Dodaj do ulubionych

Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje

05.09.05, 10:36
www.wroclaw.pl/m23280/p23294.aspx
Pozdrawiam
Piotr Gomułkiewicz
www.Wroclaw.pl
Obserwuj wątek
    • wiecie_kto1 Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 05.09.05, 10:38
      dziękujemy, widac że rzeczywiscie szkło na zadaszeniu zostało zmienione na
      blachę ale fajno jest.
    • Gość: Rafis Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 05.09.05, 10:45
      w sumie widac że brakuje tego budynku na działce Grunwald bis.
      • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 12:13
        Ilość pasów dla pieszych...to totalna porażka :(
        • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:15
          Niestety Darku- Europa;) Nie bedziesz mogl swoim jeepem przejechac przez
          Grunwald stówką;)

          A tak na serio- to na tak zakorkowanym skrzyzowaniu to i tak nie ma zadnego
          znaczenia dla stojących i tak w korku samochodów- a dla kilkudziesięciu tysięcy
          studentów ma znaczenie wielkie.
        • mi.chal Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 05.09.05, 12:18
          A ja sie bardzo ciesze, ze zdecydowano sie jednak oprocz przejscia podziemnego zrobic takze pasy :)
    • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:13
      juz sie nie moge doczekac konca remontu- jestem bardzo ciekaw jak to wyjdzie:)
      Byc moze swietnie, i Dutkiwicz bedzie mogl sie chwalic, ze ozywil i upiekszyl
      kolejny kawalek miasta (po tym jak Zdrojewski ozywil Rynek), a moze bedzie
      totalna klapa?
      • Gość: Rafis Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 05.09.05, 12:14
        totalna klapa jest teraz :)
        • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:16
          Nie moge sie nie zgodzic. Jedyną fajną rzeczą jest poniemiecki hydrant;)
          • Gość: Rafis Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 05.09.05, 12:17
            a w miejscu gdzie teraz budują nowa Wyspianskiego stał jeszcze taki drewniany
            słup :)
            • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:19
              powinni przeniesc go do muzeum architektury LOL:)
      • ert3 Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 05.09.05, 13:55
        Będzie dobrze,jeszcze jak znajdą inwestora na G.bis to będziemy mieli tam fajny
        kawałek miasta,mógłby jeszcze prezydent wyprowadzić pl.Legionów tym bardziej że
        nie wymaga to dużych nakładów jedynie wyburzenia jednej kamienicy,remontu
        nawierzchni i elewacji.
    • Gość: RP Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.09.05, 15:54
      Czy ja dobrze widze, ze miedzy sciana PG a ulica M.C.Sklodowskiej nie ma
      chodnika ?! [druga wizul. od góry]

      Jesli go na prawde nie bedzie, to przykro... ultrawiejskie rozwiazanie!
      Ja chromole, bede chodzil po trawniku! ;]
      • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 16:02
        wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/7cbf838c-fe0c-480b-acaf-acb71afbaef9/rys-grunwaldzki.png
        z tegoi co widac tutaj bedzie i chodnik (kolor bladożółty?) i trawnik (kolo biały?). Jesli tam bedzie trawnik to zostanie tak masakrycznie zadeptany,ze bedzie to kolejny argument przeciw trawnikom.
        • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 16:07
          RP nigdy nie wierz do końca wizualką :)

          Kocie jak ktoś nie potrafi chodzić, to już sprawa jego kultury osobistej, a nie
          trawników... To samo tyczy się przejść dla pieszych i świateł. Jak ktoś jest
          nauczony przechodzić na czerwonym albo przebiegać przez pasy lub wyskakiwać zza
          autobusu, tramwaju, przechodzić w miejscach do tego nie wyznaczonych...to
          będzie to robił nadal... Jeszczw wspomnę o osobach chodzących po ścieżkach dla
          rowerów i nie znających się na znakach.
          • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 16:17
            Nie masz racji Darku. To filozofia modernizmu jasno mowila- ze jesli czlowiek nie chodzi tak, jak zaplanowal urbanista, to czlowiek jest glupi. Obowiazujaca obecnie filozofia postmodernizmu w planowaniu mowi,ze jesli czlowiek zle chodzi to znaczy, ze planista jest glupi. Sam przytaczales fajny przyklad, ze na zachodzie najpierw po nowym osiedlu chodzą ludzie, a pozniej na wydeptanych sciezkach zostają zrobione chodniki.
            Zresztą- podobne zasady cechują komunizm i kapitalizm- w jednym człowiek jest dla wladzy, a w innym rządzący są dla człowieka.

            Tutaj nie ma zadnego miejsca na kulture osobistą, po prostu jesli probujesz gdzies dojsc,a na Twojej logicznej drodze z punktu A do punktu B stoi trawnik, to podepczesz go, chyba, ze masz naprawde duzo czasu.
            • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 16:28
              Nie interesują mnie filozofie modernistyczne i postmodernistyczne. Jak komuś
              brak kultury to nie wina danej filozofii. Notoryczne przechodzenie przez
              mieszkańców Europy Śr-Wsch i wsch na czerwonym świetle, chodzenie po
              trawnikach, wyprowadzanie psów i pozwalanie im na załatwianie się na środku
              chodnika to ekekt kultury wielu tych ludzi (a raczej ich braku), a nie
              filozofii modernistycznej czy postmodernistycznej. Podobnie jak kultura jazdy
              samochodem, parkowania itd, itp...

              • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 16:47
                Bardzo trudno sie z Toba dyskutuje Darku, bo wrzucasz wszystkie argumenty do jednego worka i sprowadzasz je do absurdu,zamiast sprobowac zrozumiec. To ze w Polsce mieszka polowa europejskich psow i wszystkie sraja to jedna sprawa, a to, ze zle zaprojektowany trawnik (w miejscu, gdzie powinien byc chodnik) je zadeptany to zupelnie inna.

                Nie rozmawiaj ze mna w ten sposob, bo przeciez juz tak dlugo sie znamy na forum, ze dokladnie wiem, kiedy probujesz po prostu zniszczyc dyskusje doprowadzając ją do absurdu;)
                Jeszcze raz moje zdanie, w prostszej wersji: to nie ludziom tym razem brak kultury, skoro depczą po trawnikach, tylko urzędnikom, ktorzy bezmyslnie pchają im te trawniki pod nogi:)A filozofia modernizmu i postmodernizmu nie ma Cie interesowac, tylko tlumaczy, dlaczego tak jest.

                PS ja na czerwonym swietle nie przechodze, a moj pies zalatwia sie w wyznacoznym do tego miejscu;)
                • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 16:52
                  Ty z kolei sprowadzasz wszystko do arch i urbanistyki i.....trawniczków :)

                  Ty masz swoją wersję, ja swoją. Bezmyślni to są ludzie, którzy nie potrafią
                  kulturalnie chodzić (i nie chodzi tu bynajmniej tylko o trawniczki). Doskonale
                  wiesz Jakubie, że Polskę od Europy dzieli jeszcze wiele...i sporo czasu minie
                  zanim ją dogonimy w wielu dziedzinach. Kultury jeżdżenia i chodzenia również...

                  koniec off topiku, bo Michał nas pokasuje :)))

                  Pozdraviam
                  • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:04
                    a niech nas kasuje;) nikt z nas sie nie obrazi przeciez.

                    Musze jednak napisac to co napisze:
                    Polsco coprawda pod wzgledem kultury daleko jeszcze do Europy- ale to sie tyczy nie tylko spoleczenstwa,ale i rządzącym, w tym samorządowcom kazdego szczebla. Kulture społeczenstwa ocenic mozna nie tylko po odsetku psow, ktore walą prosto na chodnik, ale takze po tym, jak samorządowcy traktują obywateli. W krajach "cywilizowanych" obywatel jest wazniejszy od władzy, to władza "podlizuje sie" na kazdy sposob obywatelowi i, w mikro skali- trawniczki są w takich miejscach, zeby obywatelowi nie przeszkadzac spacerowac;) Natomiast w krajach niecywilizowanych obywatel stoi i prosi o wszystko, obywatel jest ponizej (i ponizany) od władzy oraz -w mikroskali samorządowej- to władza ustala, gdzie jest najlepsze miejsce na trawnik, a obywatel ma chodzi dookoła, nadrabiając np 16km;)
                    Czyli moj pkt widzenia jest taki- trawniczki TAK, ale tam gdzie zaden potencjalny pieszy nie bedzie deptac! (np w eur.zachodniej sliczne trawniki sa w torowiskach tramwajowych). Natomiast tam, gdzie istnieje najmniejsza potencjalna szansa, ze ktos postawi swoją nogę- BRUK. W koncu nie po to Rzymianie wymyslili chodniki,zebysmy chodzili po blocie:)
                    • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 17:12
                      Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

                      > a niech nas kasuje;) nikt z nas sie nie obrazi przeciez.
                      >


                      --->Nie jestem co prawda Szkotem...ale szkoda niszczyć klawiaturę, jak i tak
                      wykasują (zresztą jak najbardziej słusznie) :)


                      > Polsco coprawda pod wzgledem kultury daleko jeszcze do Europy- ale to sie
                      tyczy
                      > nie tylko spoleczenstwa,ale i rządzącym, w tym samorządowcom kazdego szczebla.


                      --->Zgadza się! Ja nie bronie urzędników, tylko pokazują, że najpierw przyczyn
                      trzeba szukać bliżej, a póżniej dopiero...dalej


                      W krajach
                      > "cywilizowanych" obywatel jest wazniejszy od władzy, to władza "podlizuje
                      sie"


                      --->W Polsce też władza "podlizuje się" obywatelom. Zwłaszcza przed wyborami :)


                      Natomiast w krajach niecywilizo
                      > wanych obywatel stoi i prosi o wszystko, obywatel jest ponizej (i ponizany)
                      od
                      > władzy

                      --->50 lat komuny swoje zrobiło. Jeszcze długo będzie się to nam odbijało
                      czkawką.


                      to władza ustala, gdzie jest najlepsze
                      > miejsce na trawnik, a obywatel ma chodzi dookoła, nadrabiając np 16km;)


                      --->A pomyślałeś, że być może równie licznej (albo liczniejszej) grupie ludzi,
                      mieszkańców te trawniki mogą się jednak podobać i cieszą się, że miasto jest
                      zielone, zieleni jest dużo, a nie wszystko jest zabetonowane. (jeżeli chodzi o
                      mnie osobiście, to lubię "złoty środek" - czyli bez przesadzania w jedną i w
                      drugą stronę - piszę to, żebyś nie miał wątpliwości)

                      Dobra, kończmy ten off topik bo Michał już trzyma nożyczki w rękach :)))

                      • Gość: kotb Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:14
                        > mieszkańców te trawniki mogą się jednak podobać i cieszą się, że miasto jest
                        > zielone, zieleni jest dużo, a nie wszystko jest zabetonowane. (jeżeli chodzi o
                        > mnie osobiście, to lubię "złoty środek" - czyli bez przesadzania w jedną i w
                        > drugą stronę - piszę to, żebyś nie miał wątpliwości)
                        >


                        no oczywiscie. I dlatego trawniki (zadbane!) powinny byc! Ale nie tam, gdzie mogą zostac przez kogos podeptane- czyli np w torowiskach.. A o wiele bardziej zielone miasto sie staje dzieki drzewom, niz trawnikom;)

                        Ok, konczymy offtop.
                        • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 17:20
                          Jakubie - torowiska są przeznaczone do...poruszania się po nich pojazdów
                          szynowych...a nie do chodzenia po nich :)
                          • Gość: kotbehemot Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:22
                            no to przeciez wlasnie to napisalem- w takich miejscach trawnik na pewno nie zostanie zadeptany. Jak chcesz, moge wrzucic zdjecia ;)
                            • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 17:27
                              Widzisz Jakubie, akurat np w centrum zamiast "trawiastych" torowisk - wolę
                              brukowane (żeby mogły nimi poruszać się także autobusy km oraz np karetki,
                              straż pożarna - jadąc do chorego, pożarów...

                              Dobrze, teraz już naprawdę kończymy ten off-topik :)
                      • mi.chal Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 05.09.05, 19:47
                        Gość portalu: ! napisał(a):
                        > Dobra, kończmy ten off topik bo Michał już trzyma nożyczki w rękach :)))

                        Dyskusja jest na temat, nikt sie nie obrzuca blotem, wiec nie widze powodu, zeby cokolwiek usuwac.
                        A poza tym lubie czytac te Wasze sprzeczki ;)
          • Gość: RP Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.09.05, 16:18
            Gość portalu: ! napisał(a):

            > RP nigdy nie wierz do końca wizualką :)

            - opisalem tylko to co zauwazylem. Nie uwierze, dopuki nie poczuje zapachu
            swierzoskoszonej trawki :)
            W nastepnym zadniu uzylem stwierdzenia warunkowego ("jesli").

            Absudralne byloby jednak, gdybysmy w centrum srodmiescia, przy jednej z glownych
            ulic mieli trawnik, zamiast chodnika ...
            A ile ludzi przechodziloby przez PG wtedy ... A ilu z nich by sobie cos
            kupiło... huhuuu... :) [- ja nic nie sugeruje!] :D
            • Gość: dudi trawniczki są dla ludzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.05, 16:59
              Kolega ! ma dość poważne kompleksy odnośnie swojego
              miejsca zamieszkania w Europie ,a zupełnie niesłusznie.
              W Paryżu nikt nie traktuje nabożnie trawniczkow,fontann
              czy nawet dziedzińca Luwru.
              Są to miejsca powszechnego relaksu ,przemieszczania się
              a nawet ,o zgrozo , zalegiwania praworządnych obywateli
              Unii Eurepejskiej (wcale nie pochodzących z Afryki czy
              nawet Europy Wschodniej).
              Nikomu to nie przeszkadza ,o czym świadczą liczne patrole
              policyjne przechodzące w pobliżu z pełną życzliwością.
              Podobne scenki są na porządku w Londynie i Wiedniu.
              • Gość: kotbehemot Re: trawniczki są dla ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:06
                Mysle,ze kolega Darek nie ma kompleksów;) Po prostu temat wałkowany jest od kilku lat już.
                Tu nie chodzi o piekne wielke trawniki, gdzie mozna sie wyłożyc z ksiązką- takie są super;) Tu chodzi o małe pokraczne skrawki trawnika, ktore pojawiają sie gdzieniegdzie pomiedzy jezdnią a chodnikiem ze wzgledow oszczednosciowych (latwiej zostawic bloto niz polozyc bruk), a pozniej są bezlitosnie zadeptywane przez pieszych:)

                pozdrawiam Paryż;)
                • Gość: ! Re: trawniczki są dla ludzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 17:19
                  Kot napisał:
                  Tu chodzi o małe pokraczne skrawki
                  trawnika, ktore pojawiają sie gdzieniegdzie pomiedzy jezdnią a chodnikiem ze
                  wzgledow oszczednosciowych (latwiej zostawic bloto
                  niz polozyc bruk), a pozniej są bezlitosnie zadeptywane przez pieszych:)

                  Jakub...masz w rodzinie kogoś w ZDIK-u? :)
                  • Gość: kotbehemot Re: trawniczki są dla ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:20
                    > Jakub...masz w rodzinie kogoś w ZDIK-u? :)


                    ??? skąd to pytanie ???
              • Gość: ! Re: trawniczki są dla ludzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 17:16
                Spokojnie ja kompleksów odnośnie miejsca zamieszkania nie mam :) Kocham Wrocław
                (z jego wszystkimi wadami i zaletami). Polskę również (jak w/w). Nie kocham
                tylko wszelkiej maści polityków i wiecznych marud...(jak chyba większość ludzi)

                Pozdrawiam.
                • Gość: dudi pokraczne trawniczki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.05, 17:28
                  Zgadzam się z kolegą Kotem ,że trawniczki
                  w centrum miasta zmieniają się w zależności
                  od pogody w błoto lub klepisko.
                  Ani to ładne ,ani praktyczne.Kojarzy mi się
                  z osiedlowo-socjalistyczną małą architekturą.
                  Precz z trawniczkami !! (tymi małymi ,oczywiście)
                  • Gość: ! Re: pokraczne trawniczki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 17:36
                    Wiesz jak się o coś nie dba...to nawet najładniejszy trawniczek może zamienić
                    się w błoto lub klepisko. A dodatkowo może zamienić się w śmietnisko
                    i "kupowisko" (psów)...

                    To tyle w temacie TRAWNICZKÓW :)
                    • Gość: ! Wracając do tematu wątku > IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.05, 17:39
                      Zastanawiam się jak będa wyglądać chodniki otaczajace PG (chodzi o te od strony
                      Piastowskiej, MC Skłodowskiej i od tyłu oraz skrzyżowanie z Ładną i
                      Szczytnicką? Czy będzie to taka sama posadzka jak na samym placu?
    • Gość: kkooffee Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.05, 00:01
      Gdzie sa przystanki tramwajowe w relacji Piastowska- Sklodowskiej?
      Czyzby na S. od str mosu Zwierzynieckiego i tramwaj sie bedzie 2 razy na pl G. zatrzymywal jadac z S. na most G.?
      • Gość: TomaszJ Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.magma-net.pl 06.09.05, 08:22
        Wszystkie tramwaje bedą się zatrzymywać na środku, oprócz 1 która będzie miała
        przystanki jak dotychczas.
      • jeff Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 06.09.05, 11:15
        Jedynka bedzie sie zatrzymywac blizej Sklodowskiej. Beda tam cztery tory -
        srodkowe dla tramwajow ktore sie zatrzymuja w jajku, a zewnetrzne dla
        jedyneczki :)
    • mills Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 07.09.05, 13:43
      Ogólnie wygląda to nienajgorzej, ale gdzie są drogi dla rowerów? Plus na pewno
      za udostępnienie torowiska do Mostu Grunwaldzkiego dla autobusów. Natomiast
      nieciekawie wygląda zjazd dla osób chcących przejechać z Piastowskiej w stronę
      Biskupina. Skręcając w lewo zaraz za przystankami i chcąc potem odbić w
      Skłodowskiej trzeba na bardzo krótkim odcinku przebić się przez 3 pasy. Nie
      będzie to proste (szczególnie jeśli zrobi się korek), gorzej, że sam nie wiem,
      jak inaczej by to można rozwiązać :). Ponadto chyba mimo wszystko za dużo
      przejść dla pieszych, szczególnie jeśli chodzi o te prowadzące do przystanków
      na środku osi. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale do przystanków będą też
      prowadziły przejścia podziemne (przynajmniej tak miało chyba być), więc
      te "zebry" wtedy są zbędne. A najczęściej będą zapewne używane przez
      spieszących się do tramwaju/autobusu, który zaraz może zwiać (i przebieganie na
      czerwonym pewnie będzie normą).

      I pytanie do zorientowanych - czy autobus D będzie w końcu korzystał z
      torowiska na całej długości osi tzn. od Mostu Szczytnickiego do Grunwaldkziego?
      I co z pętlą na Grunwaldzie? Czy 131/139 i 141/149 się połaczą?
      • Gość: artek Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 14:10
        > Natomiast nieciekawie wygląda zjazd dla osób chcących przejechać z
        > Piastowskiej w stronę
        > Biskupina. Skręcając w lewo zaraz za przystankami i chcąc potem odbić w
        > Skłodowskiej trzeba na bardzo krótkim odcinku przebić się przez 3 pasy.
        biorąc pod uwagę, że wyjazd z piastowskiej bedzie jednocześnie wyjazdem z
        galeriowego parkingu, przypuszczam, że sprawa rozwiązana zostanie odpowiednią
        regulacją sygnalizacji świetlnej.

        > Ponadto chyba mimo wszystko za dużo
        > przejść dla pieszych, szczególnie jeśli chodzi o te prowadzące do przystanków
        > na środku osi. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale do przystanków będą też
        > prowadziły przejścia podziemne (przynajmniej tak miało chyba być), więc
        > te "zebry" wtedy są zbędne.
        nie sa zbędne. ludzie i tak będą chodzić na skróty górą, więc lepiej od razu
        taką możliwość przewidzieć.
        • mills Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 07.09.05, 17:06
          Gość portalu: artek napisał:
          > nie sa zbędne. ludzie i tak będą chodzić na skróty górą, więc lepiej od razu
          > taką możliwość przewidzieć.

          No nie wiem, na pl. 1 Maja żadnych przejść poza podziemnymi nie ma i raczej
          nikt nie ścina po jezdni. A przecież na Grunwaldzkim będą 4 pasy, zupełnie jak
          na Dominikańskim obok Galerii, a tam przebieganie na czerwonym jest normą.
      • Gość: ! Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.05, 16:51
        mills napisał:


        A najczęściej będą zapewne używane przez
        spieszących się do tramwaju/autobusu, który zaraz może zwiać (i przebieganie na
        czerwonym pewnie będzie normą).


        --->W dodatku na czerwonym świetle i wprost pod nadjeżdżające samochody.
        Niektórzy są tak bezczelni, że nawet nie biegną, a specjalnie zwalniają i
        powolutku przechodzą, śmiejąc się kierowcom prosto w twarz :( Mandaty po 500 zł
        i może to niektórych czegoś nauczy...
        • Gość: wojtek Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 21:09
          > --->W dodatku na czerwonym świetle i wprost pod nadjeżdżające samochody.
          > Niektórzy są tak bezczelni, że nawet nie biegną, a specjalnie zwalniają i
          > powolutku przechodzą, śmiejąc się kierowcom prosto w twarz :( Mandaty po 500
          > zł i może to niektórych czegoś nauczy...

          No ciezkie jest zycie kierowcy - i jakie stresujace - nic tylko ... zostawic
          auto i zaczac chodzic piechota :)))))
    • Gość: obserwator Wotum separatum IP: *.lr.centurytel.net 07.09.05, 18:47
      W tym miescie jest coraz gorzej a to za przyczyna ludzi bez wyobrazni,
      najczesciej podjudzanych przez architektow ktorzy maja "wizje". Wiekszosc z
      nich powinna sie ze swoimi "wizjami" zajac teologia lub udac do psychiatry.

      Nie da sie zrobic z miasta o ruchu pieszym i komunikacji zbiorowej miasta
      samochodowego. A takie proby co i rusz sa i nieszczesny plac Grunwaldzki jest
      kolejna ofiara. Robienie z cichej akademickiej dzielnicy przybudowki na
      wylotowej trasie niszczy calkowicie jej charakter. Jak ktos chce budowac
      kolejna nieudana karykature Nowego Jorku to niech lepiej zacznie w szczerym
      polu kolo Glinianek na przyklad a nie rozbija istniejace spolecznosci. Plac
      Grunwaldzki jest zatkany samochodami ale na to recepta moze byc tylko obwodnica
      i to tez nie przez Sepolno ale dalej. Ja sie powaznie obawiawiam ze niedlugo
      wszyskie miejsca we Wroclawiu beda wygladac jak plac Spoleczny, oczywiscie za
      wyjatkiem Rynku bo tam urzeduje pan prezydent.

      Juz coraz mniej w tym miescie normalnego miasta. Jak cos nie jest typowa
      sypialnia jak Kozanow to zaczyna przypominac betonowisko. Wszystko staje sie
      podporzadkowane samochodom. Ale ruch samochodowy ma to do siebie za zawsze mu
      malo miejsca. Mieszkam w miescie gdzie sa szesciopasmowe autostrady i tez jest
      tlok, wiec sie buduje kolejne dwa pasy i dalej jest tlok, to nie ma konca, wiec
      argumenty ze ta przebudowa cos rozwiaze sa wyrazem jedynie myslenia
      zyczeniowego. Nic nie rozwiaze a sporo zepsuje.

      Plac Grunwaldzki nalezy wyprostowac, wywalic tramwaj ze Szczytnickiej i
      Piastowskiej, a Sklodowskiej zrobic normalna podporzadkowana, dwa przejscia
      nadziemnie jedno z tarasow sklepowych na Manhatanie a drugie na wysokosci
      dwudzistolatki, choc tu moze byc i podziemne ale proste tylko przez ulice, nie
      cale miasteczko w jaskini. W innej wersji zostawic tramwaje na Szczytnickiej
      ale wywalic z calego placu Grunwaldzkiego i pusci w to miejsce dodatkowe pasy
      ruchu ze zwykla estakada tylko na wprost nad placem. Taniej lepiej i wygodniej.
      • Gość: silas Re: Wotum separatum IP: *.glzy.uf.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 19:44
        Gość portalu: obserwator napisał(a):
        > Plac Grunwaldzki nalezy wyprostowac, wywalic tramwaj ze Szczytnickiej i
        > Piastowskiej, a Sklodowskiej zrobic normalna podporzadkowana, dwa przejscia
        > nadziemnie jedno z tarasow sklepowych na Manhatanie a drugie na wysokosci
        > dwudzistolatki, choc tu moze byc i podziemne ale proste tylko przez ulice,
        nie
        > cale miasteczko w jaskini. W innej wersji zostawic tramwaje na Szczytnickiej
        > ale wywalic z calego placu Grunwaldzkiego i pusci w to miejsce dodatkowe pasy
        > ruchu ze zwykla estakada tylko na wprost nad placem. Taniej lepiej i
        wygodniej.
        >
        O jezuuu, piszesz, że źle jest, bo miasto przestawia się na komunikację
        samochodową a zaraz dalej piszesz, żeby z piastowskiej i szczytnickiej tramwaj
        wywalić - gdzie tu logika. Albo jeszcze lepiej - zostawić tram na Szczytnickiej
        a wywalić z całego placu - to już woła o pomste do nieba. Niewspomne już o
        narzekaniu na zabetonowywanie miasta (podajesz przykład placu Społecznego) a
        chwile później pomysł z estakadą na placu - można więc spytać, o co ci tak
        zasadniczo chodzi?
    • Gość: gość Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.10.05, 10:28
      Powinno się eliminować naziemny ruch pieszy bo inaczej korków się nie pozbędziemy.Trzeba budować przejścia podziemne albo wiadukty. To jest też najbezpieczniejsze rozwiązanie.Pierwszy projekt był najlepszy. Kto wychodzi z tymi nowymi pomysłami? Liczę na rozsądek urzędników którzy nie popełnią następnego błędu.
      • hen Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje 10.10.05, 11:59
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Powinno się eliminować naziemny ruch pieszy bo inaczej korków się nie

        Pozbądźmy się pieszych, pozbędziemy się problemu. Inna możliwość - połączyć
        piwnice kamienic razem z siecią kanalizacyjną miasta, tak aby piesi mogli z
        nich korzystać. Istnieje wiele plusów takiego rozwiązania. Przede wszystkim
        piesi unielazeżnią się od pogody, przez cały rok będie taka sama. Nie będą
        musieli w ogóle wychodzić na chodnik (od razu piwnicą do kanałów i potem w
        zależności od potrzeb albo do pracy albo do sklepu), więc znajdzie się
        dodatkowe miejsce na jezdnię. W wielu miejsach są takie szerokie chodniki, że
        po ich przerobieniu droga zyskuje cały pas ruchu. W ten sposób może pozbędziemy
        się korków w miescie.
        • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki - dodatkowe wizualizacje IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.05, 16:14
          hen - lepiej tego ujac sie nie da.
    • Gość: RP Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.10.05, 22:01
      Napisał Radek LESISZ - info z www.wroclaw.aglomeracja.info

      Piątek, 09 Wrzesień 2005 (troche stare, ale chyba nie bylo)

      W niedługim czasie ruszy przebudowa największego węzła drogowego w śródmieściu
      Wrocławia – Placu Grunwaldzkiego. Niestety, plany usprawnienia komunikacji na
      tym węźle po raz kolejny spychają ruch rowerowy na margines zainteresowania.

      wroclaw.aglomeracja.info/images/stories/dark/grunw1.jpg
      Plac i jego okolice to jedno z największych skupisk akademickich w mieście.
      Jednocześnie jest to też duże skrzyżowanie głównych szlaków komunikacyjnych
      (m.in. krajowej ósemki i drogi wylotowej z Wielkiej Wyspy). Planowana gruntowna
      przebudowa całego węzła drogowego jest ściśle związana z realizacją w tym
      miejscu centrum handlowego, tuż obok już istniejącego palcu targowego. Plac
      Grunwaldzki stanie się wkrótce jednym z głównych ośrodków życia publicznego w
      mieście.

      Rozwiązanie jednostronne

      Z punktu widzenia interesu rowerzystów (i wszystkich, którym zrównoważony
      transport leży na sercu) Plac Grunwaldzki winien mieć status rowerostrady o
      najwyższych standardach, tworzącej główny kanał komunikacyjny w tym rejonie
      miasta. Niestety, mamy po raz kolejny do czynienia z sytuacją, kiedy publiczne
      pieniądze zasilają inwestycje, które praktycznie nieodwracalnie (bądź na długie
      lata) pogarszają warunki funkcjonowania komunikacji rowerowej we Wrocławiu.

      wroclaw.aglomeracja.info/images/stories/dark/grunw2.jpg
      Jak wynika z projektu, trasa dla rowerów powstanie jedynie po jednej stronie
      palcu - wschodniej. Po zachodniej nie powstanie nic. W przypadku takiego
      rozległego miejsca, jakim jest Plac, wprowadzone udogodnienia po stronie
      wschodniej nigdy nie zbilansują całkowitego przekreślenia możliwości poruszania
      się na całej długości zachodniej części placu – wszak dziś, bez udogodnień, ruch
      odbywa się po obu stronach.

      Jak wytłumaczyć fakt powstawania podobnych inwestycji na przestrzeni ostatnich
      kilku lat, pomimo istniejących i wygłaszanych opinii środowiska rowerzystów? W
      końcu to oni są później zmuszeni do korzystania z tych udogodnień, które w wielu
      przypadkach nie ułatwiają jazdy, a nawet zagrażają bezpieczeństwu!

      Niepotrzebne przejazdy
      Ruch rowerowy z pewnością będzie się odbywał w miejscu gdzie go nie zaplanowano,
      ze ścieżką lub bez. Nie jest zatem kwestią sporną czy rowerzyści będą tam
      jeździć, lecz jak będą to robić. Czy wybiorą jazdę po chodniku lub wraz z
      pędzącymi samochodami, czy też dłuższą i niewygodną drogę rowerową? Podczas gdy
      wschodnia nitka rowerowa pełni rolę trasy przelotowej, zachodnia jest wręcz
      dodatkowo „najeżona” źródłami i celami podróży (akademiki, centrum handlowe,
      targowisko, Manhattan...), które determinują profesjonalne plany budowania
      infrastruktury rowerowej. (Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, iż zlecony projekt
      odcinka trasy po stronie wschodniej wolny jest od rażących błędów, jakie często
      popełniają architekci. Projektantom trudno jest jednak uwzględniać koncepcje,
      których nie przewidział zleceniodawca)

      Dla przykładu, jadąc z akademika Słowianka do nowej biblioteki uniwersyteckiej,
      rowerzysta będzie musiał dwukrotnie przekraczać oś placu (dwie 3-pasmowe jezdnie
      i torowisko autobusowo – tramwajowe) na odcinku ok. 600 metrów. Jadąc natomiast
      od ul. Piastowskiej nie będzie już miał żadnych szans na uniknięcie jazdy po
      ulicy (wersja dla samobójców), bądź po chodniku.



      Inwestycja drogowa na placu Grunwaldzkim powinna zaspokajać potrzeby wszystkich
      użytkowników dróg. Infrastruktura rowerowa stanowi tu jedynie promil koszu
      całkowitego, dlatego nie można zmarnować takiej okazji na polepszenie warunków
      życia w mieście wszystkich mieszkańców. Inwestycja taka mogłaby być dobrym
      wstępem do rzetelnej realizacji opracowywanej przez Biuro Rozwoju Wrocławia
      koncepcji systemu tras rowerowych (która, nota bene, przewiduje w tym miejscu
      główna trasę rowerową) oraz dużym plusem dla władz.

      Główne zastrzeżenia rowerzystów do koncepcji forsowanej przez miasto to:
      1. Brak infrastruktury rowerowej po zachodniej stronie placu; pomiędzy ul
      Piastowską, a Szczytnicką znajduje się chodnik wraz ze schodami do przejść
      podziemnych o szerokości 14,5 metra. Przeznaczając z tego 5 metrów na trasę dla
      rowerów (droga rowerowa o szerokości 3,5 metra wraz ze skrajniami 1 i 0,5 metra)
      zyskuje się bezpieczeństwo rowerzystów i pewność, iż piesi nie będą spotykać
      rowerów na tym ruchliwym chodniku.

      2. Brak przejazdów przez wszystkie ramiona skrzyżowań, gdzie istnieją przejścia
      dla pieszych.

      3. Brak infrastruktury rowerowej po północnej stronie ul. Skłodowskiej i
      Szczytnickiej oraz kompletny brak na ul. Piastowskiej.

      Więcej:

      www.rowery.eko.org.pl/?site=news&blok=1&id=100----------------------------------
      www.wroclaw.aglomeracja.info/index.php?option=com_content&task=view&id=46&Itemid=2
      • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.05, 22:24
        Jetsem jak najbardziej ZA sciezkami rowerowymi po obydwu stornach.

        Ale w zadnym wypadku NIE ZGADZAM sie na 5 METROW!!! Co to sa znowu za parametry?
        to TIR sie na czyms takim zmiesci!!! To jest zupelnie bezsensu. Czy nie mozna
        projektowac takich drog o normalnych parametrach? N.p. jednokierunkowe sciezki
        po obydwu stronach ulicy z wymaganymi wedlgu prawa 1.5 m? To jest normalne i
        zupelnie wystarczy. Codziennie jezdze po takich sciezkach i nie ma zadnych
        problemow.
        • Gość: ! Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.05, 22:31
          ...dla przeciwwagi warto by napisać artyk:
          PL GRUNWALDZKI ZZA KIEROWNICY SAMOCHODU...
          • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.05, 22:41
            > ...dla przeciwwagi warto by napisać artyk:
            > PL GRUNWALDZKI ZZA KIEROWNICY SAMOCHODU...

            Tutaj sie z toba nie moge zgodzic. Absolutnie sie zgadzam z tym co zostalo
            napisane w artykole - mowiac o sprawach ogolnych.

            Jak sie remontuje ulcie (szczegolnei za tak gigantyczne pieniadze) to powinno
            sie starac poprawic sytuacje wszystkich.
            Czesto niestety u nas tego typu remonty sa robione tylko z perspektywy kierowcy
            - powoduje to mala ilosc przejsc (lub nawet absolutny brak, jak w przypadku
            buwarowo) lub nie do przyjecia sygnalizacja swietlna ze nawet ja (mlody) nie
            zdaze przejsc _jednej_ jezdni na zielonym (nie mowiac juz o przekroczeniu calej
            ulicy)

            Na projekcie pl. Grunwaldzkegom udalo sie poprawic systuacje zarowno samochodow,
            KZ i tez pieszych (bedza zarowno przejscia +-0 i podziemne) - zapomnieli tylko o
            rowerach - z tego powodu artykol jest jak najbardziej na miejscu.

            Nie trzeba niczego pisac o perspektywie zza Kierownicy, bo nie podlega to zadnej
            watpliwosci ze sytuacja na grunwaldzkim po remoncie bedzie nieporwnywalnie
            lepsza niz teraz i jeszcze bardziej jej sie pewnie nie da polepszyc (najwyzej
            jakimis rozwiazaniami typu estakady, ktore jednak zel wplynelyby na droznosc
            calego systemu kommuniakcyjnego wro)

            • Gość: ! Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.05, 22:48
              Wro2015 i po co ten długi elaborat?

              Z czym się nie zgadzasz? Że nie powinien opowstać również artyk: PL GRUNWALDZKI
              ZZA KIEROWNICY SAMOCHODU?


              • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.05, 00:43
                > Z czym się nie zgadzasz?

                Sytuacja rowerzystow jest nie do porownania z sytuacja Samochodow w naszym
                miescie (zreszta podobnie tez niestety z KZ). W drogi pod samochody sie
                inwestuje - wszystkie nowe przebudowy robi sie w 99% na korzyssc samochodow
                czesto nawet kosztem pieszych i KZ (poprzez utrudnienie dojscia).

                Wiec po co pisac jaki zly bedzie nowy Grunwaldzki zza Kierownicy jak sytuacja
                dal takich rowerzystow bedzie nieporwnywalnie gorsza?
                • Gość: ! Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 00:47
                  Taaaak, a w drogi dla rowerów się we Wrocławiu nie inwestuje hahaha...

                  W drogi pod samochody sie
                  > inwestuje - wszystkie nowe przebudowy robi sie w 99% na korzyssc samochodow

                  Mam pytanie - przeprowadziłeś jakieś badania, posiadasz konkretne dane, czy po
                  prostu tak strzelasz mieszkańcu Monachium?
                  • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.05, 09:49
                    > Mam pytanie - przeprowadziłeś jakieś badania,

                    Tak te badanie przeprowadzilem. Duzo spaceruje po wroclawiu. Po przebudowie
                    glownych ulic potrzebuje razem na spacer 10min wiecej przez cykle swietlne i
                    omijanie barrierek na mojich dotad czesto uzywanych trasach.

                    A dlaczego teraz nagle chcesz tak bardzo 'badania'? Przecierz to jest i tak
                    zbedna 'wiedza ksiazkowa', jak tak czesto to nazywasz, ktora i tak nie ma
                    odzwierciedlenia w rzeczywistosci, czy nie?
                    • Gość: ! Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 15:41
                      Gość portalu: wro2015 napisał(a):

                      > > Mam pytanie - przeprowadziłeś jakieś badania,
                      >
                      > Tak te badanie przeprowadzilem. Duzo spaceruje po wroclawiu. Po przebudowie
                      > glownych ulic potrzebuje razem na spacer 10min wiecej przez cykle swietlne i
                      > omijanie barrierek na mojich dotad czesto uzywanych trasach.
                      >

                      Zdecyduj się. Jeszcze niedawno pisałeś, że we Wrocławiu bywasz bardzo rzadko.
                      Więc skąd nagle tekst:
                      "Duzo spaceruje po wroclawiu"



                      • martouf Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru 11.10.05, 16:16
                        > Zdecyduj się. Jeszcze niedawno pisałeś, że we Wrocławiu bywasz bardzo rzadko.
                        > Więc skąd nagle tekst:
                        > "Duzo spaceruje po wroclawiu"

                        Zaciąga się, zamyka oczy i spaceruje 8)
            • svarte_sjel Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru 11.10.05, 15:19
              Gość portalu: wro2015 napisał(a):
              > buwarowo) lub nie do przyjecia sygnalizacja swietlna ze nawet ja (mlody) nie
              > zdaze przejsc _jednej_ jezdni na zielonym (nie mowiac juz o przekroczeniu

              Oj... nikt cię nie nauczył, że na zielonym nie masz _przejść_ jezdni, tylko na
              nią _wejść_? Różnica spora.
        • Gość: ARtek Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:21
          > Jetsem jak najbardziej ZA sciezkami rowerowymi po obydwu stornach.
          to sie nazywa DROGI DLA ROWERÓW!

          > Ale w zadnym wypadku NIE ZGADZAM sie na 5 METROW!!! Co to sa znowu za
          > parametry
          normalne zgodne z państwowymi przepisami dla 2 kierunkowej głównej drogi dla rowerów

          > to TIR sie na czyms takim zmiesci!!! To jest zupelnie bezsensu.
          coraz częściej mi zdaje się że sam bywasz bez sensu ...
          aż szkoda dyskutować bo grochem o sciane. tak się przypinasz do swoich pomysłów ...

          > Czy nie mozna
          > projektowac takich drog o normalnych parametrach? N.p. jednokierunkowe sciezki
          > po obydwu stronach ulicy z wymaganymi wedlgu prawa 1.5 m? To jest normalne i
          > zupelnie wystarczy.
          och doprawdy, na takiej arterii komunikacyjnej jak pl grunwaldzki masz czelność
          proponować 1.5 m szerokości jednokierunkowe DdR? nawet nie chce mi sie tłumaczyć
          dlaczego ten pomysł jest debilny ...
          dość powiedzieć, że na 100%, nikt przy zdrowych zmysłach nie pojedzie z joliot
          curie od mostu do placu po stronie politechniki kilkakrotnie musząc przekraczać
          skrzyżowania na swiatłach, nadrabiając przy tym i drogi, i czasu.
          • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.05, 09:46
            > och doprawdy, na takiej arterii komunikacyjnej jak pl grunwaldzki masz czelność
            > proponować 1.5 m szerokości jednokierunkowe DdR? nawet nie chce mi sie tłumaczy
            > ć
            > dlaczego ten pomysł jest debilny ...

            Nie uwazam ze ten pomysl jest 'debilny'. Codziennie jezdze na tego typu drogach
            w Monchium. Pewnie mozesz sobie wyobrzaic ze w Monacium jest duzo wiecej
            rowerzystow niz we Wro - i problemow wogle nie widzialem ani jakis wypadkow
            spowodowanych przez te 1.5m jednokierunkowych.
            Wrecz przeciwnie - przez to ze hierarchia na ulicy jest ewidentnie czytelna (od
            srodka ulicy po obrzeza coraz wolniejsze poazdy: samochody>rowery>piesi /
            chodnik zawsze szerszy niz sciezka rowerowa) nie powstajaj takie problemy jak
            n.p. na powstnacow, gdzie linia wyznaczyli duzo za szeroka sciezke rowerowa, na
            ktorej spaceruja babcie.
            • Gość: ! Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 09:51
              Wro2015 i znów piszesz o Monachium... Czy nie możesz zrozumieć, że to jest
              Wrocław i Polska? Rozumujesz w innych kategoriach... Ile razy mam pisać, ze w
              tym kraju, tym mieście jest inne podejscie do wielu spraw, w tym i do arch,
              urban itd?
              • Gość: RP Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.10.05, 12:18
                Rower w Monachium, czy rower we Wrocławiu - co za różnica ?!
                I tak wszystkie robione są w Chinach ;]

                Moim zdaniem sciezki rowerowe powinny tam miec po 1,5m i prowadzić po całym
                rondzie, wraz z odgałezieniami, tak jap prowadzi ulica.
                Za duzo Ci rowerzysci oczekuja.

                Poza tym, przepis mówi: Jesli przy bardzo zatloczonej jezdni, na ktorej ruch
                rowerowy jest utrudniony lub niebezpieczny, chodnik dla pieszych jest szerszy
                niż 2 metry, to moga sie po nim poruszac rowerzysci.
                • Gość: ! Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 12:20
                  RP dobrze wiesz, ze nie chodziło mi o rowery :) Chodziło o podejście do
                  projektowania ulic, ścieżek itd...
                  • Gość: marc Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.10.05, 13:33
                    !,
                    czasami naprawdę mam wrażenie,że to jednak ty szukasz zaczepki w rozmowach z
                    wro...
                    o co ci tym razem chodzi?
                    naprawde nie może napisać,że zna z Monachium jakieś rozwiązanie które tam sie
                    sprawdza i mogłoby sie sprawdzić u nas ?
                    a już w tym konkretnym przypadku...mam rozumieć ,że ty też jesteś za 5m drogami
                    dla rowerów? może jeszcze po obydwu stronach osi grunwaldzkiej ?
                    • Gość: artek Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:52
                      > naprawde nie może napisać,że zna z Monachium jakieś rozwiązanie które tam sie
                      > sprawdza i mogłoby sie sprawdzić u nas ?
                      1.5 metrowe jednokierunkowe drogi dla rowerów we wrocławiu sa i imo zupełnie się
                      nie sprawdzają. tylko ze zeby o tym sie przekonac, trzeba sie nimi samemu
                      przejechac - np. armii krajowej, pilczycka, most milenijny. i to w szczycie.

                      > a już w tym konkretnym przypadku...mam rozumieć ,że ty też jesteś za 5m drogami
                      > dla rowerów? może jeszcze po obydwu stronach osi grunwaldzkiej ?
                      policz dokładnie: 2.5 + 1 + 0.5 = 4 metry. powiedzmy ze mozna wyrownac obie
                      skrajnie do 0.5 m, co daje 3.5 m. a nawet budujac 2 metrowe DdR (dość ryzykowne
                      po politechnicznej stronie) otrzymujemy 3 m.
                      a zatem w żadnym wypadku 5 m.

                      bardzo prosze wziasc pod uwage ze wbrew pozorom wiekszosc jezdzacych po
                      wroclawiu rowerzystow to panie i panowie w srednim i późnym wieku, na
                      składaczkach lub innych tanich makrokeszowych rowerkach. to ludzie którzy na
                      jezdnię nigdy w zyciu nie wjadą!
                      jesli jeżdżą, to głównie w ruchu lokalnym w promieniu kilku km, po DdR i
                      chodnikach, gdzie popadnie, po najkrótszej możliwie drodze. to znaczy że mimo
                      jednokierunkowej drogi i tak będą jeździć pod prąd.
                      dodajmy jeszcze ograniczoną mobilność - wymijanie na 1.5 m drodze to dla nich
                      trudny manewr.

                      oczywiście pl. grunwaldzki z oczywistych względów odbiega od tego obrazu,
                      jednakże przez to, że jeżdżą tam w dużej ilości studenci, i do tego w stadami
                      określonych godzinach (tłum ludzi przed i po zajęciach) - ruch nie dość że jest
                      duży to jeszcze mocno skumulowany. przepustowość musi być odpowiednia w obu
                      kierunkach.

                      z tych, i wielu innych powodów uważam, że we wrocławiu wąskie jednokierunkowe
                      DdR nie mają racji bytu. i dlatego mało mnie wzruszaja monachijskie bajeczki ...
                      • Gość: marc Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.10.05, 14:23
                        1.5 metrowe jednokierunkowe drogi dla rowerów we wrocławiu sa i imo zupełnie si
                        > ę
                        > nie sprawdzają. tylko ze zeby o tym sie przekonac, trzeba sie nimi samemu
                        > przejechac - np. armii krajowej, pilczycka, most milenijny. i to w szczycie.

                        Armii Krajowej i Wiśniową jeżdżę bardzo czesto - i nie widze problemu poza
                        nawierzchnia,ktorą we wrocławiu uparto sie robic z kostki- co szczególnie w
                        sąsiedztwie dużych, mocno ukorzenionych drzew jest bez sensu i po dwoch latach
                        ściężka nie nadaje sie do jazdy...natomiast szerokość mi nigdy nie przeszkadzała

                        policz dokładnie: 2.5 + 1 + 0.5 = 4 metry. powiedzmy ze mozna wyrownac obie
                        > skrajnie do 0.5 m, co daje 3.5 m. a nawet budujac 2 metrowe DdR (dość
                        ryzykowne
                        > po politechnicznej stronie) otrzymujemy 3 m.
                        > a zatem w żadnym wypadku 5 m.

                        to nie ja pisałem o 5m i nie ja to liczyłem - przeczytaj komentowany artykuł

                        do dwumetrowych dwukierunkowych + skrajnie nic bym nie miał - po
                        półtorametrowych jednokierunkowych ludzie i tak jeżdżą w obie strony, a 2m to
                        tylko 0,5 wiecej o tych póltorametrowych, o których pisał wro

                        przy jednokierunkowych 1,5 m problemem imo są właśnie ci niezdysyplinowani
                        rodacy :-), co rzeczywiście być może odróżnia nas od zachodnich sąsiadów
                        • Gość: ARtek Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 14:41
                          > to nie ja pisałem o 5m i nie ja to liczyłem - przeczytaj komentowany artykuł
                          faktycznie, mowa tam o 3.5 m DdR +1.5 m skrajni.
                          z tym, ze skrajnia to nie jest kolejny wybrukowany pas, to spokojnie może
                          kawałek trawniczna z żywopłotem. tu chodzi o odizolowanie od chodnika. i
                          oczywiście imo dotyczy wyłącznie strony od politechniki, bo przecież po stronie
                          manhatanu chodnik jest na estakadzie.
                          a 3.5 m - jak na tamtą okolicę to niekoniecznie musi być przesada. tym bardziej
                          że jest dużo miejsca. aczkolwiek ... ale na pewno co najmniej 2.5.
                          • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.05, 16:56
                            artek - abysmy sie nie rozumieli zle.
                            Jestem pierwszy ktory broni praw rowerzystow. Samemu jezdze po moim miescie
                            prawie tylko na rowerze (w zime tak samo jak w lecie).

                            ALE

                            nie kosztem pieszych (akurat w tym przypadku jest wystarczajaco miejsca - ale
                            sytuacja w parku na rondzie Powstancow albo na Dembowskiego jest jakims
                            nieporozumieniem)! Tez nie uznaje zadnych 'skrajni', 'trawniczkow' i
                            'krzaczkow'. To absolutnie niszczy i rozdrabnia przestrzen (chyba nie chcial bys
                            miec jarzabiny na rynku?). Tak samo jak kierowcy samochodow beda zmuszeni do
                            ostroznej i wolniejszej jazdy na rondzie spowodowanej tlokiem - tak samo
                            rowerzysci beda musieli zwolnic i ostrozniej jezdzic na rondzie.
                            • Gość: artek Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.05, 19:27
                              miasto to nie jest modernistyczne pudełko w którym trybiki poruszają się jak
                              sobie architekt czy urbanista wymyśli.
                              to żywy chaotyczny organizm który zagłosuje nogami gdy mu się coś nie będzie
                              podobać. to znaczy, że gdy chodniki czy drogi dla rowerów będą źle wytyczone to
                              sami sobie wytyczą nowe szlaki.
                              i będą równo ignorować zamysły projektanta (jak na przykład most milenijny i
                              jego jednokierunkowe DdR).
                              budowanie jednokierunkowych drog dla rowerów po obu stronach szerokiej ruchliwej
                              arterii komunikacyjnej, do tego z niewielką ilością oddalonych od siebie i
                              uciążliwych czy czasochłonnych przejść/przejazdów, to błąd.
                              tak samo jak błędem jest umieszczanie DdR pomiędzy chodnikiem a budynkami (jak
                              np. na ostatnim groszu).
                              a dlaczego błąd? bo zamiast pomagać w ruchu rowerowym i bezpiecznie rozdzielać
                              ruch rowerowy i pieszy w efekcie mamy pieszych na DdR i rowery na chodnikach.
                              no więc po co komu taki wysiłek i wydatek?

                              pl grunwaldzki jest bardzo specyficznym traktem, bardzo ruchliwym i zatłoczonym.
                              niedopuszczalne jest upośledzanie jakiegokolwiek ruchu (czy to rowerowego, czy
                              pieszego).
                              zamiast ograniczać trzeba przeciwnie - projektować z nadmiarem i z wyczuciem.
                              musi nastąpić wyraźne rozdzielenie ruchu rowerowego i pieszego i to po obu
                              stronach. w szczególności w miejscach gdzie ten ruch się wybitnie będzie mieszał
                              (czyli np. okolice d-1 i d-2). a jest tam tyle miejsca, ze jest to mozliwe.
                              tu nie chodzi o czyjeś widzimisie czy samozadowolenie rowerzystów, ale o wygodę
                              i bezpieczeństwo poruszania się.
                              inaczej się projektuje DdR na węższych traktach, gdzie chodniki wąskie o droga
                              jednojezdniowa, tam w istocie jednokierunkowe DdR po obu stronach są jak
                              najbardziej na miejscu. tak jest np. zrobione na odcinku pilczyckiej przed
                              królewiecką (niestety, tylko na krótkim odcinku i niekonsekwentnie).
                              ostatecznym rozwiązaniem jest np. dopuszczenie obukierunkowego ruchu na
                              jednokierunkowych drogach, jak na wrocławskiej starówce.
                    • Gość: ! Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 15:45

                      Gość portalu: marc napisał(a):

                      > !,
                      > czasami naprawdę mam wrażenie,że to jednak ty szukasz zaczepki w rozmowach z
                      > wro...
                      > o co ci tym razem chodzi?


                      Marc rozumiem, że nie mam prawa do komentarza, to prawo ma tylko
                      wro2015...........


                      O jakiej zaczepce mówisz? Pojawił się temat:
                      Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru

                      ...wiec ja napisałem:


                      ...dla przeciwwagi warto by napisać artyk:
                      PL GRUNWALDZKI ZZA KIEROWNICY SAMOCHODU...


                      .......i tyle! nie twórz proszę żadnych teorii ok?

                      O rowerach i ścieżkach nic nie pisałem
                • svarte_sjel Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru 11.10.05, 15:22
                  Gość portalu: RP napisał(a):
                  > Poza tym, przepis mówi: Jesli przy bardzo zatloczonej jezdni, na ktorej ruch
                  > rowerowy jest utrudniony lub niebezpieczny, chodnik dla pieszych jest szerszy
                  > niż 2 metry, to moga sie po nim poruszac rowerzysci.

                  CHyba ci się pomyliło z jezdnią z dopuszczalną prędkością powyżej 50 km/h :^P
                  • Gość: RP Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.10.05, 15:27
                    Nie pomylilo mi sie.
                    umyslnie to pominalem, zeby zalagaodzic sytuacje ;]
            • Gość: ARtek Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:22
              > > dlaczego ten pomysł jest debilny ...
              >
              > Nie uwazam ze ten pomysl jest 'debilny'.
              a ja tak uważam!
              droga dla rowerów ma obsłużyć zarówno ruch lokalny jak i tranzytowy - stąd jej
              szerokość.
              a dwukierunkowość? to oczywiste - jednokierunkowa DdR zmuszałaby do debilnego
              objeżdżania kilku kolejnych skrzyżowań zwiększając ruch zarówno na DdR jak i
              przejazdach rowerowych. jest to ewidentna strata czasu (oczekiwanie często w
              kilku cyklach świetlnych) jak i zbędne nadrabianie drogi.
              absolutnie niepraktyczne, nikt by tak nie jeździł.
              sam sobie policz - z przykładu który podawałem - ile czasu zajmie przejazd od j.
              curie do 20-latki po lewej stronie (przy manhatanie) i z przejazdem na prawą
              stronę (przy D-1/D-2).

              proponuje zatem aby domorosły urbanista przyjął do wiadomości że urbanista ma
              być dla ludzi, nie ludzie dla urbanisty - i ludzi nie da się ustawić jak
              urbaniście się przywidzi.
              a w tym szczególnym przypadku droga dla rowerów ma służyć rowerzystom. i lepiej
              od razu zaprojektować właściwie. dokładnie jak naziemne przejścia dla pieszych
              na rondzie. bo i tak będą łazić ...

              > Codziennie jezdze na tego typu drogach w Monchium.
              mało mnie wzrusza co jest w monachium.
              • Gość: wro2015 Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.05, 13:48
                > proponuje zatem aby domorosły urbanista przyjął do wiadomości że urbanista ma
                > być dla ludzi, nie ludzie dla urbanisty - i ludzi nie da się ustawić jak
                > urbaniście się przywidzi.

                gdybys mnie znal na tym forum bys wiedzial, ze ja sie z tym zgadzam - przecierz
                czesto pisze o tym ze powinno sie projektowac z perspektywy czlowieka, a nie z
                perspektywy planisty (dla ktorego n.p. koleczko fajnie wyglada na planie itd.)


                A teraz do placu.

                Ogolnie nie mam nic przeciwko drozkom dwukierunkowym - ale tylko wtedy jak jest
                wystarczajaco miejsca. Uwazam ze jest to niedopuszczalne, jak chodnik jest
                wezszy od sciezki rowerowej - powoduje to to zamieszanie.

                Na pl. Grunwladzkim moze byc wystarczajaco miejsca na sciezke dwukeirunkowa. Ale
                po co te 5m? jeszcze moze ktos zaprojektuje trawniczek rozdzielajacy - przeciezr
                to dewastuje i rozdrabnia totalnie plac.

                A teraz do drozek jednokierunkwoych. Absolutnie uwazam ze jest to najlepsze
                rozwiazanie - zarowno kierowcy jak i piesi jak i rowerzysci wiedza o co chodzi,
                skad rower jedzie itd.
                Uwazam to za sensowne gdyby po obydwu stronach grunwaldzkeigo bylyby takie
                sciezki - przecierz to niczego nei ma wspolnego z przekraczaniem ilosci ulic!
                Tak samo - obojetnei czy beda to sciezki jedno czy dwukierunkowe, bedzei trzeba
                przedostacx sie przez piastowska/i curie - obojetnie dokad sie chce dojechac.

                • Gość: artek Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 14:03
                  > A teraz do drozek jednokierunkwoych. Absolutnie uwazam ze jest to najlepsze
                  > rozwiazanie - zarowno kierowcy jak i piesi jak i rowerzysci wiedza o co
                  > chodzi, skad rower jedzie itd.

                  parę słów na ten temat napisałem już nieco wyżej.

                  co do szerokości - po stronie manhatanu może byc węższa 2.5 + 1 m na skrajnie.
                  tym bardziej że nie ma tam w ogóle chodnika dla pieszych.

                  po stronie politechniki - mimo wszystko DdR węższa niż 2.5 m jest to duże
                  ryzyko. wystarczy zobaczyć jakie tłumy walą tamtędy gdy jednym zajęcia się
                  skończą a dugim zaczynają.
                  teraz bezkolizyjnie przejechanie w tym tłumie jest fizycznie niemożliwe!
                  dlatego nie dość że DdR MUSI być odseparowana od ciągu pieszego (stąd taka a nie
                  inna skrajnia, najlepiej z zasadzonym ciągiem krzaków), to jeszcze musi zapewnić
                  rowerom odpowiednią przepustowość - i dla tych którzy jadą z/na politechnikę,
                  jak i tych którzy jadą dalej tranzytem.
              • svarte_sjel Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru 11.10.05, 15:25
                Gość portalu: ARtek napisał(a):
                > a dwukierunkowość? to oczywiste - jednokierunkowa DdR zmuszałaby do debilnego
                > objeżdżania kilku kolejnych skrzyżowań zwiększając ruch zarówno na DdR jak i

                Jednokierunkowa jezdnia zmuszałaby do debilnego objeżdżania kilku kolejnych
                skrzyżowań zwiększając ruch...

                > absolutnie niepraktyczne, nikt by tak nie jeździł.

                Absolutnie niepraktyczne, nikt by tak nie jeździł...

                A jednak jeżdżą i w dodatku drogi się udrożniają dzięki temu.
                Ale rowerzyści muszą koniecznie robić za święte krowy, nie?
                • Gość: artek Re: Grunwaldzki z wyskosci siodelka roweru IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.05, 16:24
                  > A jednak jeżdżą i w dodatku drogi się udrożniają dzięki temu.
                  > Ale rowerzyści muszą koniecznie robić za święte krowy, nie?
                  och doprawdy ...
                  więc twoim zdaniem iście świętokrowskie jest żądanie aby można było rowerem
                  jeździć w obu kierunkach po tej samej stronie drogi! który inny z użytkowników
                  drogi jest tak traktowany? samochody? bez żartów, spróbuj to inaczej zorganizować
                  no, kto jeszcze?
                  to idźmy dalej, wprowadźmy jednokierunkowe chodniki dla pieszych, co?
                  wtedy tak wspaniale się ruch rozładuje!
                  a jak ktoś będzie protestował to go od świętych krów! pewnie! bo skoro
                  samochodami jakoś się jeździ w osobnych kierunkach, po dwóch stronach drogi i
                  nikt nie protestuje ...
                  wiesz, w tym momencie jesteś po prostu żałosny.

                  ale widać że taka twoja postawa jest bardzo popularna m.in. w zdiku.
                  znakomita inżynieria ruchu ... perfect!
                  żeby zrozumieć te pomysły wystarczy przejechać się osobowicką i wpaść na
                  skrzyzowanie z bałtycką.
                  zwykłe wydawało by się przejechanie na drugą stronę mostu zajmuje - wiesz ile?
                  doładnie 5 (słownie pięć) zmian świateł. na KAŻDYM przejeździe przez każdą z 5
                  jezdni trzeba odczekać. w sumie zebrałoby się nawet i ponad 10 minut.

                  ale pewnie, drogi się udrożnią, inni nie protestuję tylko te święte krowy na
                  rowerach ..
                  błeee
    • maxine5 Re: Grunwaldzki - czy można cos jeszcze zmienić? 18.10.05, 15:06
      Podsumowując:trzeba zrobić projekt inwestycji jeszcze raz bo:
      1. nie uwzględniono dostatecznie potrzeb rowerzystów których ilość będzie wzrastać.
      2. nie powinno być w planie naziemnych przejść dla pieszych bo to będzie spowalniać ruch samochodowy, który będzie się w przyszłości nasilać.
      Widać ze najnowsze rozwiązanienie jest strategiczne, najwyżej wystarczy na jakieś 5 może 8 lat a potem znów będą korki.Czy ktoś z urzędników czyta to forum?
      • Gość: RP Re: Grunwaldzki - czy można cos jeszcze zmienić? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.10.05, 16:24
        > eś 5 może 8 lat a potem znów będą korki.

        1. chcesz nie miec korkow ?
        - zamieszkaj na wsi.
        2. Chcesz zobaczyc prawdziwe korki ?
        - jedz do Londynu, ew. Paryza.
    • Gość: Radical's back :-) Mini-przejście podziemne+liczne zebry=kuriozum!!! IP: *.ar.wroc.pl 18.10.05, 19:15
      Co za debilny projekt !
      Tylko przejscie, jak na pl.1 Maja (WYGODNE dla pieszych ze wszystkich kierunków
      i we w.kierunkach), MA SENS !!!!!!!!!!!!!
      A to co wysmażyli nasi inżynierowie/projektanci, to jakaś pomyłka!!!!!
      Za taką kasę tak spieprzyć plac - to nasza secjalność chyba!!!!!
      Ten plac, JAK ZADEN INNY, potrzebuje wygodnego ruchu pieszych, BO JEST TAM ICH
      TYSIACE KAZDEGO DNIA !!!
      Zegnam zdegustowany na maxa!
      R.
      • mi.chal Re: Mini-przejście podziemne+liczne zebry=kuriozu 18.10.05, 19:38
        Gość portalu: Radical's back :-) napisał(a):

        > Co za debilny projekt !

        Projekt jest bardzo dobry.

        > Tylko przejscie, jak na pl.1 Maja (WYGODNE dla pieszych ze wszystkich kierunków
        >
        > i we w.kierunkach), MA SENS !!!!!!!!!!!!!

        Dla mnie to skrzyzowanie nie jest w ogole wygodne.

        > A to co wysmażyli nasi inżynierowie/projektanci, to jakaś pomyłka!!!!!
        > Za taką kasę tak spieprzyć plac - to nasza secjalność chyba!!!!!
        > Ten plac, JAK ZADEN INNY, potrzebuje wygodnego ruchu pieszych, BO JEST TAM ICH
        > TYSIACE KAZDEGO DNIA !!!

        Zgadzam, ze potrzeba tam wygodnego ruchu pieszych i dlatego powstal projekt zakladajacy jak najwieksza ilosc przejsc naziemnych, ktore dla mnie jako pieszego sa najwygodniejsze.
        • Gość: lolo Re: Mini-przejście podziemne+liczne zebry=kuriozu IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 18.10.05, 22:33
          zobaczysz jako rowerzysta jak bedzie za...rabiscie
          • mi.chal Re: Mini-przejście podziemne+liczne zebry=kuriozu 18.10.05, 22:52
            No gdyby bylo jedno wielkie przejscie podziemne to dopiero byloby zarabiscie.
            • Gość: Radical's back :-) Dla rowerów pochylnie,jak na Społecznym lub 1 Maja IP: *.ar.wroc.pl 19.10.05, 13:28
              Zebry są dla leniwych,albo zdziadziałych studentów,a w dodatku
              generują wpadki pieszych pod auta w takim miejscu jak Grunwald,
              gdzie tłumy studentów gnają na zajęcia i często na czerwonym!
              A przez przejscie moznaby przechodzic BEZKOLIZYJNIE i przez
              CAŁY CZAS , A NIE CZEKAC AZ ZAPALI SIE ZIELONE!!!
              CZY TO TAK TRUDNO SOBIE UZMYSŁOWIĆ ???!!!!
              Widocznie Wam i projektantom tak:(
              Pozdro
              R.
              • Gość: amar| Re: Dla rowerów pochylnie,jak na Społecznym lub 1 IP: *.wroclaw.mm.pl 19.10.05, 17:42
                A tobie az tak trudno to uzmyslowic ze miasto ma byc dla ludkow a nie dla
                ruchu, zbudowac AOW i OS i wtedy zwiekszyc czestotliwosc swiatelek zielonych
                dla ludkow... A pozatym jestem za przejsciem podziemnym ale znajac finanse to
                takie ktore by mnie sartysfakcjonowalo to nie ma szans powstac a pozatym trzeba
                sie liczyc ze starszymi i mlodszymi obywatelami pozatym przejscie wieczorami by
                pewno generowalo melanzerie:)
              • hen Re: Dla rowerów pochylnie,jak na Społecznym lub 1 24.10.05, 11:09
                Gość portalu: Radical's back :-) napisał(a):

                > Zebry są dla leniwych,albo zdziadziałych studentów,a w dodatku
                > generują wpadki pieszych pod auta w takim miejscu jak Grunwald,

                Jak również dla osób starszych, dla których wchodzenie/schodzenie po schodach
                jest bardzo uciążliwe, dla osób niepełnosprawnych, dla matek z wózkami.

                Jak patrzysz tylko na czubek swojego nosa, to może dobrze, że nie decydujesz o
                rozwiązaniach komunikacyjnych we Wrocławiu. Z drugiej strony, można powiedzieć,
                że miasto ma być tylko dla młodych i pełnosprawnych wiec niepotrzebnie trzeba
                kupować niskopodłogowe tramwaje. Po co, jeśli osoba niepełnosprawna do nich nie
                będzie mogła wsiaść z powodu braku dostępu do przystanków tramwajowych. Może to
                i jakiś pomysł na oszczedności w kasie miejskiej?
            • Gość: lolo-work Re: Mini-przejście podziemne+liczne zebry=kuriozu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 11:06
              jesli mialoby pochylnie jak na 1-maja to looz... a tak bedziesz ryzykowac
              zyciem na rondzie lub tluc sie od swiatla do swiatla na przejsciu. W tym
              miejscu o porzadne przejscie podziemne az sie prosi... tam sa tlumy spieszacych
              sie na zajecia studentow...
              • mi.chal Re: Mini-przejście podziemne+liczne zebry=kuriozu 20.10.05, 14:56
                Co wy z tymi spieszacymi sie studentami. Ja zawsze wychodze z domu 10 min przed czasem i nigdy nie musze sie spieszyc, czy przebiegac na czerwonym swietle. A smierdzacych przjesc podziemnych z tlumami ulotkowiczow, golebiami latajacymi nad glowa i handlarzami z biustonoszami, swetrami, pietruszka czy bateryjkami niecierpie.
            • Gość: , Re: Mini-przejście podziemne+liczne zebry=kuriozu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 12:49
              Oczywiście, jedno wielkie śmierdzące moczem przejście podziemne. Tak jak swego czasu na 1-Maja czy przejścia na placu Społecznym. Precz z cuchnącymi, pobazgranymi i zdewastowanymi przejściami podziemnymi.
              • Gość: Radical Ochrona PasażuG.zapewni tam porządek, jak przyGD!! IP: *.ar.wroc.pl 22.10.05, 02:11
                • Gość: gość Re: Ochrona PasażuG.zapewni tam porządek, jak prz IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.10.05, 14:21
                  Ludzie! Nie patrzcie na takie bzdury jak śmierdzące przejście. Na placu Dominikańskim jest wszystko ok, można też zainstalować kamery i nie będzie bałaganu. Najważniejszy jest płynny ruch komunikacyjny, trasy rowerowe, wygoda ludzi starszych i niepełnosprawnych. Można im to zapewnić także poprzez odpowiedni zbudowane przejście podziemne.Dlatego nie powino być przejść naziemnych( ewentualnie jedno. Tam będzie galeria handlowa więc ruch bardzo wzrośnie.Patrzcie perspektywicznie.
                  • Gość: Radical Re: Ochrona PasażuG.zapewni tam porządek, jak prz IP: *.ar.wroc.pl 27.10.05, 20:15
                    No dokładnie tak !!!
                    O to właśnie chodzi !!!
                    Tylko p.podziemne z prawdziwego zdarzenia !!!
                    "Pl.1Maja 2" !!!!!
                    Pozdr.
                    • Gość: et22 Hydrant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 13:27
                      moze sprawa byla juz poruszana na forum, ale... co sie stanie z tym h. :

                      wroclaw.hydral.com.pl/006759,foto.html
                      moze mozna by go jakos ocalic i zostawic w tamtym miejscu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka