Dodaj do ulubionych

Schetyna vs. Newsweek

08.08.05, 14:27
Czy ktoś już wie jak ma się sprawa, którą Grzegorz Schetyna obiecał wytoczyć Newsweekowi za artykuł o Schetynowych interesach? Bom ciekaw nadzwyczajnie...
Obserwuj wątek
    • jotesz Re: Schetyna vs. Newsweek 08.08.05, 15:17
      sam jestem ciekaw, bo mnie to na tyle zniesmaczyło, że zastanawiam się nad swym
      głosem w wyborach parlamentarnych - jeśli choć połowa artykułu jest prawdziwa
      to i Tuskowi na dolnym śląsku może nieco spaść...
      znowu TKM?
      • Gość: artek Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:24
        > sam jestem ciekaw, bo mnie to na tyle zniesmaczyło, że zastanawiam się nad
        > swymgłosem w wyborach parlamentarnych - jeśli choć połowa artykułu jest
        > prawdziwa to i Tuskowi na dolnym śląsku może nieco spaść...
        i o to w tym artykule chodziło ..
        • Gość: lol Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:41
          I bardzo dobrze. Przez lta był bezkarny.
          • Gość: tadet Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.08.05, 16:41
            JA popieram PO ale wlasnie nie na osobe z 1 miejsca bede glosowal ale na
            dalszych pozycjach tak aby pokazac ze nei jest to automat
            • Gość: polek Re: Schetyna vs. Newsweek IP: 195.136.150.* 08.08.05, 17:56
              PANIE POŚLE SCHETYNA CZEKAMY NA KONKRETY, NIECH PAN ODPOWIE NA TE ZARZUTY BO
              WYNIKA Z NICH ŻE PANA MIEJSCE JEST W ARESZCIE W CELI Z EMILIANEM ST.
              • Gość: eska Re: Schetyna vs. Newsweek IP: 212.180.161.* 08.08.05, 18:07
                no,no - wydukaj wreszcie z - EMILIANEM STAŃCZYSZYNEM.

                Tym burmistrzem z Polkowic oskarżanym o łapówki.

                Prawda jakie to proste i bez niedomówień.
                • Gość: q Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.media4.pl 08.08.05, 20:36
                  ma ktoś pełny artykuł w wersji elekrtronicznej?
                  • Gość: q Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.media4.pl 08.08.05, 20:37
                    dobrze! dob.. mam, mam to! mam!
        • Gość: . Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 07:17
      • Gość: PO Re: Schetyna vs. Newsweek IP: 80.50.49.* 09.08.05, 06:44
        niestety jest wiele za, ze artykul pokrywa sie z prawda:-(
    • Gość: miki Schetyna sie wystraszyl IP: *.wroclaw.mm.pl 08.08.05, 23:26
      Obiecal w zeszly wtorek w wawie ze zoorganizuje konferencje prasowa. Nie
      zoorganizowal bo bal sie pytan o oswiadczenie majatkowe. Tusk naciska go aby
      wytoczyl proces ale on sie tego boi bo wie ze prtzegra. miki
      • Gość: De Morgano Re: Schetyna sie wystraszyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:49
        "Tusk naciska" - myślisz że tusk nie wie? że z choinki się urwał?
        • Gość: miki Re: Schetyna sie wystraszyl IP: *.wroclaw.mm.pl 09.08.05, 01:05
          wie oczywiscie, ale liczy ze sprawa sie jakos zamaze w sadzie. Poza tym
          wytoczenie procesu, daje wrazenie ze facet jest czysty. Ciekawe tylko dlaczego
          Wyborcza milczy. Odszedł z niej jachowicz i skonczylo sie dziennikarstwo sledcze
          • k4free NIETYKALNY UKŁAD? 16.08.05, 17:53
            Jachowicz wie co pisze, to nie jest byle kto:
            pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Jachowicz
            We Wrocławiu podobno Rybak nic nie napisze w Wyborczej.
            Grzesio jest nietykalny i ruszać go nie można, bo układy
            w mieście się porozpadają kiedy go zabraknie.

            Wielu protegowanych platformersów kombinowało przez wiele lat
            np. taki Jankiewicz czy Misiak oraz inni koledzy, zresztą tu
            jest cała ekipa:
            www.bil.pl/pilka_nozna.htm
            • Gość: xxx Re: NIETYKALNY UKŁAD? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 20:29
              No własnie...
    • brat44 Re: Schetyna vs. Newsweek 09.08.05, 09:47
      jedno mnie dziwi, dlaczego świętego oburzenia, nie budzi fakt, że ów
      tajemniczy przedsiębiorca( któy coś tam sobie u Schetyny załatwił) nie poszedł
      do prokuratury z doniesieniem o przestępstwie, jeżeli sprawa wyglądała tak jak
      ją newsweek opisał, to gość miał obowiązek zgłoszenia tego do prokuratury. Nie
      podał więc jest dla mnie niewiarygodny, zwykły tchórzliwy śmieć, który mógłby
      powiedzieć cokolwiek, a jeżeli newsweek powołuję sie na niewiarygodnego
      infromatora... Równie dobrze mogliby napisać o tym jak to pozwolenia na budowę
      można sobie załatwiać u Ujazdowskiego, czy Lipińskiego bo przecież jedenym z
      wiceprezydentów jest Jackiewicz z PISu.
      Ciekawe na czym jeszcze dzienikarze mogą zdobyć reputację "Nieprzekupnych", w
      sumie to można dowalić każdemu, a ludzie to kupią... Bo nie ma polityków
      niewinnych, są tylko źle dobrane fakty;-)
      Życzę przyjemnego szaleństwa
      • Gość: zenek Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 13:55
        Ale się bracie zdenerwowałeś.Masz powód?oj chyba tak.Poproś wyborczą niech
        zdementuje te doniesienia,jeżeli uważasz że są nieprawdziwe.A jeszcze jest
        sąd.Pan S może się bronić,co podpowiada mu Tusk.Z uwagą czekamy na rozwój
        ypadków.Toż to arcyciekawy temat.I tak się nie podniecaj.
        • brat44 Re: Schetyna vs. Newsweek 09.08.05, 14:03
          zenek ziomuś, siem nie zdenenrowawalem ino napisalem co se pomyslalem, ale
          widze ze nie miales nic merytorycznego do napisania, wiec dokonales poglebionej
          psychoanalizy mojego stanu, moich frustracji i obaw;-)))) To dobrze, że
          opanowałeś unikalną umiejętność zadawania pytań retorycznych i jednoczesnej
          odpowiedzi sobie na nie ....:-)

          Gość portalu: zenek napisał(a):

          > Ale się bracie zdenerwowałeś.Masz powód?oj chyba tak.

          Fajnie jest być traktowany jak idiota;-)
          Pozdrawiam.
          Braciaszek

          • Gość: antyschet Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 18:34
            Panie Scheti, pana ruch!
            • Gość: łosiopodobny Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:33
              akurat ;P
              • Gość: generał major Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 16:43
                najlepszy ruch to żaden ruch
                • Gość: tol Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.skrzynka.wroc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 00:40
                  Gdzie są media w tej sprawie toż to były cężkie zarzuty ???
                  • Gość: S.CHE Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 00:46
                    TO nie jest dobry czas na roztrząsanie tego typu problemów.
                    • Gość: se Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 10:07
                      To jest świetny czas na pokazanie prawdziwego oblicza pana SG i jego zony.Tusk
                      jeszcze zapłaci za tę przyjaźń.
                      • brat44 Re: Schetyna vs. Newsweek 11.08.05, 11:50
                        widać, że niektórzy frustraci już nie mają nic merytorycznego do powiedzenia,
                        więc podbijają wątek piszą pierdoły. Gartuluję szacunku do własnego intelektu,
                        ale cóż chcica władzy wielu odbiera godność i rozsądek;-)
                        • Gość: osa Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 14:13
                          > ale cóż chcica władzy wielu odbiera godność i rozsądek;-)

                          a to niby sie odnosi do forumowiczow czy Scheta?
                          • Gość: szczecina Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:03
                            Należy ten wątek podbijać bo o jakos dziwnie wszyscy wiedza o wybrykach GS ale
                            milczą. Dosyć już przymykania oczu na jawne przekręty.
                            • map4 Re: Schetyna vs. Newsweek 12.08.05, 07:56
                              Gość portalu: szczecina napisał(a):

                              > Należy ten wątek podbijać bo o jakos dziwnie wszyscy wiedza o wybrykach GS ale
                              > milczą. Dosyć już przymykania oczu na jawne przekręty.

                              Odsunąć rewizora od władzy oznacza naruszyć pewien, bardzo stabilny i dobrze
                              chroniony układ. Nie wiesz nawet, na co się porywasz.

                              1. Wiedzieć a umieć udowodnić to są dwie różne rzeczy.
                              2. Człowieka WSI odstrzelić może jedynie ABW. Zwykły śmiertelnik nie ma na to
                              szans. Technika, kontakty, ochrona świadków, lewa kasa, takie tam. Nawet nie
                              próbuj stanąć do walki ze służbami specjalnymi. Nie masz najmniejszych szans.
                              3. Złamać potęgę WSI można tylko w jeden sposób: trzeba ujawnić ich teczki.
                              Tyle, że zbyt wielu czynnych polityków NIGDY W ŻYCIU nie zgodzi się na wojskową
                              wersję IPNu z własnymi nazwiskami w roli głównej.

                              Rewizora można natomiast osłabić - wystarczy, żeby najmniejsza nawet wzmianka o
                              znajomości gieesa z którymś z kandydatów w wyborach oznaczała dla tego kandydata
                              pocałunek śmierci - nie wolno wybierać zatem jego przydupasów.
                              Żołnierzy majora trzeba również podstawić pod ścianą, ścigać i prześladować,
                              nawet za fałszywe parkowanie. Nie popuszczać, dopóki nie zaczną śpiewać.
                              Tylko w taki sposób możesz złamać tą strukturę, podobnie, jak każdą inną
                              strukturę przestępczości zorganizowanej.

                              Zastanów się: już od dłuższego czasu pisujemy tutaj o przekrętach genseka.
                              Pewien jestem, że dzięki naszej pisaninie (choc nie tylko) udało nam się go
                              przegonić z Wrocławia. Teraz trzeba jeszcze tylko uświadomić politycznie Opole,
                              żeby major został zmuszony do powrotu do koszar :-)
                              • brat44 Re: Schetyna vs. Newsweek 12.08.05, 08:42
                                map4 napisał:

                                > 1. Wiedzieć a umieć udowodnić to są dwie różne rzeczy.

                                map masz racje to dwie rózne rzeczy, sam mogę napisać że widzaiłem jak brałeś
                                pieniądze od partii X, ażeby szkalować liderów PO. Z udowodnieniem tego będzię
                                trudniej... ale jeżeli będę w nieskończoność zakładał wątki pt. map4 pies
                                łóańcuchowy partii XY, albo map4 zdrajca i sprzedawczyk, niektórzy zaczną w to
                                wierzyć bo ludzie mają dziwną manierę wiary w to co jest często powtarzane "bo
                                coś w tym musi być". A jak ktos się zapyta o dowody odpowiem "no wiesz układy,
                                słuzby specjalne itd" - to śmieszne
                                Tak samo jest z głupawymi wątkami Schetyna - major, kłamstwo powtarzane w
                                nieskończoność staje się prawdą. Dowody mości panowie pokażcie zdjęcie G.S. w
                                mundurze WSI, albo przestańce z siebie robić durniów. Tylko nie mówcie, że
                                Franz z Olem spalili dokumenty na wysypisku;-)))
                                Bene, Pozdrawiam.
                                • Gość: schetttttyn Re: Schetyna vs. Newsweek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 09:12
                                  a kto kazał palić te dokumenty w/g ciebie?
                                • map4 Re: Schetyna vs. Newsweek 12.08.05, 10:06
                                  brat44 napisał:

                                  > map masz racje to dwie rózne rzeczy, sam mogę napisać że widzaiłem jak brałeś
                                  > pieniądze od partii X, ażeby szkalować liderów PO. Z udowodnieniem tego będzię
                                  > trudniej... ale jeżeli będę w nieskończoność zakładał wątki pt. map4 pies
                                  > łóańcuchowy partii XY, albo map4 zdrajca i sprzedawczyk, niektórzy zaczną w to
                                  > wierzyć bo ludzie mają dziwną manierę wiary w to co jest często powtarzane "bo
                                  > coś w tym musi być". A jak ktos się zapyta o dowody odpowiem "no wiesz układy,
                                  > słuzby specjalne itd" - to śmieszne

                                  Słusznie protestujesz przeciwko oczernianiu dobrego imienia polityka
                                  nieskazanego jak do tej pory w żadnym procesie karnym - ergo zgodnie z
                                  konstytucją RP niewinnego.

                                  Śmiem jednakże zauważyć, że ochrona czci i dobrego imienia zgodnie z wieloma
                                  orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka została w przypadku
                                  polityków znacznie osłabiona.

                                  Polityk uprawiając służbę publiczną społeczeństwu musi być poza wszelkimi
                                  podjerzeniami - niczym żona cezara.

                                  Dlatego proszę prokuraturę właściwą miejscowo o sprawdzenie następujących
                                  operacji biznesowych oraz pochodzenia kapitału użytego do ich przeprowadzenia:

                                  1. Przejęcie przez p. Bembenka koncernu ZPR,
                                  2. Przejęcie przez p. Schetynę kontroli nad wydzielonym ze struktur ZPR,
                                  wrocławskim radiem "Eska",
                                  3. Przejęcie przez p. Schetynę autonomicznej sekcji koszykówki WKS "Śląsk",
                                  4. Przejęcie przez p. Schetynę kontroli nad klubem piłkarskim WKS "Śląsk".
                                  Przydałby się również niezależny audyt oceniający sytuację finansową klubu w
                                  momencie wejścia i wyjścia przedsiębiorcy Schetyny se "Śląska".

