Gość: Andrew the Banker
IP: 195.20.110.*
20.10.05, 14:13
Według analiz demografów z GUS-u zachowanie ujemnego wskażnika przyrostu
naturalnego oraz odpływ części ludności, w ciągu trzydzestu lat ludność
Wrocławia skurczy się do nieco ponad 500 tys. ludzi, czyli spadek o ponad 100
tys. z obecnego pułapu (czyli tyle co ludność Psiego Pola i części
Śródmieścia) Nie wiem czy pocieszający jest fakt, iż w rekordowo szybkim
tempie wyludnia się Łódź, i proces ten jest nieco szybszy w Poznaniu niż we
Wrocławiu, ale bez kompensaty w postaci ludności napływowej i pozostających
na stałe studentów, dla których będą realne perspektywy, będziemy chyba
karleć ze zwiększającym się odsetkiem śmierdzących meneli i klientów
Biedronek oraz Lidli.