wyprawa na pradziada

IP: *.ziebice.silesianet.pl 17.07.05, 20:50
Chcialbym niebawem skoczyc na Pradziada - jest ktos chetny (termin i trase
ustalimy)?
Pozdrawiam
    • barnasss Re: wyprawa na pradziada 17.07.05, 21:39
      za słaby jestem ale swego czasu jechałem nysa-sumperek-nysa przez
      czerwonohorskiesedlo to była jazda do dziś pamiętam jak zasnęłem na sochodach
      przed domem bo nie miałem poprostu siły
      • Gość: Roman Re: wyprawa na pradziada IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 30.08.05, 22:50
        Cervonohorske Sedlo wspominam przyjemnie - wjeżdżałem od strony Lucni nad
        Desnou, nie wiem jak jest z drugiej. Podjazd długi i dość monotonny lecz znam
        gorsze. Na mojej trasie na Pradziada - wąska lokalna droga Nove Losiny-Lucna
        nad Desnou. Ponad połowa to pojazd, dość stromy. W każdym razie znacznie
        bardziej męczący jest podjazd na przełęcz Puchaczówka porównywalny zaś na
        przełęcz Szklarską (Jakuszyce).
        • Gość: silas Re: wyprawa na pradziada IP: *.glzy.uf.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 18:26
          Cholera, jak dla mnie to podjazd w Novych Losinach był wmiare spokojny,chociaż
          przyznam, że dosyć stromy. Za to później na CervenoHorskim miałem
          zapaści:).Podjazd na Sedlo od strony Jesenika bardzo łagodny i niewymagający,za
          to piękne widoki. Z fajnych górek w Jesenikach polecam też Videlske Sedlo i
          dalej na Kote (w kierunku Karlovej Studanky), Rejviz(tylko nie główną drogą
          tylko z Pisecnej lasem lub od strony Ondrejovic), popularną 12-stkę ( droga ze
          Zlatych Hor w strone Hermanovic, kilkuset metrowy odcinek o nachyleniu 12
          stopni). pozdro
          • Gość: Roman Re: wyprawa na pradziada IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 07.09.05, 21:48
            > kilkuset metrowy odcinek o nachyleniu 12 stopni
            Takich odcinków (12 %, nie stopni, choć widziałem przemianowanie na 12 promili -
            bicykl.friko.pl/galeria/Jeseniki/HPIM6286.JPG) przejechałem kilka w
            czasie wycieczek w Jesenikach, np. na trasie Branna - Ramzova, ale specjalnie
            nie dały mi się we znaki (gorzej było w zeszłym roku gdy jeździłem na starym
            rowerze z jedną tarczą z przodu). Na całkiem bocznych drogach, jak np. Nove
            Losiny - Loucna nad Desnou, nie stawiają znaków typu stromy podjazd/zjazd.
            > Z fajnych górek w Jesenikach polecam też Videlske Sedlo i
            > dalej na Kote (w kierunku Karlovej Studanky)
            Tamtędy wracałem z Pradziada - nie lubię wracać tą samą drogą i wybrałem, jak
            się okazało, o połowę dłuższą. O ile do Pradziada przejechałem 67 km, to w
            drodze powrotnej 93 i od granicy nad Lądkiem jechałem po ciemku (oświetlenie
            oczywiście miałem). Pod Videlske Sedlo podjazd dość ciężki (zwłaszcza po kilku
            godzinach jazdy w górach), ale chyba "tylko" 11%. Ale jaki piękny zjazd do
            Beli, droga pełna zakrętów, mimo to na liczniku było 67 km/h.
            • Gość: Roman Re: wyprawa na pradziada IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 07.09.05, 21:52
              Poprawnu link: bicykl.friko.pl/galeria/Jeseniki/HPIM6286.JPG
              (bez nawiasu).
    • capo_di_tutti_capi Re: wyprawa na pradziada 18.07.05, 11:38
      Jeszcze Ci nie dosyć po ostatnim sprincie nad morze?:) Kiedyś jechałem z Ziębic
      w stronę Pradziada, ale już w Paczkowie zdecydowałem się na trochę łagodniejsze
      podjazdy i udałem się w stronę Kłodzka...:)
      • Gość: lukasz Re: wyprawa na pradziada IP: *.ziebice.silesianet.pl 19.07.05, 16:12
        Nie :P ostatnio zrobilem z Darkiem przejazdzke - Ziebice, Klodzko, Sienna,
        Stronie, Ladek, Zloty Stok, Ziebice - wyszlo ok 130km srednia nieco ponad 25km/h
        i najbardziej rozbawila mnie akcje podjezdzania na Orlowiec i nasz komentarz
        "jakos 90km w nogach a te podjazdy takie latwe, w ogole jakbysmy nie byli w
        gorach" ;)
        Pozdrawiam
        • sledzik4 Re: wyprawa na pradziada 19.07.05, 16:30
          Gość portalu: lukasz napisał(a):
          > "jakos 90km w nogach a te podjazdy takie latwe, w ogole jakbysmy nie byli w
          > gorach" ;)<

          Kondycja rośnie. :)

          pozdrawiam - sledzik4
Pełna wersja