21.08.05, 14:48
MAM DOSC SLUCHANIA O TYM JAK GROZNE SA TE CHOLERNE PSY ! OCZEKUJE OD WLADZ
NASZEGO MIASTA ZDECYDOWANYCH KROKOW !
NAJLEPIEJ ZWYCZAJNIE ZABRONIC NA TERENIE WROCLAWIA TRZYMANIA TAKICH RAS I
GUZIK MNIE INTERESUJA OPINIE ZIELONYCH CZY ZWIAZKU KYNOLOGICZNEGO .
ZWYCZAJNIE ZABRONIC I ODEBRAC PSY KTORE JUZ SA WE WROCLAWIU .
ZACZNIJMY DMUCHAC NA ZIMNE ZANIM ZNOWU STANIE SIE TRAGEDIA JAKIEGOS DZIECKA .
JESTESMY DOROSLI I ODPOWIEDZIALNI CZY NIE ?
JESLI MACIE PODOBNE ZDANIE PROSZE O WSPARCIE W FORMIE WPISOW.
Obserwuj wątek
    • Gość: Czytelnik Re: AMSTAFY IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 21.08.05, 15:15
      Mnie od pewnego czasu słowo AMSTAF (AMSTAFF) kojarzy się identycznie jak słowa
      DRES, DRESIARZ, PRYMITYW... itp. Chyba normalny, kulturalny człowiek nie musi
      sobie niczego udowadniać kupując takiego psa.
      • Gość: GT Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 16:17
        Ja mam Amstaffa i nie noszę drechów. Znam mnóstwo ludzi wykształconych którzy
        hodują amstaffy, bulle, dobermany... Dobrze ułożony amstaff jest łagodny i
        posłuszny. Przede wszystkim ważne jest wychowanie psa, owczarek niemiecki
        równiez może stanowić zagrożenie gdy podczas dorastania i nabierania nawyków
        skrzywimy mu psychikę. Tyle razy słyszałem i czytałem o zagryzieniu dziecka
        przez inne rasy, dlaczego więc nie robicie nagonki na inne rasy? Dlaczego
        wszyscy podnosicie głos gdy zrobi to amstaff? Ta reakcja przypomina
        średniowieczny głos ludu krzyczący "na stos" za inny pogląd. To typowa reakcja
        tłumu, proponuję zrobić coś w rodzaju parady równości ale skierowane przeciwko
        amstaffom, jestem pewien że psy skulą uszy z wrażenia!
        • Gość: Czytelnik Re: AMSTAFY IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 21.08.05, 20:30
          Obecnie jeśli desiarz wpadnie na pomysł posiadania psa, najczęściej wybiera rasy
          agresywne w tym Amstaff. Ilekroć widzę na spacerze amistaffa to najczęsciej pod
          opieką ludzi wyglądających tak, że schodzę im z drogi. Jakoś nie zdarzyło mi się
          widzieć groźnych dreso-osiłków z jamnikiem, owczarkiem niemieckim czy innym
          nowofunlandem. Problem istnieje nie tylko w tym czy opiekun lubi chodzić w
          dresie czy nie - ludzie niby odpowiedzialni często decydują się na tak
          wymagające rasy i nie biorą pod uwagę, że nie mieszkają w domu z wybiegiem, że
          będą musieli poświęcać na niego minimum 35 minu spacerowania.
          Mam tylko nadzieje że całe to zamieszanie z amstaffami to tylko kwestia głupiej
          mody, która kiedyś minie. ...no i chodowlą amstaffów (i innych ras) będą się
          zajmować tylko odpowiedzialni, mądrzy ludzie z prawdziwą pasja.
          • Gość: mana Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:24
            taka mode dzis mamy niestety... :( rodem z amerykanskich teledysków.
    • Gość: abbba Re: AMSTAFY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 16:25
      kiedys wynajołem mieszkanie w którym za niska cene opiekowalem sie amstafem... suczką. i nie dam sobie powiedziec od tego czasu ze te psy sa głupie, to był najszybciej uczacy sie pies z jakim mialem kiedykolwiek do czynienia. mimo ze ludzie, od ktorych wynajalem mieszkanie rzeczywiscie nie postarali sie by choc troche go ułożyc. w ciagu roku mieszkania z amstafikiem NIGDY nie mialem wrazenia ze pies jest agresywny (no chyba ze do innych suk). I wystarczyla konsekwencja, duzo ruchu i wlasciwa ilosc poswiecanej mu uwagi by nie miec problemów (oczywiscie tez smycz i kaganiec na spacerach, nie wszystcy wiedza ze TEN akurat pies nie gryzie). Jesli pies jest agrestywny, to widac został tak wychowany, lub niewychowany wcale. Wiec nie psy nalezy pilnowac, tylko włascicieli. To tak jak z samochodem. mozna nim jezdzic po miescie 40km/h i zgodnier z przepisami, albo 100km/h i pod prąd. tym samym autem.
      • marlenkamc Re: AMSTAFY 26.08.05, 11:25
        Śmieszą mnie takie reakcje i opinie ludzi którzy nie mają nic wspólnego z tą
        rasą!!!!!!!!!!!1 Każdy pies jest groźny i stanowi zagrożenie dla ludzi jak jest
        źle ułożony. Sama mam suke która jest bardzo dobrze wychowana i nie jest
        agresywna. Nigdy nie uczyłam jej agresji wiec może dlatego jest bardzo spokoja
        i posłuszna. Wkurza mnie takie podejscie do sprawy i nazywanie ludzi
        posiadających te piseki dresami. A do tego wszystkigo może się weżmiecie za
        wszystkie kundle biegające bezpańsko po osiedlach bez kagańców to raczej one
        stanowią zagrożenie!!!!!! I wszystkie babcie które puszcząja te kundle i ich
        nie pilnują.
    • Gość: ASD Re: AMSTAFY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.08.05, 17:26
      Jak juz, to nie odbierac komus psa tylko narzucic prawnie obowiazek odbycia
      tresury, ale to sie musialoby tyczyc rowniez innych groznych ras. Po co komus
      taki pies, jak nawet nie umie go ulozyc odpowiednio.
      Ludzie maja za duze zaufanie do swoich psow.
    • Gość: inc. Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 18:43
      Amstaf: Amerykański Staffordshire terrier: wielkość 48cm, masa ciała: brak
      danych, wszelkie umaszczenie poza przeważającym lub czysto białym,
      niedopuszczalne sa czarne podpalane i wątrobiane.
      W 1870 roku pierwsze staffordshire bullteriery przybyły wraz z angielskimi
      osadnikami do USA i otrzymały nazwe amerykańskich staffordshire terrierów. Mają
      wyzsze kończyny i sa zgrabniejsze niz ich przodkowie. Chociaz jest to
      zabronione, wciąż jeszcze sa chodowane do walki. Opinia tej rasy bardzo
      ucierpiała wskutek poczynań nieodpowiedzialnych ludzi, wykorzystujących odwagę
      i wole walki tych psów nie tylko do walk psów ale także do atakowania ludzi.
      Międzynarodowa Federacja Kynologiczna akceptuje tylko te psy które maja rodowód
      AKC (American Kennel Club) i zostały wyhodowane jako psy wystawowe a nie
      bojowe. W gruncie rzeczy amstaf jest przyjaznym w stosunku do ludzi,
      kontaktowym domownikiem, a także niezawodnym towarzyszem dzieci. ułożenie tego
      silnego, odwaznego psa polega na podporzadkowaniu go przewodnikowi od
      szczeniecia. Zawsze jednak ma on skłonności do bójek, toteż juz szczenieta
      nalezy uczyć przyjaznych kontaktów z innymi psami. Mimo wybitnego popedu do
      obrony amstafy kupione od rozsadnego hodowcy nie sa agresywne

      osobiscie mam zwykłego duzego kundla, jest bardzo agresywny w stosunku do psów
      oraz ludzi. Wiele czasu zajelo mi takie ułozenie mojego psa aby nie stanowił
      zagrożenia. jego charakter jest niestety wina genów :(
      • Gość: mala Re: nagonka na amstaffy??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.05, 23:08
        ja tez mam amstafa i nie lubie chodzic w dresie.
        I zgadzam sie z tym, że każdy pies może być tak samo agresywny, znam wiele
        amstafów i nie zauwazyłam ani razu aby były agresywne. A nie raz idąc parkiem z
        moim drugim psem- małym kundlem jakis wielki kundel rzuca się na nas tak, że
        ledwo właściciel go utrzymuje. A jeśli chodzi o tresure to nie każdego stać na
        szkolenie...
    • Gość: amanda lee Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 17:29
      I widze że temat umarł, argumenty, argumenty i jeszcze raz argumenty przegoniły
      raz na zawsze durne pomysły autora.
    • Gość: mixet Re: AMSTAFY IP: *.wroclaw.mm.pl 25.08.05, 07:49
      To teraz troszke inaczej ;
      a kto z Was, posiadaczy uwielbionych agresywnych psow typu amstaf ,placi
      podatek do kasy miasta , chodzi z psem na smyczy i w kagancu , i nie puszcza go
      wolno w miejscach publicznych ?
      • Gość: GT Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 20:03
        A kto płaci podatki od psów, kundli i rasowych, małych i dużych i co to ma w
        ogóle wspólnego z bezpieczeństwem mieszkańców miasta? A jakie masz
        doświadczenia z psami rasy Amstaff ze sugerujesz iż tylko amstaff spuszczony ze
        smyczy w miejscu publicznym stanowi zagrożenie, a co z innymi dużymi psami?
        Takiego psa jak amstaff trzeba wyganiać (taka natura), robię to na łące i tylko
        tam, bez kagańca oczywiście! Kilkakrotnie inny pies (labrador, dalmatyńczyk,
        owczarek) zaatakował mojego amstaffa a ten nawet nie umiał się obronić, była to
        dla niego zupełnie nowa sytuacja. Kiedy zrozumiecie że pies nie jest tak
        niebezpieczny jak właściciel i jego metody wychowawcze! Skrzywiony psychicznie
        pies jest potencjalnym zagrożeniem dla otoczenia i nie jest ważna rasa lecz
        gabaryty psa, amstaff nie należy do dużych lecz do średniech psów. Pozdrawiam
        trzeźwo myślących.
        • Gość: sivasec Re: AMSTAFY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.05, 09:50
          Ale autor tego postu dal popis. Smieszy mnie to. Sam mam Amstaffa (suczke) i
          wiem co ten pies potrafi. Jest wierny i posluszny a o agresji nie ma mowy.
          Takze jest swoetnaym opiekunem do dzieci i wiem ze nie zrobi im krzywdy. Jezeli
          trafia sie pies agresywny to jest to tylko i wylacznie wina wlasciciela lub
          hodowcy i to oni powinii za to odpowiadac. Wszystko lezy w odpowiednim ulozeniu
          a ludzie nieodpowiedzialni i bezmyslni nie powinni miec ani hodowac zadnego psa
          a nie tylko Amstaffa. W mojej bramie jest jamnik, ktory jest tak agresywny ze
          strach do niego podejsc. Fakt ze wlasciciel ma siano w glowie bo piesek ten
          biega luzem i terroryzuje wszystko co sie rusza. Na to mu poprostu pozwolono.
          Kazdy pies pozbawiony odpowiedniego wychowania bedzie agresywny. Smieszy mnie
          ta nagonka na Amstaffy. O ile mnie pamiec nie myli to calkiem niedawno taka
          nagonke urzadzona na Rotwailery a jeszcze wczesniej na Dobermany. Tylko ciekawe
          czemu nie mowi sie tak glosno jak kundel zagryzie swego pana?? A tak a poropo -
          pies nigdy nie gryzie bez powodu. Najczesciej we wlasnej obronie lub w momencie
          zagrozenia.
          • Gość: mixet Re: AMSTAFY IP: *.wroclaw.mm.pl 26.08.05, 10:25
            Tak , prawda , ze autor tego postu jest smieszny bo ma juz dosc ludzi z sianem
            w glowie , ma dosc miesniakow , prostakow , "ulanow" z psami w parkach , ma
            dosc nieodpowiedzialnych rodakow itd.
            Zapytalem tylko czy placicie podatek od psa , czy wyprowadzacie psa na smyczy ,
            czy wyprowadzacie psa w kagancu . O tym wszystkim stanowi prawo .
            Wy , wlasciciele amstafow ,odpowiadacie , ze jestem smieszny i , ze inne psy sa
            grozniejsze ...
            Ja mam rowniez innych psow i ich wlascicieli dosc . Nie mam np. ochoty na to
            aby jakikolwiek pies podchodzil do mnie np. bokser i wachal nogawke moich
            spodni pozostawiajac na niej 10 deko sliny . Od wlascicieli psow slysze ;" on
            nie gryzie..." , ale ja k...... gryze !
          • Gość: Running Man Re: AMSTAFY IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 28.08.05, 10:29

            sivasec napisał(a): "pies nigdy nie gryzie bez powodu. Najczesciej we wlasnej
            obronie lub w momencie zagrozenia." Problem w tym że pies często źle
            interpretuje zachowanie otaczających go ludzi. Zdarzyło mi się wiele razy, że
            byłem atakowany przyez psy kiedy biegałem w parku. Człowiek uprawiający jogging
            to dla sporej większości psów (na smyczy lub bez) bardzo dobry cel ataku.
      • marlenkamc Re: AMSTAFY 26.08.05, 11:38
        Wiec ja płace każdego roku podatek za psa w UM. Jak ide na spacer moja sunia
        idzie na smyczy a jak biega to w kagańcu i się boje zawsze że jakiś durny
        kundel ją zaatakuje a w kagancu nie ma szans. A właśnie sobie przypomiałam że
        moja sąsiadka ma owczarka który się na wszystkich rzuca biega bez kagańca i
        wolno !!! Pomyślmy o innych rasach np o durnym jamniku który ugryzł mojego
        brata i dostawał zastrzyki w brzuch bo był nie zaszczepiony fajnie co.
        • Gość: inc. Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 12:42
          tak mi sie jeszcze przypomniała historia pewnego goscia co szedł na spacer z
          owczarkiem (na smyczy) i podbiegł do niego ratlerek - oczywiscie szczekajac bo
          te male to tak czesto maja ze szczekaja na wieksze od siebie... I tak jakos ten
          wilczur sie krecił w miejscu, przy nodze własciciela podczas gdy ten wlolał
          wlascicielke ratlerka zeby zabrala swoje psa. no i niechcacy sie temu
          owczarkowi nadepło na ratlerka... i uszkodzil mu kręgosłup. I trzeba bylo
          ratlerka uspic. Oczywiscie wlascicielka miala pretensje do wlasciciela
          owczarka. Ze duzy i agresywny....
        • Gość: Sarka Re: AMSTAFY IP: *.crowley.pl 26.08.05, 12:44
          Jamnik dostawał zastrzyki w brzuch???
          Biedny pies:(((
        • marlenkamc Re: AMSTAFY 26.08.05, 13:06
          No dokładnie ten jamnik dostawał zastrzyki ale co zrobić brata sie nie wybiera
          hahhahahahaha :-)
    • Gość: oLLaFF Re: AMSTAFY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.05, 15:44
      Szczerze przyznam, zę irytują mnie bardzo wywody obronców psów i ich nieudolne
      próby usprawiedliwiania psiej agresji. Prawda jest taka, że każdy pies może być
      agresywny, tylko różnica polega na tym, że możemy agresją odpowiedzieć na atak
      jamnika, a w przypadku rotweilera czy innego pittbulla to na pewno się źle
      skończy. zawsze zastanaiwało mnie, co powoduje, ze ludzie chcą mieć takie psy
      skoro jest tyle innych ras, które nie są w ten sposób obciążone genetycznie.
      Moim
      zdaniem takie rasy powinny być zakazane, lub ściśle kontrolowane. Bo skoro
      dla dobra społecznego wszelkie szkodliwe bądź niebezpieczne przedmioty czy
      substancje są kontrolowane (broń, narkotyki) po to by minimalizowac ryzyko, to
      dlaczego jest przyzowlenie na takie psy? Jeszcze raz powtarzam, ze bardzo się
      dziwie ludziom, którzy takie psy wybierają, bo żaden zdroworozsądkowy argument
      nie przemawia za tym aby takie psy miec, poza chyba chęcią podrasowania sowjego
      marnego samopoczucia lub posiadania satysfakcji kiedy to w trakcie spaceru z
      takim psem widzimy przestraszone twarze osób przebywających w pobliżu.
    • Gość: gosc Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 21:31
      No własnie. Bylismy ostatnio W Mietkowie i tam wsród ludzi biegał sobie taki
      pies wśród opalajajacych sie ludzi , bez kagańca i smyczy. NIby fajny ale jest
      cos w tym psie mało sympatycznego.Brrr!
    • Gość: Bandit Re: AMSTAFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 10:56
      i jeszcze w waszym mieście zabrońcie używania noży w kuchni i jeżdzenia
      samochodami bo to jest b niebezpieczne, a sprzedaż dresów powinna być
      kontrolowana, a kady łysy powinien mieć czipa i identyfikator a najlepiej
      kajdanki na nogach i rekach i jeszcze ... a najlepiej idz sie wyspać rasisto!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka