Dodaj do ulubionych

Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska piani...

13.07.05, 22:22
Tak to jest z tymi "profesorami": ten od fortepianu, drugi od bębnów, inny od
gry w palanta czy w ping-ponga....
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.05, 23:16
      skoro jest taka wybitna, to czemu sie nie habilituje?!
      • Gość: drom Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.05, 08:52
        bo zeby sie habilitowac to trzeba najpierw sie doktoryzowac - to tak na
        marginesie. przedewszstkim jednak moze ktos poprostu nie chce ?
        no wiem - z konsekwencajmi wszystkimi ale degradacja za to ze sie jest kims
        kim sie do tej pory bylo ? troche nielogiczne ...
        • lazymer Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 11:05
          Bo ma doktorat nauk i habilitację z Rosji, a Polska ma zdaje mi się uznawać
          tytuły.
    • Gość: peters Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.05, 23:17
      Oj bzdury piszesz panie Domagała.
      1.Nikomu nie można zaproponować stanowiska adiunkta z kw.II stopnia. Oba stopnie trzeba zrobić-
      zagrać recitale, obronić prace.
      2. Nie można z dyplomu otrzymać szóstki bo...nie ma takiej oceny na A.Muz.
      3. Organizacja trzech edycji Classic Premiere, zgoda, tylko warto wspomnieć poziom tych festiwali-
      żenujący
      Każdy nauczyciel akademicki powinien zrobić doktorat a potem habilitację i starać się o profesurę. Pani
      Rusina przy swoim dorobku mogłaby dwa pierwsze stopnie zrobić błyskawicznie i ja też nie rozumiem
      czemu nie chce, szczególnie że nie ma możliwości nadania jakiegokolwiek tytułu osobie która
      formalnie jest jedynie magistrem. Te stopnie mają swoje znaczenie-dla zainteresowanej :znaczna
      podwyżka pensji, swoboda działania- dla uczelni: uprawnienia, prestiż, wyższe miejsce w rankingach.
      Ponadto na innych kierunkach znakomici artyści robią i nie marudzą bo jest to w interesie wszystkich...
      Zaś co do konkursów w których laureatami są jej studenci to w sumie racja że są to imprezy niższej
      rangi, co gorsza niekiedy z udziałem w jury samej pani Rusiny...
      Dopóki nie zobaczę że ktoś z naszych młodych pianistów coś zdziała w Konkursie Chopinowskim lub
      innym naprawde prestiżowym konkursie pianistycznym nie uwierzę że ktoś tu uczy na poziomie.
      • Gość: OBY! Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.05, 23:47
        Żeby wszystkie sprawy, instytucje i rzeczy były na poziomie wrocławskiej
        akademii Muzycznej Wrocław byłby kulturalną, techniczną, kulinarną, itd.
        stolicą Polski!
        • Gość: Smutny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 00:12
          Tak to jest jak sztuką zaczyna kierować biurokracja.
        • Gość: sąsiad a może by się tak pogodzić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:25
          Znam i szanuję główne postacie sytuacji opisanej w tekście.Wiem jedno-obecność
          red.Domagały i Gazety nie służą zażegnaniu konfliktu. A ten szkodzi dobremu
          imieniu AM, wypracowanemu min. przez p.Rusin i p.Kurzyńskiego.
          • Gość: kokon Re: a może by się tak pogodzić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:06
            wiesz to nie byłby głupi pomysł..ale obie strony są nieugiete..p. Oldze się nie
            dziwię, bo sam obstawałbym za tym..ona ma dokumentacje z której jasno wynika co
            gdzie ukończyła i co jej sie należy...p. rektor natomiast uważa że sam tylko ma
            rację, ale to tylko zagrywka polityczna...i tak...na sądzie pewnie się skończy...
      • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:59
        peters czy ty aby nie wchodzisz w grupe bojkotujaca edycje ostatniego
        festiwalu??? mało wiesz a duzo się wymądrzasz...typowe dla kiepsko grających
        studencików rektorka...
        • Gość: chwila prawdy Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.amuz.wroc.pl 18.07.05, 11:52
          Z przykrościa muszę stwierdzić, że w artukule Pana Domagały jest wiele
          nieprawdy. Rektor prof. G. Kurzyński nigdy nie chciał zwolnić Pani O. Rusiny, a
          jedynie zaproponował jej inne stanowisko, gdyż ta od kilkunast lat odmawia
          konsekwentnie zrobienia doktoratu. Z punktu widzenia polskich przepisów Pani O.
          Rusina jest magistrem
          • Gość: chwila prawdy Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.amuz.wroc.pl 18.07.05, 12:37
            Szczerze mi żal Rektora Kurzyńskiego. Tyle nieprawdy jest w tych głosach.To
            wspaniały Człowiek, znakomity koncerujący w kraju i zagranicą artysta. Stale
            zapraszany jako juro krajowych i międzynarodowych kobnkursów pianistycznych.
            Tak wielu ludziom stara się stale pomagać w różnych ludzkich sprawach.
            Wspaniale rozwija uczelnię. Czego chcieć więcej. Właściwie całe swoje życie
            podporządkował dobru uczelni. Czego chcieć więcej.
            • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 14:43
              Dokladnie tak jest jak piszesz Chwila Prawdy.
              Natomiast wiekszosc z uczestniczacych w tym forum internautow "zna"
              p.Rektora,p.Rusine i sprawy akademii tylko na podstawie tego jednego i moim
              zdaniem tendencyjnego artykulu.I ta "wiedza" pozwala im na mieszanie z blotem
              wspanialych ludzi.Szkoda...
            • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 18:53
              ty mój drogi, chyba nie wiesz, o czym mówisz...z całym szacunkiem jakim to niby
              artystą koncertującym jest p. Dyżewski??? chyba w swoich czterech
              ścianach...zresztą słyszałem jak nagrywał ostatnio utwór po taktach,,,ten
              wyśmienity artysta..:-))

              • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 19:02
                oczywiście mowa w poprzednim poście o p. Kurzyńskim
        • Gość: pianist Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.kom / *.kom-net.pl 19.07.05, 22:53
          panie kokonie w pelni przyznaje racje petersowi ktory idealnie ocenil mysle ze
          jest to przede wszystkim poziom pianistyczny naszej kochanej uczelni bo ta cala
          sytuacja jest zenujaca i obydwaj profesorowie nie maja zadnych znaczacych w
          wiekszym stopniu osiagniec...oczywiscie maja zdolnych utalentowanych studentow
          ktorzy po prostu tu gnija i tak zostanie do konca..beda to tzw.gwiazdy lokalne
          ale profesorowie beda uwazani za rewelacyjnych nic nie straca na swojej
          randze...tak wiec ciesze sie ze mnie tu nie ma bo moge patrzec na te chore
          klimaty z dystansem...pozdro dla wszystkich geniuszy p.rusiny i
          p.kurzynskiego...
      • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:16
        nie rozumeim na jakiej podstawie opierasz swoje zarzuty..tak sie sklada, ze znam
        p. Profesor od wielu lat i widzialem jej wszystkie dyplomy, w Rosji byłaby juz
        profesorem, a to że nie stało się tak w Polsce to kwestia regulacji prawnych a
        nie jej nieuctwa...wyobraź sobie że jedziesz do Paryża, studiujejsz tam kilka
        lat, robisz profesure, potem wracasz i degraduja cie do stopnia magistra...miło
        co???
        Poziom Festiwali gdyby był żenujący nie byłby tak wspierany przez publiczność i
        media (PR II pr, magazyny muzyczne, prasa codzienna (wyborcza itd.)...byłem na
        wszystkich edycjach i uważam że poziom Festiwalu jest świetny, zreszta nie sądze
        żeby Erica LUx przyjeżdzała grać na jakimś podrzędnym nicnieznaczącym festiwalu...
        Trzecia sprawa że p. Olga conajmniej dwukrotnie starała się i wnosiła prośbę o
        umozliwienie otwarcie przewodu...nawet nie otrzymała odpowiedzi na piśmie...
        co do konkursów to juz przeginasz...nigdy nie brała udziału jako juror, gdy w
        wystepowali jej studenci...czyżby mała podpucha...może jakieś konkrety rzucisz
        zamiast obsmarowywać kogoś, kto tak wiele robi dla kultury muzycznej w naszym
        mieście...
        peters...cos mi smierdzi...i chyba nawet wiem skąd owa woń pochodzi...
      • lazymer Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 11:09
        ...szczególnie, gdy rektor posyła "bojówkę" do filharmonii by zerwać występ -
        co sie nie udało...po przepychankach, blokowaniu drzwi Dyrektor Filharmonii
        jakoś sobie poradził - szkoda, że nie wezwał policji...
      • szch69 Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 15.07.05, 12:32
        > 2. Nie można z dyplomu otrzymać szóstki bo...nie ma takiej oceny na A.Muz.

        formalnie nie ma, ale 24 i 25 jest odpowiednikiem szostki.
    • slon16 ale to Polki nie mogą uczyć ??? 14.07.05, 06:42
      Jakie to jej konkursy Towarzyskie nazwijmy to delikatnie
      jakie to sukcesy ???????
      tu chodzi o naukę gry a nie o koniunkturę
      polityczną i nie marnotrawienie talentów
      Jasne Rektor ma rację nie o take grę chodzi
    • Gość: pol Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:34
      Rasista ten rektor...czy cóś?
    • Gość: drom Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.05, 08:45
      mam nieodparte wrazenie, ze ten obecny rektor to zwykly szowinistyczny gbur
      nie mogacy scierpiec ze jego podwladna (w dodatku kobieta) jest lepsza
      pianistka i lepszym oraz lubianym pedagogiem - zwykla infantylna zazdrosc ;-p
      niestety takie postawy wsrod nauczycieli akademickich sa dosc czeste a im
      wyzszy tytul naukowy tym nos wyzej zadarty ... :-(
      • sothis666 Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 09:23
        Gość portalu: drom napisał(a):

        > mam nieodparte wrazenie, ze ten obecny rektor to zwykly szowinistyczny gbur
        > nie mogacy scierpiec ze jego podwladna (w dodatku kobieta) jest lepsza
        > pianistka i lepszym oraz lubianym pedagogiem - zwykla infantylna zazdrosc ;-p
        > niestety takie postawy wsrod nauczycieli akademickich sa dosc czeste a im
        > wyzszy tytul naukowy tym nos wyzej zadarty ... :-(

        Moje wrazenie jest identyczne.

        Ale nie mozna pominac innego aspektu tej sprawy.
        Adiunkt na polskiej uczelni musi miec stopien dr. Nacisk na uzyskanie tego
        stopnia (dla korzysci obydwu stron -pensje, dotacje, pensum dydaktyczne...),
        szczegolniew przypadku pracownika ktory wnosi jakis znaczacy wklad jest ze
        strony uczelni rzecza naturalna, wystepuje w kazdej szkole i nie moze byc
        odbierany jako szykana. Stanowisko st wykladowcy jest wlasnie dla pracownika
        bez dr. Co jednak nie usprawiedliwia zasciankowej postawy rektora...

        • lazymer Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 11:12
          ...a wyrzucenie z mieszkania służbowego pod pretekstem, że potrzebne dla
          BARDZOWAŻNEJ osoby....do teraz stoi puste na Orzechowej...
          • sothis666 Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 12:33
            Oczywiscie, rektor odtawia jakąś wiochę...

            Chcialem tylko (obok powyzszego) zwrocic uwage ze wymaganie dr to zadna szykana, w ten sam sposob szykanowanych jest 99% mgr i asystentow na dowolnej uczelni...

            • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:35
              jasne, ale p. Rusina wg dokumentów i prawa rosyjskiego jest dr
              • Gość: BABA Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:55
                TO NIECH WRACA DO ROSJI. DLACZEGO NIKT NIE STAJE W OBRONIE POLSKICH ARTYSTÓW,
                STUDENTÓW I NAUKOWCÓW? Inna sprawa: skąd opinia studencka (publiczna) zna
                punktacje, uzyskana na dyplomie (24, 25)? Czyzby maly wynos?
                • Gość: blurp Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.07.05, 23:01
                  Droga Babo, to nie jest dyskusja na tle nacjonalistycznym. Muzyka, jako jeżyk
                  międzynarodowy, stoi ponad takimi podziałami :) I nieprawda, że nikt nie bierze
                  w obronę polskich artystów, studentów i naukowców. Inna sprawa: dlaczego
                  sądzisz, że punktacja uzyskana na dyplomie jest sprawą ściśle tajną?
        • Gość: Z boku Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 19:50
          To nie są jedyne błędy obecnego rektora. Koniecznie chcial przeprowadzic na
          wyborach po raz trzeci swojego faworyta a to jest raczej niemożliwe!!!Ponadto w
          wyborach brały udzial osoby po 70 roku życia. Jeżeli to jest w porządku, top
          niech to sprawdzi prokuratura!
    • Gość: ORFEUSZ Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:57
      Faktyczny to ten nowy rektor jest mutantem.Jeśli jego studenci odpadają na
      pierwszym etapie konkursów to nic dodać nic ująć z wyjątkiem życzenia mu zdrowia
      bo na rozum jak widać za późno.To wKurzający facet.Muzyka jest podobna do
      sportu, im więcej występów i wygranych tym lepszy zawodnik!!!
      • Gość: z boku Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:13
        Skoro wybitne osobowosci ze swiata sztuki robia kolejne stopnie i tytuły, a
        Pani konsekwentnie odmawia, to znaczy ze byc moze niezwykle wysoko sie ceni i
        pewnie ma racje. Ale sztuka to taka dziedzina, ktora wymaga pokory. I nie
        nalezy tego mylic z ponizaniem osiagniec i dokonan.
        Z tych informacji wynika ze prawo jest tu po stronie władz uczelni, szkoda
        tylko ze odbedzie sie to ze szkoda dla kazdej ze stron.
        • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:21
          to nie jest tak...ona nie odmawia, dwa razy wnosiła prosbę na piśmie, widziałam
          pieczątki uczelni, ale na żadną nie otrzymała odpowiedzi...zwyczajnie zbywają ją
          uznając sprawę za niebyłą...a jak przyszło co do czego, ajk zaczęło być o niej
          głóśno, wystąpiła na wielkim koncercie w Polskim Radiu, poradziała sobie z
          bojkotem Festiwalu, który notabene urządzili studenci p. rektora, i nie poddała
          sie to oni...cóż wylali na nią całe wiadro pomyj...typowe dla niespełnionych i
          zawistnych "artystów"
          • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:08
            Drogi Kokonie!
            O jakim "bojkocie" festiwalu piszesz?Jesli sprawe znasz TYLKO z opowiesci
            p.Rusiny,to nie zabieraj glosu,bo zeby moc o czyms sie autorytatywnie-tak jak
            Ty to czynisz-wypowiadac,to najpierw trzeba sprawe DOKLADNIE poznac (w tym
            konkretnym przypadku poznac zdanie "bojkotujcych").Poza tym,pisanie
            ze "bojkotu" dokonali studenci p.Rektora jest po pierwsze nieprawdziwe,a po
            drugie,wydaje mi sie,ze gdyby opisac na tym forum sprawe konfliktu p.Rusiny z
            mlodymi muzykami,zdecydowanie zmienilo by to tak przychylne nastawienie wielu
            uczestnikow tej dyskusji do p.Rusiny.Tak wiec skoro tak zawziecie jej
            bronisz,to na sprawe festiwalu lepiej sie nie powoluj,bo tylko mozesz ja
            pograzyc.
            Pozdrawiam wszystkich.
            • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:14
              tak się składa, że nie byłem biernym obserwatorem spraw na festiwalu tylko jedna
              z osob na nim wystepujcych...wiec prosze nie przeginaj i nie kłam..narobiłes
              smrodu to siedz cicho...zreszta zapewne jako jeden z bojkotujących oberwałeś
              dostatecznie, i jedyne co ci pozostało to wymądrzać się na tym forum pod
              anonimowym nickiem..
              • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:25
                Kokonie!
                Nie,przyjacielu.Nikomu sie nie oberwalo-bo niby za co?To sa sprawy pomiedzy mna
                (i moimi przyjaciolmi) a p.Rusina.Powiem Ci wiecej,bo chyba nie jestes
                studentem AM,ze nie znam ANI JEDNEJ osoby na Akademii,ktora po zapoznaniu sie
                ze sprawa festiwalu powiedziala by mi,czy moim kolegom,ze postapilismy
                niewlasciwie.Moze to da Ci cos do zrozumienia.
                Klamstwa mi nie zarzucaj,bo piszac,ze "narobilem smrodu" tym bardziej
                utwierdzasz mnie w przekonaniu,ze znasz relacje tylko jednej ze stron.Pamietaj
                jednak,ze kij ma ZAWSZE dwa konce.
                Poza tym,gdybys mial troche oleju w glowie i elementarnej wiedzy muzycznej,oraz
                znal troche srodowisko AM,to nawet po anonimowym nicku,wiedzial bys do kogo
                pyskujesz.
                Pozostaje w uszanowaniu.
                • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 16:19
                  >>Nie, przyjacielu. Nikomu sie nie oberwalo-bo niby za co? To sa sprawy pomiedzy
                  mna (i moimi przyjaciolmi) a p.Rusina.<<

                  Droga Jascha.. Poki jestes studentką A.M. działasz w swietle uczelni. Nie
                  oberwalo sie? a powinno.. ponieważ 2 dni po Festiwalu został złożony wniosek w
                  tej sprawie o wyciągniecie konsekwencji w stosunko do was w rektoracie A.M. ze
                  strony organizatorów Festiwalu. (ZOSTAŁ BEZ ODPOWIEDZI) choć terminowo rektor
                  mial 2 tyg. na odpowiedz..

                  P.S. Co do kija ktory ma dwa konce.. Moze umowimy się na kawe i powiesz mi jak
                  wygląda kij z obu stron.. Ponieważ to forum nie jest do tego przeznaczone, wiec
                  wolalbym uniknąc godzinnych przepychanek? Wiec jak?
                  p.s.2 Jak tam "Taniec czarownic" - już troche pewniej się w nim czujesz?
                  • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 17:29
                    Drogi CocaColo!
                    Po pierwsze-Jascha,to imie meskie.
                    Po drugie-"Taniec czarownic" miala grac moja kolezanka, i zapewniam Cie,ze
                    zawsze swietnie sie w nim czula i swietnie go grala,wiec akurat to nie ma nic
                    do rzeczy.
                    Po trzecie-to w stosunku do p.Rusiny powinny zostac wyciagniete konsekwencje
                    (zglosilismy fakt jej bulwersujacego zachowania w urzedzie kultury i pozostalo
                    to bez odpowiedzi),bo to ona dziala w swietle uczelni umieszczajac jej nazwe na
                    afiszach organizowanego przez siebie festiwalu.
                    Po czwarte-chetnie opowiem Ci jak sprawa wyglada z mojego punktu widzenia.Jesli
                    masz jakies propozycje pisz na jascha_violin@go2.pl.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 19:09
                      <<bulwersującego zachowania>>? :) bez komentarza..
                      faktycznie chetnie z tobą pogawędze przez maila..
                      dzieki za adres.. zatem
        • lazymer Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 11:14
          ...bo te stopnie już dawno zrobiła...
      • Gość: pianist Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.kom / *.kom-net.pl 19.07.05, 23:10
        zobaczymy jak wypadna uczniowie pani rusiny teraz na eliminacjach do
        chopinowskiego zreszta p.kurzynskiego tez....jak przejda eliminacje to znaczy
        ze sa czegos warci...a nawiasem mowiac wystepy uczniow p.rusiny na ostatnim
        festiwalu to byla zenadaaaa....p.gacek i te inne chopinistki....sama technika
        juz zapomniano co to muzyka emocje przezycia...
        • Gość: p.gacek Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.magma-net.pl 21.12.07, 18:04
          Zanim zaczniesz pisać o mojej technice i muzykalności (szkoda, że
          dopiero dziś zajrzałam na to forum), wiedz, że miałam tylko 3 dni
          na "odgrzanie" koncetu, a w międzyczasie maturę!!!!
    • Gość: akademik Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.amuz.wroc.pl 14.07.05, 11:27
      Skład sedziowski : Rusina , Dyżewski, Domagała - wydał wyrok - zły rektor dobra
      Rusina. Szybko tanio skutecznie. Poco mieszać w to jeszcze sąd pracy skoro tak
      łatwo można rozwiązać ten problem ? A może poczekamy na wyrok sądu i dopiero
      wtedy Pan Domagała będzie przytaczał wypowiedzi sfrustrowanych "krytyków"(bo
      wszystkich krytykuje). Panie Domagała zamiast wygłaszać własne opinie (a czy
      Pan się na tym zna ?) może lepiej wziąłby się Pan do roboty i posprawdzał faky.
      • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:59
        ale chyba cos w tym jest...zresztą p. rektor jakim artystom i jakim pedagogiem
        jest to wszyscy wiemy....bez komentarza
        • Gość: tg Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 14.07.05, 12:26
          Zamiast licytowac sie kto ma racje, kto uzyskal wieksze sukacesy na polu
          muzyczno-pedagogicznym, proponuje zamknac AM we Wroclawiu. Obecny rektor
          potwierdzil, ze jest zle w klasie fortepianu (podejrzewam,ze z innych
          specjalniosci akademia rowniez nie blyszczy - chyba, ze gra na organach i
          flecie. Ale te przedmioty, typowo anatomiczne mozna przeniesc do Akademii
          Medycznej)wiec po co wydawac spoleczne pieniadze na utrzymywanie pseudo-muzykow
          i pedagogow z bozej laski. A propos, czy Chopin byl magistrem? Czy zeby uczyc
          muzyki Chopina trzeba byc profesorem? Czy zeby uczyc sztuki rzezbienia Vita
          Stwosza trzeba miec tytul profesora z habilitacja?
          • lazymer Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 12:41
            ...a chyba to rzadkość pedagog koncertujący, chyba że mi umknęły jakieś
            publiczne koncerty JM
            • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:45
              wiesz to zależy jaki pedagog...w tej branży (muzyka klasyczna)można dostać tytuł
              profesorski za wybitne osiągnięcia właśnie w działalności artystycznej (koncerty
              etc)...oczywiście będąc jednocześnie dobrym pedagogiem...problem w tym , że taki
              wniosek musi wnieść rektor...a on wiadomo...polityka..zreszta sam jest
              wykładowca w klasie fortepiany, niestety niekoncertującym...mówie niestety, bo
              wowczas możnaby było pojść na jego koncert i samemu ocenić jego wybitność...
              • Gość: dosia Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.amuz.wroc.pl 14.07.05, 13:36
                1) artykuł jest do bólu tendencyjny i niezgodny z zasadami etyki
                dziennikarskiej, a informacje w nim wykorzystane są stekiem bzdur
                2) osoba, która wypowiada się w artykule, a nie jest jego autorem,
                jest "medialnym zombim", które robi wszystko, by zapobiec swojej
                ostatecznej "medialnej śmierci"
                3) artykuł zawiera mnóstwo nieścisłości( począwszy od tego, iż rzeczywiście w
                skali ocen AM nie ma 6, kończąc na tym, że mieszkanie służbowe nikomu nie
                należy się dożywotnio)
                4) autor powinien zapoznać się z definicją obiektywizmu dziennikarskiego i
                uważać na to jakich informacji i OD KOGO (!!!) zaciąga do stworzenia takiej
                prasowej „bomby”
                5) Rektor powinien wnieść pozew sądowy o zniesławienie, gdyż kontekst artykułu
                obarcza Go winą za czyny, jakich względem p. Rusiny nie popełnił
                6) Rektor nie decyduje samodzielnie o zatrudnieniu, zmianie stanowiska i tym
                podobnych swoich pracowników dydaktycznych
                Powodzenia życzę tym, którzy bezpodstawnie wypowiadają się na temat jednej bądź
                drugiej strony nie licząc się ze słowami oraz tym którzy głosząc podobne bzdury
                publicznie oczekują akceptacji wrocławskiego środowiska muzycznego : )
                • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:41
                  hmmm...IP z Wocławsiej AM...czyżby kolejny afront z pokoju rektora??
                • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:46
                  6) Rektor nie decyduje samodzielnie o zatrudnieniu, zmianie stanowiska i tym
                  podobnych swoich pracowników dydaktycznych..

                  owszem, ze nie...ale wszelkie pisma od p. Olgi (o nieprofesjonalnym i chamskim
                  zachowaniu studentów na festiwalu "Classic Premiere", oraz dwie prosby o
                  możliwość otwarcie przewodu) ominął szerokim łukiem i nawet nie pofatygował się
                  żeby na nie odpisać...a przepisowo ma na to 14 dni...nooo chyba miał jakiś
                  powód...jak mniemam - Pani prawnik - o tym pani zapewne wie..
                  • Gość: dosia Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.amuz.wroc.pl 14.07.05, 14:11
                    nie wypowiadam się w kwestii procedury przeprowadzania przewodów i nie znam
                    szegółów kontaktów pomiędzy stronami! sama forma artykułu, jego wydźwięk, użyte
                    słowa są przedmiotem mojej osobistej i ostrej krytyki!!!!!!!!! Bo trochę się
                    znam na obrazowaniu konfliktów na łamach prasy i zasadach obowiązujących
                    dziennikarzy i widzę jak kiepsko przygotował się p. Domagała do napisania
                    swojego artykułu! Ta sprawa to przykład tego jak nieumiejętnie prezentując
                    fakty doprowadza się do medialnego szumu, niepotrzebnych konfliktów, a przede
                    wszystkim do zszargania czyjegoś dobrego imienia.....i co taka osoba z tego ma?
                    Chyba uścisk ręki jakiegoś nieudacznika i satysfakcję z tego, że naskrobało się
                    kolejnego gniota!
                    Drogi KTOSIU, prawda leży po środku, a obie strony na pewno nie są bez winy,
                    jednakże lepiej by było, żeby w artykule zostało to w jakikolwiek sposób
                    zasugerowane! Dla dobra instytucji (jeśli wiesz co mam na myśli) poprostu!
                    • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:34
                      dosiu, z całym szacunkiem, cały twój poprzedni post to własnie wypowiadanie się
                      w kwestii procedury przeprowadzania przewodów ...to bo to jest na rzeczy...
                      • Gość: dosia Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.magma-net.pl 14.07.05, 14:40
                        właśnie problem w tym, że chyba nie to jest na rzeczy....
                        • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:45
                          problem w tym dosiu, ze to kwestia polityki..chciei znalezc haka i zanlezli,
                          choc jest on zupelnie bezpodstaway...znam szczegoly tej sprawy od wewnatrz,
                          widzialem wszystkie dokumenty p. Rusiny (prośby na pismie o umożliwienie
                          otwarcia przewodu, dokumenty potwierdzajace tytul dr uzyskane w Konserwatorium
                          Moskiewskim etc) na tym opieram moje opinie
                          • Gość: POPCORN Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.07.05, 01:48
                            oj kokoniku, co ty widziałeś? ąby otworzyć przewód trzeba złożyć dokumentację
                            osiągnięć artystycznych a nie podanie. A może p. R... nie posiada dyplomu
                            ukończenia studiów i dlatego nie chce robić przewodu? W całej historii
                            wrocławskiej uczelni muzycznej tylko 2 osoby z jej grona dopuściły się
                            szkalowania uczelni. Pierwszą był jej pseudo-rektor mgr. M. D. marny absolwent
                            klasy fortepianu słynnego pedagoga i pianisty rodem ze stolicy (celowo nie
                            przytaczam nazwiska profesora, by nie kompromitować go takim absolwentem) oraz
                            samozwańczy muzykolog, któtego jedynym walorem jest słowotok, niekoniecznie
                            logiczny i poprawny merytorycznie. Drugą osobą jest sprawczyni obecnej
                            awantury - p. O. R. , która zamiast wziąć się do włąściwej pracy dla dobra
                            uczelni i własnego histerycznie reaguje na wymogi ustawy o szkolnictwie
                            wyższym. Wcale też nie jest tak kochana przez swoich uczniów - bo prawdę mówiąc
                            jest bardzo kosztowna ( prywatne lekcje za duże honoraria i finansowanie przez
                            uczniów startujących w konkursach w Pcimiu Dolnym róznych krajów jej wyjazdów
                            na nie. Nie płacisz - nie jedziesz.
                            DZIENNIKARZE nie kompromitujcie się niewiedzą i brakiem rzetelności. Nie
                            szkalujcie ludzi, którzy na to nie zasługują. ZŁY TO PTAK, KTÓRY KALA WŁASNE
                            GNIAZDO |||||||||||
                            • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 09:38
                              no oczywiscie, czyzy p. rektor zalatwil ci kolego ciepla posadke na
                              uczelni...cos tak mi sie wydaje...wiesz akurat ty wstrzymalbys sie od
                              komentarzy..a dokumentacje widzialem pelna, niech cie o to glowa nie boli...poza
                              tym nikt wybitny nie ceni swoich lekcji nisko...powinienes o tym wiedziec...i
                              jeszcze jedno..wielka uczelnia muzyczna jednyne co robi to pierdzi w stołek i
                              trzyma poziom tylko za pomoca taki osób jak Rusina, Kuzryński....cóż ten wielki
                              artysta zrobił??? no, tak wychował kolejne pokolenie na swój stołek...
                              • Gość: POPCORN Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 16.07.05, 03:02
                                tak sie skLada, że nie mam nic wspólnego (w kwestii zatrudnienia) z ta
                                uczelnią, ale mierzi mnie twoje zacietrzewienie i brak rzetelnej wiedzy na
                                temat przepisów. Mam nadzieję, że Polska jest państwem prawa, które w końcu
                                zwycięży. Powiedz, co ma zrobić szef uczelni jeśli Ministerstwo kilkakrotnie
                                odmówiło p. O.R. uznania tytułu sowieckiego "docenta" - równoznacznego z naszym
                                magistrem? Rektor ma łamać prawo? - ty byś to zrobił i wziął na siebie
                                odpowiedzialność? No, zastanów się ... dopiero wywołalibyście aferę.
                                Przestańcie niszczyć kulturę w naszym mieście - za was robią to włądze
                                centralne obcinając dotację. Wywołując skandale dajecie władzom argument do
                                ręki i w końcu Wrocław, również dzięki takim Rusinom i jej poplecznikom
                                zostanie pustynią kulturalną. Chwilowo mieszkam w Monachium, jestem
                                rzeżbiarzem . Tutaj ceni się instytucje kultury i nikt nie waży się obniżać ich
                                rangi... No cóż, wyższa kultura osobista przeciętnego Niemca.Szkoda, że Polacy,
                                zamiast toczyć boje o obcokrajowców nie umieją doceniać osiągnięć własnych
                                rodaków .
                                • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 10:18
                                  Drogi Popcorn..
                                  Skoro tak sie znasz na prawie, przestudiuj prosze DZ. Ustaw o Szkolnictwie
                                  Wyższym Nr. 365 art. 84, p.1-3 - ktory wyraznie mowi, ze w gestii P. Rektora
                                  lezy prawo o zatrudnieniu osoby obywatelstwa innego niż polskie na dowolnym
                                  stanowisku wedlug (SWOJEGO) uznania kwalifikacji osoby zatrudnianej.. itd. Ponad
                                  to wyraźnie jest napisane, że wedle w/w artykułu P.Rektor ma pełne prawo do
                                  odstąpienia od warunków zapisanych w art. 80 dotyczącym obywateli Polskich..
                                  Natomiast P. Rektor uparcie powołuje się na art. 80, który faktycznie
                                  uniemożliwia zajmowania stanowiska bez odpowiedniego stopnia naukowego.. I kto
                                  tu mowi o sprawiedliwości Polskiego Prawa? Kto je nagina wedlug wlasnego
                                  uznania? Kto walczy o szacunek dla siebie i uczelni? P.S. Wracając do wniosku i
                                  Ministerstwa.. Niema czegoś takiego w międzynarodowym prawie jak nie uznawanie
                                  tutułów naukowych.. W przypadku braku odpowiedników rozwiązuje się taką sprawę
                                  drogą nostryfikacji.. (a z takim przypadkiem mamy wlasnie do czynienia).
                                  Nostryfikacja natomiast lezy w gestii uczelni (A nie Ministerstwa) i p. Olga
                                  zwracała się do rady wydziału Instrumentalnego A.M we Wrocławiu - jej podanie
                                  zostało bez odpowiedzi!!!! >>> "docenta" - równoznacznego z naszym magistrem?>>
                                  Docent jest rownoważny z adiunktem II stopnia!.. I tak na marginesie uważam, że
                                  P. Rusinie nie chodzi wcale o tytuły i ordery tylko o spokojną i tworczą prace
                                  na uczelni. (Prosze wziąść pod uwagę iż nauczyciel akademicki niema dużego
                                  wyboru - jest tylko 6 uczelni muzycznych w Polsce.. wiec musi walczyć o swoje
                                  prawo)
                                  • Gość: Kasia Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.mm.pl 24.07.05, 13:03
                                    > Skoro tak sie znasz na prawie, przestudiuj prosze DZ. Ustaw o Szkolnictwie
                                    > Wyższym Nr. 365 [...]

                                    Z którego roku jest ten DZ. Ustaw?
                            • Gość: Gosiapt Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.05, 09:54
                              Ale sie madrzysz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: d Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:36
                      a jesli chodzi o forme artykułu, to p. Domagała chyba był mocno
                      zmęczony...beznadziejnie mu wyszło i totalnie dyletancko...feee..taka gazeta i
                      taki dziennikarz...
              • Gość: tg Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.lauderhill-fl.gov 14.07.05, 14:04
                Jakim kryterium oceny PEDAGOGICZNEJ moze byc wystep (sukces) w konkursie im F.
                Chopina? Pedagogika nie ma nic wspolnego z wystepem lub sukcesem w konkursie
                muzycznym. Z wielkim respektem dla samego konkursu, pianistow i... wlasnie jak
                powinienem ich nazwac...instruktorow, nauczycieli, czy tez profesorow
                habilitowanyhch z gry na fortepianie(?!) - ktorzy nie tworza nic nowego jak
                tylko PLAGIAT. Tylko Chopin gral swoja muzyke w sposob idealny. Reszta to tylko
                nasladowcy - lepsi lub gorsi. Jak w sztuce, "mistrzowie falszerstwa". Dzisiejsi
                wielcy tego swiata w dziedzinie muzyki rozrywkowej (roznego gatunku i
                zabarwienia) sa tym, kim byl Chopin w swoich czasach - "salonowym szarpidrutem"
                lub jak ktos woli "mistrzem klawiatury". Czy ktos ze zwyklych zjadaczy chleba
                potrafi zanucic lub zaspiewac jeden z "przebojow chopinowskich"? Czy o sukcesie
                pianisty mowimy wtedy kiedy wygral konkurs np.Chopina? Czy tez o pianiscie
                ktorego koncerty muzyki lekkiej, latwej i przyjemnej sluchaja i oklaskuja
                dziesiatki tysiace sluchaczy kazdego dnia podczas wystepow w Las Vegas.
                Pianista, ktory zarabia dzisiatki milionow dolarow rocznie. Pianista, ktory ma
                miliony wielbicieli na calym swiecie. Czy nasz laureat konkursu, ktory zdobyl
                serca kilku jury, nota bene, profesorow habilitowanych jest naprawde
                czlowiekiem sukcesu? Czy w tym przypadku uczelnia bedzie uczelnia sukcesu? A
                tak nawiasem mowiac, czym jest sukces?
                • Gość: Mila Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: 195.117.195.* 14.07.05, 15:09
                  W całym środowisku muzycznym Wroclawia od dawna głośno jest o konflikcie między
                  Kurzyńskim a Rusiną. Prawda jest bardzo prosta - od paru lat Rusina dostaje
                  najlepszych pianistów z naszego rejonu, stara sie ich promować, chce sie jej
                  organizować koncerty i festiwale. Proszę mi pokazać drugiego takiego pedagoga
                  we Wrocławiu. Jej uczniowie wygrywaja konkursy ( międzynarodowe niestety i to
                  takie, gdzie w jury nie ma Kurzyńskiego ), ponieważ w Polsce nie mają szansy na
                  sukces ( "ręce" państwa Kurzyńskich sa długie i wpływowe ). Ma świetne
                  przygotowanie pedagogiczne, jest też wielkim autorytetem dla swoich uczniów -
                  dlatego,że sama doskonale gra, ale też dlatego, że potrafi stworzyć rodzinną i
                  twórczą atmosferę. Dlaczego mierni profesorowie mają takie wpływy we Wrocławiu.
                  To miasto zasługuje na dobrą Akademię Muzyczną !!! A prawda jest taka, że odkąd
                  pan Kurzyński zarządza tą placówką jej poziom bardzo sie obniżył. Jak to sie
                  stało, że wybrano go na kolejną kadencję ?? Polskie piekiełko i polski brak
                  madrości ! Ci, którzy go wybrali chcą zachować status quo, bo pewnie jest im
                  tak dobrze.
                  A co na to władze Wrocławia ? Może by tak ktoś zareagował na to co się dzieje w
                  naszej Akademii ? Nasze dzieci nie musiałyby wyjeżdżać do Katowic, Warszawy czy
                  Krakowa, żeby studiować na przyzwoitym poziomie !
                  A Pan Kurzyński niech się zastanowi nad tym co robi, życie jest sprawiedliwe a
                  krzywdy wyrządzone innym bardzo szybko sie odbijają. Za chwilę to na niego
                  zacznie sie nagonka, oby nie gorsza od tej, która zafundował Oldze Rusinie.
                  • malena.mali Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 15.07.05, 10:55
                    Rusina dostaje
                    najlepszych pianistów z naszego rejonu

                    o tak coś o tym wiem.... promuje tylko pianistów z "naszego regionu" (tj
                    wrocławskich).... miałam przez trzy lata przed egz na studia kontakt z panią
                    prof. (wszyscy zainteresowani wiedzą jak to wygląda)... w rozmowach często
                    pytałam kto zdaje z Wrocławia na akademię, pani prof zarzekała się, że nie
                    wie... (rozmowa ta odbyła się 2 dni przed egz)... w dniu egz okazało się, że
                    każdy kandydat konsultowalsię z p. prof. Przyjęci swoi ..... może nie tylko
                    kłamała w sprawie kandydatów ??? dziś tam nie studiuję i nie żałuję....
                    • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:03
                      "Rusina dostaje
                      > najlepszych pianistów z naszego rejonu:
                      to chyba o czymś świadczy...poza tym z drugiej strony na Festwialu, ktory robi
                      promuje utalentowanych ludzi nie tylko z Wrocławia: Lutosławski PinoDuo
                      (Warszawa), Piotr Banasik (Katowice), Denis Bodnar (Rosja), Floren Maigrot
                      (Francja) itd...
                    • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.att.sch.gr / *.att.sch.gr 15.07.05, 15:39
                      To prawda. Sądzę, że u podłoża konfliktu leży zazdrość i obustronne stosowanie
                      nieetycznych metod działania. Pezpardonowe umieszczanie "swoich" na
                      stanowiskach, szykany trącące mobbingiem, forowanie na egzaminach uczniów
                      zasięgających "konsultacji" (ciekawe, czy w tym celu założono działalność gosp.
                      i odprowadza się podatki, co na to US?), bezprawne oficjalne posługiwanie się
                      tytułem profesorskim, pospolite kłamstwa, zazdrość. Abstrahując od oceny
                      walorów artystycznych - osobiście nie odpowiada mi pianistyka żadnej ze stron,
                      ale to rzecz gustu - i mocno dyskusyjnych osiągnięć dydaktycznych, postawę taką
                      uważam za niegodną ludzi kultury i sztuki. Gdzie prosta przyzwoitość?
                      • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:29
                        z wieloma słowami z twojego ostatniego postu jestem w stanie sie zgodzic...nie
                        rozumiem tylko jednego..oceniasz ludzi których osobiście nie znasz (ja + p.
                        Rusina + p. Kurzyński), podważasz ich zawodowe doświadczenie, oceniasz prace
                        pedagogiczną i działalność artystyczną, o której, wnioskując po sposobie w jaki
                        piszesz (same ogólniki, generalizowanie) nie masz właściwie pojęcia...i skoro
                        żadna z tych osób w żaden sposób nie jest ci bliska, skoro ich sprawy i problemy
                        w żaden sposób cie nie dotycza..skąd ten jad?? skad te emocje... jesteś jedyna ,
                        poza mną, osobą w tym temacie, która ustawicznie wiesza psy na kim popadnie,
                        tylko w swoich słowach upatrując prawdę i sens..róznica między nami polega na
                        tym, że ja znam i szanuje p. Rusine, nieobca jest mi też osoba p. Kurzyńskiego,
                        stąd moje przejęcie tą sprawą i interwencje na tym forum...natomiast ty najpierw
                        wyzywasz wszystkich od " lokalni, mierni muzycy, bez
                        istotnych osiągnięć zarówno artystycznych jak i pedagogiczych" oraz "Co do
                        osiągnięć artystycznych -
                        nawet 5 zł nie zapłaciłbym na bazarze za płytę z jej/jego nagraniami, i wolę w
                        domu obejrzeć mecz niż spędzić wieczór w sali, w której któreś z nich wydaje
                        dźwięki przy użyciu fortepianu"...te twoje słowa dowodza jawnie, że niewielkie
                        masz pojęcie o kim faktycznie mówisz...druga sprawa, że na żadnym bazarze nie
                        kupisz ich płyt...nie kompromituj się, po co??
                        • Gość: KOKON Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:38
                          skad te emocje... jesteś jedyna ,
                          osobą w tym temacie,(tu dodaj piszącą niustannie) która ustawicznie wiesza psy
                          na kim popadnie,
                          tylko w swoich słowach upatrując prawdę i sens..
                      • lazymer Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 19.07.05, 18:10
                        ...< bezprawne oficjalne posługiwanie się
                        tytułem profesorskim, >....chyba wszystkich nauczycieli w szkołach średnich
                        zwyczajowo nazywa się profesorami...dlatego tak się zwracają do P.Rusiny
                        • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 19.07.05, 19:20
                          > chyba wszystkich nauczycieli w szkołach
                          > średnich zwyczajowo nazywa się profesorami
                          >...dlatego tak się zwracają do P.Rusiny
                          ZWYCZAJOWO tak, nie tylko w szkołach ale tym bardziej na uczelniach. Ale ja nie
                          pisałem o tym jak uczniowie zwracają się do p. R., tylko o tym, że ona sama
                          kilkakrotnie w sytuacjach OFICJALNYCH (na dokumentach) posługiwała się
                          nienależnym jej tytułem profesora.
                    • Gość: Mila Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:03
                      Proszę pokaż mi profesora, który tego nie robi !!! Moze Pan Kurzyński ? U tu
                      już " koń by sie uśmiał ".
                  • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:15
                    Co Ty za brednie wypisujesz?
                    Pianista nie jestem,ale zapewniam Cie,ze na muzyce znam sie "troszke" lepiej
                    niz Ty (sadzac po tezach przez Ciebie stawianych) i dziwi mnie ze tak lekko
                    przychodzi Ci deptanie zaslug Rektora i wychwalanie p.Rusiny.
                    Po pierwsze,powiem Ci ze znam doskonale wielu studentow p.Rusiny i zapawniem
                    Cie,ze nie cenia oni sobie owej "rodzinnej,tworczej atmosfery".Oplaty za
                    lekcje,finansowanie jej wyjazdow jako osoby towarzyszacej na konkursy i kursy
                    (takze zagraniczne)-te rzeczy sa na porzadku dziennym.Zapytasz na pewno:"skoro
                    jest im tak zle,to czemu nie zmienia pedagoga".Ja tez ich o to
                    pytalem.Odpowiedz jest prosta-jak zmieniac nauczyciela na roku dyplomowym,lub
                    tuz przed nim?
                    Nauka gry na instrumencie,to nie gotowanie rosolu (z calym szacunkiem do
                    wszystkich kucharzy),gdzie mozna sobie eksperymentowac kazdego dnia.Albo juz
                    sie na cos decydujesz i trzymasz sie tego czerpiac TYLKO to co dobre,albo
                    ciagle szukasz swojej wlasnej drogi majac swiadomosc,ze moze Ci sie nie udac.
                    Po drugie,czy wydaje Ci sie,ze tylko taki Rektor ktory duzo mowi o sobie i robi
                    pelno szumu wokol swojej osoby jest dobrym Rektorem?Taki byl niejaki M.D. i jak
                    to sie skonczylo,lepiej nie komentowac.
                    Wreszcie po trzecie,na jakiej podstawie stwierdzasz tak wielkie obnizenie
                    poziomu Akademii za kadencji obecnego Rektora?Moze gdybys przeniosl(a) sie w
                    czasie o pare lat wstecz,nie wypisywal(a) bys takich bzdur!
                    Serdecznie pozdrawiam.
                    • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:51
                      >>i zapawniem
                      Cie,ze nie cenia oni sobie owej "rodzinnej,tworczej atmosfery"<<

                      Nieznam pedagoga uwielbianego przez wszystkich studentów. Kwestia gatunku gliny
                      z jakiej pedagog i uczen sa ulepieni.. ,a rodzinna atmosfera mi osobiscie pewnie
                      też by przeszkadzała. Uczelnia to nie prywata.

                      >>Po drugie,czy wydaje Ci sie,ze tylko taki Rektor ktory duzo mowi o sobie i robi
                      pelno szumu wokol swojej osoby jest dobrym Rektorem? Taki byl niejaki M.D.<<

                      Pewnie, że lepiej po cichu swoją rzepkę skrobać..
                    • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: 195.128.172.* 16.07.05, 17:38
                      > Oplaty za lekcje,finansowanie jej wyjazdow
                      > jako osoby towarzyszacej na konkursy i kursy
                      > (takze zagraniczne)-te rzeczy sa
                      > na porzadku dziennym.
                      Dodam, że z podobnymi praktykami mają szansę spotkać się również rodzice dzieci
                      uczących się w szkole 2 stopnia na podwalu, gdzie p. R. prowadzi klasę
                      fortepianu, a także rodzice kandydatów do tej szkoły, jeżeli zdecydowali się na
                      skorzystanie z przedegzaminacyjnych "konsultacji".
                      • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 17:44
                        Dokladnie tak jest!
                        Warto w tym miejscu uprzedzic stwierdzenia w stylu:"Kto tego nie robi?".Otoz
                        prawde mowiac wiele widzialem na roznych akademiach w Polsce i za granicami i
                        musze stwierdzic,ze tak postepuja tylko i wylacznie mierni nauczyciele-obiecuja
                        zlote gory,przez wiele miesiecy kasuja od grajacego lub jego rodzicow gruba
                        forse,po czym umywaja rece po nieudanym egzaminie wstepnym.
                        Wstyd,wstyd...p.Rusino-to takze do pani kieruje...wstyd...

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 19:26
                          Oj koledzy "Jascha" i "Spokojny" wywolujecie wilka z lasu..
                          po pierwsze - ten watek forum nie nazywa się "Wylej więciej jadu na Rektora i
                          Rusine" tu chodzi o konkretny problem i sytuacje.
                          po drugie - największa kolejka chetnych ustawia sie pod 220B.. tam mozna dostać
                          wiecej.. nie tylko egzaminy.. ba.. mozna zostać na uczelni.. 100% satysfakcji
                          ale widzisz jak sam napisales <<tak postepuja tylko i wylacznie mierni nauczyciele>>
                          A jesli chodzi o wyjazdy i konkursy.. To jak sobie wyobrażacje.. Jesli ktoś jest
                          nieletni to jedzie z rodzicami albo ze swoim nauczycielem.. To jest normalne!
                          Znasz choc jeden przypadek nacisku na wyjazd wylacznie z P. Olga? A koszty w
                          polskim szkolnictwie najczesciej "niestety" musi poniesc strona zainteresowana.
                          Czyli kto? sami sobie odpowiedzcie na to pytanie :).
                          • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:18
                            CocaColo!
                            Widze,ze sale na AM masz niezle opanowane,ale do rzeczy:
                            Tak,znam osobiscie nie jeden,a wiecej przypadkow "sponsoringu" wymuszanego
                            przez p.Rusine.Nie na dzieciach-bo tam o tyle o ile byloby to zrozumiale-co na
                            jej studentach,22-24 letnich.Odbywa sie to na zasadzie:"nie placisz za moj
                            wyjazd,to sam nie jedziesz.Pojedziesz na wlasna reke,to juz sie u mnie nie
                            uczysz".
                            Co do tego,o czym jest to forum,sadze ze juz nie raz bylo jasno powiedziane,ale
                            powtorze to raz jeszcze.Ja widze sytuacje tak:
                            Nikt na p.Rusine sie nie uwzial.Sa przepisy,ktore musza obowiazywac wszystkich
                            wlasnie po to,by nie dochodzilo do takich sytuacji.Zeby bylo jasne,cenie ja
                            jako pianistke i tym bardziej jestem pewien,ze przewod zrobilaby blyskawicznie
                            i bez problemu.To ze jest uparta i mysli ze wszystko jej sie nalezy,bo
                            ukonczyla jedna z najlepszych uczelni na swiecie?Sama sobie jest winna.Jakos
                            inni jej rodacy wykladajacy obecnie na AM swietnie sobie radza,zagrali wymagane
                            egzaminy i jest po sprawie.SAMA JEST SOBIE WINNA.
                            I jeszcze sprawa wylewania jadu.Przez takie-tendencyjne moim zdaniem-artykuly
                            sami zobaczcie co sie dzieje:9 na 10 postow na tym forum,to pomyje na glowe
                            Rektora i spolecznosci akademickiej,tylko dlatego ze redaktor ktory sam
                            powiedzial mi kiedys w naszej rozmowie telefonicznej,ze "nie zna sie na
                            muzyce",bierze sie za poruszanie spraw ktorych swiadom jest tylko z opowiadania
                            p.Rusiny i mgr.Dyzewskiego.Co wiecej,sam autorytatywnie wydaje sady o poziomie
                            wroclawskiej pianistyki.To chyba delikatnie mowiac niepowazne!
                            Pozdrawiam!!!
                            • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 23:31
                              Jascha prosze..
                              nie bede zbyt obszernie komentowal tego co napisales w pierwszym wersie..
                              powiem tylko, że p. Olga zwiedzila troche swiata przy okazji swoich koncertów
                              oraz zapewne wycieczek turystycznych.. Naprawde wierzysz, ze twoj załosny
                              przyklad i zapewniania maja jakis sens. Jaki to niby wielki interes kryje się za
                              podrożowaniem wraz ze swoim studentem na konkursy :).. to co piszesz nazywam
                              pomowieniem drogi kolego, a ze jezyk masz niewyparzony pisz wiecej takich bzdur.

                              <<Sa przepisy,ktore musza obowiazywac wszystkich
                              wlasnie po to, by nie dochodzilo do takich sytuacji>>
                              no wlasnie - w odpowiedzi przetaczam moj tekst z poprzednich postow..
                              ......................
                              Skoro tak sie znasz na prawie, przestudiuj prosze DZ. Ustaw o Szkolnictwie
                              Wyższym Nr. 365 art. 84, p.1-3 - ktory wyraznie mowi, ze w gestii P. Rektora
                              lezy prawo o zatrudnieniu osoby obywatelstwa innego niż polskie na dowolnym
                              stanowisku wedlug (SWOJEGO) uznania kwalifikacji osoby zatrudnianej.. itd. Ponad
                              to wyraźnie jest napisane, że wedle w/w artykułu P.Rektor ma pełne prawo do
                              odstąpienia od warunków zapisanych w art. 80 dotyczącym obywateli Polskich..
                              Natomiast P. Rektor uparcie powołuje się na art. 80, który faktycznie
                              uniemożliwia zajmowania stanowiska bez odpowiedniego stopnia naukowego.. I kto
                              tu mowi o sprawiedliwości Polskiego Prawa? Kto je nagina wedlug wlasnego
                              uznania? Kto walczy o szacunek dla siebie i uczelni? P.S. Wracając do wniosku i
                              Ministerstwa.. Niema czegoś takiego w międzynarodowym prawie jak nie uznawanie
                              tutułów naukowych..(A taki jak mi wiadomo P. Olga juz posiada "docent").
                              W przypadku braku odpowiedników rozwiązuje się taką sprawę
                              drogą nostryfikacji.. (a z takim przypadkiem mamy wlasnie do czynienia).
                              Nostryfikacja natomiast lezy w gestii uczelni (A nie Ministerstwa) i p. Olga
                              zwracała się do rady wydziału Instrumentalnego A.M we Wrocławiu - jej podanie
                              zostało bez odpowiedzi!!!! >>> "docenta" - równoznacznego z naszym magistrem?>>
                              Docent jest rownoważny z adiunktem II stopnia!.. I tak na marginesie uważam, że
                              P. Rusinie nie chodzi wcale o tytuły i ordery tylko o spokojną i tworczą prace
                              na uczelni. (Prosze wziąść pod uwagę iż nauczyciel akademicki niema dużego
                              wyboru - jest tylko 6 uczelni muzycznych w Polsce.. wiec musi walczyć o swoje
                              prawo)
                              ............................
                              A co do oceny redaktora.. hm widzisz Ja tez uwazam iż artykuł o ktorym mowa nie
                              jest najwyższych lotów. A jeli nawet P. Domagała stwierdza, "że nie zna się na
                              muzyce" to nawet lepiej - patrzy na sprawy muzyczne z pozycji redaktora, a nie
                              muzyka. A swiadomość o tym o czym pisze na pewno ma wieksza niż ty. Zaden
                              szanujący sie redaktor nie pisze czegos bez poznania sprawy od podszewki na
                              wlasny subiektywny sposob.
                              • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:11
                                CocaColo,co tu duzo gadac-jesli bedziesz mial kiedys ochote,a ja czas,to
                                napisz,spotkamy sie i pogadamy.Przekonasz sie wowczas,ze p.Domagala nie ma
                                nawet w polowie takiego rozeznania w tej sprawie co ja i ze z cala pewnoscia
                                nie rozpoznaje on zadnej ze spraw dotyczacych p.Rusiny obiektywnie,tylko pod
                                odgorne dyktando.Dowiesz sie takze jak wygladala i wyglada nadal sprawa
                                zwiazana z festiwalem p.Rusiny.Wreszcie poznasz tez inne zdanie odnosnie
                                tytulow jej przynaleznych.Moze takze zrozumiesz,ze indywidualne wycieczki i
                                podroze koncertowe nie maja nic wspolnego z wymuszaniem pieniedzy od studentow
                                na krajowe i zagraniczne wyjazdy.Na koniec takze opowiem Ci o praktycznie
                                lapowkarskiej propozycji zlozonej mi przez p.Rusine w Akademii Muzycznej...
                                Pozdrawiam serdecznie.
                                Natomiast do Bylego Studenta!
                                Nie czytales uwaznie moich poprzednich postow:naprawde wielce szanowalem
                                mgr.Dyzewskiego.Wiem,ze jego zamiary byly jak najbardziej pozytywne,tylko z
                                wykonaniem troche gorzej-to co nazywasz przykrym zakonczeniem,sprowadzalo sie w
                                istocie do przypadkow pobicia wykladowcow uczelni przez studentow
                                podpuszczonych przez uwczesnego Rektora...bez komentarza!!!
                                Ale do rzeczy:moim zdaniem fatalne jest takie jednostronne angazowanie sie
                                mgr.Dyzewskiego w sprawe,ktora jeszcze nie zostala rozstrzygnieta.Wydaje on
                                swoje sady i opinie,ktore stawiaja obecne wladze AM i cala Akademie i jej
                                spolecznosc w niezwykle niekorzystnym swietle.Mozna miec takze wielkie
                                zastrzezenia do formy jego wypowiedzi,gdyz od osoby na poziomie,jaka jest chyba
                                byly Rektor,mozna by oczekiwacczegos wiecej.
                                Pozdrawiam.
                                • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:57
                                  Do Jascha..
                                  Wiesz, a ja slyszalem, ze przyleca Marsianie w rożowych szortach i cie porwą..
                                  Mam na to dowod - dostales list w tej sprawie tydzien temu.. (mam kserokopie)
                                  Rzucasz ostre slowa na wiatr.. skoro jestes najlepiej poinformowana osoba idz
                                  prosze do pewnej gazety "F..t". Tam bardzo lubia barwne opowiesci w twoim stylu.
                                  Moze tam jeszcze nia maja dziennikarzy sterowanych odgórnie..
                                  Widze, że nic z twoich poglądów i "prywatnych" opinii nigdy nie zmienie..
                                  Zreszta jest to zasadniczy element kazdej kłutni. Nie zdobyles mojego szacunku
                                  jako rozmówca (stosujesz chwyty poniżej pasa).. Pamietaj jednak ze to forum jest
                                  publiczne więc jak masz jeszcze zapal na wyjasnianie swoich racji i
                                  wielowatkowych zdarzen zwiazanych z Uczelnia, P. Rektorem i P. Rusina podaje
                                  swoj mail: yevs1@poczta.onet.pl
                                  Lecz jesli masz cos do powiedzenia na temat Polskiego Prawa w omawianym temacie
                                  chetnie poczytam rowniez na tym forum..
                                  Dobrej nocy..
                                  p.s. i uważaj bo Marsjanie wyjatkowo ciężko trawią skrzypków, zwasza ci w
                                  różowych szortach..
                                  • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:13
                                    Coz,naprawde chcialem z Toba normalnie porozmawiac i przedstawic Ci swoje
                                    zdanie na ten temat.Ty jedno co potrafisz,to po raz kolejny mnie obrazac i
                                    zaczepiac,w czym przypominasz mi pewnych poslow w specyficznych
                                    krawatach,ktorym zadne argumenty do "mozgu" nie trafiaja i jedyne co potrafia
                                    odpowiedziec na wszystko to:"Balcerowicz musi odejsc".
                                    Skoro z gory zakladasz,ze normalna wymiana pogladow anonimowo wystepujacych
                                    osob to klutnia,to z takim nastawieniem nawet nie mam co z Toba rozmawiac.
                                    Szacunku Twojego nie staralem sie zdobyc,bo nawet nie wiem kim jestes.
                                    Skoro opisywanie faktow majacych bezposredni zwiazek ze sprawa
                                    nazywasz "chwytami ponizej pasa" i juz z gory masz mnie za osobe z "barwnymi
                                    opowiesciami" znaczy to,ze to wlasnie do Twojej glowy nie trafia zadne
                                    argumenty.
                                    Dobranoc.
                                • Gość: były student Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.05, 03:23
                                  >to co nazywasz przykrym zakonczeniem,sprowadzalo sie w
                                  > istocie do przypadkow pobicia wykladowcow uczelni przez studentow
                                  > podpuszczonych przez uwczesnego Rektora...bez komentarza!!!

                                  Jascha, czy ty naprawdę wierzysz w każdą informację którą Ci sprzedają na A.Muz.? Przeczytaj
                                  dokładnie to co napisałeś i zastanów się jakie konsekwencje miałaby taka informacja w tamtym
                                  burzliwym czasie- prokuratura i sprawa karna nie wspominając o dyscyplinarce. Takich "sensacji" to
                                  znam z tamtych czasów kilkanaście i po latach przypadkiem zorientowałem się że podobne
                                  "informacje" pojawiały się też w innej instytucji z którą związanych jest kilka osób szczególnie
                                  aktywnych wtedy w akademii.
                                  Co do angażowania się Dyżewskiego to ma ku temu prawo. Jest wolnym człowiekiem i może mówić co
                                  chce, a że jest pytany i cytowany...Co do formy to mnie już nie dziwi- zawsze miał ostry język a co do
                                  oczekiwań wobec byłego Rektora to wolałbym żebyś nie wiedział jakim językiem wypowiadali się
                                  niektórzy poprzedni rektorzy czy profesorowie których nazwiska są teraz wymawiane z nabożną czcią a
                                  co poniektórzy są patronami np. szkół. Niestety kultura osobista to towar deficytowy w naszym kraju.
                                  Zacietrzewienie, ostry język, kłamstwo, obłuda to nasz chleb powszedni. Kto komu bardziej dosadnie
                                  przywali, kto ma silniejsze łokcie i kark...Jeżdżąc za granicę często odnosze wrażenie że cywilizacja
                                  zaczyna się za Łabą i Nysą. pozdrawiam i życzę umiaru i pokory w sądach i opiniach
                                  • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 11:40
                                    Byly studencie!
                                    Prosze,nie odbierz tego zle.Naprawde to wspaniale o Tobie swiadczy,ze tak
                                    trzymasz strone Rektora Twoich czasow,ale:
                                    Przypadki pobicia i przepychanki-to nie wyssane z palca opowiesci.Ja znam
                                    osobiscie wielu pedagogow,ktorzy tego doswiadczyli na wlasnej skorze.
                                    Co do jezyka innych poprzednikow,to nie miej mnie za takiego glaba-wiem
                                    doskonale o kogo Ci chodzi i zapewniam Cie,ze wcale nie wymienia sie ich
                                    nazwisk z nabozna czcia.
                                    A jesli chodzi o wypowiadanie sie mgr.Dyzewskiego,to dziwnym zbiegiem
                                    okolicznosci uaktywnia sie on wyjatkowo wowczas,gdy chodzi o p.Rusine.
                                    Masz racje,jest osoba prywatna,moze robic co mu sie tylko podoba.Lecz ocen
                                    sam,czy postepuje fair tak szkalujac Akademie (ktora przeciez sam takze
                                    tworzyl) i obecnego Rektora.Nawiasem mowiac ja nie slyszalem ani razu,ani
                                    nigdzie nie przeczytalem,by Rektor Kurzynski "obsmarowal" mgr.Dyzewskiego,tak
                                    jak on to czyni w stosunku do niego.
                                    Pozdrawiam Cie serdecznie.
                                    • Gość: drozu Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.07.05, 13:32
                                      Ktoś kiedyś słyszał, aby Rektor Kurzyński w ogóle kogokolwiek obsmarował? On
                                      wydaje się do tego organicznie niezdolny :)
                                    • Gość: były student Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.05, 22:39
                                      Wygląda na to że nieprzekonani musimy pozostać przy swoich opiniach i poglądach szczególnie że
                                      dokonam teraz znacznego wakacyjnego oddalenia się od komputera a po powrocie niestety już nie do
                                      Wrocławia tutejsze wątki nie będą mnie tak interesowały . Natomiast jeśli moja sporadyczna obecność
                                      we Wrocławiu nałoży się na koncert orkiestry akademickiej z przyjemnością przyjdę was posłuchać.
                                      Podsumowując: cenię bardzo wszystkie wymienione w tym wątku osoby bo każda dużo dobrego zrobiła
                                      w akademii. Szkoda że ten potencjał nie może zafunkcjonować razem. To by były dopiero efekty.
                                      pozdrawiam
                                      • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 23:12
                                        Dzieki Byly studencie,za kulturalna wymiane pogladow o ktora-jak pewnie
                                        zdazyles juz zauwazyc-tak trudno na tym forum.
                                        Zycze udanych i spokojnych wakacji.
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: afera! Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.05, 23:16
                                          Ktoś rozpętał prawie międzynarodową aferę. Od strony prawnej i formalnej "wiele
                                          hałasu o nic". Więcej skromności i dbałosci o dobre imię uczelni i miasta nie
                                          zaszkodzi!
                          • Gość: blurp Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.07.05, 00:19
                            Oj, Coca-Colo, Coca-Colo... Zły przykład. To prawda, że pan Rektor udziela
                            lekcji wielu kandydatom na studia, ale robi to całkowicie charytatywnie.
                            • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:24
                              Brawo Blurp!
                              Tak jest,to prawda.Wiem o tym i znam wielu pedagogow tej uczelni ktorzy
                              udzielaja konsultacji przed egzaminami wstepnymi absolutnie za darmo.
                              Niestety wiem tez o jednej osobie ktora za taka usluge kaze sobie slono placic
                              i ta osoba jest p.Rusina.
                              • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:23
                                Do Blurp i Jascha..
                                Lekcje prywatne są czyms normalnym. Dawał wam ktos korepetycje za darmo?
                                Natomiast powiem.. iż dodatkowe zupełnie nieodpłatne lekcje studentów
                                przygotowujących sie do konkursów lub recitali są czyms normalnym w klasie P.
                                Rusiny. To człowiek b.oddany swojej pracy, a nie kasie..
                                A co do mojej wypowiedzi "220B" itd. wcale nie napisalem ze chodzi o pieniądze..
                                nie mi to osadzac. A co do egzaminów jak widzicie sami P. Rusina pracuje w dosc
                                niemilym otoczeniu wiec nigdyby nie zapewnila komus zdanego egzaminu - jest malo
                                zalezna i ma "kiepskie wplywy na Katadrze". I jej studenci o tym wiedza.. tak
                                wiec sami dostaja conieco rykoszetem..
                                • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:41
                                  Owszem lekcje prywatne sa czyms normalnym,chociaz w czasach gdy uczylem sie i
                                  studiowalem nie raz znani pedagodzy udzielali mi wielu darmowych(!) lekcji-tyle
                                  jesli chodzi o Twoje pytanie odnosnie lekcji prywatnych.
                                  Sprawa ma sie zupelnie inaczej jesli chodzi o konsultacje przed egzaminem
                                  wstepnym.Na calym swiecie w akademiach muzycznych konsultacja taka jest ZAWSZE
                                  darmowa-uczen ma sprawdzic jak prowadzi zajecia ewentualny przyszly
                                  pedagog,profesor z kolei orientuje sie w mozliwosciach ucznia.Jedna p.Rusina
                                  uwaza,ze za taka konsultacje nalezy zaplacic.
                                  "Kiepskie wplywy na Katedrze"???Oj zebys Ty wiedzial,co ona tam wyrabia...
                                  Na koniec napisze Ci ostatni raz(zebys mi juz wiecej nie docinal i nie
                                  zaczepial):
                                  SZANUJE RUSINE JAKO PIANISTKE I UWAZAM ZE PRZY JEJ POZIOMIE WYKONAWCZYM MOGLABY
                                  ZAGRAC I SPRAWE TA RAZ NA ZAWSZE ZAKONCZYC.
                                  A jakim jest czlowiekiem,to juz kazdy kto mial z nia stycznosc musi ocenic wg
                                  wlasnych kryteriow...
                                  Zegnam.
                                  • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:58
                                    Na całym swiecie, a rownież we Wrocławiu Uczelnie organizują kursy
                                    przygotowawcze dla studentów - które są odpłatne.. Niewiem jak sie prawnie ta
                                    sprawa ma na A.M.
                                    ale moze wlasnie czas to wyraznie opisać w przyszlym roku przy egzaminach
                                    wstepnych..
                                    A zaczepiac bede cie dowoli dopuki mi odpisujesz..
                                    Dobranoc.
                                    • Gość: blurp Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.07.05, 02:16
                                      "Na całym swiecie, a rownież we Wrocławiu Uczelnie organizują kursy
                                      przygotowawcze dla studentów - które są odpłatne.. "
                                      Tak, ale kurs opłaca się w kasie uczelni.
                                      • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 02:28
                                        No tak wlasnie.. i powiec to wszystkim zdającym, bo pewnie się gubią biedacy.
                                        nie wiedzą gdzie sie udać z forsą w rekach.. narysuj im strzalki najlepiej..
                                        • Gość: blurp Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.07.05, 02:46
                                          To Ty chcesz się koniecznie odnosić do innych uczelni... Tam tak właśnie jest.
                                          Ale na A.M. byłoby to bezsensowne, niewątpliwie obecne zwyczaje załatwiania
                                          tych spraw indywidualnie są najlepsze z możliwych.
                                • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.05, 16:43
                                  > Lekcje prywatne są czyms normalnym.
                                  > Dawał wam ktos korepetycje za darmo?
                                  Masz słuszność. Dodam tylko, że jest to oczywiście forma uzyskiwania dochodu
                                  należy więc płacić podatki. Można zarejestrować działalność gospodarczą, można
                                  kazdorazowo zawierać umowę o dzieło lub zlecenie. Inaczej jest się oszustem
                                  podatkowym.

                                  > jak widzicie sami P. Rusina pracuje w dosc
                                  > niemilym otoczeniu
                                  Ponowne masz słuszność. Tak jest w istocie. Pedagodzy mający trudności z pracą
                                  w zespole, tendencyjni zwłaszcza podczas oceniania, mający inklinacje do
                                  wywyższania się i ataków personalnych często muszą pracować w nieprzyjaznym
                                  otoczeniu.
                          • Gość: POPCORN Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.07.05, 18:49
                            Coca Colo - wypuść bąbelki. Pobieranie opłat za lekcje prywatne własnych
                            uczniów - czyli tych za naukę których otrzymuje się pensję jest przestępstwem
                            karalnym. Dziwię się, że ta pani nie otrzymała jeszcze tzw. wilczego biletu,
                            czyli zakazu pracy w polskim szkolnictwie.
                    • Gość: były student Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.05, 22:56
                      Wybacz że się wtrące ale gdyby nie M.D. to zamiast do dobrze urządzonej i liczącej ponad 150 sal
                      Akademii uczęszczałabyś do walącej się ciasnej poniemieckiej willi gdzie otrzymanie ćwiczeniówki
                      graniczyło z cudem. Ponadto nie byłoby sporej ilości nowych instrumentów z klawesynami na czele,
                      wielu świetnych pedagogów, zaś idea budowy sali koncertowej prawdopodobnie jeśliby była to dopiero
                      w fazie wstępnej. I śmiem sądzić że sposób obecnego (znakomitego chociażby na tle innych uczelni
                      art. w Polsce) zarządzania uczelnią to też pokłosie sposobu działania M.D. Nie twierdze że M.D. był
                      idealny- nie był, ale denerwuje mnie jak traktuje się go w sposób jednowymiarowy. Przez całą jego
                      kadencję miałem przyjemność być naocznym świadkiem przemian w tej szkole i z wyjątkiem przykrego
                      zakończenia jego rządów muszę stanowczo stwierdzić że pracował dla Akademii 24 g. na dobę i ta
                      praca przyniosła efekty. Dlatego proszę o wstrzemięźliwość w ocenie M.D.
            • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.phoenix.bsd.sk.ca / *.phoenix.bsd.sk.ca 15.07.05, 19:23
              > ...a chyba to rzadkość pedagog koncertujący
              Fakt, to duża rzadkość. Jedna i druga forma działalności jest tak pochłaniająca,
              że w zasadzie na dłuższą metę niemożliwe jest ich łączenie z jednoczesnym
              utrzymaniem najwyższego poziomu każdej z nich. Pewnie dlatego wielcy pianiści
              jeśli odnosili znaczące sukcesy czy to na polu pedagogiki czy na polu animacji
              życia muzycznego, to raczej u schyłku albo po zakończeniu kariery estradowej
              (np. twórca konkursu chopinowskiego, J.Żurawlew). I odwrotnie - późniejsi
              znakomici pedagodzy z czasem rezygnowali z prowadzenia działalności koncertowej
              na wielka skalę, aby poświęcić się dydaktyce (ex. T.Leszetycki, L.Godowski).
              Dotyczy to zresztą oczywiście nie tylko pianistów. Gdzieś napotkałem na ciekawą
              wypowiedź zmarłego w ostatnich dniach A.Sułtanowa dotyczącą poniekąd tej
              materii; niestety nie pamiętam gdzie.
      • Gość: XD Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.05, 17:05
        Proszę zajrzeć na stronę www.amuz.wroc.pl/relacja_001.html.
        Opisane są tam osiągnięcia Akademii Muzycznej, jej pracowników, studentów,
        różnego rodzaju koncerty, zdarzenia itp.
        Olgi Rusiny, Jej studentek oraz studentów tam nie ma! Wyjątkiem jest informacja
        o Kursie Mistrzowskim Eriki Lux
        związanym z Dniami Maurycego Moszkowskiego. Kto to cenzuruje? Czy JM Rektor
        Akademii Muzycznej - mimo wszystko za te publikacje odpowiedzialny - postępuje
        właściwie deprecjonując osiągnięcia nielubianych osób, a także ich wychowanków?
        Czy może w taki sposób deprecjonować osiągnięcia całej Akademii Muzycznej,
        którą kieruje i za której poziom odpowiada (a także własnych studentów, którzy
        wystąpili w "niewłaściwch" koncertach)?
        XD
        • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 17:26
          właśnie...pan rektor woli pisac o swoich osiągnięciach (szkoda tylko że nie
          bardzo ma się czym pochwalić)...po co działać na korzyść Uczelni??wysiedzi swoje
          4 lata, dibrze mu zapłacą, niespecjalnie się zmęczy, a potem zmieni się
          szefostwo uczelni, sprawa ucichnie i tak zostanie w tej hierarchii wysoko...reka
          reke myje..jak w całym tym kraju..zresztą jaką ma politykę we wspieraniu i
          promowaniu prawdziwych talentów?? pewnie obawia się, że jak zablysną to on
          spłonie niczym supernowa...i racje ma...
          • Gość: tg Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.lauderhill-fl.gov 14.07.05, 18:09
            "XD" pisze prosze spojrzec na website AM... Spojrzalem. Zobaczylem.
            Zrozumialem. "XD", wejz sobie pare dni urlopu. Pojedz nad morze albo w gory.
            Odpocznij moj przyjacielu. My rozumiemy, ze miales trudne dziecinstwo a i
            pozniej tez nie bylo Ci latwo...a to trzeba bylo udowodnic, ze Chopin byl
            czlonkiem PZPR-u, a to trzeba bylo przestroic fortepian zeby grac w
            tonacji "czerwonej". I teraz znowu musisz sie przestawic na inny kolor...Za
            duzo zmian. Uwertury Ci sie pomieszaly. Teraz gramy opus 2005-te.
            • Gość: kolega Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 22:57
              pan Rektor też był członkiem PZPR.
              • Gość: chwila prawdy Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.amuz.wroc.pl 21.07.05, 13:17
                To totalna bzdura. Dobrze znam prof. Grzegorza Kurzyńskigo. On nigdy nie był
                członkiem żadnej partii politycznej, nie należał do PZPR. Nie można pisać
                takich bzdur.
                • Gość: PZPR Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.07.05, 22:15
                  Jak to nie , sama należałam o razem zmim bywalam na zebraniach!!!!!!!!!!!
        • Gość: XD Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.05, 18:04
          W tym momencie zmienił się adres strony: www.amuz.wroc.pl
          XD
          • Gość: Stanisław Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.07.05, 20:38
            To jest wewnętrzna sprawa Akademii, jest prawo, są władze.Komuś bardzo zależy
            na zrobieniu skandalu!
        • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:52
          Co Ty,przyjacielu za bzdury wypisujesz?
          Rektor-cenzorem?Hahaha...!Czy wiesz w jaki sposob umieszczane sa publikacje
          dotyczace pedagogow i studentow AM w jej informatorach (w tym na stronie www)?
          Chyba nie masz o tym zielonego pojecia.
          Wydaje Ci sie,ze czyta to kapitula pod przewodnictwem JM i notatki o sukcesach
          p.Rusiny wyrzuca do kosza,by nikt nigdy o tym sie nie dowiedzial.
          Otoz nie:Gdy pedagog lub student odnosi sukces na jakiejs imprezie,informuje
          (ALBO I NIE) odpowiednia osobe,ktora podaje to do publicznej wiadomosci.
          Prawda jest taka,ze wiekszosc osob po prostu w ten sposob nikogo nie
          informuje,bo albo zapominaja o tym,albo nie wiedza ze taka mozliwosc
          istnieje,albo zwyczajnie nie chca.
          Ale,skoro uwazasz,ze jeszcze dziala cenzura...
          • Gość: CocaCola Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:30
            >Gdy pedagog lub student odnosi sukces na jakiejs imprezie,informuje
            (ALBO I NIE) odpowiednia osobe,ktora podaje to do publicznej wiadomosci.
            To wlasnie po raz kolejny swiadczy o organizacji na uczelni.. Takie informacje
            powinien udzielac "odpowiedniej osobie" Kierownik Katedry lub "odpowiednia
            osoba" powinna zasiegać co jakiś czas u niego informacji. A pisanie, że czesc
            pedagogów o takiej opcji moze nawet nie wiedzieć jest w ogóle smieszne..
    • Gość: Marcin Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:37
      KOLEJNA AWANTURA MARECZKA DYŻEWSKIEGO!!!!! CZY TEN FACET NIGDY NIE BĘDZIE MIAŁ
      DOŚĆ SZCZUCIA LUDZI PRZECIWKO SOBIE NAWZAJEM??? SAM OCZYWIŚCIE CHCIAŁBY ZOSTAĆ
      AYTORYTETEM MORALNYM. CHROŃ BOŻE OD TAKICH AUTORYTETÓW!!!
      • Gość: POPCORN Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.07.05, 01:27
        CO PRAWDA TO PRAWDA
      • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:40
        Absolutnie sie z Toba zgadzam!
        Panie Dyzewski,po ostatnim konkursie im.Wieniawskiego mialem o Panu znacznie
        wyzsze mniemanie...
        • Gość: A posty z 19go?? Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: 195.117.195.* 20.07.05, 08:11
          Cóż to sie stało, ze nagla zginęły posty z 19-go ? Były dużo ciekawsze niz
          powyższe, na przyzwoitym poziomie dyskusji i kultury !!!
          Bardzo prosze administratora tego forum o udostępnienie ich. Ich brak bedzie
          swiadczył o tym, że ktoś tym wszystkim manipuluje. I to na pewno nie Rusina !
    • Gość: akademik Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 19:40
      Doktoraty i habilitacje na uczelniach artystycznych to kompletna bzdura.
      połowa tak zwanych doktorów i profesorów nigdzie indziej nie przeszła by takich
      przewodów , tylko wśród "swoich', najlepiej na zamkniętych koncertach. Artysta
      jest artystą, ocenia go publiczność a nie wybrani kumple-recenzenci. Wystarczy
      niech wyjdzie ktoś z wrocławskich pianistów na estradę Filharmonii Narodowej. w
      Unii zatrudnia się znanych artystów na zamknięte kontrakty, nie ma profesorów
      tytularnych sztuki.Nikt dzisiaj nie pamięta kto ze znanych pianistów ( na
      przykład Paderewski) robił "doktorat" z fortepianuNajlepiej ocenia publiczność!
      • Gość: różnica Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.05, 22:20
        Jest ogromna między estradą, salą koncertową i szkołą, w tym przypadku wyższą
        szkołą artystyczną. Idol estrady może być beznadziejnym nauczycielem, może z
        reguły ufundować stypendium (ilu jest takich?), Z kolei dibry nayczyciel nie
        musi być ulubieńcem oubliczności. To są dwa odległe światy, nieraz
        przeciwstawne!
    • Gość: jw to niestety standard nie wyjątek IP: *.autocom.pl 14.07.05, 19:49
      Niestety ten przypadek to nie wyjątek lecz standard w systemie polskiego
      szkolnictwa wyższego
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=1
    • Gość: Eryka Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.do.pl / *.generacja.pl 14.07.05, 20:56
      Olga Rusina gra po prostu genialnie i jest to stwierdzenie bezdyskusyjne,
      proszę zreszta poczytać recenzje w Ruchu Muzycznym. Zachowanie JM wobec tak
      wspaniałej pianistki jest po prostu śmieszne. A jak uczy? Też wspaniale. Jej
      absolwenci umieją znacznie więcej niż absolwenci szkoły pianistycznej pana
      Profesora i Jego Małżonki. Ta cała sytuacja to jedna wielka kompromitacja dla
      AM i Wrocławia. A Rektor M.Dyżeski na prawdę chciał stworzyć uczelnię o
      poziomie co najmniej europejskim. Niestety zawsze tak wychodzi, że miernoty są
      w wiekszości i mają większa siłę przebicia. Jak sie nie ma osiągnięć
      artystycznych i dużych wymagań wobec siebie to beszczelność i tupet są
      najlepsza bronią w osiaganiu sukcesów zawodowych. Ta teza dotyczy nie tylko AM
      we Wrocławiu ale całego srodowiska muzycznego.
      • vigla Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 21:20
        Ta teza dotyczy także calego środowiska akademickiego
      • Gość: magister Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 22:50
        Rektor Dyżewski też popierał miernoty. W przypadku Rusinej ma akurat ten jeden
        raz w życiu rację.
    • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.05, 22:55
      Szanowni państwo, spokojnie, po co się tak angażować. Wszak tu nie mowa o
      jakichś muzycznych osobowościach. Tematem są lokalni, mierni muzycy, bez
      istotnych osiągnięć zarówno artystycznych jak i pedagogiczych. Ponadto uwikłani
      w żenujące rozgrywki interpersonalne, nieprzystojące ludziom naprawdę dużego
      formatu. Co do pedagogiki - to żadna z tych osób nie rozumie sensu kształcenia
      artystycznego inaczej, niż przez pryzmat własnych interesików. Zero
      umiejętności pracy w zespole, zero obiektywizmu. Co do osiągnięć artystycznych -
      nawet 5 zł nie zapłaciłbym na bazarze za płytę z jej/jego nagraniami, i wolę w
      domu obejrzeć mecz niż spędzić wieczór w sali, w której któreś z nich wydaje
      dźwięki przy użyciu fortepianu. Sam fakt istnienia konfliktu i jego podłoże
      jasno mówi z jakiej "klasy" ludźmi mamy do czynienia. Pozdrawiam, cieszmy się
      latem.
      • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 09:32
        nie zapominaj o tym, ze za całą tą sprawą stoją ludzie, tacy jak ty czy
        ja...którzy mają swoje racje i walczą o swoje prawa..jak ty o prawo wyboru meczu
        zamiast klasyki...a jakby ci to prawo zabrano, ot tak??? pomyśl chwile, zanim
        walniesz takie prostactwo
        • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.esp.co.il 15.07.05, 10:10
          Raz piszesz jako kobieta:
          >widziałam pieczątki uczelni
          a innym razem jako mężczyzna:
          >widzialem wszystkie dokumenty p. Rusiny
          W ogóle piszesz jak najęty/a (i to w sensie dosłownym), gdyby tak może choć
          trochę uczciwości, obiektywizmu, że o rozumie nie wspomnę...
          • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 10:44
            jakie ma znaczenie czy jestem on czy ona?? czy to na tyle zmienia płeć mózgu, że
            powoduje ogólny regres>> nie sądze..o mój obiektywizm glowa niech cie nie boli,
            tak się składa że nie musze gdybać, znam fakty...tylko krew mnie zalewa, gdy
            patrzę na to co sie robi z ludzi, którzy cos robią dla tego miasta..docenia sie
            tu przecietniactwo, zamiast promować wybitne jednostki...ciebie to nie martwi,
            że kwestią polityki jest to, czy będzie cię uczył wybitny czy kiepski pedagog?
            mnie martwi, bo sam jeszcze (studiuje) jestem skazany na podporządkowanie sie
            tej polityce..
            • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.esp.co.il 15.07.05, 11:08
              >jakie ma znaczenie czy jestem on czy ona??
              Jednocześnie? ;-) Kwestia wiarygodności. Jak ktoś ściemnia (i to nieudolnie) w
              jednej sprawie, to w innych pewnie też.

              >nie musze gdybać, znam fakty
              Czyżby? A na pewno wszystkie? I czy umiesz je zinterpretować? Zresztą jak
              trochę pożyjesz to pojmiesz, że liczą się nie tylko gołe fakty ale również
              czyny i ich intencje.
              • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:19
                hmmm...naprawde uważasz, że bycie "spokojnym" czy "lolkiem", czy kimkolwiek
                innym w jakikolwiek sposów bardziej uwiarygadnia??? nie sądze..jedynym pewnikiem
                byłoby forum na którym posługujemy sie własnymi nazwiskami...jak mozesz pisać o
                wiarygodności nie posługując się własnym nazwiskiem...myslisz, że nick ktory
                sobie wybrałeś czyni cie bardziej wiarygodnym???

                faktem jest, że twoje ripostowanie i podważanie pewnych poruszanych tu spraw,
                świadczy raczej o nieznajomości całej tej branży..skoro twierdzisz, że osoby o
                których mówimy to podrzędni grajkowie, to chyba faktycznie trochę wiedzy ci
                zabrakło...nie wiem, czy to kwestia kompleksów, czy negowania wszystkich i
                wszystkiego, ale zapewne nie jst to kwestia dojrzałości i świadomości, o której
                brak mnie oskarżasz..

                • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:32
                  poczytajcie sprostowanie autora
                  miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2819244.html
                  • Gość: Adam Domagała To nie jest sprostowanie IP: *.wroclaw.agora.pl 15.07.05, 13:04
                    Zakładam, ze czytają Panstwo uważnie to, co napisałem o konflikcie między Olgą
                    Rusiną, a prof. Kurzyńskim. Żeby jednak uniknąć jakichkolwiek nieporozumień,
                    wyjaśniam też, że to, co Pan (Pani?)kokon nazwał(a) 'sprostowaniem', i do czego
                    odsyła, nie jest sprostowaniem, a jedynie wyjaśnieniem sytuacji prawnej. I w
                    żadnym wypadku nie stoi w sprzeczności z treścią mojego tekstu.
                    Z wyrazami szacunku dla wszystkich dyskutantów
                    Adam Domagała
                    • Gość: kokon Re: To nie jest sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 13:14
                      szkoda, ze tego wyjaśnienia nie umieścił Pan we wczorajszym tekście...jego brak
                      spowodował sporo zamieszania, czego efekty można zobaczyć choćby na tym formu..
                      • Gość: Adam Domagała Re: To nie jest sprostowanie IP: *.wroclaw.agora.pl 15.07.05, 13:23
                        W wydaniu internetowym wyjaśnienie zostało opublikowane razem z tekstem
                        zasadniczym. W wydaniu papierowym zabrakło na nie miejsca, niestety. Jako autor
                        nie miałem na to wpływu.
                        Adam Domagała


                • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: 195.* / *.mclink.it 15.07.05, 13:56
                  > w jakikolwiek sposów bardziej uwiarygadnia???
                  > nie sądze..
                  To czemu sam jesteś kokonem o zmiennej płci? ;-)

                  > byłoby forum na którym posługujemy
                  > sie własnymi nazwiskami...
                  Eee tam, jak się znasz tak gadasz. Nazwisko wiarygodne? A uwierzytelnienie?
                  Może podpis elektroniczny z ważnym certyfikatem, kod dostępowy terminal
                  magnetyczny... ;-))

                  > faktem jest, że twoje ripostowanie
                  > i podważanie pewnych poruszanych tu
                  > spraw, świadczy raczej o nieznajomości
                  > całej tej branży..
                  Hmmm... widzisz to że coś nazywasz faktem nie oznacza wcale, że to faktem
                  rzeczywiście jest. Brak samokrytycyzmu, (będącego wszak pochodną dojrzałości)
                  szczególnie w młodym wieku jest do wybaczenia, chyba że przekracza pewne normy.
                  Ale wtedy się to zupełnie inaczej nazywa...
                  Pochopne i kategoryczne a jednostronne osądy czynione na bazie fragmentarycznej
                  wiedzy także nie świadczą o dojrzałości.
                  Myślę, że na tym skończę dyskusję z tobą.
                  EOT
                  • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 14:04
                    gdy zabraknie słów..lepiej jest pomilczeć...brawo za brawure Spokojny..
      • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 10:50
        "po co się tak angażować. Wszak tu nie mowa o
        > jakichś muzycznych osobowościach. Tematem są lokalni, mierni muzycy, bez
        > istotnych osiągnięć zarówno artystycznych jak i pedagogiczych. "...a swoją
        drogą takie potraktowanie tematu, bo chyba jesteś totalnym ignorantem, który nie
        wie co jest na rzeczy, świadzcy o twoim braku wiedzy i obiektywizmu...tak sie
        składa, że aby byc obiektywnym trzeba posiadać pewne minimum wiedzy na dany
        temat, tobie jak widze nie tylko trochę brakuje...zamiast rzucać na forum słowa
        na wiatr nie podszyte żadną wiedzą ani żadnymi faktami, przenieś sie może na
        jakieś forum, nie wiem, może kosmetyczne, albo letnich pogadanek, ponoć lubisz
        lato..

        pozostało mi tylko życzyć, abyś sam nigdy w życiu nie został postawiony w takiej
        sytuacji jak bohaterka tego reportażu...swoją drogą ciekawe jakbyś się wówczas
        cieszył latem...
        • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.sci.univr.it / *.sci.univr.it 15.07.05, 14:54
          Widzisz, synku, dyskusja z tobą nie ma sensu, to jak wymiana zdań z posłem
          Antonim Macie... zacietrzewienie, prymitywizm, oszołomstwo, słowotok. Zatem to
          by było na tyle, pewnie się nie zdołasz powstrzymać i jeszcze coś tu
          naklepiesz, proszę bardzo - czasem bawią mnie tacy ludzie i chętnie zostawiam
          im ostatnie słowo.
    • ekostar Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia 14.07.05, 23:04
      - To szykana - uważa pianistka. - Nie chodzi o to, żeby zweryfikować moje
      kwalifikacje, lecz mnie poniżyć. Także w oczach studentów.

      Kurzyński zaprzecza: - Zrobiłaby ten doktorat w rok i nie byłoby sprawy. Nie
      chce, bo jest zbyt dumna. Jest dobrą pianistką, ale słabym pedagogiem.

      Marek Dyżewski nie zgadza się z nim: - Zarzut, że nie rozwija się jako artystka
      i pedagog, jest cyniczny. To kara dla niej za brak pokory. Bo zamiast grać
      recitale dyplomowe przed miernotami ubranymi w togi, występuje w prestiżowych
      salach, zbiera znakomite recenzje i jest uwielbiana przez studentów. Uczelnia
      mogłaby wystąpić o nadanie jej tytuł profesora na podstawie dorobku
      artystycznego i pedagogicznego, ale tego nie zrobi, bo nad sztuką górę bierze
      polskie piekiełko: Rusina to obcy element i trzeba go usunąć.
      --------------------------------------------------
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=1
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=102
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=16
    • Gość: były student OR Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 19:19
      Rusina jest brzydka,głupia i gruba. Bardzo chciała sie zalegalizowac w Polsce i
      znajomych dobierała sobie na zasadzie "kto mi może cos załatwić". Brzydzę się
      nią. A fe!!! Zabiera prace Prawdziwym Polakom!!!
      Do domu won!!!
      • Gość: kokon Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 19:22
        rany, ludzie przynajmniej jakis poziom trzymacie...taki rasistowskie teksty są
        conajmniej nie na miejscu..
      • Gość: sąsiad Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 08:37
        Ludzie ( chciałoby się rzec - i dalej) czy was po-gięło! Za sprawą marnego
        tekstu, marnego dziennikarza ,wyłażą z Was jakieś niefajne emocje ! Domagała
        nie raz "używany" był jako rozpylacz w różnych lokalnych ( prowincjonalnych )
        awanturkach. Weźcie kocyki i jedźcie na wakacje albo gdzieś.
    • Gość: Aplus MOZE ONA PROBLEMY Z POLSKIM? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.05, 21:50
      Doktorat jest wymagany po pewnym czasie od kazdego mlodego pracownika na
      jakiejkolwiek Uczelni. Dlaczego ta pani mialaby byc wyjatkiem? Sam fakt ze
      pracuje na polskiej uczelni jako obcokrajowiec swiadczy wybitnie o tolerancji
      jaka musi panowac na AM. Mysle ze czasy kiedy samo slowo rosjanin zamykaly
      wszystkim usta naleza juz do przeszlosci i beda oni czuc sie rowni innym a nie
      ciagle ponad Polakami, nawe w ich wlasnym kraju.
      • Gość: Aplus Re: MOZE ONA PROBLEMY Z POLSKIM? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.05, 21:51
        Ps. zamiast ona mialo byc ma .Przepraszam
      • Gość: jascha BRAWO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:27
        Brawo Aplus!
        Nareszcie ktos na to zwrocil uwage.Dokladnie jest tak jak piszesz.Z tego co
        wiem,na wroclawskiej uczelni muzycznej jest oprocz p.Rusiny jeszcze pare osob
        pochodzacych m.in. z bylego ZSRR i osoby te jakos nie skarza sie na zle
        traktowanie,szykany ze strony wladz uczelni i tym podobne sprawy.Powiem
        wiecej:sa swietnymi fachowcami,niezwykle cenionymi i lubianymi przez akademicka
        spolecznosc.
        Gdyby p.Rusina miala troche pokory i klasy,nie doszloby-moim zdaniem-do calej
        tej sytuacji.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Aplus Re: BRAWO! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.07.05, 23:55
          Ja rowniez pozdrawiam.
    • opiekun_forum Nie kłóćcie się i nie obrażajcie ludzi bo usunę wą 15.07.05, 23:01
      Nie kłóćcie się i nie obrażajcie ludzi bo usunę wątek
      • Gość: CocaCola Re: Nie kłóćcie się i nie obrażajcie ludzi bo usu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:59
        Bulwersuje mnie wypowiedz P. Rektora i niektorych osob na formum apropo
        "konkursików" na które P. Olga wysyla swoich studentów. Otóż uważam drodzy
        maksymaliści, iż konkursy dużej rangi jak np. Chopinowski są dla ludzi wpełni
        dojarzłych artystycznie, jednostek które nie potrzebują już profesora, myslą w
        pełni samodzielnie.. Potrafią przekonać SWOIM charakterem wykonawczym. Rzadko
        się spotyka studenta ktory konczy uczlnie i ma już wszystkie w/w cechy!
        (oczywiście sa wyjątki). A wieć konkursy pianistycznej mniejszej rangi sluzą
        temu aby zebrać doswiadczenie podczas studiow, zmierzyc sie z miedzynarodowa
        obsada, uwierzyc w siebie i wlasne mozliwości.. Jest to b. wazny element
        dydaktyczny. Lecz jesli ktos tego nie rozumie i woli raz w zyciu wystartować w
        poważnym konkursie, opodpaść po I-szym etapie, a pozniej zatruwać atmosfere
        wlasna frustracją.. coż jest to tylko potwierdzenie wysokiego poziomu pedagogiki
        P. Rektora.. P.s. Uczelnia nie wylozyla na zaden wyjazd na "konkursiki" ani
        zlotówki.. w jaki sposób wiec niby marnuje na to swoje pieniądze?
        • Gość: karolek Re: Nie kłóćcie się i nie obrażajcie ludzi bo usu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.05, 13:27
          b
        • brzytewka Re: Nie kłóćcie się i nie obrażajcie ludzi bo usu 16.07.05, 23:29
          W artykule zarówno wypowiedzi prof. Kurzyńskiego jak i pani Rusiny wydają się
          wyrwane z kontekstu - jak można, Coca-Colo, odpowiadać na nie jak na
          stwierdzenia zasłyszane osobiście w dyskusji??
    • Gość: absolwent na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:41
      Po pierwsze:
      przy założeniu, że największym sprzymierzeńcem p.Rusiny są jej studenci,
      erupcja konfliktu w czasie wakacji jest dość przemyślnym zbiegiem okoliczności.
      Brać studencka jest rozproszona, nawet gdyby chciała, to nie zmobilizuje swych
      sił dla obrony Profesorki. Wydaje się, że władze wyciągnęły naukę z minionych
      lat, kiedy to właśnie studenci swoim strajkiem usunęli ze stanowiska jednego z
      uprzednich rektorów. Tamten prawdopodobnie był nie mniej pewny siebie niż
      obecny.
      Po drugie:
      prościej jest również skrytykować kogoś za to, jak uczy, niż za występy. Lekcje
      odbywają się za zamkniętymi drzwiami, a koncerty publicznie. Nad oceną koncertu
      można dyskutować na szerokim forum, tu nonkonformizm bym uznał za odwagę.
      Natomiast "podszczypywanie tam, gdzie nikt nie widzi" - czyli krytykowanie
      prowadzenia lekcji - nie jest w moim mniemaniu przejawem elegancji.
      Po trzecie:
      publiczne podważanie kwalifikacji własnego pracownika (cytat: jest słabym
      pedagogiem) jest oczywiście bezdyskusyjnie działaniem na szkodę uczelni i jej
      wizerunku, i jako takie powinno być weryfikowane doraźniej niż nostryfikacja
      dyplomów. Oczywiście również przez prawo.

      Teraz bardziej osobiście: jestem po stronie p. Olgi Rusiny, zakładam bowiem, że
      prawo stanowione zza biurka mogę pozostawić, żeby broniło się samo, ja prędzej
      poczuwam się do chronienia sztuki, a do tej wiadomo komu jest bliżej.
      • Gość: jascha Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 00:55
        Absolwencie,absolutnie w wielu kwestiach masz racje,jednak pamietaj prosze,ze
        artykul ktory przeczytales nie jest gornych lotow i w przytoczony cytat
        wypowiedzi Rektora,jakos nie chce mi sie wierzyc.Autor artykulu juz nie raz
        zaslynal z nadgorliwosci,zwlaszcza gdy przychodzilo mu pisac o p.Rusinie.
        Natomiast jedna rzecz-nie tylko w Twojej wypowiedzi-bardzo mnie
        uderza.Wiekszosc z komentujacych internautow pisze o p.Rusinie jako o wybitnej
        koncertujacej artystce i wybitnym pedagogu.Natomiast o JM Rektorze jako o
        fatalnym pianiscie i rownie fatalnym nauczycielu.
        Tak sie sklada,ze mialem PRZYJEMNOSC nagrywac w ubieglym roku koncert
        fortepianowy Brahmsa,gdzie solista byl wlasnie Rektor Kurzynski i...daj Boze
        zdrowie,by tak graly osoby na codzien zwiazane kierowaniem uczelnia i wszystkim
        co z tym sie wiaze.
        Natomiast Ci z czytelnikow ktorzy znaja studentow czy tez absolwentow
        Rektora,wiedza doskonale jakim naprawde jest pedagogiem-starczylo byc chociazby
        na pewnym majowym koncercie w filharmonii i posluchac koncertu Rachmaninowa...
        Pozdrawiam.
        • Gość: Blurp Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.07.05, 01:13
          Dobrze, że ktoś wreszcie zwrócił na to uwagę! Pan Rektor - mimo że, co
          zrozumiałe, sprawy uczelni pochłaniają mu większość czasu - bynajmniej nie
          zarzucił własnych występów pianistycznych, zarówno solistycznych (np. recital
          na zakończenie poprzedniego Festiwalu Nauki) jak i z Triem Wrocławskim (z
          którym kilka lat temu także nagrał wspaniałą płytę). Jakoś nie było słychać, by
          ktoś krytycznie je oceniał...
          • Gość: absolwent Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:30
            Pedagog w żadnym razie nie musi konkurować ze swoim przełożonym (jeśli już mają
            szczęście dzielić profesję). Nie musi też być do niego odnoszony i porównywany,
            by uczyć. Nie dość że to temat zastępczy, to jeszcze w tej konkretnej sytuacji
            niezręczny.
            • Gość: CocaCola Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:37
              Otóż wlasnie..
              To nie jest wyscig szczurów.
              Tylko walka o elementarne zasady etyki i
              sprawiedliwość na Uczelni.
              • ekostar Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? 17.07.05, 08:29
                NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE
                www.nauka-edukacja.p4u.pl



                Portal dla studentów, naukowców i rektorów,
                ale tylko dla niezależnie myślących.

                Jak reformować szkolnictwo wyższe w Polsce ?

                Jak zmienić osobliwy system nauki i edukacji ?

                Jak ograniczyć patologie życia akademickiego ?

                Jak walczyć z mobbingiem ?

                Czy i jak lustrować środowisko akademickie ?

                Trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi.

                Najodważniejsi na portalu mówią to
                czego nikt inny nie ośmieli się głośno powiedzieć,
                chociaż wielu myśli podobnie.

                Każdy student, doktorant, profesor ma szansę na
                aktywny udział w budowaniu
                niezależnego portalu akademickiego.

                Poznaj potęgę internetu
                w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego
                - pro publico bono

                Przyłącz się do tych, którym nie jest wszystko jedno.


                Naprawdę warto !!!
                www.nauka-edukacja.p4u.pl
                • Gość: nie warto! Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.05, 10:59
                  Nie warto wydawać na portal "nauka" pieniędzy. Mielone są te same
                  tematy, "bohaterami" są te same osoby, ponoć pokrzywdzone. Nie w internecie
                  powinny szukać sprawiedliwości. Swoją drogą doskonały instruktaż dla
                  sfrustrowanych.
        • Gość: absolwent Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:15
          > Natomiast jedna rzecz-nie tylko w Twojej wypowiedzi-bardzo mnie
          > uderza.Wiekszosc z komentujacych internautow pisze o p.Rusinie jako o
          wybitnej
          > koncertujacej artystce i wybitnym pedagogu.Natomiast o JM Rektorze jako o
          > fatalnym pianiscie i rownie fatalnym nauczycielu.

          Uderzać nie może, bo nie było o tym mowy. JM występuje w tym konflikcie jako
          urzędnik, nie jako pianista. To nie jest turniej, gdzie każdy siedziałby przy
          klawiaturze (a i w takim nie byłbym śmiały do wydawania opinii, chociaż
          oczywiście taki byłby milszy moim uszom). Tu jedna strona sidzi za klawiaturą,
          a druga za biurkiem.
      • Gość: jascha Re: na jaki, na czyj pożytek jest to działanie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:00
        Jeszcze jedno:
        ZAPEWNIAM Cie,ze kto jak kto,ale na pewno nie studenci sa sprzymierzencami
        p.Rusiny.Jesli,to-co chyba jest naturalne-tylko jej wlasni,a i tez nie
        wszyscy...
    • Gość: Okres smuty! Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.05, 11:14
      Okres rektorowania jednego z bohaterów tego wątku to był okres "smuty" we
      wrocławskiej Akademii. To rektor Kurzyński wydobył w końcu środki finansowe na
      budowę sali kocertowej i uzyskał od władz miasta odpowiedni grunt! Mało?
      • Gość: @ Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.05, 19:52
        > Okres rektorowania jednego z bohaterów tego wątku to był okres "smuty" we
        > wrocławskiej Akademii. To rektor Kurzyński wydobył w końcu środki finansowe
        na
        > budowę sali kocertowej i uzyskał od władz miasta odpowiedni grunt! Mało?


        Człowieku - ty chyba w ogóle nie wiesz o czym piszesz. Zanim napiszesz kolejną
        bzdurę dowiedz się od kogoś starszego trochę na ten temat !!!!
        Energiczne zabiegi o przekazanie gruntu na tyłach Akademii podjął już rektor
        Dyżewski, jak również sam pomysł budowy sali jest jego zasługą.
        A przeniesienie Akademii do nowej pięknej siedziby praktycznie bez pomocy z
        zewnątrz graniczyło z cudem - on tego dokonał, zresztą moiżna by długo
        wyliczać...
        "Okres smuty" owszem był -, dla rozmaitych miernot, których rektor nie
        tolerował i które do dzisiaj maja mu to za złe.

    • Gość: graha aroma@post. Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 15:44
      Tu widać całą prawdę o naszych wadach narodowych. W. Młynarski świetnie opiewa
      tę sytuację w piodence "Szajba". Kiedy nauczymy się dostrzegać i podziwiać
      dobre cechy u bliźnich? Dlaczego nie ma w nas miłości bliźniego??? Dlaczego nie
      dążymy do poprawiania siebie?,dlaczego zaglądamy bliźniemu w kieszeń, nawet
      decydujemy o jego pieniądzach?
      To dygresja do tematu zasadniczego... Źle jest, kiedy odrzuca się zdolnych pra-
      cowników dla zasady... Grażyna H.
    • Gość: Spokojny Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.esp.co.il 17.07.05, 23:52
      Dziękuję moderatorowi tego forum za szybką reakcję i usunięcie postu o
      haniebnej treści.
      Pozdrawiam
    • Gość: Re: fed. Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 11:06
      Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta: bowiem na początku lat siedemdziesiątych na
      podstawie ustawy(po wypełniemniu "sterty" papierzysk) nadawano tytuły magistra
      absolwentom tzw. uczelni artystycznych,w tym również muzycznych.
      Prawdopopobnie, tedy właśnie p. Dyżewski "załapał się" na pierwszy tytuł
      naukowy. Pozdrawiam serdecznie - choć bez tytułu naukowego - wybitną rosyjską
      pianistkę.
    • Gość: blurp W obronie wybitnej jednostki IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.07.05, 17:47
      W dotychczasowej dyskusji padło wiele niesprawiedliwych słów pod adresem
      Rektora. Część napisano świadomie, ale wiele jest niewątpliwie skutkiem
      bezmyślnej umysłowej inercji internetowych Znawców Każdego Tematu. Cieszę się z
      wypowiedzi na tym forum takich osób, jak Jascha czy Chwila Prawdy, nie
      wahających się wziąć w obronę Dobrego Człowieka. Różnym pozostałym,
      kwestionującym pianistyczne osiągnięcia prof. Kurzyńskiego radzę: idźcie go
      sami posłuchać. A tym, którzy uważają go za słabego pedagoga, bo może zbyt mało
      jego uczniów zdobywa laury na międzynarodowych konkursach, chcę zwrócić uwagę,
      że zadaniem uczelni muzycznych nie jest tylko kształcenie Wybitnych Wykonawców,
      Wirtuozów, Ludzi Scenicznego Sukcesu ale także - jednak - przyszłych pedagogów
      szkół muzycznych (ukończenie studiów magisterskich wymagane :] ). Przyszli
      pedagogodzy mogą być zżerani przez tremę przed publicznością i mogą nie znosić
      rywalizacji, powinni natomiast umieć dobrze grać i wiedzieć, jak to osiągnąć -
      i tego prof. Kurzyński uczy naprawdę świetnie, nigdy nie zapominając o tym, co
      jest w muzyce najważniejsze, na rzecz taniej błyskotliwości czy łatwego
      sentymentalizmu. Ludzie, nie dostrzegajcie w całej tej sprawie prostego
      schematu: "Wybitny, Pokrzywdzony Podwładny (kobieta - ofiara płciowych
      stereotypów) kontra Mierny, Zawistny Szef (szowinistyczny mężczyzna)"! To nie
      tak.
    • Gość: Krystian Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.is.net.pl / 217.144.192.* 18.07.05, 17:53
      Bardzo niechętnie wypowiadam się w tego rodzaju dyskusjach
      ale kilka rzeczy nalezy tu przedstawic.
      Olga Rusina jest zdecydowanie najlepszym pedagogiem wroclawskiej
      Akademii Muzycznej.Niepodważalna jest jej pozycja jako pedagoga.
      w 2005 roku zostałem jej studentem i uważam , że jest świetnym
      kontynuatorem myśli szkoły rosyjskiej.
      Dzięki jej pracy pedagogicznej odnoszę sukcesy na arenie międzynarodowej
      Jako jej absolwent chcę powiedzieć , że wiele jej zawdzięczam jako
      pianista.Ona robi wiele dla rozwoju pianistyki i powinno zwolnić się ją
      z kruczków regulaminowych przewidzianych dla przeciętnych pedagogów.
      Pod jej okiem zdobyłem 5 nagród na konkurach międzynarodowych
      oraz stałem się jednym z najlepszych pianistów młodego pokolenia w Polsce.
      Wszelkie oskarżenia występujące na tym forum zarówno pod jej adresem
      jak i jej studentów dotykają w pewnej formie również mnie
      i szczególnie czytając dzisiejsze posty jestem zbulwersowany i chcę , by Pani
      Olga Rusina wiedziała , że ma we mnie sprzymierzeńca.Oskarżenia ( szczególnie
      te dotyczące prywatnej sfery życia Olgi Rusiny i DU ) są obrzydliwe
      i z przykroscią muszę czytać takie bzdury

      Z poważaniem Krystian T
      • Gość: jascha Re: Rektor Akademii Muzycznej kontra rosyjska pia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 18:00
        Oj,Krystian,Krystian...
        Ciekaw jestem,czy to naprawde Ty napisales,czy ktos Ci zrobil psikusa z
        tym "jednym z najlepszych pianistow mlodego pokolenia"...
        Obojetnie,tak czy siak pozdrawiam Cie serdecznie.
    • Gość: kokon Re: Cala prawda o Oldze Rusinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 19:14
      oj, panie Skolarski trochę obiektywizmu, zwłaszcza w stosunku do siebie...jakby
      był pan takim wyśmienitym artystom, to chyba cos by było o Panu słychać...poza
      tym o Pana problemach z tożasamościa i dalece posuniętym ironizmem wynikającym
      chyba z
      ogromnych kompleksów...
      • Gość: jascha Re: Cala prawda o Oldze Rusinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 20:47
        Coz,przykra to rzecz,ze forum ktore juz chociazby z racji poruszanego tematu
        (SPRAWY KULTURY I SZTUKI) powinno trzymac jakis poziom,sprowadza sie za sprawa
        niektorych osob do zwyklej pyskowki.
        Ale czego mozna wymagac od osob ktore nie maja nawet podstaw prawidlowej
        gramatyki i pisowni,oraz bedac az tak zaangazowanym w sprawe myla
        mgr.Dyzewskiego z prof.Kurzynskim.Tak,tak szanowny panie/pani Kokon-to o
        panu/pani.Jak juz piszesz pod dyktando adiunkt-samozwaniec Olgi Rusiny,to
        przynajmniej przepisuj uwaznie!
        Poza tym,skoro taki/a z Ciebie hacker/ka i z anonimowych nick'ow wiesz kto jest
        kim na forum (Skolarski?),to czemu sam/a kulturalnie sie nie przedstawisz?
        Czyzbys byl/a studentem/ka AM i boisz sie "szykanowania"?
        Nie boj sie:na Akademii NIE MA takich osob-POZA p.RUSINA-ktore mscilyby sie
        na "niewygodnych".
        A jesli juz uwazasz,ze wiesz kto kryje sie pod konkretna wypowiedzia,to
        zachowaj to dla siebie.Bo daj Ci Boze,bys mial w sobie chociaz odrobine tej
        klasy ktora ma zmieszany przez Ciebie z blotem pan Skolarski.
        A moze jestes "artystom" (zachowano Twoja oryginalna pisownie)?W takim
        razie,czemu to pan Rektor nagrywa plyty i koncertuje,a nie Ty...?
        Mimo wszystko,pozostaje w uszanowaniu i pozdrawiam Cie serdecznie.
        • Gość: kokon Re: Cala prawda o Oldze Rusinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:18
          oj, ty to naprawdę, chyba na uczelni zostaniesz za to wcibianie nosa i
          nadaktywność na forum...swoja drogą ponoc już dopiąłeś swego...nie łap mnie za
          słówka, bo po całym dniu pracy każdemu może zdarzyć się przejęzyczenie...zresztą
          owo łapanie za słówka do domena bezmyślnych desperatów, niewiele mając do
          powiedzenia poodbijają piłeczkę choćby w ten sposób...myślałem, że stać cię na
          więcej...szykanowania się nie obawiam, a skoro taki odważny jesteś to czemu sam
          się wszem i wobec nie przedstawisz...dalej...zresztą chyba nie ma powodu, i tak
          każdy kto choć trochę orientuje się w sprawie wie z kim ma doczynienia drogi
          skrzypku..
          a jesli chodzi o osobę pana Skolarskiego, to jest to niestety typ żenujący i nie
          chce mi sie wypowiadac na jego temat, wszak chcąc napisać coś o nim musiałbym
          znizyć się do jego poziomu, a tego robić nie zamierzam...

          Swoją droga gdyby miał tyle oleju w głowie ten "znakomity" artysta to nie
          szkalowałby z imienia i nazwiska osób trzecich beszczelnie i niezgodnie z
          prawdą (mówie tu o D.U)

          Jeśli natomiast uważasz że twoje posty trzymają poziom tylko dlatego że za
          każdym razem gorąco pozdrawiasz wszystkich wokół to oszczędź sobie...i prosze
          nie wypowiadaj się na temat kultury, nie ty..

          tak się składa, że o płytach p. Rektora co nieco wiem i na temat ich poziomu nie
          zamierzam się wypowiadać, każdy zainteresowany wie jaka to sztuka..

          o sztuce Pana Skolarskiego natomiast nie zamierzam dyskutować, nie uważam tego
          co robi za żaden objaw sztuki, no, może ewentualnie moge się zgodzć z
          określeniem że jest totalnym minimalistą...mało gra, mało o nim słychac, mało
          znaczy na tej scenie
          • Gość: jascha Re: Cala prawda o Oldze Rusinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:38
            Skoro sie nie obawiasz,to na co jeszcze czekasz...?
            Moze takie anonimowe forum,to jedyna dla Ciebie okazja do "spelnienia" sie i
            bluzgania na osoby ktorym na codzien musisz sie klaniac w pas...?
            To ze pozdrawiam i szanuje kazdego rozmowce (nawet Ciebie) to prawda.Ty nawet
            nie wiesz,ze zwracajac sie pisemnie do kogokolwiek (obojetne co bys sobie o nim
            nie myslal) zwyklo sie uzywac wielkiej litery...
            Coz,na tym zakoncze mila pogawedke,gdyz niechcac znizac sie do Twojego
            poziomu,nie skomentuje nawet Twoich wypowiedzi o mnie,o Konradzie Skolarskim,o
            Panu Rektorze juz nie wspominajac.Ostatnie slowo zostawiam wiec Tobie.
            Pozdrawiam serdecznie,
            Jacek Ropski
            • Gość: Spokojny Re: Cala prawda o Oldze Rusinie IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 18.07.05, 21:48
              Nie karm trolla, proszę.
              (co prawda na początku ja się też nie popisałem...)
              • Gość: jascha Re: Cala prawda o Oldze Rusinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:52
                Masz racje Spokojny,szkoda klawiatury.
                Pozdrawiam.
                • Gość: kokon Re: Cala prawda o Oldze Rusinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:21
                  Panie Ropski,
                  nie zamierzam dyskutować z Panem na temat p. Olgi więcej.. W sądzie okaże się
                  kto ma rację, tak czy inaczej historia to wszystko oceni..a jeśli Pan sądzi, że
                  weźmie mnie pan pod włos i zdradzę swoją tożsamość to jest Pan w błędzie...

                  Proszę jeszcze pamietać, że o kulturze człowieka nie świadczy zasób słów czy bon
                  ton..

                  i mogę Pana zapewnic, że przyjdzie niebawem czas na takich jak Pan..

                  zatem avios pomidoros...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka