Przyszłość Europy ??

IP: proxy / *.i-one.at 10.10.02, 11:40
Jak można prognozować przyszłość europejskiej cywilizacji w obliczu
zagrożenia kulturą muzułmańską ?
Według najnowszych badań 50% kapitału w BRD znajduje się w rękach 8 %
społeczeństwa.
Model rodziny niemieckiej wygląda nie wesoło ,ok.1,5 dziecka na rodzinę .
Ludzie nie chcą mieć dzieci , powodem tego jest drastyczne obniżenie się
standardu życia i wzrost prawdopodobieństwa upadku w nędzę .
W Niemczech żyje bardzo dużo muzułmanów , są firmy gdzie ok. 60% pracowników
to cudzoziemcy, w tej grupie dominują muzułmanie .
Ich model rodziny jest 3-4 dzieci minimum ,średnio wychodzi ok. 4.5
dziecka , co oznacza troje dzieci więcej na rodzinę niż rodzina niemiecka .
Z tego również wynika że w ciągu jednego pokolenia urodzi się o 75% więcej
muzułmanów którzy będą obywatelami BRD i będą mieli prawo głosu . Czyż nie
można wyciągną wniosków że stanie się tak jak niektórzy muzułmanie mówią ,że
Bin Laden i tak będzie pomszczony , bo oni w sposób demokratyczny przejmą
kontrole nad całą Europą . Niektórzy naukowcy twierdzą że to jest już tylko
kwestia niedalekiej przyszłości. Były próby wysiedlenia przy pomocy bodźców
finansowych pewnych grup społecznych z Niemczech , bez skutku . Dla
obywateli trzeciego świata to jest raj, on nie potrzebuje wiele . Dach nad
głową ,dywanik żeby było na czym usiąść do modlitwy i dzieci .
Oczekiwania od życia Europejczyka są znacznie wyższe , różnica jest taka że
co dla jednego jest raj dla drugiego nędza.

Przyczyny takiego rozwoju są jasne , zbyt jasne . Kultura pieniądza założyła
pętle na szyją swoim wyznawcą . Nadmierna chęć gromadzenia kapitału , do
czego była potrzebny tania siła robocza, okazała się fatalna w skutkach. Nie
dbanie o populacje narodową i narzucenie jej gospodarczych uzależnień ,
doprowadziła do psychozy pracy i tym samym wyrzekania się wszystkich
elementów które by były przeszkodą i zagrożeniem utraty tej pracy.
Taki element są np. dzieci .

Czyżby nasza kultura chyliła cię ku nieuchronnemu upadkowi?
Kilka kultur znikneła już w podobny sposób , nie mogąc się dopasować do
istniejący realiów.
Czy to grozi też naszej kulturze ? Czyż by nasza kultura wybuchowego rozwoju
techniki
doprowadziła nas do zatracenia instynktu przetrwania ?

Alen.

    • Gość: Rafis Re: Przyszłość Europy ??której Europy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.02, 12:37
      Gość portalu: Alen napisał(a):

      > Jak można prognozować przyszłość europejskiej cywilizacji w obliczu
      > zagrożenia kulturą muzułmańską ?
      > Według najnowszych badań 50% kapitału w BRD znajduje się w rękach 8 %
      > społeczeństwa.
      > Model rodziny niemieckiej wygląda nie wesoło ,ok.1,5 dziecka na rodzinę .
      > Ludzie nie chcą mieć dzieci , powodem tego jest drastyczne obniżenie się
      > standardu życia i wzrost prawdopodobieństwa upadku w nędzę .
      jaka nędzę co ty chromolisz?

      > W Niemczech żyje bardzo dużo muzułmanów , są firmy gdzie ok. 60% pracowników
      > to cudzoziemcy, w tej grupie dominują muzułmanie .
      ktos przeciez musi pracować na leniwych Niemców!!!
      Skoro oni wola siedzieć na zasiłkach to musza robić inni.

      > Ich model rodziny jest 3-4 dzieci minimum ,średnio wychodzi ok. 4.5
      > dziecka , co oznacza troje dzieci więcej na rodzinę niż rodzina niemiecka .
      no i dobrze ;-)niech sie mnożą
      w Polsce nie ma muzułamanów ani żadnej innej mniejszosci w takich ilościach.

      >
      > Czyżby nasza kultura chyliła cię ku nieuchronnemu upadkowi?
      Twojej napewno!!!
      > Kilka kultur znikneła już w podobny sposób , nie mogąc się dopasować do
      > istniejący realiów.
      no tak dinozaury ;-)
      > Alen.
      czyli jednak żyjesz?
      >
      • morfea Re: Przyszłość Europy ??której Europy? 10.10.02, 13:11
        Alen, dzieki za ten tekst to troche jak kontakt z kosmitą w Archiwum X. Nie
        bardzo wiem, gdzie żyjesz? Rozumiem, że jestes przykładnym ojcem rodziny,
        piątka? czy siódemka? A może dziesiątka maluchów? W końcu trzeba wykonac robotę
        za tych leniwych...
      • Gość: Alen Re: Przyszłość Europy ??której Europy? IP: proxy / *.i-one.at 10.10.02, 14:18
        Tak to nie jest jak się Wam wydaje . Przedsiębiorcy wolą zatrudniać tanią siłę
        roboczą , siłę która niejednokrotnie jest gotowa podjąć pracę za pieniądze po
        niżej minimum socjalnego.
        Niemiec nie chce sobie kupić dywanika do modlenia , ale żyć na jakimś
        poziomie , jechać na urlop itd.
        Ci muzułmanie co podejmują pracę za grosze mają w tym cel który uświęca środki
        a mianowicie otrzymać obywatelstwo niemieckie .System socjalny pozwala im
        optymalnie się rozmnażać , dostają bowiem na ten cel pomoc rodzinną .
        Jest mnóstwo młodzieży w Niemczech w poszukiwaniu pracy, i nikt nie chce
        pracować na czarno. Jednak firmy wolą ryzykować i zatrudniają na czarno ,
        załatwiają potem zezwolenia dla tych pracowników , tylko dla tego aby mieć
        tanią siłę roboczą .
        W taki to sposób przedsiębiorcy chcąc wyciągnąć optymalne zyski ,i degradują
        rynek pracy .
        Produkując przy tym faszyzującą młodzież niemiecką.

        Szukają później usprawiedliwienia iż nie chce u nich Niemiec pracować. Tak to
        nie jest .
        Czasami dochodzi do paradoksu , jednego dnia w wiadomościach podają, że
        jeszcze tak dużego bezrobocia w dziedzinie techniki nie było, jak jest
        obecnie. Następnego dnia we wiadomościach słychać że brak techników. Powinni
        raczej podać że brak techników którzy gotowi są podjąć pracę po niżej minimum
        socjalnego.

        W taki to sposób Niemcy dorobili się obok kościołów potężnych meczetów
        (np.Kolonia)
        W tamtym tygodniu podano że 8000 muzułmanów zostało aresztowanych . Wielu z
        nich jest już obywatelami niemieckimi . Cały czas tworzą się nowe komórki
        terrorystów. Przez przypadek kobieta zauważyła że w jej klatce schodowej jakaś
        rodzina turecka wprowadziła się , gdzie ciągle były zgromadzenia . Znalazła
        tam potem policja kilka walizek środków wybuchowych.
        To jest właśnie cena chęci zdobycia taniej siły roboczej , a nie lenistwa
        niemieckiego.
        Alen.
        • Gość: Toto Re: Przyszłość Europy ??której Europy? IP: *.proxy.aol.com 10.10.02, 23:50
          Alen , jestes grafomanem ale czase cos napiszesz.Oczywiscie w Polsce to sie
          raczej ludziom nie potrafi skojarzyc ,ale niestety tak chyba bedzie wygladac
          Europa za pare pokolen.
          • Gość: Alen Re: Przyszłość Europy ??której Europy? IP: proxy / *.i-one.at 11.10.02, 09:31
            Gość portalu: Toto napisał(a):

            > Alen , jestes grafomanem ale czase cos napiszesz.Oczywiscie w Polsce to sie
            > raczej ludziom nie potrafi skojarzyc ,ale niestety tak chyba bedzie wygladac
            > Europa za pare pokolen.
            >
            Znacznie wcześniej jak za parę pokoleń . Jeszcze ok. 15 lat temu dzielnice
            wielkich metropolii, gdzie była znikoma część muzułmanów wyglądały znacznie
            inaczej .
            Obecnie całe dzielnice są już zdominowane i powstają takie sklepiki
            przypominające bardziej czarny handel śmieciami ( jak na dworcu świebockim i
            gorzej ), niż eleganckie sklepy .
            Ale muzułmanie właśnie coś takiego lubią .
            To prawda , w Polsce ludzią nie potrafi się skojarzyć . Tam się jeszcze buduje
            kościoły (Biskupin) podczas gdy na zachodzie Meczety .
            Spotkałem w Polsce wielu wzdychających Niemców , którzy mówili jak w Polsce
            jest przyjemnie .Dlatego przyjemnie ponieważ nie ma tych Arabów , Turków i
            innych obywateli kultury z trzeciego światy .
            Widać wyraźny upadek kultury europejskiej i jej degradacje , ja liczę że za
            ok. 15-20 lat muzułmanie będą triumfować .
            Ciekaw jestem jak sytuacja w Polsce się rozwinie po wstąpieniu do EU .
            Muzułmanie będą mieli wtedy prawo osiedlenia się w Polsce . Już znam we
            Wrocławiu muzułmana który we Wiedniu sprzedawał gazety , teraz przy Oławskiej
            ma interes . On nie dorobił się we Wiedniu na gazetach , ale to mu dało
            możliwość innych interesów . Tacy ludzie tworzą zaplecze do dalszej migracji
            muzułmanów .

            Alen.

            • Gość: lem czemu zaraz upadek cywilizacji???? IP: *.um.wroc.pl 11.10.02, 10:30
              kilka spraw mi sie nasuwa po przeczytaniu >alena.
              1.
              czemu upatrywac w ziwekszaniu sie liczbymuzulmanow w europie przyczynku do
              upadku kultury lacinskiej? chyba zapomnielismy ze to dzieki wyznawcom koranu,
              mamy dzis sporo z najwiekszych dziel naszej kultury!!! islam jest tolerancyjny.
              w krajach arabskich nie ma pogromow religijnych - koran zakazuje tego
              ktos moze powiedziec ze sa grupy skrajne, ze to co dzialo sie w afganistanie
              nie wrozy dobrze. ale sprobujcie naklonic muzulmanow w niemczech, angli czy
              francji, a nawet w zeuropeizowanej czesci turcji do zycia tak jak nakazywali
              talibowie...

              2.
              jasne, liczba muzulmanow sie zwieksza, ale ei kazdy z nich popiera osame. ze
              jest ich sporo i ze ich zachowania sa dalekie od pacyfizmu i tradycyjnego
              myslenia europejczyka, ze szerzy sie fanatyzm religijny - to co. trzeba z tym
              walczyc, i trzeba edukowac mlodych ludzi zeby unikac takich zjawisk w
              przyszlosci. wydaje mi sie, i wcale nie uwazam ze naiwnie, ze globalizacja moze
              tutaj sopro pomagac.

              nasuwa mi sie tutaj przyklad francji. kraj ten przez spory okres swojej
              historii prowadzil bardzo specyficzna prolityke wobec imperium osmanskiego.
              podczas gdy wszyscy z turkami sie lali i knuli swiete wojny przeciw
              bisurmanowi,zabojady ukladaly sie z sultanem. i co z tego ze bylo to wbrew
              ogolnoeuropejskiej = swiatowej [w naszym rozumieniu] mysli? liczyly sie skutki -
              czyt. kozysci.
              wydaje mi sie ze teraz jest podobnie. szuka sie w muzulmanach zlego. ludzie nie
              rozumieja religii i innego sposobu myslenia.
              a mi sie to podoba. i jesli spolecznosc muzulmanska w polsce bedzie dalej
              lansowala pomysl budowy meczetu na placu grunwaldzkim, to podpisze sie pod tym.

              i na koniec jeszcze raz podkresle. fanatyk religijny nie rowna sie
              muzulmaninowi. tak jak nie kazdy ruski to alkocholik.

              • Gość: Alen Re: czemu zaraz upadek cywilizacji???? IP: proxy / *.i-one.at 11.10.02, 12:43
                Gość portalu: lem napisał(a):

                > kilka spraw mi sie nasuwa po przeczytaniu >alena.
                > 1.
                > czemu upatrywac w ziwekszaniu sie liczbymuzulmanow w europie przyczynku do
                > upadku kultury lacinskiej? chyba zapomnielismy ze to dzieki wyznawcom
                koranu,
                > mamy dzis sporo z najwiekszych dziel naszej kultury!!! islam jest
                tolerancyjny.
                >
                Wie Pan , również byłem tego zdania że islam jest tolerancyjny .
                Jednak mając do czynieni w czasach akademickich z różnymi wydaniami islamu
                doszedłem do wniosku że ta tolerancja jest tylko złudzeniem .
                Z początku byłem nawet zafascynowany tą religią , tym ciepłem które od nich
                płynęło.
                A że sam byłem na uniwersytecie cudzoziemcem , trzymałem się razem z
                cudzoziemcami .
                Uczyliśmy się czasami razem ,odwiedzaliśmy się . Co dało mi możliwość
                głębszego poznania tego środowiska .
                Traktowali mnie oni dobrze , czasami byli bardzo otwarci . Ja w pewnym sensie
                byłem jednym z nich , płynącym na tej samej łodzi. Gdybym był Austriakiem ,
                nigdy nie miał bym możliwości poznania ich tak jak to było . Nie byli by oni
                tacy otwarci .

                Byli tacy co mi opowiadali w jakim celu są na zachodzie , że im zostało
                darowane nowe życie.
                Pokazywali mi rany na ciele i opowiadali ich historię . Ich zadaniem było
                jasno zdefiniowane , zniszczyć barbarzyńskich bezbożników , dokładnie tak jak
                pisze w Koranie .
                Każdy środek do tego jest dobry i nie jest widziany jako grzech , tylko jako
                święty obowiązek wyznawcy islamu. Jest to grupa ekstremistów tej religii , po
                poznaniu ich celów bałem się jeździć metrem . Wariatów bowiem gotowych oddać
                życie dla takich celów jest dosyć .
                To były czasy gdy Bin Laden był rzekomym sojusznikiem naiwnego zachodu .

                Poznałem również łagodne formy wyznawców islamu .
                Kolega islamista pobrał się i koleżanką Czeszką . żyli jakiś czas jak rodzina
                europejska . Gdy jednak przyszły dzieci na świat, powoli zaczeły się
                problemy , burzliwe problemy . Efektem których dzieci były wychowywane w
                islamie , Czeszka musiała zmienić religie i odpowiednio się ubierać jak
                Turczynka w chuście.
                Jeszcze przed ślubem rozmawiałem z tą Czeszką , czy nie ma obaw . Wtedy świat
                dla niej był piękny a teraz jest piekłem .
                Młody człowiek nie zastanawia się czasami nad konsekwencjami , konsekwencjami
                może się zastanawia , ale ucieka od nich . Myśli że to go akurat nie
                dosięgnie .

                Jaka kolwiek łagodna forma islamu by nie była , to upokarzająca rola jaką w
                niej gra kobieta jest dla mnie wystarczającym powodem żeby zdecydowanie oprzeć
                się temu zjawisku religijnemu .


                > w krajach arabskich nie ma pogromow religijnych - koran zakazuje tego
                > ktos moze powiedziec ze sa grupy skrajne, ze to co dzialo sie w afganistanie
                > nie wrozy dobrze. ale sprobujcie naklonic muzulmanow w niemczech, angli czy
                > francji, a nawet w zeuropeizowanej czesci turcji do zycia tak jak nakazywali
                > talibowie...
                >
                > 2.
                > jasne, liczba muzulmanow sie zwieksza, ale ei kazdy z nich popiera osame. ze
                > jest ich sporo i ze ich zachowania sa dalekie od pacyfizmu i tradycyjnego
                > myslenia europejczyka, ze szerzy sie fanatyzm religijny - to co. trzeba z
                tym
                > walczyc, i trzeba edukowac mlodych ludzi zeby unikac takich zjawisk w
                > przyszlosci. wydaje mi sie, i wcale nie uwazam ze naiwnie, ze globalizacja
                moze
                >
                > tutaj sopro pomagac.
                >
                W wielu przypadkach Islam koliduje z rozwojem, a edukacją nie wiele się
                uczyniło.
                Zachód ma takie doświadczenie i wie że przymus nie wiele da , tym bardziej że
                istnieją głęboko zakorzenione tradycje rodzinne u islamistów.
                >
                > nasuwa mi sie tutaj przyklad francji. kraj ten przez spory okres swojej
                > historii prowadzil bardzo specyficzna prolityke wobec imperium osmanskiego.
                > podczas gdy wszyscy z turkami sie lali i knuli swiete wojny przeciw
                > bisurmanowi,zabojady ukladaly sie z sultanem. i co z tego ze bylo to wbrew
                > ogolnoeuropejskiej = swiatowej [w naszym rozumieniu] mysli? liczyly sie
                skutki
                > -
                Francja jest dobrym przykładem niszczenia osiągnięć socjalnych Francuzów ,
                przez muzułmanów . Tworzenia się enklaw , gett , dewastacji otoczenia .
                Mam rodzinę we Francji , rozmawiałem z nimi na ten temat . Mniej więcej są
                tego samego zdania . Polityka generała De-Gola przyniosła tylko problemy.

                > czyt. kozysci.
                > wydaje mi sie ze teraz jest podobnie. szuka sie w muzulmanach zlego. ludzie
                nie
                >
                > rozumieja religii i innego sposobu myslenia.
                > a mi sie to podoba. i jesli spolecznosc muzulmanska w polsce bedzie dalej
                > lansowala pomysl budowy meczetu na placu grunwaldzkim, to podpisze sie pod
                tym.
                >
                Dobry punkt na placu grunwaldzkim , wprawdzie nazwa tego placu , która ma
                głęboko historyczne znaczenie dla Polaków trochę koliduje z meczetem . No ale
                to można zmienić z czasem . Ważne że dobrze będzie słychać nawoływania do
                modlitwy .Podobnie jak w niektórych regionach Niemiec .


                > i na koniec jeszcze raz podkresle. fanatyk religijny nie rowna sie
                > muzulmaninowi. tak jak nie kazdy ruski to alkocholik.
                >
                Przykro mi , ale te porównanie nie jest zbyt szczęśliwe .
                Ja bym powiedział raczej że są fanatycy religijni którzy wyznają islam i ta
                druga grupa .
                W tej drugiej grupie wyznawców islamu są jednostki które nie są
                ekstremistami , ale sympatyzują z nimi . Są również tacy którzy nie
                sympatyzują z ekstremistami ale będą . Chyba najmniej jest takich delikatnych
                islamistów .
                Jednak Koran jest tak napisany że dla każdej z tych grup jest fundamentem
                ideologicznym do realizowania swoich celów.

                Zapewne znasz historie Koranu i wiesz o tym że ma te same źródło co Biblia .
                Uwarunkowania kulturowe w czasach Mahometa były takie że doprowadziły do
                takich rozbieżnych interpretacji . Do tego dodał bym interesy grup doradczych
                Mahometa i ich ustne przekazywanie jego przesłań religijnych . Które dopiero
                później zostały napisane .

                Jeśli uważasz że plac Grunwaldzki jest dobrym miejscem do szerzenie takich
                przesłań religijnych , to jest Twoja decyzja którą ja szanuje ale nie
                popieram .

                Alen.
            • Gość: Rafis Re: Przyszłość Europy ??której Europy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.02, 10:37
              Gość portalu: Alen napisał(a):

              > Muzułmanie będą mieli wtedy prawo osiedlenia się w Polsce . Już znam we
              > Wrocławiu muzułmana który we Wiedniu sprzedawał gazety , teraz przy
              Oławskiej
              > ma interes . On nie dorobił się we Wiedniu na gazetach , ale to mu dało
              > możliwość innych interesów . Tacy ludzie tworzą zaplecze do dalszej migracji
              > muzułmanów .

              W Polsce będa osiedlać sie Rosjanie,Białorusini,Ukraińcy i inne Narody z
              tamtego regionu.Oni w przeciwieństwie do wyznawców Islamu szybko się asymilują-
              tak samo szybko jak Polacy na zachodzie.
              pozdrawiam
            • Gość: Alen Re: Przyszłość Europy ??której Europy? IP: proxy / *.i-one.at 11.10.02, 10:44
              Gość portalu: Alen napisał(a):

              […]

              > ok. 15-20 lat muzułmanie będą triumfować .

              […]

              żeby ta wypowiedzi nie wyglądała jak nie uzasadniona gwiazdka z nieba i
              wyssana z palca ,
              należało by tylko dodać że przy obecnym rozwoju sytuacji na przestrzeni tego
              czasu , prognozowane jest iż systemy zabezpieczeń socjalnych społeczeństwa ,
              takie jak renty , emerytury itp. zbankrutują .

              grafoman Alen.
              • Gość: lem co kraj to obyczaj... IP: *.um.wroc.pl 11.10.02, 14:56
                europejczycy... nie. nie europejczycy, a biali laciennicy, maja w zwyczaju
                patrzec na swiat ulozony w prosty sposob:
                dobre jest to co nasze, zle to co inni maja.
                dobry jest chrzescijanin, nawet jak wywoluje swiete wojny w czasie ktorych
                rznie dzieci i kobiety, muzulmanin ktory robi to samo tylko pod innym
                sztandarem jest be.
                dobra jest eutanazja, dopuszczanie miekkich dragow i alkocholu do sprzedazy;
                zle i karygodne jest traktowanie kobiety przez islam.
                moze to ostatnie porownanie wydawac sie troche nie na miejscu, ale mi chodzi
                tylko o to zeby pokazac ze inne kultury moga miec inaczej poukladane glowach
                niz my.
                moga miec inne standardy zachowan - semici obrzezuja noworodki -
                barbazynstwo??? nie jedza swininy - chore zakazy???
                owszem, kobieta jest traktowana inaczej, ale jesli my, uwazamy ze nasz model
                jest lepszy, starajmy sie go jakos wypromowac, przekonac. jasne, nie jest to
                zadanie na rok a moze i nei na 100 lat, ale przyklad turcji, czy pakistanu mowi
                chyba sam za siebie.

                przyklad czeszki nie jest szczesliwym przykladem. moim zdaniem jest to
                wylacznie jej wina. w latach 60, 70 kiedy w polsce uczylo sie wielu czarnych z
                afryki, zdazaly sie malzenstwa mieszane. zdazalo sie tez ze wszystko bylo ok do
                momentu wyjazdu do kraju rodzinnego pana mlodego. bylo kilka przypadkow ze
                kobiety wariowaly albo targaly sie na wlasne zycie, nie mogac zniesc tamtego
                zycia.
                i ja wiem ze traktowanie ich moglo byc karygodne, tylko ze nalezy sobie zdawac
                sprawe z pewnych zagrozen. a jesli ktos popelnia blad, to chyba nie najlepszym
                rozwiazaniem jest winic za to kulture w ktorej zostal wychowany...

                a na koniec plac grunwaldzki.
                czemu uwazasz ze nazwa koliduje z meczetem w tamtym miejscu? chodzi o bitwe?
                przeciez w niej na pierwszy ogien poszly wojska ksiecia witolda! a jesli dobrze
                pamietam to:
                1. litwa niedlugo wczesniej zostala ochrzczona co pozwala przypuszczac ze w
                bitwie brali udzial takze poganie
                2. litwa walczyla w tych czasach z rusia a takze z tatarami, i rowniez nie
                mozna wykluczyc ze w szeregach litewskich nie bylo skosnookich wojownikow
                :))))))))

                wiec moze konotacje nazwy z budowala sa jak najbardziej na miejscu :))))))))))

                • Gość: Alen Re: co kraj to obyczaj... IP: proxy / *.i-one.at 11.10.02, 17:21
                  Gość portalu: lem napisał(a):

                  > europejczycy... nie. nie europejczycy, a biali laciennicy, maja w zwyczaju
                  > patrzec na swiat ulozony w prosty sposob:
                  > dobre jest to co nasze, zle to co inni maja.
                  > dobry jest chrzescijanin, nawet jak wywoluje swiete wojny w czasie ktorych
                  > rznie dzieci i kobiety, muzulmanin ktory robi to samo tylko pod innym
                  > sztandarem jest be.
                  >

                  Nie to miałem na myśli , nie sądzą że wyszukiwanie patologii jest prowadzące
                  do konkluzji .
                  Tu chodzi bardziej o zwykłą „ wolność” .
                  Pracę człowieka dla dobra ogółu , osiągnięcia techniki i nauki dla dobra
                  wszystkich ,bez wyjątku na wiarę.
                  Czy było by to możliwe w świecie muzułmańskim ? Myślę że nie , Koran jest
                  dowiem barierą rozwoju. Zabrania on całkowitej pracy kobietą , a nawet w wielu
                  przypadkach mężczyzną .

                  Zapewne jest Ci wiadome że człowiek w przeciągu 15 lat ma zamiar postawić nogę
                  na Marsie . A w tym tysiącleciu stworzyć atmosferę dla tej planety i zasiedlać
                  ją powoli .
                  Takie śmiałe przedsięwzięcia wymagają dużo pracy i nie mogę sobie wyobrazić że
                  w Islamie coś takiego jest w ogóle do pomyślenia . Nie mam nic przeciwko temu
                  że ktoś chce od życia dywanik do modlenia i Koran do czytania . Ale mam coś
                  przeciwko torpedowaniu rozwoju , i to tylko dla tego bo to nie jest filozofia
                  zawarta w Koranie .


                  > dobra jest eutanazja, dopuszczanie miekkich dragow i alkocholu do sprzedazy;
                  > zle i karygodne jest traktowanie kobiety przez islam.


                  To są wszystko patologie , myślą że Islam zbyt wiele ma takich patologii w
                  sobie.


                  > moze to ostatnie porownanie wydawac sie troche nie na miejscu, ale mi chodzi
                  > tylko o to zeby pokazac ze inne kultury moga miec inaczej poukladane glowach
                  > niz my.


                  Nikt tak dobrze nie wie jak emigrant , który silą rzeczy miał do czynienia z
                  wieloma kulturami . Mi nie przeszkadza fakt że inne kultury mają inaczej w
                  głowie poukładane , mi przeszkadza nieuznawanie przez Islamistów innych
                  religii . W Koranie dokładnie pisze że wszyscy co nie uznają Allacha są
                  bezbożnicy których należy , delikatnie mówiąc , zredukować .


                  > moga miec inne standardy zachowan - semici obrzezuja noworodki -
                  > barbazynstwo??? nie jedza swininy - chore zakazy???


                  Może nie semici , ale żydzi którzy należą do narodów semickich . Poza tym w
                  obrzezaniu nie widzę żadnego barbarzyństwa . Tak samo w nie spożywaniu
                  niektórych potraw nie widzę nic chorego , ale wprost przeciwnie . Szanuje
                  ludzi identyfikujących się z własną wiarą , kulturą i tradycją .
                  Do nich bowiem , moim zdaniem przyszłość należy ,szkoda tylko że Polacy tak
                  niszczą własną kulturę , naśladując innych .


                  > owszem, kobieta jest traktowana inaczej, ale jesli my, uwazamy ze nasz
                  model
                  > jest lepszy, starajmy sie go jakos wypromowac, przekonac. jasne, nie jest to
                  > zadanie na rok a moze i nei na 100 lat, ale przyklad turcji, czy pakistanu
                  mowi
                  >
                  > chyba sam za siebie.
                  >

                  Ja nie uważam że nasz model kultury jest lepszy ani gorszy , i nie mam zamiaru
                  go nikomu narzucać . Uważam natomiast że narzucanie kultury jest
                  barbarzyństwem .
                  Ani Turcja ani Pakistan nie jest dobrym przykładem , tym bardziej że dzisiaj
                  podano do wiadomości że w Pakistanie doszli do władzy Islamscy ekstremiści .
                  Prezydent Pakistanu musi zmienić swój pro Amerykański kurs . Co to oznacza to
                  chyba zdajesz sobie sprawę , oni posiadają broń atomową .

                  > przyklad czeszki nie jest szczesliwym przykladem. moim zdaniem jest to
                  > wylacznie jej wina. w latach 60, 70 kiedy w polsce uczylo sie wielu czarnych
                  z
                  > afryki, zdazaly sie malzenstwa mieszane. zdazalo sie tez ze wszystko bylo ok
                  do
                  >
                  > momentu wyjazdu do kraju rodzinnego pana mlodego. bylo kilka przypadkow ze
                  > kobiety wariowaly albo targaly sie na wlasne zycie, nie mogac zniesc tamtego
                  > zycia.
                  >

                  Ja znam przypadki Arabów którzy tak pokończyli studia w Polsce i pobrali się z
                  Polkami , wyłącznie tylko po to żeby dostać obywatelstwo i ułatwić sobie w ten
                  sposób start w życiu zawodowym .
                  Z ogóły mieszane małżeństwa są nie udane ,elementy kultury grają tu bardzo
                  ważną rolę .
                  >
                  > i ja wiem ze traktowanie ich moglo byc karygodne, tylko ze nalezy sobie
                  zdawac
                  > sprawe z pewnych zagrozen. a jesli ktos popelnia blad, to chyba nie
                  najlepszym
                  > rozwiazaniem jest winic za to kulture w ktorej zostal wychowany...
                  >

                  Elementy kultury zaczynają dopiero być istotne przeważnie w późniejszej fazie
                  małżeństwa.
                  Następuje pewna faza osamotnienia z obydwu stron odczuwalna .
                  Jest to nawet zauważalne w małżeństwach polsko-węgierskich, polsko-francuskich
                  gdzie zdawało by się różnice kulturowe są nie wielkie .

                  >
                  > a na koniec plac grunwaldzki.
                  > czemu uwazasz ze nazwa koliduje z meczetem w tamtym miejscu? chodzi o bitwe?
                  > przeciez w niej na pierwszy ogien poszly wojska ksiecia witolda! a jesli
                  dobrze
                  >
                  > pamietam to:
                  > 1. litwa niedlugo wczesniej zostala ochrzczona co pozwala przypuszczac ze w
                  > bitwie brali udzial takze poganie
                  > 2. litwa walczyla w tych czasach z rusia a takze z tatarami, i rowniez nie
                  > mozna wykluczyc ze w szeregach litewskich nie bylo skosnookich wojownikow
                  > :))))))))
                  >
                  > wiec moze konotacje nazwy z budowala sa jak najbardziej na
                  miejscu :))))))))))
                  >
                  Można i tak interpretować .

                  Alen.
              • Gość: lem a tak zupelnie na marginesie ;) IP: *.um.wroc.pl 11.10.02, 15:01
                jak lepper pojedzie do sadama,a wizyta ta zapewne szerokom echem odbije sie po
                krajach arabskich, to my o stosunki z muzulmanami nei mamy sie co bac. albo go
                pokochaja jak rodzonego, albo tak sie go bac beda ze do polski nikt nie
                przyjedzie sie osiedlic przez dlugie tysiaclecia ;)

                choc w sumie to wtedy nici beda z meczetu na grunwaldzkim ;)
                • Gość: Alen Re: a tak zupelnie na marginesie ;) IP: proxy / *.i-one.at 11.10.02, 17:49
                  Gość portalu: lem napisał(a):

                  > jak lepper pojedzie do sadama,a wizyta ta zapewne szerokom echem odbije sie
                  po
                  > krajach arabskich, to my o stosunki z muzulmanami nei mamy sie co bac. albo
                  go
                  > pokochaja jak rodzonego, albo tak sie go bac beda ze do polski nikt nie
                  > przyjedzie sie osiedlic przez dlugie tysiaclecia ;)
                  >
                  > choc w sumie to wtedy nici beda z meczetu na grunwaldzkim ;)
                  >
                  Lepper nie jest przecież nacjonalistą , wprawdzie masen media kreują go na
                  takiego, ale myślę że to tak nie jest . To jest zwykła manipulacja masami dla
                  ściśle określonych celów .

                  Zresztą podobna sprawa jest z Haiderem , to nie jest nacjonalista . To jest po
                  prostu człowiek o zaburzeniach emocjonalnych , które to do czasu do czasu
                  powodują bardzo niestabilne zachowanie się jego. Gdy Haider przemawia do mas
                  ludzkich , czasami się tak podnieca że w mimice jego zauważalne są równoległe
                  symptomy jak u Hitlera . Jeśli Haider jest niebezpieczny , to sam dla siebie .

                  Lepper raczej jest stabilny i konsekwentny i w bardzo wielu sprawach zgadzam
                  się z nim.
                  Jego patriotyzm nie bez przyczyny jest interpretowany jako nacjonalizm .
                  Natomiast nie zdarzyło mi się w żadnym wypadku znaleźć coś pozytywnego u
                  Haidera .

                  Alen.
Pełna wersja