Toga dla każdego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 23:12
jasne dla kazdego... najlepiej jeszcze dla tych co dostali sie na prawo, albo
w ogole postanowili zdawać na nie... Powodzenia :-)
    • Gość: jasiek Re: Toga dla każdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 23:57
      a moze lepiej dla synkow adwokatow, radcow i sedziow, po co plebs ma wchodzic na
      salony?
      • Gość: Worcel Kaczyński dawaj Togę ! IP: 212.160.143.* 23.08.05, 14:03
        Ja też chcę togę ! A nie chce mi się iść na prawo. Może pójdę jak bede mial
        kase. Ale wydaje mi sie, żę bylbym dobrym prawnikiem. Na pochybel mafii
        adwokatów! Szkoda, że można tylko po prawie.
    • kklement TAK TRZYMAĆ ! 23.08.05, 00:18
      Zawody prawnicze są oparte na nepotyzmie. Egzaminy na aplikacje notarialne to
      zwykła kpina. Korporacje utrzymują silną przewagę popytu nad podażą, co
      skutkuje absurdalnie wysokimi cenami za usługi adwokatów czy notariuszy.
      Argumenty sługusów korporacji, takich jak minister sprawiedliwości Kalwas czy
      to babsko z kancelarii Prezia, Szymanek-Deresz bodajże, są kpiną w żywe oczy.

      Choć pewnie sporo w tym gry pod publiczkę przed wyborami, ale gry z dobrym
      skutkiem. Plus dla PiS-u !
      • Gość: Polo Poziom kampanii Czarneckiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 07:37
        Jak będzie w sejmie ustawa o policji to Ujazdowski policjantce mudur założy a
        jak o rolnikach to studentce z AR waciak?
      • Gość: adwokat Re: O WY NAIWNIACY ! IP: 212.160.143.* 23.08.05, 13:22
        Robiłeś jakieś badania na temat nadwyżki poopytu nad podażą - czy przeczytałeś
        w gazetach i powtarzasz te bzdury... ?, podobnie jak na temat rzekomo
        wygórowanych cen (może podasz przykład z życia)... Chłopcze - prawda jest
        taka, że już obecnie (a od kilku lat jest naprawdę spory napływ nowych i dobrze
        wykształaconych radców i adwokatów) jest niezwykle silna konkurencja, a o
        Klienta trudno jak jasna cholera. Ceny spadaja co rok (nie mówię tu o
        notariuszach - bo oni są tu wyjątkiem )i nie wiem czy twoim zdaniem 100 zł
        wzięte od klienta za czasem klika godzin pracy - to dużo czy mało. A ile bierze
        mechanik samochodowy... Czy on jest w czymś lepszy od adwokata. Samochodem
        jeżdzi każdy a w Polsce nie ma kultury prawnej i nawet jak ktoś ma problem to
        nie chodzi do prawnika - bo myśli, że jest drogo. Ale tylko myśli i to jest
        wlaśnie komunistyczna mentalność społeczeństawa polskiego, które ponadto nie
        jest tak zamożne jak społeczeństwa zachodnie. Zostań adwokatem lub radcą i
        czekaj na klienta. Jak zarobisz 2.000 zł miesięcznie jesteś dobry, bo sytuacja
        na rynku usług prawniczych (poza notariatem) jest już ciężka. A wejście w życie
        tej politycznej i demagogicznej Pisuarowskiej ustawy spowoduje całkowitą
        deprecjację zawodu adwokata i radcy (tak jest teraz w Hiszpanii i już chcą to
        zmieniać... bo im jakość usług spadła). Spróbuj za to co zarobisz kupić
        komputer z lexem (leaglnym), drukarkę laserową, ksiązki i kodeksy, oplacac
        czynsz, telefony, a nawet sekretarkę (bo przeciż jak jesteś na roprawach - np.
        tzw. urzędówkach) to natyrasz się przez kilkanaście godzin za np. 60 zł (w
        każdej sprawie o wps do 500 zł - tak zasądzają sądy !). W tych 60 zł jest
        jeszcze podatek dochodowy i VAT. Policz ile ci zostanie. A musisz tę sprawę
        prowadzić, bo inaczej odpowiedzilność zawodowa cie czeka... Klienci bardzo
        rzedko chodzą do kancelarii, średnio w dużym mieście ok. 3-4 tygodniowo - to do
        dobrych adwokatów. Utrzymaj z tego kancelarię i swoją rodzinę... Dotyczy to
        również super wykształconych prawników ze znajomością języków... Firmy są juz
        najczęściej obstawione i tak też liczą koszty, chyba że ich przekonasz do
        siebie swoim doświadczeniem, skutecznością i przebijesz i tak niską cenę Nie
        mam pojęcia skąd ten demagogiczny mi o eldorado finansowym adwokatów i radców.
        To się skończyło pod koniec lat 90-tych!!!! Od tego czasu nastąpiła spora
        zmiana... (mniejsze są znacznie koszty zastępstwa i zwiększyła się o 50 % ilość
        adwokatów i radców). Teraz jest naprawdę ciężko się przebić na rynku nawet
        młodym i ambitnym... A wyniku tej PISuarowskiej "pseudorewolucji" demagogiczno-
        wyborczej - po wielu latach wyrzeczen i nauki - będziesz klepać biedę! Dlaczego
        nikt nie zapytał skąd się wzięło na rynku tak wiele aboslwentów prawa (gł
        zaocznego za kasę - o mizernej wiedzy prawniczej, co mieli zajęcia raz w
        miesiącu) i skąd te piękne budynki wydziałów prawa... Może tu jest przyczyna...
        Może to uczelnie robią biznes oszukując młodych, że wcale nie ma takiego
        zapotrzebowania na rynku dla tzw. zawodów prawniczych. A wykształcenie prawnika
        jest tanie (bo to nie to co lekarz, czy architekt... i robi się łatwo
        masówkę...) Zresztą po prawie wcale nie trzeba pracowac w zawodach związanych z
        wymiarem sprawiedliwości..., bo to zawód uniwersalny... PISowi chodzi tylko o
        elektorat + tj. masa rozjuszownych absolwentów prawa + ich rodziny..., których
        nakręciły artykuły w gazetach, od treści których można umrzeć ze śmiechu.
        Dziennikarze są teraz wlaściwą władzą - taka jest prawda. Nikomu nie zależy na
        dojście do sedna : kto powstrzyma nadprodukcję zaocznych studentów prawa... ?
        Czy wyższe uczelnie to firmy działające zna zasadach wolnorynkowych ? Czy ktoś
        analizował skutki społeczne ... ? Ostatnim przedwyborczym bublem prawnym -
        narobiono dużo szkody - niestety chyba w sposób nieodwracalny...
        • Gość: klient Re: O WY NAIWNIACY ! IP: *.lr.centurytel.net 23.08.05, 15:59
          Jak zle po prawie to trzeba bylo studiowac fizyke, a potem smakowac bezrobocia,
          dlatego na przyklad w Toruniu przyjmuja nawet tych co oblali fizyke na maturze.

          Konkurencja ma to do siebie ze chcemy aby dotyczyla wszystkich innych ale nie
          nas. Jakie zawody uchowaly sie przed konkurencja - mnie przychodzi jeden (poza
          budzetowka) - polityk. Proponuje wybory co roku. To da lepsze efekty niz
          jednomandatowe okregi wyborcze.
          • tomek854 Re: O WY NAIWNIACY ! 23.08.05, 16:41
            Fizycy akurat na brak pracy nie narzekaja - choc niekoniecznie w zawodzie :-)

            Fizyk zawsze sobie poradzi - zobaczcie do danych statystycznych ilu mielismy
            berzrobotnych fizykow w ostatnich latach? :-)
            • Gość: klient Re: O WY NAIWNIACY ! IP: *.lr.centurytel.net 23.08.05, 20:10
              Fizyk co pracuje jako sprzedawca marchewki lub kart kredytowych to nie fizyk
              tylko sprzedawca. Czy sobie radzi to inna sprawa. Z moich znajomych po fizyce w
              zawodzie nie pracuje nikt czyli bezrobocie 100 %, slownie sto procent!

              Chcialbym zobaczyc miny absolwentow prawa gdyby NIKT nie dostal zadnej pracy po
              studiach. Naprawde te jeki o konkurencji tylko moga irytowac.
            • Gość: Mikołaj Re: O WY NAIWNIACY ! IP: 213.199.196.* 23.08.05, 20:15
              > Fizyk zawsze sobie poradzi

              Bzdura. Równie dobrze można pisać, że biolog sobie zawsze poradzi, że matematyk
              sobie zawsze poradzi, że polonista nie umie tabliczki mnożenia i tym podobne
              głupie slogany...
        • Gość: oponent Re: O WY NAIWNIACY ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:04
          Szanowny "adwokat" napisał bardzo długi tekst a przecież jego umiejętności
          pozwalały mu na spuentowanie wszystkich swoich wywodów w sposób następujący:
          Ponieważ już jest ciężko na rynku, więc obecni absolwenci prawa powinni
          aktualne potrzeby pracujących w tym zawodzie i poszukać sobie innego zajęcia
          zamiast próbować sił jako adwokaci lub radcowie prawni. A nuż przyjedzie lepszy
          ode mnie i zamiast zarobić 2.000 zł zarobię 500 zł. Bo w to, że wszyscy
          adwokaci lub radcowie po przemnozeniu ich liczby przez 4 będą zarabiać po 500
          zł miesięcznie, to chyba szanowny "adwokat" nie wierzy?
          I tyle. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego "adwokat" ma zarabiać 2.000 zł a
          absolwent prawa nie ma mieć szansy zarabiać 20.000 zł. Może by sobie lepiej
          poradził?
        • Gość: kaktus Rzetelność adwokata IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.08.05, 15:32
          Moje (jedyne i oby nigdy więcej!) doświadczenie w kontakcie z adwokatem jest
          takie: Opłata 3000 zł ( do ręki)w tym połowa na wejściu, reszta przy pierwszym
          spotkaniu. Następnych spotkań nie było. Prosta sprawa sądowa - niezałatwiona.
          Kontakt telefoniczny niezwykle trudny, a jak się udał, to kobieta nie wiedziała
          dokładnie o czym mówię, obiecała że wszystkim się zajmie, grała na zwłokę i
          zmęczenie przeciwnika. B.ważna rzecz niezałatwiona, bo miała to zrobić a nie
          zrobiła nie informując o zaniechaniu.
          Nic nie mogę jej zrobić. Oczywiście mogę złożyć skargę w korporacji lub ją
          podać do sądu ( opłacając nowego adwokata) i bawić się tak dość długo, ale nie
          widzę najmniejszej szansy wygrania z gronem jej kolegów.
          Bezkarność i nieodpowiedzialność adwokata jest niezmierzona, a klijent jest
          nędznym petentem do wyssania z pieniędzy.
          Znajomi mają podobne doświadczenia.
          Może konkurencja przynajmniej spowoduje ustalenie jakiś powszechnie znanych
          stawek za usługi. Widział ktoś kiedyś choćby orientacyjny cennik usług u
          adwokata? analogicznie jak np. u dentysty?
        • Gość: wydra Re: O WY NAIWNIACY ! IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.08.05, 14:31
          z tego co Pan pisze wynika, że jest Pan kiepskim adwokatem, który nie daje rady
          zarobić na siebie, bo nikt nie chce do Pana przyjść.Ja jestem prawnikiem bez
          tytułu. Prowadzę działalność gospodarczą pt. "usługi prawne" i doskonale wiem,
          że klienci przychodzą do mnie z polecenia znajomych. Jeżeli do Pana nie
          przychodzą klienci to znaczy, że nikt pana nie poleca. Albo prawdopodobnie się
          pan kilka razy skompromitował, tak że klienci unikają Pana. Przychodzą tylko
          ludzie którzy pana nie znają, albo dostaje pan urzędówki, z którymi powiedzmy
          sobie szczerze nie zapoznaje się Pan zbyt sumiennie, nie przykłada się do nich,
          nie czyta Pan akt i nie pamięta Pan nawet nazwisk osób, które Pan reprezentuje,
          ani o co w tych sprawach chodzi. Nic dziwnego, że tacy jak Pan boją się
          KONKURENCJI 20-paroletnich absolwentów dziennego i zaocznego prawa, którzy mimo
          młodego wieku i mniejszego doświadczenia są o niebo "lepsi" od takich jak Pan,
          który nie ptrafi sprostać KONKURENCJI. Niech Pan sobie już poszuka jakiegoś
          nowego zawodu jeżeli tego nie potrafi Pan skutecznie wykonywać. Jest tyle
          ciekawych profesji..... Bo w tym zawodzie z Pana mentalnością i
          niekonkurencyjnością już się Pan faktycznie skończył.
          PS1. Znajomy zdolny adwokat mówi mi tak : "Ja się cieszę z tego, że będzie
          wielu słabiej ode mnie wyuczonych i doświadczonych młodych adwokatów, ponieważ
          łatwiej będzie z nimi wygrywać, a moja wiedza będzie bardziej doceniana". a w
          zawodzie trzeba być "DOBRYM". Jak nie jesteś dobry w tym co robisz to zajmij
          się czymś innym.
          PS2. Ciekawe, że pan uważa, że ze znajomością języków obcych to są "super
          wykształceni prawnicy". Dla mnie jezyki obce to podstawa wykonywania każdego
          zawodu, od którego wymaga się wykształcenia wyższego.
          PS3. Gwoli ścisłości: w 1995 r. adwokatów było 7277 sztuk, w 1999 r.- 7156
          sztuk, a w 2003r. -7672 sztuk.Dane z rocznika statystycznego. Więc ten wzrost
          nie był na pewno 50 %.
          WNIOSEK
          Nie zna Pan jezyków, nie umie Pan liczyć i jedyną dla Pana możliwość
          utrzymywania się do tej pory na poziomie pozwalającym zatrudniać sekretarkę,
          uzyskiwać zarobki w wysokości 100 zł za " kilka godzin pracy", utrzymanie
          rodziny i zakup programu LEX za 6500 z zł. był fakt, że Pan i Panu podobni
          blokowaliście do tej pory skutecznie KONKURENCJĘ ze strony młodych prawników.
          Pan i Panu podobni już się skonczyliście zawodowo. Bo kto będzie chciał takiego
          adwokata jak Wy, jak będzie mógł iśc do młodego ambitnego. Żegnam!! Odchodźcie
          w niepamięć!! Wasz nieświat się skończył!!
        • brat44 Re: O WY NAIWNIACY ! 01.09.05, 10:15
          no tak, właśnei za takie myślenie trzeba tę, waszą klikę rozpirzyć, Tobie sie
          wydaje, że jako prawnik, nie możesz mieć zbyt niskiej pensji, dlatego ja muszę
          bulić.
          Kolego, nich prawników będzię jeszcze więcej, wolny rynek troszku Wam dupki
          przewietrzy, a Ty zawsze możesz otworzyć warzywniak, albo zatrudnić się we
          Wrozamecie, jak Ci sie nie powiedzie jako Adwokatowi.

          Pozdrawiam, Braciaszek
    • anwb Re: Toga dla każdego 23.08.05, 08:03
      Wygrana z mafia prawnikow to niewatpliwie dobrze. Jeszcze nalezy uznac
      korporacje prawnicze i notriuszy, za dotychczasowa dzialalnosc, uznac za
      organizacje przestepcze. Ale ten Ujazdowski! Toz to bydle, przepraszam za
      okreslenie, ale na to zasluguje, to ten dran, ktory razem z Kaminskim pojechali
      wreczac Ryngraf z Matka Boska badycie Pinochetowi. Tacy faszysci powinni zniknac
      z zycia politycznego, a oni reprezentuja "prawo i sprawiedliwosc". To kpina!
      • Gość: kumaty wyborcza propadanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 09:12
        wyborcza propaganda !!!!! juz widze jak nagle wszyscy absolwenci prawa staja
        sie z dnia na dzien adwokatami dzieki tej ustawie hahahahahaaaa Teraz dopiero
        panstwo bedzie kradlo !!!!
      • Gość: kawałek historii Re: Toga dla każdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 10:28
        ujazdowski jest synem kieleckiego adwokata i sam dostal sie dzieki niemu na
        aplikacje
    • Gość: antyPIS Re: Rower dla każdego... IP: 212.160.143.* 23.08.05, 13:44
      Toga zapewni im szczęście i dobrobyt wiekuisty i będą latać w tych togach
      szukająć kogoś komu poprowadzą jakąś sprawę dot. reklamacji telewizora (wówczas
      należy stanąć pod Media Marktem - przy dziale reklamacji). W przypadku spraw o
      odszkodawania za błedy w sztuce lekarskiej - będa musieli chodzić po
      korytarzach szpitalnych w okresach odwiedzin i patrzeć kto płacze - wówczas
      jest szansa, że ktoś zszedł w szpitalu i można będzie wreszcie napisać pozew.
      Można też stanąć w urzędach i szukać niezadowolonych petentów, na których
      nakrzyczała pani Henia w sekretariacie....
      To nie żart ale taka będzie rzeczywstość tych ludzi, którym PIS obiecał togi...
      Przekonacie się ci wszyscy co wierzycie w te dziennikarskie brednie o bogatych
      adwokatach i radcach... rodem z Faktu lub SuperExpressu. Studenci prawa i
      Fairplay'owcy - najpierw sprawdzcie jaka jest rzeczywstość (poza gazetowa) a
      potem rozróżnijcie demagogię i kiełbasę wyborczą od realiów życia...
      • Gość: prawnik Kancelarie notarialne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 19:15
        Jest też zawód prawniczy wykonywany bez togi, który na pewno nie wymaga wielkich
        kwalifikacji. Mam na myśli notariuszy. Może we Wrocławiu będzie np. 150 czy 200
        kancelarii notarialnych. Zmniejszą się wtedy opłaty, bo będzie konkurencja.
        Przy takiej liczbie kancelarie będą jeszcze przynosić godziwy dochód. Oczywiście
        to nie będą dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie czy więcej, jak to bywa
        obecnie u niektórych notariuszy funkcjonujących na zmonopolizowanym rynku tych
        usług. Tak więc należy szczególnie zachęcać prawników z kwalifikacjami do
        zakładania kancelarii notarialnych - oczywiście nie tylko we Wrocławiu. Jeśli
        jakiś dyskutant - notariusz na tym forum powie, że już obecnie jest ciężko, to
        mu nie wierzcie.
      • Gość: tezprawnik Re: Rower dla każdego... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.08.05, 10:28
        do AntyPiS-a - moze i masz racje. Ale wlasciwie co w tym zlego, poza tym, ze
        Tobie bedzie gorzej? Mieliscie wiele lat, zeby korpracje zmienic. Negatywne
        opinie nie wziely sie znikad. Trzeba bylo wtedy myslec, co zrobic, samemu sie
        zreformowac, a nie teraz plakac. Jestescie SAMI i tylko SAMI sobie winni, ze do
        tego doszlo.
      • Gość: 1102 Re: Rower dla każdego... IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 27.08.05, 13:57
        A czy to źle, że usługi prwawnicze staną się powszechne? Że wzrośnie ochrona
        konsumnetów, którzy będą mogli pozywać nieuczciwych sprzedawców do sądów albo
        negocjować reklamacje przy pomocy prawnika? (nb Media Markt bez problemu
        przyjmuje moje reklamacje i właśnie dlatego tem kupuję). Czy to źle, że ludzie
        nie pozwolą mieszć się z błotem "pani Heni" i krzyczeć na siebie i w takich
        przypadkach zażądają od "pani Heni z sekretariatu" kultury, przeprosin z
        ewentualnym zadoścuczynieniem pieniężnym? Czy to źle, że błędy lekarskie i
        żałosna opieka zdrowotna lub jej brak (niekoniecznie z winy pelęgniarek czy
        lekarzy) znajdują i będą znajdowały w coraz szerszym zakresie finały w sądach??
        Czy to źle, że w tych sprawach ludzie będą mieli możliwość ochrony??? Czy
        według ciebie nie powinni jej mieć????? Moim zdaniem wszystkie tezy, które
        poruszyłeś są argumentami ZA liberalizacjęą usług i poszeżeniem ich
        dostępności. I należy rozbijać wspólnoty interesów mafijnych prawników i
        lekarzy. Mam nadzieję, że adwokaci z takim podejściem jak Twoje, dzięki
        liberalizacji zawodów błyskawicznie stracą wszystkich klientów i niech już
        sobie szukają innego zawodu. Jest przecież tyle różnych ciekawych profesji....
        Ja ich zastąpię ze znacznie większą korzyścią dla wszystkich.
    • Gość: AntyPIS Nie matura lecz chęć szczera IP: 212.160.143.* 23.08.05, 14:11
      zrobi z ciebie adwokata. Państwo (czytaj : PIS) będzie teraz egazminować i na
      egzaminie będzie trzeba znać dobrze życiorys obu Kaczorów i wymienić ich
      zasługi.
    • vigla Re: Toga dla każdego 23.08.05, 16:47
      A co z korporacjami akademickimi ?
    • Gość: Paweł Z. Re: Toga dla każdego IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.08.05, 10:56
      Świetna ustawa. Nawet PiSowi uda się czasem zdziałać coś właściwego. I jest to
      dobre uzasadnienie tezy, że z fałszu może wynikać prawda.
      • Gość: brednie Re: Toga dla każdego IP: *.crowley.pl 31.08.05, 21:01
        PiS doprowadzil do rozwalenia spojnego systmu przyjmowania na aplikacje
        i kontroli nad zawodem. Ludzie. Egzaminy na aplikace byly od dluzszego czasu
        uczciwe i czyste. test i rozmowa. Jasne i proste. Nie umiesz nie zdales nie
        zostales przyjety. I tyle. Za ustawa byli niedouczeni absolwenci prawa ktorym
        nie chcialo sie uczyc. A przeciez nie kazdy musi byc adwokatem czy notariuszem.
        Sa przeciez inne zawody-legilastor, doradaca podatkowy, urzednik i tak dalej.
        Co mi przyjdze z 200 knacelarii natorialnych? No co? Wzrosnie li tylko ryzyko
        ze akt notarialny bedzie mial wartosc pewnego papieru.
        • Gość: ja Re: Toga dla każdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:06
          Gość portalu: brednie napisał(a):

          > PiS doprowadzil do rozwalenia spojnego systmu przyjmowania na aplikacje
          > i kontroli nad zawodem. Ludzie. Egzaminy na aplikace byly od dluzszego czasu
          > uczciwe i czyste. test i rozmowa. Jasne i proste...

          ...Nie masz znajomości nie zdałeś nie zostałes przyjęty...
    • brat44 Re: Toga dla każdego 01.09.05, 10:03
      Gość portalu: zniesmaczony napisał(a):

      > jasne dla kazdego... najlepiej jeszcze dla tych co dostali sie na prawo, albo
      > w ogole postanowili zdawać na nie... Powodzenia :-)


      A dlaczego chcesz ograniczyć prawo do wyboru zawody, a konsumentom prawo wyboru
      obrońcy???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja