wielki_czarownik
12.08.05, 21:24
Już się zaczyna. Że dobry chłopak, że się nie ukrywał, że to, że tamto i tak w zasadzie to czego wy wszyscy od niego chcecie. Potem okaże się, że nie jechał 130 a 90 a nawet 60 (bo do góry nogami) i tak dalej... :/
Ehh... Czasami to się człowiekowi marzy aby w tym kraju pojawił się ktoś na miarę Charlesa Lyncha.