Dodaj do ulubionych

UGORY I PASTWISKA NA UL. KOSMONAUTÓW

IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.06.05, 16:38
Kilkanaście lat temu wybudowano osiedle przy ulicy Kosmonautów i
Horbaczewskiego. Kto tam dba o teren? Mieszkańcy płacą wysokie czynsze a
krajobraz wygląda jak w Kosowie. Zadnych ławek i placów zabaw tylko
porośnięte trawą pagórki, które prowadzą do przychodni i szkoły. Piękna
Europa.
Obserwuj wątek
    • Gość: josip Re: UGORY I PASTWISKA NA UL. KOSMONAUTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 17:09
      ajaj...
      coz za brak wyrozumialosci i zrozumienia. Przeciez wlasnie chodzi o taki krajobraz! Mieszkancy krajow cywilizowanych uciekaja od miejskiego porzadku, estetyki, syntetycznosci i wszelkiego innego poukladanego i sztucznego krajobrazu. Do nas rowniez powoli dociera taka tendencja, wystarczy popatrzec na rozwoj agroturystyki czy inwestycji prywatnych na terenach "dziewiczych" czy podmiejskich...Mieszkancy kosmosu maja to za friko! bez dodatkowych oplat...znow sprawdza sie stare polskie powiedzenie - swego nie znacie a cudze chwalicie albo wszedzie dobrze gdzie nas nie ma ;)
      • Gość: erni Re: UGORY I PASTWISKA NA UL. KOSMONAUTÓW IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 17:17
        Dokładnie tak. Nasze społeczeństwo jest rozmiłowane w wiejskim krajobrazie.
        Dlatego na kosmonautów należy wypasać krowy i barany będzie lepsza sielanka.
        Tak niektórzy płąkali za wspaniałym pastwiskiem (sracz dla psów) na placu
        grunwaldzkim. Na gadowie żyje 32 tys. mieszkanców i wszystkim jak widać wisi
        gdzie i jak mieszkają tak więc nie wyreczajmy ich.

    • irytka Re: UGORY I PASTWISKA NA UL. KOSMONAUTÓW 14.06.05, 00:15
      SM"Piast" administracja "Kosmonautów III" przy Drzewieckiego i to właściwie
      wystarczyłoby za całe wyjaśnienie - dziadowska firma! Najstarsze bloki na tym
      osiedlu mają prawie ćwierć wieku, a jeśli sami mieszkańcy nie posadzili drzew i
      krzewów - jak np. przy Bulwarze Ikara w okolicach przychodni - to
      niezagospodarowane tereny migiem stają się śmietniskami, barami "pod chmurką",
      torami crossowymi albo dzikimi parkingami. A administrację g... to obchodzi -
      dzień pracy mają chyba skrócony i po osiedlu poruszaja się z klapkami na
      oczach - tak urzędnicy jak i dozorcy czy konserwatorzy, a i Rada Osiedla chyba
      też. Po godz.12 raczej nie widać ich aktywności, a nieprawidłowości trzeba
      zgłaszać po wielokroć.
      Wyjątkowo paskudnie jest w okolicach szkoły 118 od strony Drzewieckiego. Teren
      ogrodzony przy szkole, o ktory zresztą od lat kłócą się "Piast" i miasto[?], to
      po prostu śmietnik, teraz litościwie przykryty bujną zielenią [niektóre drzewa
      sięgają już 1 piętra]. Od lat leżą tam pozostałości po budowie - jakieś słupy,
      belki, gruz, a do tego fruwają plastikowe worki, poniewierają się szkła, gniją
      roślinne szczątki wrzucane za siatkę. Przy okazji apeluję do społeczności
      szkolnej, by zamiast chadzać na "Sprzątanie Świata" do parku posprzątać u
      siebie. To byłby jakiś początek, bo zrobić z tego boisko czy plac zabaw to
      naprawdę duże wyzwanie. Swoją drogą przy blokach, w których mieszka ok.tysiąca
      osób, jest dosłownie skrawek ziemi na rekreację wykorzystany do maksimum, bo
      jest tam i stół do ping-ponga i kosz i piaskownica i huśtawka, tylko ławek mało
      i zniszczone [kłaniam się też dzielnicowemu i straży miejskiej]. Czasy budowy
      pamięta alejka wzdłuż bloku - pewnie to była prowizorka;-) betonowe płyty są
      bardzo nieprzyjazną nawierzchnią, a połamane, nierówne, wybrzuszone to już w
      ogóle. Asfalt by się przydał! a też nowy parking, wykarczowanie wierzby
      zwalonej jesienią, naprawa zadaszeń itd... Na dzisiaj wystarczy postulatów;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka