Gość: oczy
IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl
13.07.01, 10:36
Przechodziłem dzisiaj rano o godz. 8.15 obok banku BPH w Krakowie na rynku,
przed dzwiami stoi ochroniarz "sokół", papieros w zębach, czarne okulary, i
PISTOLET ZAWIESZONY NA NODZE W OKOLICY KOLANA - KABUZA OTWARTA - NAWET DZIECKO
MOŻE WYCIĄGNĄĆ PISTOLET Z KABUZY - nie mówiąc o kimś komu taki pistolet
potrzebny.
Dużo ostatnio słychać o ochroniarzach i ich braku kompetencji, przygotowania a
w szczególności ONI NIE POTRAFIĄ ROZMAWIAĆ Z LUDŹMI, nie da sie z nimi
rozmawiać, traktują innych z pozycji siły i prowokują do tego aby ich kopnąć w
dupę.
Moim zdaniem człowiek, który ma pistolet LEGALNIE powiniem być opanowany i
normalny a nie zachowywać sie jak aktor na planie filmu gangsterskiego.
przykłady można mnożyć, wystarczy przejść sie w nocy po klubach gdzie
OCHRONIARZE pracują aby zobaczyć w jaki sposób traktują klientów.
pozdrawiam oczy