Dodaj do ulubionych

Nauki przedślubne

IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 31.05.05, 08:22
Czy ktoś wie jak szybko i skutecznie załatwić we Wrocławiu nauki przedślubne,
oczywiście bez chodzenia na takowe?
Obserwuj wątek
    • Gość: Old Fashion Man Re: Nauki przedślubne IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.05, 08:27
      proponuję nie brać ślubu w kościele... po co masz się męczyć??
    • Gość: Paweł Z. Re: Nauki przedślubne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.05.05, 08:40
      Dokładnie tak. Nie ma przymusu bycia katolikiem. Albo jesteś katoliczką i
      przestrzegasz zaleceń swojego Kościoła, albo równie dobrze możesz nająć
      jakiegoś aktora, a strój księdza pożyczyć w Operze, jeśli już zależy Ci na tym,
      by Twoi goście nie poznali się, że porzuciłaś Kościół katolicki.
    • Gość: nostromo Re: Nauki przedślubne IP: *.iitd.pan.wroc.pl 31.05.05, 08:43
      dokladnie tak po co ci slub skoro chcesz przeskoczyc nauki pewnie mature tez za
      ciebie ktos zdaweal a magisterke kupiles na niskich lakach daj se spokój ze
      slubem koscielnym
    • Gość: Agnus Re: Nauki przedślubne IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 31.05.05, 08:51
      Nie prosiłam o rady dotyczące wiary, tylko o konkret, jesli chcecie politykować
      to zmieńcie wątek.
      Typowe dla oszołomów, zawsze wyskoczy paru zbawicieli świata, czy ktoś tego
      chce czy nie.
      Dziękuje i jeszcze raz powtarzam pytanie:
      Czy ktoś wie jak można szybko zdobyć nauki przedślubne- np w jakiej parafii?
      • Gość: Paweł Z. Re: Nauki przedślubne IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.05.05, 09:05
        Nie chodzi o żadne oszołomstwo. Sam jestem ateistą i antyklerykałem. Chodzi o
        elementarną uczciwość wobec siebie i innych.
        • Gość: Kornel Re: Nauki przedślubne IP: *.prosystem.pl 31.05.05, 09:07
          Agnus daj sobie na wstrzymanie dziewczyno.Współczuję takiego podejścia do
          życia.Żal mi Ciebie
        • Gość: nostromo Re: Nauki przedślubne IP: *.iitd.pan.wroc.pl 31.05.05, 09:08
          wejdz na jakis portal katolicki i rzuc na forum swoaj propozycje po co na forum
          GW zalatwiasz takie sprawy a wiesz co mysle ze kwestia finansów rozwiazuje wszystko
    • Gość: ślubny Re: Nauki przedślubne IP: *.magma-net.pl 31.05.05, 09:41
      Umawiasz się z proboszczem na rozmowę podczas której ustalacie ile taka usługa
      ekspresowa kosztuje. Są parafie, w której takie sprawy załatwia się od ręki.
      Natomiast wszystkim, którzy wieszają na pytającej psy odpowiem, że ślub
      kościelny warto brać bo ułatwia życie. Np. po urodzeniu dziecka należy je
      ochrzcić, żeby uniknąć w szkole tolerancji po polsku. A stawka za ochrzczenie
      dziecka, którego rodzice nie mają kościelnego jest wyższa niż za nauki. Poza
      tym jak do władzy dojdą siły pokroju LPR lepiej mieć kilka "certyfikatów
      bezpieczeństwa". Jest to obłudne, ale niestety konieczne w naszym kraju.
      • em.em.em Re: Nauki przedślubne 31.05.05, 10:39
        ale obluda - pieknie!!!
        po co wam slub koscielny?
        pewnie do komunii pojdziecie bez spowiedzi - bo po co?
        • Gość: nostromo Re: Nauki przedślubne IP: *.iitd.pan.wroc.pl 31.05.05, 11:35
          moze zamiast ceremonii slubu lepiej dac pokaz sexu przed ołtarzem???
      • Gość: aga Re: Nauki przedślubne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.05, 14:57
        Zgadzam się! Z tego samego założenia wyszłam 2 lata temu.
      • Gość: Iza...belka Re: Nauki przedślubne IP: *.os.kn.pl 31.05.05, 22:13
        ja nie byłam chrzczona w kościele, i jakoś z tego powodu nigdy problemów w
        naszym społeczeństwie nie miałam...
        ale po za tym zgadzam się, że obłuda to nie ewenement, a raczej cecha
        charakterystyczna większości "praktykujących"...
    • Gość: Lama Re: Nauki przedślubne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 10:59
      Moja kolezanka z Wrocławia, takowe nauki załatwiła w jeden weekend, tzn.
      chodziła na nie, a konkretnie jeździła do Oławy do Kościoła pod wezwaniem
      Piotra i Pawła (poszukaj sobie w necie telefon) i umów się. Trwało to chyba dwa
      dni, tj. sobota, niedziele po półgodziny. Dzięki nim mają już odpowiedni
      dokument, niezbędny przy zawieraniu ślubu kościelnego.
      • Gość: Agnus Re: Nauki przedślubne IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 31.05.05, 12:59
        Lama, bardzo dziękuję :-))))
        • Gość: Lama Re: Nauki przedślubne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:00
          Nie ma sprawy;)))))
        • Gość: Ksena Re: Nauki przedślubne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:34
          ja brałam nauki na Glinianej 2 tygodnie + nauka o rodzinie - i mimo obaw nie
          bylo tak źle :)
        • Gość: Andrzej Re: Nauki przedślubne IP: *.iel.wroc.pl 02.06.05, 08:37
          Nie wiem, czy taka forma zalatwienia sprawy jest wlasciwa... tam jednak trzeba
          (o zgrozo!) pojsc i posluchac tego co mowia. A swoja droga, to po co slub
          koscielny? Przeciez za pare lat nie bedzie mowy o dyskryminacji dziecka (teraz
          tak szybko swiat "normalnieje"). Jestem przekonany, ze jak dobrze pojdzie, to
          jak dziecko troszke podrosnie, to prawo zostanie do tego stopnia zmienione, ze
          bedzie moglo juz zawrzec zwiazek homoseksualny. Zatem po co oszukiwac
          wszystkich dookola (i ponosic dodatkowe koszty)? Mozna przeciez to uproscic i
          zarejestrowac sie USC bez wielkiego zamieszania... nawet idac w krotkich
          spodenkach... Czyz zycie nie bedzie prostsze?
          • Gość: Ksena Re: Nauki przedślubne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.05, 09:43
            to powiedz to tylko przyszlej Pannie Mlodej, w ktorej gdzieś tkwią marzenia o
            bialej sukni slubnej , weselu i tym calym podziwie jakim jest w tym dniu
            obdarowywana...
            • Gość: Andrzej Re: Nauki przedślubne IP: *.iel.wroc.pl 03.06.05, 07:51
              Przeciez Panna Mloda moze kupic sobie piec bialych sukni i chodzic w nich przez
              miesiac. Do tego nie sa potrzebna ani nauki, ani slub koscielny. Wesele- jak
              wyzej. A podziw.. to juz zalezy czyj. W wiekszosci przypadkow mozna go kupic
              (wystawne wesele). A jesli czyjegos podziwu nie da sie kupic, to udawany slub
              koscielny tez w tym nie pomoze.
            • Gość: Red! Re: Nauki przedślubne IP: *.Korbank-do-Telbank.Korbank.PL 03.06.05, 11:56
              Poracha, droga autorko tego wątku, po stokroć poracha - weź lepiej cywilkę i nie
              gadaj o oszołomach i oszołomstwie, bo nie w tym rzecz. Mam wrażenie, że należysz
              do grupy osób, które mają... wesele, a nie ślub.
              • Gość: em.em.em Re: Nauki przedślubne IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 03.06.05, 13:56
                BTW jak ktos bylby zainteresowany prawdziwymi naukami to naprawde warto pojsc
                do Wawrzynow (Orzech) lub Redemptora (o. Szczyglo)
                i koniecznie pojechac na Dialogi Narzeczenskie - warto, mozna sie wiele od
                siebie nawzajem nauczyc i lepiej poznac.
                • Gość: ziute_k Re: Nauki przedślubne IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.06.05, 14:21
                  A ja niewierzę, że Agnuś nie pobierała "nauk przedślubnych" i ten pośpiech to
                  właśnie skutek tych nauk :))
                • Gość: Red! Re: Nauki przedślubne IP: *.Korbank-do-Telbank.Korbank.PL 03.06.05, 14:22
                  Zgadzam się z przedmówcą :) Ja swoje nauki "zaliczyłem" u Orzecha (Wawrzyny).
                  Naprawdę wiele dają! To chyba jedyne nauki przedślubne, które dają odpowiedź,
                  czy faktycznie do siebie pasujemy. Warto tam pójść, bo brak tam świętojebliwego
                  (przepraszam za wyrażenie) podejścia do tematu, jakiego nie brakuje w wielu
                  parafiach.
                  • Gość: Old Fashion Man Re: i ja.... IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.05, 16:20
                    Gość portalu: Red! napisał(a):

                    > Zgadzam się z przedmówcą :) Ja swoje nauki "zaliczyłem" u Orzecha (Wawrzyny).
                    > Naprawdę wiele dają!

                    Też tam byłem i zaliczyliłem razem z moją Żonką :-))))

                    pzdr.
                    OFM
                • Gość: Andrzej Re: Nauki przedślubne IP: *.iel.wroc.pl 03.06.05, 14:36
                  Popieram, ale niestety autorka watku chce tylko "papierek", zeby nie miec
                  problemow. Jej chodzi o "odbebnienie" sprawy...
    • Gość: bosh Re: Nauki przedślubne IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.06.05, 14:33
      wiesz co - może w ogóle sfałszuj papier, ze chodziłaś na te nauki. czy mówią ci
      coś rzeczowniki typu obłuda i hipokryzja?
    • Gość: dziękuję!!! Re: Nauki przedślubne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.05, 17:54
      Miałam ten sam problem.
    • Gość: jezus Re: Nauki przedślubne IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 06.06.05, 01:40
      nie przeginaj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka