Gość: ada IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 19:00 Absolwenci assa co robicie obecnie , ja koncze prawo na UWr i pracuje , ale niedlugo zostawiam to wszystko na jakis czas i jade do NY. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
starykot Re: ASSA 15.10.02, 11:02 Z mojej klasy w IX LO największe tłuki i bezmózgowce dobrowolnie odchodziły lub były zmuszane do przejścia do ASSY z wcześniejszym zapewnieniem dyrekcji liceum, że uzyskają promocję ze średnią 2,0. W ten sposób szkoła corocznie czyściła szeregi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: ASSA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:35 ale wyczyściła! rzeczywiście!!! zostali spece od siekierek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alka Re: ASSA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.09.03, 12:01 a to ciekawe bo moja jedna znajoma z assy zakonczyla na niej swoj etap nauki ( z poprawka na maturze) a kolega po assie rozwodzi pizze rowerem po okolicznych osiedlach( on w assie spedził chyba z 6 lat;)) takze masz wielkie szczescie ze TY wsrod tej gromady bałwanow dostałas sie na prawo...no chyba ze to prawo zaoczne-przyznaj sie;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawa Re: ASSA IP: *.net81-64-202.noos.fr 01.12.03, 10:48 a to ciekawe ze wszystkie tluki przeszly do ASSy...?Ja np.poszlam tam zaraz po podstawowce,skonczylam te szkole po czterech latach,czyli normalnie,...obecnie mieszkam we Francji -ucze francuzow mowic po polsku....a moja dobra kolezanka po ASSA skonczyla ekonowie we Wrocawiu(na studiach dziennych)i obecnie pracuje w Angli i jest ksiegowa...no wiec i w tej szkole mozna znalezc ludzi na poziomie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ewolucja3 Re: ASSA 03.02.18, 11:46 Co za znaczenie, czy zaoczne? Jakieś problemy masz? Kompleksy? ASSA wspominam jako przyjazne miejsce, gdzie się rozwinęłam... Bardzo nie lubiłam podstawówki, a liceum to był inny świat. Faktem jest, że obiboki mogły też być "przepychane" z klasy do klasy. Mnie zależało na na nauce (matma i fizyka) i miałam wspaniałych nauczycieli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: ASSA IP: 195.117.40.* 02.12.03, 09:46 Warto pamiętać, że absolwent ASSY jest wiceprezydentem Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubelek Re: ASSA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 12:42 Który to? Pewnie się wstydzi swojej przeszłości!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: ASSA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 17:24 Zgaduj, zgadula który to. Podpowiem tylko, że nie jest to osoba wiekowa. I skądinąd wiem, że wcale nie wstydzi się swojej szkoly. Wręcz przeciwnie. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HQ Re: ASSA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 23:25 Czesc, skonczylem Asse ladnych pare lat temu, teraz mam wlasna firme... wiedzie sie calkiem niezle. Tak samo jak wiekszosc znajomych... sa na swoim. Taka juz to byla szkola, ze trzeba bylo samemu kombinowac. Musze tez przyznac ze brakuje mi "basenu", Ponikwy i zajec u "Grubej". Pozdrowienia dla wszystkich Assowiczow Odpowiedz Link Zgłoś
agnessa78 Re: ASSA 08.08.04, 00:54 hej! ja skonczylam ASSA 7 lat temu,a po 5 latach administracje i zarządzanie na Uniwersytecie Wrocławskim .Teraz jestem szczesliwą mamą i żonką :))Szkołę wspominam dobrze, mili ludzie i nauczyciele :)). Hmmm... HQ...ja tez pamiętam basen i Grubą, i POnikwę...... mile tez wspominam WOjtka od niemieckiego :)) A w ktorym roku kończyłeś szkołę? ja w 1997 :) Pozdrawiam ASSowiczów!! PS. ponoć niedawno był zjazd absolwentów ASSA, czy ktoś z was był? Ja nie byłam, bo obecnie nie mieszkam we Wrocławiu i nie mogłam dojechać, a o zjeżdzie powiedziała mi koleżanka. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HQ Re: ASSA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 22:26 Musialem popatrzyc do albumu kiedy zdawalem mature... szkole skonczylem w 1997, ale mature pisalem w 1998r. Wiec trudno powiedziec ktora data jest wlasciwa. W 1998 bywalem gosciem w szkole, poniewaz robilem juz policealne studium. Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
jaga772 Re: ASSA 14.08.05, 23:46 pisałeś mature razem ze mną... ASSA nie była taka zła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HQ Re: ASSA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 22:17 Dokladnie... w rozwinieciu HAKU ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: ASSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 15:58 Tu Karaluch !!! Pamiętasz mnie jeszcze chłopaku.. Co u Ciebie.. co u Zyzia ? he he stare czasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HQ Re: ASSA IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 07.12.04, 19:07 Czesc ;) Pewnie ze pamietam... Zyjemy sobie spokojnie... ja mam juz 8 miesieczna coreczke ;) A Zozio moze w czerwcu bedzie bral slub. A gdzie ty sie podziewasz ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: ASSA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:23 Bardzo ładnie ktoś tu napisał, że ASSA była dla ludzi samodzielnych i wzmacniała samodzielność. Dokładnie tak! Ja zdałem maturę w ASS-ie w 1992 r., czyli w drugim roku ASS-owych matur. Radzę sobie nieźle do dzisiaj, podobnie, jak wielu innych ówczesnych absolwentów. Może zabrzmię, jak stary piernik, ale najlepsza ASSA to chyba była ta z pierwszego roku (1990-91). Psuć zaczęła się w 1991, gdy przyjęto kilkaset całkiem przypadkowych osób chyba tylko po to, by ściągać z nich czesne. Choć i tak było nieźle. Co było potem - wiem tylko z opowiadań. Twardy rdzeń ASS-y odłączył się i utworzył Liceum Holistyczne. Neo- ASSA przeniosła się na Długą. Wiem, że pierwszy dyrektor ASS-y Darek Łuczak parę lat temu pracował w jakiejś chyba firmie ubezpieczeniowej. Moja historyczka Małgosia Wawrzyńska jest zaś - zdaje się - rektorką jednej z prywatnych uczelni we Wrocławiu. O zjeździe absolwentów nic nie wiem, ale może dlatego, że od tamtej pory parokrotnie zmieniłem adres zamieszkania. Czy ktoś z Was pamięta tę starą ASS-ę? Odpowiedz Link Zgłoś
malea Re: ASSA 28.03.05, 18:54 Heja assowicze! Też należe do tych, którzy walczą o byt i to całkiem nieźle im wychodzi. Ale krótko o tym jak to si zaczęło... pamiętam szkołę z tych początków 91-92, ponieważ moja przyjaciółka zabierała mnie ze sobą, by pokazać mi swoją szkołę. jestem jednym z napaleńców, które poszły tam prosto po podstawówce. Z radością wspominam zajęcia z Tadeuszem(matematyka), Bożeną(angielski), Kubą(niemiecki), Ewą(geografia)i całą resztą...co to były za czasy :)). Ponikwa, Bad Muskau...i wyjazdy....... Mam paru kochanych przyjaciół z tego okresu :-)). Mój mężczyzna też jest absolwentem tej szkoły :-))) a teraz "bawi się" ztudiując drugi kierunek Pprawo na UW (dla zawistnych uzupełnię, że "dziennie") i "bawi się" we własną działalność gospodarczą. Ukończyłam ASSA w 1996 po czterech latach nauki, raczej bez większych problemów. Później Polibuda Wrocławska, tez bez większych problemów, staż we Francji....i praca. Wniosek jeden. Szkoła pomaga nas kształtować, ale to kim się staniemy zależy w największej mierze od nas samych. POZDRO dla ASSOWICZÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
malea Re: ASSA 28.03.05, 18:58 Heja assowicze! Też należę do tych, którzy walczą o byt i to całkiem nieźle im wychodzi. Ale krótko o tym jak to się wszystko zaczęło... Pamiętam ASSĘ z tych początków 91-92, ponieważ moja przyjaciółka zabierała mnie ze sobą, by pokazać mi swoją szkołę. Jestem jednym z napaleńców, które poszły tam prosto po podstawówce. Z radością wspominam zajęcia z Tadeuszem(matematyka), Bożeną(angielski), Kubą(niemiecki), Ewą(geografia)i całą resztą...co to były za czasy :)). Mam paru kochanych przyjaciół z tego okresu :-)). Mój mężczyzna też jest absolwentem tej szkoły :-))) a teraz "bawi się" studiując drugi kierunek-prawo na UW (dla zawistnych uzupełnię, że "dziennie") i "bawi się" we własną działalność gospodarczą. Ukończyłam ASSA w 1996 po czterech latach nauki, raczej bez większych problemów. Później Polibuda Wrocławska, tez bez większych problemów, następnie staż we Francji....a teraz wspaniała praca w Polsce. Wniosek jeden. Szkoła nas kształtuje - TAK, ale to kim się staniemy zalezy w największej mierze od nas samych. POZDRO dla ASSOWICZÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prof. Dżemik Re: ASSA IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 26.02.06, 10:14 Najlepszym przykładem na to jaka jest ta szkoła jest rozwinięcie skrótu jakim jest jej nazwa: ASSA - Autorska Szkoła Samorozwoju ASSA, z koleji ostatni człon można dalej rozwinąć: Autorska Szkoła Samorozwoju ASSA, i tak w kółko do usranej śmierci. Tak długo właśnie możecie chodzić do tej szkoły, a i tak was nie wywalą. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
dorwoj1 Re: ASSA 12.05.06, 17:51 WItam wszystkich assowiczów.JA równiez najbardziej ceniłam sobie starą ASSĘ (pierwsze dwa lata działalności).Potem, sami wiecie, co było dalej...straszny szajs, ale szkołę jakoś trzeba było skończyć. Mnie również zajęło to standardowe 4 lata, studia też skończyłam, teraz kończę pisać doktorat, zakładam firmę,poza tym - rodzina, synek (lat 3), 11 publikacji, udział w 7 konferencjach +dwie miedzynarodowe...więc chyba nie jest tak strasznie źle, mimo, żem z ASSY ;)))Prawda jest, że jeśli ktoś chciał-naprawdę mógł się "samorozwijać", a skoro wolał pić piwo i palić lufki...no to się "samorozwinął" w tę stronę.I tylko najtęższe umysły potrafiły mądrze połączyć jedno z drugim (zwykle skupione wokół ZByszka MIllera;)))Najmilej wspominam Ponikwę,Bożenkę (angielski), Zbyszka Millera (fizyka), p. Żyszkowskiego (geografia), p. Sygit+Wawrzyniaka (jęz. polski) z Molą (doradztow duchowe) i MAłgosią (biblioteka) przyjaźnię się do dziś...A ktoś coś może słyszał o SIanokosie,Rudym,Anielce, MArcie...Bardzo jestem ciekawa co u nich słychać... POzdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
oikos1 nostalgia 97-02 02.04.07, 14:48 fajnie,że jest taki temat. ASSA mimo swoich wad była najlepszą szkołą do jakiej uczęszczałem. Być może dlatego, że ASSA stawia (stawiała?) na wolność, a ja wolność bardzo sobie cenię. Spędziłem tam pięć lat (ta nadwyżka była spowodowana moim bimbaniem ;) -1997-2002- z łezką w oku wracam wspomnieniami do tamtego okresu, do tamtych miejsc i znajomych. Co robię w tej chwili? powoli, tradycyjnie bimbając nieco, studiuję dziennikarstwo. W tej chwili kończę pracę nad książką. Pozdrawiam wszystkich Assowiczów, szczególnie tych, którzy na przełomie wieków walczyli ze mną o wpisy do indeksu, ćwiczyli mięśnie na siłowni przy Zelwerowicza, a potem Rzeźniczej, śmigali rowerem po Wrocławiu i grali w karty w niezapomnianym "Basenie" vel "Żaczku". kłaniam się. pongo2002@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sopelsiasty Re: nostalgia 97-02 09.06.07, 07:15 Ja po ASSIE studiuję (dziennie) tutaj: www.wnss.agh.edu.pl, robię praktyki: www.radioakademickie.pl. Co tydzień jestem we Wrocławiu. A moja kobieta przenosi się z IX LO do ASSY nie dlatego, że nie zda, bo zda, tylko żenuje ją poziom intelektualny niektórych nauczycieli w tej szkole i ma po dziurki w nosie chorej presji. Woli spokojnie pouczyć się do matury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dj Re: ASSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 15:31 witam. ja byłem w assa od kwietnia 2002 do czerwca 2004. do assy trafiłem po 3 klasach technikum. w assie musiałem startować od zera. nauczyłem się przedewszystkim samodzielności i wytrwałości. lata świetności szkoły skończyły się z rokiem 02/03 teraz jest tam straszny syf. żałuje, że nie poszedłem tam wcześniej. becenie robie inżyniera sieci komputerowych na amerykańskiej uczelni. do tego jestem menagerem w firmie zajmującej się finansami. najmilej wspominam matematykę z arturem, informatykę z tomkiem. angielski z zuzą na początku było bardzo fajnie:) co do zjazdu to myślę, że można coś zorganizować. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś