Dodaj do ulubionych

Brudny Wrocław i okolice

IP: *.eu.org 21.07.02, 21:15
Od miesiąca wędruję ze spinningiem wzdłuż Odry od Gajkowa do jazu
Opatowickiego Potwornie zaśmiecone łąki i brzegi Odry. W większości brudy te,
to ślady bytności wrocławskich samochodziarzy, uchodzących za ludzi
kulturalnych. Niektóre miejsca nad Odrą zatraciły swą urodę i zamieniły się w
składowiska śmieci. Wrocławianie odwiedzający okolice Wrocławia, to stado
Hunów.
Miejscowi też nie gorsi. W Gajkowie, na łące pomiędzy kanałem i Odrą
mieszkańcy urządzili sobie dzikie wysypisko śmieci. Smród palonych tworzyw
sztucznych ciągnie się aż do Bajkału.
Obserwuj wątek
    • Gość: dr Jekyll Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.07.02, 21:17
      A inni widzą i nie reagują. Złapać takich co wypróżniaja swoje kosze na dzikim
      wysypisku i kazać im to wszystko posprzątać! Tylko kto ich zmusi???
    • Gość: Alen Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.i-one.at 21.07.02, 22:08
      Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

      > Od miesiąca wędruję ze spinningiem wzdłuż Odry od Gajkowa do jazu
      > Opatowickiego Potwornie zaśmiecone łąki i brzegi Odry. W większości brudy
      te,
      > to ślady bytności wrocławskich samochodziarzy, uchodzących za ludzi
      > kulturalnych. Niektóre miejsca nad Odrą zatraciły swą urodę i zamieniły się
      w
      > składowiska śmieci. Wrocławianie odwiedzający okolice Wrocławia, to stado
      > Hunów.
      > Miejscowi też nie gorsi. W Gajkowie, na łące pomiędzy kanałem i Odrą
      > mieszkańcy urządzili sobie dzikie wysypisko śmieci. Smród palonych tworzyw
      > sztucznych ciągnie się aż do Bajkału.

      A niech to szlak trafi , lubiłem te tereny . Z balachą raszej nie chodziłenm
      zbyt wiele , raczej wolałem z patykiem usiąść nad Odrą albo Bajkałem .
      Ale z tym brudem i niszczeniem natury , to jest problem nie tylko Odry .

      Alen.
    • Gość: MKK Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 08:47
      Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

      > Od miesiąca wędruję ze spinningiem wzdłuż Odry od Gajkowa do jazu
      > Opatowickiego ...

      Hmm ... ostatniej soboty na targu przy Grunwaldzkim "przywędrował" pewien
      wędkarz z okazem pięknego sandacza...

      Nigdy nie miałam specjalnego sentymentu do spinningu z przyczyn całkiem
      prozaicznych: tylko jeden okoń dał mi się nabrać na sztuczności.Drugi został
      wyciągnięty, gdyż został uwięziony w moczarce, a ta poddała się kotwicy woblera.

      Spinning jest niewątpliwie metodą bardziej ekologiczną, bo wędkarz nie
      pozostawia po sobie śmieci typu puszki po kukurydzy,pudełka po robakach, folii
      po zanętach itp.
    • Gość: MKK Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 08:48
      Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

      > Od miesiąca wędruję ze spinningiem wzdłuż Odry od Gajkowa do jazu
      > Opatowickiego ...

      Hmm ... ostatniej soboty na targu przy Grunwaldzkim "przywędrował" pewien
      wędkarz z okazem pięknego sandacza...

      Nigdy nie miałam specjalnego sentymentu do spinningu z przyczyn całkiem
      prozaicznych: tylko jeden okoń dał mi się nabrać na sztuczności.Drugi został
      wyciągnięty, gdyż został uwięziony w moczarce, a ta poddała się kotwicy woblera.

      Spinning jest niewątpliwie metodą bardziej ekologiczną, bo wędkarz nie
      pozostawia po sobie śmieci typu puszki po kukurydzy,pudełka po robakach, folii
      po zanętach itp.
      • Gość: kita Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.tlsa.pl 22.07.02, 11:21
        co za różnica na co się łowi? Jak jesteś brudasem to nim zostaniesz. nie tylko
        zresztą wędkarze. często ludziska robią pikniki nad odrą. jedni po sobie
        uprzątną inni nie. może straż miejska powinna się tamczęściej pokazywać i
        nakazywać, albo zarządca drogi wodnej?
        ale inny obrazek. niedaleko czekoladowej zatrzymuje się piękny merc. wysiadają
        z niego starsi państwo. z bagażnika wyciągają trzy wory śmieci i wyrzucają do
        rowu. to jest coś. interwencje nic nie pomogły. państwo pokazali gdzie mam się
        puknąć i odjechali.
        pozdarwiam czysty wroclaw
        • Gość: kirkol Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.magma-net.pl 22.07.02, 11:28
          w prawiewedkarskim jest taki ustep , masz pozostawic stanowisko czyste bez
          wzgledu jakie zastales, ja zawsze sprzatam , taka natura i przyzwyczajenie z
          lat dzieciecych , i moze w tym tkwi problem jak skorka za mlodu tak Jan na
          stare lata
          pozdro
          • vindue A moze by tak... 22.07.02, 11:40
            W okolicach tych wedkowan po prostu ustawic jakies pojemniki na smieci? Mogloby
            pomoc :-) Samym narzekaniem niewiele sie da zrobic. Dajmy wedkarzom i
            grillowcom zmotoryzowanym szanse. A oporcz tego praca u podstaw i za jakie 15
            lat beda efekty.
            vi.
          • Gość: Janek Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 16:11
            Dobra, dobra. Już lecę sprzątać. Najgorsze, że wędkarzem nie jestem. :)))
    • Gość: eta Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.wroc.gazeta.pl 22.07.02, 14:14
      Witam
      Zapewniam cie ze to nie mieszkancy Gajkowa urzadzili sobie wysypisko smieci w
      okolicznych lasach i nie tylko. Mieszkam tam i szlag mnie trafia bo widze jak
      tzw "extra fury" podjezdzaja i wywalaja wory ze smieciami. I wiesz ile taka
      jedna raz zaplacila za to? Oswiece cie 500 zł ( tak tak to nie zart).
      My mieszkancy gminy Czernica mamy darmowe wysypisko śmieci i nie wywalamy ich
      do lasu bo i po co.
      Codziennie jezdze tam na rowerze z psem, myslisz ze wywalilabym smieci po to
      zeby potem wokół nich spacerować?
      Zapewniam cie ze to mieszkańcy miasta po drodze np do Jelcza nad staw
      zaśmiecają nasze lasy.
      A propos wędkarzy, mieszkam nad samą Odrą i gwarantuje ci że każdy wędkarz który
      przyjeżdza do nas na ryby i piknik drugi raz w to miejsce nie wraca, a wiesz
      dlaczego? Bo zostawia po sobie taki syf że potem nie ma gdzie sie "rozbić" z
      rodzinką.
      • Gość: kirkol Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.magma-net.pl 22.07.02, 14:22
        masz Eta racje , kiedy siedze nad woda w Ratowicach i mam ze soba co najwyzej
        zanete i kilka kanapek , to i tak zabieram ze soba pol samochodu smieci po
        innych , ludzie jak sie nazra kielbasem i innych wynalazkow , zostawiaja po
        sobie co tylko przywiezli i jeszcze domowe smieci , chamstwo .Smietniki
        wystawic nad woda , hi hi , co bedzie jak sie podniesie poziom wody , poplyna w
        sina dal? nie ma komu zbierac , najpierw trzeba kase zorganizowac na takich co
        pilnuja i ukarac przykladnie co niedziele kikaset ludkow , potem juz jak zarobi
        sie oplacac zbierajacych smieci
        pozdro
        • Gość: eta Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.wroc.gazeta.pl 22.07.02, 14:29
          ja bym proponowala zakaz wstępu mieszczuchom na nasze tereny. Wiem ze jestem
          cięta na nich ale zapewiam nie bez powodu. Mam do Odry 50 m i słowo daję ci
          cholerni wędkarze nawet na moją działke potrafią wywalić reklamówke pełną
          puszek po piwie ( w tych momentach żałuje ze nie ma u naz "zbieraczy puszek" ).
          Ale jest takie miejsce gdzie my mieszkańcy postawiliśmy taki " szlabanik" i od
          razu sie zrobiło czyściej i mniej śmierdzaco
          Pozdr
          • arvena Re: Brudny Wrocław i okolice 22.07.02, 14:33
            brudasy są nie tylko nad odrą- na wprost mojego bloku jest inny blok i ludzie
            przez balkony wywalają całe obiady z garnków:(
            • kirkol Re: Brudny Wrocław i okolice 22.07.02, 14:36
              jestem wedkarzem , ale szanuje wode i ryby , nie smiece , i zawsze prawie
              wracam w to samo miejsce , czesto sie kloce z niedzielnymi urzytkownikami
              wody , czasem jest jakis skutek , najbardziej reaguja ci co sa z dziecmi,
              sprzataja i jak by im brak alternatywy co zrobic z tymi smieciami dalej , oni
              sa juz tak nauczeni , szkoda tylko ze przyklad dla potomstwa zostaje
              pozdro i dodam ze kocham Twoja Odre jak swoja
              • Gość: eta Re: Brudny Wrocław i okolice IP: *.wroc.gazeta.pl 22.07.02, 14:39
                dzieki, oby więcej takich wędkarzy.
                Brudasów nie potrzebujemy.
    • Gość: duzY oj hrabiaa hrabiaa ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.07.02, 16:42
      taki duzY i taki naiwny. A myslałeś, że jakie jest to nasze społeczeństwo? Ty
      jak bonczek (vide jego smutek reklamowy) masz niezłe o nim (społeczeństwie)
      mniemanie.
    • Gość: mjot Mieszczuchu pomyśl czasami... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 18:57
      Wtrącę się niegrzecznie nieproszony do towarzyskiej dysputy i pozwólcie, że
      wyartykułuję zdań kilka mojego widzimisię w „tem temacie”.

      Otóż, gdy przestałem być mieszkańcem grodu nad Odrą i zamieszkałem w „krzakach”
      problem „czystości” widzę (tak przynajmniej sądzę) jakby bardziej ostro i
      wyraźniej...
      Niestety „mieszczuchy” w rankingu zapaskudzania Matki Natury bezapelacyjnie
      dzierżą palmę pierwszeństwa!
      A od czasu, gdy każdy został szczęśliwym posiadaczem automobilu to i przerób
      wzrósł niebotycznie! Zabiera się na kilkugodzinny wypad „na łono”, co tylko
      popadnie na zasadzie „od przybytku głowa nie boli” a potem... wiadomo!

      Nagminnie też widać następujący proceder:
      Ażeby nie mieć pustych przebiegów pakuje się w karton lub inny wór odpadki
      wszelakie i wiezie w las z powrotem wioząc zebrane runo leśne lub niezapomniane
      wrażenia z pobytu na „świeżym powietrzu”.
      Fakt niezwykła to „oszczędność” rodaków! Przecież wywóz kubła kosztuje!!!

      Grzeczne zwrócenie uwagi wywołuje przeważnie stek słów, z których dowiedzieć
      się można niesamowitych historii o wyczynach mej mamy! Tudzież o niezwykłych
      zasługach dla ojczyzny i znajomościach danego indywiduum. Jedynym skutecznym
      środkiem zaradczym na takie dictum były psy.
      Poważnie! Kilka razy dopuściłem się tego, że poszczułem miejską hołotę psami! I
      wiem, że na hołotę zawsze tylko to działa!

      Najniższe ukłony!
      Były łyk zdziczały w krzakach M.J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka