Dodaj do ulubionych

Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląskich

IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 26.06.05, 19:08
Taaaak, od ostatniej burzy krzaki zarosly Wroclaw do tego stopnia, ze
odebraly Miejskiej Zieleni checi do pracy! Co za cholerne krzaki! Rosna
szybciej niz w tropiku. To prawdziwa kleska! Zakrzaczony Wroclaw! BUSH SHIT w
wydaniu wroclawskim!
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.mo24.107.20.58.charter-stl.com 26.06.05, 19:15
      Przeciez nie pierwszy raz w historii wrocławia krzaki rosną.
      Co roku upominam się o przycinanie krzaków na grunwaldzkim i co roku po moim
      telefonie krzaki są przycinane. Tylko nie potrafię zrozumieć dlaczego nie można
      tego wpisać do kalendarza standardowych imprez zieleni miejskiej. Przycinanie
      krzaków zanim urosną.
      • bartollommeo Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs 01.07.05, 02:54
        Wyciąć wszystkie drzewa i krzaki przy torowiskach!a co?!-wniosek z artykułu.
        Na miejscu gazety nie zajmowałbym się tym że krzaczki czy drzewka żle rosną
        tylko tym że ludzie przechodzą kiedy chcą i jak chcą przez jezdnię i
        torowisko.Nie piszę o tej pani co zginęła, ale np. o studentach na
        pl.Grunwaldzkim niech się ludzie nauczą przechodzić przez jezdnię.
    • Gość: jurek Nie rozumiem!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.05, 21:25
      Wzdłuż autostrady z Wrocławia do Opola postawiono wielokilometrowe ogrodzenie z
      siatki, jaki jest problem, żeby te kilkaset metrów najbardziej niebezpiecznych
      odcinków torowiska we Wrocławiu odgrodzić w analogiczny sposób? Tylko proszę
      nie ściemniać, że kasy brakuje.
      • Gość: huboo Re: Nie rozumiem!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:26
        a niech przytna drzewa na skrzyzowaniu bora komorowskiego i zakrzowskeij bo nic nie widac a jzu nei raz tam byl wypadek !!! wytnijcie te krzaczory !!
        • marakuja1 Re: Nie rozumiem!!! 30.06.05, 09:41
          daj spokój, zieleń musi byc. ale powinny być dodatkowe ogrodzenia, aby nikt w
          te krzaczory nie lazł !!!
    • Gość: Ostrożny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 26.06.05, 22:43
      Zieleń zielenią, ale idiotyzm ludzki nie zna granic. Nie piję akurat do tej
      kobiety (była na przejściu) ale do wielu innych ludzi. Średnio raz dziennie
      widze starą babę (lub rzadziej dziadka) przechodzącą przez torowisko na środku
      odcinka Poltegor - Rondo, gdzie absolutnie NIE MA żadnego przejścia. Nie
      wymyślajmy zatem głupich uzasadnień, tylko tępmy źródło. Dla przykładu jeżeli
      zajechany ktoś będzie na Kosmonautów (przykład z fotki w artykule) lub na
      wspomnianym przeze mnie odcinku, mówię: I DOBRZE, JEDNEGO DEBILA/DEBILKI MNIEJ.
      O dziwo najczęściej widzę w roli partyzantów starsze osoby, chociaż młody ma
      większe szanse uciec przed wagonem, lub poprostu go zauważyć i poczekac z
      kolejnym krokiem. Starość nie radość, tylko czasem starość - głupota.
      • Gość: twoj stary Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.05, 17:53
        no i wlasnie o to chodzi! zrzucanie winy na zielen jest smieszne, ta kobieta NIE MIALA PRAWA znalezc sie przed tramwajem, jakby popatrzyla czy nic nie jedzie to by sie nic nie stalo, a tak zlamala przepisy i zaplacila za to, starsi ludzie chyba sa jeszcze na tyle swiadomi niebezpieczenstw zeby ich unikac ale widac nie kazemu sie chce :/

        czesto tak bywa na przejsciach przez torowiska, ze ludziom sie wydaje, ze tam nic nigdy nie jezdzi, a cos takiego jak przejscie przez droge dla rowerow uwazaja za najwyzsza obraze ich osoby

        i dodam jescze, ze jesli zielen miejska by sie szybko nie uporala z powalonymi drzewami, to po 1sze tego drewna nie daloby sie pozniej sprzedac, bo by sie juz do niczego nie nadawalo i wtedy byscie narzekali na niegospodarnosc etc, a po 2gie cale parki mogly by bardzo szybko podupasc, na takich drzewach szybko rozwijaja sie najrozniejsze chorobska roslinne i inne owady, no ale ludzie wola sie uzalac nad kobieta, ktora miala gdzies swoje bezpieczenstwo i wszystko sie zwala na nieprzycieta zielen(tez tego nie pochwalam, ale jakies priorytety musza byc)
    • Gość: Ostrożny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 26.06.05, 22:43
      Zieleń zielenią, ale idiotyzm ludzki nie zna granic. Nie piję akurat do tej
      kobiety (była na przejściu) ale do wielu innych ludzi. Średnio raz dziennie
      widze starą babę (lub rzadziej dziadka) przechodzącą przez torowisko na środku
      odcinka Poltegor - Rondo, gdzie absolutnie NIE MA żadnego przejścia. Nie
      wymyślajmy zatem głupich uzasadnień, tylko tępmy źródło. Dla przykładu jeżeli
      zajechany ktoś będzie na Kosmonautów (przykład z fotki w artykule) lub na
      wspomnianym przeze mnie odcinku, mówię: I DOBRZE, JEDNEGO DEBILA/DEBILKI MNIEJ.
      O dziwo najczęściej widzę w roli partyzantów starsze osoby, chociaż młody ma
      większe szanse uciec przed wagonem, lub poprostu go zauważyć i poczekac z
      kolejnym krokiem. Starość nie radość, tylko czasem starość - głupota.
    • Gość: Ostrożny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 26.06.05, 22:43
      Zieleń zielenią, ale idiotyzm ludzki nie zna granic. Nie piję akurat do tej
      kobiety (była na przejściu) ale do wielu innych ludzi. Średnio raz dziennie
      widze starą babę (lub rzadziej dziadka) przechodzącą przez torowisko na środku
      odcinka Poltegor - Rondo, gdzie absolutnie NIE MA żadnego przejścia. Nie
      wymyślajmy zatem głupich uzasadnień, tylko tępmy źródło. Dla przykładu jeżeli
      zajechany ktoś będzie na Kosmonautów (przykład z fotki w artykule) lub na
      wspomnianym przeze mnie odcinku, mówię: I DOBRZE, JEDNEGO DEBILA/DEBILKI MNIEJ.
      O dziwo najczęściej widzę w roli partyzantów starsze osoby, chociaż młody ma
      większe szanse uciec przed wagonem, lub poprostu go zauważyć i poczekac z
      kolejnym krokiem. Starość nie radość, tylko czasem starość - głupota.
      • Gość: Romek Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 23:11
        "I DOBRZE, JEDNEGO DEBILA/DEBILKI MNIEJ."

        ilu sam wystrzelałeś? :)
      • wro73 Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs 26.06.05, 23:18
        Gość portalu: Ostrożny napisał(a):

        > Zieleń zielenią, ale idiotyzm ludzki nie zna granic. Nie piję akurat do tej
        > kobiety (była na przejściu) ale do wielu innych ludzi.

        Ale też widuję starszych "szybkobiegaczy" na przejściach dla pieszych, jeszcze
        bardzo często z wnuczkami/wnukami, ciągniętymi za rękę
        I to niestety bardzo często na przejściach dla pieszych, przy zapalonym
        czerwonym świetle.

        Średnio raz dziennie
        > widze starą babę (lub rzadziej dziadka) przechodzącą przez torowisko na środku
        > odcinka Poltegor - Rondo, gdzie absolutnie NIE MA żadnego przejścia. Nie
        > wymyślajmy zatem głupich uzasadnień, tylko tępmy źródło. Dla przykładu jeżeli
        > zajechany ktoś będzie na Kosmonautów (przykład z fotki w artykule) lub na
        > wspomnianym przeze mnie odcinku, mówię: I DOBRZE, JEDNEGO DEBILA/DEBILKI
        MNIEJ.
        > O dziwo najczęściej widzę w roli partyzantów starsze osoby, chociaż młody ma
        > większe szanse uciec przed wagonem, lub poprostu go zauważyć i poczekac z
        > kolejnym krokiem. Starość nie radość, tylko czasem starość - głupota.


        Popieram - czas się nauczyć, dotyczy to każdego od 3 lat wzwyż:
        chodnik dla pieszych,
        ścieżka rowerowa dla rowerzystów,
        jezdnia dla samochodów,
        tory dla tramwaii/pociągów.

        Wkraczając na nie swoją część drogi należy się upewnić, czy można zrobić to
        bezpiecznie i tylko w miejscu do tego przeznaczonym.
        • Gość: Ostrozny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 27.06.05, 00:25
          wro73 napisał:

          > Popieram - czas się nauczyć, dotyczy to każdego od 3 lat wzwyż:
          > chodnik dla pieszych,
          > ścieżka rowerowa dla rowerzystów,
          > jezdnia dla samochodów,
          > tory dla tramwaii/pociągów.
          >
          > Wkraczając na nie swoją część drogi należy się upewnić, czy można zrobić to
          > bezpiecznie i tylko w miejscu do tego przeznaczonym.

          Dziękuję za poparcie. Drogą ewolucji ginie powoli zły gatunek - przez
          samounicestwienie. Sam rzadko przechodzę nie tam gdzie trzeba, ale tylko jak sie
          upewnie że wolne, innaczej sie nie pcham.
          P.S. Przepraszam za 3 wątki, to te gó..ane forum sie zwiesza, klikłem 3 razy bo
          myślałem że nie dociera (nic sie nie działo), a tu każdy z nich przyjęło, tylko
          u mnie dalej było "wyślij" i strona przywieszona..
        • Gość: Ostrozny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 27.06.05, 00:25
          wro73 napisał:

          > Popieram - czas się nauczyć, dotyczy to każdego od 3 lat wzwyż:
          > chodnik dla pieszych,
          > ścieżka rowerowa dla rowerzystów,
          > jezdnia dla samochodów,
          > tory dla tramwaii/pociągów.
          >
          > Wkraczając na nie swoją część drogi należy się upewnić, czy można zrobić to
          > bezpiecznie i tylko w miejscu do tego przeznaczonym.

          Dziękuję za poparcie. Drogą ewolucji ginie powoli zły gatunek - przez
          samounicestwienie. Sam rzadko przechodzę nie tam gdzie trzeba, ale tylko jak sie
          upewnie że wolne, innaczej sie nie pcham.
          P.S. Przepraszam za 3 wątki, to te gó..ane forum sie zwiesza, klikłem 3 razy bo
          myślałem że nie dociera (nic sie nie działo), a tu każdy z nich przyjęło, tylko
          u mnie dalej było "wyślij" i strona przywieszona..
    • Gość: ewa melb. Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.nwhcn.org.au 26.06.05, 23:20
      nic dodac nic ujac.trzeba podciac dla bezpieczenstwa.
      • Gość: tg Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 27.06.05, 00:19
        "...nic dodac nic ujac. Trzeba podciac dla bezpieczenstwa". "Podciac", tzn.
        kogos czy cos? Juz jeden sie wypowiedzial, jak to bedzie "podcinac". Zapewne
        mozna go od czasu do czasu zobaczyc z malym wasikiem i uniesiona reka go gory.
        To tak jak w 1939. Te krzaki to nie tylko zarosly ulica Wroclawia ale rowniez
        mozgi co niektorym mieszkancom.
        • Gość: Ostrożny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 27.06.05, 00:30
          Gość portalu: tg napisał(a):

          > "...nic dodac nic ujac. Trzeba podciac dla bezpieczenstwa". "Podciac", tzn.
          > kogos czy cos? Juz jeden sie wypowiedzial, jak to bedzie "podcinac". Zapewne
          > mozna go od czasu do czasu zobaczyc z malym wasikiem i uniesiona reka go gory.
          > To tak jak w 1939. Te krzaki to nie tylko zarosly ulica Wroclawia ale rowniez
          > mozgi co niektorym mieszkancom.

          Herr (lub Frau) tg to dziwny przykład osoby popadającej w skrajność, która kogoś
          o realistycznych poglądach porównuje do faszysty. Nie jestem faszystą i głupotą
          uważam ratowanie na siłe kogoś kto chce popełnić samobójstwo. TAK, spacerki po
          torowisku w miejscach niewyznaczonych są bez wątpienia próbą samobójstwa
          • Gość: pededro Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.magma-net.pl 27.06.05, 00:36
            No owsem, są, ale kłopot polega na tym, że starsze osoby często skracają sobie
            drogę (np. we wspomnianym przez Ciebie miejscu obok Poltegoru) bo zwyczajnie nie
            mają siły obchodzić tego dookoła. a jak mówię, że nie maja siły, to nie to mam
            na myśli, że im się nie chce, tylko to, że naprawdę jest to dla nich dużo
            trudniejsze niż dla nas, w miarę młodych i zdrowych. Zaś co do zasady oczywiście
            się zgadzam - przechodzić tylko w wyznaczonych miejscach. Kłopot w tym, że nawet
            tam można się "naciąć". I blade dwa pośladki. Pozdro
            • Gość: Bobi Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 27.06.05, 00:57
              Gość portalu: pededro napisał(a):