                                  5. Koniecznie wyjaśnić trzeba formułowane już wcześniej zarzuty o stosowanie
                                  nieczystych praktyk biznesowych w celach pozyskania sponsorów dla coraz słabiej
                                  grającej drużyny koszykówki.

                                  > Tak samo jest z głupawymi wątkami Schetyna - major, kłamstwo powtarzane w
                                  > nieskończoność staje się prawdą. Dowody mości panowie pokażcie zdjęcie G.S. w
                                  > mundurze WSI,

                                  nie istnieje coś takiego, jak mundur WSI.

                                  > albo przestańce z siebie robić durniów. Tylko nie mówcie, że
                                  > Franz z Olem spalili dokumenty na wysypisku;-)))

                                  Te dokumenty nie zostały spalone. Jeszcze nie.

                                  Co do zarzutów: dziwi mnie, że wszędzie pojawia się słowo "przejęcie", nigdzie
                                  zaś nie pojawia się słowo "kupno".
                                  A mi wydawało się do tej pory, że w kapitaliźmie firmy się kupuje, za pieniądze.
                                  Przejmowanie kojarzy mi się tak jakby z zaborem mienia prywatnego przez
                                  komunistów po drugiej wojnie światowej ... z czymś ciemnym, mrocznym i
                                  dokonywanym pod lufą pistoletu. Z bezprawiem znaczy się.
                                  • Gość: Łoś_bimbacz zasadowa partia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 10:42
                                    Nie sądzę, aby te wszytkie oskarżenia były umocowane w rzeczywistości. Ex-
                                    członek PO, który wczoraj oskarżył kandydata o reklamowanie się zdjęciem
                                    kaskadera w sztormiaku na wieży, wyleciał z szeregów za mataczenie kwotą 641
                                    pln. Takie są surowe zasady w tej partii. Reguła kamedułów bosych, to
                                    przedszkole w porównaniu zasadami prawdziwych naszych dobrodziejów.
                                  • brat44 Re: Schetyna vs. Newsweek 12.08.05, 10:49
                                    > Słusznie protestujesz przeciwko oczernianiu dobrego imienia polityka
                                    > nieskazanego jak do tej pory w żadnym procesie karnym - ergo zgodnie z
                                    > konstytucją RP niewinnego.
                                    >
                                    > Śmiem jednakże zauważyć, że ochrona czci i dobrego imienia zgodnie z wieloma
                                    > orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka została w przypadku
                                    > polityków znacznie osłabiona.

                                    Ja nie bronie niczyjego dobrego imienia, zresztą sam jestem zwolenikiem
                                    łagodniejszego traktowania pojęcia "obrony dobrego imienia" w przypadku osób
                                    publicznych( no bez przesady).
                                    KAżdy może sobie pisac bzdury jakie mu się podobają, jednak wiara w takie
                                    banialuki to inna sprawa....

                                    > Polityk uprawiając służbę publiczną społeczeństwu musi być poza wszelkimi
                                    > podjerzeniami - niczym żona cezara.

                                    Święta racja, gdy napiszę teraz, że Kwaśnieski to złodziej i do tego agent bo
                                    widziałem jego zdjęcia jak z ruskimi szpiegami omawiali plany rozkradanai
                                    Polski, to powinien się oczywiście natychmiast podać do dymisji, bo powinien
                                    być po za wszelikimi podejrzeniami. Nie popadajmy w paranoję, chociaż u nas
                                    zawsze najpopularniejszą terapią było wylanie dziecka z kąpielą, aby się
                                    tłuszczy przypodobać.

                                    > 1. Przejęcie przez p. Bembenka koncernu ZPR,
                                    > 2. Przejęcie przez p. Schetynę kontroli nad wydzielonym ze struktur ZPR,
                                    > wrocławskim radiem "Eska",
                                    > 3. Przejęcie przez p. Schetynę autonomicznej sekcji koszykówki WKS "Śląsk",
                                    > 4. Przejęcie przez p. Schetynę kontroli nad klubem piłkarskim WKS "Śląsk".
                                    > Przydałby się również niezależny audyt oceniający sytuację finansową klubu w
                                    > momencie wejścia i wyjścia przedsiębiorcy Schetyny se "Śląska".
                                    >
                                    > 5. Koniecznie wyjaśnić trzeba formułowane już wcześniej zarzuty o stosowanie
                                    > nieczystych praktyk biznesowych w celach pozyskania sponsorów dla coraz
                                    słabiej
                                    > grającej drużyny koszykówki.

                                    Tak, ale co to wszystko znaczy, ja widzę tu tylko pewien colage faktów, co z
                                    nich wynika?? Wyjęte z kontekstu zdarzenia połączene bajaniem babuni po mocnej
                                    nalewce ziołowej.

                                    > nie istnieje coś takiego, jak mundur WSI.

                                    Wiem;-) to była( uwaga teraz trudne słowo) przenośnia.

                                    > > albo przestańce z siebie robić durniów. Tylko nie mówcie, że
                                    > > Franz z Olem spalili dokumenty na wysypisku;-)))
                                    >
                                    > Te dokumenty nie zostały spalone. Jeszcze nie.

                                    A taka gadka to mnie śmieszy... map4 podziel się ze mną tą swą tajemną wiedzą
                                    niech i ja przejrzę na oczy.
                                    Ja wtedy pokaże Ci Bursztynową Komnatę, którą pan Heniek dał mi na
                                    przechowanie i tajne niemieckei plany jak przejść z Dworca Głównego, przez
                                    Wilczy Szaniec na Plac Niebiańskiego Spokoju.

                                    Pozdrawiam,
                                    Zleksza wątpiacy Braciaszek;-)

    • no.logo Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 12.08.05, 10:28
      Czy ktoś mógłby wreszcie odnieść się do mojego pytania? Czy istnieją tu tzw. dobrze poinformowani, którzy powiedzą, czy Grzegorz Schetyna wytoczył w końcu ten proces Newsweekowi, czy tylko było tylko medialne prężenie mięśni? Ja tylko to chciałem wiedzieć, a Wy wszyscy o wielkiej polityce i WSI...
      • Gość: Orzeszki ziemne Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! IP: *.crowley.pl 12.08.05, 12:35
        Sprostowanie


        W artykule opublikowanym w tygodniku „Newsweek” w dniu 07.08.2005r. (Nr 31/2005). pt. „Rodzinny interes” autorstwa Pana Jerzego Jachowicza znalazło się szereg nieprawdziwych i nieścisłych informacji.

        Nieścisłą jest informacja, iż agencja reklamowa „ARRS Effectica jest firmą Kaliny Schetyny”. Prawdą jest natomiast, iż posiada ona 50 % udziałów w tej spółce i nie pełni żadnej funkcji w organach zarządzających Agencji.

        Nie jest prawdą, iż Agencja Reklamowa „ARRS Effectica” jest częścią organizmu gospodarczego, który „wyciska pieniądze z kasy miejskiej”.

        W rzeczywistości Agencja od początku swojego istnienia czyli od 1994 roku nie była i nie jest związana z Gminą Wrocław jakimikolwiek umowami. Jedynie w grudniu 2004r. Agencja zrealizowała na rzecz Gminy jednorazową usługę o wartości 22.500,00 zł netto, z czego wynagrodzenie Agencji wyniosło ok. 15 %.

        Nieprawdziwą jest informacja, iż Agencja Reklamowa „ARRS Effectica” po objęciu akcji w klubie sportowym „Śląsk Wrocław” przez Grzegorza Schetynę (rok 2000), była związana jakąkolwiek umową, na mocy której została uprawniona do zawierania jakichkolwiek umów reklamowych lub sponsoringowych w imieniu jakiegokolwiek klubu sportowego.

        W związku z powyższym nieprawdą również jest, że od kwot wpłacanych przez sponsorów na rzecz jakiegokolwiek klubu sportowego, Agencja Reklamowa „ARRS Effectica” po dacie, o której mowa wyżej - pobierała kiedykolwiek prowizję.

        Nie jest prawdą, iż za pośrednictwem Agencji Reklamowej „ARRS Effectica” zostały wpłacone jakiekolwiek środki w zamian za ułatwienie uzyskania pozwolenia na budowę.

        Nieprawdziwą jest informacja, jakoby Kalina Schetyna w grudniu 1996r. weszła w posiadanie udziałów Agencji Reklamowej „ARRS”. W rzeczywistości miało to miejsce na początku roku 1998.

        Nieścisłą jest informacja, że Agencja Reklamowa przyjęła nazwę „ARRS” w 1996 roku. Pod firmą ARRS Agencja została zarejestrowana od początku istnienia czyli: od 27.06.1994 roku.

        Nieścisłą jest informacja, jakoby Agencja Reklamowa „ARRS Effectica” została wybrana przez komitet wyborczy jednego z kandydatów na prezydenta do opracowania za wynagrodzeniem projektu kampanii wyborczej.

        W rzeczywistości Agencja została wybrana spośród czterech kandydatów do opracowania wyłącznie koncepcji graficznych kampanii. Równolegle nad kampanią pracowały również firmy badawcze, domy mediowe, drukarnie i producenci telewizyjni. Ponadto Agencja nie pobrała z tytułu swoich świadczeń żadnego wynagrodzenia.



        Dariusz Franckiewicz

        Prezes Zarządu

        Agencji Reklamowej „ARRS Effectica”

        www.cms2.slask.wroclaw.pl/cms/
        • Gość: konbysieusmial Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:04
          Pewnie, możemy się teraz czepiac szczegółów;P a państwo S. sa czyści jak łza.
        • Gość: Temat Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:07
          No i widzisz, map, wszystko jednak w porzadku.
          • Gość: miki ALE PROCESU JAKOS NIE WYTOCZYL IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.05, 21:59
            Procesu jednak Schet dziwnie nie wytoczył, ba bał sie nawet zorganizowac
            konferencje prasowa, by odparowac zarzuty. Czyzby gwaltowne zacieranie sladow?
            • Gość: tolek Ale syf z tą agencją !!! IP: *.skrzynka.wroc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.05, 00:23
              Gość z kilku postów wyżej tytułujący się jako prezes tej firmy od reklamy jest
              żałosny, na koniec mógł napisać - NIEPRAWDĄ JEST ŻE NASZA FIRMA ISTNIEJE, A JA
              MAM NA IMIĘ KAZIK, Schetynę przłapano na działalności stricte nepotycznej, przy
              której Gilowska to lekki powiew ale jest za duży aby go z tej partii usunęli
              jak ją.
              • Gość: kurnaoleg Re: Ale syf z tą agencją !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 16:53
                jasne, ze tak. Wszyscy to wiedza tylko siedza jak myszy pod miotla!!!!!!!!!!!11
                • Gość: morales Jakies nowinki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 11:31
        • map4 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 18.08.05, 08:51
          Gość portalu: Orzeszki ziemne napisał(a):

          > Nieścisłą jest informacja, iż agencja reklamowa „ARRS Effect
          > ica jest firmą Kaliny Schetyny”. Prawdą jest natomiast, iż posiada ona 5
          > 0 % udziałów w tej spółce i nie pełni żadnej funkcji w organach zarządzających
          > Agencji.

          Pozwólcie, że przetłumaczę te wypociny trzeciorzędnego radcy prawnego na język
          polski: nie jest prawdą, że Schetynowa ma firmę, prawdą jest, że ma jej połowę.
          Ponieważ ma tylko połowę, to uwierzcie mi, nie ma na nią żadnego wpływu.
          Uwierzcie, idioci, proszę.

          Co do pełnienia funkcji w firmie zaś: sz. p. prewodniczącemu zarządu zapewne
          nieznane jest pojęcie "zderzaka". Śpieszę z wyjaśnieniem: właściciele firmy
          wynajmują typa, opłacają go i każą mu się podpisywać w imieniu firmy. Jak coś
          zacznie śmierdzieć, to winę zwali się na gościa, który kwity podpisywał. Za to
          mu w końcu płacą. Ale nie bój się, nagrodą za wierność jest wierność. Pamiętaj
          jedynie o "omerta".

          > Ponadto Agencja nie pobrała z tytułu swoich świadczeń żadnego wynagrodz
          > enia.

          Akceptując tego rodzaju działania naraził Pan swoją firmę na straty.
          Czy działanie na szkodę firmy nie jest przypadkiem w Polsce przestępstwem ?
          Nie wyrzucając Pana z pracy pańscy pracodawcy udowodnią jedynie, że działał Pan
          na ich polecenie lub za przynajmniej ich przyzwoleniem.
          • brat44 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 18.08.05, 09:45
            > > Ponadto Agencja nie pobrała z tytułu swoich świadczeń żadnego wynagrodz
            > > enia.
            >
            > Akceptując tego rodzaju działania naraził Pan swoją firmę na straty.
            > Czy działanie na szkodę firmy nie jest przypadkiem w Polsce przestępstwem ?
            > Nie wyrzucając Pana z pracy pańscy pracodawcy udowodnią jedynie, że działał
            Pan
            > na ich polecenie lub za przynajmniej ich przyzwoleniem.


            map to chyba nie do końca. Gdyby było jak mówisz spólki nie mogły by
            przekazywać darowizn np. na rzecz organizacji charytatywnych. Przyczepcie się
            do czegoś sensowniejszego niż pisanie na okrągło, że układ jest, wyszcy go
            widzieli, albo są jego ofiarami tylko się boją. Śmiechu warte. Nawet jeśli w
            imie zasady, że kłasmstwo powtarzane w nieskończoność staje się prawdą,
            niektórym zależy żeby te banialuki psychopaty rozpowszechniać.
            • map4 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 18.08.05, 11:00
              brat44 napisał:

              > map to chyba nie do końca. Gdyby było jak mówisz spólki nie mogły by
              > przekazywać darowizn np. na rzecz organizacji charytatywnych.

              Gdyby usługi w tej kampanii wyborczej "zaksięgowano" pod paragrafem "działalność
              charytatywna", to zarząd nie zwlekałby z poinformowaniem nas o tym fakcie.

              Po drugie - charytatywność oznacza bezinteresowną pomoc potrzebującym. Sieroty,
              szpitale, więzienia, przedszkola, hospicja. To są według mnie adresaci pomocy
              charytatywnej. Komitety wyborcze do tego towarzystwa jakoś mi nie pasują.

              Po trzecie wreszcie - bezfakturowe wsparcie kampanii wyborczej jednego z
              kandydatów polecam czujnej uwadze Państwowej Komisji Wyborczej. Coś zaczyna mi
              tu śmierdzieć próbą obejścia przepisów dotyczących dotowania partii politycznych
              oraz polityków przez biznes. Naturalnym jest, że rodzą się pytania o formę
              spłaty tego rodzaju zobowiązań po ewentualnym sukcesie wyborczym w ten
              pozaustawowy sposób wspartego kandydata.

              Na koniec wreszcie - po prostu nie mogę uwierzyć w charytatywność firmy
              wspierającej senatora Tuska a należącej w połowie do żony posła Schetyny -
              czystym przypadkiem przyjaciół z jednej partii.
              Odezwijcie się, o łatwowierni, i wyprowadźcie mnie z tej niewiary.
              • Gość: Polak PO nie bierze pieniędzy z budżetu RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 11:04
                Hehe już wiemy dlaczego PO nie bierze pieniędzy z budżetu - po prostu nie musi,
                gdyż rodziny kandydatów i ich firmy pracują na rzecz wyborów za darmo :-)

                Miejmy nadzieję, że nie odbiją tego sobie po wyborach :-) :-D
              • brat44 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 18.08.05, 12:43
                stary przyczepiłeś się te dobroczynności o to był tylko przykład na to jak
                bzdurny jest argument o działąniu na szkodę spółki, jakiś czas temu jakiś gość
                też coś o tym pisał i tak samo jak Ty teraz nie potrafił wytłumaczyć na czym to
                polegało. Absurd kolego;-). PO co powtarzać debilizmy, z których jeszcze nie
                sposób sie wytłumaczyć.
                Na Te bezfakturowe wsparcie kampanii itd. gdybyś znał się na ordynacji to
                wiedziałbyś, że tego typu darowizny też "dopisuje" się się do limitu wyborczego
                szacując jej wartość na podstawie wytycznych przekazanych przez PKW.
                • map4 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 18.08.05, 14:09
                  brat44 napisał:

                  > stary przyczepiłeś się te dobroczynności o to był tylko przykład na to jak
                  > bzdurny jest argument o działąniu na szkodę spółki, jakiś czas temu jakiś gość
                  > też coś o tym pisał i tak samo jak Ty teraz nie potrafił wytłumaczyć na czym
                  > to polegało. Absurd kolego;-).

                  Zgadzam się z Tobą, że przepis ten jest jak guma i bardziej pasuje do gospodarki
                  uspołecznionej, niż do gospodarki rynkowej. Właścicielowi prywatnej firmy wolno
                  działać na jej niekorzyść, ponieważ to jest jego własność. Działanie osób do
                  tego upoważnionych (np. na podstawie kontraktu managerskiego) również pod to
                  podpada. Nie tłumacz proszę tego mnie, tylko debilnemu prawodawcy, który
                  ogranicza prawo przedsiębiorców do robienia sobie samym wbrew.

                  > PO co powtarzać debilizmy, z których jeszcze nie
                  > sposób sie wytłumaczyć.

                  Ponieważ te debilizmy są ciągle jeszcze obowiązującym prawem.

                  > Na Te bezfakturowe wsparcie kampanii itd. gdybyś znał się na ordynacji to
                  > wiedziałbyś, że tego typu darowizny też "dopisuje" się się do limitu
                  > wyborczego szacując jej wartość na podstawie wytycznych przekazanych przez
                  > PKW.

                  Nie rozumiemy się. Po tak przezroczystej partii, za jaką chce uchodzić PO,
                  oczekiwałem przetargu na usługi związane z graficzną obsługą kampanii wyborczej,
                  zakończonego umową oraz wystawieniem rachunku. No wiesz, chodzi mi o wykazanie
                  dochodów w agencji reklamowej, uiszczenie przez nią VAT'u czy też o cywilizowaną
                  formę zabezpieczenia interesów zamawiającego (umowę o dzieło w formie pisemnej
                  zawierającą: terminy realizacji, kary umowne, zobowiązania płatności, ...)
                  Chodzi mi o ucywilizowanie kapitalizmu i wtłoczenie go w ramy narzucone
                  księgowością oraz prawem podatkowym. Działanie takie, jak opisane powyżej
                  pozostawia co najmniej niesmak. Oto bowiem spółeczka żony posła wykonuje jakieś
                  prace "na krzywy ryj" koledze senatorowi, w zupełnie komunistyczny sposób: "ty
                  mi dziś, a ja ci jutro". A co ma z tego państwo ?
                  Nie mam pojęcia, jak oni chcą to rozpisać, jakie podatki od tego zapłacą, ani co
                  będzie, jak się koledzy pokłócą. Dla mnie jest to co najmniej obejście prawa
                  podatkowego - zamiast wykazać dochód, agencja reklamowa powiększyła tylko swoje
                  koszty. Sztab wyborczy Donalda zyskał na tej operacji co najmniej 22 procent jej
                  wartości - bo nie musiał płacić od niej VATu. Schet zyskał kolejny dług, który
                  odbierze sobie w przyszłości. Straciło państwo, bo z tej działalności nie będzie
                  zysków, które można byłoby opodatkować.

                  To jest ukrywanie dochodów połączone ze szwindlem i kpiną z zasady
                  przejrzystości. Jedno mówią, co innego robią. Tylko dlaczego mnie to już nie dziwi ?

                  Powiedz mi jeszcze: skoro tak im podobno na dobru naszego kraju zależy -
                  dlaczego kantują go na podatkach ?
                  Dlaczego powinienem ich wybrać ?
                  • brat44 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 19.08.05, 11:49

                    > Nie rozumiemy się. Po tak przezroczystej partii, za jaką chce uchodzić PO,
                    > oczekiwałem przetargu na usługi związane z graficzną obsługą kampanii
                    wyborczej
                    > ,
                    > zakończonego umową oraz wystawieniem rachunku. No wiesz, chodzi mi o wykazanie
                    > dochodów w agencji reklamowej, uiszczenie przez nią VAT'u czy też o
                    cywilizowan
                    > ą
                    > formę zabezpieczenia interesów zamawiającego (umowę o dzieło w formie pisemnej
                    > zawierającą: terminy realizacji, kary umowne, zobowiązania płatności, ...)
                    > Chodzi mi o ucywilizowanie kapitalizmu i wtłoczenie go w ramy narzucone
                    > księgowością oraz prawem podatkowym. Działanie takie, jak opisane powyżej
                    > pozostawia co najmniej niesmak. Oto bowiem spółeczka żony posła wykonuje
                    jakieś
                    > prace "na krzywy ryj" koledze senatorowi, w zupełnie komunistyczny sposób: "ty
                    > mi dziś, a ja ci jutro". A co ma z tego państwo ?
                    > Nie mam pojęcia, jak oni chcą to rozpisać, jakie podatki od tego zapłacą, ani
                    c
                    > o
                    > będzie, jak się koledzy pokłócą. Dla mnie jest to co najmniej obejście prawa
                    > podatkowego - zamiast wykazać dochód, agencja reklamowa powiększyła tylko
                    swoje
                    > koszty. Sztab wyborczy Donalda zyskał na tej operacji co najmniej 22 procent
                    je
                    > j
                    > wartości - bo nie musiał płacić od niej VATu. Schet zyskał kolejny dług, który
                    > odbierze sobie w przyszłości. Straciło państwo, bo z tej działalności nie
                    będzi
                    > e
                    > zysków, które można byłoby opodatkować.


                    map rozumiem o co Ci chodzi, chociaż w pewnej częćś nie mogę się z Tobą
                    zgodzić, po pierwsze nie rozumiem po co przetarg?? PO jest partią która
                    samofinansuje się nie pobierając kasy z budżetu tyllko z datków i składek
                    członkowskich, to w jaki sposób sztab wyborczy czy Gensek wydają pieniądze na
                    kampanię, rozliczy ustawoy i statutowy organ do tego powołany czyli Komisja
                    Rewizyjna.

                    z argumentem cywilizowania tzw. kapitalizmu politycznego zgodze się w 100 %
                    procentach. A czy jest to próba obejścia ordynacji podatkowej, zostawy to
                    Skarbówce chyba, że jesteś inspektorem skarbowym i znasz się na tym. Ja nie.
                    • map4 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 19.08.05, 12:03
                      brat44 napisał:

                      > map rozumiem o co Ci chodzi, chociaż w pewnej częćś nie mogę się z Tobą
                      > zgodzić, po pierwsze nie rozumiem po co przetarg?? PO jest partią która
                      > samofinansuje się nie pobierając kasy z budżetu tyllko z datków i składek
                      > członkowskich, to w jaki sposób sztab wyborczy czy Gensek wydają pieniądze na
                      > kampanię, rozliczy ustawoy i statutowy organ do tego powołany czyli Komisja
                      > Rewizyjna.

                      Uznaję prawo wydawania prywatnych pieniędzy w dowolny sposób, nawet głupi.
                      Nie widzę natomiast możliwości żebym zagłosował na partię lub jej prezydenckiego
                      kandydata, który w reklamowych spotach opowiada się za przejrzystością działania
                      a w rzeczywistości w ramach oszczędności zasila szarą strefę. Taką postawę
                      definiuję jako zakłamanie.

                      > z argumentem cywilizowania tzw. kapitalizmu politycznego zgodze się w 100 %
                      > procentach. A czy jest to próba obejścia ordynacji podatkowej, zostawy to
                      > Skarbówce chyba, że jesteś inspektorem skarbowym i znasz się na tym. Ja nie.

                      Zostawiam, nie bój się. Nie tylko skarbówce zresztą - badanie przejrzystości
                      środków na kampanię wyborczą jest zadaniem państwowej komisji wyborczej.
                      Poczekamy na jej raport. Poczekamy na sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego
                      kandydata na prezydenta Donalda Tuska.

                      Na razie - moim skromnym zdaniem - potężnie śmierdzi. Czy opinię tą podzielą
                      uprawnione do grzebania w kwitach urzędy - zobaczymy. Na razie apeluję do
                      wyborców PO - zastanówcie się nad oddaniem swoich głosów na kandyatów tej
                      partii: jej władze jedno mówią, a co innego robią.
                      • brat44 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 19.08.05, 12:14
                        > Uznaję prawo wydawania prywatnych pieniędzy w dowolny sposób, nawet głupi.
                        > Nie widzę natomiast możliwości żebym zagłosował na partię lub jej
                        prezydenckieg
                        > o
                        > kandydata, który w reklamowych spotach opowiada się za przejrzystością
                        działani
                        > a
                        > a w rzeczywistości w ramach oszczędności zasila szarą strefę. Taką postawę
                        > definiuję jako zakłamanie.

                        W, którym momencię coś poszło na szarą strefę?? Sutyacja jest taka, że PO jako
                        partia nie pobierająca pieniędzy z budżety, nie mamtyle pieniędzy co nawet PIS,
                        więc szukają sposobów na oszczędności w czasie kampanii. Jeden z jej członków
                        ma firmę lub jego żona, nieważne i zaoferował, że pomoże w kampanii. Nic nie
                        zostało zatajone, podejrzewam, że w limicie tez zostal ten datek w pstaci
                        uslugi oszacoway, bo są takie mechanizmy. Czy po to, aby ukryc zyski firmy,
                        lubie absurd, więz może stwierdzimy, że wybory zostały ogłoszone po to by
                        omawiana firma mogła sobie zarobić??? Wybacz sarkazm;-)

                        > Na razie - moim skromnym zdaniem - potężnie śmierdzi. Czy opinię tą podzielą
                        > uprawnione do grzebania w kwitach urzędy - zobaczymy. Na razie apeluję do
                        > wyborców PO - zastanówcie się nad oddaniem swoich głosów na kandyatów tej
                        > partii: jej władze jedno mówią, a co innego robią.
                        Ja jako wyborca PO apeluję do wszystkich obywateli chćacych odać głos na tę
                        partię, nie dajmy się omotać jakimiś wypocinami marnego dziennikarstwa. W tej
                        sytuacji nie ma hipokryzji!
                        • map4 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 19.08.05, 12:58
                          brat44 napisał:

                          > W, którym momencię coś poszło na szarą strefę??
                          > więc szukają sposobów na oszczędności w czasie kampanii. Jeden z jej członków
                          > ma firmę lub jego żona, nieważne i zaoferował, że pomoże w kampanii.

                          To Twoja ocena wydarzeń.
                          Według mnie powinni byli: zawrzeć umowę na wykonanie usług, wykonać je, wystawić
                          rachunek, skasować szmal a potem przekazać go przelewem jako darowiznę na rzecz
                          komitetu wyborczego. Przede zaś wszystkim: to powinno było odbyć się przy
                          otwartej kurtynie. Nie musi być koniecznie przetarg, ale również od PO oczekuję,
                          że zbierze różne oferty i je porówna - po to, żeby członkowie partii oraz
                          wyborcy mogli ocenić działanie jej komitetu wyborczego na podstawie rachunków, a
                          nie tylko zapewnień kierownictwa. O przejrzystość finansów apeluję, kolego, o
                          nic więcej. Dlaczego tak to Cię boli ?

                          > Nic nie
                          > zostało zatajone, podejrzewam, że w limicie tez zostal ten datek w pstaci
                          > uslugi oszacoway, bo są takie mechanizmy.

                          Podejrzewać, a na podstawie wystawionych i opłaconych rachunków wiedzieć, to są
                          dwie różne sprawy. Jeśli wierzysz władzom Twojej partii na słowo, to Twój
                          problem. Ja żądam dowodów.

                          > Ja jako wyborca PO apeluję do wszystkich obywateli chćacych odać głos na tę
                          > partię, nie dajmy się omotać jakimiś wypocinami marnego dziennikarstwa. W tej
                          > sytuacji nie ma hipokryzji!

                          Bo Tusk tak powiedział ? Albo Schetyna ? Albo Ty ? Albo zderzak majorowej ?
                          Wolne żarty.

                          Proponuję małą łamigłówkę:
                          - załóżmy, że jesteśmy kolegami,
                          - załóżmy, że mam jednoosobową działalność gospodarczą - maluję mieszkania.

                          Przychodzisz do mnie i mówisz: wymaluj mi mieszkanie.
                          A ja na to: ok.

                          1. Wariant: piszemy umowę, określamy kolor i jakość farby, termin wykonania,
                          zakres gwarancji, cenę, formy, terminy płatności i wysokość rabatu "po starej
                          znajomości".
                          2. Wariant: mówię do Ciebie: potem się rozliczymy, po czym kupuję najtańszą
                          farbę, w połowie potrzebnej mi ilości i nie tym, co trzeba kolorze, po czym
                          zaczynam malować w środku weekendu, który przagniesz intymnie spędzić z żoną.

                          Efekt w pierwszym wariancie: masz umowę, masz moje zobowiązanie, znasz termin,
                          jakość farby oraz kary umowne. Trzymasz mnie jednym słowem za wory.
                          Ja zaś muszę się sprężyć, usługę wykonać, nie mogę na farbie kantować ani
                          terminu opóźniać. Ty dostajesz porządnie wymalowane mieszkanie, ja kasuję
                          należność a państwo podatki. Rozstajemy się w pokoju.

                          Efekt w drugim wariancie: masz skopany weekend, pomalowane tylko sufity i to w
                          dodatku na brązowo, zamiast na błękitno a farba podejrzanie śmierdzi
                          rozpuszczalnikiem. Poprzednia farba prześwituje, stara jest na Ciebie wściekła a
                          ja zadowolony jako wynagrodzenia za jeden wieczór machania pędzlem żądam
                          sfinansowania mi weekendu w burdelach Amsterdamu
                          (5* hotel + miejsce samolocie, w first class).
                          Jak nie zapłacisz, polecę po karki. Usługę w końcu przecież wykonałem.

                          Państwo nie ma z tego dealu kompletnie nic. Ty masz zszargane nerwy i
                          spustoszoną skarbonkę a ja jestem panem sytuacji. Oto bowiem usługobiorca stał
                          się panem usługodawcy i trzyma go za wory.

                          Jaki wariant pomalowania mieszkania wybrałbyś ? Myśl o podatkach należnych
                          państwu, myśl o zabezpieczeniu swoich interesów oraz myśl o jakości roboty oraz
                          użytej farby. Pomyśl o swoim świętym spokoju.

                          Naprawdę konieczność zwalczania szarej strefy gospodarki trzeba Ci tłumaczyć ?
                          Naprawdę konieczność wymagania od polityków przejrzystości trzeba Ci tłumaczyć ?
                          Dziwne.
                          • brat44 Re: Ludzie! Wy wszyscy piszecie nie na temat! 19.08.05, 13:30
                            map4 napisał:

                            > To Twoja ocena wydarzeń.
                            > Według mnie powinni byli: zawrzeć umowę na wykonanie usług, wykonać je,
                            wystawi
                            > ć
                            > rachunek, skasować szmal a potem przekazać go przelewem jako darowiznę na
                            rzecz
                            > komitetu wyborczego. Przede zaś wszystkim: to powinno było odbyć się przy
                            > otwartej kurtynie. Nie musi być koniecznie przetarg, ale również od PO
                            oczekuję
                            > ,
                            > że zbierze różne oferty i je porówna - po to, żeby członkowie partii oraz
                            > wyborcy mogli ocenić działanie jej komitetu wyborczego na podstawie
                            rachunków,
                            > a
                            > nie tylko zapewnień kierownictwa. O przejrzystość finansów apeluję, kolego, o
                            > nic więcej. Dlaczego tak to Cię boli ?

                            A to Twoja wersja wydarzeń, moja jest blizsza prawdy;-). Wg. mnie wysztko było
                            na tyle jawne ile trzeba było, w końcu dziennikarz nie zatrudniał detektywów
                            żeby to sprawdzić. Przewrotnie zapytam, a dlaczego Ciebie to tak boli?? i
                            pPrzewrotnie odpowiem Tobie, że z tego samego powodu co Ciebie! Tylko nie mów o
                            tym, że jako obywatekl i wyborca itd. bo prao do jasności i przejżystości w
                            polityce, to jedno a usilne krojenie faktów do zgóry przygotowznej tezy to inna
                            sprawa.

                            > Podejrzewać, a na podstawie wystawionych i opłaconych rachunków wiedzieć, to

                            > dwie różne sprawy. Jeśli wierzysz władzom Twojej partii na słowo, to Twój
                            > problem. Ja żądam dowodów.

                            Na razie to więcej Ty podejrzewasz, a dowodów nie pokazałeś... Trochę szacunku
                            do własnych słów i swoje dobrego imienia, przepraszam nicku, proszę!!! dowód to
                            będzię sprawozdanie PKW, które będzie ogólnie dostępne, również dla Ceibie na
                            stronie www.pkw.gov.pl

                            > Bo Tusk tak powiedział ? Albo Schetyna ? Albo Ty ? Albo zderzak majorowej ?
                            > Wolne żarty.


                            Dla mnie cały ten Hype, to tylko przedwyborcze żarty i juz to wystarczy, żebu
                            zdyskedytować, cała Twoją argumentację. Pomijając fakt, że nikt z Adwersarzy
                            nie przedstawił żadnych materialnych dowodów, tylko domysły wynikające z szycia
                            faktów.

                            > Przychodzisz do mnie i mówisz: wymaluj mi mieszkanie.
                            > A ja na to: ok.
                            >
                            > 1. Wariant: piszemy umowę, określamy kolor i jakość farby, termin wykonania,
                            > zakres gwarancji, cenę, formy, terminy płatności i wysokość rabatu "po starej
                            > znajomości".
                            > 2. Wariant: mówię do Ciebie: potem się rozliczymy, po czym kupuję najtańszą
                            > farbę, w połowie potrzebnej mi ilości i nie tym, co trzeba kolorze, po czym
                            > zaczynam malować w środku weekendu, który przagniesz intymnie spędzić z żoną.
                            >
                            > Efekt w pierwszym wariancie: masz umowę, masz moje zobowiązanie, znasz termin,
                            > jakość farby oraz kary umowne. Trzymasz mnie jednym słowem za wory.
                            > Ja zaś muszę się sprężyć, usługę wykonać, nie mogę na farbie kantować ani
                            > terminu opóźniać. Ty dostajesz porządnie wymalowane mieszkanie, ja kasuję
                            > należność a państwo podatki. Rozstajemy się w pokoju.
                            >
                            > Efekt w drugim wariancie: masz skopany weekend, pomalowane tylko sufity i to w
                            > dodatku na brązowo, zamiast na błękitno a farba podejrzanie śmierdzi
                            > rozpuszczalnikiem. Poprzednia farba prześwituje, stara jest na Ciebie
                            wściekła
                            > a
                            > ja zadowolony jako wynagrodzenia za jeden wieczór machania pędzlem żądam
                            > sfinansowania mi weekendu w burdelach Amsterdamu
                            > (5* hotel + miejsce samolocie, w first class).
                            > Jak nie zapłacisz, polecę po karki. Usługę w końcu przecież wykonałem.
                            >
                            > Państwo nie ma z tego dealu kompletnie nic. Ty masz zszargane nerwy i
                            > spustoszoną skarbonkę a ja jestem panem sytuacji. Oto bowiem usługobiorca stał
                            > się panem usługodawcy i trzyma go za wory.
                            >
                            > Jaki wariant pomalowania mieszkania wybrałbyś ? Myśl o podatkach należnych
                            > państwu, myśl o zabezpieczeniu swoich interesów oraz myśl o jakości roboty
                            oraz
                            > użytej farby. Pomyśl o swoim świętym spokoju.
                            >
                            > Naprawdę konieczność zwalczania szarej strefy gospodarki trzeba Ci tłumaczyć ?
                            > Naprawdę konieczność wymagania od polityków przejrzystości trzeba Ci
                            tłumaczyć
                            > ?
                            > Dziwne.


                            Ok. tylko teraz proszę Cię udowodnij, że istnieje powiązanie miedzy przykładem,
                            który podałeś, a satuacja,o której romawiamy! Tylko proszę bez mróganai oczkiem
                            i głupkowatych uśmiechów z tekstami "no przecież wszyscy wiedzą ze Schetyna
                            jest majorem WSI" i innych bzdur, bo uważam Cię za iteligętnego człowieka.
                            Tylko rzetelne dowody. To Twoja hipoteza więc musisz dowieść jej prawdziwości!!
                            • map4 Idzie weekend, jak dla mnie EOT. 19.08.05, 20:08
                              brat44 napisał:

                              > Przewrotnie zapytam, a dlaczego Ciebie to tak boli?? i

                              Bo nie cierpię hipokrytów, którzy jedno mówią, a co innego robią
                              i nie zamierzam na tych zakłamanych pozerów głosować.
                              Pisałem już o tym.
                              A ponieważ tak fajnie sobie fechtujemy - teraz pora na Twoje argumenty za
                              czystością interesów pewnych polityków z PO.

                              > Na razie to więcej Ty podejrzewasz, a dowodów nie pokazałeś...

                              Odniosłem się do nieprzemyślanej odpowiedzi zderzaka Schetynowej, który w uroczy
                              jak i jasnowłosy sposób pogrążył całe ugrupowanie.

                              > Trochę szacunku
                              > do własnych słów i swoje dobrego imienia, przepraszam nicku, proszę!!! dowód to
                              > będzię sprawozdanie PKW, które będzie ogólnie dostępne, również dla Ceibie na
                              > stronie www.pkw.gov.pl

                              Jak przyjdzie pora na sprawozdania, to będzie już pozamiatane. Teraz, przed
                              wyborami mamy jedyną szansę na wycięcie kolesi i kolesiowego sposobu załatwiania
                              interesów. Precz z klikami, kumotrami i zakłamanymi politykierami.

                              > Ok. tylko teraz proszę Cię udowodnij, że istnieje powiązanie miedzy
                              > przykładem, który podałeś, a satuacja,o której romawiamy! To Twoja hipoteza
                              > więc musisz dowieść jej prawdziwości!!

                              Wiemy, że firma należąca w jednej czwartej do Schetyny (połowa udziałów przy
                              wspólnocie majątkowej małżonków daje 1/4 udziałów) wykonała nieodpłatnie usługę
                              na rzecz kolegi senatora - kandydata na senatora RP.

                              Mi śmierdzi, tobie pachnie. Ok. Ja skomentowałem tą sytuację i wyjaśniłem moje
                              obiekcje. OBIEKCJE, kolego: niesmak i podejrzenie o szwindel. Dowodów żądasz.
                              Nie mam żadnych uprawnień, aby się temu szwindlowi podatkowo-wyborczemu
                              przyjrzeć i Ty o tym dobrze wiesz. Dlatego zaapalowałem do PKW i prokuratury.
                              Oni są od grzebania w kwitach. Do współczytaczy apeluję o ocenę moralną tego
                              postępowania oraz o wymierzenie politycznej sprawiedliwości krętaczom z PO.

                              Sprawa następna: Schet zapomniał o udziałach starej w "ARSS Effectica" w swoim
                              ostatnim oświadczeniu majątkowym. Nie, żebym się specjalnie czepiał, ale przy
                              cyrku, który teraz wszyscy urządzają Cimoszce fajnie byłoby usłyszeć, co w tej
                              sprawie ma nasz gensek do powiedzenia.

                              Generalnie czas się dobrać mu do dupy. A bezsilność organów władzy w przypadku
                              tego akurat podejrzanego jest co najmniej zastanawiająca ... i nie przemawia
                              bynajmniej na jego korzyść. Nawet nie wiesz, jak bardzo cieszyłbym się z
                              przegranego przez Jachowicza procesu ! W trybie ordynacji wyborczej Schet mógłby
                              oczyścić się w 24 godziny. Czemuś nie walczy o swoje dobre imię ...
                              zastanawiające i niepokojące zarazem. Pozwólmy prawdzie zatriumfować, poczekajmy
                              na pozew genseka i skazanie Jachowicza. Miejmy to z głowy.
                              Schet do sądu z pozwem marsz !
                              • Gość: jkoch Re: Idzie weekend, jak dla mnie EOT. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 20:19
                                Albo niech przynajmniej zorganizuje konferencje prasowa. I nawet sobie moze
                                protasia za papuge wziac bo sam zbytnio lotny nie jest.albo łosia...
    • smakosz_buraka Największym sukcesem Schetyny jest to że dzięki 18.08.05, 17:44
      Największym sukcesem Schetyny jest to że dzięki niemu wszyscy odwracają się od
      Deichmanna. Sponsorów coraz mniej a jak są to coraz biedniejsi. Koszykarze
      odchodzą jeden po drugim. W tym roku zagrają głównie juniorami.
      • map4 Re: Największym sukcesem Schetyny jest to że dzię 19.08.05, 08:43
        Ani Zieliński, ani Wójcik nie mogą przecież grać wiecznie.
        Dwa retoryczne pytania:

        1. Ile pieniędzy w ciągu ostatnich dziesięciu lat Schetyna zainwestował w
        szkółkę koszykarską Śląska ?
        2. Ilu wychowanków gra dzisiaj w klubie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka