Gość: kartoon Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 16:58 s6.bitefight.pl/c.php?uid=47307 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco-van-basten Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.media4.pl 05.03.06, 21:53 Spadaj z tym swoim "bitefajtem" co do "kultury osobistej dr. Dybczyńskiego" to bez przesady, znajdzie się wielu ,którzy przytoczą wyjątkowo "nie-kulturalne" odzywki. stanowisko publiczne- to i krytyka publiczna, panie doktorze. jeśli facet trzyma się przepisó to nie ma ise czego czepiać, natomiast karteczki w stylu" śmierć członka rodziny nie jest usprawiedliwieniem przy oddawaniu pracy w opoznieniem" to ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacha ble ble IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 09.03.06, 17:55 Ja myślałam, że to forum już dawno padło, a oni jednak dalej jadą po Panu jak po łysej kobyle... Odnoszę wrażenie, że wszyscy są już zmęczeni sytuacją i trzeba pójść na jakiś kompromis. Panie Doktorze, trochę więcej elastyczności! Na pewno nikt nie będzie chciał wykorzystać jakichkolwiek ludzkich odruchów przeciwko panu: nie popadajmy w paranoję. Popieram Pańską politykę i kibicuję od samego początku, ale proszę dać nam trochę odetchnąć bo to co się słyszy na korytarzu zakrawa na rewolucyjne hasła. Ubaw ubawem, ale są pewne granice. A ta sytuacja nie jest w najmniejszym stopniu zbliżona do "zdrowej atmosfery akademickiej" o jakiej Pan marzy. I jak bardzo niektórzy (łącznie ze mną) by Pana nie lubili to jednak odczuwa się pewien dyskomfort. PeeS: ach ta Pana prowokacyjna natura, stał się Pan gwiazdą! Najwięcej komentarzy spośród wszystkich for (?). Piękny wynik :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m-ta Re: ble ble IP: *.server.ntli.net 11.03.06, 19:36 hm, pełna inwigilacja (???) Marco, kim jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.06, 22:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta fatyga Re: !!!foty Dybczynskiego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 09:40 Nie wiem, kto bez mojej zgody umieścił fotki, które zrobiłam, ale dzięki nr IP będzie miał niezłe sanki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwww Re: !!!foty Dybczynskiego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:42 hi hi hi... a byly niezle , ładna piżamka, to od ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Re: !!!foty Dybczynskiego!!! IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 00:29 dajcie linka do strony koles wyzywa sie na wszystkich, nie umoralnianie zacznie od siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta fatyga Re: !!!foty Dybczynskiego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 09:59 niestety nie, ale napewno piżamkę dostanie ode mnie ten miły Pan z GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syfmanaladze Dybczas to lubi... IP: *.os1.kn.pl 29.03.06, 11:24 O co chodzi?? Przecież Dybczas sam uznaje takie formy podszczypywania wobec studentów i studentów wobec niego, gdyż uznaje to za zdrowy przejaw życia akademickiego :) Przecież facet z "taaaakim" poczuciem humoru musiał się świetnie bawić oglądając je tutaj...poza tym Ojciec Dyrektor się ewidentnie "nadział" - nikt by takiego numeru nie wywinął, gdyby zza jego dyrektorskiego biurka płynęła jakakolwiek empatia dla studentów (nie mam na myśli tutaj pozytywnego opiniowania każdego warunku), a nie urzędowe buractwo... Aha - ta słynna "przepełniająca nas dobra wola" chyba nigdy nie miała miejsca w jego przypadku. Ale dydaktykiem jest fantastycznym i zajęcia ma super pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 21:37 Nas fizyków choroba nie weźmie :))))) wyjeb*c tego chu*a !!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m-ta Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:17 Młody, ty powinieneś się udać na jakąś fizyko-TERAPIĘ Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... 05.04.06, 11:55 Jakbyście mieli taką wiedzę z wymaganego materiału jak z życia osobistego Dybczyńskiego, nie mielibyście żadnych problemów na studiach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to wina rosjan Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 11:11 moja mama wlasnie wrzeszczy na sąsiada przez okno...patologia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olobol Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.server.ntli.net 08.04.06, 20:52 nuda.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grupowy panikator Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.e-wro.net.pl 02.06.06, 08:46 i znowu sesja na koszmarowej zyć się odechciewa i jeszcze ten furmanowski ech Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... 02.06.06, 11:45 hehehe ja juz na szczescie skonczylem z kontaktami z panem Dybczynskim. Osobiscie uwazam go za imbecyla ktory puszy sie na wielkiego moralizatora. Doprawdy zalosne sa jego zagrania i sposob traktowaia studentow jakby mial w karierze sorbone oxford i tytul honorowego przydenta USA. Jak mi powiedzial jeden pracownik naukowy ten facet ma nos w chmurach i nie wiele rozumie z rzeczywistoci. NIezbyt pocieszajace jest to ze ten koles jest jeszcze wzglednie mlody i bedzie przenosil swoje frustracje na innych ludzi wykorzystujac do tego swoje stanowisko jeszcze przez dlugi czas. Sam bylem swiadkiem jak traktowal ludzi, jak smieci. Potrafi trzasnąć drzwiami przed nosem petenta albo wulgarnie odpowiedziec. A jak mu ktos za skore zalezie to robi sobie na takiego czlowieka papiery i juz bye bye ( sprawdzona UB-ecka metoda nie na mnie ale znam kilka takich przykładów). Mam nadzieje ze koniec administrowania pana Dybczynskiego na tym wydziale bedzie rownie spektakularny jak jego poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarzab Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.06.06, 12:57 Przez takich ludzi jak Andrzej Antoni Dybczyński Koszarowa ma taką markę, jaką ma. Jak sobie przypomnę ostsanie spotkanie, to od razu widzę te jego uśmiechy i teksty w stylu "ja to rumumiem, ale odmawaiam wyrażenbia zgody", albo "to co mi pan mówi, proszę napisac w podaniu, które i tak panu nie podpiszę". szkoda nerwów na takich ludzi. tak to jest,że na świecie sa ludzie i taboretu. Koszarowej akurat trafił sięten największy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IV RP kwa kwa Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 21:38 Jemu się wdaje ze jest nie do ruszenia. to jest smutne ze tacy ludzie jak Dybczynski zajmuja sie studentami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarzab Dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.06.06, 14:30 Ulubieniec wszystkich buraków i taboretów znalazł sobie nowe hobby: wysyłanie listów z mnóstwem paragrafów i informacjąś o skresleniu z listy studentów. Nie wiem, czy go to podnieca, czy nie, ale wygląda na to, że tak. A do Kwa kwa z pocztowej: ja chętnie zamienię mój hotel pięciogwiazdkowy na Pocztową Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Re: Dr Dybczynski i jego chore zasady.... 09.06.06, 22:59 Hehe mi napisał że skreślony jestem ze względu na całokształt. Po odwołaniu się od decyzji do rektora - uczelnia o mnie zapomniała - żadnej odpowiedzi, ani na tak ani na nie :) A minęło już prawie 6 miesięcy ;) Ja tam nie pojadę - szkoda mi na bilet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Wywody Dr. Dybczasa za głębokie dla mnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.06.06, 11:35 dziś słyszałem go znowu w radio, ma w "PRW" w piątki felienton z serii ""lepiej już było" (chyba nawiązuje do czasów na uczelni przed nim), dziś mówił o koniach i woźnicach, że bije siętylko te posłuszne, a nie te krnąbrne, nie zrozumiałem za bardzo, może mnie przerosła jego filozofia życia. Sami sprawdzcie, w piątki rano, przed ósmą. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kj Re: Wywody Dr. Dybczasa za głębokie dla mnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.06, 14:25 ten pan powinien się leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wywody Dr. Dybczasa za głębokie dla mnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.06, 14:56 po dr nie stawia się kropki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kj Re: Wywody Dr. Dybczasa za głębokie dla mnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.06.06, 14:48 Do JA: zapisz się na kurs stylistyki, zamiast takie bzdury gadac, po dr nie pisze sie kropki, tylko, jezli jest to mianownik, w innych przypadkach stawiasz kropke. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyszła studentka Jest aż tak tragicznie?? IP: *.localdomain / 80.50.252.* 25.06.06, 21:26 Zamierzam rozpocząć od października studia na politologii. Byłam w marcu na dniach otwartych i dr Dybczyński zrobił na mnie pozytywne wrażenie, czytając jednak Wasze komentarze widzę, że pierwsze wrażenie bywa mylące :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kj Re: Jest aż tak tragicznie?? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.06.06, 13:58 Do przyszłej studentki: musiałaś pomylić dr. Dybczyńskiego z kimś innym, on nie wywołuje nigdy dobrego wrażenia, ani za pierwszym, ani za drugim (czyli w sumie ostatnim) razem. Ale ze studiów nie rezygnuj, tylko omijaja daleko jego zajęcia, na których robi z siebie buraka, oraz przestrzegaj tych wszystckich chorych zasad, które wiszą przed jego drzwaimi. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Dybczyński IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.06, 19:19 Słyszałem go ostsnio w radio, tragedia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lnd Re: Jest aż tak tragicznie?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.06, 19:53 Są trudniejsze egzaminy/zaliczenia. Fakt, czasem na jego zajęcia trzeba przeczytać tekst - na drugim roku człowiek odzwyczaja się już od takiej nadgorliwości, więc czasami są problemy. Generalnie dr Dybczyński zajęcia prowadzi ciekawe i jest dość sympatyczny - tyle mogę powiedzieć w kwestii dydaktyki. W jego aspekcie dyrektora d/s studenckich styczności z nim nie miałem i zasadniczo mieć nie mam zamiaru więc skomentwac nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
paulla121 Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... 13.07.06, 00:11 Jezuuuuuuuu ludzie!!!!!!!!!! A czy to wasza sprawa czy romansował czy nie romansował? A po drugie dla wiekszości miernot mających egz z dr Dybczyńskim to fakycznie- nie do przejscia, bo to jedyny wykładowiec, który jasno potepia oszustwo jakim jest sciaganie i próbuje normalizowac chore polski zasaady ze sciaganiem,kombinowaniem,cwaniakowaniem itp.!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLEWKA Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 13.08.06, 00:31 MA NOWA LASKE!!!!STUDENTKA...DACIE WIARE?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaja Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 00:34 niemozliwe, ktora by chciala?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olewator Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 13.08.06, 21:45 podono jakas z piatego roku,znaczy teraz konczy w tym roku, tez slyszalem Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... 16.08.06, 23:44 niemożliwe!!! I to kobieta w dodatku???!!! A feee- wstyd! Żeby tak facet z kobietą w biały dzień..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.server.ntli.net 17.08.06, 01:15 brawo andrzejek, brawo. z kazdej uczelni na swieci ezostalby wywalony na zbity ryj z odebranym prawem do wykonywania zawodu ale czego oczekiwac od wydzialu ktory korupcja toczony na kazdym szczeblu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski_zbigniew szczegóły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 14:40 a znasz może jakieś szczegóły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Soltys Re: szczegóły IP: *.brighton / *.brighton-hove.gov.uk 17.08.06, 20:17 A kogo to w ogole obchodzi? ;))). Robicie sensacje z niczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: szczegóły IP: *.studby.uio.no 05.09.06, 18:39 Zgadzam sie z Toba Marcin :). Pozdrowienia z Oslo dla Brighton i calej politologii wroclawskiej! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 22:07 Do pauli121.Piekne teorie o miernocie wysnowasz ale najpierw rozwaz czy pisze sie wykładowiec czy wykładowca to taka malutka rada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.wroclaw.mm.pl 17.08.06, 23:08 temat wraca wraz z wrzesniowa sesja poprawkową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:11 DR DYBCZYŃSKI NIGDY SIE NIE ZMIENI UWIELBIAM TEN JEGO GŁUPAWY UŚMIESZEK I ZAROST I TEN GRANATWOY SETEREK NO I JAK ON TO MÓWI O NEGOCJACJACH CO I GDZIE NIE WYNEGOCJOWAŁ LEPIEJ ZMIEŃ SOBIE PAN SAMOCHÓD I DAJ ŻYĆ BO STAJESZ SIE JAK MOHEROWY BERET JESTEŚ DEWOTKĄ DYBYCZYŃSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irasiad Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.06, 14:26 sesja poprawkowa trwa - ciekawe czy bedzie ciag dalszy wojenki z panem D. ?? mam takie pytanie - jak aktualnie wyglada sprawa wpisu warunkowego - wiem ,ze srednia min. 3,5 - ale jak sie liczy nie zdany przedmiot - obie "dwoje" sie wliczaja do sredniej ,czy licza sie jako "zero"... czy moze jeszcze inaczej? ktos wie?? Odpowiedz Link Zgłoś
fsou Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... 13.09.06, 20:27 Radze zadzwonic do dziekanatu i wypytac, bo z tym liczeniem sredniej na warunek zawsze byly problem, kazdy mowil cos innego. Pozdrawiam i zycze powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja:) Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 09:00 Pani Beatka z dziekanantu dobrze Ci wyliczy. Jakie wojny? Kobiete ma, to spokojny będzie. Ja tez lubie ten zarost, a samochówg? Eeee tammm, jakby miał lepszy, to już ktoś wpadł by na mało wyszukany pomysł, żeby zrobić mu tuning, hehehe Kolejny dzień zmagań z bachorami: -Kochanie, ale na tych praktykach to ty nie bij dzieci... bo się spocisz -Dobrze mamo, juz nie będe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 20:32 owa studentka to Gosia z V roku ze specjalizacji międzynarodowe stosunki!!!! Gratulujemy nagrodę Gosiu otrzymasz zaraz po ustawionej obronie studia doktoranckie!!!A Dybczyński faktycznie za romanse ze studentkami powinnien być dyscyplnarnie usunięty z uczelni!!!Gosia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pchelka33 Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.telsat.wroc.pl 15.10.06, 09:15 To oni jeszcze są razem? Ja myślałam, ze on jest znowu do wzięcia! A jak na uczelni? Nie zluzował w drugim roku urzędowania? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: współczująca Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 18:59 biedny poinformowany, a chłopak miał do końca nadzieję, że dybczas jest takiej samej krzywej orientacji sexualnej jak on, ustawiona obrona prześliznęła mu się sprzed nosa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:20 Do współczującej:pewnie jesteś jedną z Gosi koleżanek pewnie tak samo traktująca mężczyzn jak owa Pani!!!mrugająca swoimi pięknymi oczkami i kręconymi włosami!!!!!!!mam gdzieś Dybczyńskiego i jego kochanice studentki!a z moją orientacją wszystko ok!!!pozdrawaim współczującą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: współczująca Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:49 Nie mam tej przyjemności mrugania kręconymi włosami, choć zawsze chciałam takie mieć. Koleżanką też nie jestem. Zdesperowaną fanką pana D również niestety... Źle wycelowałam, z Twojej wypowiedzi wynika, że pięknooka kręconowłosa jest obiektem twoich westchnień (według mnie jest urocza). Nie wyobrażam sobie, że można polecieć na dybczasa, jednak desperatka się znalazła, wszak miłość jest ślepa. POIMFORMOWANY - uszy do góry, może trafi ci się jakaś niewidoma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pchelka33 Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.telsat.wroc.pl 31.10.06, 09:33 Widzę, że temat Dybczasa jest wciąż aktualny :-)Jak się sprawuje w swojej drugiej kadencji? Dalej mu odwala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slaworow heh trudno IP: *.171.16.7.crowley.pl 17.10.06, 09:33 Dybczynski jaki jest taki jest. Kon jaki jest każdy widzi. Trzeba jechac dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bhuzdur Moj Boze tyle lat... IP: 195.194.11.* 23.10.06, 08:36 Skonczylem politologie ladnych pare lat temu i juz w tedy byly problemy z Dybczynskim, na szczescie ominela mnie przyjemnosc zajec z tym panem. Co moge powiedziec olejcie go. Zobaczycie rok po skonczonych studiach nie bedziecie juz pamietac nic z tego czasu a po 5latach bedzie to zamierzchla przeszlosc. Pozdrowienia z UK. wyjezdzajcie z Polski kiedy mozecie i nie wracajcie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polska gola Re: Moj Boze tyle lat... IP: *.in-addr.btopenworld.com 31.10.06, 11:37 Dybczynskiza sypianie i romansowanie ze studentkami z wydzialu , gorzej- z grupy ktore prowadzi, w kazdym normalnym uniwerku na swiecie zostalby wywalony z zbity pysk, i zabrano by mu prawo wykonywania zawodu. Ale jak ktos ladnie napisal, czego wymagac od wydzialu ktory toleruje jawne przestepstwa , jak plagiaty doktor hab. dobek ostrowskiej, falszowanie wyborow przez gowniarzy Raweckiego,Wlodarskiego i spolke, czego wymagac od wydzialu ktorego 99prcent kadry tzw. naukowej zajmuje sie gonieniem za nastepnym etacikiem zamiast jakakolwiek dzialalnoscia naukowa, zmuszajac studentow do tlumaczenia obcojezycznych wydawnictw by nastepnie wydawac te tlumacznenia jako wlasne i zmuszac tych samych studentow do kupna w/w wydawnictw? Dlaczego ta kobieta i kilkoma jeszcze ordynarnymi przestepcami nie zainteresowala sie prokuratura? czego wymagac od wydzialu i od uniwersytetu, ktory stal sie maszynka do zarabiania kasy dla kilku zwyklych zlodziejaszkow, i wiekszej liczby pomniejszych kombinatorow? Pamietacie sprawe Patricka Kenney'a i tego co powiedzial o wydziale na Koszarowej? Dybczynski ostatnio, kiedy rzucil jednej ze studentek chamska uwage o jej biuscie w czasie zajec, ta powiedziala co mysli o tym zakompleksionym szowinistycznym gnojku,trzasnela dzwiami i kiedy szla prosto na skarge do dziekana, biegl za nia po korytarzu i prosil o wybaczenie. wiesci szybko sie rozchodza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pchelka33 Re: Moj Boze tyle lat... IP: *.telsat.wroc.pl 31.10.06, 16:41 Dobrze żeś go określił - zakompleksiony mały facecik. Dokładnie tak jest. Do tego jeszcze z małego miasteczka. Żałosne jest to, że te swoje kompleksy realizuje na studentach. Strasznie to słabe. Najlepiej go zwyczajnie zlać. Pozdrawiam wszystkich absolwentów Politologii!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yesterek :) 31.10.06, 22:09 Z mojego doświadczenia wiem ze najwiekszy gnoj na tego typu forach robia frustraci zyciowi. Rozumiem zal dupe sciska, ze fajna laska nie wasza. Studiowalem na 2 kierunkach, po obronie na jedym kontynuowalem drugi i pracowalem. Mialem dwa warunki w zyciu, ale dlatego ze nie chacialo mi sie wrocic z USA na czas (moj wybor- oczywiscie poparty odpowiednia srednia). Uwielbiam studenta IV RP - czyli poldebila uwazajacego, ze wszystko sie nalezy. Myjac gary w Grejt Britan zrozumiecie ze mialem racje. Won z forum frustraci i do ksiazek/ ew. na dyskoteke bo ta masturbacja wam najwidoczniej szkodzi. dominik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cresrent team Re: :) IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.11.06, 17:13 Stary rozumiem ze dla Ciebie zreszta dla Prezydenta takze wszyscy pracujacy w UK to kolesie zmywajacy gary. Cos Ci powiem synku takze skonczylem politologie, mialem do czynienia z panem Dybczynskim nie lubianym nawet przez pracownikow naukowych ktorych nazwisk nie zacytuje z szacunku do tych osob. Dr Dybczynski ma wypaczona optyke na sprawy studentow, wulgarny bezczelny kiedys kontrowersyjny obecnie o sklonnosciach bardziej pedofilskich niz szarmanckich. Smieszny typek ktory nie ma nic wspolnego z naukowcem. Na szczescie mam go gleboko w powazaniu machajac mu z Wlk Brytanie jemu i panu p [rezydentowi tego szacownego kraju kwa kwa kwa rodacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yester Re: :) cresrent team IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:19 Prawda jest taka ze wiekszosc rodakow ima sie zajec prostych typu magazyn, hotel, restauracja. Druga prawda, ze jak ktos jest kumaty i cos robil na studiach nie musi wyjezdzac. Wyjezdza gdy chce zarabiac wiecej, i to jest ta mniejszosc pracujaca w swoich zawodach. Na doktorka utyskuja lamusy. I tyle jaki by on tam nie byl i kogo nie puknal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej-ho Re: :) cresrent team IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.11.06, 21:29 Prawda jest taka ze wiekszosc rodakow ima sie zajec prostych typu magazyn, > hotel, restauracja. jasne. od tego sie zaczyna, i jesli ma sie odrobine oleju w glowie, amibcji itd to po ktortkim czasie znajdue sie prace w zawodzie. nawet po politologii. Druga prawda, ze jak ktos jest kumaty i cos robil na > studiach nie musi wyjezdzac. nie zgadzam sie.wyjechali najlepsi i najgorsi. sredni pozostali.i albo akceptuja ten syf albo frustracja ich zjada Na doktorka utyskuja lamusy. I tyle jak > i > by on tam nie byl i kogo nie puknal. to zalosne co piszesz. na doktorka utyskuja ci , ktorym sie nie podoba: - bagno jakim stal sie wydzial- w tym oczywiste przypadki lamania prawa i fakt tolerowania tego przez wladze wydzialu - wykladowca majacy romanse ze studentkami ze swoich grup - fakt ze wplywa to na jego prace - aroganckie,wrecz chamskie zachowanie kogos kto ma tytul naukowy, rozumiem ze dla ciebie wszystko jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yester Re: :) cresrent team IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 09:12 Co do anglii potwierdzasz stereotyp. Przebywajacy w Polsce uwazaja ze kazdy w UK myje gary, z kolei Ci drudzy pisza tak jak ty ze wyjechali najlepsi i Ci ktorzy pracuja w kraju to cieniasy i frustraci. A prawda jest gdzie indziej. Po co mam wyjezdzac by zywic sie imitacja jedzenia, ogladac szpetne kobiety, brudnych ciapasow i murzynow na ulicach, jak tu swoja praca moge miec godziwa kase by zyc, wybudowac sie, podrozowac itd. Co do doktorka to jak z kaczkami w naszym kraju, mozna plakac i lamentowac cale zycie albo wziasc sie do pracy i tym samym osiagac sukcesy robiac swoje ( czytaj dorabiac sie w kraju gdzie rzadza debile/ przejsc studia bez warunkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swinia Re: Moj Boze tyle lat... IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.11.06, 17:09 Nie rozumiem jednego jak mozna tegfo goscia dopuszczac do studentow????? Jak mozna pozwolic zeby tak malo ciekawy czlowiek o tak przykrych sklonnosciach piastowal jakiekolwiek stanowisko??? To co napisales to straszne i zdumiewajace zdarzenie. Zalosny typek z tego Dybczynskiego gdyby to powiedzial mojej dziewczynie albo komus bliskiemu dostalby w pysk.Swinia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: ku..| IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.06, 09:34 A co na to wszystko Rektor Uniwersytetu? I komisja dyscyplinarna? Jeśli rzeczywiście sprawy tak się mają, to niech ich ktoś wreszcie powiadomi. Albo w koncu zamilknijcie, jeśli nie macie nic do powiedzenia własciwym osobom we własciwym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 454 Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.wroclaw.mm.pl 10.12.06, 23:14 zejdzcie z goski,moze sie zakochala, co jak co,ale facet ma troche we lbie,jezeli faktycznie jest pseudointelektualistka to jego pseudo...wywody dla niej jak znalazl,wiec nie ma co jej gratulowac czy potepiac-robi co chce jak kazdy z nas-bracia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.tvk-gaj.pl 19.01.07, 15:24 a ja bym chciała mieć romans z herbutem, ten to dopiero ma łeb :D looool Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: 89.174.34.* 24.02.07, 12:22 daj spokój, miałem u niego poprawkę z SPEZ koleś zupełnie nei potrafi wyrażać emocji... ta jego blada*, kamienna twarz *oczywiście nie tak blada jak Sielezina. Ten to człowiek - mąka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: 195.205.145.* 26.02.07, 14:47 a sielezin jeszcze uczy?? myślałem, że wyjechał do izraela i stamtąd nie wrócił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stress Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 13:25 wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=8446 fragment: "- Wiesz, kiedy non stop siedzisz w pracy, kiedy w weekendy nadrabiasz zaległości z poprzedniego tygodnia - opowiada Andrzej - kiedy ze swoją kobietą mijasz się już tylko na schodach, bo ona też wciąż w biegu, to, co przeciętny Polak robi w łóżku, już ci nie wystarcza. Przynajmniej ja potrzebuję już czegoś więcej. Na początku Andrzejowi w te nieliczne wolne dni, kiedy postanowił się "wyluzować", wystarczała jego własna dziewczyna w stroju pokojówki. - Klasyka - wspomina - ale jaka była zabawa. Po jakimś czasie to jednak nie wystarczyło. Andrzej zarzeka się, że to nie jego dziewczyna go znużyła, ale raczej przewidywalność sytuacji. Wymienił ją na młodszą, ale to też nie wystarczyło mu na długo. Próbował wszystkiego. Seksu z nieznajomymi dziewczynami, grupowego, jeden wieczór spędził nawet z mężczyzną. - Ciągły stres powoduje, że tworzy się taka jakby skorupa - opowiada o sobie. - Po prostu potrzebujesz coraz mocniejszych wrażeń, żeby wzbudzić w sobie emocje. Szczególnie kiedy cię na to stać. Bo Andrzej nie tylko eksperymentuje w sferze seksu, ale też w rzadkich chwilach przeznaczonych na urlop uprawia sporty ekstremalne. Dziś skutecznym bodźcem są dla niego 15-latki." kojarzy wam się z kimś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 20:02 buhahahaha strzelamy, czy to ... Andrzej Lepper? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: dr Dybczynski i jego chore zasady.... IP: *.tbcn.telia.com 09.03.07, 19:20 Leniwi studenci! Zacznicie sie uczyc z nie interesowac zyciem orywatnym wykladowcow! MOze miec 100 000 kochanek a dla studentow liczy sie zeby wykladowca byl rewelacyjnym wykladowca i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.- gratulując A.D Re: Brawo doktorze Dybczyński IP: 217.153.65.* 25.06.07, 12:19 Moje serdeczne gratulacje dla dr Dybczyńskiego za tak ogromne zainteresowanie. Czy w historii Instytutu Politologii komuś poświęcono tak wiele uwagi i wystosowano tyle postów do jednej osoby. Jest Pan genialny doktorze skoro tak wiele emocji (pozytywnych i negatywnych) Pan wzbudza pośród grona studentów. Wszyscy narzekają na Pana Andrzeja ale jak idzie korytarzem to każdy go zauważy i wywrzeszczy "dzień dobry" za Panem doktorem. Jeżeli ktoś nie ma negatywnych wspomnień zwiazanych z Andrzejem to wie, że jest on poprostu genialnym aktorem, który potrafi w ciagu jednej sekundy zmienić wyraz twarzy i z diabła przeinacza się w uśmiechniętego anioła (wierzcie mi że tak jest i to jest naprawdę niesamowity obrazek). Osobiście uważam że Pan doktor powienien być aktorem bo byłby naprawdę niezły, potrafi grać na wykładzie, na korytarzu i wszędzie gdzie się znajdzie a jaki jest naprawdę ??? - tego chyba nikt nie wie do końca. Tzeba go naprawdę dobrze poznać żeby zrozumieć. Jedno jest pewne nie lubi ludzi głupich. Piszcie sobie co chcecie, im wiecej piszecie tym lepiej dla niego, bo znacie takie przysłowie "nieważne co mówią i jak mówią, ważne żeby mówli" - i co wy na to. Zaraz mi ktoś "pojedzie" za ten post, ale cóż znam Dybczyńskiego z innej strony, nie moja wina. Zapraszam do dyskusji. Brawo Andrzejku trzymaj tak dalej my i tak Cię lubimy a ci co Ciebie nie lubią niech sobie piszą, tyle im tylko zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yria Re: Brawo doktorze Dybczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 22:09 A ja się tylko dziwię, że ten wątek aż tak długo egzystuje na tym forum i ciągle jest wznawiany. Ja kończę socjologię... ja miałam wybrać politologię...chyba jednak istnieje jakaś Siła Wyższa :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaus Re: Brawo doktorze Dybczyński IP: *.adsl.wanadoo.nl 26.06.07, 09:22 nie ma co sie zloscic ;-) nowy rok, nowe studentki ;-) juz sie slini nasz kolezka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ya_basta Re: heh trudno 05.03.07, 14:45 ale z was szmaty. na forum anonimowo a koos napie..c. nie zrobilbym czegos takiego najgorszemu wrogowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrant to juz dwa lata razem IP: *.lutn.cable.ntl.com 27.06.07, 23:04 wow to dopiero sukces dwa lata na topie naprawde to musi byc rekord w historii tego forum hehehe Odpowiedz Link Zgłoś