              > Zaś co do zasady oczywiście
              > się zgadzam - przechodzić tylko w wyznaczonych miejscach. Kłopot w tym, że nawet
              > tam można się "naciąć". I blade dwa pośladki. Pozdro

              To sie nazywa łąmanie praw pieszego, po szwabsku powinni traktowac - mandat za
              to ze nie staje przed przejściem jak widzi pieszego.
            • Gość: Ostrożny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 27.06.05, 00:57
              Gość portalu: pededro napisał(a):

              > No owsem, są, ale kłopot polega na tym, że starsze osoby często skracają sobie
              > drogę (np. we wspomnianym przez Ciebie miejscu obok Poltegoru) bo zwyczajnie ni
              > e
              > mają siły obchodzić tego dookoła. a jak mówię, że nie maja siły, to nie to mam
              > na myśli, że im się nie chce, tylko to, że naprawdę jest to dla nich dużo
              > trudniejsze niż dla nas

              Za to mają dużo odwagi, to ja nie mam takich jaj żeby na partyzanta przecinać
              dwie jezdnie i torowisko, a co dopiero oni. Zaraz, to chyba nie odwaga, tylko
              głupie przekonanie "że tramwaj zawsze ustąpi" powszechne także wśród kierowców
              aut (zwłaszcza u nich). W ten sposób swoja delikatnością pracownicy MPK z "co na
              torach to moje" (cytat tramwajarza wspominającego czasy komuny) zdegradowali sie
              do "prosze przepuść mnie, bo stoje już trzecią kolejkę świateł". Doprowadzili
              potencjalne ofiary do rutyny która teraz pcha je pod koła.
              • Gość: Jarus Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.dint.wroc.pl 27.06.05, 15:36
                To ciekawe, bo ja sie spotykam z opinia, ze tramwaj jak moze to zawsze wjedzie w
                auto, innymi slowy tramwajarze poluja na auta.
    • Gość: Hallera Mielecka Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.05, 05:39
      Tu mamy 10 ofiar smiertelnych i dalej brak troski o bezpieczenstwo ludzi.
      Wyjazd z Halera 63 na Mielecka to temat sam w sobie.
      Kontener PCK tak ustaiony ze nie widac przy wjezdzie na Mielecka.
      Brak oznakowania "zebry" na Mieleckiej.
      Zawsze stoja auta na chodnikach po obu stronach jezdni - pomimo zakazu.
      Handej na rogu czym sie da i kiedy sie da.
      A podczas wyjazdu przez dwa pasy na trzeci to juz graniczy z cudem aby uniknac
      wypadku.
      Sam wjazd na posesje to tylko ekwilibrystyka przez dwa pasy na posesje Hallera.
      A mamy tu 10 ofiar smiertelnych i okolo 30 potraconych.
      I nic sie nie zmienia. Ani SM Metalowiec ani ZDiK tylko ilosc ofiar rosnie.
      Gromady pijacych alkohol w otoczeni swory psow z dziecmi tylo czeka na wypadek.
    • sajm Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs 27.06.05, 08:22
      niebezpieczne miejsca to jedno, a zachowanie motorniczych to inna sprawa.
      Wielokrotnie musiałem wręcz zbiegać z torowisjka, bo kiedy przechodzięłm po
      przejściu dal pieszych motorniczy dzwonił i ruszał. Wydawało mi się , ze
      przepisy ruchu drogowego obowiązuja wszystkich, jednak zarówno motorniczy jak i
      kierowcy autobusów chyba sa innego zdania.
    • Gość: drom Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.05, 08:26
      jednego nie rozumiem (conajmniej) - jedzie tramwaj -> dojezdza do przejscia
      dla pieszych -> nic nie widac -> zwalnia i jest ok. czy tak ? pytam bo nie
      wiem jak sie jezdzi tramwajem, ale ja samochodem jak jade to wlasnie tak
      reaguje w miejscach o szczegolnym zagrozeniu dla mnie lub innych uczestnikow
      ruchu; jak jade motorem czy rowerem to tez zwalniam na bo jak inaczej...
      w tym kontekscie nie rozumiem postepowania i tlumaczenia motorniczego -
      spowodowal wypadek smiertelny i niech za to dopowie jak jakzdy uczestnik ruchu.
      (co innego kamikaze przelatujacy przez torowiska rozdzielone plotami ale to
      nie w tym przypadku)
      • sebasr Konkretny przyklad 27.06.05, 09:44
        Petla na Krzykach. Autobusy wyjezdzajace z petli na Krzycka. Malo ktory poczeka,
        az samochody przejeda. Wpycha sie i jeszcze blokuje cala jezdnie, bo akurat
        skreca w lewo, a tam nie dalo sie wepchnac... Gdyby tam jeszcze byl straszny
        ruch, chyba mozna poczekac te 20-30s?
      • wro73 Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs 27.06.05, 19:01
        Gość portalu: drom napisał(a):

        > jednego nie rozumiem (conajmniej) - jedzie tramwaj -> dojezdza do przejscia
        > dla pieszych -> nic nie widac -> zwalnia i jest ok. czy tak ? pytam bo
        > nie
        > wiem jak sie jezdzi tramwajem, ale ja samochodem jak jade to wlasnie tak
        > reaguje w miejscach o szczegolnym zagrozeniu dla mnie lub innych uczestnikow
        > ruchu; jak jade motorem czy rowerem to tez zwalniam na bo jak inaczej...
        > w tym kontekscie nie rozumiem postepowania i tlumaczenia motorniczego -
        > spowodowal wypadek smiertelny i niech za to dopowie jak jakzdy uczestnik
        ruchu.
        > (co innego kamikaze przelatujacy przez torowiska rozdzielone plotami ale to
        > nie w tym przypadku)

        Policz sobie wszystkie przejścia dla pieszych i miejsca niebezpieczne na trasie
        np. 10. Następnie określ "prędkość bezpieczną" w takim miejscu - a potem policz
        czas potrzebny na zrealizowanie takiego przejazdu...
        A potem się zastanów - pieszy podchodząc do przejścia zatrzymuje się na 10-15 s
        aby się upewnić, czy może bezpiecznie przejść...
        Co jest korzystniejsze?

        > w tym kontekscie nie rozumiem postepowania i tlumaczenia motorniczego -
        > spowodowal wypadek smiertelny i niech za to dopowie jak jakzdy uczestnik

        Czy jest winny, to ustali prokurator.
    • Gość: GREENPEACE nie ma to jak zielen w naszym pieknym miescie!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 14:25
      zielen wzdluz ulic naszego miasta jest czyms neisamowicie pieknym i wcale nie
      uwazam ze nalezy to jakos strasznie redukowac - tylko nalezy wyznaczyc miejsca
      przejsc dla pieszych i odpowiednio zabezpieczyc skrzyzowania; (i edukowac
      kierowcow wszelkich pojazdow - mandaty, upomnienie itede ale nie o aktywnosci
      naszej policji tu mowa)
      nie ma to jak bowiem przejazd sciezka rowerowa wzdluz powstancow, przynajmniej
      oczy troche odpoczywaja i jakos tak lepiej sie zyje czlowiekowi w otoczeniu
      roslin; i wszyscy ktorzy mieszkaja przy tych ulicach na pewnoi sa tym zachwyceni

      sorry, ale tekst o uwazaniu na "ludzi wyskakujacych zza krzakow" sam sobie
      chyba odpowiada na pytanie jak nalezy sie zachowac - nie da sie przewidziec
      ludzkiej glupoty w zadnym wypadku, nie mowcie mi ze na "nie zakrzaczonych"
      torowiskach nie dochodzi do wypadkow

      a ze ludzie starsi nie maja sily chodzic "dookola"... no coz, wybrali zycie w
      miescie, na wiosce mogliby chodzic srodkiem pola... prosta konsekwencja rozwoju
      urbanistycznego
    • Gość: cyp Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 15:31
      To nie krzewy, ani drzewa są winne... takie myślenie powoduje, że już niebawem
      z polskiego krajobrazu mogą zniknąć aleje drzew, bo można w nie przecież
      uderzyć autem, albo zza drzewa pod auto wyskoczyć. W Świdnicy wykarczowano
      krzewy w parkach pod pretekstem, że bez krzewów będzie bezpieczniej (bo w
      krzakach mógł czatować złoczyńca). Zapytajcie świdniczan, czy jest
      bezpieczniej. a jeżeli ktoś przedziera się przez krzewy na torowisko tramwajowe
      zamiast korzystac z normalnych przejść dla pieszych - widocznie godzi się z
      ryzykiem.
    • Gość: paweł Do wiązienia Panie motorniczy IP: *.dint.wroc.pl 27.06.05, 15:54
      Do kicia Panie motorniczy toż to co Pan zrobił to zabójstwo - za późno hamował
      a że są krzaki i przejście to się dowiedział z prasy - wyscigowiec jeden.
      Tramwajarska brać 2 razy przerysowali mi auta - na złość i wymuszali.
      • Gość: twoj stary zapoznaj się z kodeksem drogowym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.05, 17:55
        tam jak byk stoi, ze masz OBWIAZEK ulatwic ruch komunikacji zbiorowej, czyli np. tram/bus wyjezdza z przystanku, to MUSISZ sie zatrzymac i przepuscic go cfaniaczku
      • wro73 Re: Do wiązienia Panie motorniczy 27.06.05, 19:03
        Gość portalu: paweł napisał(a):

        > Do kicia Panie motorniczy toż to co Pan zrobił to zabójstwo - za późno hamował
        > a że są krzaki i przejście to się dowiedział z prasy - wyscigowiec jeden.
        > Tramwajarska brać 2 razy przerysowali mi auta - na złość i wymuszali.

        Nie wspominając o tym, że masz zasrany obowiązek, zjechać z torowiska jak
        nadjeżdza tramwaj...
        • Gość: GOSC Re: Do wiązienia Panie motorniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:29
          Ten co pisze ze do kicia ma isc motorniczy niech wezmie prawo o
          ruchu drogowym i poczyta zanim bedzie sadzil tego czlowieka bo sam
          napewno jezdzi szybko a tramwaj to pojazd szynowy a nie samochod ze
          nacisnie i stoi w miejscu zastanowcie sie co mowicie i piszecie
          zobaczcie co sie dzieje na miescie nie tylko przed tramwajami
          trzeba uciekac z przejscia a osobowki to inaczej postepuja z
          szacunkiem dla tej zmarlej ale on tego napewno specjalnie nie zrobil
          • Gość: paweł Do wszystkich znawców kodeksu drogowego... IP: *.dint.wroc.pl 28.06.05, 08:31
            Drodzy Panowie czy uważacie mnie za idiotę poszącego o kolizjach zaistniałych z
            mojej winy? Na jakiej podstawie uważacie mnie za pirata drogowego?. Na placu x (
            na krótkim odcinku za przystankiem )stałem spokojnie po lewej stronie tramwaju i
            czekałem gdzie to on sobie pojedzie - prosto napewno bo nie miga.
            Pan popatrzył na mnie, ocenił że jest ok i bez kierunkowskazu zaczął skręcać w
            lewo i w połowie tramwaju pomimo mojej ucieczki do tyłu zaczą pięknie rezać
            prawy błotnik mojego auta. Co do mojej brawury ( trudne słowo ) na przejściach
            dla pieszych nie cfaniakuję ( jeszcze trudniejsze słowo - f? ) od 20 lat i z
            tego powodu nie pojmuję jak tramwajarz nie zachowuje w takim miejscu należytej
            uwagi.
            • wro73 Re: Do wszystkich znawców kodeksu drogowego... 28.06.05, 10:22
              Gość portalu: paweł napisał(a):

              > Drodzy Panowie czy uważacie mnie za idiotę poszącego o kolizjach zaistniałych
              z
              > mojej winy? Na jakiej podstawie uważacie mnie za pirata drogowego?. Na placu
              x
              >(
              > na krótkim odcinku za przystankiem )stałem spokojnie po lewej stronie
              tramwaju
              >

              Hmm...
              A od kiedy to kodeks drogowy zezwala na omijanie pojazdu szynowego z lewej
              strony?
              Znam we Wrocławiu tylko jeden plac, gdzie istnieje taka organizacja ruchu - ale
              Ty swój utajniłeś, tak więc trudno ocenic, czy faktycznie "byłeś na prawie".

              Z resztą - jeśli wina była po stronie kierującego tramwajem, to na pewno
              Policja, która przybyła na miejsce zdarzenia, to wykazała...
              Bo jeśli "skrzywdzili: Ciebie na miejscu zdarzenia, to pozostaje jeszcze Sąd
              Grodzki.

              Dlatego, szanowny Panie Pawle, nie ferujmy wyroków - nie było nas na miejscu
              zdarzenia, nie przesłuchaliśmy świadków, ani tym bardziej nie widzieliśmy tego
              na własne oczy...

              Wsadzanie ludzi do "wiąźnia" pozostawmy właściwym organom władzy sądowniczej

              > dla pieszych nie cfaniakuję ( jeszcze trudniejsze słowo - f? ) od 20 lat i z

              cwaniakuje - szanujmy siebie i język nasz ojczysty

              • Gość: paweł Do pana wro73 IP: *.dint.wroc.pl 28.06.05, 14:32
                Po pierwsze bardzo szanuję język ojczysty - czytaj dokładnie miły Panie - od
                cffffaniaczków nawtykał mi gość o nicku twój stary i do niego jest tekst o
                trudnym słowie. Po drugie stałem równo z tramwajem na ulicy jednokierunkowej
                czekając co zrobi tramwajarz ( a co wolno robić na takiej ulicy dobrze wiem z
                kodeksu, ale Pan najwyraźniej nie). Reasumując szkoda się wdawać w dyskusją z
                kimś o tak wielkiej wiedzy z zakresu kodeksu drogowego.
                • wro73 Re: Do pana Pawła 29.06.05, 15:15
                  Gość portalu: paweł napisał(a):

                  > Po pierwsze bardzo szanuję język ojczysty - czytaj dokładnie miły Panie - od
                  > cffffaniaczków nawtykał mi gość o nicku twój stary i do niego jest tekst o
                  > trudnym słowie. Po drugie stałem równo z tramwajem na ulicy jednokierunkowej
                  > czekając co zrobi tramwajarz ( a co wolno robić na takiej ulicy dobrze wiem z
                  > kodeksu, ale Pan najwyraźniej nie). Reasumując szkoda się wdawać w dyskusją z
                  > kimś o tak wielkiej wiedzy z zakresu kodeksu drogowego.

                  Miły Panie Pawle!
                  Wpierw Pan piszesz o placu - teraz o ulicy...
                  Wybacz Waść słabą mą pamieć, ale zaledwie dwa miejsca w szacownym grodzie
                  Naszym znam odpowiadające Waścinemu opisowi...
                  I wnioski niekorzystne dla Mosci Pana się nasuwają...
                  Cóż... ciekawym orzeczenia Policji Drogowej
                  sługa uniżony - wro73
                  • Gość: paweł Zdradzam miejsce IP: *.dint.wroc.pl 29.06.05, 15:41
                    Na placu Trzebnickim jest ulica jednokierunkowa i kończmy te jałowe dysputy miły
                    panie. Wracając do meritum sprawy jak się jeździ wszystko jedno czym po mieście
                    to trzeba uważać. Wyrzuty sumienia pozostają na zawsze - a życia nikt nie przywróci.
                    • Gość: paweł Re: Zdradzam miejsce IP: *.dint.wroc.pl 29.06.05, 15:45
                      Mylnego użyłem określenia - jezdnia nie ulica.
                    • wro73 Reasumpcja dyskusji 29.06.05, 16:03
                      Gość portalu: paweł napisał(a):

                      > Na placu Trzebnickim jest ulica jednokierunkowa i kończmy te jałowe dysputy
                      mił
                      > y
                      > panie. Wracając do meritum sprawy jak się jeździ wszystko jedno czym po
                      mieście
                      > to trzeba uważać. Wyrzuty sumienia pozostają na zawsze - a życia nikt nie
                      przyw
                      > róci.

                      Ano jakoś tak pasowało...
                      Przede wszystkim - placu Powstańców Wielkopolskich - Szanowny Panie Pawle,
                      a po drugie, jak znam warunki miejscowe, to skręcało się w ul. Trzebnicką, w
                      kierunku E`Leclerc i mordkę się nieco za bardzo wysuneło - nieprawdaż?

                      Z resztą - coś Waść unikasz tematu orzeczenia winy...

                      Kończąc tę dysputę:
                      1. Jak było na skrzyżowaniu - to Pan najlepiej wie, a co napisze to już inna
                      bajka,
                      2. Jak było na Powstańców Śląskich - to najlepiej wie motorowy z tramwaju, a co
                      zeznał to już inna bajka,
                      3. Wsadzaniem do więzienia - to najlepiej niech się Sądy zajmują, bo taka ich
                      rola w naszym Kraju.

                      Natomiast Panu, Panie Pawle, proponuje aby na drugi raz, zanim naskoczy Pan na
                      kogoś pomyślał: "A gdybym to ja, nie z mojej winy, zabił człowieka - to jakbym
                      się czuł czytając post pt: >>Do wiązienia Panie motorniczy<<"

                      Czasy samosądów, wśród cywilizowanych ludzi, przeszły do historii, a wylewanie
                      żalu za swoje "krzywdy" na głowę człowieka, który nie ma nic wspólnego z Pańską
                      kolizją...

                      bezkolizyjnej jazdy - wro73
                      • Gość: paweł Reasumpcja - trudne słowo IP: *.dint.wroc.pl 30.06.05, 08:26
                        A jednak pomyłka Miły Panie. Z placu Powstańców Wielkopolskich wjeżdza się też
                        na ulicę Bolesława Chrobrego - i tam sobie spokojnie stałem ułatwiając włączenie
                        się do ruchu temu pojazdowi szynowemu a motorniczy po ocenie sytuacji ( bez
                        kierunkowskazu ) ruszył i z pełną satysfakcją szarpał moje autko. Brak lini
                        (namalowanej) do zatrzymania się pojazdów oznacza że mordkę wysunąłem tyle co
                        można zwłaszcza że tramwaj nie sygnalizował skrętu.
                        Drugi przypadek to zjazd z mostu Pomorskiego w Nowy Świat - tam też stałem już
                        na Nowym Świecie ( nie na torowisku ) a tramwaj ruszył i poszarpał lewy tył
                        mojego auta. Też premedytacja. Co do orzeczeń - to zawsze kierujący pojazdem
                        ruszającym ma obowiązek ocenić sytuację na jezdni itd....
    • Gość: AM Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.amuz.wroc.pl 28.06.05, 08:36
      Nie rozumiem tego artykułu. Dlaczego motorniczowie mają uważać na kretynów,
      którzy wybiegają zza krzaków na torowisko? Czy zdjęcie z ulicy Olszewskiego i
      komentarz pod nim sugeruje, że powinno się wyciąć rosnące tam drzewa? Po co
      normalny człowiek wybiega z krzaków w okolicy glinianek?
      • Gość: Ostrożny Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.pl / 80.50.252.* 28.06.05, 20:40
        Gość portalu: AM napisał(a):

        > Nie rozumiem tego artykułu. Dlaczego motorniczowie mają uważać na kretynów,
        > którzy wybiegają zza krzaków na torowisko? Czy zdjęcie z ulicy Olszewskiego i
        > komentarz pod nim sugeruje, że powinno się wyciąć rosnące tam drzewa? Po co
        > normalny człowiek wybiega z krzaków w okolicy glinianek?

        Właśnie o to chodzi że normalny nie wybiega, wybiegają tylko ci co mają coś nie tak w głowie.
        • Gość: kk071 Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 02:54
          Koło glinianek to nie specjalnie jest po co wybiegać zza krzaków, bo i nawet
          nie ma dokąd.
          • Gość: Motorower Re: Po tragedii na torowisku przy Powstańców Śląs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.05, 11:00
            Drodzy czytelnicy. Zobaczcie sami jak było kiedyś. Niestety małolaty nie
            pamiętają już. Czerwone było to grzecznie wszyscy stali i na zielone czekali.
            Przejście przez jezdnię nie po pasach było nie do pomyślenia. Teraz wyzwolonej
            trzódce, której przyświeca demokratycznie hasło wiadome co do policji wolno
            wszystko. A jak już ma być nie wolno to stawia się kilometry płotków i zagródek
            przez które czasem przelatują stada "orangutanów" czy "szympansów" (tak sądzę
            patrząc na te cofnięte czoła). Myślenie nie jest w modzie. Mogłoby się co stać
            nie daj Boże gdyby społeczeństwo myślało a to jest wysoce niewskazane.
            Jedno jest pewne. Demokracja to system praw społeczeństw na którym
            skończyła się niejedna cywilizacja tej planety. Tak trzymać !!! W końcu warto
            żeby bezbronna planeta mogłabyć narażona na katastrofy ekologiczne przy
            spotkaniu z obiektami z kosmosu. Powrót do jaskiń !!! Taak. Jestem za. Nic mnie
            bardziej nie rajcuje niż łażące po ciele robactwo i jadowite paskudztwa w
            pobliżu nie wspominając innych amatorów humaniny ( wołowina ludzkiego rodzaju -
            ponoć słodka :-) . Do jaskiń rodacy i na drzewo zwierzyno. O ile prościej będzie
            żyć. Pozdrawiam i życzę kolorowych snów w spokojnej i miłej dżungli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka