Dodaj do ulubionych

139 złotych sentencji :)

04.07.02, 15:30
- Bez serc ta młodzież, bez ducha, a jednak się rucha.
- Kobiety s± jak kurczaki: najlepsze piersi i uda.
- Zocha, Franek cię kocha!
- Za wódkę zjem kłódkę!
- Oddam banana za strój Batmana.
- Tu byłem. Tubylec.
- ¦ruba i okręt to ¶rubokręt.
- I hipisi będ± lysi.
- Ale mam poci±g! Kolejarz.
- Stój, poczekaj moja miła, co tak pędzisz jak kobyła?
- Tu się robi ser dla ZSRR.
- Żytnia i woda to super ochłoda.
- Życie jest piękne, lecz moczopędne.
- Pij mleko! Nie wysyłaj krów na bezrobocie.
- Cnota hamulcem rozwoju.
- Nie rob takiej miny, bo cię dopadn± skiny.
- Gdy kierownik co¶ ci pieprzy - beknij, będzie klimat lepszy.
- Życie jest jak taksówka, drogie, wygodne i kiedy¶ trzeba wysi±¶ć.
- Po pierwsze - gospodarka. Po siódme - nie kradnij.
- Oby na msze...dobrze żyło.
- Dycha do dychy i dzwoni± kielichy.
- Kocham życie, bo mocno daje w dupę.
- Kroić Cybulę
- Prosimy nie regulować obornika.
- Kubel wody, jedna mrówka i wychodzi kuroniówka.
- Skup żywno¶ci używanej.
- Lej powoli, sraj dokładnie - może lekcja ci przepadnie.
- Owsiki, trzymajcie się kupy.
- Szkoła - ludzie ludziom zgotowali ten los.
- Beavis i Butthead to zuchy.
- Każdy się może pomylić - powiedział jeż schodz±c ze szczotki ryżowej.
- Zjedz swój mózg.
- August II Mocny prowadził sklep nocny.
- Fucktycznie.
- M±dry głupiemu ustepuje... i dlatego ten ¶wiat tak wygl±da.
- Rodzice s± jak nietoperze - niedowidz±, niedosłysz±, a wszystkiego
się czepiaj±.
- Na pocz±tku Bóg stworzył niebo i ziemię oraz drut żebrowany °16.
- Ażeby was tak ten sedes pochłon±ł. (na ubikacji profesorskiej)
- Kot to ma pieskie zycie.
- Ludzie powoduja wypadki, wypadki powoduja ludzi.
- Zaden kutas nie jest tak twardy jak zycie.
- Jak kazdy o sobie pomysli, to bedzie o wszystkich pomyslane.
- Przyszlosc twojej rodziny jest w twoich rekach. (w toalecie meskiej)
- Nie szukaj dowcipow na scianie, najwiekszy trzymasz w reku. (w
toalecie meskiej)
- Lepszy kutas w reku niz pershing na dachu.
- Malzenstwo jest glowna przyczyna rozwodow.
- Hipochondria jest jedyna choroba, ktorej nie mam.
- Odwiedzcie Rosje, zanim Rosja was odwiedzi.
- Genitalia to nie sa wloskie linie lotnicze.
- Jezeli juz zamieniles siekierke na kijek, udawaj, ze to czarodziejska
rozdzka.
- Sa rzeczy wazniejsze od pieniedzy, tylko trzeba miec pieniadze, zeby je
kupic.
- Spiewac kazdy moze, ale nie kazdy moze tego sluchac.
- Winda popsuta! Najblizsza winda w nastepnym bloku.
- Ziarnko do ziarnka i mamy dwa ziarnka.
- Zycie zacina sie po czterdziestce.
- Radio Maryja 666 MHz
- Tylko dla pieszych. (w windzie)
- Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy. (na kuble od smieci)
- Rozladuj sie! (na stacji transformatorowej)
- Zeus tez byl elektrykiem.
- Thenatoorat.
- Wypralem sie w OMO i ani sladu po jajkach!
- Uzywaj prezerwatywy! Codziennie rodzi sie nauczyciel. (w budzie)
- Czterech pancernych i kapelan.
- Dajac na tace - placisz ksiedzu AC.
- Zytnia - 40-procentowy roztwor chleba naszego powszedniego.
- Ognisko domowe czasem dopieka do zywego.
- Zeby nie wiem co, to ja i tak nic nie wiem.
- Im wiecej sie ucze, tym wiecej wiem, im wiecej wiem, tym wiecej
zapomne.
- Hej dziewczyny w gore biusty, bo nadchodzi czas rozpusty.
- O curwa, ale kyrk.
- Discopulacja. (na dyskotece)
- Nie cudzomysl.
- Kutas nie paszport, nie da sie kilkakrotnie przedluzyc.
- Zadam mini - zakonnica.
- Grzebien w kieszeni lysego swiadczy o jego silnej woli.
- Jadles rosol z kur wielu?
- Czy to glaz jest narzutowy, nie, to worek jest mosznowy.
- Przemyt szminek do Helsinek.
- Chleba swiatu, tortu mnie.
- Chcesz sikac w kolorach teczy? - Lej pod slonce.
- Swinie pomscimy! (na murze masarni)
- Skup sie! (na punkcie skupu)
- Raz sie zyje, potem sie tylko straszy.
- Wesola ferajna Saddama Husejna.
- Skinie ogol dupe!
- Szczesliwi lysi. Nic im nie stoi, nic im nie wisi.
- Dupa ushata.
- Wez sie w garsc. I zacisnij.
- Jak sobie pozrodlisz tak se wodogrzmotniesz.
- Ciezko jest lekko zyc.
- Seks to nie wszystko, jest jeszcze piwsko.
- Ducha wyzione, a wypoczne. Urlopowicz.
- Nie pozadaj zony blizniego swego... nadaremnie.
- Siala baba mak, bo lubila kompot.
- Bog dal, rodak wzial.
- Ziemia kreci sie naszym kosztem.
- Polakom zagraza nie wodka, tylko woda sodowa.
- Zadna wada innej wadzie nie zawadzi.
- Izba Wytrzezwien zaprasza.
- Pukanie zepsute - prosze dzwonic.
- Dotykanie towaru i personelu wzbronione.
- Zycie nie piesci, piescmy sie sami.
- Bog zaplac..., bo ja nie mam.
- Jak sie sciemni to ci wyjasnie.
- Morze - tak! Moze - nie!
- Sprzedam Kumbajn - Rulnik
- Quo vadis koles
- O obrocie cial zielonych
- Kwas dla mas
- Pieniadz jest bezwonny i szybko sie ulatnia
- Poszedlem szukac pracy, znalazlem zawod
- Zarowki OSRAM (dopisek do reklamy) Ja tez!
- Szukam latajacej dziwki. Batman.
- Kto nie moze dopiac celu, ten chodzi z rozpietym.
- Idzie, idzie lato z dala / slonce z gory napierdala /Zaba pizdę w wodzie
moczy / Kurwa, jaki swiat uroczy!
- Ruch to zdrowie - wiec sie ruchajmy
- Niedaleko pada Polak od jabola!
- Konam z glodu - kanapka
- Kwach - prezydentem jabolowych ofiar
- Niech zyja szalone tampaxy
- Byla plama, nie ma bluzki, bo ten proszek byl od ruskich
- Telefucks
- Malosc ludzka jest wielka
- Prosze o kontakt - wtyczka
- Leze na lozku i sufituje
- Jestem dno wklesle
- Boze spraw by Mi sie chcialo, tak jak Mi sie nie chce
- Jesli masz ochote na czysty SEX - TO SIE UMYJ!
- Lepiej siedem razy z Krolewna Sniezka niz raz z Siedmioma Krasnoludkami
- Wszyscy mysla o sobie, tylko ja mysle o mnie
- Seks oralny jest sprawa smaku
- Brawo! Wygral pan wczasy w Groznym.
Obserwuj wątek
    • grabiezca i historia pewnego pastora:) 04.07.02, 15:35
      Podczas wycieczki do Niemiec, w maleńkim miasteczku, pewna angielska
      rodzina spostrzegła niewielki, ¶liczny domek, który wydał im się ¶wietnym
      miejscem na spędzenie przyszłych wakacji. Od s±siadów dowiedzieli się, że
      wła¶cicielem jest miejscowy pastor. Wkrótce podpisali z nim umowę
      wynajmu.

      Po powrocie do Anglii, pani spostrzegła, że nigdzie w domku nie widziała
      WC, zaniepokoiła się więc, że będzie to wygódka za domem. Postanowiła
      napisać do pastora i poprosić o informację, gdzie się ów przybytek
      znajduje. Oto
      tre¶ć listu:

      "Drogi Panie! Jestem osob±, która wynajęła Pański domek. Nie wiem
      jednak, gdzie się znajduje WC. Czy mógłby Pan mi to wyja¶nić?"

      Otrzymawszy list, pastor nie zrozumiał skrótu WC i pomy¶lał z zawodow±
      pewno¶ci±, że chodzi o Anglikański Ko¶ciół Niemiecki nazywany Wales
      Chapet. Odpowiedział więc:

      "Szanowna Pani! Doceniam Pani pro¶bę i mam zaszczyt Pani± poinformować,
      że miejsce, które Pani± interesuje, znajduje się 12 kilometrów od domu, co
      wydaje się nie być wygodne dla tych, którzy chodz± tam często. Dlatego
      polecam wzi±ć ze sob± obiad. Trzeba tam się udać na rowerze, samochodem
      lub też na piechotę, ale ważne jest, by stawić się punktualnie, żeby mieć
      miejsce siedz±ce i żeby nie przeszkadzać innym. Warto wspomnieć, że
      zamontowano tam klimatyzację. Panuje obyczaj, że dzieci siedz± obok
      swoich rodziców i wszyscy ¶piewaj± chórem. Przy wej¶ciu rozdaje się kartki
      papieru. Ci, którzy przybywaj± z opóĽnieniem, mog± korzystać z kartki s±siada.
      Kartki musz± być zwrócone na końcu, ażeby mogły być używane kilka razy.
      Chciałbym też zaznaczyć, że wszystko, co udaje się zebrać, jest rozdawane
      ubogim.
      Poza tym miejsce to jest wyposażone jest we wzmacniacze dĽwięku, aby można
      było wszystkiego wysłuchać również na zewn±trz. Z balkonów za¶ można
      podziwiać ogół zgromadzonych".

      ...
    • grabiezca i troche humoru:))) 04.07.02, 15:41
      Byl sobie facet, zonaty, ustatkowany, ale troche przybity.
      Postanowil wiec zazyc jakiegos narkotyku.
      Pogadal z dealerem i kupil od niego koke.
      Przyszedl do chaty, zamknal sie w lazience, zeby go zona nie zauwazyla,
      nasypal sobie sciezke na dlon i wciaga.
      I w tym momencie patrzy i ciemno,
      przestraszony szybko wydmuchuje, znowu jasno,
      mysli: "mocny towar",sprobuje drugi raz.
      Wciagnal, znowu ciemno, szybko wydmuchnal od razu jasno mu sie zrobilo,
      mysli: kurna moze jakis zanieczyszczony, ale do trzech razy sztuka.
      Wciaga ciemno, przestraszony szybko wydmuchuje, jasno.
      W tym momencie slychac glos zony zza drzwi:
      - Staszek co ty tam robisz?
      - Gole sie....
      - Trzyyy dniiiiii?

      ***

      - Ile facetów tworzyło kobietę?
      - Trzech i wszyscy spieprzyli robotę:
      rzeĽnikowi tasak się obsun±ł i powstała szeroka szpara
      hydraulik tak zawalił, że cała instalacja co miesi±c cieknie
      a architekt to już w ogóle dał ciała, bo zaprojektował plac zabaw obok
      szamba...

      ***

      Dwie dziewczyny stoja przed kinem. Jedna mowi:
      - Nie wpuszcza nas na ten film od 18 lat.
      - Nie szkodzi, i tak bym nie poszla - nie mam z kim zostawic dziecka!

      ***


      Student umarl i poszedl do piekla. Diabel pyta sie: wybierasz
      pieklo dla studentow czy zwyczajne?
      Student pamietajac, ze za zycia studenci zawsze mieli bardziej
      przeje*ane wybral pieklo zwyczajne.
      Caly dzien jedl, pil, palil i walil, ale wieczorem przyszedl
      diabel z mlotkiem i wbil mu gwozdz w dupe.
      Na drugi dzień impreza nonstopowka, cmaga i paszcza na okraglo:),
      ale wieczorem znow przyszedl diabel i wbil mu gwozdz w dupsko.
      Na trzeci dzien student sie wqrwil i poprosił diabla o
      przeniesienie do studenckiego piekla. Diabel sie zgodzil. Mijaly
      błogo dni impra impre poganiala, student zsiadal z lasek tylko na
      jedzenie (i to nie zawsze), woda strumieniami, przepalone pluco -
      jednym slowem jak w akademolach:)
      A tu nagle w styczniu wchodzi diabel do pokoju studenta z WIADREM
      GWOZDZI i ELEKTRYCZNA WBIJARKA.
      "Ej, diabel, co jest, qrwa!? Przeciez sie przenioslem!"
      Diabel na to "sesja student, SESJA!"

      ***

      Synek do tatusia:
      - Tatusiu, zrob, zeby sloniki biegaly.
      - Syneczku, sloniki sa zmeczone.
      - Tatusiu blagam zrob, zeby sloniki biegaly.
      - Syneczku, sloniki sa naprawde bardzo zmeczone. caly dzien biegaly na
      twoja prosbe.
      - Tatusiu prosze! Prosze ostatni raz.
      - No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz bo sloniki padna! Kooompaniaaaaa!
      Maski wloz! 3 okrozenia dookola poligonu!

      ***

      Znudzone malzenstwo postanowilo wyprobowac nowa zabawe. Maz kupuje
      prezerwatywy smakowe, a zona zgaduje, jaki to smak. Pierwsza noc, zona
      wskakuje pod koldre, i zaraz, spod tej koldry, dobiega jej radosny krzyk:
      - Wiem, wiem! Serowo-cebulowa!
      Chwila dramatycznej ciszy...
      - Kochanie, ja jeszcze jej nie zalozylem...

      ***

      Co bedzie jak zmieszamy blondynke z cementem ....?
      PUSTAK !

      ***

      Trzech dresiarzy spotkalo sie przy piwie i gadaja o swych podbojach:
      1 - Jak bylem na dicho to dziewczyna juz po 5 minutach gadala ze mna jak po
      5 latach...
      2 - e tam, ja ze swoja po tym czasie to juz sie za reke trzymalismy...
      3 - U mnie to bylo tak. Siedze se w mojej bryce. Muza na full. Podchodzi
      paniena, wchodzi do samochodu, rozbiera sie, siada mi na kolanach i mowi:
      - Rob to co umiesz najlepiej.
      - I co, i co???
      - No i przyjebalem jej z lebka...

      ***

      Rozprawa w sadzie. Zeznaje oskarzony (mysliwy):
      - Mowie sobie - pojde zapolowac. Wygladam przez okno - sniegu od cholery,
      wiec pociagam z piesiowki, biore strzelbe i wychodze. Ide sobie przez las,
      zimno jak cholera, wiec sobie pociagam z piersiowki i szukam zwierzyny. I
      tak sobie ide, ide, pociagam z piersiowki, zeby wiedziec jak daleko
      zaszedlem, az tu nagle patrze, a na drzewie siedzi kukulka i kuka, no to
      wypalilem.
      Zeznaje poszkodowany (jakala):
      - I-Ide S-Sobie p-przez l-las, az n-nagle w-widz-dze, i-idzie p-pijan-ny
      m-mys-sliw-wy i s-strze-eela. N-no to wl-laz-zlem na d-drzewo i
      k-k-krzy-ycze: KU...KU...KU...KU...RWA NIE STRZELAJ!!!...

      ***

      - Babciu, potrzymaj mnie za siusiaczka...
      - Co Ty mowisz, wnusiu! czemu?
      - Bo Ci sie tak fajnie reka trzesie...

      ***

      Student poderwal panienke na dyskotece, wyrwal do domu, rozbiera.
      Wszystko szlo dobrze ale raptem zaskoczony widokiem pyta:
      - Ile ty masz lat ?
      - Trzynascie.
      - No to dalej, jazda, ubieraj sie i zmykaj do domu !
      Na to nie zrazona malolata odpowiada:
      - A cos ty taki przesadny ?

      ***

      Dwaj Niemcy pojechali na wakacje do Francji. Postanowili udawac Anglikow bo
      Francuzi podobno nie lubia Niemcow. W restauracji zamawiaja martini:
      - Two martini please.
      - Dry?
      - Nein, nein! Zwei!

      ***

      Jasiu wrocil ze szkoly ze swiadectwem, ojciec patrzy - wszedzie paly, tylko
      z muzyki 5...
      - ...ze Ci sie kurwa jeszcze spiewac chcialo...

      ***

      Rankiem w mieszkaniu na rozlozonej wersalce lezy mocno wczorajszy
      (skacowany) mezczyzna. Na podlodze przy wersalce lezy gruby, puszysty,
      perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mezczyzna podnoszac ciezko glowe...
      - Nie tup...! Kurwa...! Nie tup!

      ***

      Wraca hrabia automobilem do domu, Jan drzwi otwiera, w pas sie klania i z
      szerokim usmiechem mowi:
      - Co... Stary capie... Pewnie znowu chlales denaturat i tanie Rosjanki zes w
      dupe ladowal?
      - Nie, Janie... bylem kupic nowy aparat sluchowy i od dzis mozesz szukac
      nowej pracy...

      ***

      Jasiu dostal od ojca kolejke i sobie ja uruchomil. Ojciec w tym czasie
      oglada TV i slyszy z pokoju Jasia:
      - Wsiadac! Kurwa! Wsiadac!
      - Wysiadac! Kurwa! Wysiadac!
      Wpada zdenerwowany ojciec do pokoju i mowi:
      - Jesli przez najblizsza godzine uslysze choc jedno brzydkie slowo to
      zabiore Ci kolejke!
      Ojciec wraca do pokoju i dalej oglada TV. Mija pol godziny i nic nie slychac
      z pokoju Jasia. Mija godzina i nic. Mija godzina i minuta i z pokoju Jasia
      slychac:
      - Wsiadac! Kurwa! Wsiadac! Przez tego skurwysyna mamy godzine spoznienia...

      ***

      Spotyka sie 2 znajomych:
      -Co slychac?
      -Kupilem sobie wrone!
      -I co?
      -A zasrane zycie z ptaszyskiem. Ale ma dwie fajne cechy: lubi brac do dzioba i
      siedziec
      na jajkach!

      ***

      Pewien pedalek byl zafascynowany Brigitte Bardot. Do tego stopnia, ze kazal
      sobie
      wytatulowac na posladkach jej inicjaly: na lewym "B" i na prawym tez "B". Jakis
      czas
      pozniej po zabiegu kocha sie ze swoim partnerem. A ten tak patrzy na jego zadek
      pyta
      zdumiony:
      -Czemu masz napisane z tylu "B O B"???

      ***

      Przychodzi 70 letnia staruszka do ginekologa
      - Panie doktorze, mam okres ...
      - W pani wieku to niemożliwe, co pani mówi !!!
      - Ale panie doktorze, cała moja bielizna jest poplamiona
      Lekarz zafrasowany, bierze staruszkę na badanie. Długo się przygl±da ...
      - I co panie doktorze ?? okres ?
      - Nie proszę pani, to rdza ze spirali

      ***

      Bajka o ¶ledziu i pieprzu
      ¦ledĽ swoj±, pieprz inn±

      ***

      Wchodzi Jasiu do łazienki gdzie k±pie się mamusia, spogl±da na jej bułeczkę
      (pochwa) i pyta się:
      - Mamusiu co to jest ?
      Mama odpowiada:
      - szczotka
      Jasiu na to:
      - łee, tatu¶ ma lepsz±, bo na patyku
      Mama:
      - sk±d wiesz
      Jasiu:
      - widziałem jak s±siadce zęby czy¶cił

      ***

      Baba urodziła dziecko i do lekarza mówi:
      - Panie doktorze. Co robić !? Ja czarna, m±ż czarny, a dziecko rude !
      Co ja staremu powiem ???
      Lekarz woła starego i pyta:
      - Panie ! Ile razy Pan ze swoj± star± się smyrda ?
      - No wiecie - raz na rok
      - No to chodĽ no tu chłopie i zobacz no coże¶ tym swoim zardzewiałym fiutem
      narobił

      ***

      Stoi Bosman na mostku i pali fajkę, podchodzi Marynarz i się pyta:
      - Bosmanie co tam palicie ?
      Na to bosman:
      - Włosy z cipy
      A ha to dajcie popalić Bosmanie. Popalił i zamakowało mu :-)
      Na drugi dzień
      Idzie Bosman, patrzy a marynarz pali fajkę
      Na to Bosman
      - Co palicie Marynarzu ?
      - Włosy z cipy Bosmanie !
      - Dajcie spróbować Marynarzu
      Bosman zapalił i:
      - Za blisko dupy rwiecie Marynarzu, za blisko

      ***

      Spotykaj&pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka