Dodaj do ulubionych

Wysokie budynki we Wrocławiu

IP: 213.25.23.* 11.04.01, 17:29
Dziwią mnie opinie ludzi twierdzących , że we Wrocławiu nie powinny
powstać drapacze chmur , bo jest to objaw amerykanizacji . Warto zauważyć , że
takie budynki pokazywałyby potęgę Wrocławia a także dominującą rolę , jaką to
miasto odgrywa w tej części regionu , czy nawet w Polsce . Poltegor , nasza
duma , ma przecież tylko 23 piętra . Na zachodzie Europy to by nas wyśmiali .
Czy tak trudno jest zrozumieć , że niskie budynki to marnotrawienie ziemi , na
której mogłoby powstać coś naprawdę wartościowego . Owszem , rozumiem i sam
popieram , aby w historycznym centrum zachować wysokość sąsiedniej zabudowy ,
ale dalej należałoby iść w tym kierunku . Wkurzają mnie protesty mieszkańców
osiedli położonych właśnie poza centrum , którzy sprzeciwiają się zabudowie
wyższej nawet niż 3 piętra . A w centrum południowym powinny powstać kilka
budynków o wysokości co najmniej 40 piętej , a w samym centrum jeden dominujący
nad miastem biurowiec 80 piętrowy . Na jego szczycie można użądzić wspaniały
punkt widokowy , który przyciągnie turystów jak magnes . Jeśli jakiegoś
inwestora nie stać na poniesienie kosztów budowy , to trzeba znaleść innego lub
kilku , którzy podołają temy zadaniu , bo mając w perspektywie EXPO
pokazalibyśmy , że nie jesteśmy zacofanym miastem , które stać tylko na odnowę
zabytków , ale potrafimy stworzyć coś nowego i ponadczasowego .
Obserwuj wątek
    • Gość: wroclawi Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 23:41
      spoko... czytalem ostatnio o EPICENTRUM
      ma miec az... 14 pieter i bedzie to "symbol" nowego Wroclawia...
      to ja juz wole 6 pietrowce od pseudo drapaczy "symboli" nowego Wroclawia
      • Gość: kowalska Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 194.204.171.* 12.04.01, 20:24
        jak nie piętrami to nazwą go... Millenium Tower przy Strzegomskiej ma z 10
        pięter :)))
        • Gość: wroclawi Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 213.195.155.* 12.04.01, 23:05
          bez kitu wstyd !!!!
          skoro nikt nie chce u nas budowac wysoko to moze miasto powinno postawic wymog
          budowy szeregowej... przynajmniej bedzie bardziej srodmiejsko

          • Gość: Darek Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 213.25.23.* 13.04.01, 17:00
            Nie zgadzam się z twierdzeniem , że we Wrocławiu nie powinno się wysoko
            budować , bo utraci na tym nasza historyczność . Są takie miejsca , gdzie po
            prostu nie wypada stawiać niskich budynków . Uważam , że cały rynek wraz z
            najbliższym otoczeniem zasługuje na całkowitą ochronę przed wysoką zabudową ,
            ale dalej nie widzę żadnych przeciwskazań . Są takie miejsca których po prostu
            się wstydzę we Wrocławiu , jako jego mieszkaniec . Mam tu na myśli Maślice ,
            Zakrzów czy Brochów , budowa dużych centrów biurowych rozruszała by te
            miejsca . Wraz z napływem obcego kapitału , czy nawet polskiego , miejsca stały
            by się bardziej nowoczesne , a przez to bardziej reprezentacyjne . Jak kogoś
            nie stać na ziemię w centrum to kupuje sobie dalej . Należy budować jak
            najdalej poza centrum , aby wjazdy do miasta stały się piękniejsze . Natomiast
            Wrocław zasługuje na centrum biurowo - hotelowe w centrum z prawdziwego
            zdzarzenia , z prawdziwie wysokimi budynkami , ponieważ to dobitnie świadczy o
            potędze naszego miasta . Szereg takich budynków należy skupić w jednym
            miejscu . Nie powinno ich się rozmieszczać tak jak w Warszawie , bo to wygląda
            po prostu ochydnie . Gęsta i wysoka zabudowa to jest to !
            • Gość: ANTAL Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 212.244.52.* 06.05.01, 20:44
              w pełni się zdadzam... Wrocław jest rozpaczliwie płaski... To mnie osobiście drażni.
    • Gość: Łukasz Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 217.30.131.* 11.04.01, 23:44
      To,że we Wrocławiu nie ma wysokich budynków moży być piękne. Architektura
      powinna być dopasowana do historycznego charakteru miasta. Moim marzeniem jest
      to,aby Wrocław był znów tym pięknym miastem jakim był przed II wojną
      światową,ale to jest tylko moje zdanie. Z tego co wiem,między Poltegorem a
      Hotelem Wrocław ma być centrum kongresowe,w którym ma się znajdować budynek 40
      piętrowy. Nie zmieniajmy naszego miasta - WROCŁAW !!!
      • Gość: wroclawi Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.01, 23:47
        w sumie to najlepsze miejsce na wysokosciowce jest poza centrum
        np. obok astry... wzdluz legnickiej ale za wiaduktem kolejowym... tam by
        pasowaly!
        • Gość: cegla Wysokie budynki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.01, 13:45
          Darek, zgadzam sie z Toba w zupelnosci. To co dzisiaj dzieje sie we Wrocku to
          kpina. Ludzie odpowiadajacy za wstrzymywanie budowania drapaczy chmur powinni
          stuknac sie po swoich pustych glowkach! To jest idiotyzm! Nie rozumiem dlaczego
          do tej pory nie ruszyla budowa kompleksu na terenie miedzy poltegorem a hotelem
          Wroclaw. We Wroclawiu powstaja niskie silosy (budynek przy kazika wielkiego
          przypomina silos na zboze!:)) W kazdym liczacym sie miescie w Polsce powstaly
          juz jakies wysowkie biurowce. Ale oczywiscie gdzie nie ma?? WE WROCLAWIU. Albo
          ja jestem jakis inny albo rzadza tu skonczeni idioci!!!
          • Gość: ja Re: Wysokie budynki IP: *.*.*.* 17.04.01, 15:17
            Poltegor? A Milenium Tower przy Strzegomskiej? I są niestety problemy, aby były
            tam biura - z uwagi na wysoki czynsz. Mali tam nie wydolą, a wielcey mają już
            swoje budynki.
    • Gość: TYP Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.customer.ALTER.NET 12.04.01, 19:35
      Gość portalu: Darek napisał(a):

      > Dziwią mnie opinie ludzi twierdzących , że we Wrocławiu nie powinny
      > powstać drapacze chmur , bo jest to objaw amerykanizacji . Warto zauważyć , że
      > takie budynki pokazywałyby potęgę Wrocławia a także dominującą rolę , jaką to
      > miasto odgrywa w tej części regionu , czy nawet w Polsce . Poltegor , nasza
      > duma , ma przecież tylko 23 piętra . Na zachodzie Europy to by nas wyśmiali .
      > Czy tak trudno jest zrozumieć , że niskie budynki to marnotrawienie ziemi , na
      > której mogłoby powstać coś naprawdę wartościowego . Owszem , rozumiem i sam
      > popieram , aby w historycznym centrum zachować wysokość sąsiedniej zabudowy ,
      > ale dalej należałoby iść w tym kierunku . Wkurzają mnie protesty mieszkańców
      > osiedli położonych właśnie poza centrum , którzy sprzeciwiają się zabudowie
      > wyższej nawet niż 3 piętra . A w centrum południowym powinny powstać kilka
      > budynków o wysokości co najmniej 40 piętej , a w samym centrum jeden dominujący
      >
      > nad miastem biurowiec 80 piętrowy . Na jego szczycie można użądzić wspaniały
      > punkt widokowy , który przyciągnie turystów jak magnes . Jeśli jakiegoś
      > inwestora nie stać na poniesienie kosztów budowy , to trzeba znaleść innego lub
      >
      > kilku , którzy podołają temy zadaniu , bo mając w perspektywie EXPO
      > pokazalibyśmy , że nie jesteśmy zacofanym miastem , które stać tylko na odnowę
      > zabytków , ale potrafimy stworzyć coś nowego i ponadczasowego .



      Europa by wcale nas nie wysmiala bo w Europie zachodniej wcale nie ma prawie
      miast rozmiaru Wroclawia z wielkimi biurowcami. Zgodze sie ze sa wyjatki ale bez
      przesady. Jezeli beda odpowiednie warunki ekonomiczne zeby wybudowac te biurowce
      to beda one wybudowane. Ja osobiscie wole zeby byly w Warszawie i stworzyly
      prawdziwe "city" a nie spieprzyly piekny Wroclaw (budujac 2-3 biurowce napewno
      Wroclaw ucierpi wizualnie). Jak juz budowac to 20-30.
      • Gość: PPP Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 217.96.4.* 13.04.01, 09:04
        Zgadzam się, jak ktoś chce sobie zobaczyć drapacz chmur pośród blokowiska albo
        starej zabudowy niech jedzie do Wa-wy. Nie róbmy z Wrocławia wiochy.
        • Gość: karbol Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 14.04.01, 12:51
          Zamiast dyskutować o urodzie wysokich budynków, pomyślcie lepiej o
          infrastrukturze: parkingach wokół nich, kanalizacji z takich molochów, szosach
          dojazdowych.
          Prócz tego Wrocław ma nieciekawe warunki geologiczne dla wieżowców, woda
          gruntowa, struktura podłoża. Najgłębsze, suche piwnice są w okolicach Rynku,
          potem na Krzykach. Ale już okolice skrzyżowania Piłsudskiego i Świdnickiej, to
          prawie mokradła. Nie wspomnieć o terenach na zachód od centrum.
    • Gość: mabr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 212.75.78.* 17.04.01, 09:20
      Jest jedno proste wytłumaczenie, które przeczytałem w artykule o planowanym
      kompleksie obok hotelu Wrocław: nie ma po prostu DLA KOGO budować drapaczy
      chmur we Wrocku.
      Nie ma tylu firm chętnych wydawać krocie na czynsz w wieżowcach, nie ma też
      tylu wystarczająco bogatych Wrocławian, by było ich stać na mieszkania w tak
      drogich domach, jakimi są drapacze chmur.
      • Gość: Piotr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 156.24.231.* 17.04.01, 16:35
        Gość portalu: mabr napisał(a):

        > Jest jedno proste wytłumaczenie, które przeczytałem w artykule o planowanym
        > kompleksie obok hotelu Wrocław: nie ma po prostu DLA KOGO budować drapaczy
        > chmur we Wrocku.
        > Nie ma tylu firm chętnych wydawać krocie na czynsz w wieżowcach, nie ma też
        > tylu wystarczająco bogatych Wrocławian, by było ich stać na mieszkania w tak
        > drogich domach, jakimi są drapacze chmur.

        Drapacze chmur buduje się, o ironio, by ZMNIEJSZYĆ koszty niezwykle drogich
        gruntów w centrach miast. U nas jeszcze widać nie są tak drogie.
        • Gość: mabr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 212.75.78.* 17.04.01, 16:45
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Drapacze chmur buduje się, o ironio, by ZMNIEJSZYĆ
          koszty niezwykle drogich
          > gruntów w centrach miast. U nas jeszcze widać nie są
          tak drogie.

          Koszty budowy wieżowca zapewne są większe od normalnego
          budynku, bo i inne wymagania są co do bezpieczeństwa,
          wentylacji i wbudowanej "inteligencji" takie domu.
          Jednak nie chodziło o to, że czynsze w wieżowcach
          miałyby być wyższe niż w innych nowopostawionych
          budynkach, lecz przede wszystkim o to, że ilościowo nie
          byłoby wystarczająco dużo chętnych...
          • Gość: Piotr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 156.24.231.* 17.04.01, 17:19
            Gość portalu: mabr napisał(a):

            >
            > Koszty budowy wieżowca zapewne są większe od normalnego
            > budynku, bo i inne wymagania są co do bezpieczeństwa,
            > wentylacji i wbudowanej "inteligencji" takie domu.
            > Jednak nie chodziło o to, że czynsze w wieżowcach
            > miałyby być wyższe niż w innych nowopostawionych
            > budynkach, lecz przede wszystkim o to, że ilościowo nie
            > byłoby wystarczająco dużo chętnych...

            Zgadzam się choć nie do końca. To trochę tak jak lat temu naście przekonywano że
            nie warto tworzyć telegazety bo nikt nie ma odpowiedniego telewizora. Jak nie ma
            dostepnej powierzchni biurowej to jasne jest że chętni do jej wynajęcia wyniosą
            się choćby do Warszawy.
            W miarę wzrostu gospodarczego rynek powierzchni biurowej z pewnością powoli ale
            sukcesywnie poszerza się.
    • Gość: asdc Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.lo10.wroc.pl 18.04.01, 14:03
      dupa i juz
    • Gość: Piotr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 156.24.231.* 19.04.01, 12:37
      Gość portalu: Darek napisał(a):

      > Dziwią mnie opinie ludzi twierdzących , że we Wrocławiu nie powinny
      > powstać drapacze chmur , bo jest to objaw amerykanizacji . Warto zauważyć ,
      że
      > takie budynki pokazywałyby potęgę Wrocławia a także dominującą rolę , jaką to
      > miasto odgrywa w tej części regionu , czy nawet w Polsce . Poltegor , nasza
      > duma , ma przecież tylko 23 piętra . Na zachodzie Europy to by nas wyśmiali .
      > Czy tak trudno jest zrozumieć , że niskie budynki to marnotrawienie ziemi ,
      na
      > której mogłoby powstać coś naprawdę wartościowego . Owszem , rozumiem i sam
      > popieram , aby w historycznym centrum zachować wysokość sąsiedniej zabudowy ,
      > ale dalej należałoby iść w tym kierunku . Wkurzają mnie protesty mieszkańców
      > osiedli położonych właśnie poza centrum , którzy sprzeciwiają się zabudowie
      > wyższej nawet niż 3 piętra . A w centrum południowym powinny powstać kilka
      > budynków o wysokości co najmniej 40 piętej , a w samym centrum jeden
      dominujący
      >
      > nad miastem biurowiec 80 piętrowy . Na jego szczycie można użądzić wspaniały
      > punkt widokowy , który przyciągnie turystów jak magnes . Jeśli jakiegoś
      > inwestora nie stać na poniesienie kosztów budowy , to trzeba znaleść innego
      lub
      >
      > kilku , którzy podołają temy zadaniu , bo mając w perspektywie EXPO
      > pokazalibyśmy , że nie jesteśmy zacofanym miastem , które stać tylko na
      odnowę
      > zabytków , ale potrafimy stworzyć coś nowego i ponadczasowego .


      Przyznam się że uwielbiam drapacze chmur. W ogóle ogromne budowle robią na mnie
      piorunujące wrażenie, chyba to jakaś gigantomania. :-)
      Ale z drugiej strony trzeba je budować mądrze. Łatwo zrobić z miasta
      bezpłciowego molocha. Tylko w Nowym Jorku czułem się wspaniale błądząc po
      Manhattanie. Wcale nie rażą mnie kontrasty w stylu katedry św Patryka otoczonej
      drapaczmi chmur. Są tam tak naturalne że aż pożądane, bez nich byłoby drętwo.
      To uwypukla charakter tego miasta.
      We Wrocławiu takiej atmosfery nie dałoby się oddać, bo nasz "klimat" jest
      zupełnie inny. To dałoby się zmienić za kilkadziesiąt/kilkaset lat, ale czy
      warto? Nie to żebym był przeciwny wieżowcom, ale jestem, podobnie jak ktoś już
      na tym forum, raczej za spójną koncepcją porządnie zaprojektowanej wysokiej
      dzielnicy niż stawianiu to tu to tam pojedynczych egzemplarzy. Bo w przeciwnym
      wypadku wyjdzie coś na kształt Warszawy.
      A póki co myślę że moglibyśmy pogłębiać specyfikę miasta stawiając na koncepcje
      niewysokie ale za to niebanalne (jak choćby SolPol!), ambitne i odważne, do
      tego stopnia że wręcz kontrowersyjne! Jedno czego w architekturze się boję to
      niskie, prostokątne, bezpłciowe "klocki", nawet jeśli są obłożone aluminium i
      przednim szkłem. Takie coś jest dopuszczalne tylko wtedy gdy ma więcej niż 100
      pięter.
      • Gość: mabr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 212.75.78.* 19.04.01, 14:35
        > Wcale nie rażą mnie kontrasty w stylu katedry św Patryka otoczonej
        > drapaczmi chmur.

        Dokładnie!
        Wrocław zaczyna być właśnie charakterystyczny, z nowoczesnymi budynkami obok
        starych kościołów, np. Solpol, Galeria Dominkańska czy to nowe centrum obok
        Kameleona.
        Tak sobie nawet myślę, że następnym razem jak będę we Wrocku, zrobie takie
        zdjęcia nowych budynków na tle starych kościołów.
        To naprawdę dość niepowtarzalne i wcale niebrzydkie :)
      • Gość: Trop Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 217.30.155.* 25.04.01, 16:44
        Masz rację! Teza Zdrojewskiego o amerykanizacji Zdrojewskiego jest kretyńska bo
        to praktycznie "niestety" on decyduje o wyglądzie 4 co do wielkości miasta w
        Polsce. Wieżowce 20 i 30 piętrowe powinny powstać przedewszystkim przy
        Powstańców Śl. ul Ślężnej i Komandorskiej sprawiłoby to zwiększenie śródmieścia
        Wrocławia. Miejmy nadzieję, że wystawa Expo wręcz zmusi nie przekonanych
        inwestorów do budowy wysokich drapaczy chmur czego życzę wszystkim mieszkańcom
        Wrocławia i sobie.
    • Gość: Warschau Wysokie budynki we Wrocławiu Ha! Ha! Ha! IP: *.matrix.pl 19.04.01, 15:14
      We Wrocławiu...wysokie budynki? To chyba jakiś żart...Z estetycznego punktu
      widzenia w większości romańsko-gotyckie centrum Wrocławia ma się tak do
      wysokich wieżowców jak samochód marki syrena do audi tt.
      Wy Wrocławianie macie zbyt wysokie mniemanie o sobie...I tak zastaliście mało
      zrujnowane miasto w zawierusze wojennej...nie to co Warszawa, która cały czas
      dopiero kształtuje swoje oblicze.
      Jeśli już tak koniecznie chcecie mieć drapacze chmur, to powinniście stworzyć
      coś na wzór Buisness Parku...
      • Gość: mabr Te, Warschau! IP: 212.75.78.* 19.04.01, 15:41
        To co, wieżowce mogą być stawiane tylko w miastach
        zrównanych podczas wojny z ziemią?
        :-))))
        • Gość: wroclawi Tu Breslau IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.01, 13:28
          przeciez Wroclaw byl zrownany z ziemia... nawet
          bardziej niz Warshau
          a co do centr to jest kilka miejsc idealnych (poza
          historycznym) na takie budowle -> centrum poludniowe,
          zachodnie oraz grunwald
          • Gość: mabr Re: Tu Breslau IP: 212.75.78.* 23.04.01, 09:55
            Dzisiejszy pl. Grunwaldzki i pare innych miejsc to jeszcze nie caly W-w...
      • Gość: Tur Re: Wysokie budynki we Wrocławiu Ha! Ha! Ha! IP: 156.24.231.* 19.04.01, 15:53
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > We Wrocławiu...wysokie budynki? To chyba jakiś żart...Z estetycznego punktu
        > widzenia w większości romańsko-gotyckie centrum Wrocławia ma się tak do
        > wysokich wieżowców jak samochód marki syrena do audi tt.
        > Wy Wrocławianie macie zbyt wysokie mniemanie o sobie...I tak zastaliście mało
        > zrujnowane miasto w zawierusze wojennej...nie to co Warszawa, która cały czas
        > dopiero kształtuje swoje oblicze.
        > Jeśli już tak koniecznie chcecie mieć drapacze chmur, to powinniście stworzyć
        > coś na wzór Buisness Parku...

        Warshau, trzymaj fason, jestes na forum Wroclawia a nie jakiejs Wraszawy. Schowaj
        do kieszeni swoja mala zazdrosc bo Ci tu w niej nie do twarzy :-))
        • Gość: Warshau Do Tura i jemu podobnych.... IP: *.matrix.pl 19.04.01, 16:11
          Gość portalu: Tur napisał(a):
          >
          > Warshau, trzymaj fason, jestes na forum Wroclawia a nie jakiejs Wraszawy. Schow
          > aj
          > do kieszeni swoja mala zazdrosc bo Ci tu w niej nie do twarzy :-))

          A wrocławianie siedzą na forum Warszawy! Czego ja mam wrocławianom zazdrościć?
          Chyba tylko tego co poniemieckie...tych genialnych budowli gotyckich i
          modernistycznych, do których ręki żeście nie przyłożyli...
          Bo chyba nie tego prowincjonalizmu, który pokazujecie na każdym kroku, w każdym
          poście, często wręcz obrażającym Warszawę i jej mieszkańców...
          Bądźmy szczerzy - Wrocław to nic innego jak miasto w którym mieszkają różnego
          typu i typku przesiedleńcy (lub ich potomkowie), którzy tworzą taką małą,zadufaną
          w sobie społeczność...
          Cóż..wyrazy współczucia!


          • Gość: Tur Re: Do Tura i jemu podobnych.... IP: 156.24.231.* 19.04.01, 16:29
            Gość portalu: Warshau napisał(a):

            > Gość portalu: Tur napisał(a):
            > >
            > > Warshau, trzymaj fason, jestes na forum Wroclawia a nie jakiejs Wraszawy.
            > Schow
            > > aj
            > > do kieszeni swoja mala zazdrosc bo Ci tu w niej nie do twarzy :-))
            >
            > A wrocławianie siedzą na forum Warszawy! Czego ja mam wrocławianom zazdrościć?
            > Chyba tylko tego co poniemieckie...tych genialnych budowli gotyckich i
            > modernistycznych, do których ręki żeście nie przyłożyli...
            > Bo chyba nie tego prowincjonalizmu, który pokazujecie na każdym kroku, w każdym
            >
            > poście, często wręcz obrażającym Warszawę i jej mieszkańców...
            > Bądźmy szczerzy - Wrocław to nic innego jak miasto w którym mieszkają różnego
            > typu i typku przesiedleńcy (lub ich potomkowie), którzy tworzą taką małą,zadufa
            > ną
            > w sobie społeczność...
            > Cóż..wyrazy współczucia!
            >
            >

            Warschau przeciez ja cie kocham, po co tyle kompleksow???
            Czy ja mam ci co rano powtarzac ze Warszawa to Londyn? Przeciez wiesz dobrze ze
            to nic nie pomoze. Lepiej sie rozchmurz stary nudziarzu i zaakceptuj
            rzeczywistosc bo sie nabawisz wrzodow i pojdziesz do szpitala. A to by byla
            niepowetowana strata dla wspolczesnej polskiej komedii.
            • Gość: Warschau Re: Do Tura i jemu podobnych.... IP: *.matrix.pl 19.04.01, 16:50
              Gość portalu: Tur napisał(a):

              >
              > Warschau przeciez ja cie kocham, po co tyle
              kompleksow???
              > Czy ja mam ci co rano powtarzac ze Warszawa to Londyn?
              Przeciez wiesz dobrze ze
              >
              > to nic nie pomoze. Lepiej sie rozchmurz stary
              nudziarzu i zaakceptuj
              > rzeczywistosc bo sie nabawisz wrzodow i pojdziesz do
              szpitala. A to by byla
              > niepowetowana strata dla wspolczesnej polskiej komedii.


              Ja nie przepadam za miłością między mężczyznami...
              A Warszawa nie jest Londynem, sam o tym wiem i nie
              musisz co rano mi o tym powtarzać!
              Chodzi tylko, żebyście nie obrażali Warszawiaków!
              Wrzody to mi się robią jak czytam Wasze posty...
              To jest dopiero komedia, tylko nie wiem czy tragkomedia,
              czy zwykła farsa!

              • Gość: Tur Re: Do Tura i jemu podobnych.... IP: 156.24.231.* 19.04.01, 17:22
                Gość portalu: Warschau napisał(a):

                > Ja nie przepadam za miłością między mężczyznami...
                > A Warszawa nie jest Londynem, sam o tym wiem i nie
                > musisz co rano mi o tym powtarzać!
                > Chodzi tylko, żebyście nie obrażali Warszawiaków!
                > Wrzody to mi się robią jak czytam Wasze posty...
                > To jest dopiero komedia, tylko nie wiem czy tragkomedia,
                > czy zwykła farsa!
                >

                Zauwaz ze na tym watku to Ty zaczales zarzucac Wroclawianom zbyt wysokie
                mniemanie o sobie.
                Jestesmy ambitni i znamy swoja wartosc. Jesli obraza Cie ze sobie rozmawiamy o
                naszych wysokich budynkach to niestety musisz sie do tego przyzwyczaic. Czas
                nabrac pokory, koniec budowania stolicy przez caly kraj bratku.

              • Gość: hrabia Re: Do Tura i jemu podobnych.... IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.04.01, 17:35
                Nie masz racji ani rozeznania- to jest warszawski wodewil.
          • Gość: wroclawi Re: Do Tura i jemu podobnych.... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.01, 13:29
            jak gotyckie to nie niemieckie a polsko-czeskie kolegio Warshau!
            niemcy to troche pozniejszy okres...
            • Gość: ANTAL Re: Do Tura i jemu podobnych.... IP: 212.244.52.* 06.05.01, 21:03
              Tyż racja.... W końcu miasto przechodziło różne koleje losu...
          • Gość: maszo Re: Do Tura i jemu podobnych.... IP: 217.99.65.* 22.04.01, 23:02
            Gość portalu: Warshau napisał(a):

            > Gość portalu: Tur napisał(a):

            > Bądźmy szczerzy - Wrocław to nic innego jak miasto w którym mieszkają różnego
            > typu i typku przesiedleńcy (lub ich potomkowie), którzy tworzą taką małą,zadufa
            > ną w sobie społeczność...

            No cóż, akurat Warszawa też została zdominowana przez różne typy i typki,
            teraz to głównie ciągnące do żłobu

      • Gość: ANTAL Re: Wysokie budynki we Wrocławiu Ha! Ha! Ha! IP: 212.244.52.* 06.05.01, 20:59
        Po pierwsze: popełniasz błąd - Wrocław BYŁ potwornie zniszczony (w
        ponad 80 procentach). Naloty rosyjskie i alianckie zmieniły miasto w morze
        ruin. Warszawa przez dłuższy czas celowo utrzymywała tez o "przyjściu na
        gotowe" a wcale tak nie było.
        po drugie: a czemuż by nie miałoby być we Wrocławiu wysokościowego
        centrum? Czyżby "stolyca" znowu sobie uzurpowała wyłączność na
        drapacze chmur, tym razem pod szyldem piękna gotyckiego miasta? Nie
        będziecie od tego bardziej Europą, że innym na to nie pozwolicie.
        Po trzecie: Kto do diabła mówi o budowaniu wysokościowców w
        sąsiedztwie gotyckiej czy secesyjnej zabudowy? Jest sporo terenu poza
        ściśle zabytkowym centrum.
    • Gość: wroclawi mamy taki drapacz , jakiego cala Polska moze nam pozazdroscic IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 22.04.01, 20:40
      stoi tuz przy rynku, ma ok. 100 metrow wysokosci, jest z cegly i powstal w
      sredniowieczu - byl kiedys wyzszy ale w XVI wieku wichura zdmuchnela jego czesc

      mam na mysli kosciol sw. Elzbiety
      genialna architektura !
      • Gość: XXX Re: mamy taki drapacz , jakiego cala Polska moze nam pozazdroscic IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.01, 21:23
        Gość portalu: wroclawi napisał(a):

        > stoi tuz przy rynku, ma ok. 100 metrow wysokosci, jest z cegly i powstal w
        > sredniowieczu - byl kiedys wyzszy ale w XVI wieku wichura zdmuchnela jego czesc
        >
        > mam na mysli kosciol sw. Elzbiety
        > genialna architektura !

        Es ist in der Tat eine geniale Leistung der deutschen gotischen Baukunst. Hier
        meine ich die Sankt Elisabeth Kirche in Breslau.
        pisze po niemiecku, bo i ludzie tu sie nazywaja Warschau
        • Gość: hrabia Re: mamy taki drapacz , jakiego cala Polska moze nam pozazdroscic IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.04.01, 21:31
          XXX ! Die Sprache ist nicht schlecht. Jednak nie należy używać sformułowania
          PISZE, zawsze pamiętaj: JEST NAPISANE . Małe, ale cieszy.
    • Gość: Gap Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.arch.pwr.wroc.pl 23.04.01, 12:01
      Mnie nie dziwi sprzeciw wobec budynków wysokich we Wrocławiu.
      Punkt widokowy na szczycie wieżowca przyciągnie turystów, jeśli
      (primo) będzie co z wieżowca oglądać (inne wieżowce????);
      (secundo) będzie jak do wieżowca w centrum dojechać (i gdzie postawić auto);
      Ponadto, pamiętajmy, że
      (tertio) Wrocław jest atrakcyjny jako zabytkowe miasto o harmonijnej sylwecie "najeżonej" szczytami
      wież koscielnych i ratuszową, a nie wieżowcami (apropos: należy jeszcze dużo hełmów na wieżach
      zrekonstruować - św. Maria magdalena, św. Maciej i Urszulanki na pl. Nankiera);
      (quadro) postmodernistyczne potwory nie będą za lat kilka dobrą wizytówką miasta, a naprawdę
      przyzwoitemu Poltegorowi chcą zmieniać elewację na coś za szkła odblaskowego, czy jak mawiają
      niektórzy -" refleksyjnego", choć refleksyjny może byż raczej najwyżej ton wiersza.
      • Gość: mabr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 212.75.78.* 23.04.01, 12:09
        Gość portalu: Gap napisał(a):

        > Punkt widokowy na szczycie wieżowca przyciągnie turystów, jeśli
        > (primo) będzie co z wieżowca oglądać (inne wieżowce????);

        A zdaje Ci sie, ze punkt widok z Empire State Building na Manhattanie nie jest
        ciekawy?!
        Jest- zapewniam.

        > (tertio) Wrocław jest atrakcyjny jako zabytkowe miasto o harmonijnej sylwecie "
        > najeżonej" szczytami wież koscielnych i ratuszową, a nie wieżowcami (apropos:
        > należy jeszcze dużo hełmów na wieżach zrekonstruować

        A co, za mało pieniędzy się pakuje w kościoły? :-))
        • Gość: hen Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 156.17.85.* 25.04.01, 16:19
          Przypominam, że Wrocław można zobaczyć z góry niekoniecznie wsiadajac do
          samolotu. Z wież: kościoła św Elżbiety, z Katedry, z wieży matematycznej na
          Uniwerku, i jeszcze pewnie z kilku innych miejsc. Nie budujmy wieżowców, bo one
          nie pasują do miasta. Jest to objaw niezdrowej manii wyższości, nad
          warszawiakami, poznaniakami, ch... wie kim jeszcze. Skupmy się na tym co jest
          we Wrocku piękne. Acha, nie poltegor powinien byc wizytówką miasta, ale np.
          rynek, lub Ostrów Tumski. Budować 50 piętrowy budynek? Lepiej 100- piętrowy,
          200, a najlepiej 300- piętrowy. Byłoby go widać z Mt. Everestu.
    • Gość: Darek Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 213.25.23.* 04.05.01, 15:52
      Skoro niektórym ludziom nie podobają się drapacze chmur , to może trzeba
      zburzyć również wszystkie wieże kościelne , bo też są wysokie . Wysokie wcale
      nie musi być brzydkie , nie musi mieć formy pudełka od zapałek . Osobiście
      uważam , że znacznie brzydsze są niskie budynki , przykładów nie trzeba szukać
      daleko , biurowiec ASCO , salon Skody na Armii Krajowej czy nawet to , co
      zamierza wybudować NCC .
      • Gość: Piotr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 156.24.231.* 04.05.01, 16:12
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Skoro niektórym ludziom nie podobają się drapacze chmur , to może trzeba
        > zburzyć również wszystkie wieże kościelne , bo też są wysokie . Wysokie wcale
        > nie musi być brzydkie , nie musi mieć formy pudełka od zapałek . Osobiście
        > uważam , że znacznie brzydsze są niskie budynki , przykładów nie trzeba szukać
        > daleko , biurowiec ASCO , salon Skody na Armii Krajowej czy nawet to , co
        > zamierza wybudować NCC .


        Ciekawe spostrzeżenie!
        Może brakuje nam drapaczy chmur ale nie "po prostu" szklanych, tylko stylem
        nawiązujących do wież kościelnych. Ktoś tu mówił o Hadze, tamtejsze wieżowce w
        centrum nieodparcie przypominały mi... wiejskie chaty, tylko że bardzo wysokie :-)
        To naprawdę niezłe!
        Dzieki Darek za świeżą myśl! ;-)
        • Gość: Jah Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.ri.br.prserv.net 04.05.01, 21:56
          widze na codzien wiezowce
          na codzien korki
          smrod, zapchane parkingi
          i tlumy ludzi zapierdalajacych z miejsca do miejsca
          ...
          ale to miejsce niema zywej duszy tylko jebany procesor

          natomiast wroclaw, podobnie jak warszawa, poznan i krakow maja dusze i
          przeszlosc
          • Gość: Piotr Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 156.24.231.* 04.05.01, 21:58
            Gość portalu: Jah napisał(a):

            > widze na codzien wiezowce
            > na codzien korki
            > smrod, zapchane parkingi
            > i tlumy ludzi zapierdalajacych z miejsca do miejsca
            > ...
            > ale to miejsce niema zywej duszy tylko jebany procesor
            >
            > natomiast wroclaw, podobnie jak warszawa, poznan i krakow maja dusze i
            > przeszlosc


            A o jakim mówisz miejscu Jah? :)
            • wrocadi Re: Wysokie budynki we Wrocławiu 06.05.01, 23:23
              Co za debata. Widze zamilowanie do wspanialych patykow zasmiecajacych
              niepowtarzalnosc kazdego miejsca. Zupelnie nie rozumiem gdzie chcecie stawiac
              te drapacze? Jak wam sie nie podoba wroclaw taki jaki jest to sie
              wyprowadzcie..np. do NY albi innych wielkich metropoli. Mieszkancy takich
              miejsc przyjezdzaja do nas i zachwycaja sie urokiem Wrocka. Co wspanialego jest
              w ogromnych budynkach? Wysokosc nic poza tym. Nie mozesz nawet podziwiac
              kubatury czy elewacji (ze szkla)bo stoi tak wysoko ze nic nie widac.
              Nie uida nam sie stworzyc drugiego NY i cale szczescie. Niech kazde miejsce
              moze sie poszczycic swoja architektura. jezeli w akzdym miescie stalo by 100-
              200 drapaczy to bylo by nudno. Chcecie punktow widokowych? A widziales z ziemi
              choc polowe budynkow i ich zabytkowe fasady? Odpowiedz brzmi nie!!!!!!!
              Zapamaietaj sobie slowa wieszcza: "naucz sie patrzyc a nie gapic" moze
              zrozumiesz.
    • Gość: xxx Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 26.05.01, 10:07
    • Gość: nuno Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 16:13
      we Wrocławiu nie ma na to zapotrzebowania
    • Gość: Pafik Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.kom-net.pl 31.05.01, 01:59
      Gość portalu: Darek napisał(a):

      > Dziwią mnie opinie ludzi twierdzących , że we Wrocławiu nie powinny
      > powstać drapacze chmur , bo jest to objaw amerykanizacji .

      Drapacze chmur powstac nie powinny, ale nie z powodu przeciwstawiania sie
      amerykanizacji.
      Jezeli juz mowimy o budowie drapaczy chmur we Wroclawiu, to chyba wszyscy sie
      zgodza, ze nie moga one stanac w centrum. Niektorzy poprzednicy twierdzili, ze
      plac pomiedzy Poltegorem a hotelem Wroclaw bylby odpowiedni. A ja mowie: nie! To
      stanowczo za blisko. Jezeli miasto ma taki charakter zabudowy jak nasze, to nie
      wyobrazam sobie innego rozwiazania, niz budowa drapaczy chmur w jakiejs
      niezasiedlonej jeszcze, peryferyjnej okolicy.

      Spojrzmy, zachowujac proporcje, na dwa europejskie przyklady:
      Paryz: Zabudowa szeroko pojetego centrum to w wiekszosci XIX-wieczna secesja, z
      wieloma starszymi zabytkami. Zapotrzebowanie na dzielnice biznesu bylo juz od
      konca lat 50-tych. Glownie w latach 80-tych Francuzi zafundowali sobie od podstaw
      dzielnice drapaczy chmur La Defense. Gdzie ona lezy? Daleko poza centrum. Jest co
      prawda widoczna z Pol Elizejskich, czy nawet wczesniej spod Luwru, ale to tylko
      dlatego, ze jest polozona z nimi na jednej osi, natomiast daleko, daleko na jej
      przedluzeniu.
      Londyn: Architektura w bardzo szerokim centrum podobna do paryskiej. Potrzeby
      j/w. Rowniez wybudowali sobie dzielnice biurowcow (w sumie jeszcze sporo zostalo
      do jej calkowitego ukonczenia) z najwyzszym w Europie Canada Tower. Gdzie? Daleko
      od centrum, w dzielnicy Canary Wharf (juz kolo Greenwich), na "dziewiczej ziemi".
      Sa co prawda znacznie blizej centrum wysokie budynki (np. w City Lloyds i
      National Westminster Tower), ale ich styl albo nie "gryzie sie" z okoliczna
      architektura albo, jak w przypadku zbudowanego w 1986r. Lloydsa, mowi sie o
      chybionym pomysle szpecacym krajobraz.
      Wniosek: jezeli budowac, to naprawde daleko od centrum.

      Paryz i Londyn to obok Frankfurtu najwieksze biznesowe centra Europy. Te setki
      tysiacy metrow kwadratowych powierzchni biurowych rozchodzi sie na pniu. Czy u
      nas jest takie zapotrzebowanie? Odpowiedz: nie. Juz teraz w znacznie nizszych,
      typowo biurowych budynkach, wiele powierzchni jest niewykorzystanych. Czy nagle
      to zapotrzebowanie zwiekszy sie kilkakrotnie? Nie sadze.
      Wniosek: nie potrzebujemy drapaczy chmur na cele biurowe.

      Pozostaje kwestia mieszkan. Ale na calym swiecie wiezowce nie sluza potrzebom
      mieszkaniowym z wielu powodow. Powody najwazniejsze: koszty i wygoda.
      Wniosek: nie potrzeba drapaczy chmur na cele mieszkaniowe.

      Drapacze chmur buduje sie rowniez dlatego, ze brakuje powierzchni pod zabudowe.
      Ceny gruntow ida ostro w gore i to sprawia, ze oplaca sie stawiac wysokie
      budynki. Przyklad: Nowy Jork. Czy we Wroclawiu brakuje gruntow? Nie. Wiele
      dzielnic (dzielnic w rozumieniu potocznym, a nie admnistracyjnym) ma charakter
      wrecz wiejski, z polami i lakami wlacznie. Rownie duzo jest totalnych nieuzytkow.

      Wniosek koncowy: rachunek ekonomiczny wskazuje jednoznacznie, ze wiezowcow we
      Wroclawiu stawiac sie nie oplaca.

      Czy oplaca sie stawiac "na pokaz sily miasta"? Moim zdaniem nie. Spojrzmy na
      Wieden. Duze miasto, duze w swoim regionie centrum finansowo-biznesowe.
      Architektura centrum to w wiekszosci secesja z domieszka modernizmu. Poza centrum
      rowniez niska zabudowa. Czy Wieden potrzebuje drapaczy chmur do zamanifestowania
      swojej sily? Nie, woli utrzymywac niska zabudowe z czerwonokrwistymi dachowkami,
      gdyz licuje ona z historycznym charakterem miasta.

      Na koniec sprawa Poltegoru. Drazni mnie jego pstrokata fasada, powycierane szyby
      i ogolna klockowatosc. Mozna by go poprawic zmieniajac kolor na ciemniejszy, ale
      najchetniej nacisnalbym guzik wysadzajacy go w powietrze.

      Nie jestem przeciwnikiem drapaczy chmur, czy wysokich budynkow. Ale ich budowa
      musi miec solidne uzasadnienie ekonomiczne. Poza tym budynek taki musi byc w
      szerokim rozumieniu estetyczny (a np. Polegor taki nie jest) i wreszcie w
      stosunku do otoczenia nie moze wygladac jak slon w skladzie porcelany. Co do tego
      ostatniego, to wiezowiec prezentuje sie najlepiej w otoczeniu podobnych mu
      budynkow. Tego Wroclaw nie potrzebuje, przynajmniej na razie.
      I basta! :)
    • Gość: xpli Re: Wysokie budynki we Wrocławiu IP: *.debis.pl 31.05.01, 10:33
      Nie wiem czy drapacze chmur - biurowce (drapowce :))) są tu we Wrocławiu potrzebne.... jeden,
      dwa,a a nawet pięć - wyglądało by to bardzo... szczerbato!
      Natomiast jeśli chodzi o coś wysokiego - to może jakaś wieża? W prawie każdym większym
      niemieckim mieście stoją takie wieże telewizyjno-widokowe, ma to grubo ponad 200 metrów, a z góry
      widok jest iście lotniczy :)
      W takim Dusseldorfie (akurat wielkości Wrocławia) nie ma wysokiej zabudowy a Rheinturm góruje
      nad miastem, a w nocy jest fantastycznie podświetlony!
      Ja bym nie miał nic przeciwko gdyby coś takiego nam postawili ;)
      • Gość: wroclawi ja bym podswietlil kominy elektrocieplowni IP: *.wroc-kwi.dialup-ppp.ids.pl 31.05.01, 22:23
        np. generowal jakies obrazy - tudziez rzutnik podlaczyl do internetu i dal
        mozliwosc wroclawianom wplywania na to co aktualnie jest pokazywane na kominach

        (fraktale, obrazy, napisy...)

        poza tym to chce kiedys na nie wejsc ;-)
        niestety ta ochrona...

        jeszcze jest kilka innych mozliwosci, ale to dopiero jak moja dziewczyna
        zostanie architektem !
        • Gość: Pafik Re: ja bym podswietlil kominy elektrocieplowni IP: *.kom-net.pl 02.06.01, 12:25
          Gość portalu: wroclawi napisał(a):

          > np. generowal jakies obrazy - tudziez rzutnik podlaczyl do internetu i dal
          > mozliwosc wroclawianom wplywania na to co aktualnie jest pokazywane na kominach
          >
          > (fraktale, obrazy, napisy...)

          O tak, tak!!!
          Jeden z moich absolutnie ukochanych obiektow wszech czasow to stara, nieczynna od
          wielu lat elektrownia Battersea Power Station w Londynie (klania sie okladka
          plyty "Animals" Floydow :)). I w nocy jej kominy oraz fasada od strony Tamizy sa
          bardzo gustownie iluminowane. Nasza elektrocieplownia nie umywa sie do niej w
          zadnym calu, ale mozna pomyslec o fraktalach na jej kominie.

          ps. Niestety mam wrazenie, ze Anglicy chca swoje cudo "udoskonalic" i przebudowac
          w jakies centrum hotelowo-konferencyjno-Bog-wie-jakie. Widac to dokladnie na
          www.thepowerstation.co.uk
          Oj, beda tego zalowac :(((
    • do_gory Re: Wysokie budynki we Wrocławiu 14.04.02, 13:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka