monika121975
15.09.05, 10:24
Jestem zmuszona korzystać z komunikacji miejskiej.
Co gorsza - codziennie dojeżdżam "N" z Litewskiej pod Pocztę Główną.
Uczciwie płacę bilet na autobus pośpieszny.
I tak się zastanawiam - a gdybym tak płaciła jak za przejazd normalny? Bo "N"
już autobusem pośpiesznym nie jest. Zwłaszcza teraz gdy zamknięto częśc ul
Kromera.
Co w takim przypadku zrobi kanar (jeśli się w ogóle pojawi) i czy mogę takie
zapytanie wysłać gdzieś do ZDIK (jaki adres?) ??