hanys_hans
08.09.01, 09:40
Gdy okolice dzisiejszego miasta zamieszkiwały różne bandy rycerzy - rabusiów i
innych opryszków, tereny Doliny Baryczy były trudno dostępne. Pokrywały je
bagna i nieprzebyte knieje. Stanowiły one doskonałe miejsce na kryjówki, a
biegnące tędy szlaki: bursztynowy i solny, były wymarzonym miejscem do zasadzek
na bogatych kupców. Nic dziwnego, że znalazły sobie tutaj siedzibę różne grupy
bandytów. Takie ustronne otoczenie zapewniało im bezkarność.
W czasie jednej ze zbójeckich napaści rabusie pochwycili polskiego możnowładcę.
Ten przyrzekł im wielką sumę pieniędzy za uwolnienie. Zgodzili się na sowity
okup pod jednym warunkiem: - Nigdy nie ujawnisz, co cię spotkało i gdzie jest
nasza zbójecka kryjówka! Rozbójnicy strzegli rycerza jak źrenicy oka - dzień i
noc. Zbyt cennym był dla nich skarbem, by pozwolić mu uciec. Nie minął miesiąc,
jak pieniądze nadeszły. Słudzy pojmanego przyjechali z przytroczonymi do siodeł
dwoma sakwami pełnymi złotych talarów. Puszczono rycerza wolno. Na odchodnym
usłyszał jeszcze raz zbójecką przestrogę - MILCZ!
Dotrzymał danego opryszkom słowa - nikomu nie puścił ani pary z gęby. O swojej
przygodzie milczał jak grób. Jednak pomny dozna-nej zniewagi, nie myślał
wybaczyć prześladowcom i w tajemnicy przygo-tował oddział zbrojnych. Na jego
czele wyruszył rozprawić się ze zbójami. Otoczył ich obóz wieczorem i czekał. Z
dala dochodziły coraz głośniejsze wrzaski i przeklinania. Banda przestępców mu-
siała świętować zdobycie jakiegoś większego łupu, bo pijackie wrzaski rozlegały
się do późna w noc. Nad ranem uderzyli na śpiących rabusiów. Walka była krótka.
Wkrótce uwolnił od nich całą okolicę i założył w miejscu dawnej kryjówki gród.
Na pamiątkę przyrzeczonego milczenia osada otrzymała nazwę Milcz, która później
przekształciła się w Milicz.
Powstało nawet przysłowie, że milczenie we właściwym czasie i właściwym miejscu
przyczyniło się do powstania grodu. Dziś już mało kto wie, skąd pochodzi nazwa
Milicz. Pewnie dlatego dobrze byłoby przypomnieć legendę tym mieszczanom,
którzy zapomnieli, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem.