SZPITAL

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 22:48
Witam Serdecznie Was!
jestem od kilku dni ojcem coreczki (dzieki)chciałbym was ustrzec przed
WOJEWÓDZKIM SZPITALEM SPECJALISTYCZNYM WE WROCŁAWIU www.wssk.wroc.pl/
to co tam sie dzieje to jakis obłed.Personel za kare przychodzi do
pracy,zwlaszcza na ,,Noworodkach" Jeżeli kogos to interesuje to sam poród i
panie które tam sa to ZŁOTE KOBIETY ,ale to trwa krotko ,bo dalej idziesz z
malym dzieciaczkiem na ten oddzial.Powiem ze jak macie kase to dajcie im ,bo
one na CZOLE maja napisane ze jak nie dasz to olewamy twoje nowonarodzone
dziecko i zonke.Natomiast ordynator tych oddzialow mila i pomocna,tak jak
kilka pań które sa tam z powołania.PROSZE WAS albo znajdzcie tam kogos
znajomego ,albo tatkowie moga wykazac sie czujnoscia.DROGIE PANIE I PANOWIE
NIECH ZAWSZE KTOS BEDZIE PRZY WAS Z RODZINY !!!!!!
reszte zobaczycie sami co tam sie dzieje !!!!
    • laurka2005 Re: SZPITAL 16.08.05, 14:22
      Tak sie składa że ja w tym szpitalu rodziłam i jestem zadowolona. I wcale nie
      dawałam zadnej łapówy bo mnie nie było stac ( a jakby mnie było to tez bym nie
      dała).Takich żonek i meżósiów jak wy jest wszedzie pełno. Jka kupuje pieczywko
      to tylko najświeższe, takim trzeba sie w pas kłaniac bo to tacy " zaradni"
      ludzie, jak jakaś usługa to na 100 % chcecie byc obsłużeni, i takie tam. To ze
      wam sie dziecko urodziło nie znaczy że cały oddział bedzie skakał jak im
      zagracie, zycie nie jest takie łatwe. Ha, a spróbujcie załatwic cos dla
      dzieciaka w MOPSIE, tam dostaniecie dopiero szkołę.Aż sie boje pomyslec co
      bedzie jak wasz dzieciak pójdzie do gimnazjum. Na wywiadówce nie dacie sobie
      wmówic że wasze szczęscie popala w kibelku pety czy bije inne dzieci, bo
      przecież daliście łapówke i spokój macie zapewniony....
    • laurka2005 Re: SZPITAL 16.08.05, 14:28
      a ponadto ŻYCIE to szkoła przetrwania i nie ci wygrywaja co maja kase
      • Gość: tyr Re: SZPITAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 22:58
        Skończ pie..c durna ku..!Ch.. ci w dupe,bardzo wielki!
        • laurka2005 Re: SZPITAL 17.08.05, 17:53
          Te tyr, nie badz taki szczwany lisek, moze sie wypowiesz na temat jakos
          konkretniej, tylko na tyle cie stac? takis mądry? po co szczekasz?
          • Gość: tyr Re: SZPITAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 23:34
            Jebał cię pies jebała cała wieś!!
            • laurka2005 Re: SZPITAL 31.08.05, 10:42
              I TWOJĄ STARĄ TEŻ!!! CIEKAWE ILE MUSIAŁA NAŻREĆ SIĘ ŚNIEGU ŻEBY TAKIEGO BAŁWANA
              WYCISNĄĆ hehehe TY MIĘKKĄ FAJĄ ROBIONY BĘKARCIE SSIJ BATONA A TWOJA BABA NIECH
              CI CZARNUCHA URODZI!!!
    • nyny75 Re: SZPITAL 06.09.05, 07:47
      Zgadzam się z autorem posta w 100% - rodziłam tam w 2000 roku i jeśli chodzi o
      sam poród bardzo przyjemnie go wspominam - natomiast już pobyt na oddziale
      noworodkowym doprowadzał mnie do szału - wiecznie z łaską przychodzące
      pielęgniarki, o nic się doprosić nie można było - jak miałam po porodzie iść pod
      prysznic( po 6 godz.) to przyszła taka jedna, stwierdziła : Idziemy - i poszła -
      a ty rób sobie co chcesz. Wspólczułam tym kobietkom które z powodu złego
      samopoczucia nie radziły sobie same nawet z podniesieniem się z łóżka. Żeby
      doprosić się o rehabilitanta w sprawie konsultacji musiał mąż zrobić totalną
      awanturę i znalazł się w ciągu 20 min a wcześniej nei mógł trafić przez 3 dni.
      Żenada!!
      Rodzić - tak, ale nie leżeć na noworodkowym oddziale.
Pełna wersja