Wierze ci. Niezmienia to faktu ze
                                    lokalizacja jest moim zdaniem zla - jeszcze ciagle prosze o argumenty za ta
                                    lokalizacja!

                                    '?????????????????????????????'
                                    Moje wypowiedzi odnosily sie do tego, ze Pasaz wewnatrz GD dla mnie nie jest
                                    zadnym godnym polaczeniem obydwu ulic. Pasaz nie jest caly czas otwarty. Ma
                                    charackter wylacznie mallu, jest przygnebiajacy i malo otwarty - nieporownywalne
                                    z uliczka lub z pasazem w hotelu Dorint.

                                    '> ---Radzę ci jednak przejść się Wita Stwosza :) Bo mijasz się z prawdą.'
                                    Znam ta ulice - sa dwie plomby przy wita w opisanym miejscu ale wysokoscia i
                                    ulozeniem do ulicy ida ciagiem przedwojennej zabudowy i zatem nie zmieniaja
                                    ukladu tej ulicy. Jest to nieporwonywalne z Olawska, gdzie budynki sa zarowno
                                    nizsze jak i bardziej oddalone od bylej zabudowy (pierzeja polnocna) - tak samo
                                    tez jedyny moment na Olawskiej gdzie dwie przedwojenne fasady stoja naprzeciw
                                    siebie bedzie dopiero ... po odbudowei kamienicy przy Kameleonie.

                                    > ---Co "kulturalnego" jest w kościele MM?
                                    Sam kosciol, ktory jest zapisany na liscie zabytkow?
                                    • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 22:18
                                      1. Masz prawo do swojego zdania. Tylko, że być może gdybyś znał szczeg tej
                                      sprawy, to byś był trochę zmienił kąt patrzenia na ten kompleks zabudowy... Po
                                      prostu nie raz znając szczegły, łatwiej jest zrozumiec pewne decyzje.

                                      2. Miną "wieki" zanim pojawią się w Polsce w wiekszej ilości otwarte pasaże
                                      handlowe w nocy (wiadomo o co chodzi)

                                      3. wro2015:
                                      Znam ta ulice - sa dwie plomby przy wita w opisanym miejscu ale wysokoscia i
                                      > ulozeniem do ulicy ida ciagiem przedwojennej zabudowy i zatem nie zmieniaja
                                      > ukladu tej ulicy.

                                      ---> Jedna zmienia (nie pierzeję ale szerokość chodnika :) "Arkady" :)

                                      I to, ze kościół MM jest an liście zabytków oznacza że jest "obiektem
                                      kulturalnym" :) ???

                                      Dobra kończymy, bo długi weekend się zbliża. Jadę poodpoczywać :) jeszcze tylko
                                      trochę maili sprawdzę i coś podrzuce na forum :)

                                      Do zobaczenia wro2015 w przyszłym tygodniu (na forum).
                                      • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 00:57
                                        1. grrrrr... wiem wiem! Przecierz wlasnie mam moje zdanie. Ale bardzo czesto jak
                                        proecze ciebei o podanie konkretnych argumentow, to ty ogolnie mowisz ze to
                                        wszystko jest skomplikowane i ze ja nic nie wiem... Jak to wszystko jest takie
                                        interesujace no to wkoncu podaj argumenty urbanistyczne dlaczego trzeba bylo
                                        ustawic ten hotel, tak ze nie dalo sie zbudowac wejscia do GD od wlasnie tej storny!
                                        • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 01:12
                                          1. Przypomnij sobie sprawę wymiany działek pomiędzy ECE a Orbisem, to
                                          zrozumiesz.

                                          do przyszłego tygodnia
                                          • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 01:48
                                            Podaj argument, dlaczego ustawili hotel za wszelka cene na dzialce przy
                                            skrzyzowaniu!
                                            Proooooooooosze... przestan z jakimis 'przypomnij sobie', 'sprawa jest
                                            skomplikowana', 'gdybys znal wszystkie detale'... Po prostu podaj mi argument,
                                            dlaczego akurat ORbis zostal zbudowany na tym rogu.
                                            Nie jestem w stanie znalezc zadnego pozytywengo argumentu i z tego powodu
                                            dochdze do wniosku, ze urbanistycznei to jest blad. Podaj mi argumetn! Po prostu
                                            podaj!

                                            • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 02:48
                                              Myślałem, że wiesz...jak się okazuje nic nie wiesz :(

                                              ECE kupując od miasta działkę na pl Dominikańśkim kupiło ją bez terenu na
                                              którym stała stara Panorama. Zakupiona działka była "niewymiarowa" pod budowę
                                              galerii handlowej, po prostu była za krótka. ECE rozpoczęło rozmowy z Orbisem,
                                              w celu odkupienia od nich sąsiedniej działki, na której stała Panorama. Orbis
                                              był skłonny sprzedać swoja działkę, ale nie chciał rezygnować ze znakomitej
                                              lokalizacji swojego hotelu. Obie strony doszły więc do porozumienia. Polegało
                                              ono na tym, że Orbis odda swoja działkę ECE, tak by mogło postawić swoją
                                              galerię, a w zamian za to ECE wybuduje im nowiutki hotel na częsci swojej
                                              działki.
                                              Obie strony wyszły na swoje. ECE mógł postawić dzięki działce Orbisu i
                                              wyburzeniu starego hotelu Panorama swóją "wymiarową" galerię, a Orbis zyskał
                                              nowiutki hotel i nadal był i jest obecny na Pl Dominikańskim, w znakomitej
                                              lokalizacji...

                                              Jeżeli nie wiesz dlaczego ECE zależało na odpowiedniej długości galerii, to
                                              skontaktuj się z ECE (nawet u siebie w niemczech), oni wyjaśnią ci pewne zasady
                                              dotycżace budowy galerii handlowych i ich "wymiarowosci"...

                                              Dobranoc
                                              2:48 :(

                                              ps: Na drugi raz pisz od razu, że nie wiesz o co chodzi w danej sprawie, a nie
                                              owijaj w bawełnę :(
                                              • Gość: niewiedzacy Re: Milion na spacer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 10:21
                                                tylko ten hotel orbisu jakby sie katapultował ze starego miejsca na nowe -
                                                dlaczego akurat na ten róg galerii?
                                              • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 11:24
                                                To co powyzej napisales to wiem. Ta cala zamiana dzialek, wyburzanie Panoramy
                                                itp. To sa fakty mi znane

                                                NIE ZMIENA TO FAKTU ze i tak Funkcje calego budynku zostaly bardzo zle
                                                rozmieszczone. Pierszy raz slysze o tym ze dzialke tej Galerii byla za krotka.
                                                Nie wiem skad takie jakies legendy ze GHandlowa musi meic takie gigantyczne
                                                wymiary (Dzialka Echo jest dobrym przykladem ze tak byc nie musi - przez to, ze
                                                tam na tylnej czesi dzialki bedzie parking i zaplecze [a zatem sam Galeria
                                                krotka] postanowili zrobic pasaz na rysunku trojkata)


                                                'ps: Na drugi raz pisz od razu, że nie wiesz o co chodzi w danej sprawie, a nie
                                                owijaj w bawełnę :('
                                                Jeszce raz: Wszystko co powyzej napisales bylo mi znane.
                                                Ja chce argumentu dlaczego tak zostaly funckje ulozone.
                                                Dlugosc dzialki nie moze byc argumentem - szczegolnie bo by mozna bylo usytuowac
                                                takze przy ulozeniu pasazu W-Z hotel Panoramy tak, aby bylo mozliwe wejscie do
                                                Pasazu od Wita Stwosza.


                                                Ciagle pytanie zostaje nieodpowiedziane... Po prostu nie ma zadnych zmuszajacych
                                                powodow aby uniemozliwic wejscie od Wita Stwosza. Bierze sie to wylacznie z
                                                wygody projektantow... A ta wygodo niestety prowadzi do degradacji jednej z ulic
                                                stareg miasta.
                                                • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 11:33
                                                  chcialem tylko dodac - aby nie bylo nieporozumien.
                                                  W sprawie porownywania dzialek Echo i ECE nie mowie o wielkosci, lecz o
                                                  gemoetrii - bo po tym widac, ze argument -z dzialka jest za krotka- na brak
                                                  wejsc od Wita w przypadku GD traci sens. Szczegolnie po nawet gdyby tak to mialo
                                                  byc, nie przesadza to o lokalizacji hotelu na polnocno zachodnim rogu.
                                                  • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 13:18
                                                    Wro2015 napisałem ci jak wyglądała cała sprawa, a nie bawiłem się w
                                                    argumentowanie decyzji inwestora. Nie jestem ECE.
                                                    Jak nie masz pojęcia o budowie galerii przez ECE, to nie pisz o legendach.
                                                    Skontaktuj się z ECE w Niemczech (to nietrudne), albo z polskim oddziałem ECE
                                                    (pracują w nim nadal ludzie odpowiedzialni za projekt pn Galeria Dominikańska.)
                                                    Jeżeli będą mieli cierpliwość, to z checią ci wyjaśnią co i dlaczego, dlaczego
                                                    taki, a nie inny kształt tej galerii, dlaczego taka, a nie inan długość galerii
                                                    (dla nich miało i ma to znaczenie - Ty sie an tym nie musisz znać, wiec jeśli
                                                    sie nie znasz, to pytaj innych - w tym wypadku ECE).
                                                    To, że ty nie rozumiesz pewnych spraw, to nie oznacza, że inni powinni
                                                    dostosowywać sie do twojego "widzi mi się".

                                                    Doskonale wiesz, że wejście od skrzyż Wita Stwosza jest i że jest tam wejscie
                                                    do hotelu, o czym wspomniał Rabuch101. Nigdzie nie ma zakazu, żeby na
                                                    narożnikach zabraniać stawiania hotelu i wejscia do niego. Nigdzie nie jest też
                                                    nakazane, zeby na każdym rogu robić galerię i wejscie do niej :)

                                                    Jeżeli naprawdę znasz historię Wita Stwosza, to powinienes wiedzieć, ze przed
                                                    wojną jej przedłużenie od tego skrzyżowania w kierunku obecnego muzeum
                                                    Architektury, to w miejscu GD i hotelu było zaplecze slamsików Graben Str.
                                                    Nie było żadnego wejścia od strony skrzyż Wita Stwosza, koło kościoła.
                                                    Oławska, a raczej jej przedłużenie an pl Dominikańskim - Katzel Ohle,
                                                    slamsowata uliczka, wąziuttka i bardzo "biedna" łączyła się z przedłuzeniem
                                                    Wita Stwosza czyli Dominik Str mniej wiecej w ten sam sposób, jak teraz
                                                    przebiega wewnętrzny pasaż w GD tylko nieco bardziej na ukos.
                                                    Katzel Ohle nie była ani żadną piękną, ani szeroką ani jasną ani wielce
                                                    handlową ulicą. Były to niskie i mocno zaniedbane kamieniczki, nie grzeszące
                                                    urodą, głównie bez większej ilosci usług. Uliczka bez wiekszego zanczenia i
                                                    raczej neizbyt często odwiedzana.


                                                    Tak wiec jak widzisz, budowa GD nie miała co zniszczyć. Pokazałem ci we
                                                    wcześniejszych postach połączenia oławskiej z Wita Stwosza.

                                                    teraz pokaząłem Ci, że usadowienie od narożnika z Wita Stwosza hotelu, z
                                                    wejsciem do niego takze nic nie zniszczyło. Hotele to dość naturalna rzecz przy
                                                    różnego rodzaju centrach handlowych, a zwłąszcza przy galeriach handlowych.

                                                    Przestań wiec sie użalać!

                                                    Nie pasuje ci, to twoja sprawa, ale nie rób z teggo wrocławskiej tragedii i nie
                                                    pisz o tym jak o wielkiej katastrofie...

                                                    Jeżeli chcesz odpisywać, to dopiero koło środy, bo dopiero wtedy wrócę. Za
                                                    chwilę wyjeżdżam, więc twoje odp pójdą w próżnię.

                                                    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
                                                  • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 13:46
                                                    Okey - no to doszlismy do wniosku ze takze ty nie jestes w stanie podac
                                                    argumetow urbanistycznych za ulokowaniem hotelu tam gdzie teraz jest. Ja tez nie
                                                    jestem w stanie.

                                                    Znam historie miejsca - wiem ze tam byly slamsy. Ale przecierz to nie moze byc
                                                    powod ze przy okazji gigantycznej (jak na skale okolicy) inwestycji nie mozna
                                                    sprobowac tego co zle zmienic na dobre - czyli sporobowac podwartosciowac i
                                                    ozywic wschodnie przedluzenie wita stwosza (szczegolnie ze w przyszlosci - jak
                                                    plac Spoleczny zostanie przebudowany wlasnie ta ulcia moze sie okazac brama
                                                    wschodnia do starego miasta!!!)

                                                    Wiem ze Hotel ma wejscie od wlasnei omawianego naroznika - ale o wejscie do
                                                    hotelu nei chodzi, lecz o wejscie do GD! Oczywiscie ze nie jest nigdzie zapisane
                                                    ze na kazdym rogu musza byc wejscia! Tez nie robie ogolno miastowej tragedii z tego.

                                                    Widze tylko ze GD jest dobrym przykladem na zla urbanistyke. Juz dawno temu
                                                    pisalem ze zla urbanistyka moze nie-podwartosciowywac dzialek lub nawet
                                                    zmniejszac ich wartosc - na czym traci miasto. Zawsze trudno mi bylo to
                                                    udowodnic, bo ani nie licze ani nie dzialam na rynku wroclawskich nireuchomisci
                                                    aby pokazac ze dzialki przy MArchitketury i WitaStwosza duzo przez GD nie
                                                    zyskaly, wrecz przeciwnie.
                                                    Teraz mamy dowod na to - dowodem jest to ze nawet miasto zaczelo sie zastanawiac
                                                    jak tego typu bledow w przyszlosci nie powtarzac.

                                                    Ja nie pisze o 'swiatowej katastrofie' - ja tylko probuje pokazac ze rachunek
                                                    urbanistyki sie zwaraca po latach. W okolicznosciach takich problemow nie jestem
                                                    w stanie zrozumiec duzej podniety i zachwytu dwoma wejsciami do Galerii Arkady i
                                                    Grunwaldzkiej ( z tym ze w przypadku ostatniej duzo sie w architekturze
                                                    poprawilo, i jest duzym plusem fakt, ze Galeria nie bedzie domianowala pierzeji
                                                    Curie)
                                                  • Gość: darek_w1 Re: Milion na spacer. IP: *.lan.pop.pl 30.04.05, 16:42
                                                    > Znam historie miejsca - wiem ze tam byly slamsy. Ale przecierz to nie moze byc
                                                    > powod ze przy okazji gigantycznej (jak na skale okolicy) inwestycji nie mozna
                                                    > sprobowac tego co zle zmienic na dobre

                                                    Wiesz co, odnoszę wrażenie, że cierpisz na jakąś manię prześladowczą ;-)
                                                    Widzisz jakiś niesamowity spisek, w wyniku którego WSZYSTKO co się robi we
                                                    Wrocławiu jest złe, a TY oczywiście wiesz najlepiej jak powinno być zrobione. W
                                                    typowy dla osób z takimi skrzywieniami nie przyjmujesz jakichkolwiek logicznych
                                                    argumentów niezgodnych z Twoją wersją. Po prostu je ignorujesz i już.
                                                    Wiele takich argumentów już przeczytałeś, więc częściowo się powtórzę, ale
                                                    chciałbym krótko podsumować całą sprawę.
                                                    Po pierwsze GD ma 3 wejścia z poziomu ziemi, czwarte z przejścia podziemnego i
                                                    cały szereg wejść z wewnętrznego parkingu. I chyba wystarczy. Robienie
                                                    kolejnego dlatego, że TY sobie tego życzysz to słaby powód. Muszą sobie tego
                                                    życzyć klienci GD, a nie TY. A oni tego wejścia nie potrzebują.
                                                    Po drugie teoria, że brak możliwości dojścia do niej z ul.Wita Stwosza jest
                                                    nieprawdziwa bo jest taka możliwość. Są na tym ciągu Twoje ulubione przejścia
                                                    naziemne ze światłami. Widać z jakiegoś tajemniczego powodu ludzie wolą to
                                                    ohydne i znienawidzone przez Ciebie przejście podziemne. Co za problem, trzeba
                                                    ich wywieźć na Sybir i przywieźć takich co docenią Twoją teorię o wyższości
                                                    przejść naziemnych nad podziemnymi.
                                                    Po trzecie oceniam, że przynajmniej połowa klientów GD przyjeżdża do niej
                                                    własnymi samochodami i związek ich obecności w Galerii z brakiem większego
                                                    ruchu na ul.Stwosza jest żaden.
                                                    Po czwarte wejście główne do budynku umieszczone jest tam gdzie jest
                                                    najbardziej potrzebne osobom, które nie przyjechały tam własnymi samochodami: w
                                                    najbliższej odległości do przystanków tramwajowych.
                                                    Po piąte jak już na początku tego wątku napisałem nie ma żadnego logicznego
                                                    powodu uważać, że GD jest jakimś znaczącym generatorem ruchu na trasie Rynek -
                                                    GD, obojętnie czy poprzez ul.Oławską czy poprzez ul.Wita Stwosza. Jak wyżej
                                                    napisałem główne strumienie klientów napływają do niej przez parking wewnętrzny
                                                    i od przystanków tramwajowych na pl.Dominikańskim. Sądzę, że jest to 80-90%
                                                    wszystkich klientów Galerii. Jak widać są to strumienie całkowicie niezależne
                                                    od ul.Stwosza i nie mające żadnego związku z ruchem na niej. Ponadto jeden z
                                                    pozostałych strumieni ruchu - od przystanku tramwajowego na ul.Szewskiej koło
                                                    Kameleona musi biec ul.Oławską bo jest to najkrótsza droga.

                                                    Podsumowując więc cała Twoja teoria o tym, że Galeria Dominikańska jest źle
                                                    zaplanowana bo nie ożywiła ul.Wita Stwosza nadaje się mówiąc delikatnie do
                                                    przerobu na makulaturę. Jak by GD nie zaplanować to i tak by tej ulicy nie
                                                    ożywiła bo nie ma i nigdy nie będzie miała większego wpywu na ruch na niej.
                                                    Trzeba poszukać na to ożywienie innych sposobów.

                                                    A teraz możesz napisać dlaczego się nie zgadzasz z tym co napisałem i oskarżyć
                                                    GD o brak ożywienia także na pl.Nowy Targ, korki na Klecińskiej i plamy na
                                                    Słońcu. Powodzenia.
                                                  • Gość: wro2015 Re: Milion na spacer. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 18:16
                                                    drogi darku - na serio nie mam zadnych manii

                                                    argumenty do mnei nie przemawiaja BO W TEJ DYSKUSJI NIE ZOSTAL PODANY ANI JEDEN
                                                    ARGUMENT DLACZEGO Orbis jest usytuowany tak ze nie jest mozliwe wejscie od Wita
                                                    stwosza. Do tej pory byla tylko ogolnikowa mowe zte 'spraw ajest bardzo
                                                    skomplikowana' itp. Ciegle nie zostal podany zaden argument. Wiec ciegale
                                                    pozostaje pytanie - dlaczego nei ma wejscia od wita stwosza - czysto
                                                    projektowo-technicznie byloby to mozliwe.

                                                    3 wejscia ABSOLUTNIE NIE WYSTARCZAJA. Widze ze jestesmy wszyscy juz za bardzo
                                                    przyzwyczajeni do hipermarketow na przedmiesciach. Ale tut jest mowa o GLOWNYCH
                                                    ULICACH W CENTRUM MIASTA - a przy takich zwyczajnie co 20m jest wejscie. Nie
                                                    mowie ze w GD tez ma tak byc - ale uwazanie ze 3wejscia do budynku, ktory ma
                                                    4elewacje jest wystarczajaca jest teoria granicznie skrajna.


                                                    '> Podsumowując więc cała Twoja teoria o tym, że Galeria Dominikańska jest źle
                                                    > zaplanowana bo nie ożywiła ul.Wita Stwosza nadaje się mówiąc delikatnie do
                                                    > przerobu na makulaturę. '
                                                    Gdybvy to byla tylko moja teoria to bym moze rzeczywisxcie uwoezyl ze jestem
                                                    jakims napastwionym idiota. Problem w tej teori tylko w tym ze jest ona
                                                    potwierdzona spadkiem cen nieruchomosci, ktora obserwuje BRW :(


                                                    A odonosnie towich argumentow ze duzo odwiedzajacych jest od przystankow
                                                    tramwajaowych i ze meidzy innymi z tego powodu GLOWNE wejscie jest ulokowane od
                                                    Olawskiej - tutaj masz absolutnie racje. Ale nikt nie mowil o glownym wejsciu.
                                                    Ja mowilem o byle jakim wejsciu od Wita.
                                                  • wro73 Re: Milion na spacer. 30.04.05, 20:44
                                                    Gość portalu: wro2015 napisał(a):

                                                    > drogi darku - na serio nie mam zadnych manii
                                                    >
                                                    > argumenty do mnei nie przemawiaja BO W TEJ DYSKUSJI NIE ZOSTAL PODANY ANI
                                                    JEDEN
                                                    > ARGUMENT DLACZEGO Orbis jest usytuowany tak ze nie jest mozliwe wejscie od
                                                    Wita
                                                    > stwosza. Do tej pory byla tylko ogolnikowa mowe zte 'spraw ajest bardzo
                                                    > skomplikowana' itp. Ciegle nie zostal podany zaden argument. Wiec ciegale
                                                    > pozostaje pytanie - dlaczego nei ma wejscia od wita stwosza - czysto
                                                    > projektowo-technicznie byloby to mozliwe.
                                                    >

                                                    Nie jestem architektem i nie znam sie na urbanistyce, ale odpowiedź na Twoje
                                                    uporczywie stawiane pytanie nasuwa się sama:
                                                    Bo tak chciał inwestor - jego działka, jego pieniądze i jego budynek.
                                                  • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 30.04.05, 23:02
                                                    Gość portalu: wro2015 napisał(a):
                                                    > 3 wejscia ABSOLUTNIE NIE WYSTARCZAJA. Widze ze jestesmy wszyscy juz za bardzo

                                                    No to masz jeszcze kilka wejść od strony Ołąwskiej i fosy. Wystarczy otworzyć.
                                                    Tylko cholera jakoś najemcom sklepów do których prowadzą się to nie opłaca.

                                                    > Olawskiej - tutaj masz absolutnie racje. Ale nikt nie mowil o glownym wejsciu.
                                                    > Ja mowilem o byle jakim wejsciu od Wita.

                                                    No ale gdyby tam było wejście to ani chybi od strony Ołąwskiej stanąłby hotel.
                                                  • Gość: darek_w1 Re: Milion na spacer. IP: *.visp.energis.pl 01.05.05, 01:08
                                                    > skomplikowana' itp. Ciegle nie zostal podany zaden argument. Wiec ciegale
                                                    > pozostaje pytanie - dlaczego nei ma wejscia od wita stwosza - czysto
                                                    > projektowo-technicznie byloby to mozliwe.

                                                    Gdyby działka miała jednego właściciela to pewnie by było dodatkowe wejście.
                                                    Ale współwłaściciel działki chciał wybudować na niej także hotel. I taki był
                                                    jego warunek co powinno zakończyć dyskusję o tym czy było możliwe stworzenie
                                                    dodatkowego wejścia go GD. Natomiast innym zagadnieniem jest to czy brak tego
                                                    wejścia ma jakikolwiek związek z niewielkim ruchem na ul.Stwosza i ewentualnym
                                                    poziomem cen nieruchomości na niej. Otóż twierdzę, że nie ma. O ile jakiś
                                                    spadek cen nieruchomości w ogóle wystąpił co do czego mam wątpliwości, bo skąd
                                                    właściwie to wiadomo? Były jakaś znacząca liczba transakcji do porówania? A
                                                    jakich nieruchomości dotyczył? Bo może np. mieszkań w tym gomułkowskim bloku
                                                    czemu się akurat trudno dziwić. Ponadto o ile się orientuję to pewien spadek
                                                    cen nieruchomości wystąpił w ogóle w całym mieście z powodu zahamowania popytu
                                                    po wejściu do UE. I wreszcie zastanów się jakie jeszcze mogą być powody tego
                                                    ewentualnego spadku cen. Może ma to związek z tym, że ulica jest dość obskurna
                                                    (ten gomułkowski blok), zaniedbana i ogólnie nieciekawa, a lepszych lokalizacji
                                                    nie brakuje.
                                                  • Gość: wojtek Re: Milion na spacer. IP: *.mat.univie.ac.at 01.05.05, 11:40
                                                    > Bo może np. mieszkań w tym gomułkowskim bloku
                                                    > czemu się akurat trudno dziwić. Ponadto o ile się orientuję to pewien spadek
                                                    > cen nieruchomości wystąpił w ogóle w całym mieście z powodu zahamowania popytu
                                                    > po wejściu do UE.

                                                    Cos Pan konfabuluje :) spadek cen nieruchomosci po wejsciu do UE? We
                                                    wroclawiu???? Prosze mi powiedziec troche dokladniej gdzie i ktorych.
                                                  • Gość: darek_w1 Re: Milion na spacer. IP: *.lan.pop.pl 01.05.05, 20:20
                                                    > Cos Pan konfabuluje :) spadek cen nieruchomosci po wejsciu do UE? We
                                                    > wroclawiu???? Prosze mi powiedziec troche dokladniej gdzie i ktorych.

                                                    Zastrzegam, że tak tylko wnioskuję, faktów nie znam. Wiem na pewno, że spadły
                                                    ceny najmu i to znacznie, wnioskuję więc z tego, że i ceny kupna nieruchomości
                                                    powinny spaść. Oczywiście długoterminowo na pewno podrożeją, ale w drugiej
                                                    połowie ub.roku z powodu odreagowania boomu sprzed wejścia do UE powinien być
                                                    chwilowy spadek cen. Ponadto żeby się wypowiedzieć dokładnie na temat cen
                                                    nieruchomości nie wystarczy, że ktoś rzuci hasło "nieruchomości tanieją/
                                                    drożeją". Trzeba wiedzieć dokładnie jakie nieruchomości. Np. sprzedanie w
                                                    chwili obecnej domu jednorodzinnego z czasów gierkowskich to duża sztuka co
                                                    oczywiście znajduje odbicie w cenach. Ci co nie mają pieniędzy i tak go nie
                                                    kupią, a ci co mają pieniądze nie chcą kupować takich domów bo są brzydkie, na
                                                    małych i najczęściej nieatrakcyjnych działkach, wykonane w przestarzałych
                                                    technologiach (okna, instalacje, wykończenie) itd. Patrząc na taki fragment
                                                    rynku nieruchomości można dojść do mylnego wniosku, że domy jednorodzinne
                                                    tanieją. Podobnie może być np. z cenami mieszkań na ul.Stwosza. Gomułkowska
                                                    technologia, hałas pod oknami, utrudniony dojazd i parkowanie i okazuje się, że
                                                    nie ma chętnych na taką chatę.

                                        • es_wu Re: Milion na spacer. 03.05.05, 13:00
                                          Gość portalu: wro2015 napisał(a):

                                          > to wkoncu podaj argumenty urbanistyczne dlaczego trzeba bylo
                                          > ustawic ten hotel, tak ze nie dalo sie zbudowac wejscia do GD od wlasnie tej st
                                          > orny!
                                          >

                                          Wro, nie gorączkuj się. Przecież doskonale wiesz, że argumentów URBANISTYCZNYCH
                                          przemaiwających za takim jak jest obecnie zabudowaniem działki GD po prostu nie
                                          ma. Są (były) argumenty inne: komercyjne, handlowe, związane z wygodą inwestora
                                          ("długość galerii") ale nigdy nie było argumentów URBANISTYCZNYCH bo ich być nie
                                          mogło. Komercyjnie ta budowala jest świetna (dla inwestora), urbanistycznie to
                                          porażka i dobrze, że w końcu zaczyna się o tym mówić głośno. Szkoda, że już po
                                          uchwaleniu MPZP dopuszczających takie same porażki na Grunwaldzkim i Swobodnej.

                                          Oddając prawdę sprawie trzeba jeszcze napisać, że w tym rejonie miasta
                                          historycznie nigdy nie było żadnych "wejść" ani ciągów komunikacyjnych od strony
                                          Wita Stwosza. To jak galeria jest zbudowana obecnie oddaje w sposób prawie
                                          idealny stare ciągi komunikacyjne, które były w tym miejscu w przedwojennych
                                          "slumsach". Oczywiście nie wszystkie, ale to wynika z rozrzedzenia zabudowy, nad
                                          którym można ubolewać, ale chyba nie można na to nic poradzić. Świetne
                                          porównanie zawdzięczamy Neo (trzeba kliknąć na tą mapkę i mieć zainstalowanego
                                          Flasha):
                                          wroclaw.hydral.com.pl/4,artykul.html
                                          Tak więc przed wojną z tamtej strony nie było ciągów komunikacyjnych, co jednak
                                          nie znaczy, że miało ich nie być tam nigdy. Jak już mieliśmy do zabudowania
                                          zielony plac to można było to zrobić z głową a nie bezmyślnie "bo tak chciał
                                          inwestor". Zresztą fakt, że były rozważane inne koncepcje widać choćby tutaj:
                                          wroclaw.hydral.com.pl/27901,foto.html
                                          Tylko czy te koncepcje były lepsze?!

                                          Wracając zaś do samej ulicy Wita Stwosza, to niestety trzeba przyznać, że ulica
                                          ta obrywa od historii w sposób okrutny. W 1512 roku Bartolomeus Stein pisał, że
                                          to najpiękniejsza ulica jaką widział w życiu. Przed wojną stały tam jedne z
                                          najpiękniejszych pałaców i kamienic w mieście. W czasie wojny została strasznie
                                          zniszczona (przetrwały tylko kamienice o numerach 12, 16, 17 i bank). Po wojnie
                                          natomiast za odbudowę zabrali się spece od poprzedniego systemu i widzimy co z
                                          tego wyszło. Teraz jak pojawiła się szansa, żeby ją ożywić to na jej końcu
                                          wybudowano szklaną ścianę hotelu obijającą nie tylko światło ale i wszystkich
                                          pieszych. Ehhh.

                                          Ta ulica ma jeszcze jedną szansę. Pozostaje wierzyć, że ten potężny parking koło
                                          poczty podzielą na działki i sprzedadzą inwestorom, tak aby jeden dostał część
                                          od strony Oławskiej a drugi od strony Słowackiego. Wtedy każdy będzie musiał
                                          "otwierać" budynek od swojej strony i w końcu będzie po co chodzić Wita Stwosza,
                                          bo będzie coś na jego końcu. Podobnie MA mogłoby się postarać, aby jego budynek
                                          przyciągał w jakiś sposób ludzi. No i last but not least możnaby jakoś
                                          inteligentnie zagospodarować stary budynek przychodni. Te trzy obiekty mogłby
                                          stanowić wystarczający magnes dla ludzi, aby ożywić Wita Stwosza. Miejmy
                                          nadzieję, że ktoś to ZAPLANUJE zanim zacznie się proces inwestycyjny.

                                          Pozdrawiam,
                                          SW

          • Gość: rabuch101 Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.04.05, 12:28
            Wro, to co piszesz to niezupełnie prawda. Na działce GD jest dwóch inwestorów,
            tym drugim jest Accor (dawniej Orbis). Od strony Wita Stwosza są wejścia, tylko
            do hotelu. A to oczywiście nie generuje takiego ruchu jak galeria handlowa.
            Tylko, że hotele w centrum miasta też są potrzebne.
      • piootr Re: Milion na spacer. 01.05.05, 22:07
        Gość portalu: wro2015 napisał(a):

        > BARDZO DOBRY ARTYKOL - nawet jak moze dla niektorych po pierwszym szybkim
        > przeczytaniu nie od razu zorzumialy
        >
        > Dokladnie widac, na czym polega DOBRA urbanistyka (w demokratycznym kraju) -
        > dawaniu wielu ludziom dorbych szans na ZROWNOWAZONY ROZWOJ! I wlasnie z tego
        > powodu wejscia n.p. do centr handlowych sa takie wazne!!!
        >
        > Pisalem to czesto - ale ! i inni mi nie chcieli wiezyc. Jak niektore
        inwestycje
        > sa zle rozplanowane (brak wejsc) to wtedy co prawda miasto zyska ze sprzedazy
        > dzialki ale na dluzsza mete BARDZO DUZO TRACI. 'A Wita Stwosza prawie nikt
        dziś nie chodzi, przez co spadają ceny nieruchomości przy tej ulicy.'
        > Terza specjalnie to napisze przesadnie - ale po to aby zrozumiec o czym caly
        > czas pisze:
        > Aby przyciagnac JEDNEGO inwestora zruinowalismy prestiz calej ulicy. A ulica
        to
        > nie jeden inwestor, lecz pelno malych skelpow, biur, pelno podatkow, pelno
        > rodzin ktore z tego zyja i sa z wroclawia i zatem wydja pieniadze znowu w tym
        > meiscie!!! Czy to sie oplaca aby sprzedac gigantyczna dzialek w centrum z
        > dwoma wejsciami? Oplaca sie na dzisiejszy budzet, aby zalatc dziury do
        > nastepnej kadenji - ale nie opalaca sie na przyszlosc. A urbanistyka jest na
        > przyszlosc!

        Przepraszam, ale dostrzegam tu pewną niekonsekwencję. Skoro mówimy o
        przyszłości, to nie uchodzi zapominać że plac Dominikański i okolica nie są
        bynajmniej ukończone. Pojawiły się plany wyburzenia żeglugi śródlądowej i
        scalenia działek, jak Pan Nawrat wyjdzie z więzienia to też coś wybuduje. To
        wciąż przyszłość dla Wita Stwosza. To właśnie przesadne darcie szat nad GD jest
        zawężaniem horyzontu do teraźniejszości.

        Piootr
    • wro73 Re: Milion na spacer. 29.04.05, 19:19
      Może najpierw by policzyli pasażerów w autobusach i wymogli na ZDiK odpowiednie
      planowanie linii komunikacyjnych.
      • Gość: ! Re: Milion na spacer. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 19:33
        Inaczej wro73, może by policzyli w autobusach i tramwajach ilość osób
        kasujących bilety albo posiadajacych bilety imienne/na okaziciela.
        Każdy pasażer nie kasujący biletu, nie posiadajacy w/w biletów, powoduje, że
        MPK traci kolejne złotówki,a póżniej narzekamy, że nie wymienia się tramwajów
        na nowe, nie buduje nowych torowisk itd...itp...

        Dla mnie jazda na gapę - to zwykłe złodziejstwo!

        • wro73 Re: Milion na spacer. 29.04.05, 20:33
          Gość portalu: ! napisał(a):

          > Inaczej wro73, może by policzyli w autobusach i tramwajach ilość osób
          > kasujących bilety albo posiadajacych bilety imienne/na okaziciela.
          > Każdy pasażer nie kasujący biletu, nie posiadajacy w/w biletów, powoduje, że
          > MPK traci kolejne złotówki,a póżniej narzekamy, że nie wymienia się
          tramwajów
          > na nowe, nie buduje nowych torowisk itd...itp...
          >
          > Dla mnie jazda na gapę - to zwykłe złodziejstwo!
          >

          Wybacz, ale ja akurat nie o tym.
          Chodziło mi raczej, że te marne środki jakie są przeznaczane na KM w naszym
          mieście są wydawane w bezsensowny sposób - patrz organizacja komunikacji
          zastepczej na ul. Legnickiej. Natoniast jeżeli chodzi o wpływy ze sprzedaży
          biletów:
          1. Jest to sprawa ZDiK, bo MPK otrzymuje zapłatę za wykonane wkm a nie pkm,
          2. Ostatnio na forum "Komunikacja i drogi: była właśnie omawiana wypowiedź
          przedstawiciela ZDiK-u, którego wpływy z biletów interesują tyle co nas życie
          mrówek północnoafrykańskich.
          Może moja wypowiedź jest trochę nie na tym forum, ale często tu zaglądam i jak
          przeczytałem na jaką bzdurę ( wybacz mi wro2015 ), wydaje się pieniądze
          jednocześnie twierdząc, że na inne potrzebne działania pięniędzy nie ma, to po
          prostu nie wytrzymałemi nabazgrałem post-a.

          PS
          wkm - wozokilometr,
          pkm - pasażerokilometr
        • Gość: perian Re: Milion na spacer. IP: *.kom / *.kom-net.pl 30.04.05, 11:30
          MPK jako spółka ma gdzieś, czy ktoś ma bilet, czy nie. Zadaniem organizatora
          komunikacji jest dbanie o przychody biletowe. Organizatorem KM we Wrocławiu jest
          ZDiK.
      • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 30.04.05, 10:40
        wro73 napisał:
        > Może najpierw by policzyli pasażerów w autobusach i wymogli na ZDiK odpowiednie
        > planowanie linii komunikacyjnych.

        Lepiej sobie poszperaj po zeszłorocznym BZP.
        • wro73 Re: Milion na spacer. 30.04.05, 13:54
          svarte_sjel napisał:

          > wro73 napisał:
          > > Może najpierw by policzyli pasażerów w autobusach i wymogli na ZDiK odpow
          > iednie
          > > planowanie linii komunikacyjnych.
          >
          > Lepiej sobie poszperaj po zeszłorocznym BZP.
          >

          Wiesz co Svarte?
          Guzik mnie zeszłoroczny BZP - mnie interesuje dzisiejsze 122.
          • svarte_sjel Re: Milion na spacer. 02.05.05, 18:18
            wro73 napisał:
            > Guzik mnie zeszłoroczny BZP - mnie interesuje dzisiejsze 122.

            Tylko widzisz... OIDP badania potoków pasażerskich właśnie trwają.
            • wro73 Re: Milion na spacer. 04.05.05, 12:17
              Pozwoliłem sobie przenieść naszą dyskusję tam gdzie jej miejsce:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=538&w=23468669
      • piootr Re: Milion na spacer. 01.05.05, 21:40
        wro73 napisał:

        > Może najpierw by policzyli pasażerów w autobusach i wymogli na ZDiK
        odpowiednie planowanie linii komunikacyjnych.

        W II połowie lat 90-tych prowadzono takie badania na dość szeroką skalę, we
        współpracy z Politechniką.

        Piootr
        • em.em.em Re: Milion na spacer. 09.05.05, 10:47
          wiecie co, tak sobie myslalem przez weekend i doszedlem do wniosku, ze zadne
          badania nie zapewnia ani rozwoju i ksztaltowania wroclawskich placow, ulic, czy
          komunikacji miejskiej. Owszem moga pomoc, ale (niestety) potrzebne jest
          zaangazowanie odpowiednich wladz na szczeblu powiatu, miasta, samorzadow
          lokalnych (osiedla, czy wrecz ulice) i szarych obywateli.
          Co z tego, ze 122 jezdzi 53 osoby, ktore wsiadaja na takich i takich
          przystankach. Nic z tego nie wynika, a przynajmniej tak to wyglada. Potrzeba
          jest zaangazowania spoleczenstwa w ksztaltowanie urbanistyki i komunikacji.
          Przyklad moze i banalny: chodnik na osiedlu. Konsekwentnie wszyscy mieszkancy
          wydeptuja sciezke. Jezeli zarzadca osiedla jest kretynem, postawi murek na 20
          cm wysoki, zeby utrudnic chodzenie po tej sciezce (hmm, skad ja to znam, gdzie
          ja taki murek widzialem?). Jezeli zarzadca osiedla nie jest kretynem, skoryguje
          przebieg chodnika.

          Mieszkancy Wroclawia powinni wlaczac sie do dyskusji o przyszlosci miasta, bo
          to oni stanowia jego trzon. Jezeli konsekwentnie sie ich olewa, to nic
          dziwnego, ze potem nikt nie chce zaufac miastu (vide OA i Maslice - troche tych
          ludzi rozumiem - boja sie, ze zostana "wydymani"). Skoro o wielu rzeczach
          decyduje tylko Miasto (np. BRW) i widac potem skutki, to sie przestaje dziwic.
          Nie popieram, ale nie dziwie sie.
          Kto wie czy rola wlasnie tego forum nie powinno byc stworzenie czegos na
          ksztalt "platformy" do spotkan decydentow ze zwyklymi szarymi obywatelami.
          Kto wie, czy konstruktywna dyskusja wladz miasta z mieszkancami maslic nie
          przynioslaby wiecej pozytku niz "korespondencja" miedzy nimi przez WSA.

          A co do tematu watku, GD i Wita Stwosza, to po przejsciu sie ta ulica w weekend
          stwierdzam, ze jej nie pomogloby nawet usytuowanie jedynego wejscia do GD na
          jej zakonczeniu. Swoja droga osobiscie wole chodzic Wita Stwosza, niz Olawska,
          bo nie musze przepychac sie miedzy ludzmi.
          • wro73 Badania przebiegów linii 09.05.05, 13:08
            em.em.em napisał:

            > wiecie co, tak sobie myslalem przez weekend i doszedlem do wniosku, ze zadne
            > badania nie zapewnia ani rozwoju i ksztaltowania wroclawskich placow, ulic,
            czy
            >
            > komunikacji miejskiej. (...) Co z tego, ze 122 jezdzi 53 osoby, ktore
            wsiadaja na takich i takich
            > przystankach. Nic z tego nie wynika, a przynajmniej tak to wyglada.

            Ano wynika - bo jeśli wiadomo, że pojemność autobusu to 175 osób a na odcinku
            A - B jedzie 64 pasażerów
            B - C jedzie 125 pasażerów
            C - D jedzie 175 pasażerów
            D - E jedzie 101 pasażerów
            E - F jedzie 37 pasażerów

            to należy zaplanować linię wzmacniającą na odcinku B - E

            Jeśli natomiast autobus jedzie zapełniony na całej długości w ponad 90 % to
            należy zwiększyć częstotliwość kursowania autobusów danej linii

            Albo jeśli
            autobus linii 101 jest zapełniony w 85 % na odcinku A - D i w punkcie D potok
            pasażerski przesiada się do autobusu linii 121 to wiadomo, że należy w
            zależności od dalszego zapełnienia autobusów linii 101 i 121 albo skorygować
            przebieg któregoś z nich, albo uruchomić nową linię.

            Bez takiej wiedzy wytyczanie linii komunikacyjnych to malowanie kresek na mapie
            i liczenie, że mieszkańcy jakoś to przełkną.

            UWAGA!
            Numery linii i zapełnienia podane są jako przykład i nie mają odzwierciedlenia
            w rzeczywistości.

            • Gość: em.em.em Re: Badania przebiegów linii IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.05, 16:55
              akurat tego to mi tlumaczyc nie trzeba, po prostu stwierdzilem, ze nic z tego
              nie wynika, bo tak to niestety wyglada.
              • martouf Re: Badania przebiegów linii 09.05.05, 20:32
                Nie wiem czy za milion to nie prościej wprowadzić system biletów
                elektronicznych, które "same" by liczyły napełnienia, aczkolwiek "bardzo różnie"
                jest u nas z ich kasowaniem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka