roberto65
28.09.01, 23:45
Z racji mojej pracy często jeżdzę do Niemiec i często spotykam się z
mieszkańcami tego kraju. Poznałem kilku dawnych, przedwojennych mieszkańców
naszego Wrocławia (wtedy Breslau) i muszę Wam powiedzieć, ze te osoby sa
jednymi z najważniejszych i najbogatszych osób w Niemczech. Miło jest, że nie
zapominają o swoim dawnym, rodzinnym mieście, odwiedzaja nasz Wrocław i bradzo
pozytywnie oceniają zmiany w nim zachodzące. Co ciekawe spotkałem też kilku
potomków dawnych Breslauerów i te osoby także bardzo interesują się naszym
miastem. Wielu z nich ma zamiar w najbliższej przyszłości (taką przełomową datą
dla wielu z nich ma być data w której nasz kraj ostatecznie wejdzie do Uni
Europejskiej), zainwestować spore pieniądze w naszym mieście. Na razie jeśli
ktoś z nich inwestuje w naszym mieście, lub gdzieś na Dolnym Ślasku, to czyni
to ostrożnie, nie inwestując jakiś wiekszych pieniędzy (nadal boją się ciągłych
zmian polityki w naszym kraju i częstej zmiany przepisów)...
Czy chcielibyście, aby za kilka lat ci potomkowie dawnych Breslauerów
zainwestowali w naszym mięście i szerzej na Dolnym Śląsku swoje pieniadze,
stworzyli kolejne miejsca pracy ???
Czy nie mielibyście jako aktualni mieszkańcy tego miasta,nic przeciwko temu,
aby mieszkali w nim takze Niemcy - potomkowie byłych, przedwojennych
mieszkańców niemieckiego Breslau ???
Czy nie sprawiło by Wam różnicy, gdybyście mieli pracować w firmie, lub fabryce
rakiego Niemca ???
Czy mocno raziły by Was pieniadze jakie mają Ci Niemcy i co za tym idzie wpływ
na wiele spraw w anszym mieście ???
Proszę Was o odpowiedzi na te pytania, chciałbym poznać Wasze zdanie na ten
temat...