Dodaj do ulubionych

BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.05, 20:12
Gdy w Niemczech nastało 8 procentowe bezrobocie ogłoszono żałobę narodową. W
Czechach i Słowacji były rozruby. Polacy jak widać są pokorni i wytrwali.
Brawo. Biedronkla walczy!
Obserwuj wątek
    • wro73 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 11.05.05, 20:16
      Gość portalu: Ditran napisał(a):

      > Gdy w Niemczech nastało 8 procentowe bezrobocie ogłoszono żałobę narodową. W
      > Czechach i Słowacji były rozruby. Polacy jak widać są pokorni i wytrwali.
      > Brawo. Biedronkla walczy!

      Jakie bezrobocie:

      milion pracujących emerytów,
      norma godzin 240 h/m-c,
      dwa, trzy etety za jedną pensję.

      Nie Polacy - Biali Murzyni
      • Gość: Ramzes a kiedy to było ? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 13.05.05, 13:06
        > Gdy w Niemczech nastało 8 procentowe bezrobocie ogłoszono żałobę narodową

        falgi opuścili do połowy masztu ?
        odwołali imprezki ?
        ile dni trwała ?
    • mr_pope Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 11.05.05, 20:33
      Ktoś musi poprowadzić bezrobotnych na barykady. Może Ty spróbujesz?
      • Gość: nie milczą Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.05, 20:45
        Wassermann, Giertych, Rokita codziennie w Sejmie zajmują się 20% bezrobociem w
        Polsce! Włączcie telewizor, radio, otwórzcie gazety!
        • Gość: Ditran Nie prawda. Nikt nie mówi o bezrobociu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.05, 20:50
          • Gość: tg Re: Bezrobocie? IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 12.05.05, 03:35
            A kogo to obchodzi? To co z tego, ze prawie 20% bez pracy. Wciaz 80%+ ja ma a
            to juz o czyms mowi...polski sUKCES!!!
    • tomek854 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 12.05.05, 17:40
      Ja mam takie wrażenie, że przereklamowane to bezrobocie - przynajmniej jeżeli chodzi o młodych ludzi.

      Przez moją skrzynkę mejlową przewaliły się w ostatnim kilku miesiącach dwie propozycje pracy na etat. Po za tym kilka fuch na zlecenie mogłem wziąć.

      NIe jestem wysoko wykształconym specjalistą po 3 fakultetach. Jestem przeciętnym studentem podobno nieprzydatnego kierunku :) NIe były to też oferty super prestiżowej roboty, ale np. nie uwazam, że praca kierowcy na dobrych warunkach to coś, co uwłaczałoby bezrobotnemu studentowi...

      Nie wziąłem, bo studiuję, pracuję i nie mam czasu...

      Tam gdzie pracuję zleceń jest mnóstwo sam robię ile chcę i jeszcze znajomych obdzielam

      Inni znajomi przyjechali do W-wia niedawno i po 2 (slownie: dwóch) dniach oboje mieli pracę.

      Kolega prowadzi firmę i ma wieczny problem ze znalezieniem uczciwego pracownika- a płaci przyzwoicie (nie-super, ale znośnie - sam u niego robiłem)

      Oczywiście, jak ktoś szuka pracy jako prezes zarządu coca-coli to nie ma tak łatwo.

      NIe zaprzeczam też, że może cięzko jest znaleźć pracę, jeżeli jest się np. kobietą po 40-tce. Ale tu nie rozumiem, dlaczego tacy ludzie nie pracują np. w McDonald's. Taka polityka w Polsce, że nie chcą starych? W NIemczech w McDonaldzie nie pracują tylko 20-latki ale i nawet panie wyglądające na emerytki...

      To, że polacy starsi też mogą dowodzi fakt, że w Anglii zasuwają po kilkanaście godzin na dobę na zmywaku...

      Więc jak to tak naprawdę jest?
      • mr_pope Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 12.05.05, 18:20
        Bezrobotni w Polsce w dużej mierze przypominają tych łodzkich. 30 lat w jednej
        branży, zawód polegający na kontroli jakości koszulek i spódniczek, a potem po
        zwolnieniu brak etatów na takim stanowisku. Albo jak ci z Ożarowa: "30 lat
        skręcam kable i nie chcę robić nic innego". Podkreślam jednak, że w DUŻEJ
        MIERZE. Nie większość i nie wszyscy.
        • no.logo Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 12.05.05, 20:01
          Widzisz, mr_pope, to nie jest przecież wina tych ludzi, że 30 lat przepracowali w jednej branży. Teraz jest rzeczywiście nieco łatwiej z przekwalifikowaniem, bezpłatnymi szkoleniami, etc., ale na początku lat 90. naprawdę rządził u nas XIX-wieczny liberalizm w kwestiach zatrudnienia. I w przywołanej przez Ciebie Łodzi nikt się nie przejmował jakąkolwiek pomocą dla zwalnianych szwaczek. One - w przeciwieństie do górników - nie poszłyby ze styliskami na Warszawę, więc rżnięto całymi fabrykami do ziemi, bez zastanowienia co dalej z tymi ludźmi.

          Jak się jest młodym i ambitnym, z Wrocławia, a w dodatku rodzice pomagają, to fajnie jest narzekać na łódzkie szwaczki. Gdybyś miał pecha i urodził się powiedzmy jako syn jednej z nich, to zmieniłbyś zdanie.

          Pozdrawiam!
          • tomek854 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 12.05.05, 20:22
            Ale dla ludzi bez studiow, np. synow biednych szwaczek tez jest praca.

            Dlaczego McDonald's ciagle szuka nowych i nie moze znalezc?

            (no, to ze ciagle szuka, to pewnie akurat nikogo nie dziwi, bo niewielu lubi tak zasuwac jak tam, ale to ze nie moze znalezc to mnie juz dziwi. Moze po prostu latwiej sobie siedziec na kuroniowce, od czasu do czasu robiac jakis handelek czy fuche na lewo...)
            • es_wu Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 12.05.05, 20:27
              >
              > Dlaczego McDonald's ciagle szuka nowych i nie moze znalezc?
              >

              McDonald....

              A czemu ludzi znaleźć nie może Toyota w Jelczu?! To mi się w głowie nie mieści.
              Wcale nie takie duże wymagania, pensje całkiem ok, gotowi przeszkolić każdego a
              braków kadrowych wypełnić nie mogą (praca przy taśmie). To mi wytłumacz...

              Pozdrawiam,
              SW
              • Gość: Ferdek Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ IP: *.crowley.pl 12.05.05, 20:36
                Gadac to każdy potrafi, a robić nie ma komu!
                • Gość: Ferdek Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ IP: *.crowley.pl 12.05.05, 20:37
                  Pracy ni ma?
                  Masz:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=23841625
                • Gość: tom Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ IP: *.kom / *.kom-net.pl 12.05.05, 20:59
                  nie wiesz, że ditran jest chory jak nikt nie wytknie mu tego że nie ma pojęcia
                  o tym co pisze. To taki typ masochisty. Przy braku argumentów rzuci miąskiem,
                  odpowie w stylu "a u was biją murzynów" albo zwieje.
              • tomek854 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ 12.05.05, 20:57
                No własnie!
                • Gość: Ferdek Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ IP: *.crowley.pl 12.05.05, 21:15
                  Wiem, ale mnie rozwala ten facet czasem.. I lubie sie z nim droczyc.
                  Typ typa, ktory zawsze ma odmienne zdanie.
                  Tacy tez sa potrzebni :)
                  • Gość: Ditran A na czym tu się znać tom? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.05, 23:32
                    To, że przez bezrobocie stale rośnie przestępczość chyba już dzieci w
                    przedszkolu wiedzą. Wystraczy wyjść na ulice, aby zobaczyć jaki mamy syf w
                    niepodległym kraju.
                    • Gość: tom Re: A na czym tu się znać tom? IP: *.kom / *.kom-net.pl 12.05.05, 23:47
                      znać się powinno na tym o czym się pisze. Twój sentyment do kraju okupowanego
                      jest tutaj znany (pewnie piałeś z zachwytu jak ostatni namiestnik twojej
                      duchowej ojczyzny wypiął pierś po medal) Wtedy mieliśmy przestępczość w imię
                      prawa. Byle zapyziały pijany ormowiec mógł cię zlać w majestacie prawa.
                      Przedszkolak może mieć takie pojęcie o życiu. Dorosły powinien wiedzieć trochę
                      więcej. Tak więc do nauki, masz dużą szansę, że przedszkolaki nie prześcigną
                      cię intelektualnie.
          • Gość: nietakimlody Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.05.05, 18:17
            no.logo - nie zgadzam się z tobą. pochodzę z rodziny robotniczej (po 30 lat też
            moi starzy tyrali w czymś czego dziś własciwie nie ma;) i z małej miejscowości.
            zacząłem studia we wrocku, spodobało mi się i osiadłem. i naprawdę jest trochę
            pracy. tylko, jak ktoś chce, żeby, jak za komuny wszystko mu na tacy podawali,
            to już nie wiem, co doradzić. trzeba się rozejrzeć, przekwalifikować - a
            możliwości są. tylko czasem ludziom się nie chce.
      • Gość: o-o Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 23:41
        hmm, a ja jednak twierdzę ze nie tak łatwo sobie znaleźć pracę. Moj kolega rok
        szukał. Ja także jak przeglądam ogloszenia to dla po studiach NIE MA pracy.
        Pytalem sie nawet w MPK czy sa miejsca do pracy jako kierowca (chociaz tylko w
        wakacje) i NIE MA.
        Moze coś mi poradzisz, albo podrzucisz jakimś przykładem :)
        • Gość: Ditran Bo pracy nie ma.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.05, 00:13
          Ale są tacy forumowicze, którzy twierdzą, że praca jest. Mało tego mówią, że to
          dobrze, że jest bezrobocie, bo ludzie nauczą się pracować. Słowo wyzysk ma dla
          nich pozytywne znaczenie. Pojmujesz? - Bo ja nie.
          • tomek854 Re: Bo pracy nie ma.... 13.05.05, 00:25
            A co Ditran? Ciebie nie chcą zatrudnić? Bo ja nie narzekam. Twierdzę że praca jest - bo ani ja, ani żaden z moich znajomych problemów z jej znalezieniem nie miał.

            Co prawda nie wszystkich stać na skode superb tak jak jednego z moich kolegów, niektorzy tyraja za 700 zl w supermarkecie - ale praca taka czy inna jest.
            • mr_pope Re: Bo pracy nie ma.... 13.05.05, 02:06
              A czasami są problemy ze znalezieniem pracy. Dlaczego? Na przykład ukończenie
              studiów liczy się jako 8 lat stażu pracy, automatycznie większe uprawnienia
              pracownicze, co pociąga koszty zatrudnienia. Albo płaca minimalna (która ma być
              zwiększona). To działa w drugą stronę, osoby bez kwalifikacji nie będą
              zatrudniane. Państwo robi wszystko aby tylko pomóc. No nie?
        • tomek854 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! 13.05.05, 00:22
          Co mogę poradzić.

          Wiele pism szuka autorów. Za wierszówki lepsze lub gorsze - poszukaj w portalach internetowych, magazynach dla studentow itp

          Wszędzie szukają też kogoś, kto im będzie zdobywał reklamy - co prawda to prawie akwizycja, ale można nieźle zarobić.

          Wiem, że w niektórych PKSach brakuje kierowców, bo powyjeżdżali do Anglii - masz prawko D? Uderzaj.

          Kierowcy mają wzięcie - skoro masz "duże" prawko to powinienes poszukac co prawda ciężko trafić na jazdę najnowszym FHczem i pensję 1500 euro, ale jak jesteś bezrobotny to pewnie i jazda starem za 1000 Cię zadowoli.

          Ogłoszenie o pracy widziałem dzisiaj w Carrefurze - do działu AGD RTV i wczoraj w biedronce na Komandorskiej.

          To tyle, co mi bez namysłu przyszło do głowy.
          • tomek854 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! 13.05.05, 00:24
            A, zrób sobie kurs wychowawców kolonijnych - koszt ok. 80-100 złotych.

            Za 3 tygodnie kolonii w zeszłym roku dostałem 750 zł. Za dwa miesiące wyszlo by ok. 2000 złotych.
            • Gość: adv Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 00:57
              www.praca.pl/site/s,joboffers,type,search,page,0,rows,50.html
              Ponad 270 ofert pracy. Na Dolnym Slasku.
              Malo??
              Jasne ze niektorzy nie mierza sil na umiejetnosci, i chca byc od razu dyrektorami/kierownikami.
              Ale chyba nie tedy droga. Czasem trza i czasu i pieniedzy poinwestowac zeby moc godnie zarabiac.
              Aaaale... No przeciez tam zadaja zeby pracowac, wyniki osiagac jakies...
              A to niegodne przecie, prawdaz?
              Witaj w kapitalizmie, Ditran ;)
            • Gość: o-o Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! IP: 212.127.95.* 13.05.05, 18:05
              ha :) wyobraź sobie ze na pierwszym roku studiów zrobilem kurs wychowawców
              kolonijnych :) ALe na tym kursie ostrzegali aby nie pojsc do więzenia za to że
              jeden chlopak z drugim wypiją piwo i zgwałcą dziewczynę a ja pójdę
              siedzieć :|No więc moze coś innego poszukam, gdzie można znaleźć kasiorę w
              bezpieczniejszy sposób.
              Dzieki za rady, może coś mi się uda znaleźć. No chyba, że jak się wscieknę, to
              pojade do Anglii. Pozdrawiam
              • tomek854 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! 13.05.05, 19:24
                No, sorki, ale jezeli twoi kolonisci piliby piwo, i przebywali nie w tych pokojach co trzeba, to to jest Twoja odpowiedzialnosc.

                Ja pare lat pracowalem w ten sposob i nigdy nie mialem takich problemow.
            • Gość: Berek Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 18:48
              "A, zrób sobie kurs wychowawców kolonijnych - koszt ok. 80-100 złotych."
              - i uchowaj Boże przed takimi "wychowawcami".
              • tomek854 Re: BEZROBOCIE - POLACY MILCZĄ a właśnie że nie! 13.05.05, 19:22
                Podaję przykłady pierwsze z brzegu, czyli takie z własnego doświadczenia. NIe każdy się nadaje do pracy z dziecmi - to oczywiste. Jezeli czujesz, ze sie nie nadajesz- idz do McDonalda. Teoretycznie kursy takie powinny odsiewac tych, co sie nie nadaja, no ale wiemy jak jest...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka