Gość: student pwr
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.10.05, 15:41
uwazam za niesprawiedliwe, ze za moje drogie studia placa biedni ludzie,
ktorzy nie maja szans na wyzsza edukacje. zaluje, ze w swoim dziekanacie
jestem traktowany jak petent, a nie klient.
wolalbym placic za studia i dostac niskooprocentowany kredyt studencki (+
ewentualne stypendium). splacilbym go zakladajac firme, ktora, dzieki
odplatnej edukacji, obciazona bylaby nizszymi podatkami.
a tak musze sie meczyc z babami z dziekanatu, potem z urzedem skarbowym, nie
wiedzac co dostaje w zamian.
ludzcie sie dalej mlodzi socjalisci. panstwo was kocha.